Amerykański "operacyjny" niszczyciel z działkiem laserowym

26 lutego 2020, 12:57
180817-N-LI768-1091
Niszczyciel rakietowy USS „Dewey” podczas strzelania rakiety Tomahawk 17 sierpnia 2018 r., a więc jeszcze przed zainstalowaniem systemu laserowego ODIN. Fot. M. Langer/US Navy

Amerykańska marynarka wojenna ujawniła, że w listopadzie 2019 roku, na pokładzie jednego z niszczycieli rakietowych typu Arleigh Burke, zamontowano po raz pierwszy operacyjny, laserowy system zwalczania bezzałogowych statków powietrznych.

Informacja przekazana przez amerykańskie dowództwo systemów morskich (Naval Sea Systems Command) jest o tyle ważna, że dotyczy okrętu działającego w linii – niszczyciela rakietowego typu Arleigh Burke USS „Dewey” (DDG 105). Antydronowy system laserowy ODIN (Optical Dazzling Interdictor) nie został więc zamontowany dla testów, ale do operacyjnego wykorzystania. Wprowadzenie ODIN-a nie jest zaskoczeniem, ponieważ podobne rozwiązanie — system LaWS (Laser Weapon System) było już zainstalowane w 2014 r., na pokładzie amerykańskiego okrętu amfibijnego USS „Ponce”. Okręt ten sprawdzał je m.in. w czasie rejsu do Zatoki Perskiej do momentu, aż został wycofany ze służby w 2017 r.

System ODIN wywodzi się z działka laserowego LaWS, jednak jakiekolwiek informacje o nim zostały przez Amerykanów utajnione. Wiadomo jedynie, że w nim również zastosowano laser trzydziestokilowatowy — podobny do tego, jaki został zainstalowany na USS „Ponce”. Nie opublikowany również zdjęć ODIN-a. Na fotografiach niszczyciela USS „Dewey” można jednak dostrzec niewielką wieżyczkę zainstalowaną na miejscu, które wcześniej było puste. Należy przy tym pamiętać, że by system antydronowy był skuteczny na okręcie klasy niszczyciel, potrzebne są co najmniej dwie takie wieżyczki.

image
System laserowy LaWS na USS „Ponce”. Fot. Daniel M. Young/US Navy

Według amerykańskiej marynarki wojennej system ODIN został zainstalowany na USS „Dewey” tylko dwa i pół roku po decyzji podjętej w tej sprawie. Tak krótki czas oznacza, że Amerykanie mają już w pełni opanowaną technologię laserowych systemów antydronowych i mogą ja teraz wykorzystywać na różnego rodzaju platformach.

Sprawę przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym traktuje się w Stanach Zjednoczonych bardzo poważnie od momentu, gdy drony zaczęły być powszechnie wykorzystywane przez terrorystów i Irańczyków w Zatoce Perskiej. Jest więc prawie pewne, że na instalacji na niszczycielu USS „Dewey” oraz na systemie ODIN się nie skończy.

W budżecie amerykańskich sił zbrojnych na rok finansowy 2021 jest np. propozycja przeznaczenia 68,2 miliona USD na „rodzinę systemów laserowych marynarki wojennej”, w tym na opracowanie „zaawansowanego prototypowego systemu broni laserowej” o mocy 60 kW. System ten ma być przeznaczony nie tylko do zwalczania przez okręty dronów powietrznych, ale również bezzałogowych łodzi nawodnych (stąd dwukrotne zwiększenie mocy).

Plany zakładają dodatkowo zainstalowanie w 2021 roku na okręcie transportowym doku USS „Portland” demonstratora działka „energetycznego” opartego na laserze na ciele stałym o mocy 150 kW w ramach programu SSL-TM (Solid-State Laser Technology Maturation). Program ten jest kierowany przez koncern Northrop Grumman. Równolegle rozwijanym rozwiązaniem, który ma być zainstalowanym na jednym z amerykańskich niszczycieli w 2021 roku, jest HELIOS – system obserwacji i niszczenia dronów oparty o laser o mocy 60 kW (z możliwością jej zwiększenia do 150 kW) o zasięg około 5 Mm. Nad prototypem tego systemu pracuje z kolei koncern Lockheed Martin.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
Pentagram
czwartek, 27 lutego 2020, 13:13

Prawdziwy laser lata świetlne pomimo ogromnej inwestycji 3mld usd a tutaj laserek

As.
czwartek, 27 lutego 2020, 11:20

No ja bym przy obecnym stanie naszej armii z Rosjan sobie żartów nie robił, bo niby co ma sprzęt USA do obrony kilkugodzinnej naszych sił.

Adam S.
czwartek, 27 lutego 2020, 10:37

System niszczenia dronów o zasięgu 5000 km??? ( ostatnia linijka tekstu) 5 mega metrów??

RR
czwartek, 27 lutego 2020, 18:34

Mm - mile morskie

USA
środa, 26 lutego 2020, 21:36

Znowu Rosja 30 lat za USA

zapytaj wujka Google :)
czwartek, 27 lutego 2020, 16:38

guzik prawda. też już używają podobnych rozwiązań :)))))))))))

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 19:28

A niby gdzie?

Maciek
czwartek, 27 lutego 2020, 11:08

Rosja ma atom i to wystarczy. Szkoda, że USA nie wykorzystały szansy na pokonanie komunizmu, zanim ruscy ukradli technologię i zrobili własną bombę.

Bjk
piątek, 28 lutego 2020, 11:22

Za to Amerykanie ukradli Niemcom i użyli w Japonii

Felek
czwartek, 27 lutego 2020, 10:40

Czemu się dziwisz? Rosjanie chodzą głodni, a wiadomo, że głodnemu trudniej myśleć i skupić się na czymś innym niż jedzenie vide zepsute kurczaki dla najemników w Doniecku

Ślązak
czwartek, 27 lutego 2020, 09:28

Akurat w laserach to może nie 30 lat, ale mają zaległości głównie dlatego że nie mają kasy na badania.

Echo
czwartek, 27 lutego 2020, 08:30

Chyba 5000

Grom z nieba
środa, 26 lutego 2020, 23:16

Gdzie tam 30 lat raczej lata świetlne 5 generacja myśliwców już sobię lata i powoli staje się normą a oni nadal nie są wstanie opracować silnika a po ostatnich testach samolot się rozbił 6generacja tuż tuż ale czego można się spodziewać jak rosjan na gaśnice do własnego lotniskowca nie stać

peer
piątek, 28 lutego 2020, 14:31

Rosja skleja armię z tego co ma, pręży muskuły i grozi zachodowi, no i ciągle jest groźna. Ale świat ucieka do przodu i pewnego dnia jej stolica może być w Pekinie, co też nikomu nie jest na rękę.

Hjj
piątek, 28 lutego 2020, 11:23

Za to my Polacy jesteśmy geniuszami. Nawet swego samochodu nie mamy

Grom z nieba
środa, 26 lutego 2020, 23:13

Gdzie tam 30 kolego ja tu myślę nawet o latach świetlnych piąta generacja myśliwców już jest normą a oni porządnego silnika nie są wstanie zrobić i samoloty im spadają a już niedługo 6 generacja ale czego się spodziewać skoro ich nawet na gaśnice na własnym lotniskowcu nie stać

Tweets Defence24