Amerykańskie okręty dla Arabii Saudyjskiej

25 grudnia 2019, 09:49
multi-mission-combat-ship-3000x2000
Okręt Multi-Mission Surface Combatant. Fot. Lockheed Martin

Koncern Lockheed Martin otrzymał kontrakt o wartości prawie dwóch miliardów dolarów na kontynuowanie budowy czterech korwet wielozadaniowych MMSC dla marynarki wojennej Arabii Saudyjskiej.

Umowa o wartości 1,96 miliarda dolarów ma zapewnić dalszą budowę dla Arabii Saudyjskiej czterech wielozadaniowych okrętów nawodnych MMSC (Multi-Mission Surface Combatant). Liderem konsorcjum realizującego kontrakt jest koncern Lockheed Martin, natomiast sama budowa jest już realizowana w stoczni Fincantieri Marinette Marine Corporation w Marinette w stanie Wisconsin. „Jest już realizowana”, ponieważ 28 października br. odbyła się tam ceremonia umownego „położenia stępki” pod pierwszy okręt, który będzie nosił nazwę „Saud”.

Kontrakt na 1,96 miliarda dolarów jest już bowiem drugą i jeszcze nie ostatnią umową, jaką koncern Lockheed Martin zawarł z Arabią Saudyjską. W zeszłym roku Amerykanie otrzymali bowiem 450 milionów dolarów na kompleks dokumentacji projektowej i przygotowanie produkcji pod budowę czterech fregat. Plany modernizacyjne saudyjskiej marynarki wojennej są jednak o wiele większe i zakładają wydanie na rozbudowę własnej floty ponad 20 miliardów dolarów (w ramach tzw. Saudi Naval Expansion Program II). Z tej sumy pieniędzy aż 6 miliardów dolarów może trafić do koncernu Lockheed Martin na budowę nowych fregat.

Jak na razie założono, że dostawy dla Arabii Saudyjskiej nowych jednostek pływających zaczną się od 2023 roku. Tak krótki czas na realizację umowy jest możliwy, ponieważ saudyjskie fregaty mają być zbudowane na bazie już istniejącego i cały czas realizowanego w Stanach Zjednoczonych projektu jednokadłubowych okrętów do działań przybrzeżnych LCS (Littoral Combat Ship) typu Freedom.

Fregaty przekazane Arabii Saudyjskiej będą konstrukcyjnie przypominały te jednostki, natomiast zmieniono koncepcję ich wykorzystania i wyposażania.

Zdecydowano się na jeden, konkretny wariant wyposażenia bojowego oparty o dwie ośmiostanowiskowe wyrzutnie pionowego startu typu Mk-41. Oznacza to możliwość uzbrojenia tych okrętów: albo w maksymalnie szesnaście rakiet przeciwlotniczych średniego zasięgu (SM-2), albo nawet w 64 rakiety przeciwlotnicze krótkiego zasięgu typu RIM-162 Evolved SeaSparrow Missiles ESSM (po cztery w jednym silosie). Kontrakt zawarty przez Saudyjczyków od razu zakłada dostarczenie przez producenta (koncern Raytheon) 532 pocisków ESSM. System obrony bezpośredniej fregat ma być oparty o wyrzutnię SeaRAM.

Zwalczanie celów nawodnych ma zabezpieczać osiem rakiet przeciwokrętowych RGM-84 Harpoon Block II. Wzmocnieniem systemu uzbrojenia mają być: jedna armata dziobowa kalibru 57 mm oraz dwie zdalnie sterowane armaty Nexter Narwhal kalibru 20 mm. Informacja dla systemów bojowych zostanie zabezpieczona dzięki umieszczonej na przednim maszcie stacji radiolokacyjnej TRS-4D z aktywną anteną ścianową AESA, wspomaganej przez dwa radiolokacyjno-optyczne systemy kierowania ogniem Saab CEROS 200.

Saudyjskie fregaty mają być również przystosowane do zwalczania okrętów podwodnych. W tym celu zaplanowano wyposażenie tych jednostek w komplet stacji hydroakustycznych oraz wyrzutne torpedowe. Pomocą w realizacji zadań ZOP będzie niewątpliwie wielozadaniowy śmigłowiec MH-60R Seahawk, dla którego na rufie okrętu zorganizowano lądowisko i hangar. Wszystkie te systemy będzie spinał okrętowy system walki COMBATSS-21 firmy Lockheed Martin.

Tak wyposażony okręt ma mieć wyporność około 4000 ton, długość 118,1 m, szerokość 17,6 m i będzie obsługiwany przez załogę liczącą od 100 do 130 osób. Dzięki dwóm turbinom gazowym Rolls Royce MT-30 oraz dwóm silnikom diesla Colt-Pielstick saudyjskie fregaty będą się mogły poruszać z maksymalną prędkością co najmniej 30 w.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
Lord Godar
czwartek, 26 grudnia 2019, 16:36

No i nad wciśnięciem czegoś podobnego lobbyści z LM poprzez gremia pseudo fachowców i stowarzyszenia ludzi "oddanych " losowi Rzeczypospolitej , usilnie pracowali w ostatnim czasie i pracują nadal . Może i technicznie ok , ale koszmarnie drogi okręt produkowany w stoczniach amerykańskich .

Palmel
czwartek, 26 grudnia 2019, 13:52

a Chińczycy budują niszczyciele w Iranie zakładają tam bazę i port i razem + Rosjanie ćwiczą działania wspólne marynarek na Oceanie Indyjski

Davien
czwartek, 26 grudnia 2019, 23:30

Palmel, a jakie ty masz niszczyciele budowane w Iranie?? Bo na razie szczyt techniki to korweta:)

Rafal74
środa, 25 grudnia 2019, 15:44

Jesli oczywiscie sie nie myle, to koszt ORP Slazak byl podobny jak jednego z tych okretow. Tylko, ze budowano go latami i w sumie nadal nie skonczono :( Smutne, jak wydaje sie nasze pieniadze :(

Davien
czwartek, 26 grudnia 2019, 23:27

Rafał, a kiedy to koszt ORP Ślązak wynosił 1,5 mld usd??

adams
czwartek, 26 grudnia 2019, 17:32

Nasz Ślązak to golas bez praktycznie żadnego uzbrojenia

BUBA
środa, 25 grudnia 2019, 12:50

2 takie jednostki przydaly by sie PMW.

Davien
czwartek, 26 grudnia 2019, 23:29

BUBA a za nie masz 4 fregaty klasy FREMM lub 4-5 MEKO A200, ot taka "malutka róznica. Toz te okręty sa prawie w cenie Burke'ów

Artur
wtorek, 31 grudnia 2019, 12:56

Koszt tak wyposażonego Freeman to jest około 3mld Jeśli ktoś nie ma hajsu to niech kupi sobie kajak.

Davien
wtorek, 31 grudnia 2019, 14:27

Artur, FREMM w pełniwyposazony tokoszt 600mln euro za okret wiec jak nei znasz cen...

Artur
poniedziałek, 30 grudnia 2019, 02:56

tak się płaci za konkretny produkt

Polak
środa, 25 grudnia 2019, 11:36

2 miliardy dolarów za 4 korwety ? czyli 8 miliardów złotych. Na jedną wychodzi 2 miliardy złotych. A za ile my to zbudowaliśmy Gawrona ? Szkoda gadać. Kilka razy drozej niż Amerykanie. Skandal.

Davien
środa, 25 grudnia 2019, 11:28

Okrety wygladaja nieżle, ale jeżeli te 6 mld to cena za 4 to są potwornie drogie, nawet uwzgledniajac te 553 ESSM-y.

Dawo
czwartek, 26 grudnia 2019, 18:50

6 mld uwzględnia tez koszty dodatkowe jak infrastrukturu, śmigłowce czy uzbrojenia. Same okręty mają kosztować blisko 2 mld USD.

Davien
sobota, 28 grudnia 2019, 00:40

"Z tej sumy pieniędzy aż 6 miliardów dolarów może trafić do koncernu Lockheed Martin na budowę nowych fregat.". jak widac to chyba za same Fregaty, no chyba ze LM buduje porty w AS i produkuje ESSM-y śmigłowce pokładowe itp.

Lord Godar
czwartek, 26 grudnia 2019, 16:37

Są bardzo drogie , europejskie konstrukcje wychodzą taniej .

Davien
czwartek, 26 grudnia 2019, 23:28

Te bardzo drogie to spore niedopowiedzenie, tyle to kosztuja dwa FREMM-y.

Tweets Defence24