62 pojazdy Titus w końcu trafią do czeskiej armii

30 sierpnia 2018, 11:47
Titus_-_IDET_2017_(2)
Fot. Karel Šubrt, Wikipedia, CC BY-SA 4.0

Ministerstwo Obrony Czech potwierdziło, że dostawcą zaprojektowanych przez francuskie konsorcjum Nexter pojazdów Titus będzie nie bezpośredni producent podwozi (czyli Tatra), ale należąca do tej samej grupy zbrojeniowej Czechoslovak Group, firma Eldis. Czeska armia ma otrzymać w sumie 62 pojazdy w trzech wersjach. Wartość kontraktu wynosi ok. 1,1 mld złotych.

Kością niezgody pomiędzy producentem, a stroną rządową był brak odpowiednich poświadczeń bezpieczeństwa dla firmy TATRA. Ze względu na sklasyfikowanie dokumentacji dotyczącej systemów łącznościowych i szyfrujących jako niejawnej, Nexter konsekwentnie odmawiał przekazania produkcji do Czech. Z tego właśnie powodu, ostatecznym dostawcą pojazdów będzie zajmująca się produkcją i bieżącym utrzymaniem systemów radarowych firma Eldis (dostarcza ona między innymi radary dla Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej).

Przypomnijmy, że TITUS (Tactical Infantry Transport & Utility System) jest pojazdem który w założeniu ma łączyć zalety pojazdów MRAP z transporterami opancerzonymi. Opracowała go firma Nexter w oparciu o podwozie TATRA 6x6 ze skrętnymi osiami skrajnymi. W założeniu, ma on łączyć ze sobą zalety transporterów opancerzonych i pojazdów MRAP (Mine Resistant Ambush Protected). Załoga składa się z 3 osób - kierowcy, dowódcy i operatora uzbrojenia (w zdalnie sterowanej wieżyczce można na nim zamontować dowolne uzbrojenie strzeleckie od kalibru 7,62 do 20 mm oraz wyrzutnię granatów 40 mm), w przedziale transportowym może znajdować się do 12 osób, wejście do niego prowadzi przez hydraulicznie opuszczaną tylną rampę.

Pięciusetkonny silnik pozwala na poruszanie się z prędkością maksymalną do 110 km/h. Pancerz modularny może zostać skonfigurowany do ochrony balistycznej na poziomie od 2 do 4 w standardzie NATO Stanag 4569. Odporność na miny i IED to 4a/4b. Pojazd jest całkowicie zintegrowany z systemem C4I, oferowany jest w różnych wersjach - policyjnej (zawierający m.in. lemiesz do przełamywania blokad i systemy obserwacji z użyciem dronów lub uzbrojonego drona Nexter Optio ew. armatkę wodną lub rampę szturmową), z moździerzem 120 mm, wozu ewakuacji medycznej itd. Pojazdy te znajdują się już na wyposażeniu sił zbrojnych Albanii.

Zakontraktowano zakup 6 pojazdów w wersji dowodzenia i łączności, 36 - transportowych i 20 w wersji wsparcia ogniowego. Mają one trafić do 4 Brygady Szybkiego Reagowania w Žatecu oraz do 7 Brygady Zmechanizowanej w Hranicach. Wartość kontraktu ma wynieść około 6,7 mld koron czeskich (ok. 1,1 mld złotych), z czego 80 proc. to koszty dostarczenia pojazdów, a 20 proc. - pięcioletniej obsługi serwisowej. W ramach tego samego postępowania przetargowego zakupiono także 80 lekko opancerzonych samochodów IVECO w wersji do wykrywania skażeń i prowadzenia rozpoznania NCBR. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
Nesher
piątek, 31 sierpnia 2018, 23:12

Dla maurycy Jak sądzisz, jakie źródło informacji ma w tym przypadku większe znaczenie? Czeskie ministerstwo obrony lub polskie strony internetowe? Odwiedź strony internetowe Ministerstwa Obrony Republiki Czeskiej i zobaczysz, że mam rację. Informacje, że 36 pojazdów znajduje się w wersji trasportowej, jest niezrozumiałe, prawdopodobnie złe tłumaczenie oryginalnego czeskiego tekstu.

Nesher
piątek, 31 sierpnia 2018, 15:55

Chłopaki, może mój polski tekst nie jest doskonale zrozumiały. W takim razie przepraszam. Ale znowu muszę powiedzieć, że wszyscy rozwiązujecie problem, który nie istnieje. Te 62 pojazdy Titusa nie są transporterami piechoty, ale nośnikami pancernymi specjalnych systemów dla dowódców, sygnatariuszy i artylerzystów. Nikt z nich nie będzie dostarczany w wersji transportowej. Aby uzyskać szczegółowe informacje, wszyscy mogą odwiedzić strony internetowe Ministerstwa Obrony Republiki Czeskiej. Te same systemy zostały zamówione w ubiegłym roku również na podwoziu Pandur II, przede wszystkim dla 4. brygady szybkiego reagowania.

Maurycy
piątek, 31 sierpnia 2018, 14:42

Nesher, czytać nie umiesz albo myślisz, że inni nie umieją czytać. Tylko 6 pojazdów Titus jest w wersji dowodzenia i łączności, 36 - transportowych i 20 w wersji wsparcia ogniowego.

Nesher
piątek, 31 sierpnia 2018, 11:31

Przy okazji, jeśli ktoś jest zainteresowany, to wczoraj podpisano kontrakt na 80 pojazdów specjalnych na podwoziu IVECO LMV (w dwóch wariantach) dla regimentu NCBR w Libercu. Jeśli ktoś chce wiedzieć więcej, wpisz nazwę systemu w google: S-LOV-CBRN I lub S-LOV-CBRN II Trzeba powiedzieć, że zakup tych pojazdów nie ma nic wspólnego z zakupem pojazdów Titus, są to zupełnie inne zamówienia. Dostawcą pojazdu Titus będzie prywatna firma Eldis należąca do grupy CSG. Dostawcą tych specjalności NCBR jest Wojskowy Instytut Techniczny (VUT), przedsiębiorstwo państwowe należące do Ministerstwa Obrony.

dim
piątek, 31 sierpnia 2018, 11:27

@ryba.... - a kto w Czechach twierdzi, że nie działań ekspedycyjnych ? Najpierw jakieś treningi w Afryce i Azji, ale potem może przeciw \"zbuntowanym\" na Słowacji, tym negatywnym nacjonalistom nie-słowackim ? Przypomnę, że poprzednio mieli to być Węgrzy, a okazali się Polacy (operacja \"Łom\"). A nie wiesz, za kilka lat kto i po co, i kogo ? ale ktoś może zechcieć udawać znów. Zauważ, że już i \"Ślązacy\" (okupowani przez Polaków ?) wysyłali swe listy do ministra Ławrowa. Gość nie nie miał za to wypadku samochodowego, ani nawet nie wpadł do studni - czyli jeśli mu znów zapłacą, znów gotów będzie działać, orgnizować tę V kolumnę. Znaczy V podporę demokracji. Nigdy nie wiesz, nigdy nie wiesz, nigdy... - zamożne i pracowite, ale małe państwo zawsze ma być gotowe na każdą, każdą, każdą, czyli także na zupełnie nielogiczną ewentualność. Co Czesi chyba już zrozumieli ?

tylko Uzupełniam
piątek, 31 sierpnia 2018, 10:19

@Maurycy \"Rosiek\" na polu walki ?? Jako co, jako kamikadze ?? To jest transporter, a nie bwp, a więc taki opancerzony autobus albo taksówka, poza tym widocznie Czesi widza wiekszy priorytet w bezpiecznym przewożeniu piechoty, a co do obrony p-lot, to od lat użytkują nowoczesne Szwedzkie systemy. Zapraszam na Dni Nato do Ostravy, tam pewnie jak co roku będzie się można z nimi zapoznać, usiąść na siodełku, \"prowadzic\" w celowniku latajace tam ciągle obiekty, np. blekhołki :) @Wojciech A nie wpadłeś na to, ze Czesi nie widzą zagrożenia atakiem na swoje terytorium ??? Ewentualnie widzą zagrożenie ze strony imigrantów a w tym przypadku ochrona anty minowa jest całkowicie zasadna, zresztą zasadna jest w każdym wypadku

Nesher
czwartek, 30 sierpnia 2018, 22:06

Dla Maurycego, kinga i Wojciecha Próbuję wyjaśnić to jeszcze raz, te 62 pojazdy nie są opancerzonymi transporterami piechoty lub pojazdami patrolowymi do misji gdzieś w Afganistanie, ale specjalnymi pojazdami z nowoczesnym sprzętem elektronicznym dla dowódców batalionu, brygady, (pułku), dla sygnalizatorów i koordynatorów ognia artylerii. Ten Titus zastąpi obecne systemy dowodzenia i sygnalizacyjne umieszczone na nieopancerzonych pojazdach terenowych Praga V3S lub Tatra 815 4x4. Ze względu na postęp w miniaturyzacji współczesnej elektroniki w ostatnich latach nie ma potrzeby używania ciężarówki z ogromną przestrzenią transportową. Titus pozwala chronić załogę przed pęknięciami, minami lub ogniem z broni ręcznej. Dzięki podwoziu Tatra możliwości terenowe są znakomite, nie jest to typowy Mrap, jaki znacie z Afganistanu. Sam pojazd stanowi jedynie ok. 30% całkowitej ceny, reszta to cena specjalnych systemów elektronicznych.

dim
czwartek, 30 sierpnia 2018, 20:50

@Wojciech - nigdy nie wiesz, co przyniesie czas. I niech Cię nie zmylą aktualne układy polityczno-militarne - one też się zmieniają. I tak, przykładowo, mimo znakomitych sąsiedzkich kontaktów, Grekom wciąż zdarza się zatrzymać przy pracy szpiegów, narodowości bułgarskiej. I nie wiadomo - czy to tak im zostało ? Amatorzy ? Czy jednak nie ? Podobnie Czesi niby-to pogodzili się z utratą np. Kotliny Kłodzkiej, ale nigdy nie znasz momentu, kiedy skłonni będą rewanżować się za bratnią pomoc ? ani z kim do spółki ? Lub przeciw komu ? - jak Polacy Śląsk przeciw wkraczającemu Hitlerowi ? Polsko-czeskie sympatie wcale nie są dziś jeszcze tak bardzo dobrosąsiedzkie, jak te grecko-bułgarskie. Mogą też chcieć Czesi wysłać siły mirotwórcze np. w pomoc Słowacji... Ot, choćby przy większych problemach Ukrainy, gdy to pokój na Zakarpaciu zagwarantować zechcą także Węgrzy i Rumuni. - Węgrzy, Słowacy i Rumuni nie odrzucili przecież propozycji Putina, podziału Ukrainy. Odrzuciła ją tylko Polska. Tamci milczeli.

ekonomista
czwartek, 30 sierpnia 2018, 20:49

Czesi kupili francuski pojazd na podwoziu Tatry, bo chcą wspierać swojego producenta ciężarówek. Całkiem niegłupie, bo w zamian Francuzi też kupili francuskie pojazdy na podwoziu Tatry.

ryba
czwartek, 30 sierpnia 2018, 20:23

tylko do działań ekspedycyjnych , w ofensywie jak i defensywie to coś nie ma racji bytu

Anni
czwartek, 30 sierpnia 2018, 19:41

Blisko 5 mln $ za sztuke...Bardzo drogo...

Wojciech
czwartek, 30 sierpnia 2018, 17:28

Bardzo fajne tylko obarczone jednym błędem. Po kiego grzyba MRAP? W wojnie obronnej zagrożenie minowe że strony atakującego przeciwnika jest bliskie zeru. Chyba, że Czesi wybierają się walczyć o pokój w Syrii czy innym Iraku.

Nesher
czwartek, 30 sierpnia 2018, 16:33

Dokładniej mówiąc, istnieje 20 systemów koordynacji ostrzału artyleryjskiego (będą one wyposażone w 7 i 4 Brygadę, a także Pułk Artylerii w Jince), a także dla systemów dowodzenia i dowódców batalionów oraz pojazdów specjalnych dla jednostek sygnałowych . Pojazdy dowódcze i pojazdy sygnalizacyjne są przeznaczone głównie dla jednostek 7. Brygady lub innych jednostek ACR (artyleria, inżynier, ochrona przeciwlotnicza .....). Ponieważ 4. Brygada będzie miała te systemy na podwoziu Pandura, które jest jego głównym wyposażeniem. Systemy w Pandur zostały zamówione w ubiegłym roku również w CSG. Jest to również przyczyna wyższej ceny, główną częścią ostatecznej ceny nie są pojazdy, ale bardzo drogie układy elektroniczne dla komanderów, sygnalizatorów czy artylerystów.

King
czwartek, 30 sierpnia 2018, 16:25

Opancerzona ciężarówka z karabinem, albo i bez. Jaki jest sens kupowania czegoś takiego? Nawet USA ogranicza liczbę wozów MRAP.

Maurycy
czwartek, 30 sierpnia 2018, 14:50

Za tę kwotę to polska armia kupiła 79 Popradów - bez porównania ważniejszych i potrzebniejszych dla wojsk operacyjnych. Pewnie, że Titus wiezie 12 żołnierzy, ale realne możliwości do Rośka na polu walki...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama