Reklama

Czechy kupią amerykańskie śmigłowce? Europejscy producenci protestują

14 marca 2019, 09:28
UH-1Y Venom
Fot. US Marines

Jest dwóch amerykańskich producentów śmigłowców, których ja i Ministerstwo Obrony uważamy za faworytów, ale dobra cena będzie dla nas ważna. Czekamy na oferty - oświadczył premier Czech Andrej Babiš. Praga już od 6 lat prowadzi postępowanie dotyczące zakupu śmigłowców wielozadaniowych. Dotąd za faworyta uważano maszynę Bell UH-1Y Venom, ale obecnie mówi się o również o większym śmigłowcu Black Hawk firmy Sikorsky.

Podczas wizyty w USA premier Czech Andrej Babiš poinformował, że złożył stronie amerykańskiej zapytanie ofertowe dotyczące 12 śmigłowców wielozadaniowych. Po uwagę brane są zarówno maszyny Bell UH-1Y Venom jak też niesprecyzowany dokładnie wariant śmigłowca Black Hawk, który produkuje należąca do koncernu Lockheed Martin firma Sikorsky. Najprawdopodobniej chodzi o wersję UH-60M, która podobnie jak Venomy dostępna jest jedynie w systemie FMS na podstawie umowy międzyrządowej. 

Zarówno premier Babiš jak i minister obrony Lubomir Metnar mówią, że chcieliby podpisać kontrakt na śmigłowce wielozadaniowe przed końcem roku. Na ten cel zabezpieczono środki wartości około 12 mld koron, czyli niemal 600 mln dolarów. Jest to suma zbliżona do tej, na jaką oszacowano ofertę 12 maszyn UH-1Y Venom, które w 2017 roku uznawano za niemal pewnego zwycięzcę trwającego od 6 lat postępowania. Jednak zmiana rządu w Prace doprowadziła do wstrzymania przetargu i kolejnej redefinicji wymagań przez ówczesną minister obrony na początku 2018 roku.

W bieżącym roku do USA wyjechała delegacja czeskich sił zbrojnych, która zapoznała się z możliwościami amerykańskich śmigłowców w celu oceny ich zbieżności z wymaganiami. Minister Metnar twierdzi, że podobne delegacje wysyłano do innych krajów oferujących śmigłowce. Innego zdania są oferenci z Europy. Domagają się rozpisania przetargu, który umożliwiłby im konkurowanie z Amerykanami. Chodzi tu głównie o koncern Leonardo Helicopters, którego AW139M wraz z UH-1Y trafił do finału poprzedniego postępowania. W grze był również Airbus Helicopters z maszyną H145M.

Czechy zdają się jednak być zdecydowane dać szansę amerykańskim koncernom. Chodzi tu zarówno o kwestie sprzętowe jak i polityczne. Nie bez znaczenia może być również decyzja Słowacji o wyborze UH-60M oraz zakup przez Polskę śmigłowców S-70i dla Wojsk Specjalnych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 56
Reklama
Andrettoni
poniedziałek, 1 lipca 2019, 18:55

Kupno uzbrojenia to decyzja polityczna, wspierając gospodarkę USA pomagamy im w wojnie gospodarczej z Chinami. Najbliższe 10-15 lat pokaże czy to był dobry pomysł. Nawet jeśli USA wygra wojnę gospodarczą z Chinami, to UE wcale nie musi. Wszystko co nie sprzeda się w USA trafia do Europy, a zwykle ma to lepszą jakość niż to co trafiało do nas wcześniej. Powoli musimy konkurować nie tylko z ceną ale też jakością.

n@ti
wtorek, 19 marca 2019, 10:35

Gdzie ten protest?

ktos
piątek, 15 marca 2019, 11:11

Do narzekajacych... no to dawajcie przyklady produktow polskich na takim poziomie ze moga z powodzeniem zastapic sprzet z USA, ja wymienie radiostacje, radary, Rosomaka, Ciezarowki, sprzet łącznosci, karabiny... poza tym za duzo raczej nie bedzie. Na miare swoich mozliwosci budujemy co nieco dla armii. Nie porownujcie nas do Niemiec (majacych ogromny przemysl juz od I WŚ, albo do Anglii, Francji itp... co z wlasnej produkcji maja np: Argentyna, Chile, Brazylia i np taka Australia??

lol
poniedziałek, 18 marca 2019, 17:09

No niestety taka prawda, że gdy potęgi dzisiejsze budowały przemysł - u nas zaborcy czuwali by kwitł zabobon i chłopstwo. A żeby nie było tylko na zaborców - nasza szlachta też dała ciała, bo zamiast zainwestować majątki w manufaktury czy inne zalążki przemysłu - przewalili wszystko na nieudanych powstaniach.

Davien
poniedziałek, 18 marca 2019, 09:58

Brazylia akurat ma: własny sredni samolot transportowy C390.

Rzyt
piątek, 15 marca 2019, 09:50

Od nas nie chcą? Naszych lepszych blak hołkuf...fakt europejskie narody powinny jakiś balans zachować i kupować europejskie bronie. Napędzany gospodarkę UE a to się całej Unii opłaca. Prawda jest taka, że konflikt to byznes dla zamorskich... Im by było na rękę by jakiś karabin lub rakietę sprzedać, natomiast Niemce chciałby mieć spokój w Polsce, jakby nie patrzeć jesteśmy ich montownią i siłą roboczą i im zależy by nikt Polski nie bombardował a przynajmniej ich hal montażowych i produkcyjnych oraz banków i co tam jeszcze niemieckie tu jest

observer48
piątek, 15 marca 2019, 09:14

@Wojaka Po pierwsze, nazwę Blackhawk (Czarny Jastrząb) wymawia się prawidłowo po angielsku "blakhok", a nie "blakhouk", czy "blakhołk", a po drugie, oba modele są budowane na tej samej platformie i różnica jest tylko w wyposażeniu bojowym.

Davien
piątek, 15 marca 2019, 11:23

Generalnie panie observer S-70i to okrojona z wyposażenia zastrzeżonego przez Kongres wersja UH-60M i nie jest to tylko wyposazenie wojskowe ale też np łopaty wirnika i głowica z modeli UH-60L, nie maja tez systemu FBW. Te zmiany wprowadzono by mozna sprzedawać S-70i na wolnym rynku bez nadzoru Kongresu USA.

Rafal
piątek, 15 marca 2019, 11:20

A ktorym angielskim lingwisto? po drugie roznica nie jest tylko w wyposazeniu bojowym.

Adam
piątek, 15 marca 2019, 07:46

Dziękuję za krytykę,może gdziekolwiek się pomyliłem w swoim pierwszym komentarzu tylko czemu wszyscy nasi sąsiedzi biorą Black Hawki w USA a nikt u nas?? Owszem sprzedaliśmy trochę dla krajów 3-ciego świata i chyba Turcji ale Turcja wzięła tańsze bo ich przemysł je doposaży a my nie mamy takich zdolności.I mi nie chodzi o to że kupujemy coś u nas tylko jak już kupujemy to powinniśmy brać to co najlepsze,a nie aby szybciej,aby najtaniej,aby było co pokazać na paradzie.Jak w przypadku HIMARS,3 lata mydlenia oczu że to musi tyle trwać bo transfer technologi itp. a co się okazuje bierzemy wszystko z półki i zamiast szumnie zapowiadanych 160 wyrzutni wyszło całe 20 z całymi 30 pociskami ATACMS w sam raz na paradę bo zdolności obronnych to za wiele my tym nie powiększymy.

jaro
czwartek, 14 marca 2019, 22:41

Cała masa pseudo ekspertów wypowiada się tu na temat tzw. Bieda Hawków, czyli S70i. Jakoś do tej pory 50 szt. wyprodukowanych w Mielcu tych "Bieda Hawków" znalazło nabywców na całym świecie, nie wyłączając sił zbrojnych kilku państw, i składane są kolejne zamówienia. Najwyraźniej nikt z tych "ekspertów" nie wie, że jeżeli chce się kupić BH w ramach programu FMS, to jedyną opcją jest UH-60M, a jeżeli w ramach FMS-a nie chce się kupować, to pozostaje S-70i. Przy czym nie da się kupić w ramach FMS-a i mieć produkt wyprodukowany gdzie indziej, niż poza USA. Więc co - mamy kupować w USA, chociaż mamy zakład produkcyjny w Mielcu? Jeżeli natomiast klient chce mieć jakieś wyposażenie, które występuje w UH-60M, a nie ma go w S-70i, albo jest w wersji cywilnej, to zamawia S-70i i do tego samo wyposażenie w ramach FMS. Możliwości naprawdę jest wiele, i wystarczy się zainteresować, w jakiej konfiguracji były np. śmigłowce S-70i dla Chile, żeby przestać bajdurzyć o jakichś Bieda Hawkach. Takie informacje można znaleźć, jeśli się chce.

Gal
sobota, 16 marca 2019, 19:16

50 śmigłowców w 10 lat, naprawdę wielka produkcja! Ile w tym czasie wyprodukowano w stanach na eksport?

Davien
piątek, 15 marca 2019, 11:26

Jaro, tyle że te ddatkowe wyposażenie musisz zintegrować z S-70i a np głowicy wirnika i łopat ci nie wymienią, także nie ma opancerzenia . Maszyny dla Chile to zwykłe S-70i

Gnom
piątek, 15 marca 2019, 23:02

Wymienią, tak jak zrobiono w przypadku modyfikacji wersji A do wersji L i Q, tylko że trzeba za to zapłacić (na świecie nie ma nic za darmo). Mityczne opancerzenie na większości UH-60M to po prostu mata z Kevlaru wklejona w drzwi i pokrywy, czasem wkładki ceramiczne. BlackHawk to porządne śmigło, ale nie demonizuj go. To obiekt zaprojektowany w połowie lat 70., a służący od końca 70. Jak w każdym przypadku można go zmodyfikować, poprawić ale X-winga z niego nie zrobią nawet w USA.

Davien
sobota, 16 marca 2019, 19:36

Gnom, Mielec nic ci nie wymieni bo mu nie wolno, nie ma zgody na dostep do technologii zastrzeżonych. Chcesz to jakpisałewm załatw zgodę Kongresu, kup je przez FMS, wyslij S-70i do Stanów, zapłąc za integracje i certyfikację i dostaniesz takiego gorszego UH-60M za wieksza cenę:) Istotnie biznes:) Toz nasze S-70i do standardu cywilnego, przeciwpożarowego S-70C Firehawk nie mógł zrobic Mielec tylko musiały polecieć do Stanó. Mówi ci to coś:) I nie nie mitologizuje BH ale pokazuje róznice między UH-60M a s-70i i ile roboty musisz włozyc by dorównadc do sryjnego UH-60m.

Gnom
niedziela, 17 marca 2019, 16:14

Jednak czytasz tylko ostatnie odpowiedzi. Sięgnij do kontroli przebiegu programu UH-60M, był do tego dostępny na stronach kongresu i zobacz ile jest odmian tak oznaczonego śmigłowca. Pisałem w którejś odpowiedzi, że lotnictwo to nie SKR. Zakład musi być certyfikowany w określonym zakresie, a to kosztuje czas i pieniądze. Ktoś, kto jest właścicielem praw do rozwiązań decyduje gdzie są realizowane prace. Poza tym istnieje podział pracy i specjalizacji zakładów w ramach koncernów, itd. itp. Stąd elementy A-380 płynęły z Niemiec do Tuluzy, a kadłuby S-92 płyną np. z Indii. Jest tego trochę. Nie zamierzam Ciebie o niczym przekonywać, ty mnie też nie przekonuj i nie strofuj, za długo w tym siedzę. Chciałbym tylko zwrócić uwagę wszystkim na to, że "nie jednemu psu burek" jak mawiali starsi ludzie i UH-60M nie w każdym kraju, a nawet okresie produkcji to ten sam UH-60M. W szczegóły tupu wyposażenie, sposoby kodowania radiostacji, IFF, dostęp do funkcji systemu, sterowanie, czy uzbrojenie nawet nie warto teraz wchodzić. To warto by opisali dziennikarze, którzy sie tym zajmują. Czasem przydałoby się aby wskazali na pewne procedury formy itp. To czasem jest ciekawsze zagadnienie niż technika i ma większy wpływ na to co rzeczywiście dostaje odbiorca pod określonym symbolem typu - uwierz. Jak nie to sprawdź to np. F-16A i jego bloków, bo już od kilku lat dane te były dostępne. Każdy odbiorca dostaje sprzęt w swojej wersji pomimo nazwy F-16. Nawet nasze F-16 choć w teori sa jednym blokiem z greckimi znacząco się różnią, o tym samym oznaczeniu gdzie indziej nie wspomnę. Powodzenia w poszukiwaniach.

Davien
niedziela, 17 marca 2019, 21:15

Panie gnom, nie myl wersji specjalistycznych z podstawową.. No ale ci podpowiem: UH-60M jest jedna wersją to transportowy smigłowiec. MH-60M to juz zupełnie inna maszyna tylko bazujaca na UH-60M itd. I tak UH-60M w każdym kraju to taki sam UH-60M jaki był dla armii USA . Może sie róznic nieco od najnowszego który wszedł pózniej ale te róznice są w całej partii . NP inna wersja oprogramowania . Nasz S-70i to okrojona wersja podstawowa UH-60M. A teraz co do F-16: Nasze Jastrzebie to wersja F-16C block 52+ i jedyne róznice między nimi i greckimi to niektóre urządzenia pokłądowe jak tak sobie zażyczyło dane państwo. Moga sieróznic wyposażeniem dodatkowym, uzbrojeniem jakie w danym państwie przenoszą, ale płatowiec, awionika i silnik sa takie same. Aha nie myl Block 50/52 z block 50+/52+ i 52+ Advanced.

Gnom
poniedziałek, 18 marca 2019, 14:20

Nic nie mylę. Dalej niestety nie rozumiesz. Nie idzie o nauczenie kogokolwiek wersji i odmian. Chodzi o zwrócenie uwagi na możliwość przebudowy, dostosowania jak wolisz jednej wersji do drugiej. Dzięki, że przyznajesz, ze istnieje wersja podstawowa smigłowca. Nasi nowi wielcy bracia zwą ją green. Z niej powstają wszystkie UH-60M i MH-60, itd. Co, kiedy i jak jest zmieniane jak napisałeś zależy od odbiorcy - to też wiem. A drobne zmiany w wyposazeniu w dzisiejszej technice, wpełni zintegrowanej na pokładzie, to czasem pokaźne przebudowy tego wyposażenia (wide właśnie F-16 bl. 52+ w różnych karajach). jak sam piszesz MH-60 to maszyna bazująca na UH-60, a nie inny typ. Ona u Sikorskiego to też S-70 choc nie i. Tak dla scisłości część UH-60M powstało z przebudowy UH-60 wcześniejsszych wersji, podobnie jak AH-64D/E powstały z A. Mądre kraje liczą, co moga poprawiają i dzieki temu oszczędzają na nowsze. Nie przepadam za aktualną władzą, nie uważam za rozsądne zakupu oficjalnie cywilnego śmigłowca jako wersji bazowej (zarówno dla policji jak i specjalsów) natomiast ocenię to, gdy zobaczę efekt. Prezentowany gdzie niegdzie koszt pełnego zakupu wraz z doposażeniem (pewnie w USA) nie odbiego od kosztów zakupu słowackich UH-60M. Może zatem warunkiem uzyskania standardu wymaganego przez siły specjalne był zakup śmigłowców w Mielcu. Po porozumieniu w sprawie wyrzutni do WISŁY, być może i tu zobaczymy dostosowanie w Mielcu - oby. Jeszce raz dzięki za pouczenia, ale raczej wyjaśniaj a nie pouczaj.

Davien
środa, 20 marca 2019, 13:21

Panie Gnom wersją podstawowa jest własnie UH-60M, z niczego on nie powstaje. Dalej MH-60M bazuje nie na jakiejs dziwnej wersji podstawowej jaka sobie wymysliłeś ale na UH-60M. Ciekawe jakie H-60M powstały z UH-60L jak dopiero teraz powstał wersja UH-60V czyli własnei modernizowane UH-60L. Panie Gnom, zmiany były za duze by je przebudowywac z wcześniejszych maszyn. Natomiast S-70i to taka małpia wersja UH-60M i nie w Mielcu nic nie zobaczy pan bo Mielec ma zgode tylko na gołe S-70i. Słowacy panie Gnom kupili uzywane UH-60M natomiast te S-70i co kupilismy dla sił specjalnych kosztowały te 170mlnzl razem z pakietem logistycznym iszkoleniowym, czesciami zamiennymi wiec ile realnie panu zostaje na ta modernizację?? Co do zakupu w USA, najpierw pozwolenie od Kongresu,potem zakup, nastepnie integracja i certyfikacja. Powodzenai:))

Marzenia scietej głowy
piątek, 15 marca 2019, 11:21

Ach żeby Polska kupiła że 20 takich jak kupiło Chile....

a
czwartek, 14 marca 2019, 20:23

@Adam Zastanawiające jest to: Polska kupi rakiety w USA - źle bo trzeba robić u nas. Polska kupi śmigłowce robione u nas - źle trzeba kupić amerykańskie. Miazga

Voodoo
czwartek, 14 marca 2019, 18:27

To tylko zapytanie....w przeciwieństwie do Polaków bracia Czesi to bardzo pragmatyczny naród (dopóki Bruksela Eur. Środk będzie traktować jak kraje II kategorii dopóty będziemy kupować na całym świecie nie w Unii) a ponieważ PKB maja najwyższe z byłych "socjalistów" (o PKB nominalnym nawet nie wspominam) to mogą sobie pstrykac w nos czy to Brukseli, czy to Waszyngtonowi czy to Moskwie

fgdrgtfhfgj
czwartek, 14 marca 2019, 15:12

>>Polak >>Słowacja i Czechy będą mieć UH-60M, a my 38 mln. naród kupujemy cywilne Black-hawk jakbyśmy byli >>jakąś Nigerią czy Kambodzą i nas na nic lepszego nie było stać. Uprawiasz propagandę, my odkładamy prawdziwe zakupy helikopterów na później, gdy uporamy się z tematem pod tytułem RAŻENIE. To, już było wałkowane wielokrotnie i jest już chyba oczywiste dla każdego.

Adam
czwartek, 14 marca 2019, 14:25

I to byłby koniec opowiadań trolli z pisu że Polska składa takie same śmigłowce jak USA.Kraje które naprawdę modernizują swoją armię to biorą Black Hawki w Ameryce a cywilną wersję tego śmigłowca skręcanego u nas to biorą dla wojska tylko kraje 3-ciego świata takie jak Polska.Ku chwale ojczyzny panie Błaszczak :)

Gnom
czwartek, 14 marca 2019, 21:44

Gdzie Kolega płaci podatki: w Polsce, czy USA? Ja wolę S-70i z Polski, niż UH-60M z USA. Amerykanie w firmie kupują śmigłowiec "green" (fabrycznie, niezależnie od wersji to S-70 z odpowiednią literką) , na którym montują wyposażenie dedykowane odpowiednio do wersji wojskowej i kraju odbiorcy. To, że Słowacki S-70 oficjalnie nazywa się UH-60M oznacza tylko, że został zamówiony przez USA w ramach FMS. By wiedzieć, jak naprawdę ma sie do USAńskiego UH-60M musielibyśmy znać literkę i cyferkę w oznaczeniu fabrycznym. Austria kupiła UH-60, ale fabrycznie to S-70C6, o ile jeszcze pamiętam. Zatem różnica dla Polski polega na tym, że polskie "green" oficjalnie zostały złożone w Polsce, może więć i część dostosowania odbędzie się w Polsce (choć patrząc na działania władców - niekoniecznie).

Davien
piątek, 15 marca 2019, 11:33

Panie gnom, oznaczenie S-70 dotyczy maszyn na eksport i wersji cywilnych( tak jest taka , to S-70C), natomiast S-60/UH-60 itd to wersje dla USA. Słowacy nie kupili S-70 ale wersje w standardzie dla USA UH-60M. Nasze S-70i tylko dlatego moga powstać w Polsce że są okrojone z całego zastrzezonego wyposażenia i Mielec nie ma zgody na jego uzycie. Chcesz je doposazyc to teraz uzyskaj zgode Kongresu, kup wyposazenie przez FMS i wyślij smigłowce do Stanów by je doposażyli i na nowo certyfikowali. Za wszystko zapłacisz z własnej kieszeni i uzyskasz gorszą kopie UH-60( bo niektórych systemów ci nie wymienia) za większe pieniadze, istotnie opłacalny biznes.

Gnom
piątek, 15 marca 2019, 22:56

No cóż, podziwiam niekonsekwencję - skoro S-70 dotyczy maszyn na eksport i potwierdza to Kolega pisząc o S-70C, to jakie oznaczenie wewnętrzne, firmowe ma UH-60M dla Słowacji? Może Kolega wie w jakim bloku/odmianie ( jak wolisz) dostarczono UH-60M Słowakom. Bo według materiałów przedstawiananych kiedyś Kongresowi USA o rozwoju UH-60, do niedawna były dostępne bl. I i bl.II, a do produkcji dla USA wchodził bl. III. Różnice są dosć spore (1 tonę większy udźwig na haku, sterowanie, część wyposażenia, modyfkacje łopat, silnika itd.) - wszystko wewnątrz oznaczenia UH-60M. Czy to znaczy, że wyrodukowane 5-7 lat temu śmigła to nie UH-60M? Poza tym większość owego mitycznego wyposażenia specjalnego, którego podbno nie możesz zabudować na S-70i to mitologia. To zawsze jest S-70, z zestawem wyposażenia zamówionym przez konkretnego odbiorcę. Oznaczenie UH-60M dotyczy ogólnie maszyn wojskowych, a do precyzyjnego określenia czym są służy oznaczenie fabryczne i dodatkowe oznaczenia wojskowe. Owszem, to że niektóre elemnty wyposażenia są zabudowywane tylko w określonych zakładach i za zgodą właściela projektu (czyli władz USA) jest oczywiste i typowe. Ale często wynika również nie z tajemnic lecz kosztów przygotowania tej produkcji - wyposażenie testowe współczesnej elektroniki i optoelektroniki kosztuje majątek (nawet dla wielkich koncernów), a czas jego certyfikacji też jest istotny.

Davien
sobota, 16 marca 2019, 19:44

Panie gnom Słowacja kupiła śmigłowc UH-60M z nadwyzek Armii USA, oznaczenie S-70 dotyczy wersji opracowanych na eksport i cywilnych. ŻPanie gnom wiekszość ( poza oczywiście S-70i) wersji S-70 to sa odmiany normalnych S-60/uH-60 produkowane na eksprort ze zmienionymi oznaczeniami, albo składanki z kilku wersji UH-60- tak były i takie. Wszystkie one są do kupienia jedynie przez FMS, tylko nasz S-70i może byc kupowany bezpośrednio od sikorsky-ego wiec panie gnom polecam lepsze zapoznanie się z tematem na przyszłość. Żaden s-70 nie lata w armii USA, choc uzywa specjalnych wersji Coast Guard i Straz pożarna. A teraz jeszcze jedna ciekawostka oznaczenie s-70 było początkowym oznaczeniem fabrycznym Sikorsky'ego tylko juz dekady temu podzieliło sie na S-60 zyli maszyny dla USa i S-70 czyli wersje na eksport i cywilne. I to by było na tyle.

Gnom
niedziela, 17 marca 2019, 16:01

Patrz pan a Sikorsky podawał i podaje co innego. Poza tym S-60 nie jest oznaczeniem fabrycznym UH-60, bo to trochę starszy śmigłowiec. To, że śmigłowce o oznaczeniu UH-60 (czy SH-60, MH-60, HH-60) są do kupienia tylko przez FMS nie ulega wątpliwości. Przypominam, że jednym z powodów kłopotów S-70i z Mielca w przetargu na 70 śmigłowców był brak możliwości zaoferowania wersji uzbrojonej. Jest cały szereg przepisów USA, które określaja co podlega ITAR, co FMS, co można przez FMF itd. Oznacza to tylko, że nie kupisz bez FMS wyposażenia i uzbrojenia którego prawa własności należą do Rządu USA. Nie znaczy to, że nie możesz wyposażyć swojego śmigłowca w systemy równoważne lub lepsze. Dotyczy to także konstrukcji samego śmigłowca, tyle że musisz go później odrębnie certyfikować. Wcale nie musisz, jeżeli nie zależy ci na oznaczeniu H-60 prosić władz USA o jakikikolwiek zgody, ale może się wtedy zdarzyć, że gdy zastosujesz elementy niestandardowe dla USA to utracisz dostęp do wsparcia i zasobów części z USA nad, którymi łapę trzyma Rząd USA. Dyskusja o zgodności S-70i z UH-60M jest tak naprawdę bezcelowa. S-70i jako "green" zawsze może po liftingu być UH-60M, jedynie musisz na to wydać kasę i otrzymać zgodę z USA. Słowacja jest małym krajem i wybrała dość słuszną dla nich drogę standaryzacji z USA. Tak zrobili też Szwedzi. Jedni i drudzy dostali śmigłowce wprost z taśmy USA, ale zapewne kadłuby były z Mielca, kabina z Czech i pare innych elementów z innych części świata. To jest współczesny przemysł. Poza tym S-70i z Mielca trafiły do kilku służb i krajów, gdzie przybyły wyposażone i uzbrojone inaczej niz zeszły z taśmy w Milecu. Zabawnym przykładem, odpowiednim do pustej dyskusji o biedaHawk czy superHawk jest S-70i z Mielca, który w Turcji stał się T-70. Ale myślę, że ta dyskusja odbiegła znacząco od tematu artykułu, gdzie w podtekście jest mozliwość uruchomienia co najmniej serwisu, a może i produkcji pary Venom/Viper w Czechach, co w połączeniu z propozycjami dla Rumunii znacząco ogranicza szanse na tego typu działania w Polsce - widać Bell ma dość "polskiego przetargu". To zwiększa sanse AH-64 w Polsce i rozumiem, żę wtedy LM wyprodukuje "polskie AH-64PL" bo z Polski i dopiero będą wszyscy mieli używanie

Davien
niedziela, 17 marca 2019, 21:31

Panie gnom, do kupienia poza FMS sa jedynie S-70i, wszystkie inne UH-60 czy S-70 kupisz wyłacznei przez FMS( wyjątek Japonia bo ma licencje) Dalej co do oznaczeń: S-70 było na poczatku oznaczeniem wewnetrznym Sikorsky'ego, protytyp startujacy w konkursie to juz YUH-60 a pózniej ta rodzina otrzymała oznaczenie H-60, natomiast S-70 przeszło na wersje eksportowe i cywilne. A teraz dalej: Nawet ja wydasz kasę i uzyskasz wszelkie pozwolenie na wymiane części awioniki, poprawę zamontowania kabli, dodanie opancerzenia czy zmianę głowicy wirnika i łopat to i tak by ci to zamontowali musisz wysłać maszyne to Stratfort w USA bo Mielec nie ma prawa nawet sie do tego dotknać, Ba zabawniej że po tym wszystkim masz kiepsk replike UH-60M bez FBW bo tego ci juz nie zamontuja.. No czekałem na T-70 i Turcje: Turcy kupili licencje na S-70i z którego biorą pusty kadłub w którym instalują swoją, produkowana na miejscu awionikę, silniki,i cała resztę, kadłuby do BH sa praktycznie standardowe, Mielec np robi je tez dla Stratfort do UH-60M. Dalej z AH-64 to... Panie gnom AH-64 jest smigłowcem Boeinga i LM nie ma nic do niego a juz na pewno nie będzie budowany w zakłądach Sikorsky'ego, to prawie tak samo jakby Suchoj miał budowac F-35:)) Panie gnom, nawet jak kadłuby dla Szwedów były z Mielca, a mogły byc , ten element jest praktycznie identyczny w S-70i i UH-60M to cała reszta była montowana do nich nie w Mielcu ale w Stratfort, Mielec nawet radiostacji jak była z USA nie mógł załozyć. Jeszcze co to przetargu na Caracale i resztę: S-70i odpadł własnie przez brak wersji uzbrojonej ale to nie był jakis zakaz USA czy Kongresu ale wewnetrzna polityka koncernu UTC do którego wtedy należał Sikorsky.

Gnom
poniedziałek, 18 marca 2019, 14:26

LMTS - to tyle jezeli chodzi o brak koneksji pomiędzy AH-64D/E a LM. Proszę zapoznaj się z tym - warto. Rozumiem, ze według Ciebie śmigłowce dla Słowacji nie są wersją eksportową bo kupiono je przez FMS - bomba. Polskie, pakistańskie czy egipskie F-16 też nie były, bo kupiono je przez FMS - druga bomba. A ponieważ nie jestem saperem nie podejmuję sie ich rozbrajać. Może nie wybuchną.

Davien
środa, 20 marca 2019, 13:28

Panie Gnom, no teraz to pan zaliczył gafę stulecia:) UH-60M dla Słowacji nie są wersją eksportową bo to maszyny wyprodukowane dla armii USA i kupione z jej zapasów, widzi pan róznicę. nasze F-16 jak je kupowalismy były lepsze od dowolnej wersji F-16 jaka miało USA. Przez FMS możesz panei Gnom kupić zarazem i wersje przeznaczone dla USA jak i opracowane celowo dla poszczególnych krajów czyli włąsnei S-70. Naprawdę panie Gnom proszę sie poduczyc na nastepny raz. A co do tego LMTS to zapewne chodzi pany o MTADS?? No istotnie powiazanie przez które Sikorsky bedzie je produkował:)))

iras
czwartek, 14 marca 2019, 19:45

Ale oni tylko zapytali. Na razie nic nie biorą. I to jeszcze "najprawdopodobniej" zapytali o tę wersję. Proszę czytać ze zrozumieniem.

MI6
czwartek, 14 marca 2019, 14:14

jak fajnie że nie tylko u nas tak długo się zastanawiają nad zakupami...

Polak
czwartek, 14 marca 2019, 12:54

Słowacja i Czechy będą mieć UH-60M, a my 38 mln. naród kupujemy cywilne Black-hawk jakbyśmy byli jakąś Nigerią czy Kambodzą i nas na nic lepszego nie było stać.

iras
czwartek, 14 marca 2019, 19:41

Ktoś napisze w artykule "Najprawdopodobniej chodzi o wersję UH-60M" , a Pan pisze - "Słowacja i Czechy będą mieć UH-60M," A to tylko zapytanie ofertowe. Zaśpiewają im cenę, to może też skończą na biedahołkach.

Ja66
czwartek, 14 marca 2019, 15:46

U nas o zakupie sprzętu w pierwszej kolejności decydują związki zawodowe a potem politycy. O kompetentnych wojskowych można zapomnieć.

Szarotka
czwartek, 14 marca 2019, 23:19

Żadne związki - bo właśnie decydują politycy mądrzy inaczej, stąd kupujemy cywilne bh, oraz holowniki, ratowniki, pistolety i karabinki a jeszcze strzelające długopisy zamiast dużej ilości rakiet. I to powinna być właściwie licencja na produkcję w Polsce. Cóż innego, skoro przez 28 lat wolnej Polski, nie zdołaliśmy rozpisać i wdrożyć projektu rakietowego (nie mówię o gromach bo nie mówimy o bardzo krótkim zasięgu). I co więcej w normlanym kraju o strategicznym położeniu ten sprzęt już dawno by był. Warto podkreślić że inne kraje nie koniecznie o większym potencjale to już dawno zrobiły (Korea Pn, Iran, Izrael, Turcja i chyba dołączy tu Ukraina). I nie ma co się ogładać na inne post socjalistyczne kraje, jak Węgrów, Słowaków, Czechów, bo oni zawsze potrafili się ustawić do strategicznego wiatru, a my zawsze byliśmy rozjeżdżani i rozwalani. Podkreślam słowo "zawsze", bo od czasu II Wojny północnej (1655r.) to już naprawdę zawsze, a wcześniej udawało się prędzej czy później wyjść z opresji lub z opresją. Obszar Polski jest po prostu tak wkomponowany geostrategicznie że jest jednym wielkim placem bitewnym i nawet wyjątkowy rok 1920 to potwierdza. Więc na te lata po 1989r. wszystkie zakupy które nie przybliżają nas do strategicznej obrony to po prostu zdrada, i głupota polityków, która powinna być tępiona a nie nagradzana.

Gts
czwartek, 14 marca 2019, 12:42

H145 sprawda się wyśmienicie, nie mamy za bardzo porównania z AW139, bo nie często lata jako wojskowa maszyna. Czesi idą drogą, którą obrali już jakiś czas temu. U nich jest centrum Bella, widać jednak, że Amerykanie smarują miodkiem aż miło.

Gnom
czwartek, 14 marca 2019, 21:28

Proszę o wskazanie gdzie tak skutecznie sprawdza się H-145 w wojsku (H-145M jak rozumiem). Bo jakoś nie kojarzę kraju do którego dostarczonoby jak dotąd większa partię. Poza tym to śmigłowiec MTOW z pogranicza Mi-2/Mi-2MSB, zatem nie zabierze 10 ludzi jak AW-139 z wyposażeniem, nie weźmie z nimi uzbrojenia, a UH-1Y to, gwoli ścisłości, maszyna o MTOW jak AW-149, bo to ok. 8,5 t.

De Retour
piątek, 15 marca 2019, 11:45

"the H145 is in service in the U.S. Army, which operate its UH-72A Lakota version.' - Czyli ponad 400 w USA. plus Niemcy. Węgry. Serbia itd.

Davien
piątek, 15 marca 2019, 11:45

No to panie Gnom zaczynamy: H145M powstaje w USA jako UH-72 Lakota i zbudowano juz 400 sztuk, zabiera do 9 pasażerów. Niemieckie H145M lataja z uzbrojeniem w słuzbie KSK i z komandosami. Natomiast zarówno AW-139 jak i UH 1Y to maszyny zupełnie innej kategorii, nie są lekkimi ale średnimi smigłowcami wielozadaniowymi

Gnom
sobota, 16 marca 2019, 23:38

Dzięki za pouczenie. Ale Czesi nie stawiali warunku następcy Mi-2. H-145M to nie UH-72 idąc twoim torem myślenia w sprawie S-70 i UH-60M. Uzbrojonych w co innego jak boczne KM w służbie jest niewiele i nie są to UH-72. Niemieckich nie ma jeszcze pełnej eskadry. Węgierskie też jeszcze nie dotarły, a ukraińskie nie są uzbrojone. Zostają te pojedyncze na bałkanach. A o tym że H-145 to inna kategoria wspominałem. 3,5 tony H-145 to nie prawie 7 dla AW-139, czy ponad 8,5 dla UH-1. Dalej zgaduj Davien, gdzie być może są uzbrojone H-145M, ba nawet podobno były w walce, choć nazywały się przy zakupie trochę inaczej. A co do czeskiego wyboru. Proponuję cofnąć się o ponad rok i zobaczyć czego czesi oczekiwali. Wyjdzie wtedy coś bliskiego Venoma a nie Lakoty. Czesi świetnie liczą i skutecznie handlują. Tylko u nas jest tak, że gdy szukamy ciężarówki do przewozu piachu na budowę domu, to chcemy ja sobie kupić, choć kasy mamy na vana. W efekcie ogłaszmy, że kupujemy świetnie wyposażone coupe, a co z tego że 1 szt. dla wodza, a niezbędnego piachu na budowę domu nie dowieziemy. A jak tłum głośno wrzeszczy, to trudno zrezygnujemy z coupe i kupimy autobus od wielkiego brata choć nam niepotrzebny. Ty tyle o polskich zakupach nie tylko dla armii.

Davien
niedziela, 17 marca 2019, 21:42

Panie gnom pytałęs gdzie lata duzo H-145M to ci odpowiedziałem i to żadne pouczenie, po prostu fakt. Znowu... H145M jest wojskowa wersją H-145 identycznie jak UH-72 Lakota która jest licencyjna wersj H-145M rozumiem ze wg ciebie UH-72 to okrojona wersja H-145M, czy odwrotnie?? Rozumiem ze mają np wirniki z EC-135 czy sa pozbawione kluczowego systemu sterowania( S-70i nie ma FBW w przeciwieństwie do UH-60M) . No tym razem to niezła wpadka. Aha S-70 i UH-60 róznia sie często tylko oznaczeniem, to S-70i jest inny, zwróc uwagę na ta literkę i:) Panie gnom, jakby podliczyć AW-139M to lata ich jeszcze mniej niż H-145M, Czesi panie gnom zdaje się szukaja maszyn wielozadaniowych nie szturmowych czy wsparcia wiec jak różnica czy mają km-y czy baterie rakiet ppanc, nie chca też ich jako CSAR . Dodatkowo mają opcje na UH-60M, bo jakby chcieli S-70i to do USA się nie muszą zwracac wystarczyłby Mielec i Sikorsky. Panie gnom, nie wiem co wspólnego ma tekst o wanie i ciężarówce z H-145M i ile ich lata, bo tu zaliczył pan potezną wpadkę.

Gnom
poniedziałek, 18 marca 2019, 14:35

Z FBW na UH-60M to już pojechałeś. Zajrzy jednak do materiałów dla Kongresu USA i odwiedź jakieś targi lub wystawę gdzie pojawi sie UH-60M (a jak możesz zapoznaj sie z jego konstrukcją - najlepiej na żywo). Aktualnie jedynym szerzej eksploatowanym śmigłowcem z FBW jest NH-90 (i to nie każdy). Sikorsky przymierzał się do S-92 FBW. Dopiero najnowsze modele niektórych smigłowców otrzymuja FBW, a i to zproblemami - ostatnio wznowiono loty nowego typu który się rozwalil - zgaduj który? Dobry, 8-9 ton i zapewne będzie perpektywiczny. FBW na śmigłach to jeszcze większy problem jak na samolotach. To tyle - i proszę nie pouczaj wyjaśniaj - inni też cos wiedza o świecie (a nie tylko Ty i ja). A tekst o ciężarówce dotyczył sposobu realizacji zakupów dla armii a nie H-145M. Był jedynie komentarzem do problemu pozyskiwania sprzętu.

Davien
środa, 20 marca 2019, 13:33

Panie Gnom, od 2008r UH-60M sa produkowane z FBW czy to się panu podoba czy nie Wersja nazwyała sie UH-60M Upgraded Black Hawk i juz w 2010r zsotałą uzyta bojowo:) NH -90 był pierwszy z FBW

werte
czwartek, 14 marca 2019, 12:09

Black Hawk...coś mi mówi ta nazwa. Zdaje się że coś takiego montowane jest w Polsce.

Wojak
czwartek, 14 marca 2019, 11:54

UH-60 M to jest Black Hawk !!! S-70 i, to jest Bieda Hołk. Taka subtelna różnica. Bieda Hołka moze sobie kupić każdy ruskij ciełowiek i Chińczyk, jeśli tylko ma pieniądze. Na Black Hawki potrzebna jest FMS na podstawie umowy międzyrządowej.

Clash
czwartek, 14 marca 2019, 13:57

No i, z tego powodu trzeba za praktycznie ten sam wiatrak zabulić wiecej ale kto bogatemu zabroni

dobryl
czwartek, 14 marca 2019, 21:29

Skoro S-70 jest tańszy to czemu nie kupują w Mielcu ?

iras
piątek, 15 marca 2019, 10:55

Na razie tylko pytają. Niczego nie kupują ;)

Davien
niedziela, 17 marca 2019, 21:42

Iras pytaja rząd USA, w przypadku S-70i to niepotrzebne wystarczy sam Sikorsky.

IrasArgor
czwartek, 14 marca 2019, 11:30

2.3 mld zł za 12 śmigłowców, to tak jakby kiedyś ktoś miał wątpliwości co do poprzednich zakupów i oferowanej ceny za Caracale.

WOTciak
czwartek, 14 marca 2019, 15:42

porównujesz H145 lub AW139 z Caracalem?? litości, trochę się wygłupiłeś

Michnik
czwartek, 14 marca 2019, 11:10

Jak tak dalej pójdzie to europejskie koncerny zaczną podupadać. Wtedy może przyjdzie jakieś otrzeźwienie i chętniej zaczną się dzielić z innymi państwami UE swoimi technologiami, ale czy wtedy nie będzie już za późno...

Stefan
czwartek, 14 marca 2019, 13:19

Przecież chcieli się dzielić to pokazaliśmy im widelec.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama