Afganistan: Dwóch amerykańskich żołnierzy zginęło w katastrofie śmigłowca

20 listopada 2019, 16:12
oz54ha_CH47FChinook
Fot. Boeing

Dwóch amerykańskich wojskowych zginęło w środę w katastrofie śmigłowca w Afganistanie - poinformowało w oświadczeniu ministerstwo obrony USA. Talibowie utrzymują, że śmigłowiec został przez nich zestrzelony.

"Badana jest przyczyna katastrofy; wstępne ustalenia nie wskazują jednak na to, by była ona spowodowana ostrzałem nieprzyjaciela" - dodano. Talibowie przekazali, że strącili śmigłowiec w prowincji Logar, na południe od stołecznego Kabulu. "Amerykański śmigłowiec Chinook zestrzelony i całkowicie zniszczony ubiegłej nocy podczas próby ataku na pozycję mudżahedinów w regionie Pangram, Sarch w (prowincji) Logar" - napisał na Twitterze rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid.

Agencja Reutera zaznacza, że nie potwierdzono jeszcze tego, czy informacja przekazana przez talibów jest zgodna z prawdą. Reuters podkreśla, że talibowie często biorą na siebie odpowiedzialność za wypadki powietrzne.

Afgański rząd wykluczył udział talibów w katastrofie śmigłowca. "Katastrofa śmigłowca nie była związana z ostrzałem nieprzyjaciela, nie został ranny żaden członek afgańskich sił bezpieczeństwa" - powiedział rzecznik resortu obrony w Kabulu Fawad Aman.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Niuniu
czwartek, 21 listopada 2019, 04:45

Talibowie nie tylko twierdzą, że zestrzelili ten helikopter. Twierdzą też, że na jego pokładzie było 54 żołnierzy afgańskich i zagranicznych i wszyscy oni zgineli. jest to o tyle prawdopodobne, że helikopter spadł bezpośredni po ataku powstańców afgańskich na rządową bazę wojskową. W wyniku samego ataku zgineło minimum 13 żołnierzy rządu afgańskiego. Jest prawdopodobne, że stracony helikopter leciał z pomocą atakowanej bazie.

Davien
czwartek, 21 listopada 2019, 11:46

Niuniu,to moze ci Talibowie za któruymi tak gardłujesz pzredstawia jakis dowód:))

Niuniu
czwartek, 21 listopada 2019, 03:47

To już reguła za każdym razem jak w Afganistanie spada jakiś latający obiekt to USA twierdzi, że to katastrofa a Talibowie, że go zestrzelili. A prawda jest po środku. Może.

Altair
środa, 20 listopada 2019, 23:52

W dniu 6 sierpnia 3011 roku podczas akcji przeciwko talibom we wsi Jaw-e-Mekh Zareen, w dolinie Tangi, w prowincji Wardak, ok. 40 km od Kabulu zestrzelony został śmigłowiec CH-47D. Spadł około kilometr od pacyfikowanej wsi. W jego szczątkach zginęło 22 żołnierzy formacji specjalnej US Navy SEAL, 5 członków załogi, 3 innych żołnierzy amerykańskich, 7 afgańskich komandosów i tłumacz, łącznie 38 osób.

Altair
czwartek, 21 listopada 2019, 13:53

Polskich komentatorów bardzo przepraszam za tzw. literówkę. Oczywiście do opisanego zdarzenia doszło w roku 2011, czyli 8 lat temu. Przy okazji zwrócę uwagę na to, że historia często lubi się powtarzać.

Altair
czwartek, 21 listopada 2019, 13:53

Polskich komentatorów bardzo przepraszam za tzw. literówkę. Oczywiście do opisanego zdarzenia doszło w roku 2011, czyli 8 lat temu. Przy okazji zwrócę uwagę na to, że historia często lubi się powtarzać.

Fanklub Daviena
środa, 20 listopada 2019, 23:30

Dwóch okupantów mniej. Brawa dla Afgańczyków.

waldek
środa, 20 listopada 2019, 17:42

Te helikoptery mają już ponad 50 lat, same spadają.....

Ozi.
czwartek, 21 listopada 2019, 09:50

Chyba kształt kadłuba z 50 lat. Te śmigłowce mają nowoczesną awionikę, silniki, sterowanie czy łopatki śmigieł. Cały czas są produkowane.

Gnom
czwartek, 21 listopada 2019, 09:29

I dlatego wiele krajów je kupuje? Nie bądź złośliwy. Każdy sprzęt odpowiednio eksploatowany może być w służbie prawie wiecznie, jeżeli tylko spełnia swoje zadanie w walce.

Andy
czwartek, 21 listopada 2019, 08:15

Nie to, co Caracale. Tamte nie spadną, bo nawet się nie wzniosą.

Tweets Defence24