Amerykańskie wojska będą wycofywane z Afganistanu?

15 lutego 2020, 11:48
191021-D-AP390-1064Y
Sekretarz obrony Mark Esper w Afganistanie 2019. Fot. Army Staff Sgt. Brandy Nicole Mejia/US DoD
Reklama

Amerykański, wysoki rangą, urzędnik miał stwierdzić w piątek, że Stany Zjednoczone i Talibowie osiągnęli ostatecznie porozumienie w zakresie możliwości praktycznego rozpoczęcia trwania rozejmu. Zapisy najnowszego porozumienia mają wejść w życie „bardzo szybko” i ostatecznie zapoczątkować stopniowy proces wycofania się amerykańskich oraz sojuszniczych sił zbrojnych z Afganistanu.

Wysoko postawiony amerykański urzędnik, zdaniem agencji AP (pisali o tym Matthew Lee oraz Kathy Gannon), miał wskazać, iż porozumienie dotyczące siedmiodniowego „ograniczenia przemocy” w Afganistanie, po którym ma nastąpić rozpoczęcie afgańskich rozmów pokojowych w ciągu kolejnych 10 dni, jest „bardzo konkretne”. Co więcej, ma objąć cały kraj, w tym afgańskie siły rządowe oraz formacje Talibów. Być może oficjalne ogłoszenie wspomnianego porozumienia może nastąpić już w weekend.

Cytowany anonimowy urzędnik, powiedział, że Talibowie zaprzestali podkładania IED na węzłach drogowych oraz samobójczych ataków z użyciem ładunków wybuchowych. Przerwane miały zostać także ataki rakietowe. Urzędnik zaznaczył przy tym, że Stany Zjednoczone będą cały czas monitorować rozejm i ustalając czy przypadkiem nie nastąpiły jakieś naruszenia jego warunków ze strony Talibów.

Wskazuje się, że gdyby ostatecznie Talibowie zastosowali się do tego porozumienia o „zmniejszeniu przemocy”, to jest możliwość podpisania kolejnego porozumienia, które zainicjuje już bezpośrednio negocjacje pokojowe obejmujące wszystkie strony afgańskiego konfliktu. Trzeba pamiętać, że prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump miał odwołać wszelkie wcześniejsze rozmowy z Talibami bezpośrednio po ataku, w którym śmierć poniosło dwóch amerykańskich komandosów.

Aczkolwiek według amerykańskich źródeł, finalnie obecny rozejm miał uzyskać akceptację ze strony Donalda Trumpa. Jego szczegóły miały być wypracowane w ostatnich dniach przez specjalnego amerykańskiego wysłannika do Afganistanu, Zalmaya Khalilzada oraz przedstawicieli Talibów, przebywających w Doha w Katarze.

AP wskazuje, że przedstawiciel Talibów dobrze zaznajomiony z obecnym porozumieniem miał powiedzieć, że druga umowa zostanie podpisana już 29 lutego i że dialog  pokojowy rozpocznie się dokładnie 10 marca. Wskazuje się przy tym, że Niemcy i Norwegia zaproponowały stronom prowadzenie wspomnianych rozmów, ale w tym zakresie nie podjęto jeszcze żadnej wiążącej decyzji. Talibowie zakładają przy tym, że wycofanie obcych wojsk rozpocznie się stopniowo i będzie rozłożone na okres około 18 miesięcy.

Strona amerykańska nie odnosi się publicznie do żadnych harmonogramów początkowego wycofania wojsk amerykańskich z Afganistanu. Jednak wyrażane są oczekiwania, że w pierwszej kolejności nastąpi znacząca redukcja stanu liczebnego wojsk w tym państwie. Z obecnej grupy około 12 000 wojskowych ma zostać na afgańskiej ziemi około 8 600. Wycofywanie ma potencjalnie rozpocząć się tuż po podpisaniu umowy pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Talibami.

Zauważa się, że sekretarz stanu Mike Pompeo wraz z sekretarzem obrony Markiem Esperem spotkali się w piątek w Monachium na tamtejszej międzynarodowej konferencji poświęconej bezpieczeństwu z prezydentem Afganistanu Ashrafem Ghani. Zalmaya Khalilzad był również w Monachium i uczestniczył we wspomnianym spotkaniu M. Pompeo i M. Espera, podobnie jak gen. Scott Miller, dowódca sił międzynarodowych w Afganistanie.

AP/JR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
Rhotax
niedziela, 16 lutego 2020, 14:38

Kiedyś wyszli stamtąd Sovieci teraz USA --czas by Chiny z 10 lat tam powalczyły . A teraz ciekawostka -- kilka godzin temu Czerwona Zwiezda (MON Rosji) opublikowała propagandowy film o tym jak ZSRR w Afganistanie wypełniło wszelkie zadania operacyjne i jak to było dobrze cywilom za ich obecności tam i ile to min przeciwpiechotnych rozbroili z narażeniem życia i że z dumą wypełnienia misji powrócili w glorii zwycięstwa do Raju Rad :-) . Zlewa na maxa .

Fanklub Daviena
niedziela, 16 lutego 2020, 20:20

Częściowo to nawet prawda: przez pierwsze lata sowieckiej okupacji nic tam się nie działo: Afgańczycy mieli w 4 literach że Rosjanie jednego prosowieckiego kacyka zabili i zastąpili bardziej prosowieckim kacykiem. Cywilizacja kończyła się na Kabulu a w wioskach jak sobie żyli poprzednio tak sobie żyli dalej. I nawet nie było fanatyzmu religijnego: przynajmniej w Kabulu kobiety nie miały zakrytych twarzy i używały kosmetyków. A na prowincji kobieta była bezwartościowa - znajomy tam zabłądził i nocował, jako biały gość, w najlepszej chacie (razem z kurami i owcami) miejscowego nauczyciela, którego srogo obraził nie chcąc przyjąć za darmo jego córki za żonę i uratowało go 2 rosyjskich geologów, którzy przypadkiem się przyplątali w UAZie... Ale CIA wymyśliło, że można zaszczepić fanatyzm religijny i użyć go przeciw Sowietom, Uniwersytet w Utah wydrukował po pusztuńsku "podręcznik dżihadu" i wypuścili dżina z butelki, nad którym nie potrafią zapanować (amerykański "podręcznik dżihadu" okazał się tak udany, że Talibowie już zrobili bodaj 35 nielegalne wznowienie...). Z Pakistanu zaczęła przenikać agentura i specjalsi i robili zamachy na Sowietów, ci odpowiadali prymitywnie, za to mocno, z postronnymi ofiarami. Jak Sowietów z powodu walk przybyło, to ktoś tam tubylca przejechał po pijaku i zamiast wypłacić odszkodowanie rodzinie, szedł w zaparte a koledzy kryli pijaka (a wg Afgańskiego prawa w takim przypadku 6 najbliższych krewnych musi pomścić zabitego, by rodzina nie okryła się hańbą, a jak któryś z nich zginie, to już "mścicieli" jest 11) by uniknąć sądu wojskowego i tak się to rozkręciło. I Sowieci naprawdę tam budowali szkoły, fabryki itp. W zasadzie wszystko co tam stało było wybudowane przez Sowietów. Teraz USA żałuje, że się w to wtrącały, bo Sowiety i tak by upadły a z Afganistanu byłaby taka neutralna Mongolia, a nie "cmentarz imperiów", który teraz grzebie kolejne imperium - amerykańskie... :)

Derwisz
sobota, 15 lutego 2020, 16:33

Kontrahenci w liczbie 19 tys pozostają? Przypominam że jest tam paru chłopaków z Polski

Fanklub Daviena
sobota, 15 lutego 2020, 13:02

I tak po prostu USA rezygnują z przejęcia afgańskich zasobów litu i miedzi? I z możliwości przesyłu kaspijskiej ropy via Pakistan nad Ocean Indyjski? Finansowy zmierzch imperium... :)

michalspajder
sobota, 15 lutego 2020, 15:21

Moze wkladaja tam wiecej, niz wyjmuja stamtad;-)

rododendron
sobota, 15 lutego 2020, 15:03

Sytuacja się zmieniła - kiedy rozpoczynała się inwazja na Afganistan, USA było importerem ropy, teraz jest eksporterem. A podpisanie porozumienia z Talibami może być bardzo skuteczną drogą do rozpoczęcia eksploatacji tych złóż - trudno to robić w trakcie wojny.

Komentator
niedziela, 16 lutego 2020, 09:18

USA są takim samym eksporterem ropy jak Polska eksporterem gazu czy łososia. Najpierw trzeba kupić.. .

Fanklub Daviena
sobota, 15 lutego 2020, 17:37

Przestań opowiadać bajki. Złoża szczelinowane mają krótką żywotność, po której następuje drastyczny spadek wydobycia. Szczyt wydobycia wypadnie na ten rok i potem będzie szybko maleć. Do tego ropa ze szczelinowania to lekkie frakcje - nadające się na benzynę, ale już nie na olej napędowy (dlatego USA chciały napaść na Wenezuelę - w USA są problemy z olejem napędowym! I to tak dramatyczne, że z powodu braku wenezuelskiej ropy, USA, co cenzura przed Polakami ukrywa, zwiększyły import ropy z... Rosji do historycznie nienotowanych poziomów! A Polin zachęcają, by gazu z Rosji nie kupować!), smary czy tworzyw sztuczne. I guano a nie dogadają się z Talibami: jak stwierdził w raporcie Christian Science Monitor - "USA ponosi ogromne koszty operacji w Afganistanie a koncesje na wydobycie surowców dostają firmy chińskie i hinduskie". USA zrobiła sobie wroga z Pakistanu, z Rosji - w styczniu wygasło porozumienie o amerykańskich transportach wojskowych do/z Afganistanu przez Rosję. To oświeć nas którędy USA miałoby wywozić z Afganistanu te kopaliny? I w Afryce czy Ameryce Południowej koncesje wygrywają Chińczycy bo mniej od USA rabują tubylców - dlaczego więc uważasz, że USA przelicytuje chińskie oferty dla Talibów, zwłaszcza, że bratni Talibom Pakistan akurat jest kumplem Chińczyków? :) P.S. Ten eksport amerykańskiej ropy to są właśnie frakcje "light" - potrzebne rafineriom do mieszania z cięższymi frakcjami ropy w celach technologicznych. A USA muszą importować frakcje cięższe.

rmarcin555
niedziela, 16 lutego 2020, 09:57

@Fanklub Daviena. Amerykanie importują głównie z Kanady w celach czysto praktycznych, żeby nie transportować ropy przez cały kraj. W sensie netto są eksporterem. Natomiast z łupkami jest ten problem, że kończą się złoża łatwo dostępne, a więc tanie. Rentowność branży leci na pysk, a banki nie chcą już tego kredytować. Obie rzeczy można łatwo sprawdzić w internecie.

Komentator
niedziela, 16 lutego 2020, 19:17

Wydobywają 11,5 mln baryłek dziennie, konsumują 18 mln dziennie i netto są eksporterem? Netto to mają przeszło 6 mln baryłek deficytu dziennie. Co do problemów branży łupkowej, pełna zgoda. Poza tym, USA faktycznie eksportują sporo ropy, gdyż wydobywana w Stanach ropa to tzw ropa lekka, świetna do produkcji paliw. Tylko że z ropy nie uzyskuje się jedynie paliwa, równie ważne są frakcje ciężkie, niezbędne do produkcji tworzyw sztucznych i innych wyrobów ropopochodnych bez których nie ma nowoczesnej gospodarki i których w ropie wydobywanej w USA jest jak na lekarstwo. Takie gatunki sprowadzano z Wenezueli, a teraz, tak tak, z Rosji. I to byłoby na tyle jeżeli chodzi o tą mityczną amerykańską samowystarczalność.

spoko
niedziela, 16 lutego 2020, 04:14

Wedlug danych U.S EIA pomiedzy styczniem a listopadem 2019 roku USA zaimportowaly 40 mln barylek Ropy Laczny import do USA w tym okresie wyniosl 2,266mln barylek Pomiedzy styczniem a listopadem 2019 usa wydobyly 4.113mld barylek ropy

Emigrant
sobota, 15 lutego 2020, 19:04

Dal bys namiary na te informacie o ropie co opisujesz . Pozatem reszty nie begun evacuating.Trzezwe spojzenie szczegulnie na Stany mjeszkam tu i w oczach sie zmienia na coraz gozej .

spoko
poniedziałek, 17 lutego 2020, 02:35

Emigrant gdzies zgubily sie slowa Rosja Tu napisalem o imporcie ropy z Rosji

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 15 lutego 2020, 18:53

Co za bzdury, widać że nie masz pojęcia jak działa rynek surowców.

fosd
niedziela, 16 lutego 2020, 15:17

A po co mi "pojęcie" jeżeli sami amerykanie pisza że sa uzaleznieni od rosyjskie ropy, W 2019 zakupili prawie 20 mil. baryłek za ponad 16 miliardów dol.

spoko
poniedziałek, 17 lutego 2020, 02:38

Fosd kupili 40mln barylek A sami wydobyli 4,113 mld barylek czujesz roznice w liczbach

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 16 lutego 2020, 19:22

kupili na wolnym rynku! jak by ropy brakowało to by przebili cenę na giełdach brakło by surowca w krajach biednych a producenci by się więcej nachapali tylko tyle i aż tyle.

Tweets Defence24