Amunicja dla Kraba z donośnością 80 km [Defence24 TV]

13 marca 2019, 11:52

Amunicję Vulcano rozwijamy już od ponad 10 lat. I dziś mogę stwierdzić, że obie wersje, Ballistic Extended Range i GLR są bliskie kwalifikacji w Siłach Lądowych Włoch a także w armii Niemiec. Amunicję tą można wystrzelić z dowolnego systemu 155 mm. (...) Również haubica Krab mogłaby zostać wyposażona w tą amunicję, i tym samym zyskać zdolność rażenia celów na bardzo dalekim dystansie. Mówimy tu o donośności rzędu ok. 80 km dla pocisków kalibru 155 mm – mówi w rozmowie z Defence24 TV Ricardo Ricci z koncernu Leonardo Defence Systems.

Przedstawiciel Leonardo stwierdził, że dla Polski udział w tym programie mógłby być bardzo interesujący. Dodał, że przeprowadzono już podobną współpracę ze Słowacją, gdzie przetestowano amunicję BER na systemie artyleryjskim oferowanym przez spółkę Konstrukta.

Ricardo Ricci mówił też o propozycji integracji przeciwpancernych wyrzutni pocisków kierowanych Spike z wieżą Hitfist-30, aby transportery zyskały zdolności zwalczania celów opancerzonych. Taką integrację z identyczną wieżą przeprowadzono już we Włoszech, i zmodernizowane wieże są w służbie. „System jest gotowy (...) Jesteśmy gotowi do prezentacji zdolności systemu w dowolnym czasie.  Oczywiście w tym przypadku skorzystamy z usług polskiego przemysłu w zakresie integracji wyrzutni i w odniesieniu do elektroniki, więc tu również dojdzie do modyfikacji” – stwierdził przedstawiciel Leonardo.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 60
Grredo
poniedziałek, 15 kwietnia 2019, 01:59

@46. Pociski są potrzebne ale głosy przekupnego elektoratu jeszcze bardziej. Nie ma granatników, nie ma amunicji do pt-91, nie ma samochodów terenowych, wreszcie nie ma amunicji do Raków. Wszyscy wiedzą, że te zakupy są potrzebne, ale mimo zmiany ministrów w Mon do jednostek nowoczesna amunicja nie dotarła. Przecież zakupy amunicji to najtańsza droga do skojowej poprawy możliwości bojowych. Po co mamy walczyć z czołgami, jak 155mm może je zatrzymać i zwalczyć dziesiątki km przed naszymi liniami? Czy poprzedni minister wyciął w armii wszystkich oficerów zdolnych do analiz ?

lk5
wtorek, 26 marca 2019, 11:55

"w tą amunicję" i to dwa razy! - tak czepiam się bo bycie dziennikarzem wymaga choćby umiejętności naduszenia F7 przed publikacją tekstu. Wstyd!

46
wtorek, 19 marca 2019, 14:46

No to kiedy ta zakupy? Aaa nigdy . Czyli wszystko w normie pieniądz wydany w miliardach ale pocisków brak. Dopóki nie możemy sami produkować potrzebujemy kupić minimum tysiąc szt . Te pociski dają szansę na realny ogień kontrbateryjny. Sama ich obecność w polskim arsenale zmusza przeciwników do zmiany taktyki.

skryba
wtorek, 19 marca 2019, 07:57

Ricardo Ricci od 20 lat próbuje przekonać MON o potrzebie integracji Spike'a z HITFISTem.Jemu bardziej zależy na tym niż naszemu MON i wojsku.To dziwne jak zachowują się kolejni ministrowie ON. Rosomaki bez broni ppanc. są bezbronne.

JW
środa, 20 marca 2019, 17:06

Bo wieże ZSSW-30 je zastąpią.Więc po co je integrować ?

