Abramsy będą wycofane z Norwegii. Co je zastąpi?

20 sierpnia 2020, 14:19
181102-M-PR541-525X
Czołgi USMC w trakcie ćwiczeń Trident Juncture 18, Hjerkinn (Norwegia), fot. Marine Corps Lance Cpl. Menelik Collins
Reklama

Globalny „update” amerykańskiego Korpusu Piechoty Morskiej, będący pochodną jego przeobrażeń do działań na kierunku indopacyficznym, dotknie również Europy. Dokładniej, ma chodzić o przeobrażenia w słynnych, ukrytych w specjalnych schronach, magazynach materiałowych i sprzętowych Marines.

Marines mają stać się siłami o wiele mobilniejszymi i bardziej dostosowanymi do współczesnych potrzeb. Szczególnie jeśli chodzi o możliwość działania na kierunku, gdzie mogłoby dojść do konfliktu z Chinami. W tym celu, całościowo do 2030 r. mają zostać uszczuplone siły Korpusu Piechoty Morskiej. Przede wszystkim już teraz zaczął się proces przezbrajania i formowania nowych jednostek, na czele z pułkami nadbrzeżnymi. Lecz wysoce zauważane staje się rozpoczęcie wycofywania czołgów z formacji Marines. Tym samym, nowe wyzwania na Pacyfiku i w Azji stają się widoczne w przeobrażeniach zasobów Korpusu Piechoty Morskiej w Europie.

Trzeba bowiem zaznaczyć, że to w rejonie norweskiego Trondheim zgromadzone zostały znaczne ilości ciężkiego wyposażenia należącego właśnie do wspomnianych Marines. Od 1982 r. kompleks sześciu podziemnych jaskiń był zamieniony w jedno z najistotniejszych ogniw w zakresie potencjalnego umożliwienia Marines działania w Europie. Początkowo jednak przechowywano tam sprzęt logistyczny, artylerię i lekkie pojazdy. Jeszcze w 2009 roku w Norwegii przechowywano ze sprzętu bojowego jedynie uzbrojone HMMWV oraz ciągnione haubice 155 mm. Czołgi - prawdopodobnie w niewielkiej liczbie - dodano tam stosunkowo niedawno, bo planowanie w tym celu rozpoczęto w 2013 roku, a rok później rozpoczęto program modernizacyjny, obejmujący właśnie m.in. dostawę Abramsów, ale też wozów LAV-25 (te ostatnie prawdopodobnie pozostaną w Norwegii).

Lecz nowe wymagania, również obserwacja nie tylko działań Chin, ale również Rosji zmienia priorytety. W pierwszej kolejności „przegląd” uzbrojenia skomasowanego w Norwegii ma objąć czołgi, które były i są użytkowane przez Marines. Jak zostało wskazane, dotychczas dość dużo informacji pojawiało się dotychczas o ich wycofywaniu w zakresie aktywności w rejonie indopacyficznym, ale teraz mowa jest również o składach w Norwegii. Zauważa się również możliwość zmian w obrębie dotychczas używanych oraz magazynowanych systemów artyleryjskich (szczególnie lufowych i ciągnionych), a nawet floty śmigłowców.

Przy czym, Marines mają zyskać większe nasycenie swojej formacji systemami rakietowymi, w tym do zwalczania okrętów przeciwnika oraz przeciwdziałania jego napadowi powietrznemu z użyciem maszyn załogowych i bezzałogowych. Jak również ma zostać poszerzony zasób własnych bezzałogowych statków powietrznych (BSP), umożliwiający zwiększenie siły uderzeniowej Marines na współczesnym polu walki.

Trzeba również pamiętać, że amerykańscy Marines zmieniają formę swojej obecności w Norwegii. Odchodzi się od stałego dyslokowania do tego państwa konkretnej liczby żołnierzy amerykańskich. Jednocześnie, Waszyngton chce mieć większą elastyczność w zakresie przeprowadzania z Norwegami dużych manewrów wojskowych, gdzie może pojawić się o wiele większa grupa Marines. Korpus Piechoty Morskiej nie zamierza również w żadnym razie rezygnować z baz materiałowych i sprzętowych w Norwegii. Szczególnie, że ich obecność gwarantuje szybkość reakcji w przypadku potrzeby przerzutu wojskowych do Europy, ale również zabezpiecza pewne działania na kierunku afrykańskim.

Możliwe jednak, że zamiast czołgów w tym kraju magazynowane będą inne systemy uzbrojenia, na które stawiają Marines, jak choćby systemy artylerii rakietowej ziemia-ziemia (których, notabene, norweska armia nie posiada) i zestawy przeciwlotnicze. Alternatywą jest wycofanie ciężkich wozów bojowych bez zastępstwa, co jednak byłoby niekorzystne z punktu widzenia postawy obronnej Marines w Europie.

JR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 79
Reklama
Saper
sobota, 22 sierpnia 2020, 09:31

Czytam te komentarze jeden od drugiego mądrzejszy panowie i panie to nie tak zrozumcie jedną podstawowa sprawe kto bedzie teraz prowadzil bitwe na czołgi,poza tym amerykanie i rosjanie tylko i wyłącznie straszą siebie a po to zeby taka plamka jak polska na mapie zbrojiła sie po zęby starymi gratami i inne panstwa,putin jak puśći rakiete z obwodu kalinigradzkiego na warszawe nie zdązycie zaparżyć kawy 2 min leci rakieta na warszawe o czym my tu gadamy,uderzy na elektrownie,w głowne trazyty wody i lezymy ludzie czy wy wierzycie w te propagande co błaszczak wam wmawia jak gebels opamiętajcie sie,a amerykanie dlaczego sie wycofują z europy zastanawialiśćie sie

Usta Wowy
sobota, 22 sierpnia 2020, 19:29

Ić stont ruski sabako

Rhotax
sobota, 22 sierpnia 2020, 17:53

Wycofują się ? Brednie . Zwiększają obecność w rejonie przyszłej wojny czyli Wschodnia Flanka . Będą stałe bazy tu zakładać i zwiększać obecność zgodnie z tym co zaleci Dowódctwo 5 Korpusu . Te 5.500 w RP to pikuś w porównaniu z tym co tu będzie . Kilkadziesiąt tysięcy u nas i u Bałtów NATO będzie na luzie za dwa-trzy lata . Generalnie w razie W 3,5 Dywizji USA będzie w Polsce . (tak zalecają Think-Tanki z US )

otef
niedziela, 23 sierpnia 2020, 21:23

Kilkadziesiąt tysięcy u nas i u Bałtów ..... ciekawe czym zapłacisz, jak w tym roku brakuje w budżecie pomad 100 miliardów zł., o tych bałtach to szkoda słów, to nie panstwa tylko krainy geograficzne.

Rhotax
sobota, 31 października 2020, 06:48

Niczym. Będa za kase podatnika z USA . To w interesie US jest obrona NATO na wschodzie.

Jabadabadu
sobota, 22 sierpnia 2020, 21:22

Nikt nam nie zrobi nic, bo z nami jest Marszałek Śmigły-Rydz. Jesteśmy silni, zwarci, gotowi. Nie oddamy ani guzika.

Rhotax
sobota, 31 października 2020, 06:47

Też się z tego nabijam. Ale przegrali...a teraz przegramy po prostu szybciej.

Niuniu
piątek, 21 sierpnia 2020, 16:39

Północ Europy w tym Norwegia, Finlandia i ogólnie Półwysep Kolski to raczej nienajlepsze srodowisko do użycia czołgów. Brak sieci dróg, bardzo nieprzystępny teren skrajne warunki klimatyczne. I do tego wyjątkowo mało mobilny i wrażliwy na klimat Abrams. Ogólnie bez sensu.

Rhotax
sobota, 22 sierpnia 2020, 17:55

Nie masz pojęcia o czym piszesz . Abramsy jak i inne wozy od razu przechodzą testy na Alasce w extremalnych warunkach i temperaturach .

Polarny Miś
piątek, 21 sierpnia 2020, 18:33

Powiedz to szwedom i ich A5 ,wersja zimowa

Polish blues
piątek, 21 sierpnia 2020, 10:26

Nic ich nie zastąpi. Można zaklinać rzeczywistość, ale USA po prostu małymi krokami wychodzi z Europy - na zgubę swoją i naszą

Rhotax
sobota, 22 sierpnia 2020, 17:58

Siły Lądowe przejmują rolę w Multidomain Battle w Europie . 930 zamówionych nowych Abramsów sepv3 w kamuflażu Europa Zachodnia Las wskazują na pełne zaangażowanie . A ich OverArmour pancerz wyprzedza o 10 lat wszystko co Rosja może stworzyć do przebicia pncerza z przodu .

K.
niedziela, 23 sierpnia 2020, 14:48

Ile jest Abramsów w Europie ?

ursus
piątek, 21 sierpnia 2020, 23:56

Podzielam Pana zdanie. To się chyba skończy rozmieszczeniem B-61 i to w najlepszym razie, a do tego dochodzi nasz MON, który wydaje się kierować PR-em zamiast realnie wzmacniać potencjał WP - czyt. zostaniemy mniej więcej z tym sprzętem co jest uzupełnionym o sędziwe tzw. rozwiązania pomostowe. Pięknie jest śnić o potędze, ale po przebudzeniu rzeczywistość wygląda dość brutalnie.

Rafał
piątek, 21 sierpnia 2020, 22:32

Nie, wycofują formację która nie jest już ciężkimi zagonami pancernymi z europy, a mobilnymi siłami desantowymi, których rejon działań to będzie pacyfik.

ccc
piątek, 21 sierpnia 2020, 08:20

Turbina gazowa stosowana w czołgach to jest najzwyczajniej odmiana silnika odrzutowego ! Jak"fahofcy" militarni sądzą czy dobrze sobie radzi w samolotach np. na wysokości 11 km przy temperaturze minus 50 Celsjusza ?

Jabadabadu
sobota, 22 sierpnia 2020, 21:26

różnica polega na pozostałych warunkach pracy, jak drgania, wilgotność, zapylenie i szybkozmienne oscylacje przeciążeń nie występujące w warunkach lotu na dużych wysokościach.

Rhotax
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:00

Na Alasce w extremalnych warunkach na luzie dawała radę -- T80 z turbiną specjalnie zostały zaprojektowane dla Syberii bo turbina lepiej sobie tam radzi na mrozie . Czyli nie masz zielonego pojęcia .

.
czwartek, 20 sierpnia 2020, 21:57

Yeti.Nawet nie trzeba przemalowywać .

Sumo
czwartek, 20 sierpnia 2020, 21:10

Co je zastąpi? T72

piątek, 21 sierpnia 2020, 11:33

Ty

J. D.
czwartek, 20 sierpnia 2020, 20:42

Dlaczego Abramsy zbędne dla Marines nie mogą być składowane na terenie Polski ?

Rhotax
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:01

Bo idą na sprzedaż . 800 sztuk . Starszych wersji .

K.
niedziela, 23 sierpnia 2020, 14:59

Marines nie mają tylu czołgów :)

Dred
piątek, 21 sierpnia 2020, 11:16

Bo u nas będą inne w służbie czynnej, a nie te zakonserwowane

THXXX
piątek, 21 sierpnia 2020, 10:24

A kto powiedział że nie bedą?

piątek, 21 sierpnia 2020, 06:35

A kto powiedział, że nie mogą, skoro wiadomo, że będą ?

vvv
piątek, 21 sierpnia 2020, 00:09

bo nie będą z nich korzystac

Andrettoni
czwartek, 20 sierpnia 2020, 20:35

Tajwan już na nie czeka?

Davien
piątek, 21 sierpnia 2020, 01:07

tajwan panei Andrettoni dostaje M1A2T czyli czołgi lepsze od M1A1.

Ciszawski
piątek, 21 sierpnia 2020, 23:44

Tajwan kupuje.

droma
czwartek, 20 sierpnia 2020, 20:22

ruskie nie cieszcie sie ,bedzie tam bron do jeszcze lepszego lutowamia was ,pamietajcie rok 1920 to pikus wzgledem tego jak teraz dostaniecie w razie podskoczenia ,kartoszkow w tym roku tez nie mnogo / malo / ,ogolnie ga,wno -paniali ...

Leopardzik
czwartek, 20 sierpnia 2020, 19:48

BŁASZCZAK kupuj te STARE GRATY JAK NAJSZYBCIEJ

Davien
czwartek, 20 sierpnia 2020, 18:22

Poważnym problemem Abramsów jest ich tórbina gazowa, która w niskich temperaturach ma tendencje do zacierania się. Ja bym Norwegów zainteresował naszymy PT-91 bo jakby nie patrzeć one były projektowane nawet do natarcia w cieniu atomowego grzyba nad Frankfurtem lub Paryżem.

Fanklub Daviena
sobota, 22 sierpnia 2020, 08:07

Głupia podróbka

wert
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:39

zacieranie się przy niepilnowaniu filtrów powietrza, niska trwałość- 700 godz, ogromne zapotrzebowanie na czyste powietrze i paliwo lotnicze, wrażliwość na wodę (pokonując zwykły rów potrafią się "zachłysnąć" uszkadzając turbinę). Ale ok 800 szt M1A1 do moderki w Bumarze jako całościowa wymiana teciaków to byłby niezły pomysł i realne wzmocnienie sił pancernych

Olender
czwartek, 20 sierpnia 2020, 22:01

Ciekawą tezę postawiłeś odnośnie turbin. Skoro turbin gazowe w niskich temp się zacierają to dlaczego Rosjanie stawiają właśnie na T-80 z turbinami w strefie podbiegunowej?

wert
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:44

Chyba wyciągasz mylne wnioski. T-80 BWM to najnowocześniejszy sprzęt sowietów. Planują go na płw Kolski dlatego że Finowie wprowadzili do linii holenderskie Leo A6

Nikt
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:59

T-90M i T-14 to najnowsze czołgi

Davien
czwartek, 27 sierpnia 2020, 19:11

T-90M to akurat modernizacja starych T-90A

wert
piątek, 21 sierpnia 2020, 19:03

T 80 BWM jest porównywalny do Prorywa

bender
czwartek, 20 sierpnia 2020, 21:49

Zapominasz, że przeżywalność T-72 liczona była w minutach. Niestandardowe podejście do ortografii i karkołomna teza wskazuje, że jesteś kopią Daviena z Olgino.

Rah Warsz
piątek, 21 sierpnia 2020, 08:20

w punkt Panie bender, to kolejny klon Daviena z Olgino, mało udana podróbka. Cóż schodzą tam na psy już całkiem.

Konrad
piątek, 21 sierpnia 2020, 18:00

zdradzasz sie pan za kazdym razem, ruski trolu

Piotr Dębski
czwartek, 20 sierpnia 2020, 20:45

Jest dokładnie odwrotnie - turbiny gazowe Abramsów odpalają na dotyk w każdej temperaturze, podczas gdy silniki diesla czołgów T-72, T-90 czy Leopard 2 muszą być wstępnie podgrzewane. To dlatego sami Rosjanie przenieśli nieco przestarzałe przez ograniczoną modernizację czołgi T-80U z turbiną gazową do sił arktycznych w miejsce nie radzących sobie z niskimi temperaturami T-90.

wert
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:54

odpalają na dotyk, maja niższą sygnaturę cieplną ale wymagają czyściutkiego powietrza inaczej filtry trzeba zmieniać nawet codziennie. I na Arktyce nie grozi im zalanie wodą na co też są b wrażliwe. Nasz klimat zdecydowanie im nie sprzyja. Wg danych z testów porównawczych prowadzonych w Szwecji w latach 90 (przetarg wygrał Leopard 2- Strv 122) Abrams zużywał przeciętnie 148 litrów paliwa na 10 km. Leopard 2 z silnikiem MTU MB873 zużywał 72 litry na 10 km

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 15:56

I jakos sobie doskonale radziły na pustyniach, a co do szwedzkich badan to po pirwsze odchodziły niezłe cyrki z pomiarem pancerza( wyszło im że M1A2 ma gorszy pancerz od M1:) Co do spalania to Abrams na 1900litrach paliwa przejezdza po drodze do 400km, w terenie 200. Aha nikt jakos nei chciał Abramsów z dieslem choc mogli, wszyscy wola jakos turbine.

Rhotax
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:05

Są z Dieslem MTU Abramsy dostępne dla nabywców . A obecny silnik ACE pali 20% mniej niż MTU ...i jest mniejszy ...

K.
niedziela, 23 sierpnia 2020, 14:58

To dlaczego Australia nie mogła kupić ich silnikiem diesla ?

czwartek, 27 sierpnia 2020, 19:12

Bo zwyczajnie nie chcieli?? Mogli kupic i z dieslem i z pancerzem specjalnym jak w amerykańskich M1A2 ale nie chcieli ani diesla ani wkładek uranowych w pancerzu.

Nikt
czwartek, 20 sierpnia 2020, 20:20

Nie podszywaj się, to po pierwsze. A po drugie, PT-91 jie hyły rpojektowane w tej roli, jak i turbina dobrze radzi sobie w niskich temperaturach, z tego powodu T-80 lądują w jednostkach arktycznych

piątek, 21 sierpnia 2020, 10:14

Te papierowe daleko nie pojadą .

Uj
czwartek, 20 sierpnia 2020, 19:44

Twoim ogromnym problemem jest ortografią jak widać.

Zibi
piątek, 21 sierpnia 2020, 12:01

Odpowiedź metorycznie, a nie czepiasz się ortografi. Tak jest ze wszystkimi, którym brak argumentów.

BAD BOY
czwartek, 20 sierpnia 2020, 18:16

Cóż i Amerykanie dochodzą do wniosku że czołgi to anachronizm a z przeciwnikiem z ekstra klasy po konfrontacji to aleja pancernych grobowców ... czołg to anachronizm dostaje z liścia 10000 razy tańszym efektorem robiąc stalową mogiłę dla 3 sztuk z NATO

Brednie
sobota, 22 sierpnia 2020, 10:23

Cóż to za totalne brednie? Bo jak widać Rosja, Chiny, Niemcy, Francja, Indie, Turcja, Korea, nawet USA projektując nowe czołgi lekkie i wciąż... modernizujac swoje M1 do kolejnych wyższych standardow robią zupełnie coś innego niż ty sugerujesz. Więc po prostu tragicznie nielogiczne i wbrew faktom bredzisz.

Nikt
czwartek, 20 sierpnia 2020, 20:22

Żeby środek ppanc był tańszy 10000 razy musiałby być wart około 1000, tyle tylko najwyżej stare PG-7 kosztują, a one najwyżej do zarysowania lakieru nadaje się. I pozbycie się ich to bardziej fanaberia marines. Army nie rezygnuje z czołgów, a regularnie opracowuje nowe, tak jak każdy szanujący się kraj

tut
czwartek, 20 sierpnia 2020, 19:49

Proponuję zapoznać się z działaniami sił pancernych na Ukrainie, oraz symulacjami działań na przesmyku suwalskim.

jerry
piątek, 21 sierpnia 2020, 11:33

jakiś link prosze

Rhotax
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:07

CEPA , Potomac Fundation , Informnapalm , wszelkie strony polskie z info o walkach , Gdzie zaczyna Się Wojsko na YT i Broń Pancerna Świata .

michalspajder
czwartek, 20 sierpnia 2020, 19:12

Marines nadaja sie do desantowania na brzegu,taka byla idea tej formacji.Czy nie lepiej zamiast jednego pancernego kolosa zabrac kilkudziesieciu w pelni wyekwipowanych zolnierzy,ktorzy przydadza sie do utrzymania terenu?Poczatek operacji zazwyczaj opietajacej sie na zaskoczeniu jest arcywazny.Czolg bylby tu raczej nieruchawym celem niz wsparciem.Ciezszy sprzet mozna doslac jak juz sie opanuje sytuacje.

carl fath
czwartek, 20 sierpnia 2020, 19:07

"anachronizm", który wytrzymuje ostrzał z 10 rpg...

Adam.
piątek, 21 sierpnia 2020, 08:22

10 ostrzałów z RPG to 10 x1000 pln.Słaby interes.

Roman
czwartek, 20 sierpnia 2020, 17:22

Piękne zdjęcie czołgów Abrams w PUSTYNNYM kamuflażu w ZIMOWEJ (ZAŚNIEŻONEJ) Norwegii wykonane przez st. szer. Menelika Collinsa (imię jak u Etiopczyka, nazwisko jak rodowity WASP). To rzeczywiście pokazuje globalną projekcję USMC zgodną ze słowami ich hymnu "From the Halls of Montezuma, To the shores of Tripoli....In the snow or far-off Northern lands and In sunny tropic scenes.....

Marek1
czwartek, 20 sierpnia 2020, 16:36

To jest ciekawa spraw związana z całkowitym brakiem(tak jak u nas) syst. rakietowych ziemia-ziemia o zas. 40km+. My wiemy dlaczego nam nie wolno mieć takowych, ale Norwegia ?? No bo na pewno nie chodzi o brak kasy, ani raczej o "niechęć" USA. Oslo jest w stos. z Waszyngtonem o niebo bardziej asertywne niż W-wa i w pełni zdaje sobie sprawę ze swojej b. istotnej wartości dla USA/NATO. W-wa o tym nawet boi sie pomyśleć, bez ciężkiego ataku sraczki na polit. salonach Nowogrodzkiej i ministerstw.

bender
czwartek, 20 sierpnia 2020, 21:46

Norwegia robi pociski samosterujące, które kupują Amerykanie.

marek2
czwartek, 20 sierpnia 2020, 20:49

NSM ma możliwość atakowania celów lądowych jakbys nie wiedział

SamJo !!
piątek, 21 sierpnia 2020, 09:42

Myślałem , że tankowanie w powietrzu też potrafią !!??????

Nikt
czwartek, 20 sierpnia 2020, 20:24

Przecież nikt nam nie broni, tak samo Norwegom, posiadania, zakupu czy opracowania systemów tego typu, ba sami zakupiliśmy taki

BEREK
czwartek, 20 sierpnia 2020, 18:17

Marek1. czemu nie możemy mieć rakiet powiesz?

czwartek, 20 sierpnia 2020, 21:04

NAJWYRAŹNIEJ ktoś tak ustalił. Np. że nasze wojsko ma być silne, ale całkowicie niesamodzielne. A my jesteśmy na to jeszcze za słabi aby podskoczyć. Niemniej kompleksy byłyby zbędne, jako że Japonia też słaba była, przez całe pół wieku. Trzeba robić swoje, ale cicho.

pomz
czwartek, 20 sierpnia 2020, 20:07

Czemu? Bo gdybysmy mieli rakiety (duzo wyrzutni i duzo rakiet, nie ilosci defiladowe) o zasiegu np 100, 400, 1000 km to np taka Rosja musialaby byc juz ostrozniejsza w stosunku do Polski a wtedy az tak nam pomoc USA nie bylaby potrzebna, nie musielibysmy kupowac ich opieki i ochrony. Temu tez jestesmy stale z Ukrainą skloceni. Oni maja rakiety, które by nam sie przydaly. Polakow i Ukraincow razem jest prawie tyle co Ruskich, można by cos kombinowac przeciwwage dla Rosji. Ale to nierealne.

nom
piątek, 21 sierpnia 2020, 19:39

tu akurat trafiłeś Polska Ukraina Finlandia może Szwecja powinny utworzyć regionalny sojusz wojskowy będący uzupełnieniem NATO

ktos
piątek, 21 sierpnia 2020, 11:26

oj ale sie teori spiskowych naczytales. To pewnie tajny rzad swiatowy tak nam kazal? A moze masoni? Prawda jest taka ze nie mamy tkaich systemow bo w Polsce nigdy ich nie produkowalismy (w czasach PRL mielismy je od wielkiego brata) a potem okazalo sie ze sa bardzo drogie w orpacowaniu od zera. Dlatego ich nie mamy. Tak samo jak Polsce nikt nie broni opracowac samolotu 5 a nawet 15 generacji, tylko jak to zrobic? Powiem ci tez ze nikt nie bedzie nam tez zabranial posiadania lotniskowca, ale jak widzisz nasze stocznie nie moga dokonczyc okretu patrolowego.

Nikt
czwartek, 20 sierpnia 2020, 22:26

Żeby Rosji zagrozić to wpierw trzeba mieć środki rozpoznawcze, pozatym potrzeba wielu, bardzo wielu pocisków tego typu

znów niepodpisany
piątek, 21 sierpnia 2020, 06:33

Stanęłaby fabryka temu dedykowana (fabryka, nie "tajne manufaktury") i rakiety produkowalibyśmy jak auta osobowe i w cenach niewiele wyższych od aut osobowych. Z głowicami typów zależnie od potrzeb. A że obrona p/rakietowa jest circa 10-krotnie droższa od rakiet, ruskie nic by na to nie poradzili.

Wiśnia
piątek, 21 sierpnia 2020, 17:38

No z produkowaniem tych samochodów to też nam nie idzie i raczej to się nie uda ale trzymam kciuki. Obawiam, się że stopień skomplikowania systemu rakietowego, który miałby szansę zagrozić Rosji jest ciut większy, a koszt jego opracowania to... cóż... Nawet po zlikwidowaniu 500+ nie byłoby nas stać

Nikt
piątek, 21 sierpnia 2020, 16:01

Zwykły GMLRS jest droższy od samochodów klasy premium, a co dopiero coś droższego

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 16:00

GMLRS to ok 50 tys usd wiec tani nie jest na pewno:)

Tweets Defence24