Niemieckie okręty podwodne dla Izraela. Zostaną uzbrojone w broń nuklearną?

31 stycznia 2019, 16:19
Dolphin-2
Okręt podwodny INS Rahav typu Dolphin-2 podczas budowy w stoczni HDW w Kilonii, fot. Defence24.pl

Niemiecki rząd wydał zgodę na sprzedaż Izraelowi trzech kolejnych okrętów podwodnych typu Dolphin. Negocjacje w tej sprawie rozpoczęły jesienią 2016 r., zaś w październiku 2017 r. podpisany został list intencyjny w tej sprawie. Koszt budowy jednostek szacowany jest na dwa mld euro, z czego połowę ma pokryć strona niemiecka.

Obecnie izraelska marynarka wojenna dysponuje trzema jednostkami typu Dolphin pierwszej serii, które weszły do służby w latach 1999-2000 oraz dwiema drugiej serii określanej, jako Dolphin-2, które znalazły się w linii w 2014 i 2016 roku. Trzeci okręt podwodny znajduje się jeszcze w budowie w niemieckiej stoczni HDW w Kilonii. Dolphiny-2 są dużo większe od swoich starszych pobratymców. Wzrost wielkości tych jednostek jest m.in. skutkiem wyposażenia ich w napęd niezależny od powietrza w postaci ogniw paliwowych, co ma znacznie zwiększyć ich możliwości bojowe.

Nie jest jeszcze znany planowany harmonogram budowy trzech kolejnych okrętów. Izrael zakłada, że jednostki trzeciej serii zaczną wchodzić do służby od 2027 r., czyli przed rozpoczęciem wycofywania pierwszych Dolphinów. Pozwolić ma to na stałe utrzymanie w służbie sześciu okrętów podwodnych.

image
INS Rahav, fot. Defence24.pl

Według niepotwierdzonych oficjalnie informacji okręty typu Dolphin są uzbrojone w pociski manewrujące Popeye Turbo przenoszące głowice jądrowe. Jeżeli te informacje są prawdziwe Izrael jest jedynym państwem w regionie dysponującym tego typu uzbrojeniem. Tym samym posiadanie większej liczby takich jednostek jest dla izraelskich decydentów sprawą o znaczeniu strategicznym. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Reklama
kołalsky
niedziela, 3 lutego 2019, 20:27

Polscy negocjatorzy "od helikopterów" powinni się uczyć od nich jak nie dopłacać do interesu ...

Samson
niedziela, 3 lutego 2019, 19:31

To niezgodna z prawem pomoc rządowa dla niemieckich stoczni. 6 okrętów wyposażonych w rakiety atomowe pozwala izraelowi na wypełnienie obietnic zawartych w tzw opcji Samsona* wobec Europy.

xyz
piątek, 1 lutego 2019, 21:58

Niech kupują, ale czy to nie jest żałosne, że kraj który posiada technologię budowy broni jądrowej nie potrafi zadbać o stworzenie swojej technologii budowy okrętów podwodnych ? Na Niemców nie można wiecznie liczyć.

sd
piątek, 1 lutego 2019, 20:10

Wytłumaczenie jest o wiele prostsze. Niemcy spłacają swój historyczny dług a następna do spłaty w kolejce jest Polska której Niemcy nie zapłaciły praktycznie ani grosza. Teraz ofiara staje się katem a Niemcy mogą powiedzieć że spłaciły swój historyczny dług. Straciliśmy 50 lat rozwoju za PRL i elity w czasie wojny a w czasie transformacji zostaliśmy szybko ustawieni do płynięcia w głównym nurcie tracąc podmiotowość. To dlatego dziś Izrael dostaje nowe okręty a polskie władze błagają o Fort Trump wykonując co raz to nowsze polecenia ambasador USA. Czas gdy narody pisały historię na nowo przesiedzieliśmy w obozie demoludów a po 1989 roku zderzyliśmy się ze ścianą i zastanym układem państw wyprzedzających nas technologicznie o 20 i więcej lat. Brak spójnej polityki, wyprzedany przemysł, działanie pod presją USA, UE, strachu przed Rosją i poddawanie się lobbingowi sił trzecich. Polska ustawia się jako wypadkowa sił zewnętrznych. Dysponując prawdą historyczną i mając moralne prawo do jej głoszenia stajemy pod pręgieżem "polskich obozów" zderzając się z doraźnymi historycznymi sojuszami państw piszących historię na nowo (Izrael stawia pomnik wyzwolicielskiej armii czerwonej woląc pamiętać o polskich antysemitach niz zydach w komunistycznym aparacie terroru).

Jacek
piątek, 1 lutego 2019, 19:04

Izraelczycy kłócą się miedzy sobą nie gorzej niż Polacy. Jednak w sprawach bezpieczeństwa ich działania wynikają z religii szoah i położenia geograficznego, które powoduje, że ich fizyczne istnienie jest stale zagrożone. My nie mamy takiej świadomości. Niby wiemy, pamiętamy, że to idealny teren do przemarszu wojsk, że istnieją w regionie interesy silniejsze od naszego państwa.. Jednak politycy nie wierzą, że do wojny kiedykolwiek dojdzie. Wierzą, że UE jest wieczna, że potęga USA będzie wieczna i to zagwarantuje nam pokój. Dlatego pozoruje się działania i nie podejmuje decyzji. Za podjęcie decyzji można stracić posadę, przy ciągnących się negocjacjach i mnożeniu koncepcji nie ponosi się żadnej odpowiedzialności. Każdy kolejny rząd unicestwia działania poprzednika. Rzucamy się od ściany do ściany.

Guest
piątek, 1 lutego 2019, 16:52

Za to my mamy WOT. Bardzo duża siła rażenia.

Brawo my
piątek, 1 lutego 2019, 16:13

A my modernizujemy stalowe hełmy, śmigłowce MI-2 i kupujemy cywilne S-70i w śladowych ilościach i to dla wojska.

frog
piątek, 1 lutego 2019, 14:04

Kiedyś zbierało się w Polsce plenum, teraz zespół analityczno-koncepcyjny. I już za dziesięć lat wypracują koncepcję pozyskania okrętów...

Ktw
piątek, 1 lutego 2019, 13:50

Do wszystkich tych, co dziwią się jak to jest, że Izrael ma coś za pół ceny. Nikt nic Izraelowi nie dał za darmo. Izrael sobie to wypracował przez bardzo inteligentne i konsekwentne działania na wielu polach. Nie marnował czasu na bezproduktywne ,,wymyślanie koła na nowo", pielęgnowanie biurokracji oraz działania pozorne.

say69mat
piątek, 1 lutego 2019, 12:57

@aptekarz ... widzisz, Żydzi potrafią o sprawach trudnych rozmawiać z Niemcami. My tupiemy i krzyczymy, starając się odreagować emocjonalnie swoją krzywdę. Stąd Izrael ma okręty z Niemiec, my mamy festiwal emocji. I galerię cwaniaków wykorzystujących nasze emocje aby realizować swoje cele polityczne, nie zawsze zgodne z Polską Racją Stanu.

say69mat
piątek, 1 lutego 2019, 12:47

@Kowal ... ??? Po pierwsze, porównaj sposób zarządzania oraz efektywność przemysłu zbrojeniowego w Izraelu i w Polsce. Po drugie, porównaj poziom edukacji w Izraelu i w Polsce. Po trzecie, porównaj poziom wykorzystania potencjału osób z wyższym wykształceniem w Izraelu i w Polsce. Po czwarte, skoro instytucje przemysłu zbrojeniowego w naszym kraju, zarządzane przez państwo, ewidentnie nie radzą sobie z realizacją zamówień dla wojska. Na dobrą sprawę, czego mamy oczekiwać od IU MON??? Poza typową ... papier-mâché ;)))

Słonina
piątek, 1 lutego 2019, 12:38

Niektórym niestety ,łatwiej przychodzi budowa nowoczesnej armii. Niemcy zasponsorują okręty podwodne, Stany siły powietrzne i nie tylko...kasę ściągnie się też przez (niby) pozarządowe organizacje, które mega skutecznie naciskają na rządy innych państw ws. choćby (co jest istnym kuriozum) tzw. roszczeń bezspadkowych,patrz ustawa 447...Tylko pozazdrościć albo zacisnąć zęby i dopłacać do tego "interesu"?

Marek
piątek, 1 lutego 2019, 12:21

@Xenon Bo nie mówiąc głośno o odszkodowaniach, wiedzą jak i kogo po cichu przycisnąć.

quali
piątek, 1 lutego 2019, 11:41

izrael bedziemi mial lepsze uzbrojenie niz same niemcy.....

say69mat
piątek, 1 lutego 2019, 11:10

@Wojciech ... proszę porównać izraelski system edukacji i ten nasz ... narodowy. Po drugie, rzeczywistość naszego kraju, w dużej mierze deformują uwarunkowania wyniesione z rzeczywistości peerelu oraz systemu peerelowskiej edukacji. Co też - w znacznej mierze - definiuje sposób funkcjonowania przemysłu zbrojeniowego. W tym jego zdolność do budowy uzbrojenia o charakterze ofensywnym i defensywnym, w wymiarze strategicznym. Po trzecie, ... te nieznośne uwarunkowania geostrategiczne, które jednoznacznie sugerują, że wskazanym jest, aby obszar Europy Środkowej. Pomiędzy Łabą a Wołgą, był obszarem całkowicie wolnym od stacjonowania taktycznej jak i strategicznej broni nuklearnej. Ponieważ fakt, że śpisz z - przysłowiową - klamką pod podusią, nie czyni twojego domu ... bezpiecznym.

gato
piątek, 1 lutego 2019, 10:44

do @Wojciech Dlatego, że Żydzi poza granicami Izraela trzymają wspólny front. Dzięki temu ich grupy nacisku są skuteczne we wszystkich krajach, gdzie mają swoje diaspory i są w stanie wpłynąć na decyzje podejmowane w tych krajach. A nas skutecznie rozgrywają za granicą jednych przeciw drugim, co uniemożliwia nam prowadzenie jakiejś spójnej polityki nawet w Polsce.

Edmund
piątek, 1 lutego 2019, 10:11

Do Wojciech. My nie możemy, bo u nas liczy się "offset" a to bardzo komplikuje zakup. Trzeba wybrać lokalizację fabryki. Zastanowić się, czy jest doprowadzona linia energetyczna o odpowiednich parametrach, jeśli nie to trzeba to zbudować. Następnie pozostała infrastruktura: drogi, media, komunikacja, zakup lub dzierżawa terenu. Policzyć koszty na kolejne 30 lat wraz z oszacowaniem ryzyka wzrostu kosztów. Ponieważ jest to prawie niemożliwe, pomnożyć koszt X 3, na wypadek wahań cen. Następnie koszty pracowników, też na kolejne 30 lat. Następnie w kolejności cena części zamiennych na teraz i za lat 30. Plus licencja na kilkadziesiąt do kilkuset technologii. Tych technologii i tak nie będziemy mogli rozwijać. Po wielu wyliczeniach i konsultacjach, które również kosztują, całościowy koszt 2 mld USD rośnie do 6 mld. Robi się szum, co tak drogo ? pewnie nas oszukują, bo inni kupili z półki za 2 mld, np. Izrael. Od początku analiz i dialogów minęło już 2 lata. Przetarg jest unieważniony.

Kowal
piątek, 1 lutego 2019, 09:58

Izrael: decyzja, budowa i koniec tematu. Polska: dialogi i analizy, formułowanie założeń, re-definicja założeń i powrót do dialogów.

Ciekawy
piątek, 1 lutego 2019, 09:00

Ciekawi mnie jak to jest.Jedyne państwo które otrzymało od Niemców i Austryjaków odszkodowanie za II woj.św. Państwo którego przecież nie było podczas II woj.św.I mimo ,że wszystko co chcieli już dawno dostali to stale Niemcy dokładają ze swoich do budowy nowych okrętów. I ciągle mało.

Zaq
piątek, 1 lutego 2019, 08:59

Oni to zawsze potrafią się ustawić 50% wartości zakupu uzbrojenia pokrywaja Niemcy kolejne 50% USA tak to można budować armię nas nikt nie chce sponsorować.

Łukasz
piątek, 1 lutego 2019, 08:37

Izrael robi to co trzeba. Bez dialogów technicznych i analiz. Także bez offsetu, z którym ten zakup wzrósłby z 2 mld do 6, a i tak 1 mld płacą Niemcy. Z Izraelem liczy się także Rosja. W Polsce zakupy podporządkowane są ideologii ,,ochrony miejsc pracy" i ,,produkcji wszystkiego na miejscu" co jest w w wielu przypadkach niemożliwe z przyczyn organizacyjnych i finansowych, o czym świadczą liczne przykłady np. ,,Polski" Krab tzn. podwozie koreańskie a wieża angielska. Gdyby od razu produkować cały koreański produkt na licencji, liczba miejsc pracy nie byłaby mniejsza. Jeśli chcecie budować polski przemysł zbrojeniowy pomagajcie tylko tym, którzy sami potrafią sobie pomóc czyli polskim zbrojeniowym firmom prywatnym, a nie prezesom PGZ i biurokracji od "dialogów".

Eckard Cain
piątek, 1 lutego 2019, 02:05

@Wojciech : my nie możemy bo jesteśmy zajęci braniem kasy od Lockeeda i innych amerykańskich firm, a one sobie nie życzą żeby kupować uzbrojenie w EU. A swojego też jakoś nie chcą sprzedać lub dają zaporowe ceny :(

Harry 2
piątek, 1 lutego 2019, 00:20

A MY ciągle tuptamy w miejscu. Mamy problemy z zakupem odpowiedniej ilości rakiet ziemia-ziemia do Langusty o zasięgu 40km.

nick
czwartek, 31 stycznia 2019, 22:27

Polska marynarka nie potrzebuje zadnych lodzi podwodnych bo jest pokój.

chateaux
czwartek, 31 stycznia 2019, 21:52

Izrael jest prawdopodobnie jedynym użytkownikiem okrętów podwodnych na świecie, mogącym używać ich bojowo poza zasięgiem operacyjnym najważniejszego potencjalnego adwersarza.

stach
czwartek, 31 stycznia 2019, 21:32

gdyby Niemcy miały nam spłacić odszkodowania wojenne tymi U-bootami, musieliby ich wyprodukować znacznie więcej niż sami mieli w czasie II wojny światowej..

xyz
czwartek, 31 stycznia 2019, 21:16

I tak Izrael może żyć. Od amerykanów sprzęt za darmo, a od Niemców za pół darmo. Za to my wydajemy grube mld dolarów, a nawet minimalnego transferu technologii nie dostaniemy. Za każdą śrubkę kupioną z USA płacimy podwójnie.

Kiks
czwartek, 31 stycznia 2019, 21:10

Izraelowi płacą. Polsce do tej pory nie chcą.

nick
czwartek, 31 stycznia 2019, 20:36

Dlaczego strona niemiecka ponosi połowę kosztów budowy jednostek dla Izraela?

sorbi
czwartek, 31 stycznia 2019, 20:27

'Koszt budowy jednostek szacowany jest na dwa mld euro, z czego połowę ma pokryć strona niemiecka' kiedy nam coś sprzedadzą za połowę kasy w ramach reparacji??.

aptekarz
czwartek, 31 stycznia 2019, 20:23

To się nazywa mieć specjalne stosunki z partnerem niemieckim ... 50% pokrywają niemcy bo podczas II wojny światowej zamordowali miliony żydów, w większości obywateli Polski. To może i my podniesiemy tę kwestię, że z rąk Niemców też zginęło kilka mln Polaków i chcemy np 50% zniżki na nowe czołgi leopard? Za 2 miliardy to ile będzie? Gorsi jesteśmy od Żydów?

123
czwartek, 31 stycznia 2019, 20:12

Niemcy doloża polowe, a druga USA :)

Xenon
czwartek, 31 stycznia 2019, 19:53

Dlaczego Niemcy mają pokryć połowę kosztów?

laik, zupełny laik
czwartek, 31 stycznia 2019, 19:29

A wiadomo coś nowego o umieszczeniu Hyunmoo 3 na KSS III?

Lobo
czwartek, 31 stycznia 2019, 19:01

Dlaczego Polska nie ma takich okrętów z bronią atomową ????! Czujemy się gorsi od Izraelczyków ??? Mamy kompleks mniejszości ???

Rzetelny dziennikarz
czwartek, 31 stycznia 2019, 18:30

Według niepotwierdzonych oficjalnie informacji okręty typu Dolphin są uzbrojone w pociski manewrujące Popeye Turbo przenoszące głowice jądrowe. Jeżeli te informacje są prawdziwe Izrael i Piraci somalijscy są jedynymi państwami w regionie dysponującymi tego typu uzbrojeniem. Tyle na temat niepotwierdzonych informacji :))

Nadzwyczajna kasta
czwartek, 31 stycznia 2019, 18:02

A nasi prowadzą analizy oczywiście wysoko płatne które potrwają jeszcze kilka kolejnych lat

Wojciech
czwartek, 31 stycznia 2019, 17:58

Izrael może to dlaczego my nie możemy?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama