Amerykański nalot w Jemenie. Cel: sprawca ataku na niszczyciel [AKTUALIZACJA]

6 stycznia 2019, 10:43
USS Cole
Fot. Mass Communication Specialist 2nd Class Brian Morales/US Navy
Defence24
Defence24

Centralne Dowództwo USA potwierdziło, że celem operacji powietrznej przeprowadzonej przez amerykańskie myśliwce 1 stycznia b.r. była kryjówka jednego z autorów zamachu na okręt amerykańskiej marynarki wojennej USS Cole w 2000 r., Dżamala al-Badawiego. Prezydent USA poinformował, że w wyniku uderzenia terrorysta został zabity.

AKTUALIZACJA 18:20 Prezydent Donald Trump poinformował, że al-Badawi został zabity w wyniku ataku. Dodał, że USA będą kontynuować walkę z Al-Kaidą i islamskim terroryzmem.

Wcześniej prowadzona była drobiazgowa weryfikacja mająca na celu ustalenie, czy poszukiwany listem gończym al-Badawi rzeczywiście został zlikwidowany. Ten prominentny członek międzynarodowej organizacji terrorystycznej - Al-Kaidy miał się przez ostatnie lata ukrywać w muhafazie Marib, w środkowym Jemenie.

Amerykańskie czynniki wojskowe potwierdziły w piątek, że naloty ich lotnictwa dotyczyły celów zlokalizowanych w tej właśnie prowincji.

Dżamal al-Badawi, wraz z grupą bojowców Al-Kaidy miał zaplanować przeprowadzony 12 października 2000 r. atak na amerykański niszczyciel USS Cole. Do okrętu zacumowanego w porcie w Adenie podpłynęła mała łódź wyładowana materiałami wybuchowymi z dwoma zamachowcami na pokładzie. Uderzając w kadłub USS Cole, łódź doprowadziła do eksplozji; zginęło 17 marynarzy, a ponad trzydziestu odniosło rany.

Poszukiwany listem gończym przez amerykańskie FBI, al-Badawi został schwytany i skazany w Jemenie w 2004 roku na karę śmierci, a po apelacji - na 15 lat więzienia. Wcześniej udało się również zatrzymać inne osoby zaangażowane w zorganizowanie ataku, w tym - mieszkającego w Jemenie Saudyjczyka Abda al-Rahima al-Nashiriego, który został ujęty przez CIA w Dubaju w 2002 roku.

Al-Nashiri był następnie przez cztery lata przetrzymywany w tajnych więzieniach CIA, zanim przetransportowano go do więzienia w Guantanamo na Kubie. Stał się słynny, gdy zaczął się skarżyć na tortury, jakie mu zadawano. Jego adwokat Richard Kammen mówił, że podczas przesłuchań Nashiri był poddawany podtapianiu oraz że grożono mu bronią i wiertarką. Sam Nashiri twierdził, że w latach 2002-03 został - za przyzwoleniem polskich władz - osadzony w tajnym więzieniu w Starych Kiejkutach w Polsce, gdzie CIA miała ich torturować. Miał być więziony także w Rumunii.

Aresztowanie al-Badawiego na niewiele się zdało, bo po kilku miesiącach wraz z 22 innymi współwięźniami, głównie działaczami Al-Kaidy, terrorysta uciekł z jemeńskiego więzienia.

Pentagon zapowiadał wówczas, że prokuratura USA będzie się domagać kary śmierci dla sprawców ataku na amerykański okręt wojenny i zadba o egzekucję wyroku.

W 2006 r. Dżamal al-Badawi ponownie trafił do więzienia w Jemenie. Tym razem, sam dobrowolnie oddał się w ręce policji, sprytnie korzystając z amnestii ogłoszonej w związku z przypadającym wówczas ramadanem. Po złożeniu deklaracji lojalności wobec prezydenta Alego Abdullaha Saleha, został ułaskawiony i zniknął, co wywołało konsternację i oburzenie w Waszyngtonie.

Amerykańskie władze wojskowe wyznaczyły wówczas nagrodę w wysokości 5 mln USD za wskazanie miejsca pobytu przestępcy.

Naloty przeprowadzone 1 stycznia dowodzą, że Amerykanom udało się po kilkunastu latach trafić na ślad człowieka, który był mózgiem ataku na okręt USS Cole.

Zorganizowali i przeprowadzili go Jemeńczycy, a właśnie z Jemenu wywodzili się przodkowie przywódcy organizacji terrorystycznej Al-Kaida - Osamy bin Ladena.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Davien
wtorek, 8 stycznia 2019, 06:11

Panie mwa, zapoznaj sie moze z geneza rebelii Huti w Jemenie, bo akurat AS i inni działali tam za zgodą prezydenta tego państwa.

Davien
poniedziałek, 7 stycznia 2019, 18:39

A niby kiedy go nielegalnie więzili? Wpadł w jemenie i to rzad tego kraju go skazał na smierć. Teraz go namierzyli i zlikwidowałi jak każdego innego terrorystę.

mwa
poniedziałek, 7 stycznia 2019, 12:35

Czy USA jest w stanie wojny z Jemenem? Jeśli nie to dokonując ataku pogwałciło prawo międzynarodowe.

Marek
poniedziałek, 7 stycznia 2019, 07:28

@Niuniu Bo to był terrorysta, którym wreszcie zajęto się jak należy. Szkoda tylko, że tak późno.

Niuniu
niedziela, 6 stycznia 2019, 16:50

I co to ma wspólnego ze sprawiedliwością? Jak piszecie amerykanie już po zamachu aresztowali i więzili tego człowieka - dodatkowo nielegalnie. Następnie go przekazali wymiarowi sprawiedliwości Jemenu a gdy ten zgodnie z prawem jemeńskim go wypuścił na wolność to ameryka nagle uznała go za terorystę i wydała na niego wyrok śmierci bez sądu. Jak takie rzeczy robią inne kraje jak ostatnio np. Rosja czy Arabia Saudyjska to Zachodnie Cywilizowane Kraje w tym Polska nakładają sankcję i oficjalnie potępiają kraje które podejmują takie działania. I co teraz zrobimy wobec działań USA? Czym to się różni od morderstw zlecanych przez Rosję czy Arabię Saudyjską?

qaz
niedziela, 6 stycznia 2019, 13:23

Jedyne co z artykułu wywnioskowałem, że teraz to Osama nie ma być postrzegany jako Saudyjczyk tylko Jemeńczyk... ręce opadają...

Tweets Defence24