Reklama

Litwa wzmocni system obrony powietrznej NASAMS

28 grudnia 2018, 15:57
live_firing_04
Odpalenie pocisku AMRAAM z baterii NASAMS /Fot. Kongsberg Defence&Aerospace

Ministerstwo Obrony Litwy oficjalnie poinformowało o podpisaniu porozumienia technicznego przybliżającego ten kraj do pozyskania od norweskiej firmy Kongsberg systemu obrony powietrznej NASAMS (Norwegian/National Surface-to-Air Missle System). W ramach umowy rząd w Wilnie pozyska dodatkowe rakiety AMRAAM zarówno w wersji bojowej, jak i ćwiczebnej. 

Zgodnie z kontraktem, który został podpisany przez Ministerstwo Obrony Narodowej i norweskiego producenta Kongsberg w dniu 26 października 2017 r., system zamówiony przez Litwę jest nowy, z wyjątkiem wyrzutni, które są wstępnie wykorzystywane przez norweskie siły zbrojne i obecnie są modernizowane. Planuje się, że wszystkie zamówione urządzenia zostaną przekazane do Batalionu Obrony Powietrznej Litewskich Sił Powietrznych, cały personel przeszkolony, a wszystkie elementy zintegrowane w jeden system zdolny do obrony powietrznej obejmujący nadzór i kontrolę przestrzeni powietrznej, ostrzeganie przed zagrożeniem lotniczym i ewentualne niszczenie celu do 2021 r.

Wstępna wartość sprzętu dla dwóch baterii obrony powietrznej, pakietu wsparcia logistycznego i szkoleń dla operatorów i personelu serwisowego, wynosi około 110 milionów euro.

NASAMS jest systemem obrony powietrznej o zasięgu średnim do dalekiego (w zależności od użytego pocisku). Produkuje go  najważniejszy norweski podmiot zbrojeniowy Kongsberg Defence& Aerospace we współpracy z amerykańskim Raytheonem. Obecnie obie firmy dostarczają komponentów tworzących ten system. Kongsberg tworzy centrum sterowania ogniem, a także dowodzenia i kontroli. Raytheon z kolei odpowiada za sensory czyli radar oraz rakiety z rodziny AMRAAM (które kupiła m.in. Litwa), w tym AMRAAM-ER, wyrzutnia jest z kolei budowana wspólnie. Możliwe jest także wykorzystanie rakiet AIM-9X. 

Typowa bateria składa się z trzech wyrzutni (w konfiguracji litewskiej - prawdopodobnie z dwóch), z których każda zawiera sześć stanowisk startowych z gotowymi do odpalenia pociskami. Wyrzutnia jest połączona z systemem kierowania (FDC - Fire Distribution Center) drogą radiową lub przewodowo i może znajdować się w maksymalnej odległości 25 km od centrum kierowania ogniem. Wyrzutnie i system kierowania tworzą środowisko sieciocentryczne.

image
Wyrzutnia i radar systemu NASAMS – fot. M.Dura 

Do wykrywania i naprowadzania celów wykorzystywany jest radar AN/MPQ64F1 Sentinel oraz pasywne czujniki elektrooptyczne i IR.  

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
Covax
niedziela, 30 grudnia 2018, 04:57

Klocki do "złożenia lepszego NASAMS/PASAMS" mamy od dawna (lepszy radar, AMRAAM, a "integracja" zajeła by Pit/wb kilka dni/tygodni jak by R przekazało "sterowniki" do efektora ) tylko przy Polskich potrzebach w temacie Narwi ( i "kosztach calego okresu zycia wisly i narwi na NASAMS") brakło by kasy nawet na kuchnie Polowe

Gliwiczanin
sobota, 29 grudnia 2018, 18:23

Czemu minister Błaszczak nie podpiszę umowy z MBDA i nie kupi system CAMM dla Narwi w ramach pilnej potrzeby operacyjne lub na drodze specustawy tak jak samoloty Vip dla siebie. Przynajmniej będziemy mogli produkować u siebie rakiety co jest bardziej pewne niż przy amerykańskich ofertach. Nie ma co czekać na Wisłę, która będzie gotowa za x lat. Czemu nie możemy rozwijać niższego piętra, które jest równie ważne. Czemu prezydent Duda nie wymusi na ministrze przez prezesa rady ministrów tej decyzji przecież jest zwierzchnikiem sił zbrojnych. Powinien się w jakimś stopniu interesować tym co się dzieje w wojsku. A tu nic schował głowę w piasek i udaje, że nie widzi tego co się dzieje w armii. Przecież można wynegocjować z Brytyjczykami pełen offset dla Narwi, a w zamian kupić ich morską wersję Sea Ceptor dla ORP Ślązaka i zaproponować współpracę przy programie miecznik. Czemu nic w tym temacie nie robią?

Army
sobota, 29 grudnia 2018, 16:07

My kupujemy kuchnie polowe i lawki na 100 lecie niepodległości.

Rudy102
sobota, 29 grudnia 2018, 15:27

A my mamy efektowne ławki na koszt MON z okazji 100lecia niepodległości. Super zakupy do tego trochę jelczy z kuchniami polowymi i piknik gotowy trzeba się integrować a nie zbroić.

Marek1
sobota, 29 grudnia 2018, 11:00

Zaczyna się kampania medialna mająca przygotować nas na kolejny zakup sprzętu od Raytheona. Po Wiśle za nie wiadomo ile, skroją nas ponownie za Narew. NASAMS to dobry system, choć b. drogi, ale najgorsze, że całkowicie już uzależni Polskę od zakupów efektorów w USA. Taki jest cel MON i jest on powoli realizowany. Wszelkie zapewnienia o chęci osiągnięcia własnych możliwości produkcji rakiet plot średniego i krótkiego zasięgu(Wisła/Narew) były i są kłamstwem polityków. Jako kolonia NIE decydujemy sami o swojej polityce obronnej. Robi to za nas hegemon zza oceanu.

Antoni
sobota, 29 grudnia 2018, 10:56

Nasza Narew będzie tuż po wojnie. Ciekawi mnie dlaczego Macierewicz był za systemem CAMM skoro tu tak blisko do Patriota i do systemu kierowania czyli integracji w jeden no i jest to USA a nie UK

df
sobota, 29 grudnia 2018, 05:21

Świetny system do obrony punktowej lub odpierania zagrożeń asymetrycznych i nic więcej. Opieranie obrony przeciwlotniczej na czymś takim jest budowaniem fasady ale lepsze to niż nic i szacunek dla LT że robią cokolwiek zwłaszcza że jak pisze Autor budują także system zarządzania obroną powietrzną. NASAMS nie ma jednak efektorów low cost (to nieekonomiczne strzelać do drona na wysokości 6000m czyli poza zasięgiem MANPADS z rakiety wartej 10x więcej niż sam dron), NASAMS nie ma też funkcjonalności C-RAM. Z tych AMRAMów wypstrykają się na nisko priorytetowe cele (pociski samosterujące, drony, bomby szybujące) i koniec zabawy. Co innego Polska która ma własną technologię i możliwości przemysłowe. System kierowania ogniem REGA/Łowcza zepnie u nas Noteć z Popradem i mam nadzieję wkrótce z Narwią. Mamy własne sensory EO i oczywiście radary - polska Bystra AESA z funkcjonalnością CRAM bije na głowę tego amerykańskiego Sentinela od Raytheona. Mamy też inne radiolokatory które zapewnią lepszy całościowy obraz sytuacyjny: NUR-15, Soła z Popradami a wkrótce Sajna i Warta. Zauważcie że US Army odrzuciło projekt wykorzystania AIM 120 jako efektora systemu OPL krótkiego zasięgu to dlatego Raytheon szuka innych nisz próbując i nam wciskać nieefektywnego AAMRAMa do Narwi. Litwa nie ma w zasadzie przemysłu zbrojeniowego ani własnego systemu kierowania ogniem, własnej radiolokacji ani sensorów EO i musiała na miarę swoich skromnych możliwości wziąć system i efektory z półki. My nie musimy.

xyz
sobota, 29 grudnia 2018, 04:11

Litwa NASAMS, Białoruś Tor, Węgry haubice,czołgi, śmigłowce. A w Polsce prototyp za 3 lata ciągnika siodłowego pod pseudonimem Baobab,kuchnie polowe i 100 ławeczek niepodległości. Niewiadomo czy się śmiać czy płakać.

ugogbiol
sobota, 29 grudnia 2018, 03:18

niedługo Litwa (20 razy mniejsza od Polski) będzie miała silniejszą armię. Brawo Błaszczak!

Davien
sobota, 29 grudnia 2018, 02:47

Panie MI6 bo oni to po prostu kupuja a nie bawią sie w transfery technologi i wieloletnie dyskusje kto da wiecej jak kupimy jego pociski. Potrzebuja to kupuja i wszystko nie chcą tego produkowac u siebie jak my z Narwia.

Logik
sobota, 29 grudnia 2018, 01:36

Ale potęga: 2 baterie po 2 wyrzutnie - razem 24 rakiety gotowe do odpalenia, raczej Rosji tym nie przestraszą. To my w pierwszej fazie Wisły będziemy mieli prawie 200 rakiet gotowych do strzelania...

podatnik
piątek, 28 grudnia 2018, 21:27

a tymczasem nad Wisłą - już 15 ton papieru poszło na dokumentacje, uzgodnienia, analizy i co najgorsze końca nie widać...

Patriota
piątek, 28 grudnia 2018, 21:23

Wszędzie zakupy a w Polsce analiza techniczna na kuchnie polowe

www
piątek, 28 grudnia 2018, 20:25

Jak dobrze, że Polskę chroni już faza analityczno-koncepcyjna.

MI6
piątek, 28 grudnia 2018, 17:06

do 2021r. a nasza Narew do którego będzie??? do 2030??

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama