Reklama

24 tys. bomb i rakiet kierowanych dla Izraela

21 maja 2015, 13:06
Fot. Master Sgt. Lee Osberry/USAF.
Bomba JDAM. Fot. Staff Sgt. Jessica Kochman/USAF.
Bomby GBU-39 SDB. Fot. Master Sgt. Lance Cheung/USAF.
Bomba Paveway z głowicą penetrującą BLU-109. Fot. USAF.
Odpalenie ppk Hellfire ze śmigłowców Apache. Fot. Senior Airman Steven R. Doty/USAF.
Odpalenie pocisku AMRAAM z F-35. Fot. Paul Weatherman/Lockheed Martin/US Navy.

Departament Stanu wyraził zgodę na sprzedaż do Izraela pakietu uzbrojenia, pozwalającego na pozyskanie ponad 20 tys. bomb precyzyjnych i więcej niż 3 tys. pocisków kierowanych powietrze-powietrze i powietrze-ziemia, a także 8 tys. klasycznych bomb odłamkowo-burzących.

Zgodnie z komunikatem agencji DSCA Kongres otrzymał notyfikację o potencjalnej transakcji sprzedaży amerykańskiego uzbrojenia do Izraela. Jej maksymalną wartość określono na 1,879 mld USD. W skład pakietu weszło między innymi 14 500 zestawów do konwersji bomb swobodnie spadających na systemy precyzyjnego rażenia typu JDAM – z tego 10 000 dla broni typu Mk 84 (o masie 2000 funtów, czyli ok. 908 kg), 500 dla Mk 83 (o masie 1000 funtów, czyli ok. 454 kg) i 4000 dla lżejszych bomb Mk 82 o wagomiarze 500 funtów (227 kg).

JDAM
Bomba JDAM. Fot. Staff Sgt. Jessica Kochman/USAF.

JDAM to system naprowadzania dla bomb lotniczych, pozwalający na precyzyjne rażenie celów położonych w odległości maksymalnie 15 mil morskich (ok. 28 km) od nosiciela. Układ kierowania oparty jest na systemie INS/GPS. Systemy tego typu były wielokrotnie używane bojowo i znajdują się również na wyposażeniu polskich sił powietrznych.

SDB
Bomby GBU-39 SDB. Fot. Master Sgt. Lance Cheung/USAF.

Izraelczycy otrzymali ponadto zgodę na zakup 4100 bomb kierowanych GBU-39 SDB-I. Podobnie jak JDAM, są kierowane z pomocą systemu INS/GPS. Boeing zapewnia, że charakteryzuje się on dużą odpornością na zakłócenia. Skuteczny zasięg to ponad 60 mil morskich (ok. 110 km). Masa bomb to 285 funtów (ok. 130 kg).

Zakres ewentualnej transakcji może objąć również 2200 zestawów do naprowadzania laserowego dla bomb rodziny Paveway, w tym 1500 dla klasycznych odłamkowo-burzących Mk 83 i 700 dla penetrujących BLU-109, o masie 2000 funtów (ok. 908 kg).

Bomba Paveway z głowicą penetrującą BLU-109. Fot. USAF.

Izraelczycy zawnioskowali również o 8 tysięcy bomb odłamkowo-burzących (4500 Mk 83 i 3500 Mk 82), które jak wiadomo mogą być integrowane z zestawami do naprowadzania Paveway i JDAM. W dokumencie FMS wymieniono również 50 głowic penetrujących BLU-113, o masie ponad 4000 funtów, które są używane w bombach kierowanych GBU-28 przeznaczonych do zwalczania najciężej umocnionych celów. Bomby zostały użyte w czasie operacji m.in. Pustynna Burza i są uznawane za zdolne do przebijania co najmniej sześciu metrów zbrojonego betonu.

Odpalenie ppk Hellfire ze śmigłowców Apache. Fot. Senior Airman Steven R. Doty/USAF.

Izraelski wniosek o systemy amunicji precyzyjnej uzupełnia zakup 3000 przeciwpancernych pocisków kierowanych AGM-114K/R Hellfire, przeznaczonych głównie do użycia przez śmigłowce bojowe oraz 250 rakiet powietrze-powietrze AIM-120C AMRAAM średniego zasięgu. Wreszcie, Departament Stanu wyraził zgodę na pozyskanie przez Izraelczyków pięciuset systemów kierowania laserowego dla bomb JDAM, typu DSU-38, przez co będą one mogły używać zarówno układów INS/GPS, jak i systemów laserowych (w tym w ostatniej fazie lotu).

Odpalenie pocisku AMRAAM z F-35. Fot. Paul Weatherman/Lockheed Martin/US Navy.

Jak wspominano, koszt omawianego pakietu uzbrojenia oszacowano na nie więcej niż 1,879 mld USD. W komunikacie agencji DSCA podkreślono, że izraelskie siły zbrojne dysponują już omawianymi systemami, przez co nie będą mieć trudności z wprowadzeniem ich na wyposażenie. Zwrócono również uwagę na znaczenie bezpieczeństwa Izraela z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych, podkreślając że Waszyngton podejmuje działania w celu wsparcia Tel Awiwu.

Zakup tak znacznych ilości systemów amunicji precyzyjnej może być związany z chęcią uzupełnienia zapasów po operacji Protective Edge, przeprowadzonej w 2014 roku. Jak donosi Defense News, obecna doktryna izraelskich sił powietrznych zakłada niszczenie “tysięcy” celów w ciągu pierwszych 24 godzin konfliktu, co wymusza konieczność dysponowania znacznymi zapasami środków precyzyjnego rażenia (biorąc pod uwagę, że to one są w założeniu głównym orężem IAF).

Wykonawcami ewentualnego kontraktu mają być Boeing, Lockheed Martin, General Dynamics, Elwood National Forge oraz Raytheon Missile Systems. Należy pamiętać, że opublikowanie przez agencję DSCA notyfikacji dla Kongresu nie jest równoznaczne z podpisaniem kontraktu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
ppp
czwartek, 21 maja 2015, 13:45

To się nazywa robić biznes. A nam za 40 rakiet określono kwotę "nie większą" niż 500 mln (ostatecznie łaskawcy zeszli do 250). Ilość jest powalająca. Dlaczego my dostajemy ochłapy od USA w postaci śladowych ilości pocisków za ceny wielokrotnie większe od rynkowych. A może to my przepłacając za uzbrojenie w USA, fundujemy je takim krajom jak Izrael? Trzeba bardziej patrzeć w kierunku Europy ministrze Siemoniaku.

jw.
czwartek, 21 maja 2015, 14:23

Doczytaj się wreszcie panie ppp za co płacimy te 250 mln usd. Już tyle razy było to wyjaśnane, a ten dalej swoje. Kontrakt opiewa na cały pakiet modernizacyjny F-16. Nowe oprogramowanie M6.5 niezbędne do wprowadzenia na polskich F-16 pocisków AGM-158A JASSM i innego uzbrojenia nowej generacji, upgrade systemu planowania misji (JMPS), protokołu Link 16, systemu nawigacji GPS i inercyjnej, modernizacja zasobników elektrooptycznych Sniper-XR oraz systemu walki radioelektronicznej. W cenę 250 mln usd wlicza się także szkolenie załóg obsługi naziemnej i pilotów, serwisowanie, zapas części zamiennych, dokumentację techniczną itd, a nie tylko same rakiety JASSM.

obiX
czwartek, 21 maja 2015, 13:33

My powinniśmy mieć armię jak Izrael bo podobnie jak on jesteśmy otoczeni (chwilowej przyjaźni i braku zagrożenia z niemiec bym nie przeceniał) przez dwa mocarstwa które od zawsze dążyły do bezpośredniej granicy i przepływu.

Zenio
czwartek, 21 maja 2015, 16:13

Przez jakie dwa mocarstwa jest otoczony Izrael ?

edi
czwartek, 21 maja 2015, 13:32

Izrael ma 2 x większy budżet obronny niż Polska ( 16 miliardów $ własny + USA i Niemcy dopłacają grube miliardy).

Oj
czwartek, 21 maja 2015, 14:36

Ma bo przez lata okrada i wyzyskuje Palestyńczyków jak również taki ciemnogród jak Polska....

frank dux
czwartek, 21 maja 2015, 13:26

Proszę bardzo popatrzeć jak państwo, które nie istniało przed II wojną światową, wyrosło na potęgę militarną. My mamy już 25 lat tzw. transformacji a nasze uzbrojenie ciągle jest z połowy XX wieku. Dzieli nas przepaść od krajów cywilizowanych. Kraje, które chcą się zbroić to robią to a nasi pseudo generałowie i pseudo urzędnicy ciągle nie mogą przeprowadzić jednego konkretnego przetargu. Qrwa, w jakim mi para nienormalnym kraju żyjemy?

DarekO
czwartek, 21 maja 2015, 17:31

Witam. paranormalny piszemy razem. określenie "paranormalny" znaczy mniej więcej: trudny do zrozumienia, sprzeczny z ogólnie przyjętymi zasadami. Czy mogę prosić o wytłumaczenie co znaczy: "para nienormalny" ? Dziękuje i pozdrawiam.

vvv
czwartek, 21 maja 2015, 13:50

Nie zapominaj ze potęga militarna Izraela jest efektem wodospadu pieniedzy z USA.

ted
czwartek, 21 maja 2015, 13:50

W kraju który przez ostatnie 2 wieki był unicestwiany którego elity zostały wybite a naród stłamszony i który nie miał technologicznego i finansowego wsparcia mocarstwa. Tego niestety nie odbuduje się bez pomocy przez jedno pokolenie.

Sum
czwartek, 21 maja 2015, 13:18

To się nazywa zakup uzbrojenia i potencjał odstraszania. Malutki Izrael ma więcej samolotów bojowych niż 37 mln Polska.

Boczek
czwartek, 21 maja 2015, 19:17

A ile Polaków mieszka w USA i lobuje za Polska?

dawo
czwartek, 21 maja 2015, 13:58

Tylko im nikt nie mydli oczu, że są bezpieczni. Wręcz przeciwnie cały czas czują stan zagrożenia. A ponadto oni maja "jaja" a nie nasze Panienki z wiejskiej... Jak to powiedział Palikot... polityczne prostytutki.

vvv
czwartek, 21 maja 2015, 13:52

A spójrz na mapę. Jeszcze dwa lata temu żyliśmy w błogim letargu ze Europa jest bezpieczna. Izrael jest jak kij w mrowisku i ma finansowa pępowinę z USA

tomaszek
czwartek, 21 maja 2015, 20:56

a wiecie jak czytam ile Izrael dostaje i jaką ma armię a potem czytam o Polsce to mówię wam i tak bym się z nimi nie zamienił. Mówi się że Polska ma fatalne położenie ale oni maja przeje..... Islamiści ich kiedyś unicestwią a ja mam tylko nadzieję że nie popełnimy drugi raz historycznego błędu i ich nie przyjmiemy jak w 13/14 wieku po pogromach we Francji i Hiszpanii.

stary wiarus
piątek, 22 maja 2015, 23:09

Spokojnie, tam każdy jest przeszkolony i umie dobrze walczyć. 100% kobiet też. Mogą w ciągu 1 doby zmobilizować 2,5 mln ludzi, a sprzętu mają 6-10 razy tyle co Polska. Nowoczesnego i sprawnego ! Jak widać oni nie kupują 40 JDSM jak Polska dla 48 F-16, tylko TYSIĄCE dla swoich kilkuset samolotów ! A co potrafią, to pokazali w 4 dniowej wojnie z Syrią, Egiptem i Jordanią w latach 70-tych. Poczytaj sobie, ciekawe.

kapralek
piątek, 22 maja 2015, 02:09

Oni nie dadzą się ponownie uniocestwić, a w gdyby do tego miało dojść to zabiorą islamistów razem z sobą do piekła

Podpułkownik Wareda
czwartek, 21 maja 2015, 17:52

Jeden z forumowiczów na tej stronie, skomentował powyższy artykuł bardzo dosadnie, a mianowicie, że "... potęga militarna Izraela jest efektem wodospadu pieniędzy z USA". Ciekawe określenie, ale to tylko część prawdy. A propos pieniędzy amerykańskich: niedawno na tym forum, cytowałem informacje Departamentu Stanu USA dot. pomocy militarnej dla Izraela. Przypomnę - w roku budżetowym 2016, USA zamierza przeznaczyć na bezzwrotną pomoc finansową na cele militarne dla Izraela - kwotę w wysokości 3,1 miliarda dolarów. To jest kolejny dowód na to, że nadal dwustronne stosunki amerykańsko-izraelskie mają charakter specjalny. I tymczasem nic nie zapowiada, aby w dającej się określić przyszłości, charakter tych stosunków miał ulec zmianie. I nie ma tutaj nic do rzeczy obecna, "szorstka przyjaźń" pomiędzy prezydentem USA, a premierem Izraela. Prywatnie, panowie mogą nie przepadać za sobą, ale w polityce - liczą się przede wszystkim interesy. Tego możemy pozazdrościć, zarówno Amerykanom, jak również Izraelczykom. Dla USA - Państwo Izrael, jest najważniejszym sojusznikiem polityczno-wojskowym w regionie Bliskiego i Środkowego Wschodu. Diaspora żydowska w USA wykorzystuje ten fakt i bardzo skutecznie /o jakiej Polonia amerykąńska może jedynie pomarzyć/ lobbuje na rzecz interesów Izraela. Ale ... żeby sprawa była jasna do końca: amerykańską pomoc finansową na cele militarne, i to w znacznej wysokości, otrzymuje również wiele krajów arabskich. Oddzielnym problemem jest natomiast, efektywność wykorzystania tej pomocy. Nie ulega żadnej wątpliwości, że w zakresie stopnia wyszkolenia, mobilności oraz systemów dowodzenia armii izraelskiej oraz armii państw arabskich - tych ostatnich oddziela taka przepaść, że prawdopodobnie nigdy jej nie pokonają. Do stosunkowo dużych wydatków Izraela na cele militarne /ok. 9% PKB/, miliardowej pomocy amerykańskiej, należy również zaznaczyć, że Izrael dysponuje ultranowoczesnym przemysłem, który specjalizuje się w produkcji na cele wojskowe. W tej dziedzinie, przemysł państw arabskich, nie może być w jakikolwiek sposób porównywalny. To jest zupełnie inna skala wartości i jakości Nie bez kozery, 9-cio milionowy Izrael o powierzchni naszego województwa mazowieckiego - na oczach całego świata - skutecznie szachuje ponad 250-cio milionową społeczność Arabów i Persów. Co pewien czas, czytam i słyszę w środkach masowego przekazu oraz podczas rozmów prywatnych: cholera jasna, jak ci Żydzi to robią? Ano właśnie - jak?

FTG
piątek, 22 maja 2015, 11:35

z żydów powinniśmy brać przykład.... żydów na świecie prawie nikt nie lubi - niektórzy grożą im otwarcie śmiercią - a mają się świetnie.. polacy są na świecie lubiani, mają wielu przyjaciół, zbierają "dowody uznania" (ale tylko słowne), polacy poklepywani są po plecach, przyjmowani z uśmiechami, zapewniani o dozgonnej przyjaźni oraz sojuszu... ale zwykle w potrzebie zostawiani samym sobie, zdradzani, olewani albo oskarżani i wyśmiewani i mają pod górkę... taka oto różnica między żydami a polakami... z czego ona wynika?

Boczek
czwartek, 21 maja 2015, 21:57

Jest taki bardzo fajny film o Palestyńskim rybaku, który wyłowił z morza wietnamską świnię. Nie za bardzo wiedział co z nią zrobić. Przyjaciel (Palestyńczyk) poradził mu wejść w biznes z Żydami. - "No ale co oni zrobią z ta świnią, przecież im, tak jak nam, nie wolno jej nawet dotykać." - "Widzisz", mówi przyjaciel, "bo Żydzi, to oni są pragmatyczni i jak jest problem to szukają praktycznego rozwiązania, a my to szukamy tylko problemów". Rozejrzyj się po Polsce. Jesteśmy bardziej Żydami czy Arabami (przepraszam Palestyńczyków, wiem, że nie jesteście Arabami)? Poczytaj tu na forum komentarze. Akurat nie jest zadaniem tego forum szukać rozwiązań technicznych dla mikropęknięć wanny Kraba, ale sam ton i klimat wypowiedzi - nie pozytywny, nie wbiegający do przodu. A.....tam, będzie tak jak z Krabem, nic się nie uda., nikt nie umie spawać. Co nie jest prawdą, bo na północy w stoczniach spawa się w reżimie Offshore. To jest generalnie półeczkę wyżej niż militarka lądowa. 2011-2012 Niemcy budują statek jack-up - silą rzeczy w reżimie offshore. Uwaga: sekcje offshore miały być robione w Polsce, bo Niemcy nie potrafią. Badanie spoin miała robić firma niemiecka, która nie miała w tym czasie żadnej certyfikacji. W Polsce było w tym czasie już 6 certyfikowanych firm. Mikropęknięcia w Krabie to jest techniczny detal, który młody inżynier rozwiązuje w 3 miesiące. Przez parę lat na tym forum nie było ani jednego merytorycznego komentarza. Wybór H225M. Ani jednego merytorycznego komentarza. Nie jest to moja działka, bo ja z branży "wilgotnej". Ale w internecie można znaleźć, że H225M jest w wersji podstawowej o 50% droższy od podobnych. Dlaczego? Pisałem o tym, ale nikt nie podjął tematu. Faktem jest, że rzadkie ujawnianie komentarzy nie sprzyja rozwojowi dyskusji. Wracając do filmu, to tak ja tam. w Polsce podchodzi się generalnie zbyt wielu poważnych problemów ideologicznie.

9orky
czwartek, 21 maja 2015, 18:30

Może dlatego, że są solidarni, lojalni i uczciwi wobec siebie i mają w głębokim poważaniu inne narody?

alo
piątek, 22 maja 2015, 13:08

Errata. Oczywiście czujnik nr 1 ma być w zboczu narastającym, jakby ktoś chciał kontestować. Za każdym razem, kiedy ciśnienie spada, a chodzą poprzednie pompy, włącza się kolejna. Proste jak konstrukcja cepa. Czyli potrzebna będzie linijka: A.(sensor ciśnienia).FP (bit zbocza narastającego)=czujnik_1

Boczek
piątek, 22 maja 2015, 19:36

Mówisz? :))

tom
czwartek, 21 maja 2015, 16:19

Norwegia ostatni też grosze zapłaciła za rakiety, tylko My przepłacamy;)

mw
czwartek, 21 maja 2015, 16:00

Nie porównujcie Izraela do Polski. My nie planujemy bombardować Iranu tylko bronić własnych granic. Pocisków pow-pow AMRAAM kupują tylko 250 szt., biorąc pod uwagę liczbę samolotów, są to ilości porównywalne do tego co my kupiliśmy dla F-16. Przy zakupach uzbrojenia trzeba brać pod uwagę przeżywalność samolotu. Izraelskie samoloty mogą bezkarnie latać nad Palestyną, a nasze od razu po starcie są w zasięgu rosyjskich systemów przeciwlotniczych.

FTG
piątek, 22 maja 2015, 11:39

za wszystko w ten czy inny sposób zapłacą: - USA, - inni kupujący uzbrojenie w USA którzy są na cenie oszukiwani (np Polska),

DanielS
piątek, 22 maja 2015, 13:55

A masz dowody? Jeśli nie to jest to pomówienie..

Art37
poniedziałek, 25 maja 2015, 18:44

Do wojny z Iranem się szykują

Kogi123
sobota, 30 maja 2015, 22:49

Izrael ma takie znaczenie dla bezpieczeństwa USA jak i Rosja, równie negatywne. Izrael odpowiada za sporą część wrogości państw afrykańskich do USA. Tym nie mniej wielu kongresmanów to żydzi, a sami amerykanie też mają to w d... :P

AM
piątek, 22 maja 2015, 01:44

I na kogo oni mają zamiar te bomby zrzucać? Wszystkim na około opowiadają jak to byli i są prześladowani a tu proszę.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama