Amerykańskie siły powietrzne zwiększają gotowość

28 maja 2020, 14:11
Zrzut ekranu 2020-05-28 o 15.46.22
F-35A i F-22A Fot. USAF

Siły powietrzne Stanów Zjednoczonych udzieliły informacji na temat gotowości operacyjnej należących do nich statków powietrznych w roku fiskalnym 2019. Po raz pierwszy od siedmiu lat udało się je podnieść, chociaż na razie tylko nieznacznie - pisze Air Force Magazine.  

Osiągnięty wskaźnik dostępności operacyjnej to 70,27 proc. co oznacza nieznaczny wzrost w porównaniu z rokiem fiskalnym 2018, kiedy to wynosił on 69,97 proc. Postęp ten to jednak raczej co najwyżej sygnał o odbiciu się od dna. Od 2012 roku bowiem gotowość amerykańskich samolotów bojowych systematycznie spadała. W 2012 wynosiła ona jeszcze 77,9 proc. Nieznaczna poprawa może być jednak jakimś powodem do optymizmu, jako że USAF starały się na razie przede wszystkim odwrócić niekorzystny trend i to najwyraźniej się udało.

Wśród amerykańskich bombowców najwyższy wskaźnik gotowości utrzymywały sędziwe B-52 (65,73 proc., jest to spadek z 69,3 proc w roku 2018), mikroskopijnie poprawiła się dostępność B-2 Spirit z 60,7 do 60,73 proc. i znacząco, wykorzystywanych obecnie intensywnie, B-1B Lancer – z nieco ponad 10 (!) do 46,42 proc. Można powiedzieć, że w sam raz na zaostrzenie się sytuacji międzynarodowej.

Flota myśliwców USAF jest dostępna średnio w 70 proc. Kuleje nadal gotowość F-22 Raptor, która wynosi 50,57 proc. (rok wcześniej 51,74 proc.), wzrosła w przypadku F-35A – z 49,55 w roku 2018 do 61,6 proc. F-15C utrzymały swoją gotowość na poziomie ok 70 proc., podobnie F-15E (71 proc.). Amerykańskie F-16C/D mają zdolność operacyjną prawie 73 proc. co oznacza wzrost z niecałych 70 proc.. Z kolei legendarne A-10 odnotowały minimalny spadek z 72,51 do 71,2 proc.

Dobre statystyki utrzymało amerykańskie lotnictwo transportowe (m.in. C-17 82,23 proc., C-130J 77,02 proc.) i powietrzne tankowce (KC-10 Extender 79,37 proc., KC-135R Stratotanker – 72,5 proc.). Podobnie było w przypadku śmigłowców USAF (HH-60 Pave Hawk – 66,2 proc, UH-1N 82,42 proc.). Stosunkowo niską zdolność operacyjną miały za to zmiennowirnikowce CV-22 Osprey (53,45 proc.).

Jak widać tendencją było w ostatnim roku utrzymanie i nieznaczne poprawienie dostępności degradujących się dotąd starszych myśliwców 4. generacji. Za największy sukces należy uznać uratowanie z zapaści floty bombowców B-1B Lancer. Niewykluczone że ich rola została ponownie oceniona i z tego powodu położono na nie większy nacisk. Udało się też podnieść gotowość myśliwców F-35. Jeśli ten trend zostanie utrzymany, będzie to krok w planowanym procesie, który ma umieścić te samoloty na poziomie gotowości 70-80 proc. Trudności nadal nastręcza najwyraźniej utrzymanie w sprawności F-22.

Oczywiście wskaźniki dostępności operacyjnej dotyczą odsetku maszyn dostępnych w krótkim czasie i w czasach pokoju. W przypadku konfliktu zbrojnego i w dłuższym okresie przygotowań byłyby one znacznie wyższe. USAF udało się więc najwyraźniej zahamować niekorzystny trend spadku gotowości, obecny od 2012 roku. Powstaje jednak pytanie, czy uda się zapewnić stopniowy wzrost dostępności floty myśliwców, biorąc pod uwagę że pandemia koronawirusa i związany z nią kryzys gospodarczy może skłaniać decydentów do cięć finansowych w wydatkach obronnych (zwłaszcza po tegorocznych wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 86
Reklama
AJW
niedziela, 31 maja 2020, 19:53

Wybitni eksperci - /z jednej i drugiej strony/ - przestańcie się ośmieszać. Gotowość bojowa na poziomie 70% w czasie pokoju, przy tak różnorodnym sprzęcie, w armii USA ,jest naprawdę bardzo dobrym wynikiem /wpis poniżej/. Podobnie jak w armii rosyjskiej 60 - 70 procentowy udział nowego sprzętu //co prawda o niebo gorszego - wg. Daviena -niech jego sława trwa wiecznie// jest wynikiem do pozazdroszczenia. Na czas wojny , przy odejściu od procedur i przepisów wskaźniki te będą bardziej niż zadowalające.

Davien
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 20:08

Taak jak na razie to w Rosji poziom gotowosci nie przekracza 50% a i to tylko w wyjątkowych wypadkach:)

środa, 3 czerwca 2020, 11:06

Panie Davien - śmiesznyś - byłeś , widziałeś?. Jeżeli są tak słabi - to dlaczego ich się boisz?. A NATO i USA uważają ich za największe zagrożenie?. Twoje komentarze - wyraz bezsilności. AJW.

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 18:48

No i znowu mamy typowy bełkot kreml-bota:)) ale jak widac prawda potrafi was poteznie zaboleć:)

AJW
czwartek, 4 czerwca 2020, 22:39

Panie Davien - kogo prawda zabolała???. Brak argumentów i faktów w pańskim przypadku przeradza się w agresję i obrzucanie błotem interlokutora. Z mojego bełkotu kreml-bota , w związku z tym, jestem niezmiernie zadowolony i dumny. A pańska prawda - idąc śladem naszego katolickiego filozofa Tischnera - "gówno prowda".

Niuniu
niedziela, 31 maja 2020, 06:57

Szokująca jest sprawność najdroższego samolotu świata. Program bombowca B2 kosztował USA ponad 44 miliardy dolarów bez kosztów eksploatacji tych maszyn. W efekcie za te gigantyczne pieniądze zbudowano 20 maszyn + jeden prototyp. Jeden się rozbił i spalił i chyba jeszcze jeden "troszkę" się rozbił. Czyli obecnie mamy 18 maszyn które są sprawne w 60%. To się w głowie nie mieści. Wydawć tak gigantyczną kasę na fantastyczny samolot o epokę wyprzedzający resztę świata a później trzymać 8-9 maszyn popsutych? Czyli realnie licząc obecnie USA dysponuje gotowymi do lotu 10 B2. I do tego wycofali je z bazy na Guam i ukryli w głębi USA. Podobnie z F 22. A już F35 powala. Nowy dopiero co wyprodukowany samolot. Do tego niezbyt intensywnie eksploatowany i sprawność na poziomie też 60%. A u Nas zapewne jeszcze gorzej. Przypomnę jak media w Polsce obiegła informacja, że z Naszych f16 zaledwie kilka egzemplarzy maże latać. MON później to dementował twierdżąc, że to absolutnie nieprawda i że lata tyle f16 ile trzeba i ile zaplanowano. Ale też nigdy nie podał ile ich naprawdę lata.

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 18:25

Sam chciałes Niuniu: Sprawność B-2 jak na tak zaawansowana maszyne jest wyjatkowo duża, z waszych Tu-160 lataja 2-3 wiec ile to procent?? B-2 jest obecnie 20 sztuk, rozbił sie jeden, F-35 jeszcze nei uzyskał FOC więc jak na maszyne nei majaca pełnej gotowości bojowej te 60% oznacza i tak ze maja więcej F-35 w gotowosci bojowej niż Rosja wszystkich WYPRODUKOWANYCH nowoczesnych mysliwców F-35 wylatały juz ponad 250tys godzin wiec liczbe o jakiej w Rosji moga pomarzyć. Gotowośc bojowa F-16 w Polsce wynosi 70% a wy w Rosji przeciez F-16 nei macie:))

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 31 maja 2020, 12:09

Program B-2 może i tyle kosztował ale co za te pieniądze zrobili to tak naprawdę nie wiadomo, są plotki że równocześnie zrobili maszynę wyprzedzającą technologicznie wszystko co znamy.

Niuniu
niedziela, 31 maja 2020, 06:35

Biden - "zlewaczały", dobre sobie. Dawno takiego dowcipu nie słyszałem. Niewątpliwie to wyjątkowo stary sklerotyk bardziej nadający się do niańczenia prawnuków niż do przywództwa Supermocarstwa. Ale na pewno nie ma w Nim nic "lewackiego".

s
sobota, 30 maja 2020, 18:23

Jeżeli listopadowe wybory wygra Donald Trump, to żadnych cięć budżetu obronnego nie będzie, a poziom gotowości amerykańskich sił zbrojnych będzie dalej odbudowywany. Jeśli - oby po trzykroć nie - wybrany został Joe Biden (czy jakikolwiek inny zlewaczały "Demokrata", to wróci obamowska degrengolada, nie tylko w obszarze wojskowości.

Grzegosz
sobota, 30 maja 2020, 13:38

A Polska podnosi gotowość bojową??? Hahaha ale muzea trzeba otworzyć bo tam właśnie parkuje najnowszy sprzęt RP hehe

mobilnyPL
sobota, 30 maja 2020, 10:31

Muszą. Chińczycy mają J-20 a teraz wprowadzają J-31 a wszystko to w chwili kiedy uderzają w ChRL

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 18:27

Chiny maja 20 J-20 i trzy prototypy J-31 na ponad 183 F-22 i kilkaset F-35, istotnie"zagrozenie":))

mobilny
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 06:25

Obecnie może i nie ale czas leci i to na niekorzyść waszą przyznasz

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 18:50

A od kiedy to Polska ściga sie z Chinami w produkcji 5 gen. Bo USA to ma ich jakieś3x wiecej niz Chiny i ciagle ta liczba będize rosła. A wy macie całe zero bo nawet go zbudować nie potraficie by się nei rozbił od razu:)

:))
sobota, 30 maja 2020, 09:30

Biorąc pod pod uwagę ilość jaką dysponują USA to bardzo dużo. Uwzględniając, że samoloty muszą być serwisowane i dostawy części mogą być długotrwałe to nie ma co się dziwić co do wysokości wskaźnika ... W RFN chyba jeszcze gorzej to wygląda bo mają podobno na 200 EF 16 w gotowych do użycia .....

mobilnyPL
sobota, 30 maja 2020, 14:06

Aż tak źle w Niemczech nie jest

chateaux
niedziela, 31 maja 2020, 20:02

Kilka lat niemiecki odpowiednik NIKu mówił o 6 sprawnych EF2000.

sobota, 30 maja 2020, 14:32

Kto wie!?

mobilny
sobota, 30 maja 2020, 16:28

czy poprawność polityczna każe wiedzieć?

Lelum wypolerum
sobota, 30 maja 2020, 08:00

Ostatnio dwa tyg temu 15 maja spadł F-22 i się rozbił.

Adam
piątek, 29 maja 2020, 21:15

Jeżeli w kraju producenta F35 ma tak małą gotowość, to jak będzie i nas? 50%?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 29 maja 2020, 19:43

Raptor miał być taki wybitny a nawet tak śmieszną liczbę króla hangarów tak bogaty kraj i tak poważnie podchodzący do obronności nie jest w stanie utrzymać w należytym porządku nielot i tyle. Całe szczęście że nowe F-15 produkują bo w końcu by zostali bez mysliwców.

Zbuta
niedziela, 31 maja 2020, 12:48

Raptor jest był i jest wybitny, zapominasz tylko o jednym. Ta genialna konstrukcja ma już 30 lat od oblotu prototypu, a póki co nikt na świecie nie zbliżył się do jej poziomu. 30 lat Grzesiu... 30 lat :D :D

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 31 maja 2020, 20:08

F-15 ma ponad 50 lat w produkcji i nadal powstają nowe wersje, F-15 to jest samolot wybitny i ciągle ma duży potencjał modernizacyjny!! F-22 jest dobrym myśliwcem czy bardzo dobrym to wątpię bo w realnej wojnie liczy się tez szybkość odtwarzania zdolności bojowej a to odnawianie powłoki F-22 to porażka, stosunek koszt-efekt to też lipa w tym przypadku. Mityczne już stealth nie uchroniło na ćwiczeniach od przegranej z Niemcami na EF a nawet nie uchroniło przed Growlerem !!! F-22 był w latach 90 czy początku 2000 wybitny teraz szału nie robi, przede wszystkim brak termolokatora to poważna wada w starciu z innymi myśliwcami w technologi stealth.

Adam
piątek, 29 maja 2020, 21:27

Ten samolot jak by nie patrzeć ma juz swoje lata. Linia produkcyjna też zamknięta, więc i z częściami pewnie jest problem. Do tego powłoka zmniejszająca wykrycie ciągle musi być odnawiana. Co kilka lotów od nowa ją trzeba nanosić. Dlatego przerwali produkcję tego samolotu bo jest strasznie drogi w utrzymaniu.

chateaux
niedziela, 31 maja 2020, 20:08

Nieprawda. Przerwali produkcje tego samolotu na fali ogólnego rozbrajania amerykańskich sił zbrojnych przez Roberta Gatesa - sekretarza obrony najpierw Georga Busha Jr, a następnie pierwszej kadencji Obamy, który twierdził że to zbędny "silver bullet" dla którego nigdzie nie ma przeciwnika. Ten sam Robert Gates, zamknął program samolotu transportowego C-17, systemów antybalistycznych YAL-1, KEI, ledwo Kongresowi udało się obronić budowę chociaż 3 Zumwaltów. Ten Robert Gates, to taki nasz Boguś "Psychiatra" Klich - też minister obrony

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 29 maja 2020, 23:51

zgadza się

Danisz
piątek, 29 maja 2020, 21:27

całe szczęście, że Su-57 mają 128% gotowości bojowej przez cały rok!

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 29 maja 2020, 23:52

jak zliczyć jeden i kawałki drugiego to coś takiego wyjdzie.

Maciek
piątek, 29 maja 2020, 18:04

Trzeba tu dodać, że takie wskaźniki wynikają z bardzo wyśrubowanych standardów dopuszczenia do eksploatacji. Gdyby sowieci zastosowali takie same, nie mieliby na czym latać.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 30 maja 2020, 00:05

Raczej z bardzo dużego skomplikowania maszyny, sowieci robili samoloty prostsze w obsłudze i stosowali wiele takich samych części w różnych typach samolotów co bardzo ułatwia serwis, a jeśli nie mieli wyśrubowanych standardów to znaczy że takie nie potrzebne bo jakoś ich maszyny się częściej nie rozbijają od innych a rozbijają się każde.

chateaux
niedziela, 31 maja 2020, 20:13

Wynika z kilku przyczyn, ale skomplikowanie jest akurat najmniejsza z nich, bo jak już producent i jego poddostawcy uruchomią linie produkcyjne, to klepać można tysiącami. Problem raczej przede wszystkim w nakładach finansowych, w przypadku maszyn z zakończoną lata temu produkcją - z dostawami części zamiennych, a ostatecznie z ogromnym nalotem amerykańskich maszyn. Średni nalot roczny amerykańskich pilotów to ponad 270 godzin, podczas gdy najwyższy średni nalot wśród europejskich członków NATO to 150 godzin rocznie. Większy nalot, oznacza szybsze zużywanie się podzespołów. Co oznacza konieczność większych nakładów na utrzymanie maszyn w dobrym stanie technicznym.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 31 maja 2020, 21:17

Nie sposób się nie zgodzić, ciekawi mnie ile nasi wylatają rocznie na F-16 raczej szału niema?

Navigator
piątek, 29 maja 2020, 14:46

Koledzy glowna PRZYCZYNA to mod life upgrade lub block 3 do 4 upgrade A xatem integracja nowych urządzeń w tym radarow AESA i integracja systemow uzbrojenia Ta flota jest na bieżąco ODNAWIANA

Bolko z Gliwic
piątek, 29 maja 2020, 14:44

Szkoda ze nie podają przyczyny niesprawnosci np czesci.software, mlu

Navigator
piątek, 29 maja 2020, 14:32

Jeżeli kompetencje WZL do blaszanego kółka wyeliminowaly cala nasza flote migow to co dopiero ilość podzespołów w samolotach USA

Pozdrawiam Poznań
piątek, 29 maja 2020, 11:15

Toralny brak części do F16 i daleko posuwajaca się ich kanibalizacja to codzienny widok na lotnisku w Poznaniu Zapraszamy do wizyty

chateaux
niedziela, 31 maja 2020, 20:15

A Ty osobiście miałeś okazję oglądać od wewnątrz? Czy z 27 piętra bloku przez okno widzisz kanibalizację?

Kaczor
piątek, 29 maja 2020, 11:13

Ile daje 8/46 w procentach? To właśnie my BEZ ŚCIEMY BŁASZCZAKA

R
piątek, 29 maja 2020, 10:57

Czyli generalnie im starsze tym lepsze :)

Danisz
piątek, 29 maja 2020, 21:43

czyli tak samo jak z komputerami: mój C64 działał nawet po uderzeniu młotkiem, a współczesne systemy operacyjne czasem dławią się same sobą. pytanie tylko, czy zamieniłbyś swojego lapka na Commodore?

góral
czwartek, 28 maja 2020, 22:45

Tak, tak witam propagandę. Właśnie dziś okazało się jak to wszystko wygląda naprawdę ...Miał być sukces startu rakiety kosmicznej , a omal nie skończyło się jak tragedia Challengera w 1986 roku. Oczywiście kit wcisnęli ,że pogoda była nie taka jak trzeba...Ale przecież dla made in USA nie ma rzeczy niemożliwych?

chateaux
niedziela, 31 maja 2020, 20:16

A na czym polegało "omal jak tragedia Challengera"?

ktos
piątek, 29 maja 2020, 10:29

Zdajesz sobie sprawe ze wszyskie starty pojazdow kosmicznych z zaloga na pokladzie wykonywane sa tylko przy dobrych warunkach atmosferycznych?

piątek, 29 maja 2020, 09:24

To moze sam skończ rozsiewac ta propagandę trollu

rmarcin555
czwartek, 28 maja 2020, 19:28

Jeżeli Amerykanie mający największy budżet i najlepszy dostęp do części mają gotowość bojową F35 na poziomie 62%, to ile będzie ona wynosiła u nas? Dobijemy do 50%? Przypuszczam, że wątpię.

Davien
piątek, 29 maja 2020, 19:24

Nie zapomina pan tylko ze w Stanach gotowośc bojowa obniza te 108 maszyn przeznaczonych do szkolenia. One gotowosci bojowej nie uzyskaja.

Gnom
sobota, 30 maja 2020, 10:14

Skąd wiesz czy w ogóle są klasyfikowane, uwzględniane w raporcie?

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 18:30

Sa na stanie USAF więc sa tez liczone.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 29 maja 2020, 17:43

Są 2 opcje albo nasze F-35 będą stały w hangarach tak jak jest obecnie z F-16 i będą na papierze wyglądały dobrze albo będą latać jakiś czas i zawitają na długo do hangarów.

Morgahar
piątek, 29 maja 2020, 01:08

Sprawdz jaką ilość ma USA tych F-35 a potem porównaj do Polski :>

Ech
czwartek, 28 maja 2020, 23:39

ja sie nie znam. W tym temacie to pewnwei Davin bedzie wiedzial. Ale piszesz logiczne

DSA
czwartek, 28 maja 2020, 22:48

Biorąc pod uwagę jak wygląda gotowość bojowa F-16 u nas i odniesienie tego do USA daje pewną perspektywę. Niestety nie napawa to optymizmem.

Davien
piątek, 29 maja 2020, 09:25

U nas sprawnośc F-16 to 70% w Stanach 73%.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 29 maja 2020, 17:46

U nas jest 70% bo stoją w hangarach nie używane, a nawet jak kiedyś trochę latały to i tak 2 x mniej niż amerykańskie polski pilot to może pomarzyć o tylu godzinach w powietrzu co wylata amerykański pilot.

chateaux
niedziela, 31 maja 2020, 20:18

Czyli w ćwiczeniach w Finlandii, Szwecji, Hiszpanii i we Francji oraz operacjach bojowych na Bliskim wschodzie biorą udział ich atrapy?

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 18:31

Grzesiu u was nie stoja bo w Rosji nei ma ani jednego F-16 wiec skończ juz płakac:)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 31 maja 2020, 20:12

Davien jak już nie wiesz co napisać to piszesz brednie. dla twojej wiedzy napisze ci że mieszkam w linii prostej ok. 15 km od 32 BLT a działkę mam jakieś 5km od 32 BLT i wiem czy latają czy nie bo słychać a czasami widać.

gregorx
czwartek, 28 maja 2020, 22:25

To średnia dla całego roku, jesienią przekraczała 70%. Przyczynami niższego poziomu sprawności w poprzednich latach były niedostateczne zakupy części zamiennych i realizowany od 2016 program modernizacji wczesnych maszyn seryjnych do najnowszego standardu. Od 2018 zwiększono środki na wsparcie eksploatacji samolotów (nie tylko zresztą F-35), kończą się też prace modernizacyjne standaryzujące flotę samolotów, co upraszcza ich eksploatację i poprawia poziom gotowości.

Ech
czwartek, 28 maja 2020, 19:19

Amerykanie sa bardzo agresywni. WYcofali sie z ukladu o wolnych przestrzeniach, chca zaczac znowu proby jadrowe (i tak mieli ich z 1500) Wycifali sie z INF. Rzadza sie na morzu POlduniwo CHinskim (wczraj byl komynikatr chinczkow o naruszniu przez niszczyciel wod terytoilanych) Atakuja kilka krajo (np Irak. LIbie Afganistan) Chonczycy przy nich to owieczki. Nie maja szans kupcy - i pracocholicy z zawodowymi mordrcami czy wojsnikami. A jeszcze kasa - wydaja 10 razy wiecej niz reszta swiata. Agresja + lepsza progfadna + technika + kasa. Chinczycy to chlopiec do bicia

klfsdkflkdslfkdl
czwartek, 28 maja 2020, 22:37

Nie siej propagandy, Amerykanie po prostu przestrzegali tych traktatów, gdy Rosja ich nie przestrzegała. Więc po co komu takie traktaty. Pamiętaj, też że traktat zrywa ten kto przestaje go przestrzegać, a nie ten, który go faktycznie rozwiązuje prawnie.

kupa smiechu
piątek, 29 maja 2020, 13:29

I Ty piszesz "nie siej propagandy"?? XD A to co napisales to niby co? Nawet na D24 był ostatnio artykuł że z tym nieprzestrzeganiem przez rosje to tylko wymówka a w rzeczywistości chodziło o chiny...

R
piątek, 29 maja 2020, 11:47

"Nie siej propagandy, Amerykanie po prostu przestrzegali tych traktatów, gdy Rosja ich nie przestrzegała" Poki co to nie wiemy czy Rosja przestrzegala czy nie, US/NATO twierdzili, ze nie bez podawania zadnych dowodow.

chateaux
niedziela, 31 maja 2020, 20:22

Mimo że NATO podaje konkretne daty łamiących traktat INF testów rosyjskich pocisków manewrujących z wyrzutni naziemnych na łamiących traktat dystansach? Czy może pokazując zdjęcia rosyjskiego radaru, wbrew traktatowi ABM zwróconego w kierunku wnętrza kraju, a nie na zewnątrz?

Davien
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 20:20

Zeby było zabawniej złamaniem INF sami się Rosjanie chwalili podajac dane o testach RS-26 i publikujac zdjecia odpalanego z wyrzutni Iskanderów 3M-14.

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 18:32

Sami się pochwaliliscie złamaniem INF ( 9m729, RS-26) i to na cały swiat a potem wielkie zdziwienie:)

Ammo
czwartek, 28 maja 2020, 22:01

Niedoceniasz Chińczyków. Ci kupcy i pracocholicy jak ich nazwałeś stworzyli największą machinę produkcyjną świata. Jeśli przestawią ją na produkcję wojskową, to nikt ich nie powstrzyma. Dodam jeszcze, że ich ambicje są wyższe niż bycie wiecznym junior partnerem i #2. Oni jeszcze pokażą zęby, ale wtedy będzie to oznaczało koniec kształtu świata, który znamy.

ktos
piątek, 29 maja 2020, 10:32

No widzisz... wcale tak nie jest. Wiekszosc fabryk w Chinach to fabryki zachodnich koncernow wyprodukowane za pieniadze ych koncernow i zgodnie z ich projektami. Jezeli zachod usunie swoje fabryki z Chin bedzie tam bida jak nie wiem co. Fabrykami wuwuzeli i zabawek z plastiku swiata sie nie zawojuje. Popatrz ile jest autentycznie chinskich produktow wysokiej jakosci.

sobota, 30 maja 2020, 13:57

Może i masz rację ale pamiętaj że ludzie i technologia przy której pracują tam zostanie i będzie rozwijana. A jeśli będą mieli braki to mają pieniądze by to spowrotem ściągnąć do siebie

Ech
czwartek, 28 maja 2020, 23:41

Mozliwe...W sumie juz mielismy raz - 2 wojna swiata to wojna miedzy "kupcami "(Zydami) a Inzynierami "(Niemcy") Jak sie okazlo ostaecznie kupcy wygrali z technikami. No ale w tym przpadku nie poejrzwam. CHinczycy nawet z Wietnalem 40 lat temu nie potrafii wygrac.

Mariusz
piątek, 29 maja 2020, 14:19

Z Wietnamem nikt nie wygral

Ech
sobota, 30 maja 2020, 02:04

a Chiny nie daly rady. WIec wojaki z nich slabe.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 29 maja 2020, 22:39

Jakoś Francuzi długi czas Wietnam trzymali za twarz.

chateaux
niedziela, 31 maja 2020, 20:24

Lecz w końcu nie byli w stanie go utrzymać i musieli się wycofać, co stało się przyczyną zaangażowania Amerykanów w tym kraju.

mfisd
czwartek, 28 maja 2020, 23:31

by oznaczało koniec kształtu świata jaki znamy, gdyby nie było BMZ. A tak będzie to oznaczać po prostu koniec świata. Na szczęście Chińczycy nie są aż tak głupi jak ci się może wydawać.

Uzbrojony
piątek, 29 maja 2020, 10:22

Nie doceniasz zoltej rasy, oni naprawde mysla inaczej. Towarzysz Mao sam stwierdzil, ze jak zostanie ich 500 milionow to wystarczy i dadza rade odbudowac silne Chiny...

jozio z 1c
sobota, 30 maja 2020, 14:11

Ale Polska zawdziecza Chinczykom to ze jeszcze za Gomulki uznali granice na Odrze i Nysie, co prawda z obu stron za swoja, ale uznali.

AJW
czwartek, 28 maja 2020, 18:55

I co tu komentować - niech wypowie się nasz ekspert Davien. A gotowość bojowa na poziomie 70 % to całkiem przyzwoity wynik. Jak na tak potężną i różnorodną flotę oraz współpracę tylko z sektorem prywatnym - za utrzymanie takiego stopnia gotowości - Pentagonowi należy się od Prezydenta Trampa - nagroda roczna.

AAA
czwartek, 28 maja 2020, 17:53

Jak ruski zobacza F 22 to zrobi mu sie miekko pod tylkiem.

fsmo
czwartek, 28 maja 2020, 23:32

nie zobaczą...

As
czwartek, 28 maja 2020, 16:34

A tymczasem w kraju nad Wisłą pewnie unieważnienie przetargu na nowe furażerki dla pilotów.

Jo
sobota, 30 maja 2020, 05:55

I długopisy "taktyczne" z tytanu.

Tani
czwartek, 28 maja 2020, 16:14

Raptory nie kuleja tylko 15 szt jest w remoncie po pechowym huraganie

Drogi
czwartek, 28 maja 2020, 22:03

Nie bełkocz, praktycznie nigdy nie miały gotowości ponad 60%.

gregorx
piątek, 29 maja 2020, 04:09

W pierwszej połowie tej dekady sprawność F-22A wahała się między 60 a 70 %, mitomanie.

Tweets Defence24