Reklama
Reklama

Aktywna ochrona z Ukrainy dla tureckich czołgów w Syrii?

9 marca 2018, 16:05
turcja M60
Fot. kkk.tsk.tr

Turcja planuje wprowadzenie na swoich czołgach ukraińskiego aktywnego systemu ochrony typu Zasłon, produkowanego na licencji w kraju – donoszą media.

Turecki minister obrony Nurettin Canikli poinformował w wywiadzie dla Agencji Anadolia, że czołgi biorące udział w operacji „Gałązka Oliwna” zostaną wyposażone w krajowej produkcji system aktywnej ochrony typu Pulat. Prawdopodobnie – jak zaznacza IHS Jane’s - chodzi jednak o odmianę ukraińskiego zestawu Zasłon-L, która ma być produkowana na licencji na Ukrainie. 

Podobne informacje przekazał niedawno serwis Defense Update. Choć opublikowany przez niego artykuł nie jest już dostępny, to na niego właśnie powołały się inne media, włącznie z agencją Unian. Wcześniej o zakończeniu testów systemu Pulat poinformował turecki podsekretarz ds. przemysłu obronnego Ismail Demir, ilustrując to wizualizacją czołgów M60T Sabra.

Według doniesień firma Aselsan pracuje bowiem nad własnym systemem aktywnej ochrony Akkor, jednak wysiłki te nie zostały ukończone. Jednocześnie Ankara pilnie potrzebuje wzmocnienia opancerzenia swoich czołgów przeciwko przeciwpancernym pociskom kierowanym. W trakcie działań w Syrii, kierowanych obecnie przeciwko Kurdom w Afrin są one bowiem narażone na ogień ppk również z bocznej i z tylnej półsfery, pociski trafiają więc w słabo chronione elementy pancerza czołgów. Turcy ponosili straty w czołgach w Syrii już w czasie walk z Daesh w ramach wcześniejszej operacji Tarcza Eufratu, na przykład w walkach pod Al-Bab na przełomie 2016 i 2017 roku.

Według doniesień przekazywanych przez agencje plany Turcji miały dotyczyć zakupu partii 120 zestawów aktywnej ochrony, zarówno dla czołgów Leopard 2A4, starszych wozów M60A3 jak i zmodernizowanych M60T Sabra. Pojawiały się, również niepotwierdzone, doniesienia o planie nabycia przez Ankarę systemu aktywnej ochrony produkcji niemieckiej, z przeznaczeniem dla Leopardów. Trudno więc na podstawie oficjalnych danych z całą pewnością stwierdzić, jakie tureckie czołgi otrzymają "aktywny pancerz" oraz jaka będzie jego konfiguracja na poszczególnych wozach.

Jeżeli tureckie czołgi otrzymają system ochrony klasy hard-kill, pozwalający na fizyczne zniszczenie przeciwpancernych pocisków kierowanych, będzie to oznaczało istotne zwiększenie stopnia ich ochrony. Sprzedaż zestawu Zasłon do państwa NATO, a tym bardziej wprowadzenie go do użycia operacyjnego byłaby dużym sukcesem ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego.

W walkach na Bliskim Wschodzie z powodzeniem stosowany jest inny system aktywnej ochrony klasy hard-kill, izraelski Trophy opracowany przez koncern Rafael. Był on używany bojowo m.in. na czołgach Merkawa Mk 4 tamtejszej armii, jest też instalowany na ciężkich transporterach Namer. Trophy został też wybrany przez US Army do instalacji na czołgach Abrams w ramach pilnej potrzeby operacyjnej w związku z działaniami w Europie. Pierwszy kontrakt w tym zakresie zawarto już w ubiegłym roku.

KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Krzysztof Andrzej Mróź
niedziela, 11 marca 2018, 19:36

Ukraincy swoich czolgow nie sa w stanie ochronic przed powstancami z Donbasu.

boncza
sobota, 10 marca 2018, 21:02

rozpoznanie-satelity,samoloty i drony-nato.Obrona-podwozie t72+?

Patryk H
sobota, 10 marca 2018, 12:00

Kiedyś w Polsce budowano świetnie pancerze reaktywne ale pewnie od czasu eksportu twardego do Malezji nic się nie działo. Jak nasze Leopard będę potrzebował to pewnie kupimy na Ukrainie. Jak widać jak w czymś jesteśmy w światowej czołówce to trzeba to rozwijać. Może się opłacić.

Ewsa
niedziela, 11 marca 2018, 00:31

Doprawdy? A jakież to super pancerze budowano? Zostały kiedykolwiek sprawdzone w walce? Ktoś je zakupił dla swoich czołgów? Nie? No jak mi przykro. ..kolejna mityczna bajka po nieodzalowanej Irydzie - super projektowi sprzed wieków

Willgraf
niedziela, 11 marca 2018, 12:06

Taaa. to dlatego schetyna przekazał ukraincom całą dokumentację Twardego lacznie z pancerzem...jesli o czymś nie piszą nie znaczy, ze nie było sprawdzone...bo bylo a jak to juz bajka z innym nagłówkiem na dokumentach

Junger
niedziela, 11 marca 2018, 17:45

Dokumentację T72M :)) No to Ukraińcy mało nie umarli ze śmiechu :))

Marcin Kleinowski
sobota, 10 marca 2018, 11:14

Pisałem o tym wielokrotnie. Powinniśmy wykorzystać sytuację i zakupić kilka licencji na Ukrainie. Jeżeli chodzi o broń pancerną to przede wszystkim chodzi o spolonizowanie Zasłona, zakup licecnji na ERA Nóż/Duplet i urządzenia do zakłócania dalmierzy laserowych. Z naszych prac nad Zintegrowanym Aktywnym Systemem Ochrony Pojazdów powinniśmy wykorzystać podsytemy wykrywania i indentyfikacji środków napadu. Z tego co czytałem, to zwłaszcza zastosowanie obok radaru szumowego, kamer termowizyjnych sprawiło, że sytem charakteryzował się małym prawdopodobieństwem ulegania fałszywym alarmom. Zasłon ma architekturę rozproszoną, co oznacza, że zniszczenie jednego elementu nie unieszkodliwia całego systemu. Jest jednak potencjalnie niebezpieczny dla piechoty. Dlatego od początki był konstruowany jako uzupełnienie do ERA Nóż/Duplet. Czyli po jego wyłączeniu -można wyłączyć modułu np. z wybranej strony pojazdu - ochraniany pojazd nie zostawał bez ochrony. Razem dawało to również ochronę warstwową. Zasłon mógł tylko uszkodzić głowicę kumulacyjną, nie koniecznie ją zniszczyć, zmniejszając jej przebijalność, a z nieprawidłowo uformowanym strumieniem kumulacyjnym już bez większych trudności miał radzić sobie ERA. Teraz można dołączyć do tej koncepcji niemiecji ASOP SOFT kill MUSS, który podobno jest zaskakująco skuteczny. Nasze prace nad zintegrowanym ASOP, zwłaszcza jeżeli chodzi o sam przeciwpocisk zajmą zapewne jeszcze co najmniej kilka lat i wymagają sporych inwestycji - co najmniej jakieś 90-100 mln zł. Poloinizacja Zasłona daje nam coś tu i teraz. Samą licencję mógłby przecież zakupić MON, co pozwoliłoby również lepiej wydać pieniądze przewidzuane w budżecie na dany rok. Jeżeli chodzi o urządzenia zakłócające pracę dalmierzy laserowych, to mam zdawkowe informacje. Podobno dobrze radzi sobie z zakłócaniem rosyjskich dalmierzy i istotnie wpływa na pogorszenie celności ognia przeciwnika. Jeżeli chodzi o bardziej nowoczesne, zachodnie kostrukcje dalmierzy to podobno wydłuża czas celowania i utrudnia automatyzację tego procesu, wymuszając na załodze manualne wprowadzanie pewnych danych. Jeżeli chodzi o silniki 6TD to sprawa jest bardziej złożona, gdyż możliwości naszego przemysłu w zakresie produkcji silników tego typu są praktycznie żadne. Wymagane więc są duże inwestycje i znalezienie sieci poddostawców, aby ograniczyć koszty produkcji. Będzie to też praktycznie unikalna konstrukcja w państwach NATO. Zakup licencji za dobrą cenę może być tańszym i mniej ryzykowynym sposobem pozyskania istotnych technologii dla krajowego przemysłu obronnego.

Marek1
sobota, 10 marca 2018, 18:52

Panie Marcinie - jak napisałem poniżej na ukraińskie know-how jest już mocno za późno. Z polskimi ekipami z MON już prawie NIKT nie chce o konkretach rozmawiać, bo jak to pięknie ujął bodaj w ub. roku v-ce min. słowackiego lub czeskiego MON - wszyscy mają już serdecznie dość polskiego pustosłowia, bufonady i braku realizacji tego, o czym w mediach było gadane. Od Ukrainy trzeba było kupować i wchodzić w ścisła współpracę 3-4 late temu, gdy naprawdę Kijów NIE wiedział, czy przetrwa militarnie/finansowo kolejny rok i był naprawdę BARDZO otwarty na dzielenie się technologiami za relatywnie niewielkie pieniądze(dla Polski). Niestety jak zwykle spieprzono koncertowo WSZYSTKO co było do zepsucia, a resztą ciekawych ukraińskich rozwiązań po prostu nasze \"orły\" z MON nawet sie nie zainteresowały. Oczywiście w mediach było mnóstwo monowskiego(AM&C.) bełkotu o wspólnych śmigłowcach, ppk, rakietach ziemia-ziemia i polot, silnikach z rodziny 6TD(licencja), ect. ect. O tym, ze wyszło z tego wielkie ZERO chyba pisać NIE trzeba. Obecnie Ukraina ma już nowego, lepszego \"adwokata/patrona) w UE(RFN), radzi sobie gospodarczo już relatywnie lepiej(PKB rośnie), a w ukraińskich biurach projektowych i zakładach zbrojeniowych od mniej więcej roku kręcą się intensywnie wszędobylscy Chińczycy, Saudyjczycy/Katarczycy, a nawet Kazachowie. Maja dużą kasę, a co NAJWAŻNIEJSZE chcą(w odróżnieniu od polskiego MON) REALNIE i po partnersku kooperować przy wielu wspólnych projektach. Efekty ich obecności sa już widoczne, a to dopiero początek. Polska teraz może co najwyżej \"pozbierać okruchy ze stołu\", O ILE nie okaże się to poniżej godności tzw. turbopatriotów zajętych zresztą praktycznie tylko \"podnoszeniem z kolan\", a nie jakimiś mało w sumie ważnymi(dla nich) działaniami w celu likwidacji obecnego SKANSENU w WP.

Marazm2
niedziela, 18 marca 2018, 22:18

Przypomnij mi tylko co robił \"AM&C.\" te 3-4 lata temu, bo stary jestem i trochę pozapominałem.

Marcin Kleinowski
niedziela, 11 marca 2018, 09:11

Zgadzam się Panie Marku, że tak doprej pozycji negocjacyjnej jak mogliśmym mieć, pewnie już mieć nie będziemy. Widzę jednak jeszcze szansę. Wynika to z faktu, że w przypadku kolejnej ofensywy \"separatystów\" Ukraina może realnie liczyć na jakieś dostawy uzbrojenia i wyposażenia z USA i Polski - a i to nie jest pewne. RFN to im może racje żywnościowe wysłać. A Rosja na pewno podejmie kolejne działania destabilizujące, pewnie nie w najbliższym czasie, ze względu na sytuację gospodarczą oraz mundial, ale jest to tylko kwestią czasu. Zwłaszcza, że długofalowe perspektywy dla Rosyjskiej gospodarki są raczej mało optymistyczne, gdyż UE dąży do ograniczenia wykorzystania paliw kopalnych, pytanie tylko jak szybko ten proces będzie postępował. Zwłaszcza jak szybko będę dostęone nowe technologie. Oczywiście z naszej strony konieczne są konkretne rozmowy i konkratne oferty finansowe. Biroąc pod uwagę wiele zmarnowanych środków na prace badawczo-rozwojwe, które później ze względu na zmianę priorytetów i koncepcji okazały się nieinteresujące dla WP, wiele licencji dałoby się kupić. Rozpanoszyło nam się również wiele różnego rodzaju i prowieniencji grup lobbingowych i ktoś tą stajnię Augiasza powinien wyczyścić. Liczę też, że decydenci wreszcie dostrzegą że obok Borsuka potrzeba ciężkiego BWP

asf
sobota, 10 marca 2018, 15:21

to pewnie gdyby nie popsute stosunki z izraelem to można by kupić najnowocześniejszy na rynku system obrony czołgów rafaela trophy. czy zawsze musimy dziadować i stosować półśrodki?

Darek S.
niedziela, 11 marca 2018, 02:57

Jak pożyczysz kilka mld USD na wieczne nieoddanie, to będzie się kupować najnowsze, najdroższe i najlepsze rozwiązania.

Harry
niedziela, 11 marca 2018, 10:31

Cóż to jest kilka miliardów dolarów przy kilkudziesięciu miliardach złotych zabranych mafiom VATowskim przez Morawieckiego.

vbn
sobota, 10 marca 2018, 12:46

A przypadkiem \"zasłona\" nie używaliśmy w prototypie Andersa? Coś podobnie wygląda i chyba już współpracowaliśmy z Ukraińcami w tej sprawie.

Marcin Kleinowski
niedziela, 11 marca 2018, 08:45

O ile pamiętam to były tylko atrapy.

GUMIŚ
sobota, 10 marca 2018, 10:57

Parafrazując sentencję F. Stamma o bokserach , możemy stwierdzić ,że \"nie ma czołgów niezniszczalnych są tylko źle trafione\". Każdy MBT , niezależnie czy to będzie Opłot , T-14 Armata czy M1A2 Abrams SEP IV , można zniszczyć , trafiając go odpowiednim pociskiem ppanc w odpowiednie miejsce. Na współczesnym polu walki wozy bojowe mają niewielkie szanse na przetrwanie , jeżeli nie są wyposażone w systemy obronne pasywne i aktywne o czym boleśnie przekonali się Turcy w Syrii. Obecnie nie tylko regularne siły zbrojne , ale nawet formacje partyzanckie posiadają Kornety , Metysy i ich chińskie odpowiedniki , nie mówiąc o granatnikach ppanc. Dlatego wszystkie wozy bojowe powinny być wyposażone w ASOP , bez względu na koszt takiego przedsięwzięcia. Najlepsze ASOP produkują firmy izraelskie i są to TROPHY dla MBT i IRON FIST dla innych wozów bojowych. Wyposażenie naszych wozów bojowych w te systemy powinno być priorytetem na dekadę lat dwudziestych XXI wieku. Turcy zastosowali rozwiązanie ukraińskie Zasłon ze względu na drastycznie złe stosunki z Izraelem.

Marek1
sobota, 10 marca 2018, 19:04

GUMIŚ - zaraz się dowiesz, ze Izrael(jego rozwiązania też) jest do niczego, bo ... 1. sprzedaje na prawo i lewo \"kody źródłowe\" ;))) 2. Obraża turbopatriotycznych \"prawdziwych\" Polaków(pluje w twarz) 3. Ma własna wizję roli Polaków w historii stos. polsko-żydowskich. A wracając do meritum - masz 100% racji, ale jak zapewne wiesz u nas nawet się NIE rozważa wprowadzenia ASOP dla MBT/BWP. Mam nawet wrażenie, że wstrzymano dawno i całkowicie prace nad polskimi ERA/ERAWA, co zresztą wcale NIE byłoby dziwne, jako że zrezygnowano totalnie przed prawie 20 laty jakichkolwiek prób modernizacji T-72M i późniejszych PT-91.

Willgraf
niedziela, 11 marca 2018, 12:15

a wiesz dlaczego do szis brak spike na rosimaku...wiesz, że nasza umowa jest tak spisana, że nie tylko nie wolno go eksportować ale i montować na transporterach i KTO oeaz BWP-ach bez dodatkowych opłat licencyjnych, tak wychodzi deal z Izraelem

Willgraf
niedziela, 11 marca 2018, 12:15

a wiesz dlaczego do szis brak spike na rosimaku...wiesz, że nasza umowa jest tak spisana, że nie tylko nie wolno go eksportować ale i montować na transporterach i KTO oeaz BWP-ach bez dodatkowych opłat licencyjnych, tak wychodzi deal z Izraelem

Trzeźwy
sobota, 10 marca 2018, 09:44

Sa dwa aspekty tzw. zakupów dla WP! Po pierwsze parcie polskiego lobby zbrojeniowego sprowadza się do torpedowania za pomocą uległych urzędników MON i być może skorumpowanych oficerów -wszelkich prób zakupu gotowych rozwiązań lub czystych licencji. A to dlatego ze każda złotówka idzie wtedy do fabryki/kieszeni lobbysty. Skutek dla obronności jest nieważny - ważne jest by MON skierował pieniądze do właściwej kieszeni. Drugi aspekt to kompletna indolencja i wyraźny brak wiedzy i kompetencji decydentów np. z IU! Niekończące się dialogi \"wydłużanie terminów w razie konieczności\" oraz niestosowanie \"pilnej potrzeby\" w sprawach tak ewidentnych jak granatniki ppanc dowodzi albo zlej woli decydentów, nacisków krajowego lobby albo totalnej degrengolady tzw. \"fachowców i specjalistów\"! I to sa przyczyny dlaczego ŻOŁNIERZE polscy wciąż maja wyłącznie śladowe ilości nowoczesnego sprzętu. W tym np. NIC z systemów ochrony aktywnej!!! Wg mnie NIE musimy w Polsce produkować WSZYSTKIEGO!

Marek1
sobota, 10 marca 2018, 19:15

Trzeźwy - 10/10, ale CO z tego ? WSZYSCY to wiedzą, oprócz ludzi \"pracujących\" w MON. Tzn. oni również to wiedzą, ale AKCEPTUJĄ podany przez ciebie całkowicie patologiczny sposób rozdysponowywania środków budżetowych przeznaczonych na modernizację WP. Akceptują, bo to dobra, skuteczna metoda pozyskiwania i utrzymywania elektoratu wyborczego. A że \"przy okazji\" utrwala skansen sprzętowy w polskiej armii ?? No cóż, jak widać CEL uświęca środki ...

Anty
sobota, 10 marca 2018, 01:33

To jeśli to na Ukrainie to takie cacko to czego kontrakt exportowy przerwał odbiorca i wziął chińskie MBT

yaro
sobota, 10 marca 2018, 14:45

Osobiście nie wierzę w te ukraińskie cacko, to kolejny przykład technologii po zsrr gdzie były takie prace już prowadzone. Ukraina obecnie nie ma zaplecza by to rozwijać.

Szakal
sobota, 10 marca 2018, 01:23

A ja się pytam czemu jeszcze nie ma testów porównawczych z tym wynalazkiem naszych inżynierków i INTERWENCYJNEGO wdrażania lepszego systemu . Zarówno na Leopardach 2 A4/5 , PT 91 jak i teciakach . Wojna z ISIS potwierdziła te wozy bez pancerza aktywnego to jeżdżące krematoria gdzie co najwyżej można załadować tylko tyle amunicji co wejdzie do magazynu wieżowego/karuzeli i się modlić . Bo najgorszym wrogiem czołgu nie jest drugi czołg tylko przeciwpancerny pocisk kierowany i inna amunicja precyzyjna

Extern
sobota, 10 marca 2018, 21:14

Zasłon miał być i na Gepardzie i na Andersie więc na pewno testy zrobiono. Tyle że niestety oba programy wyrzucono do kosza.

dfg
sobota, 10 marca 2018, 12:47

A w Andersie to co było montowane? Myślisz że zamontowali to bez testowania?

rododendron
piątek, 9 marca 2018, 22:45

Tego rodzaju system powinien zostać zamontowany obowiązkowo na Leopardach 2 PL.

Marek1
piątek, 9 marca 2018, 20:45

Oczywiście nasz kolejny MON ma kompletnie gdzieś, że tuż za granicą, do niedawna mocno przyjazne państwo produkuje doskonałe(chyba obecnie najlepsze) pancerze aktywne dla MBT/BWP. Produkuje się tam również b. dobre i rozwojowe silniki dużej mocy z rodziny TD-2/3 BEZ których NIE ma mowy w Polsce o własnych, ciężkich pojazdach pancernych. Produkuje się tam również naprawdę dobre armaty czołgowe 125mm KBA-3(2/3 polskich MBT ma ten kaliber). Charków wznowił produkcję najlepszego obecnie na świecie MBT(z rodziny T), czyli T-84 Opłot-M, co b. niechetnie przyznają nawet Rosjanie. Biuro Łucz ma wielkie osiągnięcia w projektowaniu ppk i NIE tylko. Ukraińskie technologie rakietowe są marzeniem dla polskiego przem. zbrojeniowegonp. , itd,. itd ... Tylko i CO z TEGO ?? Ano NIC, bo z jakichś przyczyn kompletnie NIE korzystaliśmy i NIE korzystamy nadal z ogromnego doświadczenia Ukraińców w/w dziedzinach. KTO skutecznie storpedował wszystkie próby współpracy, jakie były podobno podejmowane ?? O ile faktycznie były, bo mam co do tego b. poważne wątpliwości ...

rococco
sobota, 10 marca 2018, 21:04

co do PPK to Korsaż albo Barrier to zabytki i nie mają nic poza zwykłą kumulacyjną głowicą z penetracją 500 mm RHA (nie przebiją nawet nowszych ERA) do tego są naprowadzane w niekodowanej wiązce lasera. I znowu ukraińcy mają poradziecką technologię ale NIE potrafią jej zmodyfikować ani rozwinąć.

rococco
sobota, 10 marca 2018, 20:59

jakie technologie rakietowe ? robią tylko silniki na licencji poradzieckiej i nie przekłada się to na nic. Na Groma2 finansowanego przez Arabię Saudyjską odbiorcy czekają już kilkanaście lat, CEP wynosi tyle ile starszych wersji SCUDów do tego oprócz naprowadzania jest problem z paliwem. Ukraina nie potrafi skopiować nawet półaktywnych systemów laserowych dla Kvitnyka (poprosili o to Polskę) ani wdrożyć R27 do swoich systemów OPL. Ponadto mają problem z budową klona Ch55 mimo że mają plany tych rakiet. Jedyne co mają to miniaturowe silniki odrzutowe z Motorsicz ale takich rozwiązań jest na rynku od groma a to zdecydowanie za mało. Ostatnie próby odpaleń Urana wyglądały jak odpalenia rosyjskich konstrukcji sprzed kilkunastu lat. Słowem ukraina nie ma absolutnie NIC do zaoferowania z technologii innych niż silniki i ew. armaty ale te możemy budować sami ew. kupić na Słowacji. Jeśli chodzi o rakiety samosterujące to prędzej zbudujemy je sami a co do balistycznych to prędziej w Polsce pojawi się Lynx lub nawet ATACMS niż ukraińśki Grom osiągnie CEP mniejszy niż 50m.

Niezależny
sobota, 10 marca 2018, 12:47

Trochę mijasz się z prawdą bo dużo z tego co napisałeś to ściema. Oczywiście T-84 Opłot-M ma dobry pancerz ERA ale nie jest to żaden cud, z naszej ERAWY 2 możesz zrobić też NÓŻ 2 , wystarczy zastosować odpowiedni stelaż dla kostek ERA i git, ale problemem jest ciężar takiego zestawu. Co do silników to jeśli Ty uważasz że dzisiaj silnik dwusuwowy dla MBT jest rozwojowy i bardzo dobry to powodzenia, sorry ale silnik który wymaga remontu po 30-50 motogodzinach nadaje się do kosiarki albo krosa ale nie do MBT, już nie mówiąc ze taki silnik ma mega apetyt na paliwo. Co do techniki rakietowej to u Ukraińców też leży i kwiczy bo nie potrafią nawet wyprodukować dla siebie sensownego PPK pokroju Javelin- a ani Spike, USA musi ich wspomagać darowiznami co mnie normalnie rozbawiło jak to przeczytałem, bo taki kraj jak Ukraina ma warunki żeby stworzyć coś podobnego własnymi siłami. Polska przynajmniej potrafi wyprodukować najlepszy przenośny przeciwlotniczy zestaw bardzo krótkiego zasięgu, Ukraina nie potrafi dzisiaj wprowadzić niczego nowoczesnego w dziedzinie rakietowej. Co do ASOP Zasłon to też nie jest to żaden cud, po pierwsze ma jeden ładunek na moduł a po drugie detonacja ładunku zabija i rani żołnierzy w pobliżu pojazdu. Co do KTO to jeśli uważasz że wypudrowane BTR-y i tym podobne wynalazki uważasz za coś wartego zainteresowania to chce Cię oświecić bo u nas takie coś robiono już z 15 lat temu (np przebudowany SKOT). Na koniec przyznam Ci rację że licencję na armatę 125 mm powinniśmy kupić już dawno, do tego warto było by zainteresować się silnikami dla Sokoła ale tu jest problem bo zakłady go produkujące (Świdnik) nie są Polskie i Leonardo nie będzie zainteresowany produkcją ulepszonego Sokoła (większego i z mocniejszymi silnikami ).

Made in Poland
sobota, 10 marca 2018, 10:27

100% racji dla kolegi,polski rząd pomaga Ukrainie jak tylko może a w zamian nie chce nic a można by się postarać o jakieś technologie rakietowe itp. Tylko po co??? jak u nas wielka modernizacja przebiega tylko na papierze a jak już coś konkretnego kupimy to na wszystkim musi być naklejka Made in USA.

dim
sobota, 10 marca 2018, 23:30

Made in... - może po prostu ten rząd nie jest aż tak polski, jak chcielibyśmy go widzieć ? Właściwie jest to kwestia używanego słownictwa. Nie jest tak samodzielny, nie jest tak suwerenny...

de Łiczer
sobota, 10 marca 2018, 10:19

Nie wiem, czy tylko ja mam takie wrażenie, że Polska zachowuje się w stosunku do Ukrainy jak stara panna w zalotach. Generalnie rzecz biorąc polski rząd stara się na wszelkie sposoby zyskać ich przyjaźń a spotyka się jedynie z kolejnymi policzkami i zniewagami. Kompletnie nie rozumiem tej wiernopoddańczej postawy i niemoc wyartykułowania własnych żądań i myśli.

Victor
sobota, 10 marca 2018, 08:48

Ukraina ma rzeczywiście ciekawe technologie ake najpierw muszą się znaleźć na uzbrojeniu Sz Ukrainy. Piszesz o osiągnięciach KB Łucz a jednocześnie Ukraina walczy o dostawy Javelin.

Marek1
sobota, 10 marca 2018, 19:31

Victor - ppk Korsar, czy Stugna-P to innego rodzaju ppk niż Javelin. Po zatem dla Ukrainy dostawa nawet tylko 37 szt Javelin to bardziej symbol i sygnał dla innych krajów NATO, że można dostarczać tzw. broń śmiercionośną, niż niezbędnie konieczny ratunek dla ukraińskiej armii.

Patryk
piątek, 9 marca 2018, 19:18

No ciekawi mnie kiedy się zacznie ta wielka nasza modernizacja leo2 i ile będzie kosztować swoją drogą kiedy MON postanowi zakupić amunicję tu jest problem bo jedyne wyjście to reihmetall a my chcemy kupować w Polsce nic że amunicja z mesco jest niebezpieczna to nie ma znaczenia ważne że Polska i kiedy wreszcie te czołgi trafia do jednostek wpelni w etatyzowanych.

frank dux
piątek, 9 marca 2018, 17:57

BRAWO Ukraina!!! W Polsce dalej trwają, przetargi i obietnice o potężnej modernizacji armii, z której nic nie wynika, nikt nie chce naszego uzbrojenia, bo jest po prostu przestarzałe!!! Opierające się głównie na technologi radzieckiej. A pieniądze (podobno 2%PKB) są przejadane na kolejne tworzenie WOT, które są nie zdolne do niczego, dlaczego Rumunia mająca dużo mniejszy budżet ochronny, potrafi robić potężną modernizację i zakupy sprzętu bez żadnych problemów?

pyton
sobota, 10 marca 2018, 06:19

Jasne - takie świetne uzbrojenie a oddali Krym bez jednego wystrzału!

Marek1
sobota, 10 marca 2018, 19:33

pyton - jak armia i jej d-cy NIE chcą walczyć, to żadne uzbrojenie NIE pomoże.

frank dux
sobota, 10 marca 2018, 15:57

Myślisz, że konfrontacja z Rosją miałaby jakąkolwiek szanse powodzenia? Trzeba trzeźwo i racjonalnie myśleć. Ukraińcy to nie Polacy, którzy organizowali powstania w II WŚ (np. warszawskie), a potem mieli pretensję do ZSRR, że ich nie wspomogli.

hmm
sobota, 10 marca 2018, 06:18

Ukraińcy niewiele mają do zaoferowania na eksport oprócz broni, podobnie zresztą jak Rosjanie ale tych ratuje ropa i gaz. A skąd ci przyszło do głowy że WOT nie są zdolne do niczego? Sama nagonka propagandowa Rosji na WOT świadczy o czymś zupełnie innym.

Sat000
piątek, 9 marca 2018, 17:23

Polska też rozwijała aktywny system ochrony zbudowano elementy: blok sterowania, radar szumowy, system wykrycia (w paśmie uv) odpalenia PPK i system ten niszczył z powodzeniem RPG7. Zasłon nie zda praktycznego egzaminu gdyż ISIS i Kurdowie nie dysponują amunicją podkalibrową i armatami gładkolufowymi a zestrzelenie PPK lecącego z prędkością poddźwiękową lub porównywalną nie jest 100% testem. Co innego sabot poruszający się z prędkościami grubo ponad 1000m/2. Turcy dużo inwestują, uczą się wyciągają wnioski z porażek stąd zakupy w tym prawdopodobnie polskiego WarMate.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama