Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Abramsy dla Maroka - praktycznie jak nowe

Fot. U.S. Army
Fot. U.S. Army

Jednym z najważniejszych i najstarszych sojuszników Stanów Zjednoczonych w Afryce jest Maroko. USA od lat wspierają to państwo dostawami sprzętu wojskowego, wzmacniając jego potencjał obronny, przekładający się bezpośrednio nie tylko na zwiększenie bezpieczeństwa wewnętrznego, lecz również wpływający w pozytywny sposób na stabilizację polityczną w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki.

Jednym z przejawów wsparcia udzielanego sojusznikowi przez Stany Zjednoczone jest sprzedaż 222 czołgów M1A1 Abrams. Umowę w tej sprawie podpisano w 2016 r., natomiast dostawy sprzętu zakończono w sierpniu bieżącego roku. Wozy trafiły do odbiorcy w ramach programu Excess Defense Articles, polegającego na dostarczeniu sprzętu pozostającego w zapasie U.S. Army, w stanie w jakim został on zmagazynowany - najczęściej po znacznie obniżonej cenie lub wręcz za symboliczną opłatą. Kupujący może jednak nabyć pakiet modernizacyjny sprzętu, którego cena negocjowana jest indywidualnie.

Czołgi zakupione przez Maroko przeszły gruntowny przegląd i dokonano w nich koniecznych napraw i modyfikacji w Stanach Zjednoczonych - w praktyce rozebrano je i złożono na nowo. Większość prac wykonano w Anniston Army Depot, jednak jedną z najważniejszych - wymianę pancerzy wież na wersję eksportową - wykonywano w rządowych zakładach Joint Systems Manufacturing Center w Limie. W ten sposób uzyskano 72 praktycznie nowe pojazdy, w umowie ich stan określono jako tzw. zero-mile condition.

Kolejne 150 wozów przeszło gruntowny przegląd i remont w Anniston, gdzie miał miejsce ich demontaż, natomiast ich powtórny montaż odbywał się w zakładach koncernu General Dynamics. Dzięki temu możliwe było zainstalowanie w czołgach rozlicznych modyfikacji, wykorzystujących rozwiązania technologiczne powstałe po wybudowaniu oryginalnych pojazdów.

Czołgi dostarczone siłom zbrojnym Maroka noszą obecnie oznaczenie M1A1 SA (Situational Awarness).

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować