Reklama

Przemysł Zbrojeniowy

Amerykańskie silniki dla tureckiego myśliwca

Wizualizacja TF-X / Aut. TAI
Wizualizacja TF-X / Aut. TAI

Jak podały władze w Ankarze, pierwsze egzemplarze nowego samolotu myśliwskiego 5. generacji TF-X projektowanego przez Turkish Aerospace Industries, napędzać będą silniki F110-GE-129 i F110-GE-132 amerykańskiej firmy General Electric. 

Decyzję w sprawie wyboru planowano pierwotnie ogłosić w styczniu br. Głównym konkurentem dla amerykańskiej konstrukcji, był oferowany przez Rolls-Royce silnik EJ-200 stosowany w samolotach Eurofighter Typhoon. 

Silniki F110-GE-129 i F110-GE-132 są znanymi i wypróbowanymi jednostkami napędowymi. Obecnie użytkowane są one w samolotach F-15, F-16 oraz japońskich F-2: a więc w maszynach, których skuteczność została wielokrotnie dowiedziona również, w przypadku dwóch pierwszych konstrukcji podczas realizacji zadań bojowych. Tzw. "sucha masa" silników wynosi odpowiednio 1778 i 1996 kg, długość i maksymalna średnica wynoszą odpowiednio 4,6 m i 1,2 m. Ciąg maksymalny którym dysponują to odpowiednio 129 kN i 142 kN. Dla porównania, główny konkurent ma suchą masę 990 kg, 4 m długości i ok. 0,7 m średnicy dysponując ciągiem maksymalnym (z dopalaniem) 90,9 kN.

image
F-16 z silnikiem F-110-GE/Fot. GE

Turecki samolot TF-X jest projektowany jako myśliwiec 5, generacji, tak by wraz z niedawno zakupionymi  samolotami F-35A zastąpić starzejące się F-16 znajdujące się w arsenale Tureckich Sił Powietrznych. Jak do tej pory samolot pozostaje wciąż projektem ale z informacji, które udostępnia TAI można wnioskować, że jego długość ma wynieść około 19 m, rozpiętość skrzydeł 12 m, samolot ma być zasilany dwoma silnikami (pierwotne plany mówiły też o opracowaniu wariantu jednosilnikowego, zrezygnowano jednak z tego po zawarciu kontraktu na dostawę F-35).

Uzbrojenie ma być przenoszone w wewnętrznych komorach, awionika dostarczona zostanie przez turecką firmę zbrojeniową ASELSAN i ma umożliwiać przesyłanie danych między różnymi samolotami oraz sterowanie dronami (jak np. TAI Anka). ASELSAN ma dostarczyć również pokładowe systemy radarowe z aktywnym skanowaniem elektronicznym AESA zbudowane w technologii azotku galu (GaN). Samolot ma być przy tym zbudowany tak, by zachować wszystkie cechy zmniejszonej wykrywalności.

Dla części ekspertów, wybór amerykańskiej konstrukcji stanowi zaskoczenie. Pierwszym powodem jest to, że amerykańskie silniki nie były projektowane jako napęd dla samolotów 5-tej ani nawet 4+ generacji i część specjalistów wyraża wątpliwości, czy ich sygnatura cieplna oraz materiały z których są wytwarzane nie będą się wiązały z kompromisami w kwestii obniżonej wykrywalności. Drugim powodem jest fakt, że to Wielka Brytania została w 2015 roku wybrana jako partner techniczny do budowy TF-X. W 2017 roku zostało podpisane oficjalne porozumienie, dotyczące pomocy BAE Systems przy budowie samolotu. Zakładała ona między innymi transfer technologii oraz udział brytyjskich inżynierów w pracach projektowych, co zostało wycenione na łączną kwotę 100 mln GBP. Prototyp tureckiego myśliwca ma wznieść się w powietrze w 2023 roku. 

Kierownictwo TAI oświadczyło jednak, że silniki będą stosowana wyłącznie jako rozwiązanie tymczasowe, do momentu opracowania własnej konstrukcji. Wciąż jednak jest to na razie tylko kwestia koncepcyjna. Otwartą pozostaje też kwestia samolotów szkolnych dla dwóch typów (F-35 i TF-X) myśliwców 5. generacji.

Reklama

Komentarze (5)

  1. Davien

    Panie uczciwy, tyle ze TF-X ma miec dwa silniki wiec mamy 2x EJ-200 vs 2X F-110. a nie 2vs1 jak piszesz.

  2. bender

    A byc moze jest tak, ze Turcja jednak nie jest traktowana jako wiarygodny sojusznik i dlatego kupia silniki bez wektorowania ciagu ale o duzej sygnaturze cieplnej bo... nie maja innego wyboru. W ten sposob turecka V generacja bedzie co najwyzej na poziomie chinskiej V generacji.

  3. asd

    Koszty 100 mln GBP tylko ? To może my się żachniemy na podobny projekt ?

  4. uczciwy

    To pewnie kwestia ceny, bo 2xEJ-200 pewnie wychodzi drożej niż 1x F110-GE-132, ale 2 EJ-200 od Typhoona są lżejsze a dają większy ciąg i większe bezpieczeństwo, więc konstrukcyjnie są lepszym rozwiązaniem.

  5. dim

    R-R przekazał już był raz Rosjanom technologię nowoczesnego silnika, co wywarło następnie niesamowity wpływ na rosyjskie możliwości bojowe (Mig-15 i następne). Teraz miało to nastąpić po raz drugi. Gdyż umowę podpisywano (pamiętam !) mówiąc o wspólnym z R-R opracowaniem silnika klasy stealth. A jasne, że co, jako technologia, przekazane zostałoby do Turcji, jest tylko kwestią ceny, za jaką otrzymają to także Rosjanie, czy w ogóle ktokolwiek. Czyli R-R sprzedałby ruskim swą wiedzę niebezpośrednio, jednak znów z pełną świadomością, co czyni. Ale ktoś przeszkodził. - opina prywatna.

Reklama