Amunicja artyleryjska od DEZAMET [DEFENCE24 TV]

27 września 2021, 13:11

Na MSPO 2021 zakłady DEZAMET zaprezentowały m.in. amunicję moździerzową kal. 155 mm i artyleryjską kal. 120 mm. Amunicja ta jest przeznaczona do armatohaubic samobieżnych Krab i moździerzy samobieżnych Rak produkowanych przez Hutę Stalowa Wola. W rozmowie Defence24 TV prezes zarządu DEZAMET Jerzy Deruś podkreślił, że obecnie trwają zakontraktowane dostawy tej pierwszej dla SZ RP, a w przyszłym roku planowane są dostawy tej drugiej.

- W tym roku przewidujemy przeszło 30 mln na inwestycje i remonty. To są głównie inwestycje w nowoczesny park maszynowy zarówno maszyny sterowane numerycznie ale również maszyny wykorzystywane w kontroli jakości [...] - stwierdził prezes Deruś. Wspomniał również o udziale spółki w programie Tytan,  rozwoju obecnie produkowanej amunicji, a także współpracy z firmą Nammo.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Levi
czwartek, 30 września 2021, 15:34

Co z granatnikiem jednorazowym? Co z rewolwerowka? Co z pociskami precyzyjnymi?

Mixi
środa, 29 września 2021, 15:00

Zwiększenie wydajności produkcyjnej i wzmocnienie kontroli jakości na najwyższym poziomie to powinny być priorytety a za tym powinny iść sprawnie duże wieloletnie kontrakty na amunicję wraz z przygotowaniem zapasowych obiektów z infrastrukturą w zachodniej części kraju dla ważnych zakładów zbrojeniowych w razie konfliktu narażonych bezpośrednio na działania zbrojne

Woyak
środa, 29 września 2021, 14:48

Własną produkcja amunicji to podstawa suwerenności w uzbrojeniu jak i szanse na eksport oraz dalszy rozwój rodzimych systemów uzbrojenia wykorzystujących tę amunicję.

Monkey
wtorek, 28 września 2021, 21:12

Współpraca z NAMMO zaczęła się juz kilkanaście lat temu od bodajże kalibru 12,7 mm, czyli 0,5 cala. I wyszlismy na tym dobrze. Na głowicach bojowych i różnego kalibru amunicji akurat się znają.

Vixa
środa, 29 września 2021, 07:44

Zaczęła się w 2007r. od zapalników APEX do 25mm amunicji dla F-35.

Wojciech
wtorek, 28 września 2021, 19:00

To my mamy moździerze kal. 155 mm?

haha
czwartek, 30 września 2021, 13:09

a nawet artylerię 120 mm :-))). Komuś się coś pozamieniało.

maszynista z Orła
wtorek, 28 września 2021, 21:45

oczywiście pocisk nadkalibrowy kumulacyjny

królewiec
wtorek, 28 września 2021, 01:09

No super a kiedy amunicja do RG-40 , leżą w skrzyniach i czekają ? Żołnierz strzela granat leci a łuska sama ! wylatuje . Tak jak w rewolwerze. Tak jak przy strzelaniu amunicją odpowiedniej jakości .

Enter
środa, 29 września 2021, 14:49

Zmodernizowana poprawioną amunicja do tych granatników powinna być obowiązkowo opracowana i pozyskana jak najszybciej

Yaro
wtorek, 28 września 2021, 14:26

Od kiedy Ci chłopcze z rewolwery łuska sama wylatuje? Musisz otworzyć bęben i je wysypać.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 27 września 2021, 21:29

To potrzebna amunicja dla Raków i Krabów i cieszę się, że produkcja jej jest w Polsce. Polonizacja prochu słowackiego wlecze się jednak już od 10 lat i jak rozumiem z tego wywiadu nadal nie jest w pełni opanowana. Przeciągający się brak granatników 40 mm z Dezametu już doprowadził do zwrotu bębenkowych granatników przez byłego ministra MON Macierewicza do ZM Tarnów. Acz zawszeć lepiej późno niż wcale. Mam tylko jedno "ale" względem produkcji Dezametu. To "ale" bez większych inwestycji nie da się usunąć. To niska jakość produkowanej przez Dezamet amunicji, która fizycznie lepsza być nie może. Bez zakupu i użycia robotów na linii produkcyjnej, nie można usunąć problemu niskiej jakości. Precyzja robotów jest po prostu o jedną skalę cywilizacyjną wyższa, niż to co może osiągnąć człowiek.

mick8791
wtorek, 28 września 2021, 14:58

Jaka polonizacja prochu słowackiego? Próbowaliśmy pozyskać technologię produkcji prochów wielobazowych od Francuzów w ramach offsetu za Caracale ale Antek uwalił kontrakt. Granatników z Dezametu? Granatniki, o których piszesz produkował ZM Tarnów! I na koniec - nic nie wiesz o amunicji z Dezametu więc się może łaskawie nie wypowiadaj o jej jakości.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 28 września 2021, 19:28

Nie trzeba się znać na amunicji, jeśli się zna na procesie produkcyjnym, a ten pokazany na tym filmie z Dezametu nie jest z najwyższej technologicznie półki południowokoreańskiej czy japońskiej. Każdy oglądający filmiki Discovery z najnowocześniejszych fabryk na świecie oczywiście to może potwierdzić. Oczywiście Dezamet zawsze może przykryć swoje zacofanie warsztatowe tajemnicą biznesową, albo zwrócić się do MON by schować swój archaicznie przestarzały warsztat tajemnicą wojskową, by nie budzić paniki w narodzie. Oczywiście każdy laik, który oczywiście nie jest technologiem, zrozumie czemu amunicja Dezametu jest niskiej jakości. Dobrze, że choć jak ten inny tutaj nie proponujesz, aby margines błędu tolerowanego w ręcznie produkowanych autach był stosowany też w produkcji amunicji. Niektórych żarty się trzymają.

Wojciech
wtorek, 28 września 2021, 19:03

Technologię prochów wielobazowych mamy juz swoją. Trzeba "tylko" uruchomić produkcję.

X
środa, 29 września 2021, 08:53

Można taki wniosek wyciągnąć (z fragmentów różnych doniesień), ale chyba nikt z przemysłu czy MON nie powiedział tego wprost.

Allt
środa, 29 września 2021, 14:51

Zainwestowano 400 mln w odbudowę Pionek więc oby się to wreszcie udało a spraw jest bardzo ważna.

viper
wtorek, 28 września 2021, 10:26

Powiedz to producentom Rolls-Royce'a.

Levi
wtorek, 28 września 2021, 14:48

RR oglosil pewien czas temu bankructwo

viper
wtorek, 28 września 2021, 15:33

Pewnie nie poznali Piotra ze Szwecji i niskiej jakości samochody ręcznie produkują.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 28 września 2021, 19:18

Różnica 2 centymetrów może być pomiędzy drzwiami samochodu ręcznie produkowanego, a futryną. Wiedziałeś o tym? To się nazywa margines błędu, który jest dopuszczalny w produkcji aut w fabrykach bez robotów. Jestem pewien, że ten margines jest do ludzkiego maksyma podśróbowany w Dezamecie. Ten sam samochodowy margines błędu w amunicji Dezametu byłby wybuchową ciekawostką. Dokładność zrobotyzowanej produkcji jest dosłownie mikroskopowa, a zawartość, jak i same opakowanie są na każdym kroku procesu produkcyjnego bacznie nadzorowane przez różne spektometry, rentgeny i różne takie zrobotyzowane narzędzia. Żadna anomalia czy jakikolwiek najmniejszy błąd czy odchylenie od normy nie powinno się w produkcie pojawić. Tylko ta nadludzka precyzja dostarcza produkt najwyższej jakości. Witam was w 21 wieku.

prawdziwy itd.,itd.
środa, 29 września 2021, 08:15

I do znudzenia, igły jednorazowe, do bezbolesnych iniekcji importuje kosmiczne mocarstwo albo z Polski albo z zakładów należących do pewnego Polaka z Jego zakładów, rozsianych po całym świecie.Sojusznicy zresztą też.

DefBot
środa, 29 września 2021, 07:42

Na siłę próbujesz Dezametowi uszy dorobić i w swojej dziwnej, niejednokrotnie tu już pokazywanej wręcz antypolskości, nie cofniesz się przed pisaniem największych głupot. Dwucentymetrowa szpara w RR? Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz... SKĄD MASZ INFO O NISKIEJ JAKOŚCI AMUNICJI Z DEZAMETU?

Yyy?
wtorek, 28 września 2021, 22:15

Rollsa, toś ty z bliska nie widział. Tak samo, jak Ferrari, Maserati czy Aston Martina. A jeśliś widział, toś go nie miał szansy dotknąć. Tak samo jak nie miałeś szansy widzieć z bliska garnituru szytego ręcznie na zamówienie. Nie mówiąc już o tym, żebyś mógł zamówić go sobie i się w niego ubrać. To bardzo dużo kosztuje.

O co tu q... chodzi ?
wtorek, 28 września 2021, 08:52

"Przeciągający się brak granatników 40 mm z Dezametu już doprowadził do zwrotu bębenkowych granatników przez byłego ministra MON Macierewicza do ZM Tarnów. Acz zawszeć lepiej późno niż wcale"

mick8791
wtorek, 28 września 2021, 14:37

To w jego przypadku norma... Tylko on wie o co mu chodzi (chyba)...

Piotr ze Szwecji
wtorek, 28 września 2021, 18:55

Chodziło nie o granatniki 40 mm lecz granaty Z Dezammetu. Miały je używać granatniki z ZM Tarnów. MON odesłał, bo nadal brak amunicji. Kwestia różnej jakości importowanego prochu z tego co rozumiem. Przejęzyczenie.

hxagon
wtorek, 28 września 2021, 20:54

Granatnik RGb-40 dobrze pracowały na amunicji importowanej a źle na tej z Dezametu. Problem zacinania łuski rozwiązano. O innych nie słyszałem. Czyli sprzęt powinien trafić do jednostek, a nadal go nie ma.

Piotr ze Szwecji
środa, 29 września 2021, 09:44

Ostania wieść na ten temat z ZM Tarnów była, że trzymają te bębenkowe granatniki. Oni chcą ponownie sprzedać je dla WP, kiedy Dezamet dostarczy odpowiednią amunicję. To było w jednym z artykułów na Defence24. W międzyczasie w WP ktoś najwyraźniej zrezygnował z nich w standardowym wyposażeniu żołnierzy na rzecz podwieszanych granatników. Więc to tylko kwestia ponownego zakupu tych granatników przez WP, nie, jeśli WP znajdzie ponownie niszę użytkową dla nich. Ponoć dobry efekt robią na polu walki. 40 mm granaty z Dezametu na pewno będą miały zbyt w WP, niezależnie od typów używanych granatników.

Yyy?
wtorek, 28 września 2021, 22:23

Odpisze ci, że Dezamet to "manufaktura". Potem napisze, że Tarnów to "manufaktura". Potem napisze, że wszystko to "manufaktura" i odleci w kosmos. Przy okazji wszystko pomyli mu się tak dokładnie, że wyjdzie z tego niezła farsa.

Wiem co piszę
poniedziałek, 27 września 2021, 16:06

Potrzebna jest amunicja kasetowa i odłamkowa programowalna.

czwartek, 30 września 2021, 15:41

Zly adres

rED
poniedziałek, 27 września 2021, 15:18

"amunicję moździerzową kal. 155 mm i artyleryjską kal. 120 mm" zapewne na odwrót.

Tweets Defence24