Abrams z nowym zasilaniem

16 października 2019, 11:36
original (2)
Fot. U.S. Army

Firma Collins Aerospace prawdopodobnie dostarczy ponad 400 generatorów elektrycznych do czołgów podstawowych M1A2 Abrams. Poprawiające ogólny bilans energetyczny urządzenie zapewnia ok. 50% wzrost dostarczanej energii w porównaniu z dotychczas stosowanymi rozwiązaniami, a sam program doposażenia czołgów potrwa do 2021 roku.

Mówiąc o broni pancernej często porusza się zagadnienia związane z zapewnianą osłoną balistyczną i przeciwminową, efektywnością ogniową zastosowanego typu uzbrojenia i amunicji do niego, czy zapewnianą mobilnością w rożnym terenie. Obecnie jednak, na pełne możliwości podstawowych pojazdów bojowych, jakimi są czołgi czy bwp, wpływ ma o wiele więcej czynników, w tym m.in. zachowanie dodatniego bilansu energetycznego.

Jest to ważne dlatego, że współczesne pojazdy tego typu naszpikowane są zaawansowanymi urządzeniami i systemami elektronicznymi i optoelektronicznymi. Dzisiaj czołgi i bwp wyposaża się nie tylko w zaawansowane SKO, systemy diagnostyczno-nadzorujące czy przekazywania danych, ale również i w ASOP, systemy zagłuszania BSP, wielosensorowe czujniki i detektory, ZSMU a - w przyszłości - może i lekkie, uniwersalne stanowiska broni wysokoenergetycznej. To wszystko sprawia, że zapotrzebowanie na energie elektryczną rośnie i konieczne jest szukanie różnych rozwiązań, mogących zaspokoić narastające potrzeby.

Już w 2017 roku w ramach LRIP (low rate initial production) firma Collins Aerospace dostarczyła armii amerykańskiej ponad 250 swoich generatorów elektrycznych. Najnowszy model wykorzystuje zaawansowane właściwości magnetyczne oraz aktywne sterowanie/zarządzanie wymaganym obciążeniem, tak by uzyskać 100% mocy znamionowej w całym dostępnym przedziale pracy czołgu. Ponadto wprowadzono specjalny moduł diagnostyki oraz sprzęgnięto generator z elementami sterowania zasadniczych układów i zespołów czołgu. Te wszystkie funkcje są kontrolowane przez zaawansowany system cyfrowy.

Sama maksymalna moc generatora/alternatora wynosi 28 kW (82 V DC przy 1000 A), ale testowano go już przy wyższych zapotrzebowaniach (podczas krótkich przedziałów czasowych pracy). Ponadto moc maksymalna uzyskiwana jest nawet na biegu jałowym, w przeciwieństwie do tradycyjnego systemu zasilania wozu. Niezależnie czy włączone są wszystkie dostępne w maszynie odbiorniki energii elektrycznej, bilans energetyczny jest zawsze dodatni przez wymagany czas pracy.

Trzeba również pamiętać, że już wcześniej Abramsy otrzymały pomocnicze jednostki prądotwórcze EAPU (External Auxiliary Power Unit) mocowane z lewej strony tyłu wieży, a następnie (od wersji M1A2SEPv1) AAPU (Under Armor Auxiliary Power Unit), mocowany na lewej tylnej półce nadgąsienicowej. Wozy M1A2SEPv2 zamiast AAPU wyposażono w dodatkowy zestaw akumulatorów Hawkera, by wyeliminować niekorzystny bilans energetyczny czołgu rosnący wraz ze wzrostem liczby urządzeń pokładowych pobierających energię elektryczną. Od wozów serii M1A2SEPv3 przywrócono nowy UAAPU dający moc wystarczającą do zasilanie wszystkich urządzeń elektrycznych czy ASOP nawet przy wyłączonym silniku czołgu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
dziadek mróz
piątek, 18 października 2019, 09:31

Gdyby były wojny na "gadkę" wymadrzanie, licytowanie się kto wie więcej, bo więcej gdzieś wyczytał i stał się ekspertem to te wszystkie wojny wygrała by Polska językami bez F35 PATRIOTOW. Leopardpw itd.

Mechanik
czwartek, 17 października 2019, 12:09

Jak ten gość obliczył 82V x 1000A to 82kW (chyba że chodziło mu o 28V). To wtedy ok.

Adam S.
czwartek, 17 października 2019, 07:32

82 V przy 1000 A to nie jest 28 KW. Ma być albo 82 KW, albo 28 V.

rED
środa, 16 października 2019, 22:22

Fotoogniwa niech montują

Leopardzik
środa, 16 października 2019, 14:40

Nasze mają 4kW

Yhb
środa, 16 października 2019, 14:37

AAPU Leopolda 12v

Tweets Defence24