Abramsy jadą do Arabii Saudyjskiej. "Uzupełnienie strat bojowych"

11 sierpnia 2016, 09:35
M1A2 SEP V2
Czołg Abrams w wariancie M1A2 SEP V2. Saudyjczycy dysponują maszynami w wersji M1A2S. Fot. US Army

Departament Stanu USA zgodził się na zakup czołgów M1A2 Abrams przez Arabię Saudyjską, między innymi w celu uzupełnienia strat bojowych. Saudyjczycy zgłosili zapotrzebowanie na 153 "struktury" czołgów podstawowych M1Al/A2 Abrams oraz 20 ciężkich wozów zabezpieczenia technicznego M88Al/A2 (Hercules) wraz z pakietem wyposażenia dodatkowego, obsługą szkoleniową i wsparciem logistycznym.

Saudyjska propozycja zakupu amerykańskiego sprzętu pancernego została pozytywnie zaopiniowana przez Departament Stanu USA, który podał stosowną decyzję do publicznej wiadomości w dniu 9 sierpnia br. Arabia Saudyjska zgłosiła zapotrzebowanie na 153 "struktury" czołgów podstawowych M1Al/A2 Abrams. W efekcie dostawy ma zostać zbudowanych 133 nowych czołgów M1A2S, a 20 dalszych będzie służyć jako "uzupełnienie strat bojowych istniejącej floty" (saudyjskich czołgów Abrams). Ma to zapewne związek z prowadzeniem przez Saudyjczyków walk z szyickimi rebeliantami Huti.

Zamówienie obejmuje też "struktury" 20 ciężkich wozów zabezpieczenia technicznego M88Al/A2 (Hercules), na bazie których ma powstać 20 pojazdów tego typu wraz z pakietem wyposażenia dodatkowego dla czołgów i WZT (w tym m.in. karabinami maszynowymi, systemami obserwacyjnymi i amunicją ćwiczebną), obsługą szkoleniową i wsparciem technicznym. Przewidywany koszt realizacji zamówienia oscyluje w granicach 1,15 mld USD.

Siły zbrojne Arabii Saudyjskiej wykorzystują znaczną liczbę Abramsów, były one używane bojowo. W ramach pierwszego zamówienia pozyskano 315 czołgów M1A2, zmodernizowanych później do standardu M1A2S. Prowadzono również kolejne zakupy, opiewające na od kilkudziesięciu do ponad stu czołgów. Saudyjczycy zdecydowali się na zakup Abramsów po tym, jak zostały one z powodzeniem użyte przez Amerykanów w operacji Pustynna Burza, w ramach której Kuwejt został w 1991 roku wyzwolony po inwazji wojsk irackich. 

Oficjalna aprobata instytucji amerykańskich nie jest równoznaczna z zawarciem transakcji. Kolejnym krokiem na drodze do finalizacji zamówienia będą właściwe negocjacje nad treścią umowy, ukierunkowane na uzyskanie porozumienia co do ostatecznych warunków zbytu uzbrojenia. W opublikowanej opinii Departamentu Stanu stwierdzono jak dotąd, że proponowana sprzedaż jest zgodna z linią amerykańskiej polityki zagranicznej i względami bezpieczeństwa narodowego USA. Wskazano w tym miejscu na przesłanki wynikające z działań na rzecz istotnego wzmocnienia bezpieczeństwa partnera strategicznego oraz zapewnienia stabilności politycznej i rozwoju gospodarczego na Bliskim Wschodzie. W konkluzji decyzji odnotowano również, że potencjalna transakcja niespowoduje zachwiania podstawowej równowagi militarnej w regionie. 

Głównym wykonawcą ewentualnego zamówienia ma być firma General Dynamics Land Systems (GDLS), mająca swoją siedzibę w Sterling Heights w stanie Michigan. We wniosku Arabii Saudyjskiej nie wskazano żadnych potencjalnych umów offsetowych towarzyszących zakupowi sprzętu.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
MAciu
czwartek, 11 sierpnia 2016, 10:17

Czy mają ten sam pancerz, co Abramsy dla USA?

tt
czwartek, 11 sierpnia 2016, 11:31

Na pewno nie, to wersja eksportowa czyli gorszy. Oryginały z pancerzem z zubożonego uranu ma tylko armia USA.

yaro
czwartek, 11 sierpnia 2016, 11:08

podobno te eksportowe nie mają pancerza cobham

yaro
czwartek, 11 sierpnia 2016, 09:46

podajcie ile Abramsów zostało zniszczonych w Jemenie przez partyzantów z Huti.

Podbipięta
piątek, 12 sierpnia 2016, 11:21

Mówi się o 20 utraconych czołgach z czego 5 to Abramsy. Reszta to musiałyby być M 60,

Dron- x
czwartek, 11 sierpnia 2016, 11:42

A możesz podać jakieś wiarygodne źródła ile z tych czołgów zostało zniszczonych w walce, ile podobnie jak w Iraku porzuconych?

ania
czwartek, 11 sierpnia 2016, 11:13

a 20 dalszych będzie służyć jako "uzupełnienie strat bojowych istniejącej floty"

Davien
czwartek, 11 sierpnia 2016, 11:09

Starcili 20 M1 wiec wcale nie tak dużo.

tankcom
czwartek, 11 sierpnia 2016, 13:35

no co testujemy no nie? Stary ale "jary"TOW rozdupia HELIKOPTERY w Syrii a i groza CCCPii T-90 wysiada (albo i ochota kozactwa do wojaczki). To po informacji o zdobyciu Trafionego "90" i NiET ewakuowanego?? wieta: Ariena ++Kontakt+?

ryki
czwartek, 11 sierpnia 2016, 12:53

Wolę żeby dla WP były Leopardy niż Abramsy...

Plush
poniedziałek, 10 października 2016, 13:35

Abramsy są zniszczalne a USA wspiera reżim saudyjski i tyle w temacie "świętości" tego tworu

Kukuruźnik pogromca Abramsów
czwartek, 11 sierpnia 2016, 11:33

Czyli Abramsy nie są niezniszczalne, a filmiki na wikileaks przedstawiające płonące jak pochodnie czołgi saudyjskie są prawdziwe. Hahaha...to chyba rzeczywiście lepiej dogadać się z francuzami i Niemcami ws. następcy Leopardów.

Gość
czwartek, 11 sierpnia 2016, 12:59

Załoga Abramsa ma bardzo duże szanse na przeżycie eksplozji amunicji ponieważ ta zgromadzona jest w specjalnym lochu, z tyłu wieży. Widziałem na Youtube film z wnętrza przedziału załogowego (spokój) podczas gdy z czołgu tryskały fontanny ognia.

Hammerhead
czwartek, 11 sierpnia 2016, 12:01

NIE ! BO prędzej USA się za tobą wstawią niż ci zachodni straceńcy! Abramsy albo własny opracowany na podstawie zakupionej licencji! Pora wyjść z minimalizmu i coś zacząć robić bo obecnie to dramat spowodowany nieudolnością rządzących a to co proponujesz to złe rozwiązanie zarówno z pkt. widzenia gospodarki jak i obronności. Dziękuje

Tweets Defence24