Zirytowany
wtorek, 26 marca 2019, 11:16

Kiedy?Jak rosomaki będą już przestarzałe i w jakiej ilości?Nie oszukujmy się,wymiana wież będzie ograniczona do min. ze względu na koszty,jedna ZSSW-30 będzie kosztować więcej niż integracja kilku/kilkunstu Hitfist-30P z ppk.

ryba
środa, 3 kwietnia 2019, 09:30

Oj cos ci sie pikoli,rosomaki i oqszem beda sie sarzec ale nikt nie powiedzial ze to bedzie jedyny nosnik dla zssw ,pozostaje jeszcze borsuk na dodatek nasze starzejace sie hitwisty mozna sukcesywnie zastepowac zssw .Przykladow jest cała masa ktore pokazuja ze parcie na hitwista jest za drogie i nic nie wnosi do naszego przemyslu

Derff
sobota, 16 marca 2019, 02:51

Na wymianę pocisków na najnowszą generację nas stać. Koniecznie trzeba kupić amunicję specjalną, vulcamo, kadetoea. Kumulacyjną, precyzyjną. Nie wolno samoograniczać się w tuch technologiach. Zwłaszcza, że sama różnica na jakości prochu zapewnia dodatkowe dziesięć km.

Szymon
piątek, 15 marca 2019, 15:11

Jaki jest ładunek użyteczny na takim dystansie? Kto wskaże cele i prześle w czasie rzeczywistym?

Darek S.
poniedziałek, 18 marca 2019, 03:17

Satelita Geostacjonarny

Extern
wtorek, 19 marca 2019, 19:15

z 35 tysięcy kilometrów chcesz prowadzić obserwacje obrazowe?

mc.
piątek, 22 marca 2019, 22:08

Informacja z połowy lat 80-tych XX wieku. Satelita "widzi" 2 piłki tenisowe w odległości 15 cm. Widzi też cień pojazdu po 24 godzinach.

Normalny
piątek, 22 marca 2019, 19:36

W roku 1980 na targach Fotokina, jedna z amerykańskich firm pokazała zdjęcie rosyjskiego żołnierza czytajacego w okopie gazetę. Zdjęcie było zrobione nieco ukośnie ale tytuł gazety był czytelny, czytał "Prawdę". Zdjęcie zrobił amerykański satelita. TO pokazano wtedy publicznie. Rodzi się pytanie: co mieli, czego wtedy NIE pokazali???

dim
piątek, 15 marca 2019, 09:44

i 9 m-cy temu D24 też to wszystko opisał, przy okazji kontraktu Włochów ze Słowakami. Niebo nad Polską coraz ciemniejsze, ale w MON i w rządzie pogoda zawsze bez zmian. Liczy się, co pomoże wygrać wybory, a w razie wojny możliwie szybko i komfortowo stąd zwiać. Czy złoto już ewakuowane ? Aby było sobie z czego płacić pensje, także na emigracji ?

Darek S.
piątek, 15 marca 2019, 02:18

Wyżej wymienione zakupy były by sensowne. Ale najpierw trzeba przekonać do tego 50-letnie sekretarki decydentów z IU. One są wyrocznią w sprawach zakupów do Polskiej Armii. A gwarantuje Wam, że defence24.pl nie przeglądają, bo nie mają takich zainteresowań.

NE
piątek, 15 marca 2019, 01:22

Jak bardzo potrzebne są te pociskit, to wystarczy wziąć do ręki cyrkiel i nanieść na mapę Mazur lpo okręgu z Węgorzewa, Orzysza, Bemowa Piskiego i Suwałk .48 Krabów właściwie pokrywa większość terenu

Gustlik
czwartek, 14 marca 2019, 02:30

Fajny sprzęt i na pewno przydatny chociaż stawiał bym w pierwszym rzędzie na pociski typu SADARM 155 mm, takie jak Bonus. Bonus jest ciut lepszy od niemieckiego SMArt 155 (trudniejszy do zestrzelenia). Skuteczność tego typu amunicji w warunkach poligonowych to około 79%. Niech w warunkach bojowych wyjdzie 50% to by znaczyło, że potrzebujemy minimum 100 haubic z zapasem po minimum 10 pocisków na haubicę i Pierwsza Gwardyjska Armia Pancerna może się zbierać do domu. Utraty 1000 czołgów na raz nie przeżyłby nawet Putin.

w
środa, 13 marca 2019, 22:19

prace nad silnikami strumieniowymi Polska prowadziła w latach 50 i 60 -tych. Nic z tego nie da sie wykorzystac ?? I zrobic samemu ??? Tylko "trza" kupic ???

Clash
czwartek, 14 marca 2019, 11:04

No to niech "w" zaprojektuje zna sie na wszystkim, wszystko robi sam i nic nie musi kupować

bms
piątek, 19 kwietnia 2019, 15:58

"W" ma trochę racji. Marnotrawstwo naszej myśli technicznej jest gigantyczne, a dorównuje mu jedynie brak wyobraźni naszych decydentów. Wiele wzorów uzbrojenia bylibyśmy w stanie zrobić sami, gdyby sensownie do tego podejść. Np. zakłady w Rzeszowie produkowały silniki odrzutowe, choćby do napędu "Iskier". Pewnie tego silnika nie dałoby się upgradeować do takiego poziomu, żeby napędzał współczesny samolot, ale do napędu pocisku manewrującego nadałby się po drobnym liftingu. Cała reszta do produkcji takiego pocisku jest u nas produkowana: układy naprowadzania przez WB Group, kadłub np. przez Metal Master. Innym przykładem jest uzyskanie dwustopniowej rakiety plot na sposób serbski. Ich przemysł umieścił rosyjską "Igłę" zamiast głowicy na pocisku 122 mm do "Grada". Zasięg wynosi do 20 km. Tego typu możliwości w naszym przemyśle jest wiele więcej. Ja wiem, że takie podejście do modernizacji technicznej generalnie jest w Polsce passe. Ale to jedyna droga, żeby względnie nowoczesne uzbrojenie mieć szybko i w wystarczającej ilości. Bo problemem naszych decydentów jest perspektywa polityczno-wyborcza, która nie pozwala na trzeźwe spojrzenie na potrzeby armii. A cały czas trzeba pamiętać, że o ile duże wydatki trzeba planować w perspektywie wieloletniej, to jednocześnie nie może być tak, że w tym czasie jesteśmy bezbronni, chociaż wokół jest coraz niebezpieczniej.

kamyk
środa, 13 marca 2019, 21:13

Super zasięg! 81 i pół kilometra! Oby tak dalej! Następny zasięg to 85 i trzy dziesiąte kilometra!

kola
środa, 13 marca 2019, 20:29

bez urazy ale włochom nie wieżę to takie szemrane towarzystwo budowa gazoportu , teraz autostrady jest pewność , że nas nie wykiwają sprawdzony i pewny partner to Koreańczycy

Wojciech
czwartek, 14 marca 2019, 02:03

O jakiej wieży piszesz?

Trzeźwy
środa, 13 marca 2019, 19:42

Jak widać z artykułu MON nie prowadzi postępowania w sprawie pozyskania amunicji dalekiego zasięgu, tylko jest to deklaracja producenta. My to możemy sobie pomarzyć o takiej amo do Krabów a potem może Kryli. Bardzo "potem" bo jak wszyscy tu wiedzą - nic znów nie słychać o Krylu. Przez fatalne zarządzanie przez ministrów MON oraz wyraźne i najwyraźniej świadome przeciwdziałanie urzędników MON (czyjąś piąta kolumna??) wprowadzaniu do wojska nowoczesnej amunicji Wojsko Polskie nieprędko pozyska takie wyposażenie!!!

iras
czwartek, 14 marca 2019, 19:53

A myślisz, że jak kupią taką amunicję, to się będą chwalić, żeby wróg dokładnie znał zasięg naszej artylerii? Może mają jeszcze podać ile sztuk, i gdzie magazynują?

gnago
sobota, 16 marca 2019, 15:14

No cóż odstraszanie ma sens , zawsze lepsze niż walka. A zdecydowanemu na atak tajność nie przeszkadza, a na straty obojętny

Trzeźwy
piątek, 15 marca 2019, 10:57

Co ma znaczyć "chwalić się"??? Do czego w moim poście się odnosisz?? Bo ja to myślę że jak kupią to będą ją przede wszystkim mieli!! I to szybko, bo opracowanie będzie trwać i trwać!! O tym wyłącznie piszę : kupić by- mieć i ćwiczyć by umieć stosować gdy nadejdzie "W"! Zasięg?? A co tu ma do rzeczy zasięg i składowanie?? Do faktu, że będziemy MIEC coś czego dziś NIE mamy - żadnej precyzyjnej czy dalekiego zasięgu amunicji!! Bez obrazy - ale kompletnie nie zrozumiałeś o czym napisałem !!

iras
piątek, 15 marca 2019, 15:31

Odnoszę się do tego, że ja nie wiem, czy my nie mamy już takiej amunicji, lub nie planujemy jej w najbliższym czasie kupić. Jeżeli Ty to wiesz to spoko. Zwracam honor i przepraszam.

Rzyt
środa, 13 marca 2019, 19:10

Po 30 na jednego kraba...pewnie by kosztowały tyle ile pensje roczne dla 100 jenerałów

marcin
niedziela, 14 kwietnia 2019, 22:57

W Wojsku Polskim jest 78 generałów i admirałów

Hhcer
środa, 13 marca 2019, 18:54

Nie ma sensu. Co ma niby wskazać cel u nas dla tego typu pocisków? Kłania się brak dronów, rozpoznania satelitarnego etc.

Extern
czwartek, 14 marca 2019, 21:39

FlyEye mają zasięgu z 250 km. oczywiście na 80 km wgłąb pozycji wroga poleci tylko w trybie lotu autonomicznego bo zabraknie zasięgu stacji bazowej. Co niestety mocno ogranicza świeżość uzyskanych danych. A mogli nie czekając aż PGZ dociągnie z technologią kupić Łosie od WBE, tam już nie ma takich ograniczeń.

dim
piątek, 15 marca 2019, 11:19

Piszecie ludzie dziwne rzeczy, których przyznam - nie rozumiem. Nie technicznie ich nie rozumiem, bo technicznie rzecz jest prosta oczywista i nazywa się to retransmisją, a budowane od bardzo wielu dziesięcioleci urządzenia - transpondery. Natomiast nie rozumiem tych Państwa tekstów logicznie. Jak by to wszystko były opowieści o jakiejś dziwacznej niemocy, dajmy na to o Alicji po trzeciej stronie lustra. Dialogi techniczne o wyważaniu nieistniejących drzwi muszą być szczególnie trudne ?

Remi
piątek, 15 marca 2019, 11:05

Zgadzam się ! Kupiłbym kilkanaście zestawów Łosi i ćwiczył ćwiczył ćwiczył. A jak WB zrobi taki zgodny ze standardami wojska to byłoby moim zdaniem bardzo dobry sprzęt!!

Wojt
czwartek, 14 marca 2019, 02:08

Drony są zamówione. Co prawda dopiero będą je konstruować i to za jedyne 800 mln (ja bym im takie same drony zrobił za 20% ceny i jeszcze świetnie na tym zarobił niestety nie mam wujka generała) ale coś się tam dzieje. Poza tym amerykanie przywieźli kilka porządnych dronów do Mirosławca.

Luki
środa, 13 marca 2019, 17:15

Ja widzę to tak: zssw30 na finiszu więc Leonardo dorzuca do licytacji pociski. Co nie zmienia faktu że powinniśmy się tej ofercie przyjrzeć

Gekon
środa, 13 marca 2019, 15:59

Można! WOW! Panie Ministrze, bierzemy?

Gort
środa, 13 marca 2019, 15:16

Wniosek jest jeden. Wolę by mon wydało 100 mln. Na tę sprawdzone pociski do Kraba i skupilo się na innych równie ważnych projektachy niż traciło czas na badania i wdrożenia. Zasięg ponad 90km Pozaealna bardzo skuteczną obronę. Co do integracji wieży hitfist to już dawno trzebs było to zrobić.

Gustlik
czwartek, 14 marca 2019, 02:13

Czy wy w ogóle nie potraficie czyta co się w świecie dzieje tylko pisać? Przecież już od dawna oficjalnie wiadomo że nie będzie integracji Spików z wieżami bo Rafael za pozwolenie na integrację poza swoimi zakładami zażądał takiej kasy że generałowie posiwieli. Chodzi o to, żeby nie dopuścić Polaczków do elektroniki bo tam są schowane pewne niemiłe niespodzianki. Być może nawet możliwość zdalnej blokady odpalenia. W końcu nie na darmo Netanjahu co tydzień lata do Moskwy.

Darek S.
piątek, 15 marca 2019, 02:07

Bardzo prawdopodobne.

Harry 2
środa, 13 marca 2019, 22:20

"Co do integracji wieży hitfist to już dawno trzebs było to zrobić." Oczywiście, a teraz już za pźxno. Kasa pójdzie na Wisłę, Homara, F35. Ponadto HSW jest na ukończeniu swojej wieży gdzie te pociski będą zintegrowane z nią i zapewne MON wybierze najpierw zakup nowych wież do Borsuka i Rosomaka... jeżeli będą jeszcze na nie pieniądze.

xyz
środa, 13 marca 2019, 14:54

Przecież przetarg na wyposażenie wież Hitfist-30 w wyrzutnie ppk został anulowany przez MON.

Zirytowany
środa, 13 marca 2019, 16:34

Nie przez MON tylko PGZ nie złożyło ostatecznej oferty

professional soldier
czwartek, 14 marca 2019, 19:59

@zirytowany I dlatego właśnie został anulowany.

Dalej patrzący
środa, 13 marca 2019, 14:23

Od 2015 roku non-stop piszę o APR Vulcano-Dardo [z funkcją plot i zwalczania uskrzydlonych rakiet manewrujących] prosto z półki o zasięgu 80+ km. A MON i IU...ze względów kulturalnych nie skomentuję. Jak Nammo wprowadzi w 2021 APR strumieniową 3 Mach o zasięgu 130 km - też pewnie ją zauważą ok. 2030. A już pozahoryzontalne wpięcie i pozycjonowanie - to pewnie tak po 2050....takich mamy specjalistów i decydentów. Szczerze - MON i IU powinny przejść opcję zerową, a nasi decydenci polityczni ostre szkolenie zakończone egzaminem. Od geostrategii po technikę i technologię. A jak się nie zna - to niech się nie pcha do decydowania.

Zbyszek
piątek, 15 marca 2019, 02:10

Miałem sposobność posłuchać tych decydentów na targach w Kielcach i muszę przyznać rację. Przydałyby się im egzaminy.

Harry 2
środa, 13 marca 2019, 22:21

Dla MONu wyroby o których piszesz są za nowoczesne i MON nie ogarnia tematu.

Gustlik
czwartek, 14 marca 2019, 02:17

Dronów też nie byli w stanie ogarnąć. Do 2016 roku drony były tylko dla specjalsów. Dopiero szalony Antoni zmusił MON do kupna Warmatów i FlyEye to z zemsty nie posadzili tych dronów na pojazdach jak to od razu zrobili Ukraińcy tylko kazali nosić piechocie w plecakach. Dno i kompromitacja. Jak dla mnie przydała by się taka czystka jak w CCCP w 1938 roku. Wszyscy powyżej majora won, a cały Inspektorat Uzbrojenia prosto na Alaskę do kopania rowów.

jendrysz
piątek, 15 marca 2019, 11:25

Zaraz na Alaskę, a przekop Mierzei Wiślanej sam się zrobi? Nie marnujmy zasobów. Jednak podobnie jak z prawnikami zacząłbym od egzaminów dla wykładowców.

fefe
środa, 13 marca 2019, 14:13

integracje spike z hitfist to sobie teraz w buty mogą wsadzić , jak była pora i czas to zarówno leonardo jak rafael żądały mnóstwa kasy za taką integracje plus koszty napraw hitfista były ogromne , teraz to będzie ZSSW-30 !!!!

Markonn
czwartek, 14 marca 2019, 02:19

ZSSW-30 też nie będzie miała PPK. Chyba, ze postawią na niej Pirata :-( Rafael nie pozwoli Polakom na grzebanie w Spiku. Dlaczego to chyba oczywiste.

Covax
niedziela, 17 marca 2019, 10:28

Integracja to nie "grzebanie" w Spike, integracja to stworzenie "szyny danych i wgranie tych danych do Spike" o ile "szyna danych" w 99% nie stanowi tajemnicy np specyfikacje MIL-STD-1553 znajdziesz w "necie" ( szyna danych natowskich samolotow ) to informacja gdzie "wgrac dane" stanowi tajemnice ( własność intelekrualna dodatkowo płatna), i Polski podatnik zapłacił za informacji gdzie i co ma "wgrac" SKO/komputer balistyczny ZSSW 30 ( przy hitfist leonardo chcial kase za grzebanie w sko/komputerze balistycznym i sumarycznie wychodzi "taniej" robic to tylko w nowoczesniej i "drogiej" ZSSW 30) Tak jak Kongsberg czy Saab nie dostał softu Aamram'a tylko właśnie ten "sterownik" albo producent drukarki nie dostał kodu calego "windowsa" ani nawet fragmentu kodu tylko pewnie specyfikacje a "szyna danych" jest USB. Dlatego straszliwie bolą mnie "zakupy MON" bez softu czy nawet "specyfikacji pozwalającej na komunikacje" z krajowymi produktami. Topaz działajacy w mysl zasasy "kazdy sensor flyeye/Liwiec/paluch zwiadowcy, każdy efektor krab/rak/langusta/gozdzik plus inne bajery ( znacie tą filozofie z wyrobu NG) bije na glowe AFATDS 6.0 z Himars ale musi być "nowocześnie i interoperacyjnie" a jezeli Polski produkt wyprzedza Amerykański tym gorzej dla faktów.

Marek
piątek, 15 marca 2019, 10:57

Ciekawie piszesz, zważywszy na to, że były już testy Spika na ZSSW.

Waldemar
środa, 13 marca 2019, 13:59

Jak najszybciej zakupić ją albo najlepiej produkować na licencji w RP.

Lord Godar
środa, 13 marca 2019, 13:59

Amunicja "Vulcano" dla naszej artylerii kalibru 155 mm jest bardzo potrzebna , to da niesamowite możliwości naszym nowych systemom artyleryjskim . Razem z Topazem i systemami rozpoznania , które musimy stworzyć , to da nam system na wysokim światowym poziomie. A jeśli dało by się jeszcze wejść w koprodukcję tej amunicji , to był by podwójny sukces. Wiadomo że tania nie będzie , ale warto w nią zainwestować.

Marek
piątek, 15 marca 2019, 10:55

Już dawno pisałem, że Volcano nam trzeba. Obawiałem się tylko, że przez jakieś niuanse może być z nią kłopot w Krabach. Najwyraźniej nie ma takiego probldmu. Więc po co gadać po próżnicy? Brać i tyle.

WED
środa, 13 marca 2019, 13:39

MON nie jest tym złomem zainteresowany. U nas granicą jest 40km i tak dalej nie ma sensu bo kto by wskazał cele? wróżka?. Volcano ma też dwie istotne wady: nie jest amerykański a co za tym idzie jest tani. Dodatkowo pochodzi z UE a jak wiadomo my szykujemy się na wojnę z Rosją i UE.

Krzych
piątek, 15 marca 2019, 02:13

W samo sedno

Extern
czwartek, 14 marca 2019, 21:57

Jaka wojna z UE? Wchodzimy w PESCO, łasimy się aby dopuszczono nas do LeoClerca. Nawet premiera i ministrów wymieniono ostatnio na takich co już nie wytykają Niemcom tego że wysysają soki ze wszystkich państw europejskich (nawet z Francji). Tak więc nie prawda o możliwej wojnie z UE. Ale fakt, w sytuacji rozpadu UE może być coś między nami a Niemcami. Nawet niedawno wyciekły ich dalekosiężne rozważania dotyczące rozwoju sytuacji po rozpadzie UE, gdzie sami Niemcy dopuszczają że taki konflikt może się między nami zdarzyć na skutek naturalnego konfliktu interesów jaki zawsze z powodów geograficznych między naszymi krajami występuje.

werte
środa, 13 marca 2019, 17:46

Leonardo to firma włoska a we Włoszech zmienił się ostatnio rząd na eurosceptyczny i bliższy ideologicznie partii rządzącej w RP. Zatem te zakupy to już niemal jak u sojusznika ;-)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama