Reklama
Reklama

Mocowania i tapicerka, czyli jakie kompetencje zyska Świdnik na kontrakcie na AW101

12 kwietnia 2019, 12:44
AW101 Merlin Mk4
Śmigłowiec AW101 Merlin Mk4. Fot. Leonardo Company / Flickr

– W związku z dostawą śmigłowców AW101 Merlin dla Marynarki Wojennej WSK "PZL-Świdnik" przejmie kompetencje związane z mocowaniem wyposażenia medycznego oraz tapicerki tych maszyn – poinformował w piątek w Sejmie wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. Już teraz te zakłady wytwarzają elementy struktury tych śmigłowców. Wiceminister przedstawił też szczegóły umów offsetowych związanych z tym zamówieniem.

W tym tygodniu MON i włoski koncern Leonardo, który jest właścicielem m.in. WSK "PZL-Świdnik", podpisały umowę offsetową, której wartość to prawie 400 mln zł. To ostatni krok przed zawarciem umowy na zakup czterech śmigłowców AW101 dla Marynarki Wojennej. Maszyny mają służyć zarówno do zwalczania okrętów podwodnych, jak i do prowadzenia misji ratowniczych na morzu. MON zapowiada, że kontrakt na dostawy zostanie podpisany jeszcze w kwietniu.

Resort już wcześniej poinformował, że głównymi beneficjentami offsetu będą Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi oraz Centrum Morskich Technologii Militarnych Politechniki Gdańskiej. W Łodzi ma powstać centrum wsparcia eksploatacji śmigłowców, które ma realizować obsługę techniczną, serwisy i naprawy maszyn. Firma Leonardo ma zapewnić asystę techniczną przez 10 lat. Umowa offsetowa obejmuje łącznie dziewięć zobowiązań.

W piątek w Sejmie Skurkiewicz przedstawił bardziej szczegółową informację na temat umowy offsetowej. Wymieniając kolejne jej obszary, wiceminister powiedział, że umowa pozwoli na następujące działania:

  • utworzenie w WZL-1 licencjonowanego centrum wsparcia eksploatacji śmigłowców, które będzie zajmowało się administrowaniem, kierowaniem i koordynowaniem wykonywania czynności obsługi technicznej, serwisowania i napraw śmigłowców i będzie wyposażone w elektroniczną, interaktywną publikację techniczną;
  • zapewnienie kontynuacji asysty technicznej przez offsetodawców do końca umowy offsetowej, czyli przez 10 lat;
  • prowadzenie czynności obsługi technicznej na poziomach O i I (Organizational Level i Intermediate Level, oba wykonywane zazwyczaj przez użytkownika maszyn – przyp. red.), w szczególności poprzez prowadzenie czynności przygotowawczych, wstępnych przedlotowych, startowych i polotowych, jak również demontażu, montażu i sprawdzania systemów, instalacji i układów śmigłowca AW101;
  • wykonywanie obsługi technicznej śmigłowcowego systemu akustycznego do poziomu D (Depot Level, wykonywany zazwyczaj w specjalistycznych zakładach – przyp. red.);
  • wykonywanie obsługi technicznej systemu sygnalizacyjnego do poziomu D;
  • wykonywanie obsługi technicznej systemu pław radio- i hydroakustycznych do poziomu D;
  • technologia i know-how do zdejmowania i nanoszenia powłok malarskich śmigłowca AW101.
  • technologia i know-how do wyważania śmigłowca AW101.

Skurkiewicz poinformował też, że podpisana w poniedziałek umowa offsetowa została dzień później zatwierdzona przez Radę Ministrów.

W dyskusji o zakupie śmigłowców AW101, która w piątek miała miejsce w Sejmie, najważniejszym punktem sporu był jednak nie offset, lecz to, jaka część produkcji tych maszyn będzie odbywała się w Polsce. Po podpisaniu umowy offsetowej politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym szef MON Mariusz Błaszczak, przekonywali, że śmigłowce będą produkowane w Polsce.

Tymczasem głównym miejscem produkcji AW101 są zakłady w Yeovil w Wielkiej Brytanii, a Świdnik jedynie dostarcza część podzespołów tych maszyn. Dlatego dwie posłanki Platformy Obywatelskiej – Joanna Mucha i Magdalena Marek (obie z okręgu lubelskiego) – pytały MON, jakie korzyści będzie miał polski przemysł i jaka część produkcji będzie odbywała się Świdniku.

Skurkiewicz przekonywał jednak, że z informacji pozyskanych od Leonardo wynika, iż PZL-Świdnik już produkuje następujące struktury do śmigłowców AW101:

  • zespoły owiewek silników i przekładni;
  • płytę sufitową;
  • część kabiny pilotów;
  • przegrodę nosową;
  • owiewkę nosową;
  • przedziały awioniki z półkolami i drzwiczkami po lewej i prawej stronie;
  • płytę tablicy rozrządu;
  • konsole pulpitu środkowego i bocznego;
  • tylną część kadłuba;
  • opcjonalnie rampę (nie każdy AW101 jest w nią wyposażony – przyp. red.).

Wiceminister poinformował też, że PZL-Świdnik dodatkowo przejmie od Leonardo kompetencje w zakresie "projektowania systemów mocowania wyposażenia medyczno-ratowniczego oraz tapicerki wewnętrznej AW101 oraz ich produkcji w Świdniku". Dzięki temu – przekonywał Skurkiewicz – podlubelskie zakłady będą mogły w przyszłości szybko reagować na zmieniające się wymagania klienta.

PZL-Świdnik jest głównym wykonawcą umowy i jest odpowiedzialny za cały proces jej realizacji – powiedział Skurkiewicz. Dodał, że aby temu sprostać, powołano zintegrowany zespół, który będzie poszerzał kompetencje w zakresie zarządzania tak dużym projektem. – Zakres tych prac oraz produkcja zespołów do zamawianych śmigłowców AW101 stanowi znaczną część wartości całej umowy – przekonywał wiceminister.

Skurkiewicz nie odpowiedział jednak na pytanie, jaki będzie procentowy udział produkcji w Świdniku w polskim zamówieniu na AW101. Przekonywał, że czas na podanie takiej informacji przyjdzie, gdy zostanie podpisany kontrakt na dostawy. Wcześniej posłanka Mucha (PO) twierdziła, że "w oficjalnych komunikatach uzyskujemy informację, że zaledwie 20 proc. produkcji w będzie odbywało się w Świdniku".

Wiceszef MON przypomniał, że w gospodarce globalnej podział prac to rzecz normalna, a PZL-Świdnik "właśnie staje się głównym producentem podzespołów strukturalnych do wszystkich śmigłowców AW", co roku rozszerzając zakres produkcji struktur.

Według Skurkiewicza PZL-Świdnik, WZL-1, Politechnika Gdańska i podmioty współpracujące przez dziesiątki lat będą realizowały obsługi posprzedażowe. – To bardzo znacząca wartość dodana, która przyniesie wymierne korzyści w skali kraju – powiedział wiceminister. Dodał, że nowe kompetencje przyczynią się do wzrostu zamówień ze strony innych użytkowników AW101, co przyniesienie kolejne zlecenia dla polskich podmiotów.

Wiceszef MON przyznał też, że AW101 to "specyficzny typ". – One są chyba jednymi z najdroższych śmigłowców na świecie. W skali roku produkuje się maksymalnie kilkanaście sztuk, więc dzisiaj nasze zamówienie jest szczególnie ważne. Dzięki temu zamówieniu tworzymy też pewne kompetencje, jeżeli chodzi o Świdnik – powiedział Skurkiewicz. Podkreślił przy tym, że szczególnie ważny jest fakt, iż polskie zakłady są włączone w łańcuch dostaw i produkcji AW101.

Współpraca Juliusz Sabak

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 167
Reklama
Krzysztof Andrzej Mróź
piątek, 19 kwietnia 2019, 22:35

Wspaniały przykład polskiej montowni

ZZZZ
czwartek, 18 kwietnia 2019, 18:45

WSK Świdnik należy w 100% do koncernu Leonardo. Dlaczego polski minister ON zabiega o interesy obcego kapitału zamiast o polski przemysł? Ktoś rozumie postępowanie ministra Błaszczaka?

gosc
piątek, 26 kwietnia 2019, 14:09

Myśl -POLACY tam pracują

polo
czwartek, 5 września 2019, 10:18

Za granicą też pracują-myśl

punta
sobota, 20 kwietnia 2019, 12:29

pelna zgoda kolego musimy kupowac niemieckie auta bo maja w polsce montownie znowu obcy kapital zarobi po co sprzedawali strategiczny zaklad

konsul
sobota, 20 kwietnia 2019, 00:24

a jakie masz inne propozycje "Geniuszu"? Polacy już mieli zakłady produkujące śmigłowce i jak ZSRR się rozpadł i nie miął kto kupować to wiemy jak to się skończyło … a 20% produkcji w kraju przy tej skali zamówieni to i tak sporo … liczy się serwis ile będą mogły robić samodzielnie zakłady WZL-1 ...

Remi
środa, 17 kwietnia 2019, 19:16

Zachodzi jakies smutne nieporozumienie. Obcy Świdnik za nasze pieniądze ma zyskać nowe kompetencje. Ktoś ma nas tu za idiotów? Mamy zatem pokryć ich inwestycje? Nowe kompetencje w ramach offsetu dla Świdnika?? To przecież jest chore! Offset powinien dotyczy tylko podmiotów polskich lub z dominującym udziałem kapitału państwowego!!! Chyba że czegoś nie rozumiem?

nik
środa, 17 kwietnia 2019, 16:00

zakup AW 101 to największa afera ostatnich 30 lat i ktoś powinien siedzieć jeśli nikt za to nie odpowie to niema w Polsce PRAWA I sprawiedliwość I każdy polityk u władzy może krasić w najlepsze

czwartek, 9 maja 2019, 17:03

Myślę, że afera "Borsuk" pobije przewał "Caracal +". AW 101 jest w końcu tylko 4 i byłoby naiwnym spodziewać się takich śmigłowców więcej. Realnie do dyżuru na całą polską linię brzegową Bałtyku mamy do dyspozycji 1. Słownie JEDEN, śmigłowiec AW101. Oczywiście zakładając ze będą to 4szt, a nie jak teraz 2!

Marcin
czwartek, 18 kwietnia 2019, 19:38

Wszystkie zakupy śmigłowców, a właściciele sposób ich przeprowadzenia, od momentu zerwania kontraktu na Caracale powinnny znaleźć się pod lupą odpowiednich służb. Kupuje się pojedyncze sztuki od różnych producentów, bez jakiejkolwiek szczegółowej informacji. A offset polegający na rozszerzeniu zakresu kompetencji dla montowni, która należy do producenta dostarczającego produkt to jakieś kuriozum!

ekonomista
wtorek, 16 kwietnia 2019, 11:21

Jeżeli udział Świdnika ma być poważny, to trzeba uczestniczyć w programie od początku. Teraz Polska może dołączyć do programu AW249 i mieć w nim poważny udział przemysłowy. Tylko małe dzieci mogą myśleć o wielkim rozwoju przemysłu przy kupnie 4 sztuk istniejącego od lat śmigłowca.

zwykły obserwator
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 14:31

i pomyśleć, że nie tak dawno w tamtych okolicach konstruowało się śmigłowce, studenci byli i produkowało się helikoptery też. A teraz mają ekspertyzę w tapicerce tylko...

KrzysiekS
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 10:15

Jeżeli jest to tylko zakup 4 maszyn bazowania lądowego to raczej nie jest to dobry wybór natomiast jeżeli myślą o dalszych zakupach np. 4-8 ciężkich dla wojsk specjalnych, 20-40 ciężkich transportowych dla wojsk lądowych i zawarli to w umowie wstępnej to jak najbardziej widzę sens. Tylko sam MON potrzebuje maszyn zarówno średnich klasy BH jak i dużych klasy AW101 w większych ilościach. Dodatkowo dodałbym informację, że jeżeli już zrealizujemy program MIECZNIK to maszyny dla nich będą np. AW159 Wildcat co pozwoliło by usprawnić proces szkolenia.

say69mat
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 16:14

Tak, jak dla MW AW101 jest właściwym rozwiązaniem,. Tak dla wuelu CH47 jest - w sumie - jedynym rozwiązaniem. Stąd hodowla Caracali w Polsce, miała charakter kompletnej aberracji. Gdzie próbowano sobie wmówić, że maszyna typowo specjalistyczna, opracowana na rzecz francuskich jednostek specjalnych będzie 'swissarmyknife' dla sił zbrojnych RP. Zdolna zaspokoić potrzeby zarówno wojsk lotniczych, marynarki jak i wuelu. Tak na marginesie, operację ratowniczą w Norwegii, cruise linera Viking Sky realizował, wykorzystując śmigłowce SuperPuma i H225, międzynarodowy koncern CHC. Tymczasem siły zbrojne Norwegii wykorzystują park śmigłowców Westland SeaKing, AW101, NH90.

scrambler
wtorek, 16 kwietnia 2019, 02:41

polecam poszperać w necie (niestety w zasadzie tylko anglo) i prześledzić sekwencje korowodów wokół kontraktu na śmigłowiec prezydenta USA z ok 2004 r (wtedy B. Obama) Marine One zwłaszcza kontekst udziału Lokheeda i jego propozycji US101 w postaci "zamerykanizowanej" wersji EH101 czyli Merlina. Kontrkandydatem był S92. szczególnie polecam niemarketingowe analizy techniczne USNavy - tam jest jasno wyszczególnione jakich zmian wymagałoby doprowadzenie Merlina do wymagań bazowych Marine One. Od wzmocnienia wytrzymałości (o ok 25%) do poziomu standardowego w US Army do ... obsługi serwisowej (MMH/FH - wskaźnik godz obsługi/ godz lotu) i standaryzacji zabezpieczenia części zamiennych (czyli m. in. które z nich muszą być produkowane w USA). Kontrakt nominalnie na ok 1,6 mld USD. Naprawdę cenna wiedza. Nie warto zajmować pozycji dzieciaka przed sklepem z zabawkami.

Łukasz
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 23:26

h225m to nie była aberracja tylko całkiem logiczne, niskobudżetowe, rozwiązanie kwestii wymianty postsowieckich śmigłowców w PL. Jasne, że lepszym rozwiązaniem jest AW101 (a jeszcze lepiej ch53) dla MW i ch47 dla WL + mh-60 dla WS, ale w takim przypadku mamy trzy platformy, co generuje dodatkowe koszty. H225M to nie najlepsze ale zdecydowanie dobre i najbardziej ekonomiczne rozwiązanie, natomiast zakup 4 heli ZOP/SAR to jest defraudacja środków publicznych.

Davien
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 19:28

Panie say , naprawdę proszę nie zmyslac:) Własnie AW-101 dla MW u nas to poroniony pomysł. Ch-47 panie say to cieżki smigłowiec transportowy wieć manipulacja z Caracalem czyli srednim smigłowcem wyszła panu dosyc żałosnie. Norwegia panie say nie uzywała Super Pum/Cougarów w wojsku wiec kolejna wpadka, własnie czemu nie wysłali swoich AW-101 SAR?? Czyzby cos nie tak? Natomiast Caracale panie say miały u nas zastapić średnie śmigłowce Mi-8/Mi-14 jako jedna platforma czyli tak jak wszędzie na swiecie . Wystarczy?

say69mat
wtorek, 16 kwietnia 2019, 01:04

Szanowny Panie Davien, które z państw członkowskich NATO używa śmigłowców Puma v/s Super Puma v/s Cougar v/s Caracal jako typowe śmigłowce ZOP/ASW??? ... Brazylia??? Singapur??? Katar??? Tajlandia??? Zgadza się, że rzeczone śmigłowce, w wersjach cywilnych są wykorzystywane jako platformy ratownictwa morskiego SAR i transportu offshore. I ... tyle ;))) Po drugie, tak się składa, że rzeczony koncern CHC, zajmuje się ratownictwem morskim na rzecz rządu Norwegii. Proszę sprawdzić w wikipedii CHC helikopter service.

Davien
wtorek, 16 kwietnia 2019, 15:22

Panie Say, w Europie podstawowym smigłowcem ZOP były Lynxy nie W-101 czy Seahawki więc kiepska manipulacja. AW-101 jako ZOP/ASW uzywaja wyłacznie WB i Włochy czyli producent i to jako maszyne pokładowa a nei poroniona ladowa hybrydę ZOP/SAR. Norwegia panei Say kupiła AW-101 nie jako ZOP ale własnie SAR i do tak duzej katastrofy powinna je te wysłac, po to te maszyny są. A maszyny ZOP czyli AS 532SC są uzywane w Chile. Rozumiem że wg pana to AW-101 ma zastapic u nas ZOP/SAR/CSAR czy Medevac, bo do SOF juz kupili kompletie nieprzydatne S-70i. No litosci... A czym sie zajmuje CHC doskonale wiem

Łukasz
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 15:39

Po co wojskom lądowym helikopter trzysilnikowy? Gdzie na świecie w siłach lądowych lata taka maszyna To jest bardzo specyficzny projekt opracowany pod konkretne potrzeby patrz Włochy, Wielka Brytania - państwa, które posiadają bardzo długą linię brzegową. To jest śmigłowiec morski a nie wielozadaniowy śmigłowiec klasy ciężkiej.

scrambler
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 23:17

oryginalna koncepcja konstrukcji AW101 zakładała zasadniczą konfigurację operacyjną opartą na dwóch silnikach, trzeci miał być uruchamiany opcjonalnie "w razie potrzeby". nawet powstały dwie sztuki przed prototypowe z dwoma tylko silnikami. Konstrukcja powstawała w latach 90 pod kątem wymagań włoskiej marynarki wojennej. Wiele ciekawostek n/t można wciąż doczytać w necie, wystarczy np wyguglować eh101 crash lu zuckermann. Anglojęzyczne, ale gorąco polecam.

ito
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 09:25

W porównaniu z umową na Caracale nieco żenujące. Do tego ilość, cena, sam pomysł (ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra) na najbardziej bezsensowny śmigłowiec świata (na czas misji ratunkowych, częstych i szybko zużywających sprzęt będą demontować wyposażenie ZOP? Całe? Czy będą wozić ze sobą jakieś tony zbędnego złomu? Na misje ZOP pójdą nieużywane w tym zakresie, ale zużyte maszyny? Ćwiczenia ZOP będą odbywać tylko w czasie ekstra pogody czy będą zrywać na czas misji ratowniczych? A może odłożą ratowanie do końca ćwiczeń?), a do tego zakres uzyskanych kompetencji. Nawet biorąc pod uwagę, że Caracal to klasa wagowa niżej- ups...

Harry 2
niedziela, 14 kwietnia 2019, 23:46

Znalazłem w sieci: " Wartość transferu technologii wynosi 395 882 751 PLN i obejmuje 9 zobowiązań offsetowych. Najważniejszym z nich będzie utworzenie w WZL-1 licencjonowanego Centrum Wsparcia Eksploatacji Śmigłowców, w którym realizowana będzie pełna obsługa techniczna, serwisy i naprawy nowych maszyn. Umowa zagwarantuje także kontynuację asysty technicznej przez firmę Leonardo przez 10 lat. Umowa ma również pozwolić na wykonywanie przez offsetobiorców prowadzenia kompletnych czynności obsługiwania technicznego zakupionych śmigłowców oraz pozyskanie technologii i know-how związanych z obsługą techniczną. Zawarte porozumienie offsetowe jest wynikiem negocjacji prowadzonych przez Polskę z Leonardo MW Ltd., Thales DMS France SAS i MES SpA. Z komunikatu MON trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, czy zawarto tylko jedną umowę offsetową z pierwszą z wymienionych firm, czy też umów offsetowych podpisano kilka z różnymi fimami. Bardziej szczegółowy zakres zobowiązań offsetowych przedstawił wczoraj w Sejmie wiceminister Wojciech Skurkiewicz. Zobowiązania te mają obejmować: „W obszarze A: utworzenie w WZL nr 1 licencjonowanego centrum wsparcia eksploatacji śmigłowców realizującego administrowanie, kierowanie i koordynowanie wykonywania czynności obsługiwania technicznego, serwisowania i napraw śmigłowców ZOP/CSAR wyposażonych w interaktywną elektroniczną publikację techniczną oraz zapewnienie kontynuacji asysty technicznej przez offsetodawców do końca umowy offsetowej, czyli przez okres 10 lat. W obszarze B: prowadzenie czynności obsługiwania technicznego na poziomie 0 i I poprzez przeprowadzanie w szczególności czynności przygotowawczych, wstępnych, przedlotowych, startowych i polotowych, jak również demontażu, montażu i sprawdzania systemów, instalacji i układów śmigłowca AW101 Merlin. W obszarze C: wykonywanie obsługiwania technicznego do poziomu D śmigłowcowego systemu akustycznego, wykonywanie obsługiwania technicznego do poziomu D systemu sygnalizacyjnego, wykonywanie obsługiwania technicznego do poziomu D na systemie pław radiohydroakustycznych, pozyskiwanie technologii i know-how do zdejmowania i nanoszenia powłok malarskich śmigłowca AW101 Merlin, pozyskiwanie technologii i know-how do wyważania śmigłowca AW101 Merlin przez rodzimy przemysł”. Jak będzie w praktyce, to się okaże.

Lord Godar
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 12:56

Warunkiem podstawowym i bezwzględnym powinno być nabycie kompetencji i możliwości serwisowania każdego typu nabywanych maszyn , na poziomie zapewniającym ich podstawową eksploatację czy też możliwości przeprowadzania remontów w pewnym określonym zakresie przez ośrodki podlegające pod MON . Wiadome jest , że nie jesteśmy w stanie , bo to jest czasem i niemożliwe i nieopłacalne finansowo czy technicznie posiadanie większej liczby czy wszystkich możliwych kompetencji , bo np wynika to z ilości nabywanego sprzętu ( samolotów, śmigłowców) , ale podstawa musi być w naszych rękach. Nie możemy pozwolić sobie na uzależnienie od zagranicznego dostawcy w tym zakresie . ............................... Ta kwestia w przypadku AW 101 została ogarnięta nie najgorzej i to się chwali ... Natomiast niewiele zyskuje sam Świdnik , który i tak jest ich zakładem i widać jak jest przez nich traktowany . A zyskanie kompetencji montażu tapicerki , być może po prostu wynika z faktu konieczności jej demontażu i ponownego montażu w pracach serwisowych czy instalacyjnych , które to mamy prowadzić . No a same śmigłowce , najprawdopodobniej dostaniemy via Świdnik , gdzie zostanie zamontowana przysłana w paczce tapicerka . A w trakcie tych prac , pewnie z wielką pompą pewne osoby będą miały okazję zostać sfilmowane , by pokazać narodowi , że w tym "polskim" zakładzie , polski pracownik "produkuje " kupiony dla naszej armii śmigłowiec . A co ? Można ?

Hmmm
niedziela, 14 kwietnia 2019, 19:06

Super ofset. Jest znaczny postep w porownaniu do malowania. Dla polskich firm produkcja tapicerki to high tech.

jurgen
niedziela, 14 kwietnia 2019, 18:54

teraz biadolenie a Świdnik sprzedano Włochom za czapkę śliwek - zamiast kupić licencje i dłubać samemu na licencji. Co ciekawe, wielkie zapowiedzi 70 smigłowców potem 50 a jednocześnie opchniecie Świdnika za bezcen- przekręt ? a co innego

rewident
niedziela, 14 kwietnia 2019, 18:45

A zgadnijcie jaki offset mamy przy 12 lokomotywach Vectron od Siemensa jeżdżące w pkp cargo? Możemy tylko sypać piasek w piasecznicy. Po 10 latach trzeba będzie kupować wszystko w DE. Chociaż tego się nie praktykuje przy dostawcach taboru. A tutaj mamy lok. wielosystemowe, których nie posiadamy. Czekamyna taki sprzęt I powodzenia z dopuszczeniami w EU.

jaromir
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 18:12

Ale jaki offset od Simensa miałby być? Jakież to zakłady produkcyjne posiada PKP Cargo w których to można zaimplementować siementowską technologię? Komentarz bez sensu...

lechu
niedziela, 14 kwietnia 2019, 18:06

Nie odpowiadał wam offset za 50 Caracali to teraz macie 4 śmiglaki i technologię mocowania tapicerki. Brawo wy!

tyle
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 16:57

Proszę sensownie uzasadnić zakup 50 Caracali , przy braku obrazowania i braku obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Polski.

ito
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 19:45

SAR- na czas pokoju, tylko przy okazji wojny, a zawsze tam, gdzie żadna OPL z wyjątkiem myśliwców nie działa,CSAR z definicji na terenie wroga, ZOP tak jak SAR, z tym, że raczej na czas wojny. Do tego transportowe- głównie nad własnym terenem i to dość daleko od linii styku. A podejście "na cholerę mi te pióra" pozwala jedynie zaoszczędzić na armii- przez rezygnację z niej. Bo przy braku obrony PLOT i przeciwrakietowej w zasadzie po co nam artyleria, czołgi, piechota i cała reszta.

tyle
wtorek, 16 kwietnia 2019, 09:00

Z ostatnim zdaniem zgadzam się w 100% i przypomnę słowa pewnej piosenki-roku pamiętnego , wróg napadł na Polskę z nieba wysokiego. Niby inne czasy i XXI wiek, ale dom zawsze buduje się od fundamentów.

Davien
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 19:30

To może pan uzasadni zakup 4 kilka razy drozszych i w zakupie i eksploatacji AW-101 czy zupełnie nie przydatnych dla operacji SOF S-70i? Jakoś miąły byc i caracale i Wisła, ale Pis skasował oba tylko po to by zamówić praktycznei identyczna Wisłe po dwóch latach:)

tyle
wtorek, 16 kwietnia 2019, 09:01

A dlaczego mam uzasadniać zakup 4 AW-101? Jeśli już to jest to dosyć dobry zakup na czas pokoju. Mamy małe Anakondy , teraz uzupełnią to duże AW-101 i skończy się płacz, że nad Bałtykiem mamy dramat. Najtaniej , byłoby przekształcenie lotniczego ratownictwa morskiego w służbę cywilną i kupno rosyjskich morskich śmigłowców . A co z CSAR i ZOP? Zakupy w tym obszarze powinny poczekać do czasu aż dorobimy się i tu będę nudny : obrazowania i nowoczesnej obrony plot i przeciwrakietowej.

ito
wtorek, 16 kwietnia 2019, 20:50

Całkiem przypadkiem w pełni zgadzam się z Davienem- 4 AW 101 w wersji ZOP to byłoby o 4 (co najmniej) za mało. W wersji SAR to o 8-10 za mało. W wersji wymyślonej przez geniuszy z PiS to o 4 za dużo. Pomysł z jedną platformą do wszystkiego był idiotyczny, choć nawet nie umywał się do tego potworka SAR+ZOP, ale przypadkiem wyszła z niego bardzo dobra transakcja mająca szansę załatwić problem śmigłowców morskich i specjalistycznego transportu na długie lata. Zastąpiono ją jakimś idiotyzmem- dwa takie, śtyry takie, od Sasa do Lasa. koszmar logistyczny, zero korzyści operacyjnych i dodatkowych, nieopłacalne przekazywanie Polsce czegokolwiek, od kompetencji w produkcji po kompetencje w obsłudze... Tak, rosyjskie śmigłowce byłyby najtańsze, ale nie są dostępne z przyczyn politycznych więc nie ma co się nad nimi rozwodzić. A czekanie z zakupami na stworzenie OPL ma poważną wadę- NIE ISTNIEJE coś takiego jak docelowa OPL, musi się ona zmieniać w sposób ciągły, inaczej zostaje w tyle za środkami napadu- czyli proponujesz odłożyć tworzenie (odtwarzanie) niezbędnych służb ad mortem defecatum. Sprytne. Jak AW101PL

Davien
środa, 17 kwietnia 2019, 20:42

anie ito jeżeli chodzi o rosyjskie smgłowce to w gre wchodzi jedynie rodzina Ka-27/29/32 a sa to maszyny gorsze od Caracali, do tego dostepne wyłacznie w małpich wersjach Ka-28. Nie sa to złe maszyny ale w wersjach pełnych , na eksport sa albo cywilne albo jak wojskowe to okrojone Ka-28.

ito
sobota, 20 kwietnia 2019, 18:04

Na ZOP OK, z zastrzeżeniem, że trzeba by integrować zachodnie systemy, co już wielkiego sensu nie ma, natomiast podstawową zaletą Mi14 (prosta konsekwencja pochodzenia od Mi8) jako SAR była pojemność- to doskonała ciężarówka. Dowód- częstotliwość z jaką zachodnie kompanie naftowe używają ich do obsługi platform. A że najpopularniejszą maszyną zachodnią jest w tym segmencie SuperPuma wybór Caracali na śmigłowce morskie był BARDZO rozsądny nawet jeśli zostawi się na boku warunki umowy.

Davien
wtorek, 16 kwietnia 2019, 15:26

Panie tyle, ten zakup niewiele zmienia, AW-101 trafiaja do nas w poronionej wersji ZOS/SAR w ilości całych 4 sztuk, wiec jak pan sobie wyobraża dyzury tych maszyn? Co do maszyn ZOP: nasze Mi-14 zaczna zaraz spadac same szybicej niz MiG-29. Panie tyle proponuje pan kupno rosyjskich Ka-28 bo Mi-14 dawno w Rosji poszły n żyletki, a przeszkadzają panu znacznie elpsze Caracale?? No kapitalna hipokryzja ale czego sie spodziewac:)

Jacek
niedziela, 14 kwietnia 2019, 17:41

Jakie zdolności zyska wsk to nas nie obchodzi, bo to nie jest polska firma. Zakładam, że ta tapicerka to jakiś żart.

Sęp
niedziela, 14 kwietnia 2019, 13:04

Marnowanie 2 mld na 4 helikoptery do wykrywania okrętów nie mówiąc o SAR. To w dobie gdy już od dziesiątek lat można wykorzystywać systemy podwodne stacjonarne. Jeśli już to kupiłbym od Chin laserowy skaning do wykrywania oo. A zdaje się że cały czas nie mamy obrony powietrznej i te 2 mld dałoby się szybko przetworzyć na wymierny efekt aktywnej obrony naszej przestrzeni. A tak po holownikach, ratownikach, największej motorówce świata. Po strzelających dluhopisach, bronili ręcznej i remontach nadal niepełnowartościowych czołgów, przybędą 4 kolosy które nie jak zwiększa nasze możliwości aktywnej obrony. Powiedzmy sobie na koniec drugiej dekady XXI wieku to nieporozumienie w którym z uporem tkwi polski MON.

Zenon
sobota, 13 kwietnia 2019, 23:43

Palety to szczyt naszych możliwości....

Fryz5
sobota, 13 kwietnia 2019, 22:08

Offset dotyczy innych zakładów; min. WZL 1 z Łodzi, czy CRM, albo AMW, a nie Swidnika. Czytać ze zrozumieniem to też sztuka :) Natomiast za 4 szt śmigłowców to co oczekiwaliscie. Może jeszcze łaskę mieli nam Włosi zrobić. Nie no Polacy zamówili 4 maszyny to przeniesiemy produkcję do Polski, za następne 4 to przeniesiemy główną siedzibę firmy...

asdf
niedziela, 14 kwietnia 2019, 20:37

za 400 mln euro offsetu to jednak mozna sie juz czegos spodziewac konkretnego a nie tapicerownii

Marek1
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 11:35

NIE Euro , ale PLN ...

Vvv
niedziela, 14 kwietnia 2019, 15:18

W Polsce zrobisz jedynie przegląd a nie serwis. Caracale miały być montowane w PL oraz mieliśmy mieć fabrykę silników

tyle
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 17:01

Oprócz silników , mieliśmy też produkować niewielkie promy kosmiczne i satelity typu gwiazda śmierci.

Kóma
sobota, 13 kwietnia 2019, 21:31

I oto mamy wyraźny przykład, jak styropianokracja skutecznie rozwaliła polski przemysł lotniczy. Kiedyś polskie zakłady lotnicze miały zdolności projektowania i produkowania statków powietrznych, a teraz mogą tylko produkować jakieś mocowania i tapicerkę do śmigłowców !!!

asdf
niedziela, 14 kwietnia 2019, 20:40

wraz z kontraktem na Caracale pojawilo sie swiatelko na odbudowanie polskiego przemyslu jednak amerykanscy bohaterowie z solidarnosci szybko je zgasili

iks
sobota, 13 kwietnia 2019, 20:49

Offset ??? Zakłady w Świdniku należą do zagranicznej firmy Agusta Westland. To sympatyczne, zwłaszcza dla pracowników, że będą mocować tapicerkę i szelki do sprzętu w śmigłowcach ale żeby trąbić w Sejmie o wielkim sukcesie to przesada

sobota, 13 kwietnia 2019, 18:48

Offset... za 4 śmigłowce

A
sobota, 13 kwietnia 2019, 18:46

A niech szyją tapicerki choćby i do tapczanów tylko niech wreszcie coś to wojsko dostanie. Inna rzecz, że niezależnie kto rządzi czy rządził to zawsze był ograny jak naiwne dziecko.

alkaprim
sobota, 13 kwietnia 2019, 18:30

Wielu tu forumowiczów wieszało psy na kontrakcie na Caracale i to co było w offsecie (wystarczy zajrzeć do internetu) -no to macie teraz 4(słownie-cztery śmigłowce) i offset z kompetencjami jak wyżej napisano.Wyspy Owcze więcej by wynegocjowało niż MON.Widocznie na to zasługiwaliśmy naszą głupotą.Najlepsze jeszcze przed nami-tzn. cena tych śmigłowców,koszty utrzymania itd.

Patriota
sobota, 13 kwietnia 2019, 16:55

Nie mogę wyjść z ciężkiego szoku że taki offset udało się załatwić przez negocjatorów MON.Wiedziałem że mamy tam Orłów ale że aż takich....... Mocowania i tapicerka,takie kompetencje nam dali :) Normalnie rośniemy na potęgę

Kris
sobota, 13 kwietnia 2019, 16:10

Nie wiem co to za bzdury wypisujecie w tych komentarzach , jeżeli uważacie , że za zakup czterech śmigłowców ktoś przeniesie do naszego kraju całą ich produkcję to chyba jesteście niespełna rozumu . To i tak sukces , że PZL-Świdnik trafił do łańcucha dostaw , a co do naszego Sokoła to technicznie jest nadal w latach 80 aż dziwne , że go jeszcze produkują

Cóż
środa, 17 kwietnia 2019, 13:22

Dlatego poprzedni rząd planował zakup dużej partii. By m-dzy innymi offset był sensowny. Ogólnie cały przetarg na Caracali to był pierwszy i jak dotąd jedyny sensowny i przemyślany przetarg tego typu w Polsce po 89 roku.

Vvv
niedziela, 14 kwietnia 2019, 15:20

PiS piał z zachwytu bo uwalono złe caracale i offset był za mały to teraz mamy 2x droższe śmigła, brak offsetu oraz mikroskopijne zakupy bez przetargu :D nie ma co sukces!

skoro inni mogli Caracale, czy BH.
niedziela, 14 kwietnia 2019, 15:16

A co stoi na przeszkodzie, aby takie Leonardo unowocześniło Sokoła?

Davien
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 19:32

A po co maja to robic?? Sokół to konkurent ich AW-139 w tej klasie wagowej.

vvv
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 18:14

to ze Sokolow jest przestazala konstrukcja znacznie gorsza niz aw149

Gojan
sobota, 13 kwietnia 2019, 14:58

Wszystkim, którzy tutaj wyszydzają offset w postaci montażu tapicerki i mocowań do sprzętu medycznego, mówię, że daliście się nabrać na prowokacyjny tytuł artykułu. Tylko kilku forumowiczów zauważyło przytomnie, że offset za AW-101 nie dotyczy PZL Świdnik, który w większości jest firmą zagraniczną, tylko WZL-1 i polskich jednostek wojskowych. Offset ten dotyczy elementarnych czynności zabezpieczenia eksploatacji AW-101 w okresie jego użytkowania. Trzeba czytać ze zrozumieniem cały artykuł, a nie tylko nagłówek; o tym, co jest przedmiotem offsetu, jest mowa w 8 punktach artykułu, a w kolejnych 10 punktach mowa o tym, co już produkuje Świdnik dla AW-101.

Vvv
niedziela, 14 kwietnia 2019, 15:21

Przegląd a nie serwis kolego. Caracale miały być serwisowane w PL z prawem do modernizacji

andy
sobota, 13 kwietnia 2019, 13:11

czemu się dziwicie ... chcecie nowego Sokoła lepszego od Black Hawka nie dając ani grosza na badania i rozwój , skutecznym "wycinaniu z krajobrazu przemysłowego kolejnych firm będących kooperantami Świdnika itp ... bez promocji eksportu naszego sprzętu i konkretnych zamówień dla armii - nakłady na rozwój głupcze PS liczyłem na większe korzyści przemysłowe - jeżeli straszak zamknięcia Świdnika podziałał jak straszak to trzeba było odwrócić sytuację przejąć załogę i odkupić za złotówkę zakład ale kto ma to zrobić ludzie ktorzy są zadaniowani do rozwalenia wszelkich kompetencji naszych firm... ale co ciężko przechodzi mi przez gardło oferta offsetowa za Caracala była dużo lepsza ( chodź cena nie do zaakceptowania )

prawieanonim
niedziela, 14 kwietnia 2019, 12:22

Tak tylko że offset za Caracala był skrojony na miarę zakupu czyli 50-ciu sztuk. Tymczasem my kupujemy 4 sztuki AW101 więc porównywanie offsetów jest bez sensu. I tak dobrze że dali tyle ile dali przy tych 4 sztukach. Niech MON kupi 30-40 tych śmigłowców to zaraz i lepszy offset się znajdzie.

Vvv
sobota, 13 kwietnia 2019, 18:49

Cena za caracale była niższa niż za aw101. Policz sobie koszt śmigieł 8,5mld za 50 kotów, reszta to offset.

hermanaryk
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 16:11

Dziwi cię, że rolls-royce kosztuje więcej niż renault twingo?

Davien
środa, 17 kwietnia 2019, 20:43

Jeżeli twingo jest lepsze od rollsa to tak dziwię sie:)

Gts
sobota, 13 kwietnia 2019, 17:41

Nie wiesz o co chodzi. Pis jest spowinowacony z Mielcem odkad go opchnęli. Świdnik to im do niczego poza kampania wyborczą potrzebny nie był. Miał w wojsku wygrać S70i i po długich matactwach wygrał. Świdnik jest niejako na doczepke bo sie ludzie tam wkurzyli że mowiąc o Caracalu nikt nie mówił o Świdniku tylko o Mielcu. Związki więc swoje ugrały, niestety, związki grały dla siebie a nie pracowników. Dlatego więc zakup AW101, a nie jakiejś maszyny produkowanej w świdniku. Tu nie ma żadnych merytorycznych decyzji, tu jest polityka. Co do Caracala, nie ma co juz dyskutować. Cena była wysoka bo to były praktycznie same wersje specjalistyczne. Koszt samych śmigłwców w przetargu wyniósł 7.8 mld zł., a offset dobił do 13 mld, choć nie do końca było wiadomo czy się zdecydujemy na tyle czy na mniej, żeby sie w zakładanej cenie zmieścić. Porównaj proszę teraz koszt 50 maszyn bez offsetu, z zakupami PiS tez praktycznie bez offsetu. Czym jest produkcja całej maszyny choćby przychodzącej w gotowych podzespołach, a czym przyklejanie tapicerki, albo montaż gotowego kontenera na Jelczu w Wisle? Tu porównania nie ma żadnego. Jeśli więc nie liczyć tego ofsetu którego i tak przy S70i nie ma to cena jednostkowa za Caracala wyjdzie 160 mln, a to będzie pewnie mniej niż za nasze S70i po doposażeniu... ktoś jeszcze ma wątpliwości?

Vvv
niedziela, 14 kwietnia 2019, 15:22

Cena jednostkowa za caracale jest niższa niż aw101 oraz caracale były jedyna oferta spełniająca warunki postępowania i były najtańsze. Aw101 są znacznie droższe w zakupie i serwisie niż caracal

zaq
sobota, 13 kwietnia 2019, 12:14

No i proszę do czego doprowadziła styropianowa inteligencja kiedyś PZL Świdnik produkował śmigłowce , nawet potrafił je zaprojektować a teraz tak nisko upadł że dostarcza kawałki blach, tapicerkę poprostu dno, a rządzący jeszcze mówią że to są polskie zakłady chyba tylko z nazwy i z tego że znajdują się w Polsce.

PL
sobota, 13 kwietnia 2019, 11:38

No super offset :) teraz wszyscy widzą jaki nieudolny MON Polska posiada

Jan
sobota, 13 kwietnia 2019, 11:36

jest moc i... tapicerka :)

Infernoav
sobota, 13 kwietnia 2019, 11:36

Patologia. Trzeba było zaoszczędzić na tym tzw "ofsecie". Przynajmniej coś wojsko mogłoby za te pieniądze kupić, a nie sponsorujemy zakład w Świdniku, który nie należy do Polaków.

Marek1
sobota, 13 kwietnia 2019, 09:56

"kompetencje związane z mocowaniem wyposażenia medycznego oraz tapicerki tych maszyn" - p. Skurkiewicz to ma być offset wart 400 mln PLN ??

Wiktor
sobota, 13 kwietnia 2019, 08:33

Zaraz usłyszymy, że za Układu Warszawskiego mieliśmy lepsze offsety, i dzięki temu z naszych zakładów mogą wychodzić Sokoły:-)

Harry 2
sobota, 13 kwietnia 2019, 03:55

Ale mamy negocjatorów... Zyski będą dla nas niepodważalne.

gościu
sobota, 13 kwietnia 2019, 03:42

Czyli wynegocjowano projektowanie systemów mocowania wyposażenia medyczno-ratowniczego oraz tapicerki wewnętrznej AW101 oraz ich produkcję w Świdniku... Pozostałe części/struktury i tak byłyby produkowane u nas w kraju czy by wybrano AW101 czy nie

ehh
sobota, 13 kwietnia 2019, 02:01

Ja mam niestety samochód zagraniczny, bo polskich tej klasy nie ma. Jak byłem w salonie go kupić, to nie żądałem offsetu bo wyszedłbym na id..tę. Nie widzę w tym problemu bo biorę udział w produkcji innych rzeczy które idą na eksport, nawet do tych krajów gdzie powstał samochód.

Ciemny Lud
sobota, 13 kwietnia 2019, 01:54

Przecież offset jest uzasadnieniem wyższej ceny. Za nią pozyskuje się inwestycje w gospodarkę i dostarcza się jej kompetencji i kapitału. Jeśli offset jest na tapicerkę i to uzasadnia wyższą cenę to Hospody Pomyłuj.

Specjalista lotniczy
sobota, 13 kwietnia 2019, 01:47

jakby co to za 10k złociszy parę śrubek w tych Merlinach dokręcę

JÓZEK co wie...
piątek, 12 kwietnia 2019, 23:22

z kuluarów....oprócz tapicerki (bez foteli i siedzisk to sprzedaje producent) . oraz zaczepów typu karabińczyk ...mamy otrzymać licencje na malowanie kadłubów farbą zakupioną u producenta oraz nadzór i konserwacja elementów ulegających korozji środkami konserwującymi zakupionych u producenta

Polish blues
piątek, 12 kwietnia 2019, 22:54

Jaki Pan, taki kontrakt

racjus
piątek, 12 kwietnia 2019, 22:10

Chciałbym zauważyć, że offset jest i tak większy niż w przypadku innego śmigłowcowego zakupu BH tam wynosił on "okrągłe" 0.

Kosciuszko
piątek, 12 kwietnia 2019, 22:00

Zaraz, zaraz przecież najwięcej mebli tapicerowanych produkuje się na Wielkopolsce, tam mamy największych specjalistów. Czyżby ciężar produkcji przenosił się do Mielca??? Patrzcie, patrzcie, jednak inwestujemy w tereny wschodnie. I jaki zastrzyk technologii!!!!

K.
piątek, 12 kwietnia 2019, 21:38

Najlepsze jest to, że zapłaci za to polski podatnik , zapłaci za bzdury przekazane przez koncern do swoich zakładów. Ale jaja. ....

pamiętliwy
piątek, 12 kwietnia 2019, 21:29

Za Patriot o ile pamiętam USA oferowały nam wyginanie z drutu antenek do IFF...

KrzysiekS
piątek, 12 kwietnia 2019, 21:04

Ludzie dla 4 śmigieł mieli produkować cały śmigłowiec to prywatna firma nie PGZ.

hainz
piątek, 12 kwietnia 2019, 20:58

niech zyje prawdziwie narodowy obecny rzad,w koncu mamy offset.

Willgraf
piątek, 12 kwietnia 2019, 20:47

i co może w ramach offsetu ??? ŚWIDNIK to nie POLSKA FIRMA każda próba dania cos ŚWIDNIKOWI w ramach offsetu to korupcja i defraudacja majątku polskiego podatnika

Zenek
piątek, 12 kwietnia 2019, 20:24

No jeszcze jak by dorzucili montaż ładowarek do telefonów i bujanych piesków na desce rozdzielczej to by było już coś a tak to kicha i śmiech na sali.

dropik
piątek, 12 kwietnia 2019, 20:11

Zapłacimy za to, że Augusta przekaże do swojej fabryki w Świdniku kompetencje montażu wyp. medycznego itd. To jest bardzo śmieszne. Smieszniejsze niż sytuacje filmów Barei. A ponoc offset na caracale był do niczego. No to macie skumbrie w tomacie ;p

Mirosław
piątek, 12 kwietnia 2019, 19:47

Ludzie opamiętajcie się, czego chcecie za kupno zaledwie 4 śmigłowców ?

Moro
sobota, 13 kwietnia 2019, 15:07

Można było kupić za jednym razem 50 sztuk z fabryką i miejscami pracy ale Macierewicza i Berczyński wiedzieli lepiej. Więc teraz pozostał już tylko śmiech na nieudolność tej ekipy. A jeszcze zapłacą odszkodowanie dla Airbusa...

Marcin
piątek, 12 kwietnia 2019, 19:23

Był kontrakt na Caracale, trzeba było je kupic z wielomiliardowym offsetem i produkcją w Łodzi. To teraz po co jęki? a jaki korzyści z kontraktu na BH dla Policji ? Zerowe !

Szept
piątek, 12 kwietnia 2019, 19:11

Mój kolega świetnie robi tapicerki. On dla MON-u zaprojektuje i wykona tapicerkę do tych merlinów pewnie za ułamek obecnych kosztów. Wtedy MON będzie mógł w ramach ofsetu wziąć jakąś nowoczesną technologię. To są takie proste sprawy ale widzę, że nawet takie proste sprawy przerastają obecne kierownictwo MON. A i do tej tapicerki w pakiecie kumpel dorzuci nextgenowe pokrowce na koła, a to takie nowoczesne rozwiązanie, którego nikt nam jeszcze nie zaproponował :)

Gts
piątek, 12 kwietnia 2019, 19:08

Jaka żenada, a na tle kontraktu na Caracale to już całkowita katastrofa. Zarzuty o niegospodarność dla tej ekipy to nie będzie fikcja, teraz wiem czemu tyle forsy idzie na socjal. To najtansze głosy wybrocze, dzieki którym można uniknąć paki.

Mono
piątek, 12 kwietnia 2019, 18:43

Zakład który projektował i produkował śmigłowce od a do z teraz zyskuje kompetencje w montażu tapicerki... Widzę niezwykly rozwój pod włoskim właścicielem.

Rzyt
piątek, 12 kwietnia 2019, 18:42

Czego więcej? 4 aw 101 mało...4 zop, 4 Sar i 4 dla specjalistów tak to powinno wyglądać. Maszyny świetne są 1500km polska 2 razy na jednym baku, 3 silniki. Szkoda, że tak mało. Mówią, że dużo godzina lotu kosztuje, ale lepiej żeby na paliwo wydawali niż na chore pomysły rządu

Zenon
piątek, 12 kwietnia 2019, 18:22

Kolejny sukces polskiej prywatyzacji z 2010 roku:-). Jak dojść od producenta odrzutowych myśliwców (Lim-1 i Lim-2) i projektanta oraz producenta dobrych śmigłowców do "skomplikowanej" umiejętności mocowania wyposażenia medycznego oraz tapicerki w zagranicznych śmigłowcach.

Nonzenz
sobota, 13 kwietnia 2019, 22:29

I co z tej historii. T 72 jeszcze robimy - chluba narodu, można jeszcze te LIMy z cokołów pozdejmowac, odremontować i latać. Prawie jak Korea, tylko bez nuke'a

rozczochrany
piątek, 12 kwietnia 2019, 18:20

Przecież Świdnik nie jest polską firmą. To część Agusta-Westland. Tak naprawdę jedynie istotne jest jakie kompetencje uzyskują WZL nr 1 i PGZ. WZL będzie remontować śmigłowce i to jest ważne. Z Sokołami armia była zdana na łaskę i niełaskę Włosko-Brytyjskiego koncernu i jego filii w Świdniku.

Vvv
sobota, 13 kwietnia 2019, 18:56

Przegląd a nie serwis

db+
sobota, 13 kwietnia 2019, 15:51

Byłbym ostrożny z tym "będzie remontować śmigłowce". Z artykułu wynika, że w wZL1 ma powstać "centrum zajmujące się administrowaniem, kierowaniem i koordynowaniem wykonywania czynności obsługi technicznej, serwisowania i napraw śmigłowców". Nie ma nawet słowa o pełnym serwisie. Fabryczne uprawnienia serwisowe ograniczone są do wybranych, średnio istotnych elementów i systemów (plus tak istotna umiejętność jak zdejmowanie i nakładanie farby). Obsługa na poziomie lotniska to raczej nie jest transfer know how. No i dojdzie do tego z pewnością sporo kasy na dodatkowe umowy na szkolenie personelu. Tak jak przy Wiśle, gdzie mimo kosmicznej ceny całości już podipisno kilka umów na szkolenie obsług na kilkadziesiąt milionów PLN...

[sic!]
piątek, 12 kwietnia 2019, 17:19

Najdroższy śmiglak to pewnie MH53 czyli King Stallion w wersji dla wojsk specjalnych (CSAR).

Davien
sobota, 13 kwietnia 2019, 16:50

Może, koszmarnie drogie były tez Seahawki dla AS.

vvv
piątek, 12 kwietnia 2019, 17:16

SUPER SUKCES NA MIARĘ MOŻLIWOŚCI PIS :D UWALIC LEPSZE I TANSZE CARACALE Z SUPER OFFSETEM I PRODUKCJA SILNIKOW W POLSCE + MONTAZ 50 CARACALI W PL na montaż tapicerki za 400mln :D to chyba bedzie najdrosza tapicerka na swiecie

Haha
sobota, 13 kwietnia 2019, 15:31

A ty znowu te swoje bajki o Caracalach opowiadasz?? Skończ już! 25 gotowych sztuk miało przyjechać w skrzyniach, my niby mieliśmy "wyprodukować" kolejne 25? Ale części skąd, z Francji! Więc nie fabryka tylko montowieńka! Bez szans na rozwój bo Caracale sprzedaja się od lat baaardzo słabo!! A o tym jakie to "lepsze" są Caracale niech świadczy fakt że nawet Francuzi kupują NH90 a nie Caracale. Tańsze? Średnio w naszym chorym kontrakcie każdy Caracal kosztował od 3 do 5 mln Euro więcej niż niemieckie super wypasione szturmowe TIGERY. Do tego Niemcy uważają że za swoje Tigery Airbusowi przeplacili!!! TANIE Caracale??? HAHAHAHA

ZZZZ
czwartek, 18 kwietnia 2019, 18:49

Teraz nawet składać ich nie będziecie tylko 4 sztuki przyjadą z zakładów w Wielkiej Brytanii. Wszystko w temacie.

zolka
piątek, 12 kwietnia 2019, 17:12

To tylko 4 sztuki , więc nie oczekujcie większego udziału w produkcji. To cud, że nie 0,5 procent!!! Większość krajów nie dostałaby za takie zamówienie nic!! Ale zapewne za tym zamówieniem pójdą w przyszłości kolejne na AW101 dla marynarki, czy wojsk lądowych i dlatego Leonardo idzie nawet na takie "ustępstwa".

CdM
sobota, 13 kwietnia 2019, 19:47

Fajnie, tylko że my tego nie "dostaliśmy", a kupiliśmy w offsecie.

kronan
sobota, 13 kwietnia 2019, 19:41

Tylko że uwalono wcześniej wielki kontrakt na śmigłowce(główny powód za mały offset..ZA MAŁY OFFSET!!!) i obiecywano cuda.I teraz to.Bieda i nędza.I teraz dla pana offset jest dobry?4 śmigłowce w cenie co najmniej 450 milionów złotych za sztukę.4 śmigłowce 1.8 miliarda albo i więcej.Poczekajmy a będziemy wiedzieć.50 Caracali miało kosztować 13 miliardów ze wszystkim.Nieco ponad 3.2 miliarda złotych rocznie na obsługę kontraktu Caracali.Życzę miłego dnia

zolka
piątek, 12 kwietnia 2019, 17:07

"Wcześniej posłanka Mucha (PO) twierdziła, że "w oficjalnych komunikatach uzyskujemy informację, że zaledwie 20 proc. produkcji w będzie odbywało się w Świdniku"". "Zaledwie" To żart?? Gdyby to było kilka procent, to byłyby sukces!! Przecież to tylko 4 maszyny, a nie 40, czy 50-siąt !!!!!

Ja66
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:58

"technologia i know-how do zdejmowania i nanoszenia powłok malarskich śmigłowca AW101" Niech ktoś minie uszczypnie!

zolka
niedziela, 14 kwietnia 2019, 21:31

Dobra sprawa,bo mamy malarnię w offsecie za F-16.

M
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:53

Ciekawe na ile te kompetencje w zakresie mocowania strzykawek i marszczenia tapicerki zostały wycenione.

Edmund
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:43

Prawda jest taka, że nikt nic za darmo nie daje, a tym bardziej nie będzie karmił potencjalnej konkurencji. Polecam to zdanie miłośnikom ,,offsetu".

M
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:43

Nie będą nam Francuzi (których nauczyliśmy jeść nożem i widelcem) mówić jak się buduje śmigłowce. My będziemy mieli technologię tapicerowania śmigłowców! No Panie Ministrze, to mi Pan zaimponowałeś!

Polak
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:40

WTF ? I wy tak serio ? Ja bym się wstydził przyznać . Kompetencje do montażu tapicerki ? Jak będzie wojna to sami brońcie tego syfu jakim jest ten kraj . Ja wysiadam

KOSA
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:30

Ja mam tylko cichą nadzieję że będzie głos rozsądku Iza mówią 4 z opcją na cztery kolejne Niczego więcej po obecnej ekipy i nie oczekuję

krisss
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:21

PZL-Świdnik to nie jest Polska firma proszę ochłonąć :) I to jakie części tam produkują do tego Merlina to jest wewnętrzna sprawa tej Włoskiej firmy :)

ŚwiadekMichnika
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:12

A co z technologią na ściereczki to mycia szyb ? Przecierz bez tego te śmigłowce będą uziemione.

WojtekMat
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:02

Szał. Produkują trochę mniej istotnej "blacharki" , a teraz jeszcze dostaną pozwolenie aby coś przykręcić. Komuś się umowa offsetowa na Caracall'e nie podobała bo za słaba była. Tytaj mamy widocznie full wypas.

Kocham PL
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:01

A czego można się spodziewać po zakupie 4 sztuk. Jeśli ktoś myśli że ktoś za darmo przekaże swoją technologię to jest w błędzie. Zamiast żebrać o transfery technologii sami zacznijmy coś tworzyć. Minęło 30 lat od upadku komuny, czas wyrwać się z tej produkcyjnej niemocy.

gość
piątek, 12 kwietnia 2019, 15:43

Czytam i nie dowierzam. Może coś mi "umknęło". Czyli nie produkuje żadnych kluczowych komponentów? Tapicerka? Jeeezuu... Może offset na pędzel do malowania i pompowanie kół? Mam nadzieję, że jednak niedowidzę.

db+
sobota, 13 kwietnia 2019, 10:47

No tak wygląda. Jeżeli porówna się to z wartością i zakresem offsetu, które proponowało AH w ramach kontraktu na Caracale to nóż się w kieszeni otwiera. Pomijając fakt, że pierwsze Caracale już by u nas latały. A do tego za moment okaże się, że nie mamy pilotów dla nowych śmigłowców.

dropik
piątek, 12 kwietnia 2019, 20:43

ile chcesz dopłacać to tego biznesu ? :P

dsfsdfsda
piątek, 12 kwietnia 2019, 19:41

W końcu jestesmy potęgą meblową, więc tapicerki nie są nam obce.

tyle
piątek, 12 kwietnia 2019, 17:37

Umknęło Ci to , że jesteśmy rolniczym , dość mocno zacofany technologicznie krajem. Jakie to niby kluczowe elementy do AW101 jesteśmy w stanie produkować? Bujanie w obłokach i snucie wizji o potędze, to dosyć jałowe zajęcia. Słabe uczelnie techniczne, słabo współpracujące z przemysłem a na koniec, najzdolniejsi absolwenci emigrują na Zach. PZL Świdnik i Wojskowa Akademia Lotnicza uruchamiają wspólne studia dualne. To jest chyba właściwa droga.

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:50

Na malowanie tez jest:)+-

werte
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:36

Technologia i know-how do zdejmowania i nanoszenia powłok malarskich śmigłowca AW101 - jest na liście.

trefniś
piątek, 12 kwietnia 2019, 15:39

26 mln /100 mln PLN to chyba jednak nie jest najdroższy śmigłowiec na świecie. Za również 4 S-70i z pakietami szkoleniowymi i wyposażeniem dodatkowym itp. mamy płacić 683 mln, a jakie możliwości ma AW 101, a jakie Black Hawk?!? Może gdyby zamawiać kompleksowo dla wojska długoterminowe duże zamówienie np. na 60 sztuk to i produkcja była by w Świdniku i cena niższa, oraz śmiechu z tapicerki by nie było. Szczerze to bodajże Merlinów potrzeba z 8, do tego dla wojsk lądowych, specjalsów, etc. przydało by się z 50 tak samo jak i z 50 Black Hawków. Więc jeśli są takie potrzeby to może i kontrakty negocjować pod takim kątem... jacy negocjatorzy i niezdecydowani decydenci takie efekty, a takie ilości sprzętu i tak będą klepać latami, więc i spłacać można latami... nie ma sprzętu nie ma kasy... proste. A tak zamawiamy po parę sztuk i płacimy jak by te śmigłowce z platyny, czy innego złota były.

gdfgsdfg
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 13:04

Jeśli zamówisz tyle śmigłowców, to nie zamówisz Wisły, Narwi, i wiele innych bardziej potrzebnych rzeczy. Programy śmigłowców transportowych i wielozadaniowych będą kapały. Inaczej może być z Krukiem.

kj1981
sobota, 13 kwietnia 2019, 07:15

400 mln zł to jest wartość umów offsetowych (zazwyczaj naciągana, bo to rzeczywista wartość umów razy mnożnik), a nie cena zakupu 4 śmigłowców. Te będą dużo droższe i do tego żadne istotne ani drogie elementy nie będą produkowane w Polsce.

LOL
sobota, 13 kwietnia 2019, 01:50

Jakie 26, jakie 100 mln PLN? AW101 kosztuje co najmniej 100mln . My będziemy płacić pewnie ok 500 mln zł za sztukę.

sobota, 13 kwietnia 2019, 00:19

To jest umowa offsetowa nie zakup. Zakup będzie droższy. Mon kupuje śmigłowce które JEDNOCZEŚNIE będą ratowniczymi oraz do zwalczania okrętów. Więc będą bardzo drogie ale tańsze niż 4 ratownicze Plus 4 do zwalczania okrętów.

jurek5551
piątek, 12 kwietnia 2019, 21:43

Jak poznasz prawdziwą cenę AW 101 to wyrwie Cię z butów bo to co podajesz to jakieś bzdury. Śmigłowiec bardzo dobry i bardzo drogi a producent (Leonardo) bardzo kiepski w szkoleniu i obsłudze po sprzedaży. Z tych 4 najwyżej 2 będą dostępne sprawne.

kronan
sobota, 13 kwietnia 2019, 19:59

Czytaj i płacz: ""Kontrakt z AgustaWestland obejmuje dostawę 16 śmigłowców AW101 wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. Jest wart 1,15 mld Euro (ok. 4,8 mld PLN) i zawiera opcję na 6 kolejnych AW101. Wsparcie logistyczne obejmuje 90 tys. godzin lotów w ciągu pierwszych 15 lat eksploatacji. Dostawy śmigłowców mają być realizowane w latach 2017-2020. Mają one zastąpić przestarzałe Sea King Mk43."" 4,8 miliarda złotych za 16 śmigłowców AW 101 wersja SAR.Czyli najdroższa wersja.Resztę chyba sam sobie wyliczysz co jest nie tak z zakupem dla naszej MW.Potem napisz mi czy nadal podoba "sukces" pana Błaszczaka.

Davien
niedziela, 14 kwietnia 2019, 15:10

Kronan, akurat nie , najdroższe sa wersje ZOP/CSAR a nie cywilne SAR. A co do wyliczeń to prosze: Kontrakt dla Canady na maszyny ZOP gdzie AW-101 ZOP w stanie flyaway to koszt 97 mln usd. za sztuke.

R
piątek, 12 kwietnia 2019, 21:32

Jesteś trollem? Skąd cena 100 mln za sztukę AW101? Przecież to jest kontrakt w okolicach 2 miliardów pln za cztery maszyny!!

dropik
piątek, 12 kwietnia 2019, 20:39

jakie 26 mln/100 mln ? te śmigłowce będą kosztować po 350mln lub więcej za sztukę. Te 8 sztuk (z BH) będą więc kosztować ze 2,5 ml

Gts
piątek, 12 kwietnia 2019, 19:10

Trefnis, to na razie wartość offsetu. Wartość umowy kupna dopiero przed nami.

Lord Godar
piątek, 12 kwietnia 2019, 19:08

Czyty chłopie umiesz czytać ze zrozumieniem , czy nie ? 400 ml zł to kwota wartości pseudo offsetu jaką niby to otrzymujemy za zakup 4 szt AW 101 , a nie kwota za śmigłowce , którą mamy zapłacić. Co Ty porównujesz do 683 mln za BH ? .......................................... Poczekaj do podpisania kontraktu , to zobaczysz ile kosztują i wtedy zobaczymy co powiesz ... Jeszcze się może okazać że te Caracale były by tańsze ...

Adam
piątek, 12 kwietnia 2019, 17:28

100 mln zł to jest koszt samych przeglądów.

vvv
piątek, 12 kwietnia 2019, 17:15

byl plan 50 caracali ale zostaly uwalone pomimo ze jako jedyne spelnialy stawiany im zadania i byly najtansze.

Rafał
piątek, 12 kwietnia 2019, 17:13

O czym TY piszesz? Offset to 400 milionów. Koszt śmigłowców przekroczy 2 miliardy. To nie jest 1 do 1.

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:51

Trefnis, za AW-101 to min 400-450mlnzł za sztukę i to wtedy będzie tanio:)

Tomek pl
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:33

Skąd ta cena 26mln

piątek, 12 kwietnia 2019, 16:29

A skąd znasz cenę jednego śmigłowca?.....

kkaakk
sobota, 13 kwietnia 2019, 18:29

Z filmu dokumentalnego o aw101 dostepnego na youtube - jedynie po angielsku. Cena podstawowej wersji 100mln dolarów. Szkolenie jednego pilota 5mln dolarów. Pozdrawiam

-CB-
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:11

Przecież ceny śmigłowców jeszcze nie znamy. 400 mln to tylko wysokość offsetu, który na pewno jest wielokrotnie niższy od całego kontraktu.

As
piątek, 12 kwietnia 2019, 15:35

Respekt. Świdnik przykręci nosze jakiejś znanej firmy. Sukces na całą PGZ.

dropik
piątek, 12 kwietnia 2019, 20:48

z PGZ to nie ma nic wspólnego. Agusta sama sobie przekaże coś tam, żeby było że smigłowce "najposze som" .

dokk
piątek, 12 kwietnia 2019, 19:35

Świdnik to nie PGZ. To włoski koncern zatrudniający polskich pracowników.

Gnom
piątek, 12 kwietnia 2019, 19:30

Przypominam, ze Świdnik nie jest w PGZ, choć faktycznie sukces w zakresie nowych technologii dla WZL-1 delikatnie rzecz biorąc nie powala. Świdnik faktycznie mógłby robić więcej przy AW-101, ale pamiętajcie, że 15 tonowe śmigłowce sprzedaje się zazwyczaj na sztuki w ciągu roku.

Lord Godar
piątek, 12 kwietnia 2019, 15:18

No jest czad ... a nie dało się jeszcze załapać na technologię prania dywaników ???

22
piątek, 12 kwietnia 2019, 22:40

znając naszych geniuszy to pewnie tak :)

Ksgs
piątek, 12 kwietnia 2019, 18:05

To jest komiczne..

werte
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:37

Zbyt skomplikowane technicznie i za drogi know-how.

xyz
piątek, 12 kwietnia 2019, 15:11

Już można się śmiać czy płakać ? No no no PZL-Świdnik jeszcze z 10 kolejnych przetargów, 10 lat minie, rząd kupi kolejne 4 sztuki Merlinów i może będziecie mogli decydować ile bandaży włożyć do tej apteczki w AW101 i decydować jaki kolor będzie miała ta tapicerka która zamontujecie. Wtedy to już na pewno Polska będzie potentatem lotniczym i Polacy będą mogli być dumni.

sdgfsdgdfg
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 13:01

Droga do odtworzenia polskiego potencjału lotniczego, zarówno samolotowego, jak i śmigłowcowego, wiedzie, poprzez lekkie konstrukcje, Flaris, SW-4, etc. Dopiero jak to opanujemy, i jeśli uda nam się to sprzedawać, będziem mieli pieniądze i Know How, żeby produkować coś cięższego. O samodzielnej produkcji i projektowaniu na tą chwilę, należy zapomnieć.

bryxx
piątek, 12 kwietnia 2019, 15:11

Kiedyś to produkowali śmigłowce, potem sami konstruowali i produkowali śmigłowce. Teraz do czego zostało to sprowadzone?

Ja
piątek, 12 kwietnia 2019, 20:39

W Świdniku nie ma już biura konstrukcyjnego, które byłoby w stanie skonstruować śmigłowiec lub jakieś kluczowe podzespoły. Załoga zajmuje się wdrożeniami tego, co przyśle centrala.

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:52

Bryxx, a jkaie to były smigłowce?? Mi-2 na licencji, W-3 który bez inzynieów Mil-a by nie powstał, jedyny nasz to SW-4. Teraz produkuja AW-149 lepszy od tej całej trójki.

niedziela, 14 kwietnia 2019, 16:21

Produkowali? Konstruowali? Powiedz gdzie ja napisałem nieprawde? Masz coś do dodania?

RW
sobota, 13 kwietnia 2019, 19:43

AW-149 (całkowicie cudza konstrukcja) są w stanie produkować tylko dlatego że kiedys nauczyli sie robić M-2, potem przy współpracy skonstruowali naprawdę dobry W-3, a potem nawet własny SW-4. Teraz o konstrukcji włąsnej maszyny nie ma juz mowy.

Davien
niedziela, 14 kwietnia 2019, 15:18

Panie RW, produkcja MI-2 do produkcji AW-`149 ma sie jak produkcja Malucha do sportowego Porsche i to i to samochód. W-3 Poswtał tylko dlatego że ZSRS postanowił zastapić Mi-4 , a ze w Polsce nie dalismy rady sami takiej maszyny zaprojektować( bo w UW to Poska robiła za producenta lekkich smigłowców) to zajęli sie tym inzynierowie Mil-a przy pomocy naszych. Jedynym czysto polskim projektem jest lekki SW-4. Obecnie nie ma mowy o własnej maszynie w Świdniku, bo Świdnik nie jest juz nasz, to zakład Leonardo, które ma własne biura konstrukcyjne.. Choc chyba obecnie w Świdniku powstał projekt drona na bazie SW-4., czyli SW-4 Solo

Wojmił
piątek, 12 kwietnia 2019, 15:04

myślałem, że wynegocjują jakieś ważne kompetencje techniczne... i nie dla zakładów które nie są w naszych polskich rękach tylko dla innych...

Wot
sobota, 13 kwietnia 2019, 00:37

Serio tak myślałeś?? 4 sztuki latadeł i ktoś tu myślał o poważnym offsecie? Dorośli ludzie? Kraj pełen naiwnych..

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama