Reklama

"Jesteśmy gotowi do partycypowania w kosztach utworzenia bazy". Duda po spotkaniu z Trumpem

18 września 2018, 23:42
Andrzej Duda Donald Trump. Fot. Jakub Szymczuk / KPRP
Fot. Jakub Szymczuk / KPRP

Jesteśmy gotowi do partycypowania w kosztach utworzenia stałej amerykańskiej bazy w Polsce, to zupełnie naturalne – powiedział we wtorek prezydent Andrzej Duda w wywiadzie po spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem. O ile o tym, że polskie władze są gotowe do wyłożenia pieniędzy na stałą obecność wojsk USA w naszym kraju, mówiło się od dawna, o tyle po raz pierwszy przyznał to polski prezydent.

We wtorek na konferencji prasowej na zakończenie wizyty w Białym Domu Duda zapraszał Trumpa do skierowania większej liczby oddziałów amerykańskich do Polski. Warszawa zabiega w Waszyngtonie o stałą obecność wojskową USA. Teraz żołnierze ze Stanów Zjednoczonych są w Polsce w sposób ciągły, ale rotacyjny – jedni wyjeżdżają, na ich miejsce przyjeżdżają kolejni.

Natomiast amerykański przywódca mówił, że USA są zainteresowane pomaganiem tym krajom, które łoża na zwiększenie swoich zdolności obronnych. Podkreślił, że Polska jest gotowa uruchomić ogromne nakłady na stworzenie baz. Wymienił w tym kontekście kwotę ok. 2 mld dolarów.

Później, w rozmowie z TVP Info Duda został zapytany, czy stała amerykańska baza będzie w Polsce. – Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych już od dłuższego czasu – zaznaczył w odpowiedzi polski prezydent.

Przypomniał, że w przed kilkoma miesiącami MON wysłało do Waszyngtonu pismo w sprawie stałej obecności wojskowej USA w Polsce. – To są decyzje, które wymagają czasu, żeby je podjąć. Moja wizyta tutaj służy m.in. temu, żeby wzmocnić ten polski przekaz o potrzebie zagwarantowania dodatkowo bezpieczeństwa i Polski, i naszej części Europy poprzez dodatkową obecność amerykańską, poprzez stałą bazę wojsk amerykańskich w Polsce – powiedział prezydent.

Oczywiście są dyskusje na temat kosztów, bo koszty funkcjonowania takiej bazy są bardzo duże. Myśmy zadeklarowali już dawno temu, że gotowi jesteśmy poczynić działania przygotowawcze i że gotowi jesteśmy je sfinansować i te koszty przygotowania miejsca, w którym mogliby stacjonować Amerykanie, wziąć na siebie. Amerykanie oczywiście będą pokrywali koszty funkcjonowania bazy.

prezydent Andrzej Duda

Na uwagę, że na konferencji w Białym Domu Donald Trump wymienił kwotę 2 mld dolarów, Duda odpowiedział, że na tyle strona polska szacuje koszty przygotowania bazy. – Jesteśmy gotowi to zrobić w ramach wspólnego ponoszenia kosztów bezpieczeństwa – dodał.

Jesteśmy gotowi do współdzielenia i partycypowania w kosztach utworzenia tej bazy, co jest dla mnie czymś zupełnie naturalnym. Przecież to ona ma wzmacniać m.in. także i nasze bezpieczeństwo. Oczywiście ona jest też w interesie Stanów Zjednoczonych, bo gdyby Stany Zjednoczone uważały, że nie jest w ich interesie, to by jej nie tworzyły. Mam nadzieję, że ona powstanie, bo ona jest potrzebna dla wzmocnienia przede wszystkim polskiego bezpieczeństwa.

prezydent Andrzej Duda

Na zakończenie rozmowy polski prezydent przyznał, że mogą pojawić się opinie, że wizyta w USA nie była przełomowa. – To jest wizyta, która pracuje na to, żeby pewne decyzje zostały podjęte. Przecież to jest oczywiste, że są pewne procesy demokratyczne w Stanach Zjednoczonych, które muszą być realizowane. Nie każda decyzja jest wyłączną decyzją prezydenta USA. Są ciała, z którymi prezydent musi swoje decyzje konsultować. My o decyzje korzystne dla polski zabiegamy. Przedstawiamy naszą argumentację, przekonujemy do swoich racji, do tego, że również są w tym interesy Stanów Zjednoczonych. Wierzę, że konieczne, potrzebne a korzystne dla Polski decyzje będą. Pracujemy nad tym – zaznaczył Duda.

KomentarzeLiczba komentarzy: 95
anonimowy
niedziela, 25 listopada 2018, 05:37

Sama baza nie obroni Polski. Szkoda duzej forsy. Trump podobno robi dobry biznes z Rosja na boku, zainkasuje wasze duze pieniadze i porzuci Polske a takze swoja wlasna baze! Uwazam ze lepiej zainvestowac w Polskie wojsko, Polskie inter-kontinentalne bazy w Azjii. A ILE BEDZIE KOSZTOWAC 100% OCHRONY ? czy nie mozna wynegocjawac i zaplacic 100% OCHRONA Polskiej Republiki czy zdalne czy na odleglosc czy z localna baza - to nas nie obchodzi.

Dalej patrzący
wtorek, 25 września 2018, 23:24

@Gott - sama w sobie obecność quot;stałaquot; US Army może być PRZEJŚCIOWO korzystna dla Polski - o ile potraktujemy ją jako czas quot;kupionyquot; dla zbudowania suwerennej obrony. Tak naprawde nie powinniśmy się ubiegać negocjacyjnie o quot;stałąquot; obecność, tylko o quot;nieprzerwanąquot; i quot;gwarantowanąquot; obecność US Army na pewien czas - np. do 2033 - zakładając, że w 15 lat uzyskamy suwerenność. Bo US Army i reszta sił [np. lotnictwa] i tak zostanie w latach 30-tych przerzucona na Pacyfik w ramach wyskrobywania wszelkich rezerw przez USA. Ważne, aby nie przepłacać USA [pieniędzmi, koncesjami i ustępstwami - zwłaszcza wobec Wielkich Braci] za ICH interes, który Polska realizuje - czyli za rozdzielanie Rosji od Niemiec, by nie powstało konkurencyjne supermocarstwo od Lizbony do Władywostoku - silniejsze od USA militarnie, demograficznie, finansowo i technologicznie. Tak to powinno być asertywnie przedstawiane Waszyngtonowi.

Gott
poniedziałek, 24 września 2018, 18:58

@dalej patrzący a może sprawa jest błacha koszt utrzymania wojsk USA jest tańszy niż odnowa armi w trybie nagłym bo 2% to tylko kosmetyka a wiesz że nasze siły lądowe są połowiczne marynarka to tylko iluzja a siły powietrzne to namiastka do wykonywania misji bo do obrony granic sa za małe wszak program modernizacji sił zbrojnych przedłużono na 20lat

Dalej patrzący
poniedziałek, 24 września 2018, 00:42

Hanys - żadna spinka, po prostu analiza opcji na zimno. Wystawiamy w blasku reflektorów USA korzystną ofertę, wiec Waszyngton nie może biadolić na brak zaangażowania Polski, nie ma łatwego pretekstu do wypięcia się na Polskę, na zobowiązania jako lider NATO. Taka zagrywka do dalszego etapu. Bo jeżeli w określonym czasie w ramach \"okna czasowego\" nie będzie reakcji USA - to tym lepiej - bo wtedy z czystym kontem politycznym będziemy mieli otwarte pole do innych opcji - w tym do balansowania przez oparcie się także o Chiny. Zwłaszcza po anschlussie Białorusi przez FR - bo na ten ważny casus to Chiny na pewno mają już plan ewentualnościowy z ofertą dla Polski. Reakcja Chin jest pewna - jak w 2011 i 2012 po deklaracji Putina o budowaniu supermocarstwa \"od Lizbony do Władywostoku\"pod szyldem \"nowej unii euroazjatyckiej\" - wtedy Chiny zaraz przyleciały do Warszawy i wysłały strategiczny komunikat Moskwie [i Berlinowi\" podpisując najpierw traktat cywilny, potem wojskowy z Polską. Tak wizyt e Dudy trzeba widzieć w dłuższym planie zagrywek - i tak robić - i pokazywać Warszawie palcem, żeby realizowała polską rację stanu. A w razie żalów USA od razu gotowa prosta piłka odpowiedzi: \"Daliśmy wam najlepszą opcję, a wy to zmarnowaliście - no to trudno - musimy zdecydowanie działać i reagować sami, skoro nas zawiedliście, bo świat i rozwój wydarzeń nie czekają\" - taką piłkę na ewentualne żale będziemy mieli - i to na \"cały regulator\" do zakomunikowania - dzięki obecnej wizycie Dudy u Trumpa. Oczywiście, gdy będziemy asertywnie naciskali na Warszawę, docelowo zastępując tam myślenie kategoriami usłużnego junior-partnera myśleniem o naszej racji stanu. Akurat czas wyborczy 2018-19 jest takim dobrym czasem nacisku na władzę. Bo po 447 od 9 maja br. jakiekolwiek ślepe zapatrzenie w rzekomo \"bezalternatywny\" sojusz z USA i brak balansu dla Waszyngtonu to realna groźba zbankrutowania i wrogiego przejęcia Polski przez Wielkich Braci. Nie mówiąc o sojuszach bilateralnych Polski - ze Skandynawami - czy np. z Turcją jako dostawcą licencji nowych systemów broni konwencjonalnych. A casus anschlussu Białorusi będzie najlepszym momentem, by Polska otrzymała oficjalnie NATO Nuclear Sharing i B61 do naszych F-16 - składowane u nas w Polsce. A jak nie - to powiemy Trumpowi \"trudno - racja stanu Polski ważniejsza\" - i kupimy głowice od Pakistanu. Świat jest wielki, zglobalizowany - graczy dużo, interesy powiązane - możemy znaleźć lewary i środki odstraszania i na Rosję i na Niemcy.

Hanys
sobota, 22 września 2018, 18:11

Wielka spinka na forum, ponad 80 komentarzy, a żadne decyzje nie zapadły. Duda niczego istotnego nie podpisał. Trump do niczego nie zobowiązał się. Na dodatek upokorzył Dudę, zrobił z niego swojego lokaja. I pochwalił się tym na TT. Kompromitacja Dobrej Zmiany.

Dalej patrzący
sobota, 22 września 2018, 18:11

MAZU - w momencie, gdy Rosja dokona faktycznego przejęcia Białorusi - WTEDY Chiny zainterweniują. A stanie się to po zakończeniu formowania i szkolenia 1 Armii Pancernej Gwardii. Notabene decyzja o jej sformowaniu zapadła PRZED szczytem NATO w Walii w 2014. Gdy Chiny wystawią ofertę dla Polski - WTEDY będzie najlepszy moment dla zbalansowania \"bezalternatywnego\" Waszyngtonu. I ten moment trzeba Warszawie [kto by tam nie był] bezustannie pokazywać palcem i objaśniać, co wtedy mają zrobić dla polskiej racji stanu.

Dalej patrzący
piątek, 21 września 2018, 18:44

MAZU - Chiny zaczną interweniować i dawać oferty Polsce po anschlussie Białorusi i wprowadzeniu przez FR 1 Armii Pancernej Gwardii koło Brześcia, a naprzeciw Warszawy. Oby nasi politycy podjęli tę ofertę i zbalasowali Waszyngton Pekinem, a Pekin Waszyngtonem. To by zasadniczo zmieniło naszą pozycję - od tego momentu byśmy prowadzili licytację \"Kto da więcej - temu będziemy bardziej przychylni w reprezentacji i zabezpieczaniu interesów - oczywiście tylko wtedy, gdy jest w tym i interes Polski\".

MAZU
piątek, 21 września 2018, 16:57

Dalej patrzący – czasami nie ma wyjścia i trzeba coś zmienić nie czekając aż upłynie kolejna dekada podczas której masa media ogłupią kolejne miliony Polaków. Podjęliśmy w 7M decyzję o użyciu KMP. Obserwuj uważnie Chiny. Pozdrawiam. M

tu JÓZEK
piątek, 21 września 2018, 16:36

Czy nikt nie zauważył że numer 1 Polski w każdej sytuacji przynosi pecha tu też zakończy się podobnie

Bardzo Jasnowłosa
piątek, 21 września 2018, 14:28

@Kosa masz dużo racji. Jednak porównywanie jakiegokolwiek kraju z naszej części świata do Korei, Japonii czy Wietnamu to nie jest dobry trop. Najogólniej mówiąc chodzi o mentalność. Już trafniej będzie wzorować się np.na przyjaciołach z Tel Awiwu.

Kosa
piątek, 21 września 2018, 01:20

Wytłumaczcie więc wszystkie mądrale, dlaczego Korea buduje nową bazę dla wojska USA. Jej koszt to 10,8 Miliarda Dolarów!!! 40 MLD Złotych. Z czego strona Koreańska zobowiązała się, że pokryje 90% kosztów powstania nowej bazy. Tak, tak, to ta sama Korea, która ma jedną z największych oraz najnowocześniejszych armii na świecie. Teraz wiecie, dlaczego ta sama Korea, startując z poziomu o wiele niższego niż Polska, jest jednym z najlepiej rozwiniętych krajów świata. Sprzedaje również w Polsce swoje samochody, sprzęt RTV/AGD, sprzęt wojskowy i tak można wymieniać bez końca. Frajerzy z Polski zaorali prawie wszystko, sprzedali za bezcen i jeszcze są z tego dumni >>>>prywatyzacja. A my dalej jak ostatni frajerzy kłócimy się w swoim bagienku, podniecamy się jakimś jednym zdjęciem. To jest tak żałosne, ręce opadają. Ciągle tylko słyszę wstyd mi za to za tamto, co powiedzą o nas na zachodzie. Ludzie skąd u was tylko kompleksów. My naprawdę jesteśmy bantustanem. Jeśli sami nie zmienimy naszej mentalności, to nie ma co wiele wymagać o rządzących.

Dalej patrzący
czwartek, 20 września 2018, 21:02

MAZU - nie ma łatwych i szybkich dróg. Odgórne uszczęśliwianie na siłę zawsze daje na końcu zamordyzm. Bez społeczeństwa, które rozumie sytuację i idzie w dobrą stronę - nie da rady coś zmienić. Pewnie - dużo przez to tracimy, no ale tylko przez jak najszersze uświadomienie i budowanie i dyskutowanie zawczasu planów ewentualnościowych różnych scenariuszy zdarzeń przyszłości, zwłaszcza krytycznych - tylko tak można doprowadzić do sytuacji, gdy świadomość społeczeństwa przekroczy masę krytyczną i ludzie się obudzą - i wtedy zmiany przyjdą szybko. Bo będzie się wiedziało, co robić i jak to zrobić. Dużo daje, jak się zawczasu szeroko i konkretnie ostrzega, a potem tak się dzieje - to chyba najbardziej przekonuje. No i cały czas trzeba w mediach dawać sygnały by patrzeć na Skarbiec Suwalski, na geotermię, surowce, lasy i inne zasoby, zwłaszcza \"gardłową\" wodę. I w razie podchodów różnych macherów - robić raban na całego - wskazywać złodzieja w pełnym reflektorze. Po prostu aktywność i budowanie oddolne. I cierpliwość. Wiem, że to żadna rewelacja, a dla niecierpliwych to wręcz zawód, ale to jedyna pewna droga. Zresztą - radzę porównać stan, w jakim byliśmy AD2013 i teraz. Tylko 5 lat - a dla wielu postrzeganie świata i sytuacji bardzo się zmieniło. Przedtem słowo \"wojna\" to było gdzieś daleko i oznaczało wojny asymetryczne. Teraz jest odmieniane przez wszystkie przypadki - także w najbliższym nam regionie i scenariuszach.

omg
czwartek, 20 września 2018, 17:37

hmmm...wiec sami opłacimy kata który będzie pilnował z batem w ręku realizacji ustawy 447..... Brawo My!!!!!

Polish blues
czwartek, 20 września 2018, 16:00

Co dalej z programem Homar - dlaczego po wizycie Prezydenta RP w USA w mediach cicho sza na ten temat?

Frank
czwartek, 20 września 2018, 15:54

To normalne, że aby powstała taka baza muszą być poniesione znaczne nakłady na infrastrukturę. Na przeciwko siebie stoją przedstawiciele nie tylko krajów ale i podatników którzy zapytają a kto za to wszystko zapłaci, Amerykanie jako podatnicy mają w nosie czy baza jest w Niemczech, w Polsce czy na Wegrzech, oni być moze wiedza tyle, że jest w Europie, natomiast dla nas Polaków istotne jest, że baza powinna być w Polsce bo to gwarantuje nam bezpieczeństwo na bardzo wysokim poziomie, Duda i Trump pogodzili tutaj interesy polskiego i amerykańskiego podatnika, dla amerykanów to wizja kolejnej egzotycznej bazy wojskowej potwierdzająca dominację światową, dla nas potężne zabezpieczenie militarne. Duda pół żartem pół serio mówiąc o Fort Trump doskonale proadził sobie z promocją tematu amerykańskiej bazy na terenie RP, nie kojarzę w historii Polski prezydenta któryby z taką swobodą i luzem był w takich kontaktach z prezydentem USA, temat baz jest administracji Trumpa jest ważny, zapewne wiele szczegółów na ten temat opinia publiczna nie wie, ale kto wie czy na wiosne nie zapadną konkretne decyzje o powstaniu budowy. Warto zaznaczyć, że stosunki Niemcy-USA są niezbyt dobre a to dlatego, że Niemcy w znacznym stopniu są przedstawicielami putinowskiego reżimu w Europie i chcą go rozszerzać poprzez budowę NS2, oczywiście bazy Rammstein i Baumholder są nietyklane ale już baza wojsk pancernych Grafoenwehr mogłaby z powodzeniem zostać przeniesiona do Polski dodatkowo przy niej mogłoby powstać lotnisko do obsługi samolotów US AF taka baza mogłaby z powodzeniem powstac w okolicach Żagania, z uwagi na bardzo dobrą lokalizację i komunikację, możnaby wydzielić cześć poligonu wyłacznie dla US Army, ślad za taką inwestycją mogłaby równocześnie w Polsce zostac zainstalowana bateria THAAD.

Jendi
czwartek, 20 września 2018, 15:44

Jak dla Mnie podeszli Polacy w końcu raz profesjonalnie do tematu. Ja do tych 2 mld dolarów jeszcze bym dodał kolejnych 50 mld wydatkowanych na amerykański sprzęt w przeciągu następnych 20 lat. Sprzęt i tak musimy na zewnątrz kupować ale transferować technologi ile się da i produkcje tu na miejsce do Polski. Nie ma co ukrywać Nasz przemysł musi dostać kopa a sami nie dogonimy innych bez takiego transferu technologicznego.

terra-lux
czwartek, 20 września 2018, 14:04

Ludzie nie rozśmieszajcie mnie. Obrona kupiona za dolary jest tyle warta co nic. To smutny dzień.....

Bardzo Jasnowłosa
czwartek, 20 września 2018, 14:03

taki transfer nieswojej kasy jest dla tzw. polityków łatwiejszy niż logiczne przemyślenie, zorganizowanie i efektywna realizacja któregoś z obszarów naszej obronności za te same dwa miliardy dolarów. A jak zapunktują u Amerykanów! Zawsze będą mieli w USA otwarte granice, schronienie i kilka tysięcy dolarów z godzinę wykładu o laniu wody

MAZU
czwartek, 20 września 2018, 13:11

Dalek patrzący - \"to kwestia sterowania i wstawienia odpowiednich ludzi na odpowiednie miejsce\" ok, praca u podstaw ok, uświadamianie ludzi ok, Braun ok. Tak, to wszystko wiem, tak trzeba robić, ale to jest praca na wiele lat, może dekad. Tworzenie świadomego patriotycznego społeczeństwa obywatelskiego, pełna zgoda, ale ja szukam rozwiązań na teraz, bo jak wielokrotnie pisałem, mamy bardzo mało czasu, a jak sam zauważyłeś, nadciąga globalny sztorm. Masz ogromną wiedzę i inteligencję, więc wysil się trochę. Moje pytanie dotyczy sposobu, jak zmusić polityków do racjonalnych, propolskich działań. Np. do intensywnej współpracy z Chinami, choć jest to niezwykle niebezpieczny i wyrafinowany gracz. Wiem że Chiny są kluczem, ale oni myślą trochę inaczej od nas, bo mogą pozwolić sobie na długą perspektywę czasową, rzędu dekad, a my nie. Czym możemy ich zainteresować, aby nie stracić naszych „asów”, czyli suwalskiego tytanu, złóż gazu pod Bałtykiem i geotermii? To asy dla silnego kraju, ale dla słabej Polski mogą być przekleństwem, bo po cichu łapy wyciąga po nie wiele krajów, korumpując przy tym polityków. Jesteśmy w 7M już bardzo zdeterminowani, żeby zacząć działać wbrew własnym zasadom i odpalić naszą najmocniejszą broń, kierunkową meta-psychotronikę. Czekam na sugestie. M

Weteran
czwartek, 20 września 2018, 13:11

Gruzja też miała „sojuszników” w postaci USA. Pomagali i wspierali za kasę. W 2008 roku Gruzja walczyła sama...

Zawisza_zielony
czwartek, 20 września 2018, 13:03

No to modernizacje techniczna armii szlak trafił tzn fort Trumph ją trafił...

Mike214
czwartek, 20 września 2018, 11:19

Przecierz tu nie idzie tylko o pieniadze, choc w wielkiej czesci o nie.Ale taka baza to nie tylko koszary , czolgi i wojsko. To po prostu male miasto, ze szkolami , blokami sklepami , kosciolami itd. Gdzie Gdzie taka baze umiescic. Podobna baza tu w Niemczech to obszar blisko 100km2.I 40 tys ludzi , nie liczac zolnierzy. Jak to zorganizowac , transport drogowy kolejowy , to musi byc na 100%. A juz ponoc byly klopoty w Polsce , gdzie transport kolejowy byl wstrzymany bo cos z torami bylo nie tak.A gdyby wojna to jak to szybko przemiescic. Krotko mowiac Polski nie stac na taki wysilek.A mysle ze i finansowo tez nie.

zły
czwartek, 20 września 2018, 10:02

@we jeżeli wierzysz, że obecność Amerykanów uchroni nas przed ewentualną wojną z Rosją to jesteś w grubym błędzie. Popatrz tylko na sojusz USA i Korei Południowej, wystarczyło jedno spotkanie Trumpa z Kimem i Trump odwołał wszystkie wspólne manewry. Po co nam taki sojusznik, który po jednym spotkaniu z Putinem z uśmiechem odwróci się od nas?

Gumiś
czwartek, 20 września 2018, 09:31

Czy o takich sprawach nie powinno decydować referendum?

Cynik
czwartek, 20 września 2018, 09:22

Przecież mieliśmy nie być „wasalami”, coś nie wyszło.

Dziadek
czwartek, 20 września 2018, 09:18

Po co tworzyć rusofobię. Rosja ma nas głęboko gdzieś. Tylko nasi politycy muszą podgrzewać historię o „wrogu z zewnątrz”. Nie mieszajmy się w nie swoje sprawy i żyjmy w pokoju. Ale lobby producentów broni z USA jest zbyt silne aby mogło być inaczej. Nasz kraj zaczyna być antyunijny i proamerykański. Nie idźmy tą drogą.

Szczery
czwartek, 20 września 2018, 09:14

Ciekawe jak Rosja zaproponuje USA 8 mld dolarów za opuszczenie bazy w Polsce? Czyli Jankesi zarobią 10 mld dolców na frajerach.

Dumny Amerykanin
czwartek, 20 września 2018, 09:11

Ten kraj jest bardzo bogaty. Stać Polskę na sojusz z USA. Wszystko od nas kupicie, naszych żołnierzy nakarmicie. Jak Rosja będzie chciała was zaatakować to też się dowiecie bo bazę będziemy zwijać. Dziękuje Polacy

V kolumna
czwartek, 20 września 2018, 09:07

Widzę że amerykańska agentura zaczęła pisać. Tak, tak być narodem i na 100 lecie odzyskania niepodległości obce wojsko utrzymywać. To tylko Polacy potrafią. Honoru nie macie.

Olgierd
czwartek, 20 września 2018, 09:07

@we Problem polega na tym, że Rosja w przypadku konfliktu będzie unikać działań zaczepnych wobec wojsk USA na naszym terytorium. Kolejnym działaniem ze strony \"sojuszniczej\" armii będzie unikanie działań militarnych wobec wojsk rosyjskich do czasu uzyskania stosownego mandatu czy to od USA czy od NATO. Wszystko sprowadza się do jednego, nie obronimy kraju cudzymi rękoma!

say69mat
czwartek, 20 września 2018, 04:54

Różnicę w podejściu do problemu obronności wyznacza sposób realizacji celów polityki obronnej. I na ten przykład, o ile Finlandia uznaje za celową modernizację potencjału lotnictwa. Mam tu na myśli opcję zakupu samolotów EA18G Growler. O tyle nasz kraj w zamyśle elit obozu rządzącego widzi perspektywę realizacji polityki obronnej przez inwestycje w tworzenie baz dla sił zbrojnych naszych sojuszników. W przypadku naszego kraju kłania nam się próba realizacji koncepcji wojsk zaciężnych, funkcjonująca w czasach świetności Rzeczypospolitej Szlacheckiej. Z tą różnicą, że obecny potencjał gospodarczy naszego kraju ma się nijak do potencjału gospodarczego z czasów Rzeczypospolitej Zamierzchłej Świetności. A nie wydaje się, aby amerykanom odpowiadała zabawa w odgrywanie służebnej roli wobec koncepcji politycznych i militarnych kraju, który nie jest w stanie zrealizować koncepcji konkurencyjnego i kreatywnego przemysłu zbrojeniowego. A polityka obronna przypomina klepanie babek w piasku nad brzegiem morza.

hym108
czwartek, 20 września 2018, 02:15

Polska jak w czasie 2 Wojny Swiatwej znow bedzie czekala na sojusznikow. A same posiadanie bazy nie defiuje ze np amerykanie z niej nie wyjada, albo nie beda blokwani jak Bezrlin Zachdni na terenie Wschdnich Niemiec. Wsztsko jest do dogadania. Lepiej samemu sie zbroic, dzilac logicznie, nie beczec jak barany i czekac na innych jak zawsze.

Ok bajdur
czwartek, 20 września 2018, 02:09

Podpisy podpisami a gdzi nowy sprzęt Panie Prezydencie? Gdzie nowe czołgi, gdzi granatniki, gdzie nowe samolotyi wielozadaniowe!? Brak decyzji ws Kruka, brak decyzji ws. Zakupu Leopardów dla zdekompletowanej 11 dywizjii.

dim
czwartek, 20 września 2018, 02:06

Przeglądam artykuły i Państwa opinie, ale na razie nie ma się jeszcze o co spierać. Gdyż podstawowa info, dla formułowania ocen, byłaby czy te 2 mld USD pozostaną w polskiej gospodarce ? Czy wypłyną z niej. Bo od strony obciążeń dla gospodarki, to głównie to się liczy.

Telamon
czwartek, 20 września 2018, 01:09

Amerykańska brygada pancerna liczy zaledwie nieco ponad 200 pojazdów bojowych (czołgów, transporterów opancerzonych, dział samobieżnych). 2mld USD na bazę, nie wiadomo ile na utrzymanie i uległość polityczno-gospodarcza w wielu dziedzinach (relacje z Izraelem, niekorzystne zakupy sprzętu). Te siły nie obronią nikogo. W przypadku zdecydowanej rosyjskiej agresji (w stylu zimnowojennym) brygada pancerna opóźni marsz wroga i powoli wycofa się do Niemiec (razem z resztkami WP), gdzie stacjonuje gros sił US w Europie. Dołączą do nich kontyngenty z UK, FRA i pozostałych zachodnich krajów NATO. Polska posłuży za dziurawą drogę na której Rosjanie wytracą impet natarcia jednocześnie wydłużając swoje linie zaopatrzenia, które dodatkowo zostaną zbombardowane. Stary, zimnowojenny plan działania przeciwko pancernemu walcowi ze wschodu. Potem będzie można przypuścić kontratak. W przypadku małej wojny lokalnej bądź hybrydowej (np. za pomocą Ukraińców przebywających w Polsce) Amerykanie nawet nie muszą wychodzić ze swojej bazy. Syria pokazała, że ci potrafią się dogadać z Rosjanami co do stref bombardowania. Innymi słowy lepiej byłoby te pieniądze wyłożyć w WP. Sytuacja jaka w nim panuje jest dramatyczna pod wieloma względami ale najgorzej prezentuje się stan sprzętowy. Wielkie ilości sprzętu miały zostać wycofane w tym roku ale \"ustawowo\" wydłużono im resursy. Modernizacje przekłada się o dekadę, kwestie zakupu sprzętu pomija się (oprócz całych dwóch baterii Patriotów, główny filar zbrojeniowej propagandy obecnego rządu). Jest bardzo, bardzo źle ponieważ nie tylko nie utrzymujemy zdolności bojowej z początku dekady ale nawet cofamy się wstecz. Nasz sprzęt nie tylko prezentuje się technicznie gorzej niż większość rosyjskiego ale co więcej może nie wyjechać z koszar z powodu zwyczajnego zużycia.

Bardzo Jasnowłosa
czwartek, 20 września 2018, 00:19

przecież Polska nie łoży na obronność, lecz na emerytowanych oficerów wojsk Układu Warszawskiego i wdowy po nich. One przeważnie mają tak komfortową starość, że długo pożyją.

Harry
czwartek, 20 września 2018, 00:10

Pewien dziennikarz na Twitterze zadał ciekawe pytanie. Zakładamy, że Trump to biznesmen a my z nim robimy interes i kupujemy sobie bezpieczeństwo za 2 mld dolarów. Pytanie: jak się zachowa Trump, gdy Putin zaoferuje mu przykładowo 5 mld dolarów za wycofanie wojsk USA z Polski?

gegroza
środa, 19 września 2018, 23:51

Dwa miliardy dla Amerykanów oznacza dwa miliardy mniej dla Wojska Polskiego ! Mentalność niewolnicza. Najpierw Rosja, potem Unia, a teraz USA

Paranoid
środa, 19 września 2018, 23:06

Czyli do worka bez dna pt. armia+MON+PGZ, bez żadnej konsultacji z podatnikiem lekką ręką chcemy wydać sporo kasy, gdyby przynajmniej było wiadomo ile wybudowanie, ile utrzymanie. Faktem jest, że US finansuje znaczną część swojej obecności w Europie ok. 6,5 mld $/2019 w ramach European Deterrence Initiative; ale jak komentujący prawią - pieniądze łatwo się wydaje, ale wasalizacji jakoś się nie niweluje o czym głośno ten rząd się wypowiada

we
środa, 19 września 2018, 22:57

Do przeciwników bazy mam tylko jedno pytanie ile kosztowałby nas przegrana wojna z rosją.Więc koszty które Polska by poniosła przy jej powstaniu to drobne. A jak by to wyglądało wystarczy zobaczyć filmy z Gruzji jak ruskia orda wyrywała nawet sedesy z kibli z gruzińskich domów..Syria też pokozauje gdzie sałdaty Putina mają ludność cywilną w polsce myślicie że zachowywaliby się lepiej jak tak to życzę powodzenia. Co do wydatków na zbrojenia liczy się PKB on nam kupi nowe raiety a nie chciejstwo.Tak przez przypadaek tam gdzie stacjonują amerykanie tam jest dobrobyt Niemcy Japonia Korea Płd tam gdzie Rosja bida aż piszczy.

marcin
środa, 19 września 2018, 22:04

okręcik @ - nic nie zrozumiałeś.Te dwa miliardy dolców to jednorazowy koszt na wybudowanie bazy plus cała infrastruktura ( drogi,szkoły,ośrodek zdrowia) z której będą mogli korzystać również miejscowi.Oprócz tego to zysk dla gminy jako dostarczyciela usług,pożywienia etc dla GJ sów.Przy okazji 2 mld dolarów to 7,6 mld złociszy.To naprawdę niewielka cena za nasze bezpieczeństwo

de łiczer
środa, 19 września 2018, 22:00

Widzę, że ruska agentura promuje, iż lepiej wydać te pieniądze na polskie wojsko - nie lepiej. WP trzeba dotować równolegle i chciałbym aby mieli jak najlepszy sprzęt, ale bez USA nie obronimy się choćby i tysiącem Leopardów, i kilkoma setkami F-16. Ba! Nie dalibyśmy rady nawet samym Niemcom, gdyż są od nas po prostu bogatsi, a to właśnie pieniądz wygrywa wojnę.

frt
środa, 19 września 2018, 21:57

Prawda jest taka ze niemcy sie za nas biora i zostalo nam to co widzielismy i mozecie biadolic o tym i tamtym, utrzymanie naszego wojska za 40 mld ktore nie piernie nawet a baza za 8mld amerykanska czyli potega atomowa nie ma tematu

Gts
środa, 19 września 2018, 21:43

Okrecik, no wlasnie te miliardy to ratunek dla naszego wojska w kazdej dziedzinie. Od czolgow przez samoloty po okrety, za to wolimy sobie kupic ochrone z ktorej po kilku latach moze nic nie zostac. A czolgi, okrety i samoloty to minimum 30 lat uzytkowania

za za za
środa, 19 września 2018, 21:21

To pójdzie raczej w nieruchomości więc i tak zostanie w Polsce. Poza tym Amerykanie stosują koncepcję wspólnych baz, w Redzikowie też jest baza polsko-amerykańska a nie czysto amerykańska. Natomiast nasi żołnierze mogą się od nich wiele nauczyć, np. w zakresie organizacji, logistyki.

Doktor
środa, 19 września 2018, 21:14

Teraz już wiem że sojusznika można kupić!!! USA kupione za 2 mld dolców. To jeszcze może Francuzów i Niemców pozyskać oni będą tańsi... i deklaracje o niczym na stojąco podpisać. Geniusz!!!

Ironia losu
środa, 19 września 2018, 20:54

Za 2 miliardy dolarów to najlepiej kupić atomówki od Chińczyków albo Pakistanu. Od razu by USA zaczęło nas szanować, a Izrael wycofałby swoje bezczelne żądania na 300 mld dolarów. A i Putin i Merkel nagle by zaczęli mówić zupełnie inaczej. Kłaniają się \"głowice na ciężarówkach\". Nawet rakiety by nie były potrzebne. Chiny mają swój strategiczny interes w uchwyceniu Europy Środkowej - i wyrwaniu spod kurateli USA, Rosji i Niemiec.

Dalej patrzący
środa, 19 września 2018, 20:47

MAZU - to kwestia sterowania i wstawienia odpowiednich ludzi na odpowiednie miejsce. Musi być odpowiednio duża liczba uświadomionych ludzi, którzy nie dają sobie wciskać głupot i pragmatycznie patrzą na interes Polski i nie dają się nabrać na poklepywanie po plecach. W sumie - nie da się niczego zrobić prędko, potrzebny jest czas, praca u podstaw, rozszerzanie całej tej wiedzy o REALNYCH UKŁADACH SIŁ przez media społecznościowe plus chodzić na wybory dla finalnej zmiany sterowania i wymiany garnituru u steru. Ludzie zamiast oglądać seriale muszą się więcej interesować np. książkami i wykładami Bartosiaka, Michalkiewicza, Sykulskiego, Brauna, Grygucia itp. A żeby chcieli się zainteresować, to trzeba asertywnie mówić o niebezpieczeństwie, jakie przynosi przyszłość. Czyli zdzierać pudrowaną uspokajającą maseczkę i tanie wykręty, że \"jest dobrze, będzie tylko lepiej, a zresztą to nie na moją głowę\". Trzeba mówić, że wielka burza na skalę globalną nadchodzi - i trzeba się przygotować jak na sztorm. Dopiero jak ludzie poczują, że jest wielka dziura do ominięcia i trzeba się wysilić, żeby do niej nie wpaść - dopiero wtedy się obudzą z letargu. A Polska leży w strefie zgniotu - tu nie ma miejsca dla lemingów bujających w obłokach. PO chciało się przykleić do Berlina, PSL do Moskwy, PIS do Waszyngtonu. Ja stawiam na balans między Waszyngtonem a Pekinem, przy jednoczesnej stopniowej marginalizacji i Berlina i Moskwy przez te dwa supermocarstwa. Co całkowicie realne z powodów zasadniczych, które objaśniłem poprzednio. CPK jest jednym z takich instrumentów marginalizacji niemiłych sąsiadów - bo tu będzie przepływał przechwycony strumień \"śmietanki\" towarowej, tej o najszybszym obrocie i największej marzy. Ale bycie targowiskiem i węzłem wymiany to za mało - potrzebne jest uruchomienie Przemysłu 4.0 w oparciu o surowce strategiczne ziem rzadkich Skarbca Suwalskiego. I uruchomienie geotermii głębokiej HTR na wielką skalę, bo wtedy będziemy rozdawać energetyczne karty w całej Europie, wypierając innych graczy. Dobry Pan Bóg dał nam te dwa wielkie zasoby akurat na czarną godzinę, która nadchodzi - same w sobie te zasoby już stanowią lewar kapitałowy dla rozruchu i ich eksploatacji - czystej i wysoko przetworzonej. Trzeba na każdym forum mówić precyzyjnie i merytorycznie i wszystko chłodno kalkulować długofalowo do naszych celów wg relacji \"koszt-efekt\" - bez piany emocjonalnej i bez pogaduszek na poziomie gimnazjalistów pod budką z piwem. Tylko tyle i aż tyle.

Nihil Novi
środa, 19 września 2018, 20:04

Wszystkim, ktorzy patrza z niedowierzaniem na to co sie dzieje i piszacym co \"nasze\" wladze powinny zrobic podczas gdy przyslowiowy \"pieciolatek w piaskownicy zrobilby cos bardziej sensownego\" dedykuje 5min zadumy nad dniem 27 czerwca 2018 - data nie mniej znaczaca niz 17 wrzesnia 1939. Bo tego dnia w \"trybie pilnym\", w jeden dzien, jednym glosem przez Sejm, Senat i PAD przeszlo odkrecenie penalizacji wylewania pomyi na Polske i Polakow (\"opozycja\" i jej media nawet okiem nie mrugnely). Sukces odtrabiono wszedzie - mozna bezkarnie siec wiatr pod ustawe 447. Czy ktos z tu komentujacych ma jeszcze jakies zludzenia co do tego czyje interesy sa i beda reprezentowane przez \"nasz\" rzad? Jesli do tego dodamy mataczenia UE, nepotyzm, korupcje, \"chow wsobny\" w urzedach od czasow sowieckiej \"pomocy\", zwyczajna glupote i nieudolnosc to powstaje bardzo smutny koktajl. \"Jak zyc?\" ... \"Robmy swoje...\" ... sami ;)

Telamon
środa, 19 września 2018, 19:47

Za 7mld złotych można by pozbyć się z wojsk pancernych starych T-72 i PT-91 kupując jakieś czołgi III generacji. Choćby koreańskie K2. Polska musi być bogata skoro tak ładnie szasta pieniędzmi kupując amerykański sprzęt od ręki, fundując amerykańskie bazy...

cooky
środa, 19 września 2018, 19:28

jesli ktos mysli, ze to bedzie jednorazowe 2 mld $ to niech sie puknie w glowe :) skoro mozemy wysuplac dodatkowe pieniadze to kupmy za to sprzet dla naszej armii

Rebel
środa, 19 września 2018, 19:08

To już jakieś kolosalne przegięcie

Ciekawski
środa, 19 września 2018, 18:45

Za 2 miliardy dolarów mamy dodatkową eskadrę F-16 z kompletem uzbrojenia! Co wy robicie!?

Nihil Novi
środa, 19 września 2018, 18:40

\"Jesteśmy gotowi do partycypowania w kosztach utworzenia bazy\". Fiu, fiu, eskimosi chca finansowac baze USA w Polin? To sie dzieje... Bo jesli mial na mysli Polakow, to straszliwie odlecial i slusznie go Trump przeczolgal podpisem na stojaco.

mc.
środa, 19 września 2018, 18:11

Jadem który jest w komentarzach można obdzielić pół Europy. Najpierw koszta - mówiono o tym od dawna: musimy zbudować mosty na Wiśle (22 przeprawy mostowe), musimy przebudować drogi (lokalne) w województwach: pomorskim, warmińsko-mazurskim, kujawsko -pomorskim, podlaskim i północnym mazowszu; czyli w rejonach działania wojsk amerykańskich (dlaczego ? przypomnijcie sobie co dzieje się w okolicach Żagania); musimy odtworzyć poligony w województwie warmińsko-mazurskim, zapewne trzeba rozbudować lotnisko w Szymanach; no i oczywiście trzeba doprowadzić do odpowiedniego stanu obiekty w których będą stacjonowali żołnierze amerykańscy. 2 mld Euro ??? oby wystarczyło. Szydzenie z Prezydenta, że on stał a Prezydent D. Trump siedział... jak w ostatniej chwili zapada decyzja o p[odpisaniu dokumentów w Gabinecie Owalnym, \"to tak jest\". Tam jest tylko jeden fotel - Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Co do offsetu - mam jedno pytanie: Ile Polskich zakładów jest w stanie taki offset przyjąć ? Czy może będziemy \"się bawić hasłem\" że fabryka Opla w Gliwicach to w ramach offsetu za F-16...

Placek
środa, 19 września 2018, 17:52

Pała z dyplomacji. Polska to kraj suwerenny. Może i niebogaty ale łasić się nie musimy. Zamiast coś obiecywać bogatemu w Polsce lepiej wydać pieniądze na sprzęt. No..... i to zdjęcie jak sekretarz przy szefie. Naprawdę nie wypada. Kto tam odpowiada za protokół dyplomatyczny ?

Ciekawski
środa, 19 września 2018, 17:39

Za 2 miliardy dolarów można kupić dodatkową eskadrę F-16! Czy Pan Prezydent na głowę upadł? Nasza armia jest mała i przestarzała, a my chcemy finansować jeszcze obce wojsko! .... No tak, kto bogatemu zabroni.... Warto tutaj dodać, że niedawno USA podarowały Maroku 232 zmodernizowane i wyremontowane Abramsy, a my mamy Amerykanom podarować 2 miliardy dolarów.... Jak to w końcu jest, jesteśmy super-sojusznikiem, czy może super-frajerem?

Skoczek224
środa, 19 września 2018, 17:38

1. NATO zapraszając nowych członków z byłego Układu Warszawskiego (w 1997r) zagwarantowało Rosji nie tworzenie baz wojskowych w tych krajach. 2. Jak podają media Pan Prezydent A.Duda proponując budowę bazy U.S.Army w Polsce zasugerował nazwanie jej \"Fort Trump\", gdzie w tradycji amerykańskiej nadaje się nazwę bazy od nazwiska pierwszego poległego żołnierza.

Piotr ze Szwecji
środa, 19 września 2018, 17:34

Efekt szczytu Polska-USA to powtórne podpisanie odgrzewanej dyplomatycznej umowy z 2008 roku o współpracy strategicznej. Anglia w odróżnieniu od USA nie ma problemu podpisać z Polską wojskowy pakt defensywny, a tak widać Polska delegacja opuści USA z pustymi rękami bez takiego paktu. Ponadto Polska publicznie zobowiązała się finansować budowę bazy \"Fort Trump\" cudzoziemskiemu wojsku w Polsce. To jest policzek dla polskiego żołnierza i pytanie na jak długo ucierpi z tego powodu planowana modernizacja WP. Pytanie jest nie tylko o ten szczyt, lecz ogólnie czy realizowany przez PiS plan bezpieczeństwa dla Polski ma wszystkie ręce i nogi, bowiem znający się na zagadnieniach WP Szeremietiew, Skrzypczak i Polko raczej widzą w sprawach strategi przerażające dyletanctwo decydentów z PiS. To nie tylko brak paktu wojskowego z USA, lecz też jego brak z Czechami, Słowacją i Węgrami. To także brak rozlokowania 500tys AK z magazynów wojskowych po terenie całego kraju. Czy formowanie 4:tej dywizji WP przez osłabianie sił innych dywizji, co jest tańsze, lecz nie daje Polsce na stan 10000-15000 nowych żołnierzy zawodowych z odpowiednim sprzętem i uzbrojeniem (choćby nawet starym z magazynów wojskowych). Moja babcia mawiała, że tylko samymi dobrymi chęciami to jest piekło brukowane.

Okręcik
środa, 19 września 2018, 16:58

Wydawać rocznie ok. 8 mld zł na Amerykanów, to nie lepiej za tę kwotę co roku dokupywać naszym żołnierzom uzbrojenia? Dlaczego lepiej, bo jak się sami nie obronimy, to nikt inny za nas tego nie zrobi, znów może nie być chętnych do umierania za \"Gdańsk\". A uzbrojenie kupujmy takie, które przynajmniej serwować będziemy mogli u nas, a amunicję do niego produkować w kraju. Tych rakiet do patriotów to na jak długo nam starczy?

Rzyt
środa, 19 września 2018, 16:56

Cieszy mnie to, że kilka miesięcy temu było wielu wyznawców wasalizacji a teraz jest więcej logicznie myślących obywateli, którzy widzą, że 8mld to lepiej w Polskę zainwestować a nie Amerykanów. Może to się przyczyni do upadku pseudo polskich rządów. Pozdrawiam Rodaków stawiajacych na własne siły a nie sojusze egzotyczne

Zbigniew
środa, 19 września 2018, 16:27

Fajne deklaracje tylko brakuje odpowiedzi JAK to wszystko zrobić z \"dobrobytem\" włącznie bo kierunki porozumienia są bądź sprzeczne ekonomicznie bądź sprzeczne militarnie. Nie przypominam sobie komunikatu o wielkich nadwyżkach w finansach Polski a już na pewno w nadwyżkach w USA, a budowanie w oparciu o dług ma się tak że dobrobyt ogółu obywateli obu państwa staje się zwyczajnie biedniejszy i obarczony tym długiem poprzez zobowiązania fiskalne sam zmuszony jest do zadłużania siebie, tworząc niewolniczą pętlę która zaciśnie się zaraz po utracie będącej nieustannie na granicy ryzyka płynności. Świat nie jest utopijnie idealny stąd rozumiem potrzebę budowania obronności ale ma to sens jeśli udział w tym mam ogół populacji danego państwa a nie struktury państwowe które zasobami nie wystarczają do obrony choćby dziesiątej części tego ogółu jednocześnie nie realizując żadnych innych zadań a więc budując swój własny dobrobyt w oparciu o wyzysk ogółu obywateli. O ile morskie dominium USA nie ma specjalnie wyboru bo nie ma alternatywy dla tak rozbudowanych sił morskich i ich komponentu lotniczego (chyba że w czasie Pokoju lotniskowce będą kontenerowcami) to organizowanie struktury Polski na ten wzór nie daje się obronić a tak zbudowana struktura obronna i państwowa będzie zawsze niewydolna i nie pozwalająca na wymienione nadwyżki skutkujące alokacją zasobów i budową \"dobrobytu\". Nie bez znaczenia jest brak dualizmu w funkcjonowaniu elementów składających się na państwo, zarówno w wymiarze ekonomiczny jak i zasobów i to od pojedyńczego obywatela po przestrzeń strategiczną. Partnerstwo oparte na krótkowzrocznym modelu \"elit\" i opacznym pojęciu własności wykluczającym zadania wspólnoty, w tym \"elit\" z ogółem na rzecz obronności nie daje żadnych korzyści prócz jednorazowego samozadowolenia. Nie krytykuję tu że takie partnerstwo zostało zawarte ale to że opiera się ono na słabych i urojonych fundamentach u których źródła stoi fatalny model decydujący o państwowości podmiotów oraz wszystkim począwszy od obronności, co wynika z tego modelu państwowości.

MI6
środa, 19 września 2018, 16:21

Super zamiast informacji ze kupujemy himarsa samoloty czy cokolwiek innego z programow modernizacyjnych info ze za 2 miliardy sprowadzamy obce wojska ktore beda (albo nie beda) nas bronic. Opozycja jest podobno oplacana przez Niemcow za to dobra zmiana oplaca Amerykanow ... nie no to juz nawet nie jest smieszne...

g77
środa, 19 września 2018, 16:06

Zamiast bazy USA wolał bym eskadrę polskich F35 za podobne pieniądze.

MAZU
środa, 19 września 2018, 15:52

Do Dalej patrzący. Pełna zgoda, trafna analiza. Teraz pytanie: Jak nakłonić naszych polityków do takiego działania, do twardego żądania od USA respektowania polskiej racji stanu, do nakładów na polskie wysokie technologie, do zwiększenia współpracy z Chinami? Nie jestem pewien, czy nie doświadczamy międzynarodowej gry pozorów, gdzie wielcy gracz dawno się dogadali a to co oglądamy to teatr dla mas. Wiem, że w polityce liczą się tylko ci, którzy mają siłę, ale nadal mam nadzieję, że istnieje jakiś sposób aby zmusić polityków do pro polskiego działania. Nie mam też złudzeń, że inny rząd działałby inaczej... Masz jakiś pomysł?

Mirek
środa, 19 września 2018, 15:23

Zamiast mało znaczącej i kosztownej bazy lepiej jakby za sprzęt jaki tam kupujemy zdjęli nam trochę ceny za rakiety i samoloty

weko
środa, 19 września 2018, 15:05

oby sie udalo. tsale bazy sa polsce potrzebne zeby wzmocnic bezpieczenstwo.

Monako
środa, 19 września 2018, 15:00

Dezinformacja/ Propaganda Rosyjska pójdzie w przewidywalnym kierunku czyli na przykład takim jak tutaj \" ..Co za wstyd. Panie prezydencie my obywatele nie będziemy płacić 2 mld dolarów na obce wojsko. Za taką sumę możemy kupić sprzęt dla własnej armii. Co za wstyd. Amerykanie ani naszej niepodległości, ani wolności bronić nie będą. \" Moim zdaniem stałe bazy u nas są jedynym sensownym gwarantem bezpieczeństwa dla Polski w obliczu jak to ktoś to trafnie ujął komunizmu putinowskiego z jednej strony a z drugiej islamizmu merkelowskiego.

Naiwny
środa, 19 września 2018, 14:59

Pan Duda mówi \"jesteśmy gotowi do partycypowania w kosztach utworzenia stałej amerykańskiej bazy w Polsce, to zupełnie naturalne\". Dziwnie Pan ocenia co jest \"naturalne\". Dotychczas w świecie było, że jeśli ktoś chciał mieć bazy na terenie innego suwerennego kraju to za to płaci. Chyba, że mówimy o kraju podbitym - okupowanym wtedy płacenie okupantowi jest \"naturalne\". Ciekawe podejście do tematu Panie Duda. I tak na przyszłość proszę bez pytania nie dysponować samodzielnie płaconymi przeze mnie i innych rodaków podatkami. Na jakiego mi bezpieczeństwo militarne skoro będe żył krótko i kiepsko z powodu fatalnej opieki zdrowotnej, złego wykształcenie, niskich płac, wysokich podatków a na koniec głodowej emerytury? Żyć godnie i szczęśliwie można bez nowoczesnej armii. Polska to nie tylko kawałek ziemi między Odrą a Bugiem - to przede wszystkim my Polacy.

Dalej patrzący
środa, 19 września 2018, 14:43

Po 447 przy każdym spotkaniu na najwyższym szczeblu Polska powinna twardo domagać się realnych, twardych poręczeń od USA, że nie stanie się Judeopolonią, nie zostanie zbankrutowana, przejęta i wydrenowana. To sedno polskiej racji stanu - inaczej Duda, Morawiecki itp. popełniają zdradę stanu. Nawet rząd w Kijowie, na dużo słabszej pozycji względem Warszawy, twardo pilnuje swojej racji stanu, zaraz po spotkaniu Trump-Putin, głośno otwarcie domagali się deklaracji i twardych dowodów, że nie Ukraina nie została sprzedana w nowej Jałcie. Rezultat - dostali bodajże od ręki 300 mln dolarów pomocy militarnej. A my dopłacamy Ameryce na to, na co USA powinno ciężko inwestować w Polskę, w swoim własnym interesie globalnego hegemona, który ma problemy z utrzymaniem i swej roli w Europie i NATO w kupie. Jak USA nie zechcą na całego wspierać Polski, to Chiny nie siądą z założonymi rękami, tylko wejdą w próżnię strategiczna i zaczną aktywnie działać. Wyładowanie w Polsce 2 brygad aeromobilnych wojsk chińskich i kilku baterii HQ-9 to kwestia najwyżej 2 dni od podjęcia decyzji - świat teraz, w dobie masowego transportu lotniczego stał się bardzo ciasny, nie ma, że \"Chiny daleko\". Chiny na pewno bierne nie pozostaną, tak jak to zrobiły przylatując do Warszawy w 2011 i 2012 kolejno podpisując pakt cywilny i wojskowy dla wysłania komunikatu Moskwie i Berlinowi [i Waszyngtonowi] - \"nie dopuścimy do powstania konkurencyjnego supermocarstwa od Lizbony do Władywostoku\". Chiny zobaczyły np. niesmak państw afrykańskich po aferze ze szpiegowaniem - i z miejsca dla zatarcia złego wrażenia anulowały długi na 60 mld dolarów. Można? - można! Chiny mają pieniądze [samych rezerw 3 biliony dolarów] i środki - a słabnące USA albo tylko grożą, albo najwyżej poklepują Polskę po plecach. Co to za sprzymierzeniec, którego mała Polska musi dotować na 2 mld dolarów? Na co nam taki \"sojusznik\", który na dodatek wbija nam nóż w plecy przez 447? USA powinno corocznie robić zastrzyk technologiczny dla Polski - za darmo - liczony na miliardy. A co mamy? - ano nic. A 447 to jest prosta droga do zbankrutowania Polski i jej wrogiego przejęcia pod nadzorem komisarycznym Tel Avivu. Chiny przynajmniej nie mają do nas żadnych roszczeń, nie żyrują hucpy Izraela. No i CPK pozwoliłby najszybciej ustanowić węzeł towarowy lotniczego Jedwabnego szlaku - docelowo na 100 mln ton towarów wysoko przetworzonych o wysokiej marży [pasażerski ruch to margines tego projektu]. I to byłaby lepsza tarcza dla Polski - spinająca i Wschód i Zachód - lepsza niż Redzikowo, czy nawet kilka dywizji USA Army. Bo Chiny na pewno by nie dopuściły do żadnego machania szabelka przez Kreml - tu siła asertywność Pekinu wywołuje nocne koszmary na Kremlu. Oczywiście trolle zaczną gadać o przyjaźni rosyjsko-chińkiej, ale Pekin wykorzystuje tylko taktycznie i czasowo Rosję jako darmowego \"użytecznego idiotę\" do rozbijania porządku Bretton Woods. Potem Rosja będzie tylko do przejęcia - tzw. \"wojna konieczna\" o odzyskanie 1,6 mln km2 \"ziem rdzennie chińskich pod tymczasowa administracja rosyjską\" to będzie tylko pretekst do przejęcia całej Syberii i lwiej części Oceanu Arktycznego. Nie teraz - w późnych latach 30-tych, gdy będą nowe generacje broni, Chiny będą silne i wyprzedza technologicznie USA, a Rosja będzie słaba i przestarzała. Gdy Chiny wprowadza przeciwrakietowe i przeciwhipersoniczne lasery megawatowe i emitery wiązek skierowanych - wtedy będą gotowe i zmienia cała politykę wobec Rosji. Pomijam, że starania Dudy są bez sensu, bo o stałej długoterminowej obecności US Army [oczywiście - nie kilku dywizji, a najwyżej 2 brygad pancernych] to nie ma nawet co marzyć. Po prostu od lat 30-tych USA będą wyskrobywały wszystkie rezerwy i przerzucały na Pacyfik, starając się powstrzymywać nową fazę wzrostu siły Chin. Bo to nie Europa, a Azja południowo-wschodnia jest teraz centrum światowego konfliktu o hegemonię globalną. Dla Polski najlepszy jest balans i wzajemne lewarowanie się obu supermocarstw - które razem by wspierały Polskę, by nie powstało konkurencyjne supermocarstwo od Lizbony do Władywostoku. To podstawowa racja stanu OBU supermocarstw - bo nowy konkurent byłby silniejszy i od USA i od Chin. Powinniśmy brać pełnymi garściami i od USA i od chin. No, ale do zrozumienia tego jeszcze bardzo daleko naszym politykom w Warszawie...

Macorr
środa, 19 września 2018, 13:07

Kto nie płaci na własną armię będzie utrzymywał obcą, tylko czemu to robi bez przegranej wojny? I te wszystkie do docinki do opozycji że siedzą w kieszeni Niemiec, a jak nazwać to? Kupcie już sprzęt wojskowy nawet w USA nawet bez offsetu (np samoloty za uziemione migi i su) ale finansuje nasza armię a nie ich....

Marek2
środa, 19 września 2018, 13:03

Przydało by się zdjęcie z chwili podpisywania deklaracji, gdzie brakuje jednego krzesła i prezydent RP stoi przy siedzącym Trumpie. Nie wierzycie? Wejdźcie na twittera Trumpa.

Stiv
środa, 19 września 2018, 12:59

Wow!!!!! Wstaliśmy z kolan!!!!!

dim
środa, 19 września 2018, 12:58

@Tomasz - \"od około 300 lat w geopolityce w naszym regionie nic się nie zmieniło\" - A kto pierwszy mocno zażądał utworzenia niepodległego Państwa Polskiego? Może Francuzi, Anglicy ? Rosjanie? Watykan?

bęcki
środa, 19 września 2018, 12:39

Pomijając obronność to jest dużo większych i pilnych potrzeb w Polsce a warto pamiętać że nie sr....my pieniędzm i złotem i wciąż mimo prawie 80% obciążeń nasza państwowość leci na zwiększamy rok do roku długu niezależnie od ekipy. To chyba nawet jest ta sama ekipa która niby to się dzieli żeby dalej pakować nas w wątpliwe interesy odpowiedzialnością a profity zawłaszczać dla siebie.

nikt ważny
środa, 19 września 2018, 12:34

\"Pała\" z geopolityki a wizyta w kontekście tego co jawne właściwie \"wycieczkowa\". Efekt żadne a deklaracje przeciw albo co najmniej lekceważące wobec ogółu Polaków. Obecna narracja eskimoska jednak jest taka że referendum nie jest dla obywateli a wynik wyrażoną wolą suwerena, tylko narzędziem grup interesów \"na górze\" dla usprawiedliwiania tych że własnych interesów. Ale co by nie skupiać się na obecnej ekipie to przynależność do NATO również nie była poddana referendum podobnie jak przynależność do UE. W tym drugim przypadku referendum było skorelowane z \"konstytucją\" która upadła, zaś w sensie formalnym i \"prawnym\" Nasze uczestnictwo w NATO jak i UE opartym na \"Traktacie\" jest nielegalne względem suwerena. Sprawowanie władzy za Konstytucją RP bezpośrednio nie oznacza tylko referendum bo to idąc za Konstytucją RP nie podlega interpretacji tylko bezpośrednio i to podwójnie użyte.

MiP
środa, 19 września 2018, 12:26

To wiem już czemu modernizacja Polskiego Wojska stanęła w miejscu bo żadnej modernizacji nie będzie tylko wywalimy miliardy na budowę sanatorium dla amerykanów.Przez 3 lata rządów obecna władza z najpotrzebniejszego sprzętu kupiła tylko 2 baterie Patriota....

Zwykły obywatel
środa, 19 września 2018, 12:12

Co za wstyd. Panie prezydencie my obywatele nie będziemy płacić 2 mld dolarów na obce wojsko. Za taką sumę możemy kupić sprzęt dla własnej armii. Co za wstyd. Amerykanie ani naszej niepodległości, ani wolności bronić nie będą.

bropata
środa, 19 września 2018, 12:10

Jakoś nie słyszałem, aby Pan Prezydent Duda pytał o to społeczeństwo. A kwestia baz wojskowych USA na terytorium RP jest tematem w sam raz na referendum.

Pajoss
środa, 19 września 2018, 12:01

No nie wiem ... mam niejakie obawy że może to być kolejne Guantanamo...

Dumi
środa, 19 września 2018, 11:35

Trump: \"Cieszymy się z wkładu Polski w NATO i planów zwiększenia nakładów na wojsko (...)\" ... A PAD zadeklarował wydawanie miliardów złotych na utrzymanie stałych baz USA w Polsce... Oczywiście to ważne i miło jest jak o nas tak mówią, ale trzymajmy się rzeczywistości.. W SKRÓCIE: MAMY PUDROWANIE I MARNOWANIE PIENIĘDZY NA OBCE WOJSKA. Zamiast szybko się zbroić, zwiększyć finansowanie modernizacji naszej armii, PAD i MON wymyślili, że mamy tyle pieniędzy, że jeszcze możemy miliardy wydawać na utrzymanie armii USA. A tymczasem wiele nowoczesnego sprzętu, który planujemy kupić ma opóznienia i to nie rzadko kilka lat bo JAKBY KTOŚ NIE WIEDZIAŁ DLACZEGO TO INFORMUJĘ: BO ZA MAŁO WYDAJEMY PIENIĘDZY NA MODERNIZACJĘ!!!!!!!! Miiędzynarodowy korpus, rotacja wojsk USA, liczn międzynarodowe manewry na terenach Rzeczpospolitej to satysfakcjonujące nas działania, które w mojej ocenie nam wystarczą. ZBUDUJMY POTENCJAŁ OBRONNY POLSKI SZYBKO (5-7 LAT) BAZUJĄC PRZEZ TEN CZAS NA WW ROZWIĄZANIACH. Zwiększmy finansowanie modernizacji naszej armii o 2 mld dodatkowo ( przez zadłużenie przez okres 5 lat co nam da 10 mld zł LUB ograniczmy nieco programy socjalne +), zrezygnujmy ze stałych baz co nam da ok. 1,4 mld zł co roku więcej ( być może więcej bo PAD Trumpowi zadeklarował więcej niż 2 mld dolarów na budowę bazy - tak przynajmniej wypowiadał się Trump: 2 2 mld dol. x 3,6 zł =7,2 mld zł..........RĘCE OPADAJĄ), dodajmy do tego Narod. Fund. Zbrojeniowy ( nie wiadomo ile tu się uzbiera), dodajmy w wersji optymistycznej wzrost gospodarczy większy od zaplanowanego ( co nam da kolejne złotówki, jak np. ma to miesjce w tym roku), skorzystajmy ze spec ustawy co pozwoli nam sfinansować program nie patrząc na ograniczenia budżetowe MON. Po zsumowaniu daje nam to CONAJMNIEJ ponad 3 mld zł DODATKOWO DO TEGO CO MAMY i to każdego roku. A w wersji optymistycznej może być tego o kilka mld złotych więcej każdego roku. Przykładowo w 2019 roku wg planu na modernizacje wydamy 12,5 mld zł. Jeżeli dodamy do tego moje wyliczenia to mamy 15,5 mld zł. To czyni różnicę. Oczywiście zakładam, że stałe bazy mogłyby powstać nie wcześniej niż od 2020 roku, więc ten 1 mld dodatkowo można zacząć liczyć dopiero wtedy. W związku z tym w 2019 tak naprawde należy 1 mld (zaoszczędzony na stałych bazach) odjąć i mamy budżet 14,5 mld. W latach 2019 - 2023 mamy DODATKOWE MINIMUM 14 MLD ZŁOTYCH!!! TO POZWALA SFINANSOWAĆ CAŁKOWICIE 1-2 DUŻE PROGRAMY LUB 1 DUŻY PROGRAM NP. ORKA I 1 DUŻY PROGRAM ZACZĄĆ FINANSOWAĆ A W PÓŹNIEJSZYCH LATACH SPŁACAĆ NP. KRUK. Premier Morawiecki musi odejść od roztropnego finansowania armii przez natychmiastowe zwiększenie wydatków na modernizacje wojska polskiego. Jestem patriotą twardo stąpającym po ziemi i nie życzę sobie w naszym kraju stałych baz jakiegokolwiek kraju bo znam historię i wiem czym to się kończy. Jesteśmy skazani na USA, ale nie poprzez stałe bazy. To co tu napisałem powyżej jest możliwe POTRZEBA JEDNAK KONKRETNYCH DECYZJI. Dziś rozmawia się z pozycji siły, więc musimy mieć 200-250 tyś armię dobrze wyszkoloną i UZBROJONĄ W NAJNOWOCZEŚNIEJSZY SPRZĘT. NIE MA CZASU NA MIAŁKIE ZBROJENIE SIĘ W ŻÓŁWIM TEMPIE I CHWALENIE SIĘ ŚWIATU, ŻE WYDAJEMY NA OBRONNOŚĆ PONAD 2% POŚRÓD KRAJÓW NATO BO TO BZDETY I ZAMAZYWANIE RZECZYWISTOŚCI. BO O TYM, ŻE WIĘKSZOŚĆ SPRŻETU W ARMII MAMY PORADZIECKIEGO TO JUŻ NASZ PREZYDENT NIE WSPOMNI A TO POKAZUJE JAKa jest FAKTYCZNIE NASZA ARMIA. Brakuje nam pieniędzy w armii na modernizacje a chcemy jeszcze stworzyć dwie kolejne dywizje, których nie w ma ujetych planach modernizacji ( w wydatkach). Koszt budowy dywizji to gdzieś w przybliżeniu powyżej 20 mld zł ( co jest mocno zależne od tego jakie chcemy mieć tam wyposażenie, czy budujemy nowe obiekty czy przekształcamy stare itp.) W tym roku na modernizacje przewidziano ok. 10,5 mld złotych... Więc pytam się czy PAD i MON myślą roztropnie w kwestii stałej amerykańskiej bazy w Polsce???

Dalej patrzący
środa, 19 września 2018, 11:02

I znowu błąd strategiczny Warszawy. Dopłacamy do tego, na co w 100% bez żadnej łaski chce Waszyngton. To USA zależy najbardziej po Brexicie, by mieć punkt wejścia w UE. Bo Rumunia jest zdecydowanie za słaba do tej roli. No i utrzymanie Polski jako rdzenia siły to utrzymanie kordonu Wschodniej Flanki. Czyli kordonu, który rozdziela zdominowana przez Niemcy UE od FR. Bo od 2011 i Kreml i Berlin przebierają nogami do stworzenia \"nowej lepszej unii od Lizbony do Władywostoku\" - czyli faktycznie supermocarstwa silniejszego i od USA i od Chin. Nie muszę mówić, że siłą USA są rynki finansowe i pozycja dolara jako waluty międzynarodowej. Dzięki czemu USA mogą bezkarnie emitować pusta walutę, na którą wszystkie państwa świata się składają, przejmując dodruk [de facto dodruk inflacyjny]. Dzięki czemu USA zaliczają jazdę na \"darmowym bilecie\" - na koszt reszty świata. A pozycja dolara jest utrzymywana tylko dzięki sile militarnej USA jako globalnego hegemona. Te 2 mld dolarów powinniśmy włożyć w kolejną NASZĄ - SUWERENNIE DOWODZONĄ dywizję - albo w zakup od Pakistanu określonej liczby głowic. Z pełnym poparciem Chin, które geostrategicznie mają tak samo jak USA żywotny egoistyczny interes swej racji stanu, aby nie powstało konkurencyjne mocarstwo euroazjatyckie, silniejsze od Chin. Zresztą Chiny już udowodniły w 2011 [traktat cywilny w Warszawie] i w 2012 [wzmocniony sygnał strategiczny - traktat o strategicznej współpracy wojskowej w Warszawie], że to dla Polski bardziej perspektywiczny sojusznik. Chiny uratowały nas w najgorszym momencie, gdy po wycofaniu ostatniego Abramsa w 2011 z Europy, Rosja i Niemcy zaczęły otwarcie budować swoje supermocarstwo, a Waszyngton dalej był zapatrzony w wizję rzekomej realizacji \"resetu\" z Moskwą z 2009, czyli rzekomego obrotu Moskwy przeciw Pekinowi. Co objawiło się dla nas zdrada Polski przez USA w postaci anulowania tarczy antyrakietowej- decyzja dokładnie 17 września 2009 - czyli w 70 rocznicę zdradzieckiej napaści Rosji stalinowskiej na Polskę. Taki znamienny codo daty, nieprzypadkowo wybrany czasowo prezent dla Putina... Dopiero upokorzenie w Syrii w 2013 uświadomiło \"elitom\" USA, jak bardzo byli kiwani i USA zamieniły marchewkę dawaną głupio z góry [czyli wtedy \"za darmo\" oddanie Polski i Ukrainy na rzecz Rosji - co sfinalizowano wiosna 2010 po przedrukowanych wyborach na Ukrainie i po \"wypadku\" w Smoleńsku] - i USA od końca 2013 tę marchewkę zamieniły na kija sankcji, oderwania Ukrainy i Polski z orbity Moskwy [i Berlina]. Dopiero w 2013 Startfor nieśmiało zaczął głosić, że \"połączenie surowcowego i militarnego potencjału Rosji z technologicznym i finansowym potencjałem UE zdominowanej przez Niemcy, to najgorszy koszmar dla USA\". To my powinniśmy żądać otwartym tekstem transferu sprzętu i technologii, wsparcia kapitałowego od USA. I to nie jakieś paręset milionów na otarcie łez, ale miliardy - rok za rokiem. Istnienie Bałtów [czyli papierka lakmusowego pozycji USA jako lidera NATO] zależy całkowicie od Polski. Tak samo Ukraina to problem USA i UK, które w 1994 zagwarantowały Traktatem Budapesztańskim bezwzględnie jako mocarstwa atomowe integralność i nienaruszalność Ukrainy - za oddanie 1300 głowic i rakiet. A my jeszcze dajemy się wkręcać w sprawy wojny na Ukrainie, które są psim obowiązkiem USA i UK. Owszem - możemy być swoistym stabilizatorem jako \"power in being\" - ale najpierw Jankesi niech nam dadzą z 1000 M1A2 [skoro np. Grecji, Algierii czy innym robią prezenty z Abramsów, np. 10 milionowej małej Grecji dali 400]. I przede wszystkim transfer najnowszych technologii radarowych AESA GaN, darmowy transfer technologii antyrakietowych, kppanc, przynajmniej z 200 F-16 minimum Block 40 itd., tudzież obowiązkowo NATO Nuclear Sharing z przystosowaniem zabudowy NASZYCH SUWERENNYCH głowic dla JASSM-ER na wszystkich F-16. A to co robi Warszawa z takimi kartami w ręku... powstrzymam się od oceny tej służalczej ślepej antypolityki wbrew elementarnej racji stanu Polski ... Podejrzewam, ze w Waszyngtonie [i nie tylko] kładą się ze śmiechu, gdy mówią o \"polskiej polityce\". Nasz problem od strony wschodniej z FR zaczyna się w Przemyślu. Natomiast dla USA opanowanie Ukrainy już na linii Dniepru i ustanowienie ponowne Janukowycza w Kijowie - to już globalna katastrofa wizerunkowa i prestiżowa jako tego rzekomego hegemona świata, który chce zwalczyć Chiny, a nie potrafi sobie poradzić z Rosją....

dropik
środa, 19 września 2018, 10:29

Trump powiedział że zapłacimy wiecej niż 2 mld dolarów. ciekawe czy miał na myśli roczne wydatki :D

ppp
środa, 19 września 2018, 10:11

Zamiast bazy lepiej tworzyć kolejne dywizje, wzmocnić lotnictwo, marynarkę. PIS tylko szafuje frazesami i populistycznymi hasłami. Konkretów brak (o przepraszam, kupili sobie samoloty do ewakuacji wraz z rodzinami).

Tomasz
środa, 19 września 2018, 10:09

wg. mnie to gra pozorów Amerykanie nie będą walczyć w obronie Polski ani nikt kto nie ma w tym wymiernego interesu, od około 300 lat w geopolityce w naszym regionie tak naprawdę nic się nie zmieniło...Osobiście nie rozumiem polityki obronnej Polski prowadzonej od prawie 30 lat.

Boczek
środa, 19 września 2018, 19:24

Tomasz, środa, 19 września 2018, 10:09 - \"...od około 300 lat w geopolityce w naszym regionie tak naprawdę nic się nie zmieniło...\" #### Poważnie...? Czyli nadal istnieją; cesarstwo Austriackie, Austro-Wegry, Prusy nie zostały jako państwo zlikwidowane i nadal prowadzą wojny z Niemcami, wszystko to nie upadło wraz z I WŚ i jej kontynuacją II WŚ, na tronie rosyjskim nadal siedzi Niemka? Bardzo niebezpieczne dla Polski - jak i dla każdego kraju - opinia a niestety w naszym kraju bardzo popularna i niestety zaprowadzi Polska politykę do totalnego fiaska (wystarczy spojrzeć za okno na naszą politykę międzynarodową - nawet nie drepczącą w miejscu, a od 3 lat nas cofającą. Patrz wizyta Dudy w USA), bo na fałszywych przesłankach nie można zbudować poprawnej i skutecznej polityki. Prowadzenie polityki i dostosowywanie jej do warunków, które realnie nie istnieją, są od początku skazane na niepowodzenie.

Rzyt
środa, 19 września 2018, 10:08

Znowu się zaczyna ten bełkot o 2mld $. Za 10mld złoty sami sobie bezpieczeństwo zapewnimy. Wasalizacja jest coraz blizej

Xd
środa, 19 września 2018, 10:06

Można tu jedynie sparafrazować cytat ze starej komedii nie ma w słowniku cywilizowanych ludzi słów którymi można by to skomentować

WW3
środa, 19 września 2018, 09:21

No dobra a co z systemem Homar ???? nic żeśmy nie ugrali ? Była mowa tylko o dwóch bateriach Patriot które zdołaliśmy po tylu latach kupić a co z resztą ???

Piotr
środa, 19 września 2018, 08:58

Szok...

ito
środa, 19 września 2018, 08:44

Nie ma niczego naturalnego we współfinansowaniu AMERYKAŃSKIEJ bazy. 2 mld USD- jakieś 7,7 mld zł. Budżet MON na 2019- 44,7 mld zł. Na śmigłowce nie znalazło się ani 13 ani 8 mld zł. Po prostu brawo panie prezydencie, głębiej już nie można.

rob ercik
środa, 19 września 2018, 04:36

Same sukcesy. Najpierw F16 bez ofsetu, potem wspieranie przewrotu na ukrainie, drogi gaz lng, totalna wtopa z ustawa IPN, patrioty, teraz bazy wojskowe (by niewspomniec o tych tajnych CIA). Pytanie tylko co w zmian?

zzz
środa, 19 września 2018, 02:45

Co z programem homar? Miała być ponoć podpisana umowa.

BUBA
środa, 19 września 2018, 02:38

A kto nas zapyta czy chcemy płacić Amerykanom a nie na polskie fabryki i wojsko?

weta
środa, 19 września 2018, 02:07

powinnismy miec stale bazy i to jak najszybciej.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama