Abramsy przyjadą do Polski, aktywny pancerz do testów w Niemczech. US Army sprawdza gotowość

10 lipca 2020, 13:03
Abrams Trophy
Fot. kpt. Błażej Łukaszewski

Amerykańskie wojska lądowe zamierzają przerzucić ze Stanów Zjednoczonych żołnierzy batalionu pancernego, którzy następnie – wykorzystując zmagazynowane wcześniej na kontynencie czołgi – odbędą ćwiczenia w Polsce. Scenariusz manewrów zakłada też instalację systemów aktywnej ochrony pojazdów typu Trophy, które odbędą się na niemieckim poligonie Bergen Hohne.

W ćwiczeniu będzie uczestniczyć około 550 żołnierzy, głównie z 2 batalionu 1 Brygadowego Zespołu Bojowego 1 Dywizji Kawalerii. Odbędą oni tzw. Emergency Deployment Readiness Exercise (EDRE), czyli sprawdzenie możliwości szybkiego (alarmowego) rozmieszczenia wojsk w rejonie działań działań.

Ćwiczenie EDRE ma trwać od 14 lipca do 22 sierpnia. W jego ramach amerykańscy wojskowi udadzą się do Niemiec, gdzie – na poligonie Bergen-Hohne – będą czekać na nich czołgi Abrams, pochodzące z zestawu Army Prepositioned Stock, czyli systemu magazynów strategicznych, pozwalających na utrzymywanie w gotowości sprzętu dla żołnierzy przybywających z USA w ramach wzmocnienia.

Przeprowadzone ćwiczenie będzie więc testem funkcjonowania systemu Army Prepositioned Stock. Z polskiego punktu widzenia jest to o tyle istotne, że po dotarciu do Niemiec żołnierze już ze sprzętem udadzą się na poligon w Drawsku Pomorskim, gdzie będą uczestniczyć w strzelaniach ostrą amunicją. Należy też pamiętać, że podobny magazyn Army Prepositioned Stock powstaje w Powidzu, dzięki czemu za kilka lat Amerykanie będą mogli składować w Europie wyposażenie nie dla jednej, a dwóch brygad pancernych.

MON doprecyzował, że z polskiej strony w ćwiczeniu będą uczestniczyć żołnierze z 17 Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza oraz 12 Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina. Z kolei Wysunięte Dowództwo Dywizyjne Armii Stanów Zjednoczonych z Poznania (obecnie na bazie 1 Dywizji Kawalerii) pełnić będzie rolę dowództwa ćwiczebnego, a całość nadzorowana będzie przez Dowództwo Szkolenia Wojsk Lądowych USA w Europie (7th Army Training Command) z niemieckiego Grafenwoehr.

Elementem ćwiczenia jest również instalacja na czołgach systemu aktywnej ochrony Trophy, mającego za zadanie fizyczne zwalczanie (zestrzeliwanie) wrogich pocisków przeciwpancernych (w tym ppk i pocisków granatnikowych). Opracowany przez izraelską firmę Rafael (integratorem na rynku amerykańskim jest Leonardo DRS) system został zakupiony w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, po to by zapewnić czołgistom ochronę przeciwko potencjalnemu zagrożeniu ze strony rosyjskich pocisków przeciwpancernych. System był już widziany na pojedynczych czołgach Abrams w Polsce, w czasie ćwiczeń Saber Strike 2018. Po publikacji artykułu Dowództwo US Army Europe poinformowało, że testy systemu odbędą się jednak na niemieckim poligonie Bergen Hohne.

Amerykanie podkreślają, że instalacja Trophy w trakcie ćwiczeń ma na celu sprawdzenie możliwości funkcjonowania służb logistycznych i przeszkolenie w montowaniu tego systemu w warunkach polowych. Zaznaczają jednocześnie, że w scenariuszu ćwiczenia uwzględniono niezbędne środki bezpieczeństwa związane z pandemią koronawirusa.

Ćwiczenie przerzutu wojsk łączy się z ostatnią fazą szkoleń, połączonych z manewrami Defender Europe-20. Jak wiadomo, ich zakres musiał zostać ograniczony z uwagi na pandemię koronawirusa. Choć z opóźnieniem, Amerykanie zamierzają jednak wykonać sprawdzenie funkcjonowania strategicznego systemu Army Prepositioned Stock, jak i zainstalować na zmagazynowanych w nim czołgach systemy ochrony aktywnej. A to oznacza, że działania wsparcia wschodniej flanki NATO jak na razie są kontynuowane.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Adam
wtorek, 14 lipca 2020, 01:25

Polska powinna podpisać umowę z Leonardo na integracje Trophy z naszymi Leopardami

Fanklub Daviena
poniedziałek, 13 lipca 2020, 10:55

Nie rozumiem: przecież jeszcze parę lat temu Davien przekonywał, że wszelkie takie aktywne pancerze to dziadowskie rozwiązania dla tych, którzy nie potrafią zrobić takiego pancerza jak ma Abrams. A Abrams zdaniem Daviena miał mieć pancerz grubości 1,5m odporny na wszystko i żadnych "aktywnych pancerzy" nie potrzebował... :)

Davien
poniedziałek, 13 lipca 2020, 22:22

Funku ty naprawdę nei znasz polskiego:)) Pisałęm dzieciaku o ERA a nie o ASOP:)

Fanklub Daviena
piątek, 10 lipca 2020, 16:17

A Rosjanie ile mają t14 armat w linii? 20? A może 30? Bo to jedyne nowoczesne czołgi w arsenale Rosji, cała reszta to przypudrowane trupy, które Abramsy już dawno w Iraku zweryfikowały.

ktoś tam
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:38

te ruskie T-14 to śmieci działają z 2-3 na poazówke

andrzej.wesoly
poniedziałek, 13 lipca 2020, 10:39

Dobrze wiesz ile tysięcy szt. ich mają. Może decydować ilość, a nie jakość. Zresztą każda wersja ich T-72 i T 80 jest lepsza od naszych teciaków. Obecność lub nieobecność T 14 nic tu nie zmienia

Marek1
wtorek, 14 lipca 2020, 10:49

Kolejny raz pragnę "sprowadzić na ziemię" panikarzy wierzących w sunące na Polskę wielotysięczne kolumny ros. MBT. Całość sił zachodniego okręgu wojskowego FR to 1 Armia Panc. Gwardii+ kilka samodzielnych pułków/batalionów panc., czyli łącznie ok. 950 szt. MBT(T-72B3/T-80UD/T-90A/M). Bez masowych i łatwo wykrywalnych transportów kolejowo-drogowych z innych regionów i okręgów wojskowych FR tylko tyle czołgów Moskwa może skierować jednorazowo na kierunek zachodni przez tzw. Bramę Smoleńską. Nawet jeśli dodać do tego stacjonujące w Obw. Kaliningradzkim ok 120 głównie przestarzałych T-72B/B2 wychodzi to NIE więcej niż 1100 sz. MBT.

Nikt
piątek, 10 lipca 2020, 15:56

Może jeszcze jakieś zakonserwowane Fagoty są to spradzą jak działa w praktyce /s

Kopara
piątek, 10 lipca 2020, 15:54

Niech one lepiej zostaną w Polsce Bo nam NIC nie jeździ A nie 5 nowych A5 z Poznania

Zmechu 12
piątek, 10 lipca 2020, 15:23

Nareszcie zo aczymy Trophy aktywna ochronę dla czołgu Doskonale doświadczenie

andrzej.wesoly
poniedziałek, 13 lipca 2020, 10:44

Czy ktoś poda aktualną cenę systemu Rafael Trophy dla jednego pojazdu bojowego. Jest też pytanie, czy modernizacja naszych Leopardów A 4 do standardu PL uwzględnia docelowo obecność tego typu systemów? A Borsuk?

Marek1
wtorek, 14 lipca 2020, 11:09

BRAK jakichkolwiek planów obecnego MON w zakresie wyposażania polskich MBT w syst. ASOP. Tak rodzime, jak i importowane. Przypomnę tylko, że polski przemysł miał już w 2014r GOTOWE prototypy rodzimego ASOP łącznie z 2 rodzajami efektorów. To tzw. Zintegrowany Automatycznego System Ochrony Pojazdu (ZASOP). Zintegrowany oznacza, że system łączył wszystkie 2 rodzaje sensorów(detektorów) i efektory obronne pojazdu(2 rodzaje) w jeden system posiadający prosty i czytelny interfejs operatora, podający syntetyczną informację o zagrożeniu pojazdu i efektach przeciwdziałania (w przypadku działania automatycznego). Automatyczny oznacza, że system ma działać, co do zasady automatycznie, z możliwością zmiany trybu działania na półautomatyczny, np. w przypadku użycia pojazdu w konfliktach o małej lub średniej intensywności. ZASOP miał być systemem, tj. łączyć wszystkie elementy użytkowane dotychczas samodzielnie, takie jak np. sensory wykrywające zagrożenie, wyrzutnie granatów dymnych, czy odłamkowych. Ochrona pojazdu była rozumiana szeroko, jako ochrona strefowa – począwszy od dozoru dookolnego i zwalczania wyrzutni pocisków przeciwpancernych, poprzez zakłócenie procesu namierzania, ewentualnie kierowania pociskiem, do ich niszczenia w strefie dalszej i bliższej pojazdu, a także ochronę załogi we wnętrzu wozu w przypadku trafienia. Konsorcjum w składzie - Wojskowa Akademia Techniczna we współpracy z Wojskowym Instytutem Techniki Uzbrojenia oraz ZM Dezamet S.A. w 2015r przedstawiło gotowe prototypy ZASOP w MON i wszystko zakończyło się jak zwykle - nowy minister&Co.(AM) NIE wykazał zainteresowania, więc prace przerwano po wydaniu kilku mln PLN. Głównie zresztą ze śr. własnych WAT/WITU/Mesko. Teoretycznie podobno je wznowiono bodaj w 2018r już z udziałem PGZ i nawet określono termin od 3 do 6 lat potrzebnych na zaprezentowanie gotowego rozwiązania, ale czy cokolwiek się w tej kwestii dzieje nie wie nikt, ani NIKT nawet o to w MON nie pyta.

Marek
poniedziałek, 13 lipca 2020, 13:40

Przemysł zrobił. Jest bazujący na ukraińskim "Zasłonie" "Szerszeń" i są własne. Niestety na razie jest ciągnąca się faza analityczno-koncepcyjna.

Marek
poniedziałek, 13 lipca 2020, 09:36

Wątpię, żeby w akcji.

Tweets Defence24