"Polskie myśliwce i IBCS mogą być połączone, celem neutralizacji zagrożeń"

26 października 2020, 15:43

W trakcie drugiej edycji konferencji Defence24 Day przedstawiciel Northrop Grumman Jay Annis omawiał możliwości oraz wyzwania jakie stoją przed polskimi Siłami Zbrojnymi w zakresie stworzenia zdolności SEAD/DEAD (przełamania/niszczenia obrony powietrznej przeciwnika).

Jay Annis zwrócił uwagę na „zasoby” jakie obecnie posiadają nasze SZ: „Macie do dyspozycji IBCS, który to system zbierze razem różne elementy pola walki, tak by aktywa te mogły się między sobą komunikować. (...) Patriot z kolei będą broniły tego obszaru przed nadlatującymi pociskami, wymierzonymi w polską infrastrukturę. JSF będzie z kolei działał jako jeden z najlepszych katalizatorów użycia siły, jakie w nadchodzących dekadach będą dostępne w Europie...”. W jego opinii te wszystkie elementy można połączyć w celu neutralizacji zagrożeń, które znajdują się na wschodniej flance Polski:

„Właśnie tak postrzegam najlepszy sposób na zebranie tych systemów razem: poprzez skoordynowane działania, zaangażowanie podejmowane we wspólnym celu - neutralizacji zagrożenia. Jak zauważył Jay Annis, trzeba być również przygotowanym na: „neutralizację tych zagrożeń wraz z ich ewolucją - również w przyszłości.”

Kwestii wykorzystania polskich F-16 do przełamania obrony przeciwlotniczej przeciwnika (A2AD) przedstawiciel koncernu Northrop Grumman stwierdził, że „bez wątpienia polskie eskadry F-16 można wykorzystać do zwalczania zagrożenia A2AD, z jakim mamy do czynienia obecnie. Proces mógłby na przykład zacząć się od inicjacji pozyskania, w trybie FMS, pocisków AARGM. To pocisk, który już na dziś jest zintegrowany z F-16.

Istotne jest zainicjowanie tych działań dziś, gdyż: „… stworzy bowiem podwaliny pod rozwój tych wydajnych społeczności A2AD wraz z wdrażaniem systemów takich jak IBCS i baterie Patriot a także ustanowi scenariusze w zakresie wdrażania elementów zwiększających zdolności w przyszłości, jak samoloty JSF które nadal będą także wykorzystywać zdolności ustanowione przez F-16.”

image
Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl
Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Murf fanem Polski
niedziela, 1 listopada 2020, 12:47

Dopiero zaczynamy zdawać sobie sprawę z pełnego potencjału tego, co potrafi ten system. Niedawno przeprowadzono test u wybrzeży Północnej Karoliny, w którym F-35 wykrył cel powietrzny za pomocą systemu wyszukiwania i celu w podczerwieni (IRST), który przesłał dane do krążownika, który użył SM-6 do zniszczenia celu z. 150 mil stąd. A wszystko to bez użycia samolotu ani radaru statku i pozostania niewykrywalnym. Więc widzisz użyteczność w tej możliwości? Używając F-35 jako „możliwego do przeżycia” AWACS Polska nie będzie musiała włączać swoich radarów obrony powietrznej i narażać ich na ataki SEAD. Polscy bojownicy nie będą musieli się ujawniać, używając własnych radarów do wystrzeliwania pocisków. Dzięki IBCS F-35 będzie w stanie wykryć start Iskandera i wysłać lokalizację i trajektorię do sieci. IBCS może zlecić patriocie przechwycenie pocisku. wtedy może zlecić Hemarowi lub innej broni najlepiej nadającej się do tego zadania, aby zaatakował wyrzutnię Iksandera, zanim pojazd będzie mógł przenieść się w nowe miejsce. Ale to nie wszystko. F-35 może wykrywać cele naziemne o dużej wartości, a IBSC może zlecić F-16 zaatakowanie ich pociskami powietrze-ziemia. (Izraelczycy robią to teraz). Lub jeśli cel znajduje się w zasięgu artylerii rurowej, której można użyć zamiast tego (USA zrobiły to w teście 6 miesięcy temu. Patrząc w przyszłość, F-35 może służyć jako jednostka dowodzenia eskadrami dronów. Rejony są wyposażone w moduły do ​​ataku naziemnego, antyradaru lub powietrze-powietrze. Ich przekrój przez radar jest zamaskowany, aby wyglądać jak myśliwce załogowe. Niektóre drony wciągają wrogie SAM do ostrzału, podczas gdy inne wystrzeliwują pociski przeciwradarowe. Jeśli wrogie myśliwce zbliżą się do F-35, każą innym wystrzelić pociski AMRAAM. Jestem pewien, że po wdrożeniu systemu będzie więcej sztuczek, które może wykorzystać.

gnago
czwartek, 5 listopada 2020, 19:13

WCISKANIE KITU NAJLEPSZE detektory PODCZERWIENI PRODUKUJE Polskie VIGO , a one nie przekazało patentów na zachód . Zwyczajnie technologia jest tajna dostępna agencjom kosmicznym nie stosuje się do atmosferycznego badziewia. Parametry systemu jankeskiego są niczym wobec tych montowanych na sprzęcie dedykowanym kosmosowi. Starczy pogooglać samodzielnie

Jabadabadu
poniedziałek, 2 listopada 2020, 21:54

1) Hemar był polskim poetą, nie przypominam sobie, żebyśmy używali go do niszczenia Iskanderów, 2) polska nie użyje radarów obrony powietrznej bo ich nie ma, 3) polscy bojownicy nie będą musieli się ujawniać i nie użyją własnych pocisków bo ich nie mają, itd. Reszta to prawda.

baba
wtorek, 3 listopada 2020, 09:03

Skąd ty wiesz co robił Hemar w wolnym czasie?

Tychus
piątek, 30 października 2020, 16:34

I to by było na tyle, jeśli chodzi o przewagę sieciową F-35. Okazuje się, że modernizacja starszych samolotów, podłączenie zmodernizowanych podów rozpoznawczych wystarczą.

CarlosPL
poniedziałek, 2 listopada 2020, 22:56

F35 jest potrzebny, bo wpięty w system sam wnosi do niego swój IRST i radar.

Murf fanem Polski
niedziela, 1 listopada 2020, 12:45

Czy to jest granice twojej wyobraźni? Niedawno przeprowadzono test u wybrzeży Północnej Karoliny, w którym F-35 wykrył cel powietrzny za pomocą systemu wyszukiwania i celu w podczerwieni (IRST), który przesłał dane do krążownika, który użył SM-6 do zniszczenia celu z. 150 mil stąd. A wszystko to bez użycia samolotu ani radaru statku i pozostania niewykrywalnym. Więc widzisz użyteczność w tej możliwości? Używając F-35 jako „możliwego do przeżycia” AWACS Polska nie będzie musiała włączać swoich radarów obrony powietrznej i narażać ich na ataki SEAD. Polscy bojownicy nie będą musieli się ujawniać, używając własnych radarów do wystrzeliwania pocisków. Dzięki IBCS F-35 będzie w stanie wykryć start Iksandera i wysłać lokalizację i trajektorię do sieci. IBCS może zlecić patriocie przechwycenie pocisku. wtedy może zlecić Himmarowi lub innej broni najlepiej nadającej się do tego zadania, aby zaatakował wyrzutnię Iksandera, zanim pojazd będzie mógł przenieść się w nowe miejsce. Ale to nie wszystko. F-35 może wykrywać cele naziemne o dużej wartości, a IBSC może zlecić F-16 zaatakowanie ich pociskami powietrze-ziemia. (Izraelczycy robią to teraz). Lub jeśli cel znajduje się w zasięgu artylerii rurowej, której można użyć zamiast tego (USA zrobiły to w teście 6 miesięcy temu. Patrząc w przyszłość, F-35 może służyć jako jednostka dowodzenia eskadrami dronów. Reony są wyposażone w moduły do ​​ataku naziemnego, antyradaru lub powietrze-powietrze. Ich przekrój przez radar jest zamaskowany, aby wyglądać jak myśliwce załogowe. Niektóre drony wciągają wrogie SAM do ostrzału, podczas gdy inne wystrzeliwują pociski przeciwradarowe. Jeśli wrogie myśliwce zbliżą się do F-35, każą innym wystrzelić pociski AMRAAM. Jestem pewien, że po wdrożeniu systemu będzie więcej sztuczek, które może wykorzystać.

Kruk
wtorek, 27 października 2020, 17:18

Jakie to polskie myśliwce? Kiedy w końcu przestaniemy się zachwycać szeptem f-16 z lat 70 ubiegłego wieku? Jak ja chciałbym widzieć EF typhony w naszej flocie :/

Davien
środa, 28 października 2020, 15:38

No, to w Rosji tak kiepsko ze chcą Typhoony z Niemiec kupowac?:))

EUROFIGHTER
środa, 28 października 2020, 12:21

Czekam na zmiany w Polskim lotnictwie i przystapieniu do budowy Europejskiego mysliwca 6 generacji.

Bursztyn
wtorek, 27 października 2020, 15:26

No nie mogą Halooooo Bo noszą stara architekturę cyfrową v5 a nie 7.2

Tychus
piątek, 30 października 2020, 16:35

W MLU dostaną, tylko trzeba podpisać kontrakt modernizacyjny.

Tweets Defence24