Norwesko-polska propozycja. PGZ: Grot na licencji

9 kwietnia 2020, 15:30
Reszcz_strzal
Strzelanie z granatnika M72 na poligonie w Nowej Dębie. Fot. Jerzy Reszczyński

Konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej proponuje w dialogu technicznym na jednorazowy granatnik przeciwpancerny system M72, norweskiej firmy Nammo. PGZ nie zamyka się jednak na inne rozwiązania, w zależności od wymogów wojska.

Konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz czterech należących do niej „amunicyjnych” spółek  (Dezamet S.A., Mesko S.A., BZE Belma S.A. oraz ZPS Gamrat Sp. z o.o.) jest jednym z uczestników dialogu technicznego na lekki przeciwpancerny granatnik jednorazowy o kryptonimie Grot. W odpowiedzi na pytania Defence24.pl, Departament Komunikacji i Marketingu PGZ poinformował, że propozycja Grupy w dialogu opiera się na granatniku M72 wraz z wersjami wariantowymi oraz m.in. dedykowanym systemem szkolno-treningowym.

Propozycja ta nie jest zaskoczeniem, bowiem system M72 był już wcześniej promowany na polskim rynku przez nowodębski Dezamet, należący do PGZ i będący jedną ze spółek konsorcjum. PGZ podkreśla, że zakłada szeroką współpracę z producentem – firmą Nammo – oraz polonizację granatnika. Jej stopień będzie zależny od wolumenu zamówienia, a także „od potrzeb MON np. w zakresie spełnienia wymagań bezpieczeństwa dostaw, o ile taki wymóg będzie postawiony” – podkreśla PGZ. „W ramach prowadzonych rozmów z naszymi partnerami opracowane zostały etapy polonizacji i dostaw, aż do ustanowienia 100% produkcji w Polsce włącznie” – zaznaczono.

M72 to lekki granatnik przeciwpancerny jednorazowego użytku, dysponujący różnego typu głowicami bojowymi. Masa w zależności od wersji wynosi od mniej niż 3,5 do nieco ponad 4 kg. Broń dostosowana jest do prowadzenia ognia z pomieszczeń zamkniętych. Z informacji producenta (Nammo Ammunition Handbook 2018 – najnowsza dostępna wersja) nie wynika jednak, by dysponowała ona wariantem z głowicą kumulacyjną-tandemową (przeznaczoną do penetrowania pancerzy reaktywnych).

Również PGZ potwierdza, że złożona przez Grupę oferta nie obejmuje dostaw z głowicą kumulacyjną-tandemową. - Rozważamy oczywiście opcję uzupełnienia oferty o takie rozwiązanie, jeżeli takie będzie wymaganie Zamawiającego - zaznaczono.

Granatnik M72 w rękach żołnierzy US Army. Fot. US Marine Corps (DVIDS).
Granatnik M72 w rękach żołnierzy US Marine Coprs. Fot. US Marine Corps (DVIDS).

PGZ podkreśla, że nie zamyka się na inne rozwiązanie. Grupa deklaruje, że od wielu lat prowadzi rozmowy z potencjalnymi oferentami uczestniczącymi w dialogu technicznym, „m.in. z przedsiębiorstwami z Niemiec, Szwecji oraz Hiszpanii.”. W efekcie wypracowano i złożono ofertę „najbliższą identyfikowanym przez nas wymogom a jednocześnie umożliwiająca najszybsze rozpoczęcie dostaw”.

PGZ deklaruje jednak gotowość do produkcji różnych rozwiązań: „jesteśmy w pełni gotowi do produkcji zarówno rozwiązania z naszej propozycji w dialogu technicznym jak i innych rozwiązań ze wspomnianych wcześniej krajów i nie tylko. W naszej opinii jest to kategoria uzbrojenia, które powinno być w jak najszerszym stopniu wytwarzane w rodzimym przemyśle obronnym”.

Przygotowywane przez Inspektorat Uzbrojenia postępowanie o kryptonimie Grot ma na celu wprowadzenie na uzbrojenie Wojska Polskiego granatnika przeciwpancernego jednorazowego użytku. Gestorem broni są Wojska Obrony Terytorialnej, trafi ona zarówno do WOT jak i do WL. Wprowadzenie Grota powinno istotnie wzmocnić obronę przeciwpancerną WP, ale i pozwolić na uelastycznienie struktur pododdziałów, dziś wyposażonych głównie w RPG-7, wymagające dwuosobowej obsługi. W dialogu technicznym poszczególni uczestnicy byli pytani o parametry granatników (w tym m.in. przebijalność pancerza, także za osłoną reaktywną), ale też o spełnianie szeregu norm, własności eksploatacyjne, koszty zakupu dla 10 tys., 50 tys. oraz 150 tys. granatników oraz koszty cyklu życia i nabycia licencji wraz z dokumentacją techniczną.

Więcej o informacji roli i miejscu granatnika jednorazowego w systemie Wojska Polskiego można znaleźć w materiale wideo Defence24.pl.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 61
Reklama
Ku chwale wielkij Polsce
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 11:38

W zakresie lekkiego grantanika obecnie rolę tą wypełnia Komar-76 (w porównaniu z M-72 to chyba młodsza konstrukcja o te 4 lata młodsza) oraz RPG-7 (to nie jednorazowe ale ta sama siła rażenia tak plus minus oczywiście) pytanie co wniesie wprowadzenie nowego granatnika lekkiego- da nam nowe zdolnośc dotychczas nie posiadane ? wprowadzi nową jakość ? co ja ma wprowadzać technologia z lat 70-80 tych ? nowy lekki granatnika da nam nowe zdolności ? ---- PORÓWNUJĄC NP OFERTĘ HISZPAŃSKĄ czyli Iekki C-90 z cięzkim ALCOTANEM-100 który z tych grantaników dał by nam nowe zdolnośći, wniósł by nowa jakość JAKI Z TEGO WNIOSEK ? według mnie istotniejsze było by pozyskanie w pierwszej kolejności licencji na cięzki grantanik np Alcotana-100 w pakiecie np w ramach bonusu z licnecja na lekki C-90 JEŚLI JUŻ WPROWADZAĆ COŚ DO NASZEJ ARMI TO TYLK NOWOCZEŚNIEJSZE ROZWIĄZANIA NIE COFAĆ SIĘ DO TYŁU DO LAT 70 -80 SZUKAĆ NOWYCH TECHNOLOGI produkowac tylko w kraju na pełnych prawach do technologi oraz do dalszej sprzedaży na inne rynki

Andy
sobota, 11 kwietnia 2020, 12:58

parametry techniczne, cena i pełna polonizacja ... proste kryteria ... i wstyd że przez całą III RP nie opracowaliśmy swojego granatnika - ale percepcja naszych zamawiaczy jest jaka jest - nie ma żadnej wyobraźni i myślenia o Polsce

Ernst Junger
sobota, 11 kwietnia 2020, 19:37

Polski przemysł zbrojeniowy zabiegał kilkukrotnie o wymagania i pieniądze na opracowanie granatnika, ale za każdym razem MON nie był zainteresowany.

Cynik
wtorek, 14 kwietnia 2020, 19:48

To jest problem naszej zbrojeniówki. Ciągle chce wytyczne od MON i pieniądze od podatników. A może zrobić to tak, jak robią to na zachodzie? Poszukać klienta za granicą, poszukać klienta cywilnego i samemu coś za swoje opracować? Nie trzeba przecież od razu konstruować czołgu. Można zacząć od pistoletu, granatnika, granatu. A co nasza zbrojeniówka sama opracowała i sprzedała komuś? Nic.

c-90 w pakiecie z Alcotanem -100 --- w Hiszpani kryzys to cenę może uda sie wynegocjować małą za licencję
piątek, 10 kwietnia 2020, 22:45

C-90 w pakiecie z Alcotanem -100 od Hiszpani walczącej z kryzysem dzięki czemu uda się kmoże dobrą cene wynegocjować za licencję i pełen transfer technologi do POLSKI

Ernst Junger
sobota, 11 kwietnia 2020, 16:27

C90-RB-CS, C90-AM-CS i C90-BK-CS o wadze około 6,5 kg to dobry kompromis między kalibrem, mocą głowicy bojowej a masą i zdolnością strzelania z pomieszczeń. Szczególnie wersja AM wydaje się skrojona pod zwalczanie bwp i kto. Przebija 20 cm stali i następnie eksploduje wewnątrz odłamkami. Instalazy podczas targów w 2017 wskazywała na duży zakres polonizacji i transferu technologii. Zobaczymy jak wypadnie na tle Nammo z M72 i Czechów z Rpg-75.

Stalker
piątek, 10 kwietnia 2020, 21:39

Byle granatnika nie potrafimy skonstruować, wszystko na licencji i to ma być owod do dumy

Kóma
sobota, 11 kwietnia 2020, 10:21

Z chwilą dojścia styropianokracji do władzy, to już w zasadzie nic rodzimego nie konstruuje się i nie produkuje się w Polsce. O to walczyła Solidarność i jej elity!!!

Andy
sobota, 11 kwietnia 2020, 13:00

kto to ta styrpoianowa władza ... prlowska agentura ( z małymi wyjątkami ) przewerbowana po 89

chateaux
sobota, 11 kwietnia 2020, 02:23

Skonstruować potrafimy, tylko komu opłaca się tworzenie projektów do szuflady? Kto będzie wykładał pieniądze na badania badawczo-rozwojowe nowego wzoru broni, skoro ministerstwo obrony nie finansuje R&D, lecz ogłasza przetargi czy zakupy bezprzetargowe na gotowce?

alkaprim
piątek, 10 kwietnia 2020, 17:16

Takie Groty to dla WOTu a dla wojska rgw90 lub AT4 -z tego wynika,że powinny być osobne postepowania

Bumarowiec
piątek, 10 kwietnia 2020, 17:13

Czy dezamet nie ma licencji na rpg7? A moze MON?

Andrzej
piątek, 10 kwietnia 2020, 13:12

Licencja,licencja to po co mamy te uczelnie techniczne.

chateaux
sobota, 11 kwietnia 2020, 02:27

A Ty byś wykładał własne pieniądze na prace badawczo rozwojowe do szuflady, w nadziei za lat 20 albo nigdy, ministerstwo zorganizuje przetarg na gotowce? W krajach zachodnich, państwo finansuje R&D, i kupuje bez żadnych przetargów od tego któremu finansował R&D. Ewentualne przetargi państwa urządzają PRZED rozpoczęciem programu badawczo rozwojowego, w którym potencjalni projektodawcy przedstawiają jedynie demonstratory technologii. Żadna firma zbrojeniowa, czy instytut naukowy na świecie nie wykłada milionów czy miliardów, na projektu do szuflady.

stary wojak
piątek, 10 kwietnia 2020, 15:13

Granatniki tego typu miałem w kompanii w latach 80-tych ubiegłego wieku.

gliwiczanin
piątek, 10 kwietnia 2020, 12:36

Czyli znów kupimy gorszy w sprzęt. Przecież ten M72 to konstrukcja z lat sześćdziesiątych. Czy nie lepiej było kupić licencje na AT-4 od Saaba, którym amerykanie zastępują stare M72. Szwedzi nie raz proponowali nam porządny sprzęt z dobrym offsetem np. Saab JAS 39 Gripen, okręty podwodne typu A26. Chyba jedynym sprzętem który od nich kupiliśmy to były pociski przeciwokrętowe typu RBS-15 Mk3, które mamy na Orkanach i źle na tym nie wyszliśmy.

sobota, 11 kwietnia 2020, 11:36

Slązak
piątek, 10 kwietnia 2020, 20:19

M72 też mi się wydaje marnowaniem pieniędzy , AT-4 jest spoko chociaż jest parę dobrych rozwiązań na świecie w tej dziedzinie

men
piątek, 10 kwietnia 2020, 00:10

Prosta rura nawet teleskopowa, prosty celownik, głowica do Warmate2 ( żeby nie było - dostosowana/modyfikowana pod granatnik). gotowe do użycia- GK2: średnica 140mm/waga głowicy 4800g/ przebijalność RHA 400mm- kumulacyjno-odłamkowa, GO2 HE: - średnica ta sama/ waga głowicy ta sama -fragmentyzująca/ waga MW 1000g, promień rażenia 40m - odłamkowa, GTB FAE : to samo co GO2 tylko MW 3700g - termobaryczna - własność intelektualna WITI, aaa trwają badania nad GK2 z prekursorem.................pytanie do fachmanów z PGZ czego do cho.....y jeszcze potrzebujecie aby zebrać to do kupy i stworzyć prosty/tani/masowy środek rażenia szczebla dr? przypominam że śnicie jakieś mokre sny o zaprojektowaniu czołgu!!!!!!, jak mniemam super innowacyjnego i z najwyższej półki..........żenada

Logistyk
sobota, 11 kwietnia 2020, 00:03

100/100

C-90 uzupełnione Alcotanem 100 Hiszpania w kryzysie czyli dobrą cenę możemy wynegocjować
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:29

C-90 uzupełniony Alcotanem-100 załatwił by kompleksowo sprawę granatników dla POLSKIEJ ARMI biorąc pod uwagę że Hiszpania obecnie w kryzysie można by byo ponegocjowac dobrą cenę na licencję z pełnym trnsferem technologi do Polski z pelnymi prawami do produktu i jego sprzedaży

Made in Poland
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:24

Na youtube jest film pt. STRZELANIE Z WYRZUTNI RPG-75 jak wynika ten granatnik ma możliwośc przebicia 300 mm pancerza czyli więcej niż M72 nie był by to lepszy grantanik dla nas ??????????????????????

MON to dno
sobota, 11 kwietnia 2020, 11:39

Taki zakup, do 150 tys s, to zbyt łakomy kasek. MON nie pozwoli, żeby dostał go ktoś spoza PGZ. No chyba, że Raytheon. Przecież to polityka, nie racjonalne działanie. W MON nikt nie myśli racjonalnie.

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 11:45

Standardowo M-72 prebija 300mm RHA

michalspajder
piątek, 10 kwietnia 2020, 16:55

300-450mm RHA. Standardowo 300. Kilkakrotnie lzejszy od RGW z Dynamit Nobel. Tylko trzeba sie zastanowic, czego chcemy: lzejszy, ale z mala przebijalnoscia, czy znacznie ciezszy, ale dajacy zolnierzom nadzieje, ze zniszcza wroga. A teraz, od wczoraj juz standardowo, za to, zes mnie nazwal klamca, masz i to (widzisz, tez ci daje "szanse"): Fanklub Daviena wtorek, 7 kwietnia 2020, 16:24 Na dalekim morzu to wszystko się może zdarzyć, ale my skasowaliśmy ORP Orła o nadbrzeże w porcie macierzystym w czasie przecumowania! :-P Davien wtorek, 7 kwietnia 2020, 21:00 Funku, wam to sie udało zatopić sobie dwa razy SSN-a przy nabrzezu wiec uszkodzenia orła wporównaniu z tym... A okret nie jest z tego powodu skasowany bo dawno to naprawiono ale czeka na remont i modernizacje antycznych rosyjskich systemów pokładowych. michalspajder środa, 8 kwietnia 2020, 01:34 Ktorych to modernizacji, jak twoj adwersarz slusznie napisal, po 35 latach nie jestesmy dalej w stanie ogarnac. A jesli zes naprawde stwierdzil, ze 877 jest nieudana podrobka typu XXI z II wojny swiatowej, to zal mi ciebie, czlowieku. O AIM120 AMRAAM z 1973 roku przeczytalem, bo ktos cie przesladuje (gosc bez nicka) komentarzami o tym, i znalazlem. W pazdzierniku 2019 roku faktycznie ty cos takiego napisales, i nigdy nie odwolales swojej opinii, nigdy nie przyznales sie do bledu. Ale innych to ty komentowac lubisz... Davien środa, 8 kwietnia 2020, 15:39 Ale dam ci szanse MIchał: udowodnij ze pisałem o 877 ze to podróbka niemieckich XXI i że napisałem o AIM-120 w 1973r zamiast zwyczajnie kłamać. michalspajder środa, 8 kwietnia 2020, 20:45 Cala konwersacja: poniedziałek, 14 października 2019, 18:12 "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120. środa, 16 października 2019, 01:40 Takich tu mamy ekspertów, jeden pisze o badaniach F-35 przez CAGI i technologii zwiększania wytrzymałości płatowca na większą od dopuszczalnej poprzez zmianę oprogramowania, drugi piszę o łopatkach turbin od strony wlotu powietrza do silnika odrzutowego czy o pociskach AIM-120 w 1972 roku, trzeci pisze o stuprocentowej skuteczności pocisków AIM-120 C5 gdy na sześć odpalonych żaden nie trafia.Tak jak widać, ta wiedza jest zwyczajnie "nieziemska". Z datami i czasem. Prosze mi juz nie dawac wiecej szans, bo ja nie klamie. Nigdy. Myle sie czasem, co w miare mozliwosci staram sie prostowac, ale klamca nie jestem.

Tani lekki uniwersalny
sobota, 11 kwietnia 2020, 11:47

Spajder, a przeczytałeś czego dotyczy program? Lekki, uniwersalny, powszechny, w liczbie do 150 tys. Ma go być d u z o. Zatem m u s i być tani, zatem NIE m u s i spełniać max wyśrubowanych wymagań co do przebijalnosci. Zbędne jest kupowanie droższego, bo ma o np. 50mm lepszą przenikalność. Na czołgi, to MON ma już uruchomiony (obecnie chyba jednak zamrożony) inny, równoległy program granatnika ciezkiego wielorazowego.

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 20:29

No własnei Michałku jak widac dalej kłamiesz i zmyslasz na potege:) Ale dam ci ostatnia szansę: Gdzie w moim poście jest choć jedna data trollu, gdzie pisze ze 877 to podróbka typu XXi, Gdzie napisałem o łopatkach turbiny. Udowodnij to lub zwyczajnie się zamknij . A kłamiesz na potegę co właśnie sam udowodniłeś: "No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... "-widzisz tu gdzieś oszuscie date?? Ale jak widac nawet sie przyznać nie potrafisz.

qduo
piątek, 10 kwietnia 2020, 00:27

M72 EC LAW Mk1 to przebijalność do 450 mm RHA (głowica kumulacyjna).

Ernst Junger
piątek, 10 kwietnia 2020, 18:50

Moim zdaniem trochę bez sensu, bo do niszczenia czołgów i tak to nie służy. Natomiast do walki z bwp, btr-ami i piechotą w zupełności wystarczy coś tańszego. Izrael nie tak znowu dawno zakupił 30 tys. M72 za 63 mln USD. Wychodzi po 2100 USD za sztukę.

piątek, 10 kwietnia 2020, 18:46

M72 EC LAW Mk 2 nawet 540 mm RHA i jak twierdzi Nammo, nie powiedzieli ostatniego słowa. Rzecz w tym, że jest dość drogi i ma sporo mniejszy termin użycia. Moim zd

bc
piątek, 10 kwietnia 2020, 13:24

Strzelanie z tych granatników do czołgów to ostateczność a na BMP wystarczy nawet 200 RHA o wiele ważniejsza jest możliwość zrobienia "dziury w ścianie" bloku z wielkiej płyty etc. Tutaj kaliber ma znaczenie więc granatniki kalibru ~90mm lepsze niż ~60mm.

attikus
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:56

jak zwykle przetarg po polsku,,groch z kapustą''chcą granatnik uniwersalny a takiego nie ma ,jeśli ma byc lekki to m72 do niszczenia lekkich pojaz dów i umocnień a jak chcq do niszczenia nowoczesnych czołgów to tylko NLAW NG. uzupełni spike na krótkich dystansach

Sidematic
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:21

Jestem załamany. Myślałem, ze żyję w kraju o chociaż przeciętnym poziomie zdolności inżynierskich (sam projektuję urządzenia laserowe i drukarki 3D SLS) chociaż nie jestem inżynierem. A tu się okazuje, że prostego granatnika bez licencji nie potrafimy skonstruować.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:03

A po co wyważać otwarte drzwi. Zakup licencji to najszybsze i najtańsze rozwiązanie.

Zbych
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:42

Niestety z treści twojego krytycznego postu wynika faktycznie, że nie jesteś inżynierem i nie masz wyobrażenia jak projekt "prostego granatnika" wygląda. Poza zdolnościami pozostaje jeszcze rachunek opłacalności takich prac.

zxcvb
piątek, 10 kwietnia 2020, 02:15

Koledze chyba chodzi o to, że taki granatnik to powinien już dawno być opracowany. Przecież to konstrukcja z lat '60 ! Taki projekt to powinien być zadaniem semestralnym dla grupy studentów WATu.

zxcvb
niedziela, 12 kwietnia 2020, 01:15

Mam wrażenie, że w części dziedzin utraciliśmy ciągłość technologiczną. Zanik specjalistów, now-how, maszyn i technologii. Trzeba się od nowa uczyć jak chociażby projektować samochody do seryjnej produkcji. Jak widać z tak prostym uzbrojeniem jest podobnie.

Kalder
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:59

Żałosne, sami Jankesi używają nowszego sprzetu

666
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:41

Czy te gustowne stoliczki (z górnej fotki) dają w komplecie razem z M72?? Czy każdy żołnierz ma przynieść swój? :-P

jaro
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:39

widze ze dalej niektorzy maja problemy ze zrozumieniem. Produkt zagraniczny produkowany na licencji az do pelnej polonizacji. Po drugie granatniki lekkie jednorazowego urzytku najwazniejsza cecha to waga nie przebijalnosc bo stosuje je sie do ostrzeliwania stanowisk piechoty oraz lekkich pojazdow opancerzonych.Kolejna cecha to to ze mozna nim strzelac z pomieszczen zRPG nie radze. Co do wynalezienia ,po co wymyslac kolo od nowa czas realizacji ikoszty nie byly by oplacalne przy takim produkcie.W tedy zamiast planowanych 150 mielibysmy tylk 20 tys.

Ku chwale wielkij Polsce
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:38

W Hiszpani obecnie z tego co w mediach mówią wileki kryzys więc i cenę można by było negocjować może udało by się w cenie lekkiego granatnika C-90 kupić i licencję na ciężki granatnik Alcotana-100 pełne prawa do produkcji i możliwość sprzedaży na inne rynki, transfer technolgi do kraju i odrazu PEŁNA POLONIZACJA - produkcja w POLSCE w POLSKIEJ fabryce, praca dla POLAKÓW ------ kryzys panujący obecnie w Hiszpani można wykożystać

Made in Poland
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:32

Czyli RPG - 75 większą przebijalność radzi sobie z 300 mm pancerzem - to powinien być granatnik od początku w pełni produkowany w POLSCE nie tylko z taka mozliwością pełne prawa dla POLSKI z mozliwością produkcji na rynki zewnętrzne

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:10

Deklarowana przebijalność jest o 1/3 1/4 większa od realnej więc na te 300mm bym nie liczył.

andy
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:07

kwestia wyboru granatnika pokazuje jak w soczewce gdzie jest nasz przemysł obronny ... placówki badawcze i państwowe instytucje odpowiedzialne za obronność kraju ... w lesie to byłaby zbyt łaskawa ocena -żeby nie znalazły się środki na opracowanie i wdrożenie do masowej produkcji takiego prostego uzbrojenia to wstyd !!! na co idzie tyle kasy z naszych podatków ... ??? osoby odpowiedzialne za taki stan powinny być postawione przed sądem za działalność ( albo raczej bezczynność ) na rzecz zdrady państwa

M.M
piątek, 10 kwietnia 2020, 01:26

Opracowanie sensownego granatnika wymaga CZASU. Kilka razy czytałem, że polska nauka, polski przemysł i ich konsorcja kilkakrotnie próbowali zainteresować wojsko i rząd rozpoczęciem prac nad poslim rozwiązaniem, słusznie przewidując, że za parę lat wojsko będzie poszukiwać granatnika. Przedstawiano różne koncepcje - granatnik jedno albo wielorazowy, działko bezodrzutowe albo granaty rakietowe, wszystko możliwe do opracowania, ale nie doczekano się ani decyzji, ani pieniędzy.

Olo
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:10

Ale zdajesz sobię sprawę że do opracowania czegokolwiek potrzebne są wymagania, a tych nigdy wojsko nie opracowało.

Desantowiec
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:00

Bravo Dezamet uratowało PGZ od totalnej KLAPY

Bumarowiec
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:59

Koledzy z dezametu widzę, że też mają problem z polonizacja granatnika jak my z A4

LAH
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:19

No po prostu genialne! MON zamawia granatnik ppanc, ale bez amunicji przeznaczonej do niszczenia czołgów. Żeby było taniej? Wszystko opada.

LAH
piątek, 10 kwietnia 2020, 11:23

Do oponentów: Oczywista oczywistość, że granatnik to nie ppk. Ale w artykule jest takie zdanie: "W dialogu technicznym poszczególni uczestnicy byli pytani o parametry granatników (w tym m.in. przebijalność pancerza, także za osłoną reaktywną),...". Skoro pytano o możliwość przebicia pancerza za osłoną reaktywną, tzn. że oczekuje się, że można uszkodzić czołg strzelając do niego z boku lub z tyłu (oczywiście nie w pancerz czołowy), co w dynamicznej walce może się zdarzyć często. Ale do przebicia pancerza reaktywnego potrzebna jest głowica tandemowa, którą producent jednak może przygotować (tu cytat: "PGZ potwierdza, że złożona przez Grupę oferta nie obejmuje dostaw z głowicą kumulacyjną-tandemową. - Rozważamy oczywiście opcję uzupełnienia oferty o takie rozwiązanie, jeżeli takie będzie wymaganie Zamawiającego - zaznaczono."). MON jednak nie stawia takiego wymagania i stąd ten komentarz.

kj1981
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:40

To jest granatnik, a nie ppk. Z tego nie zniszczysz czołgu, bo ma za słabą głowicę, ale też granatnik do tego nie służy. To ma być relatywnie tania broń do niszczenia lekko opancerzonych pojazdów (lub wręcz nieopancerzonych, jak np. ciężarówki), lekkich umocnień, stanowisk ogniowych w improwizowanych pomieszczeniach (np. podczas walk w miastach) itp. Od tego, co piszesz, to mamy Spike, a niedługo może i Javeliny.

Olek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:12

Nawet nie doczytałeś? Nie ma głowicy tandemowej. Ale zwykłą kumulacyjną ma i przebija ponoć do 350 mm. Ośmieszyłeś sie.

Orthodox
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:24

Gdzie jest tak napisane?

czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:59

Do niszczenia czołgów jest spike.

KrzysiekS
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:19

Już z tej wypowiedzi wynika że IU nie przekazał jasnych potrzeb dla oferentów nawet PGZ nie wie czy potrzebny lekki granatnik jako wsparcie czy ciężki do zwalczania MBT. Ktoś powinien w końcu zrobic porządek z IU to już przestaje by śmieszne.

Sidematic
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:23

Też jestem za rozwiązaniem tej jednostki sabotażu. Niech im Putin płaci skoro dla niego pracują.

dalzing
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:00

law z dezametu to w plutonie 3 szt przebijalność 200mm Obsługa 3 (3 strzały). Rpg7 w plutonie to 3 szt przebijalność 260 do 700 mm (PG7V)+era(PG7VR) (15 strzałów!!!) należy modernizować. Wystrzelałem z tego RPG7D mnóstwo i mam kłopoty z prawym uchem. to prosta i skuteczna broń

No nie
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:24

6-o osoba drużyna, to zazwyczaj 6 x M72. O czym ty piszesz?

G8
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:18

Grot to ma być jednorazówka dla każdego, lekka, wszechstronna, uniwersalna. RPG7 tym nie jest. RPG7 mógłby startować dopiero w drugim programie MON , na ciężki wielorazowy granatnik do zwalczania MBT. Ps. Nie mogłeś strzelać skadinąd niezłym granatem PG7VR, bo ich nie ma na wyposażeniu WP.

Olo
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:38

Skąd niby tak absurdalny pomysł że będzie jeden jednorazowy granatnik w drużynie? W razie potrzeby granatników wielkości M72 drużyna piechoty jest w stanie zabrać na plecy więcej niż granatów do RPG-7. RPG-7 są obecnie w tak złym stanie technicznym, że nie ma mowy o modernizacji.

FR technologiczne imperium
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:56

75% punktów za stopień polonizacji, 25% cena i niech wygra lepszy.

Andrzej
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:52

Rece opadają jak państwowy "GIGANT" oferuje zagraniczny granatnik. Taki sprzęt powinien byc produkowany w kraju, jak wszystkie systemy p/panc i p/lot bardzo krótkiego zasięgu. Masowa produkcja to kwestia bezpieczenstwa państwa.

Myślimy coś?
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:22

Nigdy MON w Polsce nie był oficjalnie zainteresowany żadnym nowym granatnikiem. Były tylko nieoficjalne wzmianki wojskowych, ale nie MON. Po co jakakolwiek firma miałaby wydawać swoją kasę na opracowanie niesprzedawalnego w Polsce towaru?

Tweets Defence24