Pociski JASSM-ER zamówione. Polska wśród odbiorców

2 kwietnia 2020, 14:14
Zrzut ekranu 2018-02-09 o 16.14.05
Fot. USAF
Reklama

Koncern Lockheed Martin otrzymał wart 818,21 mln dolarów kontrakt obejmujący dostawy pocisków manewrujących AGM-158B JASSM-ER dla US Air Force oraz odbiorcy/odbiorców zagranicznych objętych programem Foreign Military Sales. Choć nie mówi o tym wprost komunikat Departamentu Obrony, najprawdopodobniej chodzi o pociski przeznaczone także dla Polski. 790 zamówionych pocisków należy do 17 i 18 transzy produkcyjnej.

Opublikowany przed Departament Obrony USA 2 kwietnia kontrakt obejmuje dostawy z datą realizacji do końca października 2024 roku. Obejmą one 40 pocisków z 17 transzy przeznaczonych dla programu FMS oraz 360 JASSM-ER z 17 i 390 z 18 partii produkcyjnej przeznaczonych dla sił powietrznych USA. Zapłacą one za swoje 750 rakiet skrzydlatych 767,48 mln dolarów, podczas gdy z programu FMS koncern Lockheed Martin otrzyma 50,72 mln dolarów. Oficjalnym odbiorcą dla całego kontraktu jest Air Force Life Cycle Management Center w bazie lotniczej Eglin na Florydzie.

Jedynym jak na razie znanym odbiorcą zagranicznym JASSM-ER jest Polska. Prawdopodobnie 40 pocisków z 17 transzy jest więc przeznaczonych dla F-16 Sił Powietrznych RP. Kontrakt na ich zakup został podpisany w grudniu 2016 roku. Zakontraktowana w 2018 roku 16 transza przewidywała obok zamówienia amerykańskiego, pozyskanie czterech pocisków JASSM-ER przeznaczonych do testów, również dla klienta zagranicznego. Oznacza to więc, że obecne zamówienie dotyczy przypuszczalnie seryjnych, bojowych pocisków dla polskich F-16, choć komunikat Departamentu Obrony nie mówi wprost, kto jest ich odbiorcą. Standardowe AGM-158A JASSM są z kolei (oprócz USAF) używane w Polsce, Finlandii oraz Australii.

Obecnie wśród maszyn amerykańskich sił powietrznych do wykorzystania pocisków JASSM i JASSM-ER dostosowane są wielozadaniowe myśliwce F-15E oraz bombowce strategiczne B-52H i B-1B. Warto zaznaczyć, że koncern Lockheed Martin zakończył już produkcję pocisków AGM-158A o zasięgu 370 km i dostarczane są one jedynie w wersji AGM-158B JASSM-ER o wydłużonym zasięgu 500 mil (około 925 km). Na bazie JASSM opracowano również pociski przeciwokrętowe AGM-158C LRASM, przeznaczone na zarówno dla samolotów (np. F/A-18, B-1B), jak i okrętów US Navy. Otrzymały one nowy układ naprowadzania, integrujący system INS/GPS, ale też pasywną radiolokacyjną głowicę naprowadzającą oraz system termowizyjny. 

Wdrażanie pocisków JASSM-ER ma odpowiedzieć na zwiększające się zapotrzebowanie amerykańskiego i sojuszniczego lotnictwa na uzbrojenie pozwalające atakować przeciwnika z jak największej odległości i utrzymanie się poza zasięgiem systemów obrony przeciwlotniczej. Jest to reakcja na coraz częściej sprzedawane poza granicę Rosji systemy przeciwlotnicze dalekiego zasięgu: S-300P i S-400, które otrzymają m.in. Chiny oraz Iran. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 87
Reklama
rozpłaszczony
piątek, 3 kwietnia 2020, 13:50

Do końca pazdziernika 2024 roku to jeszcze wiele może się wydarzyć . Mam nadzieję , że prezydent Tramp w najbliższym czasie nie wyda rozkazu ataku na Iran , bo byłaby to wymarzona okazja dla Rosji dla agresywnych działań w Europie Środkowo - Wschodniej . Wówczas tych wymarzonych JASSM-ER , F-35 jak i reszty zamówionego w USA sprzętu możemy nigdy nie zobaczyć . Także z tym entuzjazmem czego to nie posiadamy i jak tym będziemy mogli ukąsić przeciwnika ,warto się wstrzymać do czasu dostarczenia uzbrojenia i osiągnięcia gotowości bojowej .

martin
piątek, 3 kwietnia 2020, 13:08

a zamowienie nie zostanie zrealizowane bo virus. Oczywiscie kasa przepadnie

Troll i to wredny
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:49

Powiem tak -w latach 70 nasze (wtedy ludowe) Wojsko Polskie w ramię z innymi bratnimi armiami było gotowe nieść socjalizm na zgniły, kapitalistyczny Zachód. Trzysta dywizji liniowych ,kilkadziesiąt tysięcy głowic atomowych plus broń B i C...potęga. Przyszła zima 1978-79 r. i ludzie ułożyli slogan...,,Nam nie trzeba Bundeswehry nam wystarczy minus cztery...". W czerwcu 1979 r. pojawił się katalizator w postaci wizyty JP II, a w 1980 r. system eksplodował. Drogie dzieci -żyjecie w Kraju, który jest posr**y gdy musi wygospodarować kilka tys. respiratorów dla ciężko chorych. W dwa tygodnie epidemii system osiągnął stan zapaści. ....a Wy cały czas o jakiejś wojnie z Rosją !? Drogie dzieci za kilka miesięcy (w USA kumulacja zachorowań to bodaj czerwiec) będziecie mieli 40% pensji i miliony, ciężkie miliony bezrobotnych... W maju za rok, będziecie się modlili o jakiegoś czarnoprochowca, aby donieść zakupy do domu... a nie o pociski Jassm-Er. Pomysł z F-35, gdy baz wojskowych pilnują byli ZOMOwcy...jest ...chory. Kilko gwoździ na pasie startowym i zero lotów do końca wojny. Tyle ja, człowiek prosty.

czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:11

Tak to widac ze prosty nawet bardzo

Prawdziwy fan P.Davien'a(?)
piątek, 3 kwietnia 2020, 18:42

To tekst , który miał się ukazać za kilka tygodni?Jak na razie wszystko działa, nie brakuje sprzętu.Mam szczerą nadzieję że i FR wszystko skończy się w miarę dobrze.

anda
piątek, 3 kwietnia 2020, 18:19

Masz racje same dzieciuchy na tym forum> myślą, że wojna będzie taka jak na komputerze. Nigdy nie widzieli wojska nawet zbliska nie wspominając o poligonach. Całkowity brak wyobraźni co do konsekwencji użycia nawet konwencjonalnej broni w terenie zabudowanym i zamieszkałym przez ludność cywilną. Cały czas sądzą, że wojna będzie się odbywać na poligonach i lasach a oni oglądną ją sobie w TVN.

1500 km +925km -> cele w Rosji (elektornie jądrowe) ODWET
czwartek, 2 kwietnia 2020, 21:07

JASSM-ER plus F-35 i w zasięgu naszego ew. odwetu (za potencjalny atak/agresję jądrową Rosji) będą elektrownie jądrowe, zapory wodne, ośrodki nuklearne i bazy, centra dowodzenia, główne radary antydostepowe.... aby tylko udąło się uzyskać te zdolności wówczas ROsja BARDZO MOCNO zastanowi się nad straszeniem nas i Bałtów...

mick8791
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:45

Naprawdę jesteś aż tak naiwny żeby myśleć, że JASSM to narzędzie totalnej zagłady? To jest zwykły pocisk kierowany, który może niszczyć cele punktowe. Żeby niszczyć tym większe cele potrzeba sporej ilości rakiet, a będziemy ich mieli raptem 70 szt. A Ty się chcesz z tym porywać na elektrownie atomowe itp... Abstrahując już od tego, że konwencje ZABRANIAJĄ ataków na elektrownie! Zresztą jeżeli Rosja zaatakuje nas bronią jądrową to i tak nie będzie czym ani kim wykonać akcji odwetowej... A tak btw, co to są "radary antydostepowe."? :-D

Troll i to wredny
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:34

Po pierwsze primo - jak obliczyłeś owe 1500 km zasięgu F-35 ?! Samolot w wersji trudno wykrywalnej nie może mieć zbiorników zewnętrznych i musi mieć możliwość powrotu do bazy plus rezerwę paliwa. Po kolejne primo -maszyny muszą ,,wyrąbać" korytarz w obronie opl npla (czyli przy nowoczesnych systemach obrony o dużym zasięgu skutecznym, może zabraknąć tych 40 pocisków, nie mówiąc już o jakimś rajdzie imć pana Kmicica na głębokie tyły... Przemyślałeś dobrze to co napisałeś !? Rozumiesz konsekwencje dla Polski udanego ataku na JEDNĄ elektrownię atomową ????

Ellocopolaco
piątek, 3 kwietnia 2020, 14:59

On to dobrze przemyślał. ci pogrobowcy ukąszeni przez Suchewicza tak kochają ten kraj w którym żyją, że najchętniej chcieliby, aby Polska stała się nuklearnym pogorzeliskiem.

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 14:48

No to po kolei, Zasieg bojowy dla F-35 na paliwie wewnetrznym to 1240km. Po drugie systemy rosyjskei w tym najnowsze S-400 w syrii nei były w stanei wykryć JASSM zanim te nei walneły w zakłady chemiczne Asada. Po tzrecie jak Rosja użyje broni jądrowe w Polsce9 a dopiero wtedy miałby byc taki atak ) to uwierz że te JASSm to będa najmniejszym z problemów Rosjan.

anda
piątek, 3 kwietnia 2020, 09:47

Zastanów się najpierw co piszesz. Już raz mieliśmy Czarnobyl a ty chcesz zafundować nam nowy przez atak na ektrownie jądrowe?

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 14:48

Doczytaj może bo pisze o ataku w odwecie na uderzejnie jądrowe rosji na Polskę:)

ore
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:52

Nikt nie planuje robić czarnobyla, ale uszkodzenie infrastuktury elektrowni jądnrowych na tyle by nie mogły funkcjonować przez okres kilku miesięcy byłoby nad wyraz pożądane w trakcie konfliktu. Nikt nie mówi o strzelaniu w komorę reaktora ale jest od groma celów wokół

easyrider
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:24

Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Potencjalne cele - ich elektrownie są na ich terytorium a im nikt nie każe nas najeżdżać jak Ukrainy czy Gruzji. 17 mln. kilometrów kwadratowych chyba chwatit tow. Putinowi?

BUBA
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:40

Po pierwsze Wielki Biały Ojciec z Waszyngtonu dla Polaków musi wydać zgodę na taki atak. Po drugie przylecą tu w odwecie pociski Iskander z taktycznymi ładunkami jądrowymi, a Patriot ich nie zestrzeli.................................................................................................................. ......................................................................................................................................................... Zanim pomachasz tępą szabelką zastanów się dwa razy by niedźwiedź raz a porządnie nie pacnął Ciebie łapskiem, bo zostanie tylko mokra plama z mózgu......................................... ........................................................................................................................................................ To co proponujesz możliwe jest tylko w odwecie i wtedy ma to sens..................................

Davien
sobota, 4 kwietnia 2020, 15:12

Po pierwsze nikt nei musi wydawac zgody wiec nie kłam. Po drugie to miałby być odwet za atak jądrowy na Polskę wiec znowu ci nie wyszło. Po tzrecie dla PAC-3MSE iskander to duzy, dośc powolny cel. Apo czwarte jak Rosja zacznie wojne jadrową z NATO to te JASSM-y beda jej najmniejszym zmartwieniem.

anda
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:38

zbyt późno się urodziłeś to nie wiesz , że największe skażenie opadem radioaktywnym z Czarnobyla było w Norwegii, Szwecji czy Finlandii nie wspominając o zachodniej Europie. Istnieje coś takiego jak wiatry więc nie piszcie bzdur o ograniczonym skażeniu terenu.

mick8791
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:32

A Czarnobyl jest na terytorium Polski? Informacyjnie - granice nie zatrzymują chmury radioaktywnej.

Pamiętliwy
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:07

Dokładnie tak jak mówisz

Gnom
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:08

Wykorzysta takich straszących Rosją, skłóci i bez walki zajmie obsadzając swoimi decydentami, np. podobnymi do ... kiego i ...cza. I wtedy te J... przydadzą się do czego? Pomijam, ze poza D.....m i jemu podobnymi inni (w tym USA) wcale nie maja ruskiej OP za atrapę.

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 14:50

Gnomku jak ty bys jeszcze miał choc blade pojęcie o OPL Rosji... ale jak zwykle musisz jak widac 'zabłysnac":)

Gnom
sobota, 4 kwietnia 2020, 20:31

Ty masz ogromne, co widać w każdym twoim poście. Uwzględniając twoją ocenę jakości ruskiej OP zamiast F-35 wystarczyłoby przywrócić wszystkie Iskry. Zatem dlaczego napierasz na wydanie ogromnej kasy na F-35 i nowe pociski P-Z, czyżby ci jankesi za to płacili. Używanie zaklęć prasowych w twoich postach nie świadczy ani o wiedzy ani o zrozumieniu problemów. Chciałeś wycieczki osobistej - to masz.

fakt
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:12

To nie Rosją straszą. To Rosja straszy. PS. Za mało "..."

Ostrozny
piątek, 3 kwietnia 2020, 07:58

Jasmy mogą przenosić głowicę jądrowe więc może powoli o takie głowice powinniśmy się po cichu starać, wtedy walimy w sam Kreml

mick8791
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:29

Nie wiem co Ci się tam roi w głowie ale nie, JASSM nie przenosi głowic jądrowych! Jedyne co było planowane ponad standard to głowice elektromagnetyczne. I nie, nie możemy się starać o broń atomową, bo tego zabraniają stosowne i ratyfikowane przez Polskę konwencje. Głupich jednak nie sieją, sami rosną...

suawek
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:13

W jaki sposób się chcesz o takie głowice "starać"? Nie słyszałeś o czymś takim jak traktat o nie rozprzestrzenianiu broni jądrowej? Nie? może przestań się zajmować czymś co CIę przerasta.

Xxx
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:03

Raczej już prawie wszystkie państwa zachodu dysponują bronią atomową - ale na pewno nie Polska ponieważ w naszym kraju pracowano nad bronią wodorową a nie atomową

easyrider
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:25

I to jest konkretna rozmowa. Kreml tylko taki język rozumie. Inna kwestia, że nikt nam głowic nie sprzeda.

Pamiętliwy
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:10

Nieprawda. Poza tym brudna bomba wystarczy a tą możemy zrobić od ręki.

panako
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:02

ale jak bedziemy miec elektrownie atomowe...

Ryszard 56
czwartek, 2 kwietnia 2020, 19:27

potrzebujemy wiecej samolotow

Herr Wolf
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:14

Jakich?

michalspajder
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:43

Z duzym udzwigiem, a to nie F35, tylko samoloty generacji 4, moze 4,5, jesli nas na nie bedzie stac.

GB
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:50

F-35 ma podobny udźwig jak F-16 czy bombowiec Su-34. To mało?

michalspajder
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:42

W konfiguracji stealth?Ktora jest potrzebna do latwiejszego przelamania OPL potencjalego przeciwnika.Jestes pewien?

Davien
sobota, 4 kwietnia 2020, 15:14

Roumiem ze do przełamania OPL wyslesz np takiego F-15E??

michalspajder
niedziela, 5 kwietnia 2020, 20:16

Mamy jakies? Nie wiedzialem. Ale F16 bym wyslal, z JASSM-ER. Nie trzeba przeniknac nawet OPL, bo zasieg 900 km to az nadto, zeby zbombardowac zaplecze nacierajacych wojsk. Zwykly JASSM wystarczy. Poza tym, twoim zdaniem rosyjskie systemy OPL sa dobre do zwalczania stad ptakow, wiec chyba nie musimy sie ich obawiac, czy jednak musimy?

Davien
wtorek, 7 kwietnia 2020, 13:11

Michał, sam najpierw krytykujesz mały udżwig F-35 i piszesz bysmy kupili dla tego celu maszyny gen 4/4+ A F-15 uzyłem jako przykład bo to w wersji F-15AE czy F-15EX najlepsza maszyna gen 4+ A rosyjskie systemy OPL sa dobre do zwalczania tego co maja zwalczać a nei propagandowego wysyłania Pancyrów by rakietmi strzelały do dronów jak radar ich nei widzi . I w te maszyny gen 4/4+ jakei ci się amarzyły nie bedą przy przełamywaniu OPL waliły pancyry ale BuKi czy s-300/400 Dla F-35 to akurat prawie zadne zagrozenie, dla gen 4+ spore. Ile mozna to tłumaczyc.

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 00:40

No jak dla ciebie 8400kg udzwigu dla F-35 to za mało??

Fanklub Daviena
piątek, 3 kwietnia 2020, 09:08

Kłamczuchu Davienku: na wewnętrznych podwieszeniach F-35 może przenieść łącznie maksymalnie 2600kg i dobrze o tym wiesz. :)

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:42

Nie 2600kg ale 2895 po drugie udżwig całkowity to 8400kg wiec jak nie masz zielonego pojecia to po co kłamiesz?

michalspajder
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:41

Ale wtedy traci cechy stealth.A to jeden z koronnych argumentow za jego zakupem,czyz nie?Bo nowoczesna awionike mozna zamontowac na starszych maszynach- vide F16...

Davien
sobota, 4 kwietnia 2020, 15:17

Michał, to się wreszcie zdecyduj, potrzebujesz dużego udżwigu czy stealth?? A na F-16 nie zamontujesz wyposazenia z F-35 chocbys był nawet Świetym mikołajem:) Aha taki F-35 z tymi 8-mioma tonami uzbrojenia ma wielokrotnie mniejsze RCS od takieg F-15E czy Su-34 czyli

Tomasz33
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:07

Ale koledze wyraźnie chodziło o całość możliwości udźwigu, gdzie tu kłamstwo?

michalspajder
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:46

Marnuja pieniadze i Amerykanie i ich nie wymienieni z nazwy sojusznicy. Przeciez S300 wszelakich wersji i S400 to zlom, w Syrii taaakie baty dostali, nawet ich systemy radiolokacyjne nie zblizaja sie do wykrycia najnowszych F35 Lightning II. Nie lepiej wydac ta kase na pomoc ofiarom koronawirusa?

sputniknews
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:47

Taaa. B2 nawet zestrzelili. Jak w Serbii.

Realista
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:12

W Serbii zestrzelili F-117, samolot pierwszej generacji z tzw. obniżoną wykrywalnością, a i tak przy dużym szczęściu i splocie błędów pilota. F-35 czy tym bardziej F-22 to zupełnie inna klasa i dużo mniejsze RCS.

gość
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:28

Podoba mi się taka narracja, jak rosyjski sprzęt zestrzeli nowoczesny zachodni samolot, to w przestrzeni publicznej pojawiają się informację, że zawinił czynnik ludzki. To taka odwrócona dialektyka...

Davien
sobota, 4 kwietnia 2020, 15:18

To poczytaj sobie wspomnienia płk Zoltana Dani. On raczej wie o tym najlepiej bo to on zestzrelił tego F-117 i nei wypisuj wiecej bredni.

robo
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:38

cytujesz zachodnie obłudne "mainstream media" Wg "wiarygodnych" Rosja Todaj i sputnik to był B-2 a może nawet B-21!

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 14:51

Robo, wg róznych Olo, Funklubów czy obalaczy na tym forum to juz spadały w syrii F-22 i F-35:))

piątek, 3 kwietnia 2020, 08:45

Nie lepiej pomóc ofiarom koronawirusa niż pisać bzdury na forum?

michalspajder
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:49

Pomagam.Pracuje w szpitalu,panie bez nicka.Mam nadzieje,ze pan tez w jakis sposob pomaga.I zycze niezarazenia sie.

sxxvcxvcx
czwartek, 2 kwietnia 2020, 22:27

Chyba jednak nie lepiej.

michalspajder
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:42

Pisalem post przed aktualizacja.Czyli my tez kupujemy. Nie mowie, bron super, tylko ze jej nosiciele zostana zestrzelone zanim zdaza ja odpalic. No, chyba ze NATO da nam szybka pomoc w razie agresji ze wschodu, na co nie licze nic a nic....

Rocco Siffredi
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:26

No, ale co ty masz do tego, skoro mieszkasz w UK?

michalspajder
piątek, 3 kwietnia 2020, 23:57

To, ze jestem Polakiem. Niewazne, gdzie mieszkam, pracuje, co jem, z kim spie itp. Chyba, ze dla ciebie, jesli jestes jakims agentem...Wazne, gdzie sie urodzilem i kim sie czuje. Bo widzisz, Rocco Siffredi, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej moze mi odebrac obywatelstwo polskie. Administracyjnie. Ale moich uczuc, tradycji, uwielbienia dla polskiej historii juz nie. Pan Bog zdecydowal, ze urodzilem sie, bylem, jestem i bede Polakiem. I nawet Pan Bog mi tego juz nie odbierze.

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 00:41

A niby co ma je zestzrelic?? Bo jakos Rosja nie ma OPL zdolnej atakowac mysliwce dalej niż na 120km

michalspajder
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:48

Rosyjskie mysliwce je zestrzela.Chyba,ze zakldasz ze niczym pan z przycietym wasem w 1941 zaatakujemy “prewencyjnie”...Bo jesli nie,to przy “sile” naszej OPL F35 zostana zniszczone zaraz po starcie.

Davien
sobota, 4 kwietnia 2020, 15:20

Chwile,chcesz wysłąc rosyjskei mysliwce przeciwko maszynom stealth?? No to mamy polowanei na kaczki z Su i MiG-ami w roli kaczek:) czy ty w ogóle czytasz co wypisujesz?:)

jasio
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:27

W naszym wypadku to nie ten problem Jeśli to nie my zaatakujemy pierwsi a oni te samoloty nawet nie wystartują

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 14:53

Jasio, rzumiem że wg ciebie rosyjskie samoloty się teleportują nad polskie loniska a ich pociski rakietowe maja celnośc mierzona w milimetrach?:)) Ech mysl człowieku:)

michalspajder
piątek, 3 kwietnia 2020, 23:58

Niski lot, satelitarne naprowadzanie na dobrze rozpoznane polskie obiekty militarne, w odpowiednim momencie byc moze "gorka", jesli trzeba. Do czego tu potrzebna teleportacja?

Davien
sobota, 4 kwietnia 2020, 15:23

Taak, niski lot, naprowadzanie satelitarne, o cholera bateria New w odległo.sci paru kilometrów, BUM:) Nie licząc polskich radarów, ograniczonego porzadnei zasiegu przy locie na niskim pułapie,patroli mysliwskich itp. aha zapomniałem o czasami pałetajacym się tu AWACS-ie satelitach NATO obserwujących rosyjskie bazy itd.

Davien
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:29

oj bola was te F-35 i JASSM, bolą:))

Dyktatorek
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:03

Jassm-y ...były już kupowane za poprzednich rządów , także żadna nowość . Tylko czy bedziemy mogli ich użyć to na dzień dzisiejszy decyduje USA ....a F-35 to nadal pieśń przyszłości ... bo kasa poszła 500+ i emerytura + a dziś kasa pusta

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 14:54

USa o niczym nie decyduje, skończcie juz może bajki na ten temat opowiadac. F-35 zostały juz kupione wiec jak widac nici z pana manipulacji:)

michalspajder
piątek, 3 kwietnia 2020, 23:59

Smiglowce Caracal tez kiedys byly kupione. Ale jakos ich na polskim nieie nie widac.

Davien
wtorek, 7 kwietnia 2020, 13:13

Nie, na Caracale umowa nie została podpisana, na F-35 tak wiec to spora róznica, widzi ja pan chyba??

Herr Wolf
piątek, 3 kwietnia 2020, 08:16

Bolą mnie koszty tego czegoś z moich podatków i brak możliwości użycia ...

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:44

A ktos wam w Rosji oferuje F-35?? Ech wolfik, wolfik:))

Tomasz33
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:09

Czy z twoich podatków to przez internet nie sprawdzimy,ale każdy kraj finansuje wojsko z podatków. O co ci chodzi? No właśnie możliwość użycia jest. Co ty piszesz?

Herr Wolf
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:25

Tak więc możemy użyć tych pocisków czy rakiet przeciw każdemu?

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 14:55

Wy nie , bo Rosji nikt ich nie sprzeda, Polacy tak:) Nawet jak będa chcieli stzrelać we własne bazy lub w Redzikowo:)

Ech
piątek, 3 kwietnia 2020, 00:22

mnie bola:)

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:44

I dobrze przynajmniej nie bedziecie się ze swoimi Su pchac do Polski:)

Marek1
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:08

Do Polski pierwsze ER-y prawdopodobnie przyjadą ok 2022r. Prawdopodobnie do końca br. wszystkie zakupione jeszcze w 2014r. 40 szt rakiety wariantu A znajdą się w Polsce(potrzeby szacowane na ok 200szt.). Wariant JASSM-158B(ER) ma być dostarczony w latach 2022-25. Mamy zamówione i zapłacone w latach 2018-19 70 szt.

Sternik
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:58

Już się przestraszyłem że nasi kupili za miliard zielonych pocisków do naszych nielotów. Uff...

piątek, 3 kwietnia 2020, 08:46

A coś tam u was znowu spadło?

Tomasz33
czwartek, 2 kwietnia 2020, 20:07

Jak nie masz konkretnych danych na temat sprawności polskich F-16 to proponuję przestać pisać głupoty. Nasze przynajmniej nie spadają tak jak wschodnia myśl techniczna w wiadomym kraju.

Marek1
piątek, 3 kwietnia 2020, 09:04

Poszukaj w naprawdę branżowych periodykach jakie yoby spadają od fachowców na "geniuszy" z MON za idiotyczny upór z jakim forsują obowiązującą tylko w RP zasadę czekania tygodniami na dokładnie tę samą część F-16 wysłaną do naprawy, zamiast jak wszyscy montować do maszyn przysłane szybko części z innych F-16 wchodzących w skład europejskich sił NATO. Ci "mądrzy inaczej" dyletanci nadali każdej części polskich efów swoisty nr. VIN i jeśli takowa część wymaga naprawy, to wysyłają ją do autoryzowanych serwisów i czekają tygodniami na jej powrót. W tym czasie albo samolot sterczy w hangarze, albo kanibalizuje inne, co drastycznie obniża ilość maszyn w gotowości operacyjnej. Ot i cała prawda ...

fryz5
piątek, 3 kwietnia 2020, 13:35

Przestań pisać bzdury. Sam jesteś dyletantem i widać nigdy nie miałeś do czynienia z serwisowaniem jakiegokolwiek zaawansowanego sprzętu. Każda część ma naniesiony swój numer przez producenta, który jest wyszczególniony w dokumentacji. Pozwala to m.in. na zamówienie danej części bez wymontowywania jej z urządzenia. Przeglądnij sobie choćby na Youtube są gościowie co rozbierają różne elementy rakiet, samolotów itd. produkcji sowieckiej, francuskiej czy amerykańskiej i zobaczysz na każdym elemencie oznaczenia.

Kałboj
piątek, 3 kwietnia 2020, 13:27

Piękna wolta intelektualna, Marek1. Piękna. Zrobisz wszystko, byle dowieść swojej tezy... Ta, nie biorą części z innych efów, tylko wysyłają do remontu, po czym w oczekiwaniu na te części kanibalizują inne samoloty (oczywiście według ciebie tylko te, które jeszcze jakimś cudem latają).... WTF?!?

Davien
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:45

Mareknaprawde polecam zapoznac sie z sytuacja by uniknac takich kwiatków jak teraz:)

dawo
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:22

Ma to swoje plusy. W wypadku zagrożenia z cała pewnością byłoby inaczej.

Bobek
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:01

Wskaż te branżowe periodyki. Czy to aby nie gazeta wyborcza albo inne brukowce? :DDD

suawek
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:16

Onet

Tweets Defence24