Reklama
Reklama
Reklama

AMW testuje symulator systemu walki okrętów podwodnych Scorpène

26 lutego 2015, 13:13
Trzy konsole systemu wchodzące w skład symulatora systemu SUBTICS podczas ćwiczebnego ataku torpedowego – fot. M.Dura
Stanowisko systemu kierowania okrętem symulatora SUBTICS – fot. M.Dura
Stanowisko systemu kierowania uzbrojeniem symulatora SUBTICS. Na jednym z monitorów górnych widać podniesione oba peryskopy, natomiast na drugim stan wyrzutni torpedowych z wyrzutnią nr 4 zalaną i otwartą po wystrzeleniu torpedy sterowanej przewodowo – fot. M.Dura
Kompletny symulator systemu walki SUBTICS prezentowany w Akademii Marynarki Wojennej – fot. M.Dura
Schemat zadaniowy typowego systemu walki SUBTICS na okręcie podwodnym Scorpène – fot. DCNS
Rzeczywisty układ konsol systemu SUBTICS na jednym z okrętów podwodnych – fot. DCNS

W Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni odbył się praktyczny pokaz symulatora systemu walki SUBTICS, proponowanego polskiej Marynarce Wojennej na okrętach podwodnych Scorpène.

Pokaz prowadzony był w ramach cyklu szkoleń dla personelu Marynarki Wojennej RP i AMW mających na celu zapoznanie ich z okrętowymi systemami walki najnowszej generacji, które mogą się znaleźć na pokładach przyszłych okrętów podwodnych MW RP. Obecna prezentacja była kontynuacją podobnego cyklu szkoleń dotyczących systemu zarządzania platformą okrętu podwodnego prowadzonych wiosną 2012 r.

Testowany w AMW symulator SUBTICS został zbudowany w oparciu o rzeczywiste oprogramowanie okrętowego systemu walki i składał się trzech konsol wielofunkcyjnych (takich samych jak na rzeczywistych okrętach podwodnych) oraz symulatorów poszczególnych sensorów okrętowych i systemów uzbrojenia, których stan był zobrazowany na komercyjnych monitorach LCD.

SUBTICS
Kompletny symulator systemu walki SUBTICS prezentowany w Akademii Marynarki Wojennej – fot. M.Dura

Jest to pierwszy tego typu kompleks szkoleniowy prezentowany w Polsce, ponieważ istnieje w nim możliwość przeprowadzania ćwiczebnych ataków z użyciem torped i pocisków rakietowych – w tym rakiet manewrujących. Dane do przeprowadzenia zadania zbiera się w nim z symulowanych sensorów okrętowych (peryskopów, kompleksu sonarowego) tworząc na ich podstawie obraz sytuacji wokół „okrętu”.

SUBTICS
Stanowisko systemu kierowania okrętem symulatora SUBTICS – fot. M.Dura

W typowym scenariuszu ćwiczonym w AMW na lewej konsoli przedstawiany był obraz z peryskopu nawigacyjnego i bojowego. Na środkowym stanowisko przygotowywane było zadanie taktyczne (to stamtąd kierowano np. atakiem torpedowym). Na trzeciej konsoli przygotowano miejsce dla operatora sonaru. Przy czym na prośbę uczestników bardzo szybko zmieniono konfigurację i przygotowano trzy stanowiska dla hydroakustyków. Dzięki takiej wymienności symulator SUBTICS może służyć zarówno do szkolenia całej obsady centrali, jak i tylko wybranej grupy operatorów.

SUBTICS AMW
Trzy konsole systemu wchodzące w skład symulatora systemu SUBTICS podczas ćwiczebnego ataku torpedowego – fot. M.Dura

Stanowisko sonarzysty było połączone z generatorem sygnałów akustycznych, które mogą być tworzone przez instruktorów jak i odtwarzane z realnych nagrań, pozyskiwanych w czasie rejsów operacyjnych.

Poza trzema konsolami w symulatorze prezentowanym w AMW przygotowano dodatkowo: stanowisko podglądu sytuacji nawigacyjnej (na którym można było zmieniać m.in. kurs, głębokość, prędkość okrętu) oraz kontroli systemów uzbrojenia, na którym istniała możliwość: sterowania sześcioma wyrzutniami torpedowymi (z możliwością załadunku torped, min i rakiet przeciwokrętowych SM-39 Ecocet) oraz systemami w kiosku (wysuwanie peryskopów i masztów).

SUBTICS
Stanowisko systemu kierowania uzbrojeniem symulatora SUBTICS. Na jednym z monitorów górnych widać podniesione oba peryskopy, natomiast na drugim stan wyrzutni torpedowych z wyrzutnią nr 4 zalaną i otwartą po wystrzeleniu torpedy sterowanej przewodowo – fot. M.Dura

Jakie są zadania rzeczywistego systemu SUBTICS?

Rzeczywisty okrętowy system walki SUBTICS (SUBmarine Tactical Integrated Combat System) został opracowany przez spółkę UDS International (Underwater Defence System), która jest obecnie częścią francuskiego koncerny stoczniowego DCNS. Zadaniem tego systemu jest:

  • wykryć, identyfikować, wskazywać, śledzić i lokalizować obiekty na podstawie analizy danych otrzymanych od sensorów okrętowych;
  • opracować i zobrazować sytuację taktyczną poprzez tworzenie i kojarzenie tras, programowanie tras i trajektorii, zarządzanie sytuacją oraz jej wiązanie z globalną sytuacją taktyczna przekazywaną na okręt systemami transmisji danych;
  • wesprzeć operatorów w procesie analizy sytuacji taktycznej, przy wypracowaniu decyzji i w trakcie działań z uwzględnieniem zarówno geograficznych jak i taktycznych uwarunkowań;
  • kontrolować i kierować systemami uzbrojenia (wliczając w to wybór systemu, odpalenie uzbrojenia i jego naprowadzanie), w tym uzbrojenia dalekiego zasięgu (ciężkie torpedy i rakiety), dla którego nie wystarczają już sensory pokładowe;
  • przygotować dane do precyzyjnego rażenia celów lądowych (za pomocą rakiet manewrujących).

Jest to system elastyczny, który można dopasować do konkretnego typu lub nawet wersji okrętu podwodnego. Dobór zależy bowiem zarówno od wielkości i zadań, jak konkretnego wyposażenia/uzbrojenia. SUBTICS został już wybrany jako wyposażenie 44 różnego typu okrętów podwodnych.

Jak jest zbudowany system SUBTICS?

Pomimo istnienia różnych wersji, każdy system SUBTICS zawiera te same moduły zadaniowe: podsystem zobrazowania i kontroli (z konsolami operatorskimi), podwodny podsystem obserwacji technicznej (z kompleksem hydroakustycznymi), nawodny podsystem obserwacji technicznej i łączności (z peryskopami i masztami łączności, radaru i walki elektronicznej), podsystem uzbrojenia (głównie z wyrzutniami torpedowymi) i podsystem nawigacji.

SUBTICS
Schemat zadaniowy typowego systemu walki SUBTICS na okręcie podwodnym Scorpène – fot. DCNS

Wszystkie elementy łączy redundantna sieć Ethernet, z wykorzystaniem na dużą skalę sprzętu i oprogramowania komercyjnego (COTS). Sterowanie całością okrętowego systemu walki odbywa się z co najmniej sześciu identycznych konsol wielofunkcyjnych, z których każda posiada dwa płaskoekranowe monitory kolorowe HD o przekątnej 19” oraz wstrząsoodporną stację roboczą.

Zasadniczo nie ma ograniczeń co do podłączanego do SUBTICS uzbrojenia. Obecnie może on współpracować z torpedami: F17, SUT 266, TP617, Black Shark, F21, z akustycznymi pociskami zakłócającymi Contralto-S, z rakietami przeciwokrętowymi SM39 Exocet oraz z pociskami manewrującymi MdCN.

Jak działa rzeczywisty system SUBTICS?

Realizując podstawowe zadania system SUBTICS zbiera informacje o sytuacji wokół okrętu dostarczone z sensorów własnych i urządzeń łączności oraz wykorzystując te dane opracowuje i przedstawia na konsolach wielofunkcyjnych obraz sytuacji taktycznej, proponuje możliwy sposób działania, przygotowuje możliwe do użycia systemy uzbrojenia i pozwala na kierowanie nim w czasie ataku.

W sumie SUBTICS może śledzić ponad 100 obiektów kontrolując jednocześnie cztery naprowadzane przewodowo torpedy, albo dwie torpedy i dwie jednostki uzbrojenia działającego według zasady „wystrzel i zapomnij” (np. dwie rakiety przeciwokrętowe).

SUBTICS
Rzeczywisty układ konsol systemu SUBTICS na jednym z okrętów podwodnych – fot. DCNS

Przy czym część z tych zadań może być realizowana automatycznie – w tym przede wszystkim wykrywanie obiektów, wyliczanie ich tras i śledzenie. Operatorzy mogą więc się skupić na analizie sytuacji i szybciej reagować. Sposób komunikacji z systemem jest określany jako przyjazny dla użytkownika, przez co w założeniu operator ma się skupić na wykonywaniu zadania.

System może proponować rozwiązania (mod TDA - Tactical Decision Aids), dzięki czemu dowódca okrętu ma możliwość skorzystania z wcześniej przeanalizowanych i wypracowanych decyzji – np. z manewru ucieczki z wykorzystaniem systemów zakłócających lub manewru antykolizyjnego. Może dodatkowo zasymulować rozwój sytuacji pokazując, w jaki sposób będzie się ona rozwijała przy wcześniej założonych parametrach.

Częścią systemu zobrazowania jest stół taktyczno - nawigacyjny, tak więc system SUBTICS może zwiększyć bezpieczeństwo pływania, szczególnie na wodach płytkich, z nierównomiernym dnem (np. podczas współdziałania z siłami specjalnymi i w misjach rozpoznawczych). Pozwala na to m.in. wykorzystanie antykolizyjnego i przeciwminowego sonaru aktywnego.

KomentarzeLiczba komentarzy: 12
zen
sobota, 28 lutego 2015, 16:35

bardzo lubimy dolewać oliwy do ognia

Oj
piątek, 27 lutego 2015, 12:19

Są 3 opcje. Każda z nich ma wady i zalety.Należy szybko się dogadać bo to co jeszcze pływa u nas może niedługo nie wypłynąć ( oby nigdy do tego nie doszło ) ale takie są realia. W interesie obronnym jest kupić sprzęt nowoczesny,perspektywiczny,sprawdzony,dobrze uzbrojony ( pociski manewrujące ). W interesie gospodarczym jest zrobić to w miarę tanio i w jak największej ilości naszymi rękami. 1 Scorpene ma problemy z napędem i głośnością jak i nie do końca opracowane rakiety choć są na ukończeniu.Jest stosunkowo drogi a i nie wiadomo ile Francuzi zażądają za rakiety. Gospodarczo obiecali sporo. 2 U 212A to najlepszy OP w swojej klasie. Drogi ale pewny i sprawdzony. Niemcy mają doświadczenia z przygotowaniem wszelakich wyrzutni, pozostaje kwestia rakiet. Co do produkcji i serwisu nie bardzo chcą przekazać ale bliskość stoczni matki nadrabia tę kwestię. Z tego powodu można sporo ugrać finansowo a szybkość dostaw i jakość pewna. 3 A26 w zasadzie nie istnieje choć Szwedzi szybko się uporają z tą sprawą a mając drugiego odbiorcę przyspieszą tempo.Z pewnością podzielą się pracą i technologiami a i cena będzie bardzo konkurencyjna. W perspektywie istnieje możliwość eksportu do innych krajów. Z rakietami są już na ukończeniu. Choć okręt nie istnieje ale patrząc na poprzednie konstrukcje z pewnością będzie B.dobry. Pamiętając o tym,iż nasze OP już powinny stać w muzeum pozostaje jeszcze jedna sprawa a mianowicie wypożyczenie OP do czasu wprowadzenia nowych celem nie tylko utrzymania operacyjnego ale i szkolenia przyszłych załóg. Tak więc tylko Niemcy i Szwedzi maja takie możliwości. Uważam iż kupowanie 3 szt jest śmieszne. Systemy trójkowe to były po wojnie na budowie a nie w wojsku,.Tu jak i w wielu dziedzinach działa się parami tak więc rozmowy po winne dotyczyć min.4 szt do 2024r z opcją na kolejne 2szt do 2030r. Niestety nici z tego będą. Nie kupimy żadnego nowego OP. Jak już to jeden z demobilu.....

Tyberios
czwartek, 26 lutego 2015, 14:00

A może zamiast symulator pokazywać by zaprosili przedstawicieli Marynarki na pokład okrętu i pokazali jak się sprawuje w realu. Bo jak na razie to coś strasznie się tego boją i nie dopuszczają do takich wizyt... trochę to podejrzane.

prorok
czwartek, 26 lutego 2015, 17:34

Może tego nie zauważasz,ale takie rozpoznanie bądź co bądź elementu wchodzącego w skład całego zamówienia,to bardzo rozsądną strategią,kolego .....a nie wszystko na łapu capu !!!

Antek
czwartek, 26 lutego 2015, 13:50

W/g mnie lepszym wyborem będzie SAAB.Nowszy okręt i bardziej dopracowany.Ponadto pewnie tańszy w obsłudze.Oprócz tego potrzebne do rakiet manewrujących będą satelity.Francuskie nie obronią się przed rosyjskim atakiem a SAAB zapewne skorzysta z systemu rakiet manewrujących powiązanego z satelitami amerykańskimi.Nie wierzę że uzyskamy bezpośrednią kontrolę nad odpaleniami i sterowaniem ale przynajmniej powiązanie z amerykanami zapewni większe bezpieczeństwo systemu kontroli.

qwerty
czwartek, 26 lutego 2015, 21:46

Polska niedługo bedzie mieć 2 własne satelity.

Tyberios
czwartek, 26 lutego 2015, 16:38

Tak czy siak Francuzi szantażują nas, dostaniemy ich pociski manewrujące jeżeli kupimy ich okręty. Jeżeli ich okręt nie "wygra" w przetargu to nie sprzedadzą nam pocisków. Zwyczajny szantaż na bezczela.

chateaux
piątek, 27 lutego 2015, 17:28

Jeszcze nie wiadomo jaki okret zostanie wybrany - a wiec jakim systemem zarzadzania walka beda dysponwoali polscy marynarze, a juz wybrali symulator? Albo wiec juz przewiduja jaki system zostanie wybrany, albo sa gotowi na wydanie kolejnych pieniedzy na jego wymiane, w razie wyboru innego niz francuskie okretu....

AntyMaruda
piątek, 27 lutego 2015, 18:45

To jest tylko prezentacja i niczego nie wybrano

Zygfryth
piątek, 27 lutego 2015, 08:10

Ja bym kupil Scorpène,zeby nieopozniac procesu nabycia nowych jednostek(3 szt) Moim zdaniem 3 szt to malo w pozniejszym czasie ok 2022 mozna by bylo domowic 2 szwedzkie jak ich plany beda w 100 % gotowe.To rozsadna strategia.

omega
czwartek, 26 lutego 2015, 17:45

W porównaniu ze SCORPENE ,chociaż by na kompletny system okręt + uzbrojenie , SABB NIE MA SZANS ,UWAŻAM ŻE SCORPENE TO NASZ NAJLEPSZY WYBÓR,NIE MOŻNA CIĄGLE UTRUDNIAĆ SOBIE DOJSCIA DO CELU ,JAKIM JEST POSIADANIE OKRETU WRAZ Z RAKIETAMI MANEWROJACYMI

aom
czwartek, 26 lutego 2015, 22:15

Szwedzi pracuja nad wersja rakiet RBS o zasiegu ponad 1000 km wiec szwedzi tez moga zaproponowac udzial w tym projekcie jak wejdziemy do budowy okretu A26.....wiec Scorpene to tylko jedna z opcji...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama