Eskalacja konfliktu w Kaszmirze. Indyjskie naloty w Pakistanie

26 lutego 2019, 12:02
Zrzut ekranu 2019-02-26 o 11.37.22
Fot. Indian Air Force

Lotnictwo indyjskie przeprowadziło nad ranem duży nalot na obozy szkoleniowe organizacji terrorystycznej Dżaisz-e-Mohammed m.in. koło pakistańskiego miasta Balakot. Atak 12 myśliwców Mirage 2000 był pierwszym indyjskim uderzeniem na terenie Pakistanu od 1971 roku. 

"Chirurgiczne ataki" indyjskiego lotnictwa

Uderzenie miało miejsce we wtorek nad ranem. Atak był odwetem władz w New Delhi za samobójczy zamach terrorystyczny z 14 lutego br., do którego doszło w dystrykcie Pulwama w indyjskim stanie Dżammu i Kaszmir. W wyniku eksplozji samochodu pułapki koło konwoju indyjskiej policji (a konkretnie formacji Central Reserve Police Force) zginęło wtedy 46 funkcjonariuszy, a kilkudziesięciu zostało poważnie rannych. Władze indyjskie od razu zapowiedziały druzgocącą odpowiedź za ten najpoważniejszy zamach w spornym Kaszmirze od 1989 roku.

Dziś rano 12 indyjskich myśliwców Mirage 2000 przeleciało nad linią kontrolną oddzielającą tereny pozostające pod kontrolą Indii i Pakistanu w spornym stanie i zbombardowało obozy szkoleniowe rebeliantów z dżihadystycznej grupy Jaish-e-Mohammed (pol. Armia Mahometa). Indyjska armia podaje, że bomby (jak donoszą media były to ważące ok. 1000 kg Rafael Spice-2000), uderzyły w okolicach  Balakot o 3.45 nad ranem czasu lokalnego, w Muzaffarabad o 3.48 i w Chakoti o 3.58. Co należy podkreślić pierwsza z wymienionych miejscowości znajduje się nie na terenie pakistańskiej części Kaszmiru, do której Indie roszczą sobie pretensje ale w pakistańskiej prowincji Chajber Pasztunchwa. Był to więc pierwszy indyjski nalot w Pakistanie od czasu wojny w 1971 roku. 

Uderzenie z powietrza było wspierane przez samolot wczesnego ostrzegania i dowodzenia Embraer EMB-145I AEW&C, a także powietrzne zbiornikowce Ił-78 oraz dron IAI Heron. W strefie dozorowania nad Indiami miały też znajdować się gotowe do osłaniania operacji myśliwce Su-30MKI. Indie podają, że "chirurgicznym nalocie" miało zginąć ponad 300 terrorystów. Prawdopodobnie wśród celów uderzenia było zabicie jednego z liderów grupy Dżaisz-e-Mohammed Moulana Jousufa Azhara.

Z kolei rzecznik pakistańskich sił zbrojnych maj. gen. Asif Ghafoor poinformował, że indyjskie samoloty wleciały nad terytorium Pakistanu na głębokość ok. 5 do 6,5 km ale zostały zmuszone do odwrotu i zrzutu bomb w terenie przygodnym nie czyniąc żadnych szkód w infrastrukturze naziemnej. 

Pakistańskie siły powietrzne miały wysłać myśliwce (F-16 lub JF-17) do przechwycenia indyjskiej formacji. Do walki powietrznej jednak nie doszło. Tymczasem rano armia indyjska poinformowała o zestrzeleniu pakistańskiego drona rozpoznawczego nad stanem Gudźarat. 

Władze indyjskie twierdzą, że organizacja Dżaisz-e-Mohammed planowała kolejne zamachy terrorystyczne przeciwko Indiom, a także odpowiadała za wiele krwawych ataków w przeszłości, w tym zamach na parlament w New Delhi w 2001 roku oraz atak na bazę sił powietrznych Pathankot w 2016 roku.

image
Miejsca dzisiejszych ataków indyjskiego lotnictwa, ilustracja: Jaisuvyas, Wikipedia, CC BY-SA 4.0

Konflikt w Kaszmirze

Konflikt o Kaszmir trwa od momentu uzyskania niepodległości przez Indie i Pakistan. Księstwo Kaszmiru było w 1947 roku rządzone przez hinduistę, maharadżę Hari Singha, podczas, gdy zdecydowana większość jego mieszkańców była muzułmanami. Władcy nie śpieszyło się do włączenia Kaszmiru w któryś z nowopowstałych organizmów państwowych i bardziej liczył on na niepodległość, bądź przynajmniej szeroką autonomię. Jednak gdy 22 października 1947 do północnego Kaszmiru wkroczyły uzbrojone bojówki pusztuńskie, maharadża Singh podjął decyzję o włączeniu swojego kraju do Indii, pomimo, że ok. 75% jego poddanych było muzułmanami. Decyzja władcy doprowadziła do trwającej aż do początku 1949 roku tzw. pierwszej wojny o Kaszmir, która zakończyła się zawieszeniem broni i ustanowieniem linii kontroli między Indiami i Pakistanem. Do kolejnych konfliktów o ten rejon doszło jednak w 1965 i 1971 roku. Wprawdzie ostatnia wojna zakończyła się zwycięstwem Indii, ale nie zmieniła panującego status quo na terenie Kaszmiru. Sytuację skomplikowała również wojna indyjsko-chińska z 1962 roku, w wyniku której ChRL anektowała teren Aksai Chin w zachodnim Kaszmirze, uważanym przez New Delhi za część indyjskiego terytorium. Rok później Chińczycy przejęli też od Pakistanu Dolinę Shaksgam w północnej części spornego obszaru.

image
Jeden z licznych antyindyjskich napisów na ulicach Śrinagaru, letniej stolicy stanu Dżammu i Kaszmir, fot. Andrzej Hładij/Defence24

Od lat 80. XX wieku coraz większą rolę zaczęły odgrywać kaszmirskie grupy separatystyczne domagające się niezależności i prawa do samostanowienia dla regionu. Buntownicy nie tylko organizowali protesty przeciw indyjskiej okupacji, ale też przeprowadzali ataki na wojska i władze indyjskie w Kaszmirze. Od marca do czerwca 1999 roku doszło do tzw. Bitwy o Kargil, na linii kontroli pomiędzy Pakistanem a Indiami, która była najpoważniejszym starciem między oboma krajami od 1971 roku. Obie strony użyły podczas walk lotnictwa i ciężkiej artylerii. Konflikt w rejonie Kargilu zwrócił też szczególną uwagę świata na Kaszmir jako, że zarówno Indie jak i Pakistan były już wtedy mocarstwami atomowymi. Mimo zakończenia wojny sytuacja na granicy pozostaje cały czas daleka od stabilnej i co roku dochodzi tam do licznych starć oraz do zamachów na indyjskich żołnierzy, organizowanych przez separatystów. Dla przykładu w dniach 1 stycznia 2018 - 18 listopada 2018 roku  zginąć miało 41 funkcjonariuszy indyjskich sił bezpieczeństwa i żołnierzy.

Jedną z organizacji walczących z Indiami jest właśnie Armia Mahometa, która wśród swoich celów stawia "wyzwolenie" indyjskiej części Kaszmiru i przyłączenie jej do Pakistanu. Organizacja terrorystyczna ma utrzymywać bliskie relacje z Al-Kaidą i afgańskimi talibami, władze indyjskie oskarżają z kolei o jej wspieranie pakistański wywiad. 

Reklama
Tweets Defence24