Abramsy przy granicy. Egipt zainterweniuje w Libii?

8 czerwca 2020, 16:15
1280px-M1A1_firing_(48910313236)
Fot. Naval Surface Warriors/CC BY-SA 2.0

Jak donoszą, za pomocą mediów społecznościowych, lokalni obserwatorzy egipska armia rozpoczęła przerzut ciężkiego uzbrojenia wojskowego wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego w kierunku granicy egipsko-libijskiej. Zauważalne ma być przerzucanie m.in. czołgów podstawowych egipskich sił zbrojnych M1 Abrams na zestawach niskopodwoziowych.

Przemieszczanie się w kolumnach zestawów niskopodwoziowych, przewożących czołgi podstawowe M1A1 Abrams, zostało zarejestrowane na Międzynarodowej Drodze Przybrzeżnej Aleksandria-Matruh w dwóch miejscach (raz na północ od Al-Dabaah, a następnie na południe od Marsa Matruh). Następnie filmiki wideo zamieszczone zostały na Twitterze. Widać na nich, że egipskie pojazdy z dużą prędkością przemieszczały się na zachód w stronę granicy egipsko-libijskiej, a najprawdopodobniej w stronę przejścia granicznego znajdującego się za miastem As-Sallum.

Nad pustynią na południe od As-Sallum w niewielkim oddaleniu od libijskiej granicy udokumentowano z kolei przelot śmigłowca szturmowego Mi-24 należącego do egipskich sił powietrznych, który najprawdopodobniej operował z wojskowego portu lotniczego As-Sallum. Równolegle egipskie służby graniczne miały zaostrzyć środki bezpieczeństwa na granicy z Libią.

Błyskawiczne podjęcie powyższych działań wojskowych nastąpiło na krótko po ogłoszeniu, 6 czerwca br., przez prezydenta Egiptu Abd al-Fatah as-Sisi nowej inicjatywy pokojowej dla Libii. Według założeń wspomnianego planu wprowadzone ma zostać zawieszenie broni, które miałoby obowiązywać począwszy od 8 czerwca. Przez następne półtora roku władze w Libii miałoby objąć kolegialne ciało kierownicze, które obsadzili przedstawiciele wszystkich regionów państwa. Następnie przeprowadzone miałoby zostać wolne wybory, które pozwoliłby wyłonić centralną władze w państwie. Obie strony obecnej odsłony, trwającej już od 2011 roku, wojny domowej w Libii miałyby ostatecznie rozformować wszystkie grupy paramilitarne i wycofać z kraju zagranicznych najemników.

Propozycja ta została natychmiast zaakceptowana przez Libijską Armię Narodową (LNA) i rząd z Bengazi pod kierownictwem gen. Chalifa Haftara. Obecnie, już od kilku dni, to właśnie jego wojska znajdują się w permanentnym odwrocie, po błyskawicznej ofensywie sił Rządu Porozumienia Narodowego (GNA) z Trypolisu i utracie zajmowanego dotąd terytorium na południe od stolicy Libii. Z kolei GNA odrzuciła propozycję egipskiej inicjatywy pokojowej. Oficjalnie ogłaszając dalszy zamiar rozwijania prowadzonej z sukcesami ofensywy z północno-zachodniej części kraju. Co warte podkreślenia w trakcie konferencji w Kairze, gdzie ujawniono plan Sisiego, obecny był sam gen. Haftar. Poparcie dla propozycji egipskiego rządu przekazał także ambasador Republiki Federalnej Niemiec w Kairze.

Tymczasem w przeciągu ostatnich trzech dni siły GNA po całkowitym odrzuceniu sił rebeliantów spod oblężonego dotąd Trypolisu, z powodzeniem kontynuowały rozpoczętą ofensywę, opanowując kolejne obszary na południe od Trypolisu oraz na południowy zachód od Misraty. Siły LNA, pomimo stawianego oporu nadal znajdują się w ciągłym odwrocie i jak dotąd w przeciągu kilku ostatnich nie udało im się powstrzymać postępów wojsk rządowych. Dalsze klęski ponoszone przez rebeliantów gen. Haftara, wspieranego przez niektóre państwa arabskie, mogą spowodować podjęcie decyzji przez Egipt o podjęciu samodzielnej zbrojnej interwencji w Libii. Celem egipskiej armii będzie wtedy z pewnością zatrzymanie dalszych postępów libijskich wojsk rządowych wspieranych przez Turcję, która również odrzuciła propozycję nowego planu pokojowego zaproponowanego przez Egipt.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 66
Reklama
Darek S.
środa, 10 czerwca 2020, 05:17

Raczej mało prawdopodobne, aby Egipt wrzucił duże ilości sił do Libii nagle, ale po trochu na pewno tak. Niestety dojdzie w Libii do rozróby. Amerykanom zależy na skonfliktowaniu Turcji z Rosją i odwróceniu jej uwagi od innych spraw, dlatego wpychają Turcję na minę w Libii. Turcy czy to czają, czy tego nie czają na minę wdepną bardziej na pewno. Egipt dużą część kasy która ciągnie od Arabii Saudyjskiej na wojnę w Jemenie przeznaczy po cichu na Libię, bo w Libii są jego żywotne interesy. A Turcja próbuje się tylko w regionie wypromować , jako lokalna licząca się siła.

Davien
czwartek, 11 czerwca 2020, 19:36

Widzisz , tyle ze USA w ogóle nie ma w Libii więc cos twoja teoria własnie upadła z hukiem:)

Leming
wtorek, 9 czerwca 2020, 14:20

Moim zdaniem,opcja wciągnięcia Turcji do wojen w Afryce jest korzystna dla Syrii Iranu i Rosji.Turcja wyjdzie na swoich interwencjach w Afryce tak samo jak AS na interwencji w Jemenie.To kosztowne zabawy szczególnie w tak kryzysowych czasach.Rosja to zrozumiała i jak widać ogranicza zakres swoich interwencji,chyba sobie odpuściła Haftara.Utrzymanie baz wojskowych za granicą to duże obciążenie finansowe.

Palmel
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:12

władze w Libii miałoby objąć kolegialne ciało kierownicze, które obsadzili przedstawiciele wszystkich regionów państwa - jak za Kadafiego znajomy budował jemu drogi ( firmy z Polski) od Kadafiego Libijczycy dostawali : każde młode małżeństwo dostawało 150 m2 mieszkanie, jeśli ktoś chciał prowadzić biznes to dostawał bezzwrotną pożyczkę, chciał studiować np. w Anglii czy Polsce to mu opłacał studia dziwne że go obalono

Znad morza
wtorek, 9 czerwca 2020, 20:25

To nie Libijczycy go obalili, tylko siły z zewnątrz (Włochy i Francja). Po za tym chciał stworzyć Unię Afrykańską, na wzór UE, opartej na libijskim złotym dinarze. Tak jak Iran, w płaceniu za ropę chciał odejść od . To mu wprowadzili demokrację i obwołoli dyktatorem-tyranem. Byłem w Libii przed tym całym burdelem. Piękny to był kraj

bobo
wtorek, 9 czerwca 2020, 17:53

Każdy dostawał prezenty od Kaddafiego ale to był każdy z plemienia. Ci spoza tej powiedzmy rodzinki dostawali niewiele i dlatego go obalili. Zresztą po spadku w tamtym czasie cen ropy Kaddafiemu zabrakło kasy nawet na prezenty dla współplemieńców.

Fred
wtorek, 9 czerwca 2020, 14:34

to zupełnie jak w Polsce za komuny, też było cudownie, ale ludzie jednak chcieli żyć inaczej :)

"tych" nie sieją oni sami się rodzą
wtorek, 9 czerwca 2020, 23:35

To fakt. I w Libii żyją aktualnie "inaczej".

Tropek Chlopek
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:54

Tunezja odetchnąć może Do turystów haftara bylo blisko

Africa Corps
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:52

Pustynny rajd na bojówki haftara Mam sprawdzone mapy z lat 40tych

Turecki
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:50

Atak z pół sfery gwarantowany Ale to abramsy z lat 90tych

Derwisz
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:44

Nie po to turecki zdobywa Libie by dać TERYTORIUM bractwu Mocna łapą trzyma najemników a ich rodziny jako zakładników Zreszta tylo KASA się liczy gdy spojrzeć ze Arabia Saudyjska sfinansowała ISIS

Antiochia, czy Św. Paweł był Turkiem ?:? chyba nie.
wtorek, 9 czerwca 2020, 09:42

Patrząc kilka tematów wcześniej i komentarze jak to Rosja jest osamotniona i "podwija ogon" w Libii wyszło jak zawsze :) Okazuje się iz budowana a w zasadzie wzmacniana jest koalicja, celem niedopuszczenia do powstania kolejnego "ogniska wahhabickiej zarazy" . Jeno ale : poboc z zewnatrz będzie pod warunkiem, ze siły wewnętrzne są w stanie politycznie ta pomoc wykorzystać. teraz i Abramsy i mig-29 i mirage 2000 kontra dzihadyści

Milutki
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:17

Haftar wspiera się wahabitami maghalitami, oni wierzą w prym dyktatury nad demokracją, Haftarowi są po drodze. Paweł z Tarsu zwany świętym był Rzymianinem żydowskiego pochodzenia, pochodzenie żydowskie wciąż można mieć Rzymianinem nie da się być , ale można być Turkiem zamiast Rzymianinem

Antiochia, czy Św. Paweł był Turkiem ?:? chyba nie.
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:53

@Milutki Można też być Ujgurem . Mu`amarr al-Kadaffi w trakcie swego życia ocierał się o "Bractwo Muzułmańskie", co nie przeszkadzało mu utworzyć Dżamahirijjię, którą uznawał za wzorcowy model do naśladowania dla państw arabskich, islamskich i niezaangażowanych. Akcentuję "niezaangażowanych", a więc da się utworzyć państwo Muzułmańskie Niezaangażowane. Haftar nie wspiera się w żadnym przypadku "wahabitami" gdyż walczą oni jako najemnicy "po stronie" Tureckiej.

Milutki
środa, 10 czerwca 2020, 01:29

Obecnie w Syrcie główne siły Haftara to wahabici. No można być Ujgurem, nie da się natomiast być Rzymianinem bo to państwo i naród nie istnieją

df
wtorek, 9 czerwca 2020, 06:17

Konfrontacja Baktyar, Anka-S vs Abramsy może być ciekawa zwłaszcza że Turcy mają kilka przeciwpancernych asów w rękawie :) nie wiem czy w Libii są tureckie Firtiny które pokazały moc w Syrii ale oberwanie nawet zwykłym HE 155mm w strop czołgu do miłych doznań nie należy. Firtiny w przeciwieństwie do rosyjskiej artylerii udowodniły w Syrii wysoką precyzję i zdolność do skutecznego zwalczania celów w ruchu, do tego nowe PPK odpalane z dronów. Egipcjanie bez solidnej osłony OPL mogą dostać niezłego łupnia. Turcy skutecznie wykorzystują swoje doświadczenia z Syrii odcinając kupony od długotrwałych prac badawczo-rozwojowych, rozsądnego pozyskiwania technologii z zewnątrz i inwestycji w krajowy przemysł zbrojeniowy zamiast licencji zamykających własne zdolności lub bezoffsetowych zakupów z półki.

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 13:19

No akurat pociskami MAM to Abramsom niewiele zrobia, nie tak kategoria, tu nawet pełnowymiarowe ppk miałyby powazny problem. Egipskie M1A1 maja ten sam pancerz co amerykanskie wiec ppk o penetracji poniżej 1000mmRHA raczej ich nie ruszysz.

Antiochia, czy Św. Paweł był Turkiem ?:? chyba nie.
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:15

@df Bądź "pewny" ze Turcy zaatakują Egipcjan, normalnie "aż pzrebiera nóżkami"... Zobacz na mapę, w uproszczeniu jest tak: Turcja -> Egipt -> Libia. Całe zaopatrzenie Tureckie w Libii odbywa się "wzdłuż" Egiptu, albo Grecji .

bobo
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:04

Nikt nie będzie blokował transportów z Turcji bo posiadając 12 okrętów podwodnych Turcy mogliby w odwecie sparaliżować Morze Śródziemne.

Davien
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 15:30

A jak sądzisz ile by te okrety przetrwały jakby cos takiego wycięli? Ale jak widac Turcji nie lubisz jak jej takie samobójcze pomysłu podsyłasz.

skąd oni ich borą?
wtorek, 9 czerwca 2020, 23:37

I ocean atlantycki, Pacyfik i rejon Antarktydy też.

Niuniu
wtorek, 9 czerwca 2020, 01:42

Egipt nie akceptuje GNA w Libii bo to grozi odrodzeniem Bractwa Muzułmańskiego i w perspektywie wojną domową nad Nilem. Zaproponowali rozejm w perspektywie plan pokojowy a w praktyce chcą kupić czas Haftarowi na przegrupowanie sił i wylizanie ran po ostatnich sukcesach GNA i Turcji. Oczywiste jest, że rozumieją to w Ankarze i w Trypolisie. Dla tego dziś nie było zawieszenia broni a wręcz przeciwnie GNA koncentruje wszystkie siły na kierunku wschodnim próbując odbić Syrtę. To kluczowy port eksportu ropy naftowej z Libii i wrota do złóż ropy. jeśli GNA zdobędzie Syrtę to znacznie osłabi finanse przeciwnika, A na wojnie kasa znaczy więcej niż wojsko. No i teraz zobaczymy na ile zdeterminowany jest Egipt. Czy ruchy jego wojsk w kierunku Libii to demonstracja siły i próba nacisku na GNA czy jednak przygotowanie do militarnej interwencji w celu ratowania Haftara i wyparcia Turcji z Afryki. Egipt ma najsilniejszą armię w regionie i jest finansowany przez Arabię Saudyjską i Emiraty Arabskie. Pozostaje również w przyjaznych stosunkach z Izraelem. Jeśli się zdecyduje na interwencję w Libii to nie wątpliwie będzie w stanie zneutralizować tam obecność wojskową Turcji.

wtorek, 9 czerwca 2020, 11:05

Z większością się zgadzam ale to że Egipt jest w przyjaznych stosunkach z Izraelem to mocna przesada bo z tego co wiem to od wielu lat są w stanie wojny gdyż nigdy nie doszło do podpisania rozejmu ,zresztą spróbuj np. przejechać autobusem z Eg

autor
wtorek, 9 czerwca 2020, 14:38

Podpisali traktat w 1979 roku, a odkąd Sisi doszedł do władzy oficjalnie współpracują żeby ograniczyć terroryzm i Iran, a każde państwo z osobna również Turcję. To jest chyba jedyny arabski kraj albo jeden z niewielu, który ma oficjalne spotkania z prezydentem czy ministrami z Izraela. W ubiegłym roku podpisano umowę o eksporcie gazu z Izraela do Turcji. Ponadto Izraelczycy potrzebują wizę aby wjechać do Egiptu - w ubiegłym roku liczba wczasowiczów z Izraela na Synaju przekroczyła milion.

hiren
wtorek, 9 czerwca 2020, 01:09

Bez wywalczenia panowania w powietrzu tureckie bezpilotowce wybombią wszystkie egipskie czołgi.

czwartek, 11 czerwca 2020, 02:57

Po ostatnich spotkaniach z mig-29 to już im za dużo tych bezpilotowców nie zostało.

Smk
wtorek, 9 czerwca 2020, 00:26

Ciekawa mieszanka. Haftar wspierany przez proamerykański Egipt i antyamerkańską Rosję, kontra Turcja, dżihadyści z Syrii i ich poplecznicy. Zapowiada się niezła bitka, o ile do niej dojdzie.

bobo
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:12

Proamerykański Egipt kupuje francuskie i rosyjskie samoloty aby zmniejszyć zalezność od Ameryki.

vvv
wtorek, 9 czerwca 2020, 03:30

dodaj Francje i Grecję i kraje arabskie

dim
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 22:26

Egipt zapewne także dostrzega to, że jeśli Turcja nie zostanie powstrzymana siłą, wtedy krok po kroku, napadając państwo po państwie (choć formalnie występując jako protektor jednej ze stron), przecież silniejsza od każdego z nich, gdy broniącego się oddzielnie... ... - póki co, Grecy rozważają przebudowy swych transporterów opancerzonych Leonidas 300, przez dopancerzenie i dodanie bezobsługowej wieży, z funkcją p/lot. Projek wykonała już grecka fabryka EODH, ta sama która opancerza Leopardy A7 (własność Rheinmetall). Zwracam uwagę na te dwa aspekty: (1) Każdy transporter ze zdolnością do roli BWP (2) i każdy transporter z własnościami opl. Domyślnie, że perspektywicznie sterowanymi także sieciowo z zewnątrz, wszak nie byle kto to proponuje.

df
wtorek, 9 czerwca 2020, 06:01

Grecy rozważają przeróbkę a Polacy robią coś własnego od podstaw z własnym sieciocentrycznym BMS, opcją OPL, pływalnością z zachowaniem przyzwoitego poziomu demontowalnego opancerzenia. Można ? Można ale trzeba mieć szkolnictwo techniczne a nie uczyć się jak brać dopłaty do basenów

dim
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:54

@df. A sprawdziłbyś najpierw, że jest to grecki transporter. Tyle, że z takim byle jakim opancerzeniem, jak właśnie Rośki. Modernizacja miałaby to zmienić, choć osobiście nie bardzo wierzę, że znajdzie się po milionie Euro na transporter razy 500 sztuk transporterów. Przy tym zarówno pancerz (Polska nie produkuje na razie pancerzy tej klasy), jak i działko, jak i przyrządy wizyjne też greckie, wszystko greckie. A Ty masz mentalność mieszkańca kolonii - interesuje cię tylko to co dzieje się u ciebie i w twojej metropolii. O reszcie świata masz pojęcie jak ryby o życiu na Marsie.

Davien
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 15:35

Dim, Leonidas-2 koło Rosomaka nawet nie stał. Ma znacznie słabszy pancerz od polskich KTO porównywalny z maks BWP-1. Polska jak widac produkuje znacznie lepsze lekkie pancerze od Grecji co pokazuje ładnie Borsuk czy Rosomak.

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 03:35

Dim, po pierwsze Turcja napadła Syrię ale w Libii jest na zaproszenie legalnego rządu Libii . Po drugie z Leonidasów wiele nie wyciagniecie sa dosyc lekkie i za mocno to ich nie dopancerzycie bez powaznych przeróbek.. Aha , jak to ma byc wieża?

dim
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:00

@Davien. Pozwól, że pozostanę przy moich poglądach i wiedzy o tym "zaproszeniu", Ty przy swoich. Natomiat legalny już nie jest, skoro łamie prawo międzynarodowe, a takie są właśnie jego umowy graniczne z Turcją. Gdyby nie stał się rządem marionetkowym, nie byłby podpisywał. Następna "decyzja" tego rządu, to ma być "udzielenie koncesji tureckim firmom" na eksploatację tego nieswojego terenu morskiego. Odnośnie pytania o technikę: W stosunku do propozycji z jesieni 2019 działko zyskało opancerzenie. I tak zrobiła się zeń "wieża".

Davien
czwartek, 11 czerwca 2020, 19:44

Dim czy ci się podoba czy nei GNA jest legalnym rzadem Libii i nie zmieni sie do raczej w ogóle dopóki Haftar bedzie bruzdził. Turcy sa w Libii na ich zaproszenie a co do tej umowy granicznej to tu mamy akurat podobne zdanie, ze nigdy nie powinna miec miejsca ale czy jest złamaniem prawa sie nei wypowiem bo zwyczajnie jej nie znam, poza tym co podają w mediach. Leonidasy miały zdaje sie jedynie WKM 12,7mm wiec dlatego pytałem sie o wiezę.

Antiochia, czy Św. Paweł był Turkiem ?:? chyba nie.
wtorek, 9 czerwca 2020, 10:56

@Davien Tradycyjnie piszesz nie mając pojęcia o temacie. Zapraszam do zapoznania się z rozwiązaniami zastosowanymi w pojeździe "Wiesel". W Libii ostatnim legalnym rządem był "rząd, na czele którego stał " Mu`amarr al-Kadaffi.

Davien
czwartek, 11 czerwca 2020, 19:46

Taak, a co ma wspólnego wiesel z leonidas-2 to juz ci oficer prowadzacy nie napisał w gotowcu?:)) Kaddafi zdobył władzę w Libii w wyniku przewroto obalając prawowite rzady wiec znowu wtopa:)) Ech jak widac nei ucza was nic w tym Olgino:)

Milutki
wtorek, 9 czerwca 2020, 01:39

Jeżeli Sisi nie będzie stosować przemocy to i Turcja nie będzie stosować przemocy i wtedy Turcja wygra. W badaniach opinii publicznej w krajach arabskich Erdogan stale uznawany jest za najpopularniejszego przywódcę, deklasując przy tym lokalnych dyktatorów, pomimo wielu lat oczerniania Turcji. Arabowie marzą aby mieć u siebie Erdogana, kibicują Turcji. Sisi, AS, ZEA i inni o tym wiedzą i dlatego z Turcją walczą, wiedzą że w konkurencji pokojowej już przegrali.

2 Plm ''Krakow''
wtorek, 9 czerwca 2020, 14:01

''Arabowie marza aby miec u siebie Erdogana'' co to za stek bzdur, Turcja nie jest krajem arabskim i chocby z tego wzgledu arabowie nigdy nie uznaliby tego aby stac sie protektoratem Turcji, arabowie wiedza czym bylo imperium Osmanskie i jak ich wtedy tratowano. To tak samo jakby napisac, ze Polacy marza o rozbiorach, i jeszcze jedno moglbys podac link do tych BADAN OPINI PUBLICZNEJ albo chociaz gdzie je znajde !!!

Milutki
środa, 10 czerwca 2020, 01:38

Arabia marzy się arabski odpowiednik Erdogan a. Arabowie coraz bardziej zdają też sobie sprawę czym było opuszczenie imperium Osmanskiego tzn. utrata Palestyny, kolonializm europejski, rządy własnych dyktatorów nieudaczników, stagnacja cywilizacyjna. Ostatnie badania BBC Arabic , było nawet wczesniejsze badanie z ZEA ale chyba przerazili się wyników i nie badają więcej.

Africa Corps
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 21:59

Pustynny rajd lisa pustyni Ach wspominałem

BUBA
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 19:57

Kiedy Abramsy wejda na uzbrojenie WP

vvv
wtorek, 9 czerwca 2020, 03:31

oby nigdy a w szczegolnosci zadane z tych ktore nie sa odpowiednikiem amerykanskich m1a2c

Troll z Polszy
wtorek, 9 czerwca 2020, 00:15

Wtedy kiedy Polska będzie dostawała po 1 mld dulcow co roku jak Egipt

Romek
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 19:21

Turcy chca odbić tereny wydobycia ropy po tym jsk wyschlo źródełko w Syrii

Turecki
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 19:19

Turcy dadzą im lekcję jak Asadowi Ciekawe czy pocisk z drona przebije abramsa z polsfery?

Troll z Polszy
wtorek, 9 czerwca 2020, 00:17

Borze szumiący widzisz i nie grzmisz, pancerz Abramsa jest liczony/podawany dla kąta 71 stopni. Przy 0 stopni ( top atak ) podziel te mm RHA przez 2,5.

vvv
wtorek, 9 czerwca 2020, 03:37

pokonywanie pancerzy specjalnych to cos innego niz pokonywanie monolitycznej stali oraz pancerze m1 podawane jako wartosc. to penetratory KE oraz glowice kumulacyjne maja penetrację w zaleznosci od kąta trafienia/pochylenia pancerza. porazenie pancerza pod katem 0* czyli pionowy pancerz jak 2a4 ma najwyzsza odpornosc przed kinetycznym APDS-T oraz najnizsza przed kumulacyjnym. w przypadku trafiania pod katem 60* zaleznosc jest odwrotna. na dodatek pochylony pancerz m1 to tylko fartuchy pancerza specjalnego NxERA a za nimi jest pionowy pancerz zasadniczy z komorami na pancerz specjalny. de facto wszyskie wieze spawane sa pionowe zarowno leopard 2a7v po sciagnieciu kolnierzy, t-90m, merkama mk4 itp.

Troll z Polszy
wtorek, 9 czerwca 2020, 20:47

Masz rację a właściwie nie masz racji. jeżeli penetrator przechodzi przez jednolitą gruba stal pancerna pod kątem to z tyłu płyty pancernej dochodzi do pęknięcia co ułatwia penetrację rdzeniowi pochylonej płyty pancernej, w przypadku "pionowej" to zjawisko nie zachodzi. Ale jeżeli penetrator przechodzi przez wiele "cieńszych" pochylonych płyt stalowych o różnej twardości które mają pare mm na "Pracę" to zjawisko to nie zachodzi a wręcz odwrotnie płyty wzajemnie na siebie działają powodując przekoszenie/zgięcie itd penetratora. Krążą po sieci zdjęcia "lekko uszkodzonych" Abramów gdzie widać pochylenie układów pancerza specjalnego na wieży. Ale w tym przypadku czyli ataku HEAD z górnej PÓŁSTREFY jeżeli trafi z góre wieży to śmierć czołgistów, jeżeli w pancerz czołowy ( redukcja grubości pancerza o circa 2,5 raza ) to śmierć czołgistów, jeżeli trafi z "policzki" wieży to w czołgu byli farciarze ;-)

Davien
czwartek, 11 czerwca 2020, 19:59

Naprawdę Trollu sprawdz sobie czym rózni sie odporność pancerza na kinetyczne od odporności na HEAT zanim znowu zmyslisz jakeis dziwaczne statystyki. Polecam tez zapoznac sie z budowa pancerzy specjalnych i warstwowych bo to co wypisujesz...

asd
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 19:14

Oto efekty jak z bogatego państwa, gdzie ludziom nie brak niczego (poza możliwością krytykowania władcy, ale to chyba naturalna sprawa). infrastruktura dorównuje europejskiej, w ciągu bodajże roku zrobić pogorzelisko...

Milutki
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 23:55

Tak, wystarczy zobaczyć co LNA plus najemnicy zrobili z Trypolisu i przedmiesciami , ruina dodatkowo zaminowana aby zabić wracających cywili. LNA głosi że walczy z terrorystami a sami są terrorystami nr jeden w Libii

Milutki
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 19:05

W Libii już istnieje kolegialne ciało kierownicze, nazywa się GNA. Ciało to zostało wybrane pod auspicjami niezaangażowanych militarnie Maroka, Algierii i Tunezji, wystarczy tylko umożliwić GNA działanie i przeprowadzenie wyborów powszechnych. Plan dyktatora Egiptu Sisiego zaangażowanego po jednej ze stron konfliktu to podstęp, on chce wyłonić tymczasowe ciało kierownicze zdominowane przez LNA, zlikwidować GNA, zalegitymizowac nowe ciało kierownicze na arenie miedzynarodowej a później ogłosić że wyborów powszechnych nie da się przeprowadzić bo w Trypolisie są terroryści, władza zostanie przekazana jednemu człowiekowi- Haftarowi lub jego następcy . Sisi nie zaakceptuje demokracji w Libii bo wtedy jego obywatele też demokracji zaczną się domagać, albo partia która wygra w Libii zechce wesprzeć swoich egipskich braci w walce z opresją. Europa i USA od początku wyczekiwali porażki GNA i zwycięstwa Haftara , teraz gdy widzą że strona turecka, wbrew wszelkim przewidywaniom, wygrywa chcą zawieszenia broni i negocjacji.

MenVis
wtorek, 9 czerwca 2020, 05:15

Widzisz tylko jedną stronę. Zapomniałeś dodać że Włosi w zamian za powrót na swoje stare tereny roponośne udostępniła zwiad satelitarny GNA i oficjalnie ich wspierała. Turcy robią to dokładnie z tych samych powodów tylko dostaną pola na Morzu Śródziemnym . A Egipt, ZEA i reszta Arabów nienawidzi Turków. Dla Rosji najlepiej gdyby tam nic nie pompowano ( Libia, Syria, Iran) dlatego prowadzi podwójną grę. A już w ogóle żeby spełniły się plany wierceń Egiptu, Izraela ( bo jest tam bardzo cichym graczem) i Grecji a jest jeszcze Francja która chciała by coś ugrać dla siebie. Bardzo Pan spłycił cały obraz sytuacji w regionie. A Maroko, Tunezja, Algieria nie ma po drodze ze wschodem Afryki. Taki mały galimatias. Nawet jak wygra jedna ze stron pokoju tam długo nie będzie. Zawsze będą kolejne plemiona, bojówki opłacane przez inne państwa. Kadafi był dyktatorem który trzymał ich wszystkich za........... . Ale ludzie żyli w dobrobycie. A teraz w wojnie. Pozdrawiam

Milutki
środa, 10 czerwca 2020, 01:42

GNA powstalo glownie przy udziale Maroka, można znaleźć w InternecieNa ten temat. To nie Arabowie nienawidzą Turcji ale rządzący niektórymi krajami arabskimi nienawidzą bo Turcja pokazuje Arabom że mogą być lepiej rządzeni

kabanos
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 23:59

Nie zapominaj, że as-Sisi stanął na czele przewrotu wojskowego i wygonił z Egiptu ultra radykalne Bractwo Muzułmańskie, które chciało wprowadzić powszechne prawo wzorujące się na szariacie. Bractwo Muzułmańskie objeło rządy w Egipcie po tzw. "arabskiej wiośnie" a jej korzenie wywodzą się właśnie z Turcji. I tego Erdogan nie może wybaczyć Sisi'emu. Zmierzam do tego as-Sisi nie jest żadnym radykałem uposledzonym na tle "dżihadu". Bliżej mu do świeckiego Egiptu niż np. wahabickiej Arabii Saudyjskiej.

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 03:41

A ty nie zapominaj że Bractwo Muzułmańskie obojetnie jakei by było zostało wybrane w demokratycznych( w miarę ) wyborach w Egipcie. Sisi dokonał zwykłego zamachu stanu. Bractwo Muzułmańskie zostało załozone w Egipcie w 1928r wiec bez zmyslania prosze. A ze to islamiści i to dość radykalni to inna historia.

Milutki
wtorek, 9 czerwca 2020, 01:14

Partia związana z Bractwem Muzułmańskim wygrała w Egipcie demokratycznie, demokratyczne społeczeństwa mogą robić błędy, chociaż może to nie był aż taki duży błąd, nie można się o tym przekonać nie dając szansy. Islam pełni ważną rolę w życiu Egipcjan więc i podobną partię sobie wybrali. Bractwo Muzułmańskie pochodzi z Egiptu a nie z Turcji. Arabia Saudyjska wspierała przewrót wojskowy Sisiego. AS nie chodzi o to jaką wersję religii wyznaje Sisi ale chodzi o kontrolę, Saudowie żyją w symbiozie z Wahabizmem , na Bractwo Muzułmańskie natomiast nie mają wpływu i traktują tę organizację jako zagrożenie że zechce odsunąć Saudów od władzy.

wtorek, 9 czerwca 2020, 13:15

A ja popieram Sisiego bo tylko on może zapewnić moim braciom Chrześcijanom wolność i bezpieczeństwo

wtorek, 9 czerwca 2020, 00:58

Masz rację

Roman
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 18:47

Wszystko na to wskazuje, że prezydent Egiptu marszałek polny Abd al-Fatah as-Sisi postanowił wesprzeć drugiego marszałka polnego Haftara z Libii. Jak tak dalej pójdzie to konfrontacja egipsko-turecka pewna. Ostatni raz wojska egipskie i tureckie walczyły jeszcze w I połowie XIX wieku i Turcy w dwóch kolejnych wojnach ponieśli klęskę. Tylko że wtedy polem walki były tereny Syrii, Palestyny i samej Turcji, a teraz może być Libia.

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 03:45

Roman od 1804r do 1881 Egipt był pod panowaniem tureckim, a od 1881 brytyjskim wiec chyba cos ci się daty pomyliły. Rządzacy Egiptem mamelucy w 1811 zostali cąłkowicie wyniszczeni.

Roman
wtorek, 9 czerwca 2020, 23:40

Kol. Davien - zwierzchność Turcji nad Egiptem była w XIX wieku całkowicie iluzoryczna. Egipt pod przywództwem Muhammada Alego (zbuntowany turecki namiestnik) w l. 1832-33 i 1839-41 przeprowadził dwie zwycięskie wojny z Turcją, a armia i flota turecka zostały rozgromione. Turcja przed całkowitą klęską została uratowana tylko wskutek działań Wlk. Brytanii, Francji i Rosji. Muhammad Ali wskutek interwencji anglo-francuskiej uznał zwierzchność sułtana tureckiego ale było to czysto symboliczne. Turcja utraciła kontrolę nad Egiptem. Oczywiście że następnie kontrolę nad Egiptem przejęło później Imperium Brytyjskie ale to już inna historia. Zaś Turcja utrzymała kontrolę nad Libią aż do 1912 r. kiedy w wyniku przegranej wojny zajęli Libię Włosi.

Davien
czwartek, 11 czerwca 2020, 20:15

Roman po pierwsze Muhammad Ali był paszą tureckim a wojenke o obalenie Mahmuda II przegrał i musiał płacić Turkom trybut a flota turecko-egipska została rozbita w pył w 1827r pod Navarino. Aha Rosja wspierała w latach 1831-33 własnei Turków drugie starcie z Turcja miało miejsce w 1838r i w 1841r zakonczyła sie znowu kleska totalna MUchammada mimo wczesneijszych zwyciestw, stracił tez cała neizależność jako pasza egiptu, cała flotę a z armii pozostały resztki. Choć tu z tymi walkami miałes racje, sorry.

Tweets Defence24