Bahrajn pierwszym nabywcą F-16 Super Viper

23 stycznia 2018, 16:32
F-16 block70
Fot. Lockheed Martin

Koncern Lockheed Martin potwierdził sprzedaż do Bahrajnu za sumę 2,3 mld dolarów 16 samolotów F-16 Block 70 Super Viper. Jest to najnowsza wersja tego myśliwca, czerpiąca szeroko z technologii stosowanych w maszynach 5. gen F-35. Wraz z 20 samolotami F-16C/D zmodernizowanymi do wersji F-16V mają one stanowić trzon sił powietrznych tego kraju.

Kontrakt dotyczący samolotów myśliwskich dla Bahrajnu został zawarty jeszcze w ubiegłym roku, jednak dopiero obecnie ujawniono szczegóły. Kraj ten zamiast zapowiadanych wcześniej F-16V, zdecydował się ostatecznie na samoloty F-16 Block 70 (Super Viper). Jest to wersja oparta na F-16IN opracowanym z myślą o produkcji dla Indii i posiadającym szczególne rozwiązania, takie jak wbudowany sensor podczerwieni IRST czy radar AESA AN/APG-80.

F-16 Block 70 szeroko wykorzystuje rozwiązania stosowane w F-35 a nawet F-22. Super Vipery powstają od podstaw w odróżnieniu od F-16V, który został opracowany jako wariant głębokiej modernizacji dla znajdujących się w służbie F-16C/D.

Ponieważ Indie nie zdecydowały się na razie na F-16 Block 70, i to pomimo zwarcia umowy dotyczącej produkcji w tym kraju maszyn we współpracy z Tata Advanced Systems Limited, Bahrajn stanie się prawdopodobnie pierwszym użytkownikiem super Viperów. Maszyny będą produkowane w zakładach koncernu Lockheed Martin w Greenville (Południowa Karolina), gdzie przeniesiono produkcję F-16 z Fort Worth (Texas) aby zwiększyć produkcję F-35. Maszyny przeznaczone dla Bahrajnu będą wyposażone w nowe stacje radiolokacyjne AESA typu AN/APG-83, konforemne zbiorniki paliwa i zmodyfikowaną architekturę awioniki.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 69
Reklama
szwejk
piątek, 26 stycznia 2018, 13:24

No i poco nam nowe samoloty? analiz geopolityki wskazuje na potencjalnego wroga Rosję Białoruś Ukrainę i Niemcy. Ukraina i Białoruś praktycznie nie posiadają lotnictwa na poziomie XXIw. cośjak nasze su22 za to Rosja i Niemcy zniszczyli by całe nasze lotnictwo gdzieś w odległości 60-70 km od granicy. Więc po CO? się pytam wystarczy F16 Block52+ w pełnej gotowości w 3-4 eskadrach i resztę przeznaczyć na drony i obronę przeciw lotniczą. Poza

KOSA
czwartek, 25 stycznia 2018, 16:51

BRAWO BAHRAIN !!! A nasi decydenci NIC i biorą kasę za ... mhm poraża ... Panowie z mon pobudka bo nam wszystkie MIGI pospadają razem z su 22 Jak nie teraz to do 2022 roku . Obudzcie się !!!.

PanPafć
czwartek, 25 stycznia 2018, 09:32

Eskadra takich cudeniek f-16sv i 2 eskadry superhornetów i spokojnie możemy czekać aż 35 zostaną dopracowane i trochę potanieją, wtedy warto przytulić eskadre, nawet połowe eskadry. To co mamy modernizujemy do 70 na spokojnie, sv napewno jesteśmy w stanie kupić sporo taniej aniżeli Bahrajn, a z Boeingiem robimy interesy, do ubicia jeszcze śmigłowce uderzeniowe, a przy fiasku z kanadyjczykami i powyższych okolicznościach byłbym spokojny o dobrą cenę na osiemnastki.

Ad_summam
czwartek, 25 stycznia 2018, 15:47

Zakup f-16, moderka. Ok. Ale nie wiem czy dla nas F-35 jest najlepsze. Skoro i tak czekamy może trzeba poczekać na to co zrobią Japończycy. Ich samolot lepiej pasuje do naszych potrzeb. Ale, pewnie i tak się skończy na F-35. No bo jak to kupować i to nie w USA?

r0tor
czwartek, 25 stycznia 2018, 03:19

Nie wiemy jakie są możliwości tego radaru AESA. On może mieć celowo ograniczoną ilość trybów pracy i charakterystyk. Każda modernizacja oprogramowania odblokuje coś więcej. Z drugiej strony AESA to nie tylko sieciocentryczność ale i zaawansowane ECM/ECCM bez podwieszania zasobników jak w block52.

Bartek 1
czwartek, 25 stycznia 2018, 02:30

Żeby zostać szczęśliwym nabywcą F-16 SV trzeba spełniać jednocześnie 2 kryteria: 1) mieć dużo kasy 2) nie mieć zgody od USA -Izrael na zakup F-35 My nie mamy dużo. kasy a zdobycie pozwolenia Kongresu na zakup F-35 zajęło by nam tydzień, nie licząc weekendu. W rezultacie Bahrańczycy teraz kupują F-16, a Polacy zobaczą swoje F-35 gdzieś za ok. 10 lat. I tyle.

BRZDĄC
środa, 24 stycznia 2018, 17:40

Mamy schyłkowy sprawdzony bojowo F-16 z max modernizacją do wersji block 70 i wyżej ..widze to tak mamy zaplecza zrobione pod f-16 (lotniska,zaplecza techniczne,uzbrojenie,baze szkoleniową z Masterami z oprogramowaniem na f-16) i wszystko to jest jeszcze świeże , więc dla Polski byłoby zasadne zakupić 2 eskadry 32 f-16 wersji block 70 i poddać modernizacji pozostałe 48 f-16 następnie w 2030-33włączyć procedowanie zakupu f-35.. dlaczego tak to widze ponieważ nie stać nas jako \"państwa frontowego\" na samolot mającego \"choroby wieku dziecięcego\" nie sprawdzonego bojowo ponieważ mamy zbyt mało samolotów bojowych by eksperymentować \"nowościami\" nasze położenie geopolityczne preferuje nas by nie eksperymentować ..gdybyśmy mieli położenie jak Holandia ,Niemcy,Czechy a więc stanowiące bezpieczne zaplecze frontowe tobym optował na eksperyment zwany f-35 lub gdybyśmy mieli 120 f-16 teżbym poszedł na zakup f-35 ale musimy sobie powiedzieć nasze położenie jako państwa frontowego ,marazm we wszystkich aspektach naszych sił zbrojnych potrzebujących totalnej odnowy zdrowy rozsądek podpowiada by nie eksperymentować \"niesprawdzonym novum\" a za lat 10-15 gdy Polska będzie bogatsza a co za tym idzie nasze siły zbrojne odbudują w miare skuteczne \"środki odpowiedzi \" wtedy iść w nowości

StarszyBalans
środa, 24 stycznia 2018, 23:36

Tak się szczęśliwie składa, że Bahrajn zakupił akurat tyle maszyn (16) ile liczy sobie eskadra w polskich siłach powietrznych. Moim zdaniem, zakupienie eskadry nowych F-16 Block70 SV w celu rozwiązania żenującego problemu Su-22, oraz modernizacja posiadanych 48 płatowców Block 52+ do standardu Block 70 to krok zapewniający wzmocnienie i adekwatność floty do warunków współczesnego pola walki na kolejną dekadę, dając równocześnie czas aby pochylić się nad kwestią zastąpienia Migów 29 (program Harpia, pytanie czy F-35A ?). Bahrajn za eskadrę zapłacił 2,3 mld USD (z tekstu nie wynika aby w tej cenie była również modernizacja pozostałych, przyjmijmy zatem wariant pesymistyczny). Optymistycznie licząc, że modernizacja do standardu to 50% kosztu nowego płatowca (wątpliwe, przykładowo USMC odkryło że modernizacja ich AH-1W Cobra do standardu Viper, jest kosztowo zbliżona do zakupu nowego, stąd decyzja o kupnie nowych śmigłowców, oraz wystawieniu AH-1W na sprzedaż), zestaw 16 nowych + modernizacja 48 obecnych, daje nam 5,75 mld USD za 4 eskadry F-16 Block70 SV. Czyli mniej więcej tyle ile MON przewiduje zapłacić za I etap priorytetowego, strategicznego i budującego zupełnie nowe możliwości programu Wisła. A przecież jest tyle innych potrzeb, nie zaspokojonych nawet częściowo. Marynarka Wojenna w zapaści, najpilniejsze korwety i Orka (grozi nam utrata kompetencji!),oraz śmigłowce ASW. W Siłach Lądowych Homar, Narew, Borsuk, BMS, ZSSW-30, modernizacja Leopardów, Kryl, nowe mundury, Grot itd, Kruk, śmigłowce transportowe i CSAR. Nawet Siły Powietrzne, w relatywnie najlepszej kondycji mają niezaspokojone potrzeby: brak maszyn AEW&C, brak maszyn ISTAR, brak dronów klasy MALE, brak latających tankowców, brak satelit IMINT i SIGINT (w razie powodzenia programu modernizacyjnego tej zdolności potrzebować będą wszystkie rodzaje sił zbrojnych: Marynarka dla Orki i ew. NDR, siły lądowe dla Homara i Kraba - jeżeli wyposażonego w amunicje w rodzaju Excalibura, Siły Powietrze dla JASSM A i miejmy nadzieję B), nasze Herculesy też już mają dość. Wobec solidnej OPL przeciwnika na R, konieczne jest także wzmocnienie sprzętu WRE i zakup pocisków AARGM (moim zdaniem, to powinno być zrobione \"na wczoraj\"). Przy tak ogromnym spektrum potrzeb, przy braku wielu kluczowych \"zdolności\" podniesienie jednej z posiadanych zdolności z poziomu \"solidna\" na poziom \"bardzo dobra\" za cenę 5,75 zostanie uznane za fanaberię. Innymi słowy, choć to pomysł rozsądny i relatywnie skromny, to raczej nic takiego się nie wydarzy.

Autor
środa, 24 stycznia 2018, 12:49

Jeżeli chodzi o nowe F16V dla Polski jak tu piszą niektórzy, to jestem przeciwny. Moim zdaniem najważniejsza jest zdolność nowych samolotów do operowania z lotnisk przygodnych/aeroklubowych/cywilnych. Oraz zdolność do skróconego startu i lądowania. Powinniśmy celować w F35B mimo że jest to jedno z droższych rozwiązań, i rozwijać zdolność błyskawicznego rozśrodkowania całego lotnictwa na wszystkie dostępne pasy cywilne, aeroklubowe, DOL-e, nawet na nieczynne stare wojskowe lotniska. Przy czym nie piszę o przelocie samych maszyn, taka zdolność to przede wszystkim przerzucenie za samolotami całego zaplecza które powinno być \"skonteneryzowane\" i umożliwiać zapakowanie na samochody i wyjazd w czasie niewiele dłuższym jak start samych samolotów. 100 rozśrodkowanych F35B będzie miało większą zdolność bojową niż 200 F22 na 4 lotniskach (nawet jak by je ktoś nam sprzedał)

dropik
czwartek, 25 stycznia 2018, 11:15

z lotniskami nie ma dużego problemu. jest ich sporo jesli dodasz do tego wszystkie cywilne. ciężko to wszystko zniszczyć a jeszcze zostają autostrady. da sie z nich operować choć są węższe niz standardowe lotniska. Oczywiście brak jest dobrych baz lotniczych bo i Minsk i Malbork są zbyt blisko granicy

Niki
środa, 24 stycznia 2018, 19:41

Najlepsza wypowiedź w temacie. F-35b moze startowac i lądować pionowo i nie potrzebuje do tego pasa startowego o długości 2 km. Wystarczy plac betonowy 30m-30m. Mozna ukryc go w kazdej hali nawet sportowej jesli mialaby odpowiednio szeroka brame. Taki samolot może pionowo błyskawicznie wystartować na wysokość 100 metrów namierzyć wrogi samolot odpalić Amraama i szybko się schować. Mozna je ukryć w lasach, miastach itp. Trzeba tez wypracowac odpowiednia taktyke ich użycia. Wszystkie polskie lotniska beda doszczętnie zniszczone w pierwszych godzinach wojny i na to nie ma rady.

bender
czwartek, 25 stycznia 2018, 17:22

F-35B nie może startować pionowo, to jest samolot STOVL a nie VTOL. A lotnisk w RP mamy całkiem, całkiem.

dropik
czwartek, 25 stycznia 2018, 11:26

Goły F35b kosztuje ponad 200 mln . To tyle w temacie jego kupna przez Polskę A lotnisk mamy dużo. Jak ruskie chcę zniszczyć wszystkie to powodzenia. niech marnują swoje drogie i nieliczne rakiety na cele które łatwo obudować Ważniejsze żeby nas nie zaskoczyli z samolotami na tych lotniskach a tu typ samolotu nie ma znaczenia

Autor
czwartek, 25 stycznia 2018, 15:02

Zgadza się, rozwiązania najlepsze są zazwyczaj drogie. Owszem lotnisk mamy dużo, tylko czy aż tak dużo? Po za tym że zaplecze do obsługi mamy na 4, a nie jest to coś do ewakuacji w czasie krótszym niż tygodnie, samoloty mogą się przenieść na inne lotnisko w godzinę ale całe zaplecze zostanie. dlatego ważne jest aby idea rozśrodkowania dotyczyła głownie zaplecza, decentralizacji magazynów uzbrojenia, paliw i skonteneryzowania obsługi bieżącej. Jeżeli na jednym lotnisku/dolu stacjonować będzie tylko jedna para samolotów i nie będą zaparkowane obok siebie to do zniszczenia 100 maszyn potrzeba będzie co najmniej 100 pocisków (zakładając 100% skuteczność, całkowity brak oplotki i idealne rozpoznanie ) a więc w praktyce o wiele więcej. Nawet Rosja by miała problem. Po za tym czy mamy 50 pasów gotowych przyjąć F16? (piszę 50 bo 100 w miarę nowoczesnych samolotów wielozadaniowych uważam za absolutne minimum dla Polski)

StarszyBalans
środa, 24 stycznia 2018, 23:12

Swego czasu czytałem na fachowym blogu anglojęzycznym artykuł oficera sił inżynieryjnych USMC (a więc jednostki wyspecjalizowanej w działaniach przy minimalnej infrastrukturze). Opowiadał on o realiach operowania samolotem klasy STOVL (wypowiedź dotyczyła akurat AV-8B Harrier II). Otóż poza przypadkami lądowiska z lanego betonu, zawsze niezbędne było specjalnie utwardzanie pasa - ciężki sprzęt, dwa dni pracy. A trzeba dodać że F-35B będzie zdecydowanie cięższy aniżeli AV-8B, a gazy z silników to już nawet dla amerykanów był problem (trzeba było wynaleźć i zastosować specjalną powłokę pasa na okrętach klasy Wasp i America, aby F-35 był dopuszczony). Odpalanie Amraama? Super, ale skąd ten Amraam? Musi zostać dowieziony na miejsce, musi być personel który potrafi samolot obsłużyć, musi być specjalna zwyżka (piszę z pamięci, ale Amraam zdaje się ważyć ponad 150kg). Do tego paliwo - tony paliwa, czyli sznur cystern (i to nie z bezołowiową 98, a JET-A które też trzeba skądś wziąć) F-35B będzie swoją drogą najbardziej paliwożernym wariantem. To oczywiście wszystko można dowieźć, można zamaskować, można zabezpieczyć przeciwlotniczo (oby nie samą Pilicą) ale wówczas pojawia się pytanie czym takie \"przygodne\" lotnisko różnić się będzie od stałej bazy? Dodatkowo należy pamiętać, że wariant B ma najgorsze parametry lotne ze wszystkich trzech wariantów. No i cena. Nikt tak naprawdę z całą pewnością nie wie, ile kosztuje F-35, ale w przypadku wariantu B krążą po sieci wartości rzędu 200-220 mld USD. To daje 1/3 więcej aniżeli z A i pewnie porównywalnie bądź drożej od C. Podsumowując. Na papierze pomysł fajny, w praktyce raczej trudny do realizacji.

Autor
czwartek, 25 stycznia 2018, 15:05

zgadza się, trudny i drogi. i przypadkiem zapewniający największą przeżywalność dla naszego lotnictwa w przypadku godziny W

dropik
czwartek, 25 stycznia 2018, 11:17

f35 działa inaczej niz harrier - ten problem nie jest az tak istotny. Istotne jest to że f35b jest znacznie droższy , pojawiały się kwoty wyraźnie wieksze niz 200mln $ To nie jest samolot dla Polski.

gregorx
czwartek, 25 stycznia 2018, 15:21

Gdzie się takie kwoty pojawiły? USMC płaci ok 28 mln $ więcej niż USAF za F-35A. Czyli 122,5 mln $.

spartakus
środa, 24 stycznia 2018, 22:55

Cena F 35 B z silnikiem i innymi - średnio 200 ml$ za sztukę . Najzwyczajniej nas po prostu nie stać - a chcemy na służbę zdrowia , emerytury , 500+ i inne wydatki społeczne . \"W 2013 roku Pentagon zmniejszył po raz kolejny limit osiągów dla F-35 dopuszczalne przeciążenia przy zakręcie ustalonym z 5,3 G do 4,5 G dla wersji A z 5 G do 4,5 G dla wersji B oraz z 5,1 do 5 G dla wersji C. Podobnie aby samolot był w stanie spełnić wymagania, konieczne stało się wydłużenie czasów potrzebnych na przyśpieszenie samolotu od prędkości odpowiadającej liczbie macha 0,8 do 1,2 odpowiednio dla wersji A, B i C o 8, 16 i 43 s. Zacytowani przez brytyjskie czasopismo „Flight International” piloci określili osiągi F-35 jako żenujące i porównywalne do F-5 i F-4. Krótko po objęciu stanowiska prezydenta USA przez Donalda Trumpa nowy sekretarz obrony, generał James Mattis, zlecił porównanie możliwości myśliwców F-35C i F/A-18E/F Advanced Super Hornet. Zależnie od wyniku testów możliwe jest ograniczenie zamówień na F-35C lub całkowite porzucenie tej wersji Lightninga II\"

Davien
czwartek, 25 stycznia 2018, 09:32

Informacje które podajesz juz dawno sa nieaktualne więc ..... Choc akurat zgadzam się że F-35B jest nam niepotrzebny, o wiele lepszym wyborem jest F-35A kosztujacy obecnie ponizej 100mln$ (Dania)

walczący z propagandą
środa, 24 stycznia 2018, 11:22

\"od F-16V, który został opracowany jako wariant głębokiej modernizacji dla znajdujących się w służbie F-16C/D.\" - F-16V jest gównianą a nie \"głęboką\" modernizacją. Zamieniono tylko radar mechaniczny na AESA, ale tak minimalistycznie, że nawet nie są wykorzystywane nowe tryby i pełne możliwości tego radaru, tylko działa on w trybie kompatybilności ze starym. Za pełną integrację radaru producent chciał 3 mln$ od sztuki i Pentagon powiedział, że to za drogo. Tylko Davien snuje tu morskie opowieści jak to F-16V jest lepszy od Block 60 (a nie jest).

WERSA
środa, 24 stycznia 2018, 13:52

Masz rację. Najlepsze są nasze MIGI29 i SU22 po prawdziwej modernizacji a nie te gówniane F16 co to nawet z lasu nie mogą wystartować bo zasysają gałęzie i szyszki do silnika. TYLKO SOWIECKA TECHNIKA TO PRAWDZIWY POWER!!! widziałeś modernizację o której piszesz?, obsługiwałeś ten radar? byłeś przy negocjacjach? nie? NO TO Z CZYM DO LUDZI SPECU Z NETU???? NO Z CZYM????

Luke
środa, 24 stycznia 2018, 04:31

Wlasnie 4ry eksadry (64) F16SV powinna kupic Polska I by by spokuj na 15 lat.

Jassm 158
wtorek, 23 stycznia 2018, 22:45

Jassm-158 do Arek skąd wzięłaś liczbę ponad 4000 samolotów F-16v czy ty więż ile by to kosztowało? Po co piszesz takie bzdury chcesz zaistnieć to napisz, do programu Ziarno tam cię wysłuchaja, wracając do tematu Polska owszem powinna kupić F-16V ale od 48 do 60 sztuk oraz zmodernizować obecnie posiadane do takiego samego standardu V, liczba egzemplarzy oraz dobre stosunki wcześniejsze zamówienia np na Homer czy Wisła powinny dać spory upust.

miś
środa, 24 stycznia 2018, 11:14

Ja bym na Homerze nie polegał. Ale ja zachowawczy jestem, może masz lepsze podstawy ode mnie do brania go na poważnie

MACIEK
wtorek, 23 stycznia 2018, 22:02

a może poczekać na kompilację F-16 block 70a/1 z F-18 Super Hornet II nazwa robocza F-17 ..posiadające dodatkowo 25% systemów z F-35 i 20 % z F-22 ...mające przebudowane wyżej wloty powietrza i większe tzw \"terenowe\" koła umożliwiające startowanie z powierzchni zanieczyszczonych i utwardzonych ..nie tylko z lotnisk ...służąca dla wsparcia \"marines\" ..tzw system frontowy

Buba
wtorek, 23 stycznia 2018, 20:55

Wygląda na to ,że nowy F-16 jest droższy od F-35.

gregorx
środa, 24 stycznia 2018, 10:44

Nie, nie jest. Ale porównując najnowszy kontrakt z Bahrajnem, który przecież posiada F-16 na stanie (co powinno zmniejszyć koszty wdrożenia kolejnych) i kontrakt z Koreą Płd (dla której F-35A to nowy typ a sama Korea nie jest partnerem w programie, nie korzysta więc z żadnych przywilejów), widać że za F-35A z zapleczem trzeba dać ok 20 mln więcej niż za F-16. To pokazuje jak bardzo podrożał F-16 od czasu gdy je zakupiliśmy w 2003 (niemal dwukrotnie) - efekt inflacji, braku większych zamień, malejącej produkcji i tym samym rosnących kosztów jednostkowych i wreszcie przeniesienia linii montażowej z Fort Worth do Greenville. W takiej sytuacji propozycje zakupu kolejnych F-16 zamiast niewiele droższych a zdecydowanie nowocześniejszych F-35A stają się coraz bardziej groteskowe...

ewa
środa, 24 stycznia 2018, 13:54

a może tak byś się również pochylił nad zmianami technicznymi jakie zaszły w F16 od czasu gdy my go kupiliśmy....nie? za trudne????

Davien
środa, 24 stycznia 2018, 07:55

Nie wiadomo czy to cena jedynie za te 16 nowych F-16V czy z tez i za modernizacje pozostałych 20-tu.

Podbipieta
środa, 24 stycznia 2018, 14:15

2;3 za nowe a tak to 3;8 ; Ale Araby to serwis na lata biora

Marek
wtorek, 23 stycznia 2018, 20:54

Cena kosmiczna 150mln$/sztuka.

lkjhfrbuydu
czwartek, 25 stycznia 2018, 09:32

Nie do końca to jest prawda :) trzeba pamiętać że LM podaje cenę F-35 bez silnika...

Szyderca
środa, 24 stycznia 2018, 11:25

Lockheed Martin \"wywiązuje się\" z kontraktu na JSF gdzie obiecał, że \"F-35 nie będzie droższy od F-16 w nabyciu i eksploatacji\"! Prawnicy z rządowej strony nie dopilnowali w umowie jakim sposobem będzie to osiągnięte... :-))))))))))))))))))))))))))

Davien
środa, 24 stycznia 2018, 18:26

Biorąc pod uwage ze obecnie F-35 jest tańszy juz od SH i dorównuje w cenie Su-35 dla Chin( 93mln$ do 86mln$) to istotnie, niedługo bedzie tańszy od F-16. Co do ceny nowego F-16V to zobacz sobie jak zmieniła sie ta maszyna od kiedy weszły F-16 block 50/52+

Podbipieta
środa, 24 stycznia 2018, 10:21

Jest zapewne i serwis

chateaux
wtorek, 23 stycznia 2018, 21:33

Tyle co F-22

Kozi
wtorek, 23 stycznia 2018, 20:47

Powinniśmy kupić 32 lub 48 sztuk w tej wersji i zmodernizować posiadane do wersji V

Arek
wtorek, 23 stycznia 2018, 20:31

Polska powinna kupić 4837 egzemplarzy F-16 Super Viper

Znafca
środa, 24 stycznia 2018, 13:55

Mylisz się 4839 i pół

Autor
środa, 24 stycznia 2018, 12:27

NIe, nie, nie. Nie kupować samolotów tylko licencję, i całe 4837 wyprodukować w polsce :)

Kurzciel
wtorek, 23 stycznia 2018, 23:31

Zgadzam się!

aurel
wtorek, 23 stycznia 2018, 20:26

i to powinniśmy kupić a nie wchodzić ( na razie ) w F35 czy Eurofightera

nw cos
środa, 24 stycznia 2018, 12:14

ale Eurofightera to głupota nikt w to nie chce pakować pieniędzy bo dalej nie jest ten stary projekt ukończony samoloty mają cały czas problemy i to że raczej wszyscy ich użytkownicy patrzą co kupić by je zastąpić

Hubert Marek
środa, 24 stycznia 2018, 09:11

Eurofighter by zmiótł Rosjan i innych, zauważ że ten F-16 kosztuje tyle co F-22. Lepiej już by było dać na sprzedaż zagraniczna f-22

Podbipieta
środa, 24 stycznia 2018, 21:56

Nie kosztuje tyle Araby daja 2 razy tyle za 30 lat eksplataji

ewa
wtorek, 23 stycznia 2018, 20:25

Może kiedyś będą sprzedawać...to weźmiemy....

Lucjan3
wtorek, 23 stycznia 2018, 19:27

I to jest właśnie wersja dla nas. F-35 dopiero później.

spartakus
wtorek, 23 stycznia 2018, 19:22

Bierzemy ? Kurs dolara jest wyjątkowo niski 3,39 zł. Za 32 szt. było by 7,79 mld zł . I problem lotnictwa bojowego rozwiązany na kolejne kilkadziesiąt lat . Dorzucił bym jeszcze offset na dokumentację techniczną serwisu nabywanych samolotów i już posiadanych dla Bydgoszczy i było by cacy .

spartakus
wtorek, 23 stycznia 2018, 22:27

Sorry za pomyłkę za 32 szt to by wyszło 15,58 mld zł . To może jednak Gripen cena od 40 do 60 ml $ za sztukę ?? Wersja C dużo różni się od A np. pułap wzrósł z 16 000 m do 18 500 m . Wersja E była by najlepsza ale też droga . Gripeny dla Brazylii 36 samolotów (28 w wersji E oraz 8 w wersji F) też nie były tanie . Umowa warta 5,4 mld USD zawiera także 10 letni pakiet współpracy i transferu technologii. Transfer technologii też jest istotny . W naszych F-16 pozyskaliśmy technologię nakładania powłok malarskich - czy było warto ???

wedsaz
środa, 24 stycznia 2018, 13:57

to może również napisz skąd mamy wziąć kasę na ten zakup? 10-15mld? hę? do tego Wisła za 30mld....Narew za 20mld....Orka za 10mld....śmigłowce za 10mld.....czołgi, bwp etc etc....przypomnę że MON rocznie na zakupy ma do wydania 6mldPLN.......z czym do ludzi....kupować, kupować kupować....a kto to utrzyma w sprawności? krasnoludki?????

spartakus
środa, 24 stycznia 2018, 20:26

Masz rację , że nie ma pieniędzy . Dlatego wielu rzeczy , które wymieniłeś nie zostaną kupione , po to zmienili PMT . Możliwe , że nie kupią okrętów podwodnych , marynarka jest marginalizowana . Dania jako kraj morski nie posiada okrętów podwodnych i jakoś z tym żyją . Jak kupią Wisłę to nie będzie już na nic pieniędzy tylko realizacja podpisanych wcześniej umów . Wszyscy myślą że Wisła uchroni nas przed całym złem a tak nie jest . Osobiście wolałbym pierwszą widzieć Narew i np. 2000 szt. nowych Bewup-ów .

Autor
środa, 24 stycznia 2018, 12:39

W konflikcie symetrycznym akurat pułap nie ma absolutnie żadnego znaczenia, i tak samoloty będą latać (o ile po pierwszym dniu jeszcze będą) poniżej horyzontu radiolokacyjnego.

walczący z propagandą
środa, 24 stycznia 2018, 11:27

Gripeny w eksploatacji są o 2/3 tańsze od F-16 więc na przestrzeni życia maszyny różnica jest gigantyczna. Dlatego Czesi i Węgrzy wybrali Gripena.

Davien
środa, 24 stycznia 2018, 18:29

Doprawdy? Gripen C-4700$ za godzine lotu, F-16 C block 52+ 8-9000$ za godzine lotu więc nawet nie dwa razy tańszy a znacznie gorszy. Najlepiej pokazuje różnice zestawienie cen za najnowsze wersje tych maszyn: Gripen E 27000$ ; F-16 32000$( pełny koszt godziny lotu ze wszystkimi dodatkami) wiec skąd wytrzasnałeś te 2/3?:)

gregorx
czwartek, 25 stycznia 2018, 10:50

Przestańcie powtarzać marketingowe mity. Te słynne 4700 $ na godzinę lotu nie uwzględniało kosztów osobowych. Tylko paliwo i części zamienne. W RPA realne koszty eksploatacji sięgały kilkunastu tys $/h. Liczone bez kosztów utrzymania infrastruktury lotniczej i innych nie związanych bezpośrednio z eksploatacją techniki lotniczej. Inna sprawa że taki ich poziom po części wynikał z utworzenia lokalnego centrum serwisowego, co wraz z ograniczeniem liczby lotnych maszyn do jednej eskadry czyli 14 szt, musiało odbić się na kosztach eksploatacji.

Davien
piątek, 26 stycznia 2018, 09:18

gregorx, własnie to napisałem, dalej jakbyś nie zauwazył masz pełne, realne koszty godziny lotu i dla Gripena E(przetarg szwajcarski) i dla F-16 (dane z USA)

spartakus
środa, 24 stycznia 2018, 16:13

64 Gripeny i transfer technologii na pełny serwis i częściowy montaż w Bydgoszczy . Uzbrojenie kompatybilne z F-16 .

Clash
środa, 24 stycznia 2018, 14:20

I jeszcze powiedz ze sa zadowoleni to sie posmiejemy

Bash
środa, 24 stycznia 2018, 21:08

No czesi byli tak niezadowoleni, że aż przedłużyli leasing zamiast się z niego wycofać przy pierwszej lepszej okazji.

Marek851
wtorek, 23 stycznia 2018, 19:04

Dlaczego IU nie zainteresuje się kupnem 32 F-16 70?

Ciekawe
wtorek, 23 stycznia 2018, 18:25

Strasznie drogo wychodzi cena jednostkowa. Szkoda, że nie mamy informacji co zawiera.

ciotka
wtorek, 23 stycznia 2018, 18:23

I to jest samolot dla nas

Gts
wtorek, 23 stycznia 2018, 18:06

Ogladajmy sie dalej na nasz historyczny park maszynowy, skupiajmy sie na Wisle, a pieniadze beda przepadac, beda rozdawane, beda przekazywane do innych ministerstw zamiast normalnie zawrzec kontrakt na 2-3 eskadry Viperow block 70. Pieniadze nie przepadlyby na glupoty, a zakup Wisly i tak bedzie finansowany z pieniedzy za ok. 3-5 lat... Gdybysmy byli madrzy do tego czasu pozyskalibysmy ok 120 Leopardow A7, 50 Caracali i 48 F-16 zalatwiajac raz na zawsze nasze problemy sprzetowe w tych aspektach...

Antex
środa, 24 stycznia 2018, 03:08

tak raz na zawsze, genialne ... na początku lat 30tych XX wieku dzięki konstrukcjom inż. Puławskiego mieliśmy najnowocześniejsze lotnictwo myśliwskie na świecie, a kilka lat później już beznadziejnie przestarzałe. Z czołgami podobnie ... 7TP i TKSy początkowo były świetne ... a w 1939r? Dwupłatowy Fiat CR-42 w czasie wojny domowej w Hiszpanii sprawdzał się doskonale ... a 3-4 lata później? Z I15 oraz I16 dość podobna sprawa... We współczesnym przemyśle zbrojeniowym nie ma czegoś takiego jak raz na zawsze ... albo na długi czas.

bender
środa, 24 stycznia 2018, 15:00

Właściwie masz racje, ale tak jak w latach 30. XX wieku można było się zorientować, że przyszłość lotnictwa będzie należeć do metalowych dolnopłatów (i takie konstrukcje też zaczęliśmy opracowywać) czy, że przyszły napęd będzie odrzutowy, tak dziś wiemy jakie cechy charakteryzują 5 generację samolotów i jak boleśnie idzie naszemu potencjalnemu przeciwnikowi stworzenie tej 5 generacji. Ergo, może nie \'raz na zawsze\', ale do wzmocnienia potencjału zbrojnego przeciw konkretnemu przeciwnikowi Vipery by się nadały. A dalsza przyszłość? Moim zdaniem następny krok po 5 generacji to uderzeniowe drony stealth (człowiek przestaje być ograniczeniem dla manewrowości), potem uderzeniowe drony hipersoniczne, potem uderzeniowe drony atmosferyczno-kosmiczne i tak dalej ;-)

ekspert
wtorek, 23 stycznia 2018, 17:51

Powinniśmy zakupić z 30 sztuk tego samolotu.

Pilot
wtorek, 23 stycznia 2018, 17:40

Dawać do polski ze 100 szt.

wer
środa, 24 stycznia 2018, 13:58

dokładnie i to w skali 1/48....jak szaleć to szaleć.....i farby HUMBROL.......a jak starczy to zakupić kalkomanie...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama