Reklama

Amerykańscy spadochroniarze na Ukrainie

12 kwietnia 2019, 10:27
D2x6EsfW0AIga80
Żołnierze 101 Dywizji Powietrznodesantowej. Fot. twitter.com/101staasltdiv

Jak podaje dowództwo Sił Zbrojnych USA w Europie, w połowie kwietnia na Ukrainę zostanie przebazowanych 150 żołnierzy 101 Dywizji Powietrznodesantowej znanej jako "Wrzeszczące orły". 

Na Ukrainę trafią "Orły" z 2nd Brigade Combat Team “Strike" (2 Brygadowy Zespół Bojowy), które będą wykonywać zadania szkoleniowe i doradcze w Centrum Szkolenia Bojowego w Jaworowie na zachodzie kraju. Będą pełnić swoją służbę w ramach JMTG-U (Joint Mutinational Training Group-Ukraine) działającej od 2015 r.

2BCT zastąpi w dotychczas pełnionych zadaniach 278 Pułk Kawalerii Pancernej Gwardii Narodowej stanu Tennessee, który przybył na Ukrainę latem zeszłego roku. Grupa zadaniowa 2BCT będzie składać się z żołnierzy z siedmiu batalionów brygady i zostanie rozlokowana jako „Task Force Carentan” (od bitwy pod Carentan we Francji, toczonej z udziałem żołnierzy dywizji w Normandii w 1944 r.)

Ta misja odgrywa ważną rolę w przyczynianiu się do bezpieczeństwa całej Europy. Żołnierze Task Force Carentan są gotowi podzielić się swoją rozległą wiedzą i doświadczeniem szkoleniowym. Cieszymy się z rozwijania strategicznego partnerstwa z ukraińskimi siłami zbrojnymi, gdyż uczymy się ich perspektywy i korzystamy z ich doświadczenia.

płk Joseph E. Escandon, dowódca 2BCT

Żołnierze TF Carentan będą kierować działaniami JMTG-U, a także pomagać w rozwoju kadry ukraińskich sił zbrojnych, opracowywać właściwy zakres i obszary szkoleniowe oraz pomagać w zapewnieniu maksymalnie realistycznego szkolenia w ramach interoperacyjności w rozumieniu NATO. Celem jest przejęcie przez Ukrainę pełnej odpowiedzialności za szkolenie w Centrum Szkoleniowym w Jaworowie w 2020 roku.

Większość żołnierzy to dowódcy, którzy mają wieloletnie doświadczenie w nadzorowaniu i prowadzeniu trudnych i realistycznych zarazem zadań treningowych (...) Spodziewam się, że będzie to świetna okazja do podzielenia się doświadczeniami z własnych centrów szkolenia bojowego, jak również zdobycia cennych informacji z UAF, które uczynią brygadę bardziej przygotowaną siłą (do prowadzenia działań - przyp. red.).

Ppłk Robert Tracy, jeden z oficerów sztabowych TF Carentan

Tego typu wsparcie szkoleniowe jest częścią bieżących wysiłków Stanów Zjednoczonych mających na celu przeprowadzenie pełnoskalowych zmian w armii Ukrainy i jest świadczone na wniosek ukraińskiego rządu. Żołnierze biorący udział w misji będą na Ukrainie wyłącznie w celach szkoleniowych i doradczych, i nie będą aktywnie zaangażowani w konflikt na Ukrainie.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
Józuś
sobota, 13 kwietnia 2019, 11:57

Wrzeszczące? A może raczej krzyczące?

Peaceman
sobota, 13 kwietnia 2019, 03:33

Czy będzie podana liczba z tych 150 "orłów", którym uda się szczęśliwie powrócić do domu po zakończeniu "szkolenia"???

hałaśliwy kanarek
piątek, 12 kwietnia 2019, 22:34

wrzeszczące orły???

gorol
piątek, 12 kwietnia 2019, 18:24

Chyba raczej krzyczące orły, a nie wrzeszczące

Niuniu
piątek, 12 kwietnia 2019, 15:09

A ile krzyku i gniewnych oświadczeń było i jest z powodu wizyty w Wenezueli 100 rosyjskich wojskowych? A przecież Wenezuela jest oddalona od granic USA o ponad 1000 km. Natomiast Ukraina graniczy z Rosją i jak sama mówi prowadzi z Nią wojnę. To żołnierze wojsk specjalnych USA jeśli nawet zajmują się tylko "szkoleniem" wojsk Ukrainy to stają się tym samym stroną w tej wojnie. No ale wiadomo - USA jak zawsze od kilkudziesięciu lat tocząc swoje wojny bronią demokracji i bliskich nam wartości "cywilizowanego" świata - przy okazji zabijając wprost i pośrednio setki tysięcy dzieci i kobiet o cywilach mężczyznach nie wspominając. Fajne te Nasze "wartości".

Zwykły czytelnik
sobota, 13 kwietnia 2019, 12:56

Nie zapominaj kto jest agresorem w wojnie na Ukrainie

Arkos
sobota, 13 kwietnia 2019, 12:38

Setki tys!!!!!!!!!

Pawel
sobota, 13 kwietnia 2019, 11:00

Zasada jest prosta w polityce. Trzymaj wojny z dala od swoich granic. Jesli ludzie beda chcieli sie tam pozabijac to pomoz im i sprzedaj bron naszych korporacji

Shuravi
sobota, 13 kwietnia 2019, 02:11

Afganistan 1979~89~CCCP zamordowało 1.5 miliona afgańczyków. W imie czego? Socjalizmu? Sprawiedliwości ludowej??

Pirat
sobota, 13 kwietnia 2019, 01:24

Co ma piernik do wiatraka?

mobilny
sobota, 13 kwietnia 2019, 01:04

Masz pełną rację lecz niewielu z nas dostrzega hipokryzję i zagrożenie płynące ze strony USA. Rosjanie nie bez przyczyny anektowali Krym i poparli prorosyjską ludność wschodniej Ukrainy. Zwrot ku Moskwie Turcji też daje do myślenia. Uznanie Jerozolimy jako stolicy Izraela, uznanie wzgórz Golan za tereny żydowskie, szukanie wsparcia przeciw Iranowi, Afganistan, Liban, konflikt z ChRL, niedawne upokorzenie Polski podczas konferencji w W-wie. Słowa Natanjahu. Ustawa 447. Błagania opalonego Dudy do przybycia wojsk obcych- USA do Polski, podpisanie niekorzystnych kontraktów na Wisłę, Homara i nie daj Boże Narew oraz F-35. O przetargu na śmigła nie wspomne panowie itd itp. Nasze bezpieczeństwo to silna armia Polska. Rosji się nie dziwie. Ma prawo. Turcji się nie dziwię, ma prawo. USA to Państwo terrorystyczne! Radzę "zombie" przejrzeć na oczy Pozdrawiam

sobota, 13 kwietnia 2019, 00:40

Kiedyś miarka się przebierze...

piątek, 12 kwietnia 2019, 20:27

Może nie słyszałeś ale Rosja napadła po sąsiedzku na Ukrainę. To są dla Ciebie lepsze wartości?

daca
piątek, 12 kwietnia 2019, 18:06

Nie ma żadnego porównania. Na Ukrainę napadla Rosja i teraz USA pomaga Ukrainie się bronić. Natomiast w Wenezueli Rosja wspiera dyktatora, który toczy wojnę przeciwko swojemu narodowi.

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:55

Niuniu, a czy USa gwarantowało Wenezueli nietykalnośc , a potem na nia napadło?? A własnei to zrobiła twoja Rosja z Ukraina. Co do zabijanie cywilów w swoich wojenkach to Rosji nikt nie przebije, ostatnio mielismy pokaz w Aleppo, Doumie itd.

Pamiętliwy
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:22

Niuniu ale przecież na Ukrainie nie ma żadnych rosyjskich żołnierzy tylko jacys terrorysci w zielonych uniformach....

Wojmił
piątek, 12 kwietnia 2019, 15:05

czy na pewno dobrze przetłumaczono nazwę 101 dywizji?

Autor autor
sobota, 13 kwietnia 2019, 00:10

"Krzyczące orły" na miłość Boską

magazynier
piątek, 12 kwietnia 2019, 17:45

Krzyczące!

Davien
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:56

Oryginalna to zdaje sie 'Screaming Eagles"

ha ha
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:54

Wrzeszczące orły :)

Michas
piątek, 12 kwietnia 2019, 16:19

Screaming Eagles znaczy wrzeszczace/krzyczace orly.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama