Reklama
Reklama
Reklama

Australijski Hawkei w Sulejówku. Seryjna produkcja i modyfikacje [RELACJA]

22 maja 2018, 14:31
Hawkei w Sulejówku 1
fot. Mariusz Kordowski/Defence24.pl

Koncern Thales Australia po raz kolejny zaprezentował w naszym kraju uniwersalny pojazd opancerzony w układzie 4x4 Hawkei PMV (Protected Mobility Vehicle). O ile sama platforma przeszła tylko kosmetyczne modyfikacje, to zasadniczo zmieniał się jej status z testowanego prototypu do pojazdu produkowanego seryjnie i eksploatowanego już przez armię australijską.

Pokaz dynamiczny tego wozu odbył się w piątek 18 maja w Wojskowym Instytucie Techniki Pancernej i Samochodowej (WITPiS) w Sulejówku. Same testy niezawodnościowe prowadzone na potrzeby Sił Zbrojnych Australii ukończono pod koniec ubiegłego roku, a zaraz potem uruchomiono produkcję seryjną na tamtejszy rynek.

image
fot. Mariusz Kordowski/Defence24.pl

Przypomnijmy też, że ta konstrukcja opracowana została w celu spełnienia wymagań programu Land 121 faza 4 – Protected and Unprotected Light Vehicles, w ramach której zamówiono łącznie 1100 pojazdów i 1000 przyczep do nich. Pierwsze pojazdy odebrano 14 listopada 2017 roku w Melbourne (obecnie jest ich już ponad 18), a wartość całego kontraktu sięga 1,3 mld AUS. Pełnoskalowa produkcja rozpocznie się w tym roku (w zakładach w Bendigo), a wszystkie zamówione wozy dostarczone zostaną do 2021 roku.

Zgodnie z zapewnieniami australijskiego MON realizacja kontraktu da 170 miejsc pracy w stanie Wiktoria i kolejnych 70 związanych z gwarantowanym umową procesem wsparcia ich dalszej eksploatacji.

Hawkei jest proponowany w kontekście realizowanego już od dłuższego czasu przez Siły Zbrojne RP programu pozyskania Wielozadaniowych Pojazdów Wojsk Specjalnych (WPWS) w ramach programu Pegaz dla Wojsk Specjalnych i Żandarmerii Wojskowej, a w późniejszym okresie także dla Wojsk Lądowych. Ta platforma mogłaby też potencjalnie służyć jako wóz rozpoznania w artyleryjskich modułach ogniowych systemu Homar czy jako nosiciel ciężkich przeciwpancernych pocisków kierowanych.

image
fot. Mariusz Kordowski/Defence24.pl

Podczas samej prezentacji przekazano dane o niektórych drobnych usprawnieniach w seryjnych pojazdach dostarczanych już do armii australijskiej. Chodzi tu głównie o ułatwioną dostępność do komory silnika i innych układów. Cechą charakterystyczną tej konstrukcji jest jednak instalacja centralnego systemu nadzoru i dystrybucji danych. System ten integruje wyposażenie elektroniczne pojazdu, steruje m.in. sieciami przewodowymi i radiowymi w zakresie przekazywania danych.

Dowódca wozu otrzymał jednostkę nadrzędną w postaci monitora, na którym ma zobrazowanie o stanie samego wozu, ale również dane z BMS, przyrządów optoelektronicznych, IFF czy innych systemów służących do przekazywania i analizy danych. Te informacje mogą być udzielane innym członkom załogi (w ramach podziału zadań) jeśli posiadają oni podobne monitory zamontowane przed ich stanowiskami.

Hawkei wyposażono w GVA zgodną z systemem otwartej elektronicznej architektury (VEA) zapewniającej działanie obecnych i planowanych w przyszłości do zabudowy urządzeń realizujących zadania zakresu C4I. Kierowca wozu może w warunkach jazdy nocnej zamiast korzystania z gogli noktowizyjnych wykorzystać opuszczany przed nim ekran z zobrazowaniem pochodzącym z kamery termowizyjnej zamontowanej na pojeździe. Kamera ta pozwala na obserwację terenu w zakresie ±90o od osi wzdłużnej wozu. Dodatkowo istnieje możliwość zamontowania dwóch innych kamer o zakresie obserwacji ±45o.

Na dachu pojazdu, z przodu usytuowano zdalnie sterowany moduł uzbrojenia ZSMU-1276 (wyposażony m.in. w głowicę z kamerą termowizyjną, dzienną i dalmierzem laserowym). Pojazd ma też możliwość instalacji innych systemów uzbrojenia z karabinem maszynowym, wkm, 40 mm granatnikiem automatycznym czy dowolnie skonfigurowanymi wyrzutniami ppk lub lekkich rakiet plot. Istnieje też możliwość zamontowania wieżyczki obsługiwanej ręcznie przez strzelca. Dodatkowo na wozie można zamontować system detekcji strzałów i strzelca oraz system transmisji danych cyfrowych z systemu nadrzędnego (np. BMS) czy interfejsu GPS i mapy cyfrowej.

W bazowym wariancie wóz charakteryzuje się ochroną balistyczną na poziomie I według STANAG 4569. Natomiast ciekawym rozwiązaniem jest możliwość dostosowania poziomu zapewnianej ochrony w zależności od potrzeb (operacje dopancerzenia dwie osoby wykonują w czasie do 30 min) przy wykorzystaniu specjalnych zapięć niewymagających użycia narzędzi.

Napęd wozu to 6-cylindrowy turbodoładowany silnik diesla Steyr M16 o mocy 268 KM (200 kW), a samo podwozie otrzymało w pełni niezależne zawieszenia typu AxleTech 3000. Masa własna pojazdu wynosi od 7000 do 8200 kg a DMC 10 400 kg. Długość to 5780 mm, szerokość 2395 mm a wysokość 2300 mm (do linii dachu). Maksymalna prędkość do 115 km/h po drogach, a zasięg 600 km.

Załoga w zależności od wersji to od dwóch do sześciu żołnierzy.

Wóz może być transportowany za pomocą samolotów takich jak C-130 Hercules, A400M i C-17 oraz na zawiesiu zewnętrznym pod CH-47 Chinook. Thales wraz z samym pojazdem oferuje zestawy wyposażenia dodatkowego, części zamiennych, osprzęt i różne opcje wsparcia serwisowego, eksploatacji i procesu szkolenia.

image
fot. Mariusz Kordowski/Defence24.pl

Koncern chce nawiązać ściślejszą współprace z PGZ S.A. w zakresie produkcji tego pojazdu na potrzeby polskich Sił Zbrojnych czy kolejno utworzenia centrum dystrybucji i kompetencji swoich rozwiązań (również z zamiarem dalszego i szerszego zarazem wejścia na rynek europejski). Oprócz producenta, samym wozem, ale i nawiązaniem dużo szerszej współpracy przemysłów zbrojeniowych Polski i Australii zainteresowany jest tamtejszy resort przemysłu. Dla naszego MON proponowana jest m.in. możliwość wymiany „know-how” na temat prowadzenia postępowań i negocjacji w formule „government-to-government” a związanych z wieloma zbieżnymi programami modernizacji technicznej armii w obu krajach. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 101
WED
środa, 22 sierpnia 2018, 17:52

Złom z Australli, kolejny po fregatach. Nauczcie się wreszcie, że sprzet dl anaszej armii ma pochodzić tylko z naszych firm! TYLKO!. Mamy już dobre, sprawdzone i tanie Honkery ( bardzo udane samochody chwalone przez naszych zołnierzy)...mamy Dziki, Tury i Żubry....do wyboru do koloru. Tak was brzydzą polskie wyroby? tacy z was internetowi patrioci?. Kto kupije ten australijski złom? NIKT. Chcą nam go wcisnąć tak jak złom Caracale. Powinniśmy już dawno pozbyć się Leopardów, kiepskich czołgów bez wartości bojowej a postawić na PT91.

jacek
czwartek, 16 sierpnia 2018, 16:56

niezły sprzęt, pasowałby naszej armii...

:))
piątek, 22 czerwca 2018, 16:28

Czy będzie wersja cywilna ??? Chciałbym taką zabawkę nawet lekko opancerzoną mieć :D

Andy
wtorek, 19 czerwca 2018, 10:23

No cóż 200 kW to 272 KM chyba że 200 kW w systemie SI a 268 KM w SAE. Ale i tak trzeba być jednoznacznym:(

leon
sobota, 9 czerwca 2018, 22:08

może by tak kupić coś z państw afrykańskich, to również daleko.

Realista
czwartek, 31 maja 2018, 02:38

coś musi robić patrole chyba że rosomaków w wersji 30 mm mamy tyle ze z frontu cofniemy z 200 stk lub WOT rozchodzi się po 3 tygodniach patrol / wsparcie lekkiej piechoty tą nisze wypełnia do tego jest szybki widzieliście ile p pancerny 12.7 mm przebija szyby kuloodpornej ??? chodzi tez o kompatybilność z uzbrojeniem używanym w NATO porobimy unikalnych rozwiązań a potem każdy będzie musiał przewieść tu techników przecież zakup tej klasy nie powoduje zakazu na dokupienie krajowego po zebraniu doświadczeń z tego lub innego/ych wypełniającego inną nisze licencja to budowa tutaj zbiorą doświadczenie z tego powiedzmy że zamówią drugi cięższy sami coś projektowali kilka rozwiązań konstrukcyjnych na wyciągniecie reki to pole manewru przy projektowaniu no chyba ze mam być zadowolony z czarnego forda

gnago
poniedziałek, 18 czerwca 2018, 07:44

pomyśleli zlecili wydano kupę forsy i opracowano funtera 4x4x4 i cisza a na resztę zadań starczy honker

A\'Tomek
czwartek, 31 maja 2018, 00:45

Pytanie: To już dalej nie da się kupować - w sumie mało skomplikowanego samochodu ??? Odpowiedź: nie da się. Australia jest najdalej.Myśl: Polskę stać jest na produkcję tej klasy pancerek. Jak nie damy rady zrobić go sami, to z którymś z sąsiadów? Robimy Kraba, a nie możemy zrobić takiego szczurka?

Polowic
piątek, 8 czerwca 2018, 16:47

Oczywiście, że możemy. Kupić licencję i produkować u siebie, jak Kraba. :D

Mariusz 527
wtorek, 5 czerwca 2018, 20:37

Kraba robimy z częsci na licencji..wieża brytyjska , podwozie z koreańskiego k9 armata tez ..sami oprócz instalacji elektrycznej i łacznosci w krabie nie wymyśliliśmy

fix
sobota, 2 czerwca 2018, 01:45

Chwileczkę . Pamiętacie Panowie \"Tarpany\" --> Honker --> cd ...

Okręcik
środa, 30 maja 2018, 22:01

HMM nasza zbrojeniówka nie jest w stanie sama, lub w częściowej współpracy wykonać takiego pojazdu? To co ona w końcu est w stanie wyprodukować na światowym poziomie?

wolf
środa, 6 czerwca 2018, 01:27

Stanowiska dla prezesów

dropik
poniedziałek, 28 maja 2018, 17:00

żandarmerii to chyba wystarczą te mercedesy, ktore są teraz na stanie

dg
środa, 6 czerwca 2018, 00:42

A nowe Kia Optima GT to co ? Kto i po co je kupił?

KrzysiekS
poniedziałek, 28 maja 2018, 05:58

Jak by nie patrzeć niezły pojazd w tej klasie z ciekawą propozycją współpracy.

gosc768
poniedziałek, 28 maja 2018, 00:12

a co z URSUSEM?

MnTr
niedziela, 27 maja 2018, 16:03

i tak ostatecznie nasi wybiora ....kolejne uniewaznienie przetargu,zmiane wymagan i X lat nowych analiz :) , a na powaznie ile mozna robic przetargow na terenowke?

dfg
piątek, 8 czerwca 2018, 14:35

A komu potrzebny skutecznie przeprowadzony przetarg? Przyjdzie gmina do ciebie i sąsiada po terenówkę dla wojska i po temacie.

ass
sobota, 26 maja 2018, 18:36

nie plywa a podobno to takie wazne (przynajmniej przy nowym BWP) lepiej zmodernizowac BRDM2

anakonda
niedziela, 27 maja 2018, 11:24

tam juz niema co modernizowac (BRDM-y ledwo jeżdżą) no i jeden z oferentów posiada pojazd plywajacy czyli turcja tylko czy taki pojazd poradzi sobie w błocie bo tu pływalnosc mu nic nie pomorze ,pozostaje tez czeska oferta ale nie znam szczegułów ale wydaje sie sporo tansza od Hawkeja hawkei zas ma miec w komplecie Adelajdy (czy warto je brac i odkładac nasze programy budowy okrętów na pozniejsze terminy ? stocznie musza pracowac bo tak zdobywa sie kompetencje .

wolf
środa, 6 czerwca 2018, 01:38

Nasze kompetencje stoczniowe przedstawia Gawron - Slązak . Patrolowiec w cenie 2 kompletnych fregat rakietowych w MW Korei Płd. (typ Inchon)

Grzyb
czwartek, 24 maja 2018, 18:09

Odporność balistyczna na poziomie 1 STANAG ale można w pół godziny dopancerzyć. Nie napisali do jakiego poziomu. Tatra Husar ma STANAG 3 bez dopancerzania. Osobiście stawiam na Tartę mimo, że nie ma tego ekranu wysuwanego i kamer nokto. Czesi robią dobre podwozia. Odporność na miny na poziomie STANAG 2. Powiem Wam, że wzbudza zaufanie. I w przypadku kooperacji z Czechami to my moglibyśmy oferować licencję a nie ktoś nam.

tyle
sobota, 26 maja 2018, 12:23

Doczytałem , że ceny Gerlacha mają się zaczynać od około 400 tys euro.

tyle
sobota, 26 maja 2018, 12:20

A może Zetor Gerlach 4x4 ? Nie mam pojęcia jak cenowo ma się do Hawkei.

Leśny
piątek, 25 maja 2018, 18:02

Co Ty w ogóle porównujesz, to inne klasy pojazdu. Tatra Husar to dwa razy cięższa od hawkeia ciężarówka z Czech. STANAGI husar to ma jedynie na papierze bo jeden prototyp powstał do tej pory. To zbudza Twoje zaufanie? Czesi go nawet nie chcą, ale my mamy brać prototyp i rozwijać go tatrze za nasze pieniądze bo sobie znalezli słupa w Poznaniu. Już lepiej niech Jelcza dopancerzyć albo kupić kolejne Rosomaki.

patriota
czwartek, 24 maja 2018, 17:58

Australijski złom....znowu chcą nas oszukać na miliardy Euro....mało im wytransferowanych środków? 300mld euro nie wystarczy? mamy swoje konstrukcjie: Honker, Dzik, Ryś, Żubr, Tur...do wyboru do koloru....tylko zamówienia w naszych firmach. Te firmy dają ludziom pracę, dają chleb....nie chcemy tu Australijczyków !!!

ass
sobota, 26 maja 2018, 20:40

to nawet nie chodzi o to ale np australijczycy Rosomakow nie chcieli, moze w koncu zaczniemy kupowac sprzet zza granicy w postaci barteru z naszego przemyslu zbrojeniowego a nie tylko placimy gotowka jak za zboze.

maks
niedziela, 27 maja 2018, 07:22

Rosomak nie startował w Australii. Konkurowała najnowsza partia xp i przegrała. Nasz przemysł na niewiele do zaoferowania a plany modernizacyjne/zakupowe zmieniają się co roku, także nikt rozsądny na barter się nie zdecyduje.

ass
wtorek, 29 maja 2018, 00:46

nasz przemysl ma wiecej do zaoferowania (podwozia kto, na wieze mogli sobie zrobic oddzielny przetarg) niz oferowane jest nam powyzej. nikt rozsadny nie zdecyduje sie na barter? przeciez to transakcja z obopolna korzyscia.

leon123
piątek, 25 maja 2018, 20:53

super

superglue
czwartek, 24 maja 2018, 00:21

napisano ze \"jako nosiciel ciężkich przeciwpancernych pocisków kierowanych\" a my nie potrafimy zrobić na rosomaku ppk przez tyle lat ? Czy to nie sabotaż?

glue
piątek, 25 maja 2018, 22:17

Pewnie, że sabotaż, chyba, że rosmaki miały za zadanie walczyć z talibami lub tłumić zamieszki wewnętrzne. Wtedy ppk nie jest do niczego potrzebny.

Pitek1
środa, 23 maja 2018, 19:26

Czy ktoś może mi odpowiedzieć-CZY OFFSET MUSI BYĆ KONIECZNY PRZY KAŻDYM PRZETARGU i CZY NIE WYDAJEMY NA NIEGO WIĘCEJ NIŻ ZA SAMĄ BROŃ !!?(wiem ,że transfer technologii jest ważny ale nasi politycy to chyba z tym przesadzają-patrząc na ich spokój zaczynam wątpić czy oni naprawdę wieżą w wojnę z Rosją )

MayeuszS
czwartek, 24 maja 2018, 09:18

Akurat ten pojazd będzie dobry na pegaza i kilka innych funkcji. I kilkaset sztuk było by potrzebnych. A skoro Australijczycy byli by dać licencję na produkcję, modernizację i eksport - A pojazd wart uwagi jest - brałbym . Aczkolwiek ofset ma wady i zalety..

Krek
środa, 23 maja 2018, 13:56

Jeden samochód z przyczepą wg kursu dolara astralijskiego (2,75) na dzień 23.05.2018 roku wynosi: 3 249 999,99 zł.

PP
środa, 23 maja 2018, 13:42

DUMI podpisuję się pod Twoimi słowami. Brać licencję i wypuścić 1000 sztuk i rozwiązać choć jeden problem.

prawnik
środa, 23 maja 2018, 11:23

Na innym portalu jest mowa o uzbrojonej Daci Duster Wersja dla ubogich krajów .....Rumuni przedstawili taką wersję na odbywających się w Bukareszcie targach uzbrojenia

Dumi
środa, 23 maja 2018, 11:09

Mustang??? Kupujmy. Temat wyczerpany. Drogi rządzie i MONie: analizujcie szybciej, następnie parafki pod umową i po sprawie. My nie chcemy Waszej otoczki medialnej, że już tuż, tuż i podpiszemy. My chcemy parafki na wczoraj. Pieniądze są i zacznijcie wywierać większą presję na Morawieckim by w końcu zaczął konkretnie finansować naszą modernizacje. Mamy 112 mld dolarów rezerw. Uczknijmy z tego na armię i służbę zdrowia ( dwa najbardziej wymagające dofinansowania resorty w Polsce) jakieś 1/20. To nam da ok 36 mld złotych dodatkowo do tego co już jest. Na nasze warunki to bardzo dużo a jest POWÓD. Niech mi ktoś powie, że służba zdrowia i armia ma się dobrze to Go wyśmieję... Z resztą nie tylko ja. To proste. A Wy urzędasy - politycy jesteście w kraju po to by służyć narodowi, więc nie płaczcie, że to skomplikowane tylko DOBRZE SŁUŻCIE OJCZYŹNIE i POLAKOM.

MayeuszS
czwartek, 24 maja 2018, 09:19

Pegaz. Nie mustang.

Dumi
czwartek, 24 maja 2018, 17:03

Faktycznie. Dzięki za poprawienie. A ja cały czas myślałem o Mustangu... Ale nasza armia jest jest niedoinwestowana...Masakra. Jeżeli dobrze zrozumiałem PMT to Mustang będzie liczył ponad 3000 pojazdów w tym 41 nieopancerzonych... Nie ma wyjścia: bez większych pieniędzy na PMT nie ma co za bardzo rozpalać nadziei na szybką modernizacje... Smutne.

Dumi
środa, 23 maja 2018, 16:17

1/20 rezerw to ok. 6 mld dolarów. Przy kursie 3,6 zł za dolara to daje nam 21,6 mld złotych. Przepraszam za pomyłkę.

kj1981
środa, 23 maja 2018, 14:57

Zanim zaczniesz po raz kolejny obrażać, to się dokształć - ze szczególnym uwzględnieniem tego, czym jest rezerwa walutowa oraz na co i w jakich okolicznościach może zostać wykorzystana. Ja nie bronię PiS-u, wręcz przeciwnie, bardzo krytycznie oceniam m.in. to, co robią z armią, ale krytykujmy merytorycznie (bo jest za co).

Dumi
środa, 23 maja 2018, 23:26

W którym miejscu obrażam??? Posługuje się językiem uproszczonym. Ale jeżeli kogoś obraziłem to po ludzku przepraszam. Po raz kolejny??? Generalnie jednak podpisuję się pod swoim ww komentarzem. Może powinienem napisać to kulturalniej. Nie ma problemu;) Zależy mi na rozwoju tego kraju a zwłaszcza na armii. Mój komentarz wyraża zniesmaczenie, że tak to wszystko w armii idzie opornie. Co do PiS. Jestem ich zwollennikiem i doceniam co robią dla Polski. Pisałem o tym wiele razy. W kwestii armii też zrobili wiele dobrego. Ale moim zdaniem dla armii należy zrobić więcej tym bardziej, że obecny rząd ogólnie idzie w dobrym kierunku. To co mi się nie podoba piszę. Nie jestem zaprogramowany na PiS, ale na dzień dzisiejszy generalnie jako rząd zdają egzamin bo robią z państwem porządek. A co do rezerw to można je wykorzystać częściowo tym bardziej, że USA po ustawie 447 może jednym głosowaniem zamrozić nam je ze względu na roszczenia Izraela wobec Polski... Wtedy pewnie kulturalnie się z tym pogodzisz, co??? 1/20 nie sprawi, że zbankrutujemy. Pozdrawiam.

St. Chor.
środa, 23 maja 2018, 11:09

Za drogi i nie pływa. I to drugie bez cienia ironii- optymalnie jest połączyć program Pegaz z programem Kleszcz, i dostarczyć pojazdy tej klasy dla rozpoznania. Mim faworytem jest Turecka Cobra II, mająca wersję pływająca i niepływającą.

inż.
środa, 23 maja 2018, 10:58

I znowu zaczyna się dojenie nas Polaków. A przecież mamy swojego Żubra z AMZ. W sumie to po co się wysilać jak za 350 lat przy obecnej dzietności u Polek wynoszącej 1,5 dziecka nas Polaków już nie będzie żadnego.

clash
środa, 23 maja 2018, 14:39

Dodaj jeszcze Dzika zeby bylo zabawniej

ryszard56
środa, 23 maja 2018, 20:20

a co sądzicie o propozycji URSUSA??

dropik
środa, 23 maja 2018, 13:06

żubra z amz? zaraz cię tu zjędzą i słusznie :P

Amator
środa, 23 maja 2018, 22:49

Słyszałem o dziękuję z amz a z żubrów co się złego dzieje. Zwłaszcza że jeszcze nie jest na wyposażeniu wojska.

Marek
sobota, 26 maja 2018, 16:48

Więc w Popradach załogi noszą wyrzutnie na plecach?

rydwan
środa, 23 maja 2018, 22:12

a co masz do żubra z amz?to cały czas rozwijana konstrukcja

mgr
środa, 23 maja 2018, 12:42

inż. przekonaj więc swoją Polkę do zwiększenia dzietności do poziomu przynajmniej 2 dzieci

cdee
środa, 23 maja 2018, 09:52

czekamy teraz na pojazdy dla naszej armii z Górnej Volty której przemysł tylko oczekuje zeby wejsc do tej biednej, bez przemysłu, Polski

Marian
środa, 23 maja 2018, 01:49

Teraz już wiadomo na co pójdą pieniądze zamiast na wojsko - na spełnianie obietnic przed wyborami samorządowymi: mosty, drogi, pływalnie itp. O nowoczesnym sprzęcie możemy zapomnieć.

ZZZ
środa, 23 maja 2018, 11:42

Jasne. Przecież samorząd gminny buduje baseny z budżetu MON.

Dumi
środa, 23 maja 2018, 11:00

Marian, Marian. Armia ma zaplanowany budżet. w tym roku mamy 41 mld, z tego 10,4 mld na modernizację. Nawet jeżeli rząd kupi 100 limuzyn to zakup jest z innej puli pieniędzy. Nie lubię jak ktoś taki jak Ty uprawia populizm. A swoją drogą to akurat mostu mogą pomóc armii pod warunkiem, że będą dostosowane do tonażu sprzętu wojskowego. Drogi i pływalnie też są ważne. Więc Twój populizm urasta trochę do żartu. Pozdrawiam

hoc
wtorek, 22 maja 2018, 23:38

Ile to kosztuje ? Tyle co Rosomak czy mniej?

ciekawy
wtorek, 22 maja 2018, 23:34

Te sterowane karabiny bez możliwości obsadzenia go żołnierzem się nie sprawdzają, a chyba Irak dokładnie to udowodnił gdy pojazdy były w kolumnach. Piach pył, zawsze musi być możliwość przejście na tzw. tryb ręczny, na wypadek awarii bo wszystko może się zdarzyć i żołnierz musi mieć możliwość operowania 360 stopni, to pierwsza modernizacja w tym pojeździe, chyba ze te pojazdy mają stać w miastach na skrzyżowaniach tak jak w Belgii i Francji udając ze to prawdziwie pojazdy wsparcia w warunkach bojowych

M
wtorek, 22 maja 2018, 23:12

wizualnie zdecydowanie najmocniejszy kandydat, ale czy 6 osób załogi to nie za mało dLa WL? O ile pamiętam, wymagania dla mustanga to 8 osób ?

autobus
środa, 23 maja 2018, 12:02

To tak jak z tym śmigłowcem, byle duży bo mamy armię jak Chiny i trzeba dużo i tanio przewieźć. I najważniejsze pytanie, panie a ile to pali?

Kos
środa, 23 maja 2018, 08:21

Jak odczytasz wymagania mustang to nie ta propozycja.

Wojtek
wtorek, 22 maja 2018, 23:11

\"...obecnie jest ich już ponad 18\" Ile to jest ponad 18 samochodów? 18 i pół czy 18 1/3? Bo jeśli 18 2/3 to lepiej napisać \"prawie 19\".

abc
wtorek, 22 maja 2018, 21:19

Przydałoby się z 500 sztuk w różnych wersjach ale kto za to zapłaci? BRDM-y jeszcze długo pojeżdżą...

co?
środa, 23 maja 2018, 12:03

A nie są już wycofane?

-CB-
czwartek, 24 maja 2018, 03:57

No nie, niestety mają się ciągle w naszej armii bardzo \"dobrze\" i posiadamy BRDM-2 (+ Żbik i Szakal) nadal kilka setek.

Podporucznik rezerwy wojsk logistycznych
wtorek, 22 maja 2018, 19:38

Ok. 80% naszego eksportu idzie do UE, jeżeli USA będą uważaąy nas za część Europy Zachodniej, to będą nas bronić także bez NATO, bo NATO powstało tylko aby ułatwić tą wzajemną obronę: USA i Zachodniej Europy. Należymy do UE i od siły gospodarczej UE zależy także nasze bezpieczeństwo gospodarcze i wojskowe. Bronić nas będą głównie pojazdy z zach. UE, a nie spoza UE, a więc w naszym interesie leży zintegrowanie ze zbrojeniówką zachodniej UE. Dlatego lepiej krótkookresowo nieco mniej korzystna umowa z producentem takich aut z zach. UE, bo długookresowe korzyści z narastania integracji przemysłowej z zach. UE są gigantyczne.

Emigrant4X
środa, 23 maja 2018, 12:57

może masz rację ale nie do końca. Otóż części do tego wozu w 65% jest wytwarzana w Europie. Australijczycy chcą go nam sprzedać wraz z obsługą serwisową. Moglibyśmy ruszyć o kilkadziesiąt lat do przodu....słuchałem ambasadora Australii to Polak który mówił też o pomocy w negocjacjach z Francją gdybyśmy chcieli zakupić Orkę......bardzo ciekawy wywiad

Jerzy
wtorek, 22 maja 2018, 19:11

Brawo!

Fred
wtorek, 22 maja 2018, 19:09

Aż chciałoby się powiedzieć bierzemy... Niestety zostanie znowu lizanie lodów przez szybę.

hsrrhs
wtorek, 22 maja 2018, 19:09

W latach 70 do ataku na Europę Zachodnią wystarczyły GAZy 69 z silnikiem o mocy 50KM, teraz powstają przepancerzone dziwolągi z silnikami jak do Stara 1466. Po co? W razie wojny i tak liczy się ilość.

Marek
sobota, 26 maja 2018, 17:43

No to czemu nie zaatakowano Europy Zachodniej? Z wrodzonego Rosjanom pacyfizmu, czy dlatego, że potrzeba szerzenia \"jedynie słusznego\" ustroju wygasła? No i jeszcze jedno. Co prawda karabin maszynowy nie uświadomił niczego Rosjanom, ale od czasu wprowadzenia amunicji kasetowej i napalmu zmieniło nieco ich podejście do stawiania wyłącznie na ilość.

Kamomi
środa, 23 maja 2018, 13:06

Dla ruskich do ataku na Europę -tak. Dla nas do odparcia ataku ruskich jak najbardziej liczy się jakość-bo ilości po prostu nie mamy.

co?
środa, 23 maja 2018, 12:05

Wystarczyły? Czy teoretycznie miały wystarczyć?

kriss
wtorek, 22 maja 2018, 18:49

Nic tylko podpisać kontrakt :) ale nasi spece muszą prowadzic jeszcze 10 lat prace analityczno -koncepcyjne :) bo tak normalnie się nie da :)

ryszard56
wtorek, 22 maja 2018, 18:24

A pojazd ktory URSUS pokazał??

Polak z Polski
wtorek, 22 maja 2018, 18:12

No i to jest to! Brać licencję, produkować i modernizować.

Harry 2
wtorek, 22 maja 2018, 18:05

Kabina sprawia wrażenie małej, ciasnej. Żołnierz z wyposażeniem osobistym i w kamizelce nie będzie miał komfortu i niezbędnej przestrzeni .

Marek1
środa, 23 maja 2018, 01:02

Harry 2 - to jest pojazd transportowo-bojowy, a nie wycieczkowe, komfortowe wozidło dla żołnierzy. Zresztą większość szpejów jest i tak wożona na pace lub przyczepie.

sylwester
środa, 23 maja 2018, 11:17

to bojowy pojazd , ciekawe kto w razie konfliktu go naprawił , w razie uszkodzenia pojazdu to zostaje jedynie serwis u producenta a więc pojazd należało by zostawić na polu walki

Marek1
piątek, 25 maja 2018, 22:02

sylwester - zawsze jednym z głównych pkt. umowy ewentualnego zakupu jest pozyskanie CO NAJMNIEJ zdolności serwisowych dla kupionych pojazdów. Jeśli tego nie wiesz, to dalsza dyskusja jest raczej bezcelowa ...

sylwester
sobota, 26 maja 2018, 18:07

drogi kolego a ile będzie w Polsce takich zakładów posiadających zdolność do naprawiania serwisowania tego pojazdu , wiesz ile jeden dosłownie jeden , więc będzie około 100 ludzi którzy bedą go potrafić naprawić , pojazd bojowy który jest uzywany masowo powinien być na tyle rozwiązany aby mógł go naprawić każdy większy warsztat samochodowy , w przypadku tego pojazdu jest to niewykonalne

Marek1
piątek, 1 czerwca 2018, 19:55

sylwester - jeśli chodzi o hawkeya to akurat prostota konstrukcji jest jedną z głównych zalet tego pojazdu. Rozmawiałem z podoficerem, który miał możliwość jazdy tym i rozmowy z przedstawicielem producenta. Podobno srednio zdolny mechanik jest w stanie w 4-5 dni w pełni opanować diagnostykę komp. i podst./średni serwis Hawkeya. Co do zaś uszkodzeń bojowych, to pojazd jest w dużej mierze modułowy(łatwość wymiany modułu), a poważnie rozwalonych pojazdów w czasie wojny się NIE remontuje/klepie jak to ma miejsce w cywilnych warsztatach.

sylwester
piątek, 1 czerwca 2018, 21:58

czyli tak jak piszesz wyszkolą stu ludzi którzy opanują diagnostykę komputerową a poza nimi nikt żaden porządny mechanik bez przeszkolenia nie naprawi , to jest pojazd specjalistyczny do którego będzie trzeba specjalnie wyszkolonych ludzi i to jest problem , jakiś czas temu serwisy samochodowe nie chciały udostępniać programów serwisowych do napraw samochodów i poza serwisem nie można było przeprowadzić diagnostyki tak samo jest w przypadku tego pojazdu

Grzyb
wtorek, 22 maja 2018, 17:59

Piękna zabawka! Ciekawe czy wygra Pegaza. Tarta też ma ciekawą propozycję.

PRS
wtorek, 22 maja 2018, 17:42

,,Długość to 5780 mm, szerokość 2395 mm a wysokość 2300 mm (do linii dachu). Maksymalna prędkość do 115 km/h po drogach, a zasięg 600 km.\" Brakuje parametru o głębokości brodzenia oraz maksymalnych kątach przechyłu. Żal tyłek ściska, że MON nadal nie decyduje się na zakup i rozpoczęcie produkcji. Mamy większe potrzeby niż 1100 szt. Pojazd taki spokojnie może być wykorzystywany jako holownik ,,Pilic\" (zamiast Jelcza wielkości połowy stodoły) czy też moździerzy holowanych 120 mm (których MON chce się niestety pozbyć). Montownię-fabrykę można by otworzyć w Kielcach lub Starachowicach. Ale wszyscy wiemy, że dewizą MONu jest - Żeby nie było niczego, żeby nie było NIC. Pozostaje tylko żal i jakiś cień naiwnej nadzieji...

tak
środa, 23 maja 2018, 12:08

I to jest prawidłowy pojazd do montażu Spika a nie Rosomak.

JSM
wtorek, 22 maja 2018, 23:23

W ciągu ostatnich 3 lat było podpisano umowy na: modernizację czołgów Leopard 2A4, zakup 64 samobieżnych moździerzy Rak z wozami dowodzenia, zakup 96 armatohaubic Krab z wozami dowodzenia i amunicyjnymi, zakup 6 zestawów obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Pilica, zakup przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun, 430 wyrzutni i 1300 rakiet, zakup 79 zestawów przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu Poprad, zakup licencji na produkcję dronów Dragonfly, zakup 1000 szt dronów Warmate z osprzętem, zakup ok 26 tys szt. karabinków beryl, zakup 2.5 tys szt. karabinów maszynowych UKM-2000P, zakup rakiet dla naszych F16 (JASSM-ER, AMRAAM, Sidewinder), zakup 2 małych samolotów dla VIP - Gulfstream G550, zakup 3 średnich samolotów dla VIP - Boeing 737, zakup 53 tys szt karabinka MSBS Grot, zakup 2 okrętów niszczycieli min Kormoran, zakup okrętu Ratownik, zakup sześciu holowników dla Polskiej Marynarki Wojennej, utworzenie wojsk obrony terytorialnej, umowa na zakup dodatkowych 4 samolotów M-346 Master (Bielik) z opcją na 4 kolejne, zakup systemu obrony przeciwrakietowej Patriot...

Marek1
piątek, 25 maja 2018, 22:11

JSM - obecna ekipa pasjami lubi przedstawiać się jako autorzy umów zakupu, pomimo, że np. w przypadku SH Krab, SM Rak JEDYNĄ ich zasługa było NIE uwalenie programu wprawionego w ruch przez MON z Siemoniakiem na czele. Ale co tam, najważniejsze, ze jakiś sprzęt w końcu zaczął do jednostek WP ... \"ciurkać cienkim strumykiem\". Ps. Ktoś tu zadaje się NIE odróżniać kompletnie znaczenia słowa ZAKUP, od rozpoczęcia mającego trwać latami procesu żmudnego pozyskiwania syst. uzbrojenia. Ale faktycznie - np. \"zakup syst. obrony p.rakietowej\" brzmi dumnie i elektorat jest przekonany, że lada m-c \"polskie\" Patrioty trafią w ręce polskich żołnierzy ;))))

za mało robią
środa, 23 maja 2018, 12:55

i jeszcze 25 000 kabur do p-83...

jednak nie jest dobrze
środa, 23 maja 2018, 11:21

jak na 3 lata to trochę słabo...mimo wszystko... to w końcu ponad 1000 dni roboczych...

Grzyb
środa, 23 maja 2018, 10:13

I jeszcze 650 karabinów snajperskich BOR

jurgen
wtorek, 22 maja 2018, 22:03

Pilica będzie rzadko ciągnięta za Jelczem, normalnie będzie wożona na pace (jak hibneryt) i wtaczana i wytaczana wyciągarką na ziemie w razie potrzeby np. zamaskowania na stanowisku. Więc z tego punktu widzenia Jelcz ma sens. Ale oczywiście dla Hawkaia jest miejsce, nie tylko jako ciągnik, ale raczej jako nośnik dla moździerzy 81 lub 120 mm ze spowalniaczem odrzutu jak przy moździerzach Spear.

zatroskany
wtorek, 22 maja 2018, 17:39

Przecież mamy swoje konstrukcje- tur 1 do 3, dzik, żubr. Wystarczy dostosować do wymagań WP i jest. Po co produkować coś na licencji.

Marek
sobota, 26 maja 2018, 18:03

Jak ci się Dzik podoba, to możesz kupić. Z małym przebiegiem. Wojsko pozbywa się tego \"cudu\" za ułamek ceny.

mosze
środa, 23 maja 2018, 01:35

Szanowny pan żartuje, prawda? Gdyby jednak nie żartował, to proponuję zorientować się jaką opinię wśród użytkowników mają te przeróbki Hiluksa.

ent
środa, 23 maja 2018, 14:11

część z was pisze jaki to złom może wreszcie jakieś konkrety .szukałem opinii ,nie znalazłem nic godnego uwagi

clash
środa, 23 maja 2018, 14:43

Pogoogluj to znajdziesz

Derff
wtorek, 22 maja 2018, 23:49

Te konstrukcje nie dają rady przy intensywnej eksploatacji.

clash
wtorek, 22 maja 2018, 23:46

Na temat tych konstrukcji lepiej sie nie wypowiadac ....

Wojtek
wtorek, 22 maja 2018, 23:27

Honker też jest \"nasz\".

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama