Reklama

Ameryka nie ma żadnych powodów i podstaw żeby przyjmować gładkie teksty prezydenta Putina [SKANER]

21 lipca 2018, 09:11

Gościem odcinka był Michał Kobosko, Senior Advisor think tanku Atlantic Council, a rozmowa dotyczyła szczytu NATO i spotkania Trump - Putin. 

Trump zderza się z rzeczywistością na gruncie lokalnym i na gruncie światowym. Nie będzie żadnego szybkiego dealu z Koreą Północną choć podejrzewam, że prezydent Trump niestety na to liczył kiedy jechał do Singapuru na spotkanie z Kimem. Tak samo nie będzie szybkiego przełomu w relacjach z Rosją. Tutaj po prostu Ameryka ma za dużo do stracenia, gdyby Trump kontynuował tą narrację, którą słyszeliśmy na konferencji prasowej. Ameryka nie ma żadnych powodów i podstaw żeby przyjmować gładkie teksty prezydenta Putina i ufać w to co on mówi. Wszystkie fakty, które znamy świadczą przeciwko słowom prezydenta Putina. Trzeba więc mieć nadzieję, że prezydent USA zostanie powstrzymany w kontynuowaniu tej narracji, którą słyszeliśmy w Helsinkach.

Michał Kobosko, Senior Advisor, Atlantic Council

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
ZZZ
czwartek, 9 sierpnia 2018, 17:26

@Marek. A następca Obamy od Rosjan dostawał haki na kandydatkę Demokratów podczas kampanii wyborczej. Ciekawe jak to nazwać, reset czy jakoś inaczej?

Marek
czwartek, 2 sierpnia 2018, 23:04

@sża Pan Kobasko po prostu pamięta, że każda próba dogadania się z Rosją kończy się tym, że później żołnierze dogadującego się płacą za to życiem. 1 kuternoga, którego nazwiskiem nazywamy nie wiem czemu ulice dogadał się, choć nie musiał ze Stalinem. Później zapłacili za to Amerykańscy żołnierze w Korei. Później dogadano się w Korei i zapłacili za to życiem amerykańscy żołnierze w Wietnamie. Ostatni reset zrobiła administracja Obamy z takim skutkiem, że jest bajzel na Ukrainie i w Syrii. Teraz zaś ktoś uważa, że można zrobić kolejny reset, podczas gdy zamiast tego należałoby Rosję wreszcze skutecznie przycisnąć tak, żeby nie była w stanie rozrabiać już więcej.

As
niedziela, 22 lipca 2018, 12:15

Wierzyć Putinowi USA nie muszą. Te ktaje, które są z Putinem ekonomicznie związani będą zobowiązane jego ściemnianie przyjąć. Koniec końców do porozumienia dojdzie, natomiast może się to stać kosztem między innymi Polski. Wtrdy się okaże, że w kwestii własnej niezależności, podległości nie mamy kompletnie nic do powiedzenia.

dim
niedziela, 22 lipca 2018, 09:00

Ten konkretny prezydent USA, w znacznej mierze, jest przez Rosję kontrolowany. Brak jeszcze bezpośrednich dowodów, niemniej wystarczy uważna obserwacja. A Polska kiedy wreszcie zacznie liczyć po pierwsze na swe własne zdolności obronne ? To chyba nie z tym MON, prawda ? - i nie chodzi o osobę, a o całą instytucję.

rob ercik
poniedziałek, 23 lipca 2018, 00:18

dim, w sprawie dowodów to Amerykanie dalej przekonują Irak by znaleźć broń masowego rażenia. ...

sża
sobota, 21 lipca 2018, 19:37

Pan Kobosko koniecznie chce III Wojny Światowej?

niki
sobota, 21 lipca 2018, 19:24

Ale Ameryka ma interes dogadać się z Putinem i to ogromny. Generalnie nie ma innej opcji jak porozumienie między Moskwą a Waszyngtonem kwestia tylko ceny i ustępstw.

JASIO bardzo mądry mówi...
sobota, 21 lipca 2018, 13:24

..jak mawiał klasyk w polityce głupota nie stanowi przeszkody..bo to nie jest bałagan to tylko skomplikowany porządek...

Polish blues
sobota, 21 lipca 2018, 12:17

Nadzieja umiera ostatnia a swoją drogą., czy ktoś zastanowił się, dlaczego w czasach komuny jedynym amerykańskim prezydentem, którego ulice i ronda były w PRL był F.D. Roosevelt?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama