Reklama
Reklama

Bojowy test Popradów 16. Dywizji Zmechanizowanej

19 września 2019, 15:32
7_AiPPn9v
Strzelania z zestawu POPRAD na poligonie w Ustce / Fot. 15pplot

Podczas szkolenia poligonowego pododdziałów Wojsk Obrony Przeciwlotniczej 16. Dywizji Zmechanizowanej na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce przeprowadzono strzelania bojowe z samobieżnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Poprad.

Były to pierwsze strzelania bojowe wykonane przez pododdziały przeciwlotnicze 16. Dywizji Zmechanizowanej z zestawów Poprad. Strzelania realizowały obsługi z 3. dywizjonu przeciwlotniczego 15. Gołdapskiego Pułku Przeciwlotniczego dowodzonego przez ppłk Roberta Borowego. Za cele powietrzne służyły imitatory celu powietrznego ICP oraz makiety samolotów zdalnie naprowadzanych z ziemi.

image
Zestaw Poprad. Fot. 15pplot

 

image
Strzelania z zestawu Poprad na poligonie w Ustce. Fot. 15pplot

 

image
Strzelania z zestawu Poprad na poligonie w Ustce. Fot. 15pplot

Zestaw Poprad wszedł na wyposażenie 15pplot w połowie 2019 roku i służy do zwalczania celów powietrznych na bliskich odległościach. Zgrupowanie pododdziałów przeciwlotniczych 16DZ na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce potrwa do końca września 2019 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 60
Reklama
Olo Kwasek
niedziela, 22 września 2019, 18:50

A czemu ich nie instalują po 2 obok siebie? Za ciężkie, prądu nie wystarczy czy co? Bo 4szt to tylko dwa cele? Za mała siła ognia. Pancyr choć to inna kategoria, ma ich w gotowości aż 12 szt!! A nasz Poprad tylko 4??? Coś słabo to wypada.

ja
poniedziałek, 23 września 2019, 14:47

porównywanie pancyra do poprada jest nie na miejscu - bo 12 rakiet z pancyra nie wystarczy do zestrzelenia żadnego niewielkiego drona. natomiast 4 rakiety piorun z poprada wystarczą by zestrzelić 4 drony, a nawet rakiety o średnicy 6cm...

Genowefa
sobota, 21 września 2019, 00:31

Zawsze myślałam, że bojowe testy robi się w boju czyli walce, a nie na poligonie w czasie cwiczeń.

Gorol
niedziela, 22 września 2019, 21:20

To źle myślałeś.

bolo
piątek, 20 września 2019, 16:08

Czas na polskiego następcę Szyłek. Mamy wszystkie elementy: podwozie K9, wdrożoną armatę plot 35 mm, wyrzutnie Groma/Pioruna oraz oczywiście rakiety, systemy naprowadzania, nawet morskiego Trytona. Do tego doświadczenie z Loary. Spiąć to do kupy i mamy dobry produkt eksportowy i dla WP.

Ws
piątek, 20 września 2019, 18:23

Kupiona licencja kda35 w 1996r ma,się nijak do prób morskich armatki Teraz widać jak trudno jest ją pozytywnnie przetestować

sobota, 21 września 2019, 22:10

Przecież lądowa wersja też jest ciągle testowana.

Robcio
poniedziałek, 23 września 2019, 18:16

Lądowa wersja KDA jest skończona. System jest gotowy i nazywa się Noteć. Dla wielu tutaj było zaskoczeniem , że MON kupił najpierw Pilicę przed Notecią. A propos to Noteć też można by doposazyc w Pioruny tylko nie 2, a np 4 rakiety.

ja
wtorek, 24 września 2019, 16:28

tylko po co skoro jest poprad? postawić obok siebie i gotowe!

wtorek, 24 września 2019, 10:33

Skończona to jedno. Wojskowe testy to drugie.

czepialski
sobota, 21 września 2019, 22:00

Chłopie, co ty za bzdury piszesz. TRYTON to lata raczej bliskie 2012 można to sprawdzić po dotacjach NCBiR np. numer O ROB 0046 03 001. Tak, więc 6 lat na tego typu OSU wydaje się dobrym wynikiem jak uważasz, że to wolno to zrób własne armatki szybciej. Na ostatnich targach w Londynie duży koncern też się chwalił armatkami, ale na makietach i animacji a Tryton jest po próbach morskich może niewystarczających, ale jest.

Davien
środa, 25 września 2019, 02:05

Panie czepialski jak Tryton to 2012r a zakup licencji na działko 35mm był w 1996r dla Loary to nie 6 ale 16 lat od zakupu do rozpoczecia prac.

cv
sobota, 21 września 2019, 19:19

Czy mógłbyś pisać w sposób zrozumiały, logiczny, sensowny, oraz używać poprawnie znaków interpunkcyjnych? Czy tak dużo wymagam? Co chciałeś wyrazić tym chaotycznym zlepkiem wyrazów? Bez licencji na KDA nie byłoby prototypu Loary. Bez prototypu Loary nie byłoby ani morskiego Trytona ani holowanej wersji.

Jopek
piątek, 20 września 2019, 16:04

Teraz dopiero widać przewagę kontenerów nad tą ręczną ładowarką Stanag <8> protekcji rakiet

ktos
piątek, 20 września 2019, 11:12

Tak was czytam i rece opadaja. Czy sadzicie ze powaznie ktos na forum poda wam parametry cwiczenia i rezultaty? Gdyby Polska miala rakiety miedzykontynentalne to byscie zapytali na forum o kody startowe? Zastanowcie sie troszke zanim cos napiszecie. Juz samo to ze o to pytacie swiadczy ze nie sa to informacje przeznaczone dla was.

Wania
piątek, 20 września 2019, 13:03

To ruskie pytają bo się boją. Autentycznie są przerażeni, naszym ciągłym rozwojem gospodarki i poziomem wydatków na zbrojenia i dobrym morale żołnierzy za 10 lat będziemy dla nich śmiertelnym zagrożeniem. U nas się marudzi na wszystko co powstaje a u nich każda rzecz jest super propagandowo rozdmuchiwana. Taka mentalność. Do tego F35, Patriot. A w przyszłym roku manewry 20 tys. żołnierzy NATO (głównie z USA). Niedawno polscy oficerowie dowodzili wojskami NATO (niepolskimi) w celach ćwiczebnych.

Edelo
niedziela, 22 września 2019, 22:24

Tak normalnie Rosjanie są śmiertelnie przerażeni możliwością ataku T72m1 w otoczeniu BWP1. Ich okrety śmiertelnie boją się abordazu z naszych Lublinow i ataku naszych tralowcow i 50 letnich Kobbenow. Podobno spać nie mogą bo czekają na atak Su22 i Mig29. I pewnie aż oburzają się na myśl że wszystkie Iskandery zostaną zniszczone przez nasze dwie baterie Patriot i 208 rakiet a śmiertelny atak naszego jednego super dywizjonu Himarsa może zaszkodzić Moskwie.

Tak normalnie
wtorek, 24 września 2019, 10:45

Tak normalnie. Bo nasz kraj rozwija się gospodarczo a ich stoi tam gdzie stał. Tak normalnie, bo dobrze wiedzą, że w dniu dzisiejszym są wasalami Chin i nie wykluczone, że ich sojusznik uzna, że sam powinien kontrolować zasoby na Syberii. Tak normalnie, bo w każdej chwili rodzimi wyznawcy proroka mogą zrobić w Rosji cyrk. Dużo jest tych tak normalnie jak na Rosję, która do niedawna trząsała połową świata.

W3-pl
poniedziałek, 23 września 2019, 17:43

tak. Normalnie to maskowali Amerykanie swoje M-60 i M113, nawet Phantomy (lotnictwa USAF), jak i F-117 malowali na czarno. jeszcze do fruwania w 1999r, przeciw Serbii (i tak stracili jednego w jasnej nocy) Dlaczego ? - nie tylko na parady 15-go sierpnia - kowbojstwo Prezentuje Abramsy w malowaniu, Bardzo pustynnym? Przechwycone w medich, nawet typu Sky, BBC - przy przemieszczaniu , w BIELI Zimy, do Polski?? Podobno przy pokazie klucza Ah-64 Apaczy w 2015 w W-wie, przypadkowo wybuch strzelaniny w Donbasie. wygaszanego- podobno- konfliku

Extern
piątek, 20 września 2019, 18:35

Ciekawe, coś w podobnym stylu ostatnio na swoim wykładzie zasugerował Jacek Bartosiak. Dodał też że Rosjanie np. wzorują swoje wojska specjalne na naszym systemie szkoleń.

Marek1
piątek, 20 września 2019, 12:51

To dlaczego Rosja zawsze podaje wszystkie parametry ćwiczeń? My musimy pewnie ukryać swe zacofanie i nieróbki.

Marek
sobota, 21 września 2019, 22:14

Rosja nie podaje. Rosja robi tak, że samolot, który w NATO nazwanoby wczesnym prototypem nazywa najlepszym myśliwcem świata.

Davien
piątek, 20 września 2019, 16:53

Rosja i podawanie parametrów cwiczeń:) Nodoslownie żart dekady.

Astrin
sobota, 21 września 2019, 10:56

Ja juz teraz moge Ci powiedziec jakie beda wyniki najblizszych szkolen u ruskich. 100% celności pinset procent efektywnosci niszczenia celu, a kazdy ruski soldat potrafi przegryzc natowskie czolgi w pol.

czepialski
piątek, 20 września 2019, 12:26

Szanowny „ktos” jeżeli podaje się w oficjalnym komunikacie nie z Defence tylko MON że za cele posłużyły samoloty zdalnie sterowane i ICP to wiadomo z innych komunikatów jakie te cele mają parametry i dla wnikliwego obserwatora to żadna tajemnica. Wpisz w przeglądarkę „imitatory celów powietrznych” i dostaniesz odpowiedź . Mogą być ICP -1 i R, ICP-8X i odmiany może być Szogun a może JET-2 parametry znane. A tak na marginesie ćwiczenia kończą się pod koniec września więc pewnie dowiemy się więcej.

Daro
piątek, 20 września 2019, 08:06

tyle pojazdu dla czterech rurek takich co Schwarzeneger 20 lat temu w Comando oprocz jeszcze kilka karabinow mial na szyji. Dla mnie smiesznie wyglada cala ta glowica z tymi piorunami

Strzelec
niedziela, 22 września 2019, 09:55

Darowizny a trzymałem kiedyś wyrzutnie Grom/Piorun w rękach? To jest cholernie ciężkie a tu masz cztery takie plus wieze

Extern
piątek, 20 września 2019, 18:12

Bo ten pojazd jest pomyślany rozwojowo dla cięższej rakiety.

olo
piątek, 20 września 2019, 16:11

Czego oczekujesz to wszystko na co stać nasz przemysł, lata zapóźnień, brak symulatorów badawczo rozwojowych i zaplecza technicznego powoduje, że nie jesteśmy w stanie wyprodukować samodzielnie niczego sensownego, wszystko bazuje na posowieckiej technologii.

Ciekawy
sobota, 21 września 2019, 22:16

A pomyślałeś o tym, że w przypadku tego pojazdu przewidziano możliwość zamontowsnia nieco dłuższych rur od tych, które ciebie śmieszą?

Chris
sobota, 21 września 2019, 13:00

Bez przesady. Tej poswieckiej technologii to mieliśmy tyle co kot napłakał. Traktowali nas jak kolonie rolniczą. Już Ukraińcy mieli więcej przemysłowo do powiedzenia.

Przeciwlotnik
czwartek, 19 września 2019, 23:52

4 wyrzyutnie na ogromnym pojezdzie....4....dwie salwy po 2 rakiety i....i obsluga recznie odpin jedna wyrzutnie, druga....przechodzi na druga strone i trzecia podpina....potem czwarta i....ile to trwa? Jaki jest czas odtworzenia gotowosci bojowej? Pieszy operator odpina mechanizm startowy, rzuca wystrzelona wyrzutnie, podpina mechanizm do kolejnej wyrzutni lezacej obok i w 5 sekund jest gotowy odpalic kolejna rakiete....gdyby na Popradzie bylo 8-12 rakiet wwymiennym kontenerze startowym to rozumiem....ale obecna postac to kpina z podatnikow i z zolnierzy.

Fanklub Daviena
niedziela, 22 września 2019, 14:55

Nie zgadzam się. Jest coś takiego jak ilość rakiet na chroniony km2. Przy małym zasięgu tych rakiet nie ma sensu dawać więcej niż 4 rakiety na raz, bo i tak ich ilość na chroniony obszar wypada znacznie większa niż w przypadku Torów czy Pancyrów chroniących kilkanaście razy większy obszar, mimo tego, że mają więcej rakiet. Po prostu małe jest prawdopodobieństwo by się wypstrykać z tych 4 rakiet zanim zdąży się przeładować. A 8 prowadnicowa wyrzutnia to większa masa, a więc drożej, mniej mobilnie, więcej prądu, paliwa i narażanie zewnętrznie przewożonych rakiet na warunki atmosferyczne, odłamki itp. Lepiej przy tak mikrym zasięgu przewozić je w opancerzonym pojeździe i przeładować. 4 szt. przy maksymalnym (choć praktycznie nierealnym zasięgu 5,5km) nie ma sensu. Owszem, każda ilość rakiet miałaby sens gdyby Gromy czy Pioruny chroniły przez zmasowanym atakiem PGM, ale... to rakiety naprowadzane IR, a te mają limity jeśli chodzi o możliwość strzelania w zbliżonym kierunku w zbliżonym czasie (by następna rakieta nie naprowadzała się na poprzednika lub poprzednik ciepłem nie maskował celu). Nie widzę też szans by Gromy czy Pioruny naprowadzały się na beznapędowe bomby, więc 8 zrzuconych bomb 8 Gromami/Piorunami nie przechwycisz (a przy zasięgu Groma/Pioruna nosiciela też nie sięgniesz). Dlatego 4 prowadnicowa wyrzutnia wystarczy.

sobota, 21 września 2019, 22:18

Poprad to nie jest Katiusza.

Danisz
piątek, 20 września 2019, 16:55

Tego rodzaju uzbrojenie nie ma praktycznie żadnej osłony balistycznej i po zaatakowaniu maksymalnie dwóch wrogich celów (bo od II wojny światowej wszyscy latają parami) ma zwiewać, zanim zostanie zniszczony, a nie przeładowywać i prowadzić walkę. Najistotniejszym elementem tego rodzaju uzbrojenia jest jego skryte działanie - po ujawnieniu swojej pozycji nie ma szans na jakiekolwiek skuteczne operowanie - powinieneś to wiedzieć "przeciwlotniku". I niby jaki odpowiednik w innych armiach ma 12 rakiet?

Extern
poniedziałek, 23 września 2019, 17:37

Tym bardziej że Poprad to raczej sprzęt do zasadzek na trasach podejścia wrogich maszyn na rubież ataku a nie bronienia konkretnego obiektu przed ostrzałem.

piątek, 20 września 2019, 15:34

A i strzelca krzakach czy na dachu budynku trudniej wykryć niż pojazd.

sobota, 21 września 2019, 22:19

A ten strzrlec twoim zdaniem wykryje cel szybciej niż zrobi to Poprad?

Taka prawda
poniedziałek, 23 września 2019, 18:22

On nie wie , że Poprad wykrywa cele z 12 km. Ale co mu szkodzi popisać sobie, nie? Bo mamy wolność słowa!

Rufuz
piątek, 20 września 2019, 12:05

Zgadzam się. A kasa poszła.

Adam
piątek, 20 września 2019, 11:56

Niemniej głowica Opto elektroniczna wielokrotnie zwiększa odległość wykrycia celu.Operator więc jest przygotowany

Paweł
czwartek, 19 września 2019, 21:31

No Rosjanie już zdążyli zaoferować Arabii Saudyjskiej S400 ,a my? Poprad idealnie nadaje się do punktowej obrony kluczowych obiektów ( akurat drony i rakiety na kursie zbliżeniowym ).

Marek
piątek, 20 września 2019, 09:37

Rosyjską ofertę na S-400 należałoby raczej potraktować jak ponury żart. A co my moglibyśmy zaoferować? Saudowie mają Skyshieldy. A to bardzo dobre systemy do punktowej obrony kluczowych obiektów. Mają też starsze GDF-005 Skyguard FC. Pewnie nie mają ich wystarczająco wiele i dlatego chroniły coś, co oni uznali za ważniejsze. Niemcy jak sądzę im teraz nowych nie sprzedadzą, bo podpadli. My, choć nie zdecydowaliśmy się jeszcze na wdrożenie armaty przeciwlotniczej 35mm, mamy jednak Pilicę. Ten VSHORAD choć pokpiwa się z niego także by się przy tej rafinerii pewnie sprawdził. Nie wiem tylko, czy bylibyśmy skłonni sprzedać im Pioruny do niego.

Marzyciel
czwartek, 19 września 2019, 21:20

Jak widzę te "rozcapieżone" 4 pojedyncze wyrzutnie, to wciąż nie rozumiem czemu Mesko nie szykuje uniwersalnego zamkniętego kontenera z własnym zasilaniem i wspólną jednostką chłodzenia od razu dla wszystkich głowic dla kilku np. 3, 4, 5, 6 pocisków razem? Mógłby być jako moduł instalowany wtedy na dowolnym podwoziu, albo ustawiany np. jako para-mina plot na wyższym budynku, wzniesieniu itp. Poza tym taka wersja znakomicie multiplikuje siłę ognia każdego pojedyńczego systemu. Wtedy taki Poprad mógłby mieć w gotowości np. 8 albo nawet 12 rakiet. W szczególności gdy wiemy, że zgodnie z zasadami do każdego celu należy odpalić po 2 manpadsy!! A taki np. MI24 czy jakiś "Kruk" miałby wtedy np. aż 8 rakiet powietrze-powietrze.

pimcik
piątek, 20 września 2019, 11:01

Czy czytałeś, że złożono zamówienie do mesko na jedną salwę rakiet feniks? Po co więcej wyrzutni, skoro nie będzie rakiet.

kicmip
wtorek, 24 września 2019, 10:50

To Poprad strzela Feniksami? A to ci dopiero rewelacja!

rydwan
piątek, 20 września 2019, 10:23

ale po co śmigło ma mieć tyle rakiet? śmigła służa do niszczenie wojsk pancernych i cełow opancerzonych a nie do walk powietrznych i tam piorun służy tylko do obrony a nie do atakowania wiec jaki sens montować wiecej rakiet na śmigłach ? Podobna sytuacja jest z wyrzutniami naziemnymi gdzie cele mogą byc atakowane przez dwiedo pieciu chyba max jenostek latajacych wiec też niema sensu opracowywac czegos wiecej >Wieloprowadnicowe słusznie maja zastosowanie w atakowaniu naziemnych celów opancerzonych gdzie liczba ich pozycji jest znacznie większaaniżeli statków powietrznych nieprzyjaciela.

Liczy się siła ognia
piątek, 20 września 2019, 16:29

Ze względu na szczuplosć naszych sił obronnych nasz pojedynczy system czy śmiglak będzie mieć przeciwko nie jeden a zawsze klika wrogich maszyn. Stąd na, każdym np. śmigłowcu widziałbym nie dwa pojedyncze np. Pioruny ale powiedzmy choć jeden kontener/moduł z 4-6 ma rakietami. Żeby zaś odeprzeć Popradami atak 4-6 wrogich samolotów, nie potrzebujesz całej baterii tylko jednego pojedynczego Poprada. Siła ognia z kontenerami jest zwielokrotniona na każdym pojedynczym nośniku. Przy np. próbie przechwycenia kilkunastu Kalibrów nawet pełna bateria 4 szt Popradow ma niewielkie szanse, ale z w/w kontenerami szanse rosną "krotnie"!! Bo wtedy nawet pojedynczy Poprad może być rozstawiony, bo ma wystarczająca chwilową siłę ognia.

Dudley
piątek, 20 września 2019, 14:57

A ile rakiet potrzeba, do zniszczenia małego manewrującego celu? Jak jedna to OK, tyle że nawet żydom to się nie udaje, ani w stosunku do dronów ani do celów balistycznych. Po za tym że to jest najnormalniej brzydkie, to jest podatne na uszkodzenia, nie ergonomiczne, i jak wyżej kolega wspomniał jest powolne w odtwarzanie zdolności bojowej a w aplikacjach powietrznych powoduje duże drgania. Jedyny plus to że nie trzeba prawie nic robić a pieniądze można wziąć, na dobre to można użyć drutu i "Silver Tape" i mamy Poprada. Ale w 2000r OBR SM próbował coś takiego skonstruować do wykorzystania na okrętach, taki "Polski" RIM-116, niestety MON nie był zainteresowany.

Pozytywnie
niedziela, 22 września 2019, 18:32

Mały cel? Jeśli cel jest "zimny" to Grom/Piorun może nie poradzić! Na pojedyncze rakiety wytłumaczenie może być proste, czyli w perspektywie inne, większe, mocniejsze, dłuższe pociski!! Tylko wtedy te nędzne 4 szt na wyrzutni są ok.

Marek1
czwartek, 19 września 2019, 20:23

Prosimy o podanie szczegółów dot. rodzaju celów i ich szybkości przelotu przez rejon ostrzału. Obawiam się, że zastosowano wyłącznie optoelektronikę, a prędkości celów NIE przekraczały prędkości osiąganych przez śmigłowce, czyli ok. 300km/h. W ten sposób nie można niestety w praktyce stwierdzić jakie sa zdolności Gromów/Piorunów w stos. do duzo szybszych celów(samolotów bojowych/rakiet manewrujących) ...

Covax
piątek, 20 września 2019, 10:15

ICP -1/R powstały z przerobienia rakiet S5 kalibru 57 mm. Ich prędkość to circa 350 m/s ( dane z pamięci ) czyli 1.1 macha. Kruzy mają od 0.5-0.8 macha.

Grredo
piątek, 20 września 2019, 03:38

Praktycznie stwierdzili to piloci su-25 w 2008 r. w Gruzji. Oby kupiono więcej takich zestawów.. W razie potrzeby Z powodzeniem mogą je obsługiwać rezerwiści, nawet tacy pod 50kę, a etaty powinny przejąć wojska operacyjne.

prawnik rezerwista pod 50
piątek, 20 września 2019, 11:32

Wypraszam sobie .....tak pod 50 A to co jacyś inni jesteśmy

Ssssssssss
piątek, 20 września 2019, 01:06

Jeśli strzelania prowadzono do ICP to prawdopodobnie był to ICP-1 czyli cel na bazie niekierowanej S-5, tej 57mm rakiety niekierowanej używanej choćby na Mi-24. Czyli bardzo mały i dość szybki cel, maksymalnie osiąga ok 1Ma

Gg
czwartek, 19 września 2019, 20:03

Strzelali z groma czy pioruna? Jaka skuteczność

Polish blues
czwartek, 19 września 2019, 19:47

Coś na temat celności?

Mnie dosyć
poniedziałek, 23 września 2019, 18:28

A nie wystarczy Ci fiński przetarg? W konkurencji ze Stingerem, utajniono oficjalne wyniki, potem upubliczniono wiadomość, że jednak "wygrał" Stinger. Finowie milczą, które były lepsze. Gdyby nasze Gromy poległy w konkurencji, cóż by stało na przeszkodzie podać to oficjalnie? A tu "zonk", wyniki tajne, a decyzja to czyste wskazanie bez uzasadnienia.

Marek1
piątek, 20 września 2019, 07:34

Owszem - medialne stwierdzenie ministra ON, ze Piorun jest NAJlepszy na świecie. To musi ci wystarczyć.

Gts
sobota, 21 września 2019, 16:53

Nie powiedzą ci nic, a nawet jakby skuteczność była żenująca to tym bardziej. Prawda jest taka, że testy takiego rodzaju uzbrojenia mają to do siebie, że można je wykonać w warunkach idealnych i bedzie dobrze, a można się pokusić o wrzucenie to w warunki prawie bojowe i okaże się, że zawodzi wszystko.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama