Reklama
Reklama

53 tys. karabinów Grot dla Wojska Polskiego. Kontrakt podpisany

5 września 2017, 11:27
Fot. Defence24.pl.
Szef MON Antoni Macierewicz i prezes PGZ Błażej Wojnicz. Fot. Paweł Ziemnicki/Defence24.pl

Ponad 53 tys. karabinków z rodziny Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej 5,56 mm trafi do 2020 r. do Wojska Polskiego na mocy podpisanego we wtorek podczas kieleckich targów MSPO kontraktu. Broń, którą dostaną zarówno żołnierze wojsk operacyjnych, jak i Wojsk Obrony Terytorialnej, otrzymała nazwę Grot.

Umowę podpisali dowódca JW Nil płk Mirosław Krupa oraz członkowie zarządów Polskiej Grupy Zbrojeniowej – prezes Błażej Wojnicz i Szczepan Ruman oraz producenta karabinków Fabryki Broni "Łucznik" – Radom – prezes Adam Suliga i Maciej Borecki. Na ceremonii, która odbyła się pierwszego dnia XXV Międzynarodowego Salonu Obronnego, obecny był szef MON Antoni Macierewicz.

Wartość kontraktu to niemal 0,5 mld zł, co – jak podkreśla Polska Grupa Zbrojeniowa – oznacza jedno z największych zamówień na dostawy broni strzeleckiej po 1989 r. Kontrakt dotyczy zakupu i dostawy karabinka „Grot” C 16 FB-M1 będącego przedstawicielem rodziny karabinków znanych dotychczas jako Modułowy System Broni Strzeleckiej MSBS – poinformowało PGZ.

Do roku 2020 r. do wojska ma trafić ponad 53 tys. karabinków Grot. Z tego pierwsze tysiąc sztuk jeszcze w 2017 r. ma znaleźć się na uzbrojeniu Wojsk Obrony Terytorialnej. Ta formacja, podobnie jak Wojska Specjalne i Żandarmeria Wojskowa, przez trzy miesiące testowała w tym roku MSBS-y.

Czytaj więcej: Testy MSBS w Wojsku Polskim

Szef MON Antoni Macierewicz podkreślił, że do podpisania umowy doprowadzono w szybkim tempie. – To rzeczywiście jest niezwykłe wydarzenie, nie tylko dlatego że byliśmy właśnie świadkami podpisania kontraktu o wartości gigantycznej, ponad 500 mln zł, nie tylko dlatego że na skutek tego ponad 53 tys. najnowocześniejszych karabinów, jakie w ogóle istnieją, zostanie dostarczonych Wojskom Specjalnym, wojskom operacyjnym i Wojskom Obrony Terytorialnej i nie tylko dlatego że pierwszy tysiąc zostanie dostarczony już w tym roku, jeszcze do grudnia, ale przede wszystkim dlatego że udało się to wszystko zrobić w niebywale krótkim czasie – powiedział minister.

Nie mamy dzisiaj już czasu na to, żeby kontrakty były negocjowane dziesiątkami lat. Chcę to, co się tutaj stało, przedstawić państwu za wzór połączenia wspaniałych osiągnięć polskiego przemysłu obronnego.

szef MON Antoni Macierewicz

Minister podkreślał, że Grot jest światowym osiągnięciem i "przeszedł wszystkie testy zarówno w Wojskach Specjalnych, jak i w Wojskach Obrony Terytorialnej na ósemkę, nie na szóstkę czy piątkę". – Jego niezawodność jest nieporównywalna w stosunku do każdej innej broni – przekonywał minister. Podkreślił, że praca nad kontraktem trwała do godziny 6 rano we wtorek.

Grot
Szef MON Antoni Macierewicz i prezes PGZ Błażej Wojnicz. Fot. Paweł Ziemnicki/Defence24.pl

Prezes PGZ Błażej Wojnicz podkreślił, że kontrakt na karabinki to dowód skuteczności działania grupy. – Postawiliśmy sobie za cel podpisanie tej umowy i zrealizowanie tego kontraktu. Postawiliśmy sobie za cel dostarczenie wojsku tego karabinu i go zrealizowaliśmy – powiedział Wojnicz przy okazji podpisania kontraktu.

Dzięki Polskiej Grupie Zbrojeniowej polscy żołnierze pierwszy raz w historii będą mogli posiadać broń, karabin w całości wymyślony, skonstruowany i wyprodukowany w Polsce – podkreślił Wojnicz.

Skala zamówienia wynikającego z podpisanej dzisiaj umowy powoduje, że mamy do czynienia z jednym z największych kontraktów na dostawy broni strzeleckiej dla Sił Zbrojnych RP w ciągu ostatnich kilkunastu lat (...) Szczególnej wagi temu wydarzeniu dodaje też fakt, że po raz pierwszy w tej skali do jednostek trafią karabinki niebędące wersją rozwojową dotychczasowych modeli, a całkowicie nową konstrukcją – opracowaną przez polskich inżynierów i techników zgodnie z najnowszymi światowymi trendami konstruowania broni strzeleckiej.

prezes PGZ SA Błażej Wojnicz cytowany w komunikacie spółki

Kontrakt obejmuje także pakiet logistyczny, szkoleniowy i e-learning. Jest to pierwszy kontrakt na MSBS w wersji bojowej. Począwszy od 2016 r. siły zbrojne kupowały jedynie broń w wersji reprezentacyjnej (MSBS-R), która – bez modyfikacji – nie jest przystosowana do używania ostrej amunicji.

Z komunikatu PGZ wynika, że 31 sierpnia w siedzibie Inspektoratu Uzbrojenia została podpisania kolejna umowa na 490 karabinków reprezentacyjnych za nieco ponad 5,5 mln zł brutto. Umowa ma zostać zrealizowana do 30 listopada. W momencie podpisania umowy broń nosiła jeszcze nazwę MSBS, a nie obecną – Grot.

Kontrakt można uznać za początek generacyjnej wymiany uzbrojenia strzeleckiego w Wojsku Polskim. Do tej pory żołnierze używali broni pochodzenia sowieckiego lub jej modyfikacji.

Umowa dotyczy zakupu i dostawy karabinka „Grot” C 16 FB-M1 będącego przedstawicielem rodziny karabinków znanych dotychczas jako Modułowy System Broni Strzeleckiej MSBS. Nazwa upamiętnia gen. Stefana "Grota" Roweckiego, pierwszego dowódcę Armii Krajowej, zamordowanego przez Niemców na początku sierpnia 1944 roku po wybuchu Powstania Warszawskiego.

Serwis Specjalny Defence24: MSPO 2017 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach

Nowa broń wejdzie zarówno na wyposażenie jednostek operacyjnych, jak i WOT, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. Wiesław Kukuła zwracał uwagę na znaczenie rozwiązań konstrukcyjnych MSBS w procesie szkolenia żołnierzy obrony terytorialnej. Nowe karabiny, zastępujące broń rodziny Beryl będą używane zarówno w jednostkach operacyjnych jak i w WOT.

Podpisanie umowy w sprawie dostawy MSBS dla Sił Zbrojnych RP podczas MSPO zapowiadał wcześniej w rozmowie z Defence24.pl TV Błażej Wojnicz, prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej. O planach dostaw MSBS dla polskiej armii, w tym WOT, mówił też minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który weźmie udział w uroczystości.

Czytaj więcej: Najnowsze informacje i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach

Rodzina broni MSBS, wykorzystującej amunicję 5,56 mm x 45 NATO, składa się z pięciu wersji w układzie klasycznym i tej samej liczby odpowiedników w układzie bezkolbowym (odpowiednio MSBS-5,56K i MSBS-5,56B). W jej skład wchodzą subkarabinek, karabinek podstawowy, karabinek-granatnik, karabinek wyborowy i karabinek maszynowy. Powstała też odmiana MSBS-R stworzona na potrzeby pododdziałów reprezentacyjnych wojska lub innych służb mundurowych. Została ona zakupiona dla Sił Zbrojnych RP i Służby Więziennej.

RAL/JP

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 108
Tymek
środa, 6 września 2017, 23:18

Ciekaw czy poradzili sobie z pękającymi kolorami

Ja
czwartek, 7 września 2017, 10:23

Kolory już nie pękają. Zastąpiono je barwami.

jaca
wtorek, 5 września 2017, 21:13

ok. 0,5 miliarda / ok 53 tyś sztuk to wychodzi jakieś ok 9500 zł za sztukę

mwa
środa, 6 września 2017, 17:42

Francuzi kupili 93 080 Heckler & Koch 416F za 168 mln. euro. Wychodzi jakieś 7800 zł za sztukę

prawieanonim
środa, 6 września 2017, 02:50

Bardzo przyzwoita cena.

krzysiek84
środa, 6 września 2017, 00:21

Sam bym za tyle kupił dwie sztuki :)

Polexit
środa, 6 września 2017, 18:24

Ja nie mogę, co jest z co poniektórymi ludźmi tutaj?! Nie ma źle, jest źle, a to za drogo, a to za mało, a to za dużo, a to za wcześnie, a to za późno.. Jest, produkują go, wejdzie do służby, jest stosunkowo nowoczesny i jest Polski. Nie jesteśmy zdani na niczyja łaskę przy jego produkcji. Oby tak było w innych dziedzinach

michalz
piątek, 8 września 2017, 23:45

Haha ... dobre spostrzeżenie, ale odpowiedź jest banalnie prosta. W dużej większości to konkurencja. Za stosunkowo niewielkie pieniądze można wynająć komentatorów. Komentatorzy na forach to nic. Jak się troche więcej zapłaci to można dostać porządny artykuł w gazecie :) I nie ma znaczenia jakiego wyboru dokona MON. ZAWSZE będą krytycy. Całe sedno jest w tym, żeby po męsku podjąć decyzję, nawet jeśli wybór nie jest w 100% dobry (bo nigdy taki nie będzie). Kupiliśmy F16 i je mamy. Można sobie dyskutować nad wyborem, ceną itd. Kupiliśmy Kraby i je mamy. Teraz kupiliśmy MSBSy i je mamy. Narzekactwo i krytykanctwo działa na rzecz państw obcych - możnaby rzecz, że jest w ich interesie. I jest to niezależne od opcji partyjnej miłościwie nam panującej władzy.

Krek
wtorek, 5 września 2017, 12:03

Proszę mi wyjaśnić, dlaczego odmiana MSBS-R stworzona na potrzeby pododdziałów reprezentacyjnych wojska lub innych służb mundurowych posiada moduł lufy pozwalający na strzelanie tylko amunicją ślepą 5,56 mm x 45? Jest to przecież pozbawienie "sporej" liczby żołnierzy możliwości obrony/ataku? A może właśnie o to chodzi?

Yu
wtorek, 5 września 2017, 23:50

Dodatkowo, byc może jest tak, że lufa na ślepaki jest lżejsza od standardowej, co może zmniejszać wagę broni. Może to mieć znaczenie przy musztrach, wartach i paradach. Ale to moje domysły tylko.

GGG
wtorek, 5 września 2017, 21:40

Prosta odpowiedź: BEZPIECZEŃSTWO !!!

Aber
wtorek, 5 września 2017, 20:36

Żartujesz czy pytasz poważnie? Bo pytanie jest tak kuriozalne, że nie wiem jak je traktować.

Matchii
wtorek, 5 września 2017, 20:04

Ze względów bezpieczeństwa. I wystarczy wymienić moduł lufy na standardowy, by zmienić karabinek reprezentacyjny w bojowy.

s
wtorek, 5 września 2017, 17:57

Bo jest to broń reprezentacyjna na oficjalne uroczystości przy obecności oficjeli. Z wielu powodów możliwość załadowania ostrej amunicji nie będzie tu pożądana.

Zirytowany
wtorek, 5 września 2017, 17:21

Dla bezpieczeństwa ViP-ów,to jest broń na uroczystości,by nikomu przypadkiem nie przyszło do głowy kogoś odstrzelić.

Mariusz
wtorek, 5 września 2017, 14:07

Według mnie chodzi o wyjazdy zagraniczne i reprezentacyjne z bronią pozwalająca strzelać ostrą amunicją było by dużo problemów formalnym A druga rzecz to aspekt bezpieczeństwa żołnierzy i publiczności nie jestem ekspertem tylko to jest moja opinia

Wojtek22
wtorek, 5 września 2017, 14:07

Jest to karabinek modułowy, w związku z czym wersję reprezentacyjną można bardzo łatwo przerobić na wersję strzelającą amunicją ostrą.

P
wtorek, 5 września 2017, 13:55

A chciał byś żeby podczas parady ktoś przez przypadek załadował ostrą amunicję ? No właśnie... Poza tym lufę można wymienić

Manimarco
wtorek, 5 września 2017, 13:40

MSBS-R mimo że jest karabinkiem ceremonialnym nie oznacza że jest pozbawiony cech bojowych. Po bezproblemowej wymianie lufy staje się pełnosprawną bronią, różniącą się tylko brakiem możliwości strzelania serią. Wymiana magazynka na większej pojemności też nie stanowi żadnego problemu. Dlaczego zastosowano układ z lufą specjalizowaną do ślepaków? Pewnie dlatego by nie mieć problemów z ochroną ViPów odwiedzających nasz kraj -patrz zdejmowanie bagnetów (stały element) w karabinkach Simonowa.

jeden
wtorek, 5 września 2017, 13:26

to broń modułowa w sytuacji W dokonuje się wymiany elementów przeznaczonych na amunicję ślepą na te do amunicji bojowej, mnie się wydaje że nie jest to uniemożliwione w tej broni, a na paradzie w czasie pokoju użycie tylko w wersji reprezentacyjnej przez kompanię reprezentacyjną to pewne zabezpieczenie

NN
wtorek, 5 września 2017, 13:25

Pan tak na serio? Przecież SKSy też miały lufy dedykowane do ślepej amunicji - inaczej chodziliby z przykręconymi odrzutnikami, albo broń nie byłaby samopowtarzalna.

Ktoś
wtorek, 5 września 2017, 13:21

Broń jest modułowa i w zestawie są komplety do konwersji na broń strzelającą amunicją bojową jeśli zajdzie taka potrzeba.

pandy
wtorek, 5 września 2017, 13:06

Lufy sa wymienne i bez problemu zolnierz moze wymeinic lufe na taka ktora mozna strzelac ostra amunicja - zaleta systemow moedulowych.

Bagniaczek
wtorek, 5 września 2017, 12:59

Jak sam zauwazyles jest to modul ktory w par/parenascie minut mozna wymienic.

Cynik
wtorek, 5 września 2017, 20:17

Biorąc pod uwagę możliwości produkcyjne zakładów "Łucznik" w Radomiu to proces wytworzenia tych 50 tys. sztuk broni będzie bardzo długi w czasie. Przez 27 lat zakłady "Łucznik" były niszczone i rozkradane świadomie przez wszystkie ekipy rządzące. Dlatego nie spodziewajmy się że wojsko otrzyma szybko nową broń.

Bren
środa, 6 września 2017, 16:45

I właśnie w ramach tego "niszczenia" opracowano w ciągu kilku poprzednich lat MSBS i postawiono nowe hale a w nich nowe linie technologiczne MSBS. Przez ostatnie 2 lata trwały ostatnie prace i testy certyfikacyjne tej broni.

jk
środa, 6 września 2017, 03:19

to jakim cudem się tak rozbudowali?

Przypominacz
wtorek, 5 września 2017, 23:45

Nie wiem czy wiesz, ale w 2014 otarto nową, nowoczesną, Fabrykę Broni w Radomiu... To już nie jest ten stary zakład...

db
wtorek, 5 września 2017, 22:45

I to własnie w ramach tego niszczenia wpompowano w 2014 roku 100 mln PLN w budowę nowego zakładu.

Marek1
wtorek, 5 września 2017, 11:56

1. Jaka ilość ?? 2. Jaka cena jednostkowa ?? 3. Jakie terminy dostawy ?? Bez powyższych informacji ten news jest zupełnie nieistotny.

takie tam
środa, 6 września 2017, 11:22

53 tys 500 000 PLN pierwszy 1000 sztuk do konca 2017, reszta do 2020, ale faktycznie nie napisano w jakich transzach

Damian
wtorek, 5 września 2017, 22:13

53 tys. sztuk ok. 9500 zł za sztukę niebawem ;-)

kompanijny kucharz
wtorek, 5 września 2017, 21:15

Internetowe wydanie Rzeczpospolitej podaje, że 53 tysiące sztuk kosztuje ok. 500 milionów. Z grubsza licząc 500 mil / 53 tys = 9400 zł. za szt. Oczywiście podatki wracają do Skarbu Państwa tą lub inną drogą, więc realny koszt znacznie niższy.

Zbulwersowany podatnik
wtorek, 5 września 2017, 20:52

"Umowa obejmuje ponad 53 tys. karabinków. Ich dostawy rozpoczną się jeszcze w tym roku (pierwszych tysiąc Grotów trafi do Wojsk Obrony Terytorialnej), a zakończą w roku 2020. Jej wartość to zgodnie z komunikatem PGZ "niemal pół miliarda złotych"."

Han
wtorek, 5 września 2017, 20:44

1.53000 sztuk 1000 sztuk w tym roku 490 sztuk msbs-r do 30 listopada 2017r. 2. 3.Reszta do 2020 roku

sojer
wtorek, 5 września 2017, 20:41

Jak bym jeszcze dodał pytanie: ile dla wojska, ile dla OT?

NN
wtorek, 5 września 2017, 11:51

Ciekawe, ile sztuk.

red beret
wtorek, 5 września 2017, 21:52

Przecież pisze jak byk - 53 tys.

Gall iLeon
wtorek, 5 września 2017, 20:52

53 tysiące

hermanaryk
wtorek, 5 września 2017, 20:38

W pierwszym akapicie: "ponad 53 tys. karabinków do 2020 roku".

qw
wtorek, 5 września 2017, 13:23

Podobno 50 tys. dla WOT.

zły
środa, 6 września 2017, 14:34

Ale odlot! W jakim celu zmieniono nazwę z Radon (która była zgodna z nazewnictwem broni strzeleckiej) na Grot? Czy aby nie dlatego, że Radon powstał za poprzednich nielubianych rządów a teraz ogłosi się sukces? W jakim celu nowoczesna broń w pierwszej kolejności trafia do OT, która wystrzeli z niej raz w miesiącu a nie do zawodowych żołnierzy? Ale i tak dobrze, że coś się dzieje a nie tylko ciągłe mydlenie oczu.

Qba
środa, 6 września 2017, 23:11

Zawodowi nie chcieli niesprawdzonej konstrukcji.

Ja
środa, 6 września 2017, 20:53

Nazwa Radon to "prywatny" wytwór pewnej redakcji bez porozumienia z armią - wymyślili konkurs, wybrali zwycięzcę i powtarzali na swych łamach tę nawę uzurpując sobie prawo do nie swoich kompetencji. Nazwy nie zmieniono więc z jakiegoś Radona tylko z MSBS, co było ogólną nazwą całego systemu nadaną wstępnei na etapie prac rozwojowych. Teraz ta broń zostaje wdrażana do armii i armia nadaje jej własną nazwę. Lepszą.

Kamomi
środa, 6 września 2017, 20:45

Myślę,że karabin nazwano Grot własnie dlatego,żeby zerwać z tą tradycją nazewnictwa, która dotyczyła wszak broni konstrukcji obcej (radzieckiej), co symbolicznie podkreśla,że Grot to pierwszy karabin zaprojektowany w Polsce. A powód pierwszeństwa OT w rozdzielniku jest znany- i szczerze mówiąc logiczny. Chodzi o to,żeby nowi żołnierze szkolili sie od razu na nowym sprzęcie. Szkolenie ich na Beryle tylko po to,żeby za rok, dwa przeszkalać na Groty ma mało sensu. Ten rok czy dwa opóżnienia w przezbrojeniu danej jednostki wojsk operacyjnych ma z kolei niewielkie znaczenie praktyczne dla jej funkcjonowania.

AS
czwartek, 7 września 2017, 14:26

Nareszcie Brawo

Jakub.
wtorek, 5 września 2017, 19:47

53 tyś sztuk... Dla tych co nie umieją czytać ;] Za 500 milionów (to już z innego artykułu info). W końcu broń która nie ma korzeni z PRL... Zobaczymy co powiedzą żołnierze za rok, dwa. Czy to w ogóle nadaje się na wojnę :)

X
wtorek, 5 września 2017, 22:40

Chyba trafiłeś w sedno... MSBS, taki bonus na zachętę, a wojska operacyjne mają swoje Beryle

As
czwartek, 7 września 2017, 08:08

Czy jest na tyle słaby by go rozdawać weekendowym amatorom?

PRS
wtorek, 5 września 2017, 16:25

Dziwna zbieżność liczby 53 tys. egz. z planowaną liczbą żołnierzy w WOT.

db
wtorek, 5 września 2017, 23:03

A stroną umowy jest JW "Nil". Nie IU czy RBLog. Szybka ścieżka dla WOT na bazie procedur zakupowych Wojsk Specjalnych?

hobbymilitaria
środa, 6 września 2017, 21:36

5 lat to nie niebywale ktotki czas. 5 tygodni to krotki czas.

Toudi
środa, 6 września 2017, 17:16

To cudo było testowane bojowo ?! Jakieś info na ten temat ?!

Antonio
środa, 6 września 2017, 22:10

Tak było.

Danny
środa, 6 września 2017, 17:08

Przepłacanie za broń wyprodukowaną przez Radom to specjalizacja MON, może wynika to z tego względu, że kupują ją w sobie podległej spółce. Francuska armia kupuje HK416 za 1500 euro i to z bogatszym pakietem (opieram się na artykule D24) - to nawet taniej niż nasz Beryl. Rozumiem dofinansowanie własnej spółki ale... Przecież ta broń nie przeszła kompleksowych testów, uwagi wojsk specjalnych zgłaszane do MSBS wskazują, że broń ta widziała tylko strzelnicę.

kakij_biznes
środa, 6 września 2017, 00:04

10,000 za sztukę to za taką kasę można kupić dobre autko.

superglue
środa, 13 września 2017, 01:49

fn scar kosztuje ok 3 tys $ i FN Herstal na stronie zapewnia poniżej 1 MOA

niki
środa, 6 września 2017, 10:32

Autkiem nie trafisz z 300 m w głowę wroga co najwyżej rozjedziesz go jeśli ci się uda. Pokaż mi które nowe auto kosztuje ok 10 tys zł

hofo
środa, 6 września 2017, 09:58

Za taką kasę jeżdżę na wakacje z żoną. Dobre autko można kupić za 90,000 złotych. Bez urazy.

krzysiek84
środa, 6 września 2017, 09:49

Za pistolet 9x19 Beretty zapłacisz 6 tysięcy. Nadzwyczaj tania broń. Może to przez olbrzymią ilość zakupionych jednostek...

Vis
sobota, 9 września 2017, 22:33

"Dzięki Polskiej Grupie Zbrojeniowej polscy żołnierze pierwszy raz w historii będą mogli posiadać broń, karabin w całości wymyślony, skonstruowany i wyprodukowany w Polsce – podkreślił Wojnicz." Ten pan zapomniał, ze w czasie Powstania Warszawskiego funkcjonował karabin Błyskawica, który był oparty na stenie ale był polską konstrukcją.

PRS
poniedziałek, 11 września 2017, 15:49

Pistolet maszynowy ,,Błyskawica" był oparty na Stenie. Ale przykładowo ,,czysto polską" konstrukcją był Karabin samopowtarzalny wz. 38M 7.92 mm skonstruowany przez inż. Józefa Maroszka i produkowany w Warszawie.

Zet
niedziela, 10 września 2017, 11:17

Błyskawica to był pistolet maszynowy nie karabin. To była polska adaptacja stena do produkcji konspiracyjnej.

PiotrEl
środa, 6 września 2017, 16:48

Drogo! I to za prototyp. Czesi z dużo większym doświadczeniem najpierw wprowadzili w ponad 1000 sztuk wersję pierwszą Brena a dopiero druga wersja Brena okazała się do przyjęcia dla armii. A tutaj od razu wersja 0.9 w 50 tys. sztuk..... Skończy się jak zwykle kompromitacją albo przekonywaniem, że białe jest czarne

as
środa, 6 września 2017, 18:16

Bren to gniot przy MSBS - MSBS jest dawno gotowy to nie prototyp

polak mały
środa, 6 września 2017, 16:35

Ciekawa jest ta wypowiedź na temat niezawodności. Przypuszczam, że robione były testy zapylenia/ubłocenia. Jeśli rzeczywiście jest postęp w porównaniu do AK/Beryla to może być świetna broń.

Aber
środa, 6 września 2017, 19:41

Raczej regres, tak jak było w przypadku beryla który był mniej niezawodny niż rodzina AK/AKM.

rozczochrany
wtorek, 5 września 2017, 14:25

A ja chciałbym by jak najszybciej powstała wersja na rynek cywilny. Chętnie też kupił bym wersję precyzyjną na nabój karabinowy.

Max
środa, 6 września 2017, 03:55

Sam rynek amerykanski wchlonal by wiecej niz te 53 tys ale niestey zdolnosci produkcyjne manufaktury FB Radom to jakies 20 tys rocznie

Marcin
wtorek, 5 września 2017, 20:25

Niestety obawiam się że na cywilną wersję trochę poczekamy. Też mam ochotę na ten karabin.

werte
środa, 6 września 2017, 20:16

Zobaczcie nową odsłonę samopowtarzalnych SKW 338 i SKW 308 z Tarnowa. Wygląda nieźle. Przez chwilę myślałem że to podliftowany GROT..:-)

Victor
wtorek, 5 września 2017, 23:06

Wychodzi po 9433 zł za sztukę. Trochę drogo jak za karabinek nawet z pakietem logistycznym (co to?) i szkoleniem. Tym bardziej że mowa o samych karabinkach. Czy chociaż będą do tego jakieś kolimatory, nie mówiąc o termo- i niktowizji?

zxa
czwartek, 7 września 2017, 00:50

Będą, ale Radom tego nie produkuje, jak się domyślasz lub nie.

Qba
środa, 6 września 2017, 11:46

Zapomnij, mechaniczne przyrządy celownicze tylko

NN
środa, 6 września 2017, 10:04

To dotacja dla Radomia na rozwinięcie linii produkcyjnych.

krzysiek84
środa, 6 września 2017, 09:50

Termowizja na broń to ceny rzędu 20 tysięcy za sztukę bez montażu. Mówię o celowniku i to takim amatoroskim.

Marek1
środa, 6 września 2017, 11:25

No nareszcie COŚ się zadziało w realu, zamiast jak zwykle w warstwie polityczno-medialnej. Niepokoi mnie tylko całkowite pomijanie tematu Grota w wersji 7,62. W miarę rozwoju i upowszechniania indywidualnych osłon balistycznych "zwykła" amunicja 5,56 staje sie mało skuteczna. Tak więc trzeba albo upowszechniać ammo 5,56 w wersji AP, albo zwiększyć kaliber broni.

PRS
środa, 6 września 2017, 18:44

Przeczytaj wywiad z gen. W. Kukułą. Jego (jak najbardziej słuszna) koncepcja to dwóch strzelców wyborowych (nie snajperów) w dwunastoosobowej drużynie wyposażonych w karabiny samopowtarzalne na 7,62 x 51. Poza nimi jeszcze jeden żołnierz będzie uzbrojony w broń o takim kalibrze - celowniczy UKMu. Jakaś tam logika by podpowiadała żeby ładowniczy niosący amo do UKMu także miał długą na taki kaliber ale już automatyczną (półautomatyczną???). Wtedy było by 4 na 12stu z karabinową. Były jakieś przymiarki by ,,na bazie" MSBS - R zrobić taką wersję samopowtarzalną-wyborową. Pytanie tylko czy ze stała kolbą. Jeżeli chodzi o etatową broń długą to na razie w WP powiedzmy jest ,,spokój". Ale jest pilna potrzeba zastąpienia broni wyborowej (SWD i SWD-M ) Dragunowa. Nawet coś tam ,,śpiewali" o przetargu ale wiadomo jak u nas jest z dialogami technicznymi... Doktryna z czasów Układu Warszawskiego zakładała wyposażenie każdej drużyny zmechanizowanej w jeden egzemplarz. Teraz doktryny i koncepcje się zmieniły ale w ramach zapowiedzianej przez AM potrzeby zwiększenia WO i utworzenia WOTu takich ,,wyborówek" może być potrzeba ze 2 tys. Czy jest to próg opłacalności wdrożenia produkcji? (na eksport to bym raczej nie liczył). Inną kwestią jest, że zapłaciliśmy jako podatnicy za opracowanie wersji bezkolbowej. Kasę ktoś otrzymał. Tyle, że wojsko nie jest zainteresowane zupełnie taką wersją. Były testy wersji ,,standardowej" a bezkolbowej nie. Czyli tak jakby nikt tej wersji nie dał szansy. A moim zdaniem w tego typu broń powinni być uzbrojeni kierowcy, załogi wozów bojowych, załogi śmigłowców, jednostki ,,tyłowe", specjalistyczne, etc. A w tym temacie całkowita cisza. I do tego oczywiście działania pozorne-pozorowane. 53 tys. ,,kiedyś tam". Na razie 1000 sztuk. Czy nie mogli by zamówić 5000 szt. i do końca przyszłego roku poza bronią trafiająca do WOTu przezbroić np. 15 Giżycką? Raz, że propagandowo zdjęło by argument o tym, że najnowsze wyposażenie trafia tylko do OT. Dwa, że można by wyciągnąć szersze wnioski z eksploatacji nowego uzbrojenia w większym związku taktycznym. Czesi po wykorzystaniu bojowym Brena 805 w Afganie... stworzyli nową wersję... 806. Tyle, że w między czasie zamówili ponad 17 tys. sztuk gdy cała ich Armáda České Republiky liczy niewiele ponad 21 tys. żołnierzy. W 2014 r. ,,poprawiona" wersja 805 (min. gniazdo pod magazynek z M-16) z bagnetem, pasem, nakładką do ślepej i 8 magazynkami kosztowała 13,7 tys. zł. ,,Golec" był wyceniany na 9.695 zł za sztukę.

seba
środa, 6 września 2017, 16:32

Były już modele pod ten kaliber a że to system modułowy więc raczej nie będzie problemu. Tymczasem niech produkują szybko model podstawowy.

Aber
środa, 6 września 2017, 15:54

7,62 będzie pewnie kupowane w miarę potrzeb misyjnych.

Podbipięta
środa, 6 września 2017, 14:36

Ano koniecznie..Amerykanie i najpewniej też Niemcy wracają do 7.62x51

Bolesław
czwartek, 7 września 2017, 12:25

Nie mogę się doczytać jaka jest różnica w stosunku np. do Beryla. Czy to jest jakaś znacząca poprawa co do celności, niezawodności, itp., czy też wszystko sprowadza się do "poprawy ergonomii uchwytu"? Bo jeśli na przykład Grot jest lepszy o 1%, to czy warto tak przepłacać? Argument, że tak czy inaczej jest lepszy "bo polski" nie bardzo trafia mi do przekonania. Polonez też był polski.

NN
piątek, 8 września 2017, 09:37

Jest krótszy, przy mechanicznych przyrządach celowniczych ma dłuższą linię celowania niż Beryl. Do tego przeładowanie MSBS a Beryla to po prostu dwa inne światy. Ogólnie właśnie to ta "ergonomia" jest tutaj kluczowa - bo MSBS jest po prostu "wygodniejszy" w obsłudze od Beryla.

X
czwartek, 7 września 2017, 13:32

Też mnie to nurtuje. Gdzieś (chyba na ich stronie) są podane parametry, z których wynika że Grot jest nawet minimalnie gorszy od Beryla. No zasięg jest o 100 m mniejszy.

Grzesiek
wtorek, 5 września 2017, 22:52

czy ktoś może potwierdzić tą informację ,że karabinki będą kupowane z celownikami PCO Szafir

Qba
środa, 6 września 2017, 11:41

Bez

seba
wtorek, 5 września 2017, 13:39

Zamówią MSBS a dostaną GROTa ;-)

abc
wtorek, 5 września 2017, 13:34

Czy WOT otrzyma tę broń przed wszystkimi żołnierzami zawodowymi? Czy tak samo będzie z hełmami, bo nadal zawodowcy maja hełmy stalowe.

dsfdsf
środa, 6 września 2017, 13:29

Gdzie ty stalowe hełmy widziałeś w wojsku zawodowym człowieku!?

Courre de Moll
środa, 6 września 2017, 11:56

Wiadomo do czego potrzebny jest WOT i wiadomo dlaczego musi być dobrze uzbrojony. Tak, oczywiście chodzi o neutralizację specnazu.

Phe
wtorek, 5 września 2017, 13:27

"Z nieoficjalnych informacji "Naszego Dziennika" wynika, że podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach planowane jest m. in. ogłoszenie umowy o zakupie przez MON 50 tys. karabinów Grot na potrzeby Wojsk Obrony Terytorialnej. Grot to nowa nazwa dla MSBS-5,56, czyli modułowego systemu broni strzeleckiej kaliber 5,56 mm, który produkuje Fabryka Broni "Łucznik" ."

Zbulwersowany podatnik
wtorek, 5 września 2017, 21:56

Czy dostawy MSBS (Grot) będą realizowane na równi z Berylami których zamówiono też pokaźną liczbę czy poprzedni przetarg został w związku z tym anulowany? O ile pamiętam nowe Beryle miały trafić właśnie do WOTu. Co z pistoletami? To chyba też bardzo ważna cześć wyposażenia, a nie pamiętam aby przez ostatnie parę lat były w tym kierunku prowadzone jakiekolwiek analizy rynku czy zamówienia.

Zum
środa, 6 września 2017, 01:15

Tak

Qba
środa, 6 września 2017, 00:33

Beryli nie zamówiono

August
środa, 6 września 2017, 09:52

W 2016 r. wojsko kupowało Beryle za 5800 zł sztuka. Czy ktoś z was potrafi uzasadnić aż tak duży wzrost kosztu jednostkowego? W jakim sensie jest to (Grot) konstrukcja "rewolucyjna", a w jakim "ewolucyjna"? Czy można powiedzieć, że Galil wykorzystujący automatykę Kałasznikowa jest porównywalny z Berylem? Będę uprzejmie wdzięczny za odpowiedź fachowców na powyższe pytania.

Podbipięta
środa, 6 września 2017, 13:37

To jednak nowoczesniejsza broń i cena jest niewysoka.Dochodzi też bagnet i wreszcie 8 magazynków.Aneks mówi też o następnym kontrakcie na granatniki GP i konwersyjnych zestawach do barwiącej ammo.Wypada się cieszyć i modlić by karabiny były skuteczne.

Daromer
piątek, 22 września 2017, 18:27

Pytanie - kto produkuje amunicję do tych karabinków?Polska czy trzeba ją kupować za granicą?

Michal
wtorek, 5 września 2017, 13:17

Bardzo dobra broń. Mialem przyjemność z niej strzelać i nie tylko z niej i nie zamieniłem jej na inną

superglue
środa, 6 września 2017, 16:15

jakie bylo skupienie na 100-300m?

Podbipięta
wtorek, 5 września 2017, 21:42

Ponoć cena obejmuje Szafiry

Grzesiek
wtorek, 5 września 2017, 22:54

Dostali do testów szafiry ,a gdzie wyczytałeś,że też zakupili teraz do Grotów ?

Antoni
czwartek, 21 września 2017, 13:24

Podczas targów zbrojeniowych w Kielcach szefowie Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Fabryki Broni „Łucznik” z Radomia ogłosili, że podpisali kontrakt na 53 tysięcy karabinków z rodziny Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej (MSBS) 5,56 mm. Suma? Bagatela, pół miliarda złotych. Problem w tym, że deklaracje „Łucznika” mają niewiele wspólnego z prawdą. W Kielcach minister obrony nie mógł się nachwalić polskiego karabinku, który szumnie ochrzczono nazwą „Grot” - na cześć dowódcy Armii Krajowej gen. Stefana Roweckiego. W badania i prace rozwojowe państwo włożyło mnóstwo pieniędzy i czasu. Zdążono otrąbić sukces, a tymczasem okazało się, że podpisano tylko umowę ramową na tysiąc sztuk broni z opcją na kolejne zakupy. Kwota transakcji opiewa za to nie na pół miliarda, ale na 10 mln złotych – podaje Onet.pl. Poza tym sprzęt jest wciąż w fazie testów, które mają zakończyć się w pierwszej połowie przyszłego roku. Źródła w armii twierdzą, że broń ma potencjał, ale trzeba wyeliminować jeszcze wiele wad i usterek, by żołnierze mogli z niej korzystać. Karabinek nie ma też jeszcze badań kwalifikacyjnych, które dopuszczą go do użytku w armii. Jeśli sprzęt nie przejdzie testów, nie zostanie oddany do użytku. Ale to nie wszystko. Jako że karabiny mają trafić do Wojsk Obrony Terytorialnej, umowę powinien był podpisać szef Inspektoratu Uzbrojenia. To instytucja, która od początku prowadziła projekt zbrojeniowy „Tytan” i związany z nim podprojekt karabinku modułowego, ma więc też całą dokumentację. Zamiast niej jednak parafkę złożył płk Mirosław Krupa – dowódca jednostki wojskowej Nil, która co prawda zajmuje się zakupami, ale dla wojsk specjalnych. Jak ocenia ekspert ds. wojskowych z Polityka Insight Marek Świerczyński, wybór jest dość dziwny. – Być może wojska specjalne zgodziły się kupić karabinek bez zakończenia testów, na co nie zgadzał się Inspektorat Uzbrojenia – ocenia w rozmowie z Onetem. Portal dowiedział się też nieoficjalnie, że na dowództwo JW Nil były wywierane naciski polityczne – jednostka bowiem nigdy nie kupuje sprzętu w fazie testów. W końcu umowę należało podpisać przed targami w Kielcach, by było się czym chwalić, a Nil może kupować sprzęt z wolnej ręki, bez przetargu i z pominięciem niektórych procedur wojskowych. Dlaczego zrobiono wyjątek? Jak ocenia rzecznik prasowy WOT w rozmowie z Onetem, Inspektorat Uzbrojenia był zawalony pracą, dlatego nie obciążano go zakupami. Co z testami? Jak zapewniał Antoni Macierewicz, karabinek przeszedł wszystkie. Problem w tym, że wojska specjalne zgłosiły wiele uwag co do sprawności, funkcjonalności i bezpieczeństwa. – Na przykład „wylata” mu regulator gazowy, a bez niego karabinek sam się nie przeładuje – mówi żołnierz wojsk specjalnych w rozmowie z Onetem. - Kupiono sprzęt, zanim zostały zakończenie testy broni. Taka kolejność może ocierać się o łamanie prawa – ocenia gen. Bogusław Pacek.

jurgen
wtorek, 5 września 2017, 13:12

50 tys.

gnago
środa, 6 września 2017, 23:30

Grot.... nie lepiej zwyczajnie łuk? Żołnierze uzbrojeni w groty to głupio brzmi skoro wiadomo że grot był częścią łuku bełtu

seba
czwartek, 7 września 2017, 11:41

Grot był częścią łuku... Dziękuję za nieoceniony wkład w wiedzę o łukach i ich budowie.

Namnam
czwartek, 7 września 2017, 10:13

Powodzenia na rynkach zagranicznych

kriss
wtorek, 5 września 2017, 21:34

No i super :) to jest bardzo dobra wiadomosc :)

ech
wtorek, 5 września 2017, 13:03

Czy nazwa Grot jest już oficjalna?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama