180 armatohaubic Paladin dla Arabii Saudyjskiej

6 kwietnia 2018, 08:42
Leading with a bang
Fot. US Army

Departament Stanu zgodził się na sprzedaż do Arabii Saudyjskiej systemów artyleryjskich M109 „Paladin” kalibru 155 mm za około 1,3 miliarda dolarów. Zignorowano w ten sposób ostrzeżenia, że dostawy tego rodzaju uzbrojenia mogą przyczynić się do wzrostu liczby ofiar wojny domowej w sąsiednim Jemenie.

Amerykański Departament Stanu zgodził się 5 kwietnia br. na sprzedaż do Arabii Saudyjskiej samobieżnych systemów artyleryjskich za około 1,3 miliarda dolarów. Za taką maksymalną sumę Saudowie mają otrzymać 180 armatohaubic na podwoziu gąsienicowym M109 „Paladin” kalibru 155 mm.

Decyzja ma teraz zostać zaakceptowana przez Kongres, który ma na to 30 dni. Będzie to jednak prawdopodobnie już tylko formalność, ponieważ Departament Stanu nie publikuje z zasady informacji, gdyby wcześniej w danej sprawie nie miał poparcia ze strony kongresmenów.

Amerykanie podkreślają, że jest to już kolejna, duża umowa na uzbrojenie, o jakiej poinformowano od przyjazdu do Stanów Zjednoczonych przed dwoma tygodniami. saudyjskiego księcia Mohammed bin Salman. Wcześniej Arabia Saudyjska otrzymała zgodę na zakup przez poprzez program FMS pakietu rakiet przeciwpacernych TOW-2B za maksymalnie 670 mln dolarów. Poza tym Departament Stanu zgodził się na sprzedaż pakietu usług serwisowych i części zamiennych dla amerykańskiego sprzętu używanego przez saudyjskie wojska lądowe za maksymalnie 406 mln dolarów. 

Jest to jednak tylko fragment umów wojskowych, jakie Amerykanie planują podpisać z Królestwem w ciągu najbliższych 10 lat. Jak na razie ich wartość szacuje się na co najmniej 110 miliardów dolarów. Jedynym czynnikiem mogącym mieć wpływ na zwiększającą się amerykańsko-saudyjska współpracę wojskową jest trwająca od 3 lat wojna domowa w Jemenie. W jej trakcie zginęło już ponad 14000 osób – w tym większość to cywile. I być może Amerykanie uważnie śledzą, do czego jest w rzeczywistością wykorzystywane sprzedawane przez nich uzbrojenie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
Marek
piątek, 6 kwietnia 2018, 18:47

Czy mi się wydaje ale według tego kontraktu to nasze kraby są droższe ???

dropik
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 07:38

Droższe bo nasze są nowe i lepsze. Haubice dla Arabii to będą modernizowane wozy, ale nadal dysponujące zaledwie lufą o długości 39 kalibrów, a nie 52 jak na nasze wozy.

Podbipieta
sobota, 7 kwietnia 2018, 08:16

Kupują zestawy modernizacyjne (nowe podwozie etc.,) stąd ta ,,niska\" cena.

De Retour
sobota, 7 kwietnia 2018, 07:00

Nasze MON już dawno przyznało, że Kraby nie mają szans na eksport ponieważ są dużo droższe  od konkurencji.... Chyba Dworczyk to mówił dla Defence24. Przeprowadzili symulację, że dopiero po zakupie 500 sztuk przez Polskę cena Kraba zacznie być porównywalna do konkurencji.

to proste
sobota, 7 kwietnia 2018, 16:08

Zbrojeniówka powinna zostać sprywatyzowana, wtedy ceny staną się normalne a jakość wzrośnie. Inaczej mamy skansen prl na koszt podatnika.

Dana
sobota, 7 kwietnia 2018, 06:46

Według tego kontraktu są droższe. Plus minus dwa razy. Niezależność kosztuje. Ale proste wyliczenia matematyczne tu zawodzą bo Krab to produkt krajowy. Dzięki Krabom mamy m.in. pierwszą lufownię w RP dla artylerii a to służy nie tylko Krabom. HSW produkuje swoją haubicę od niedawna a amerykańskie M109 są w służbie od lat sześćdziesiątych (do tej pory wyprodukowano ok 4000 maszyn wszystkich typów i w wariantach licencyjnych), USA ma ok 1000 Paladinów i można je eksportować wprost z magazynów. Do tego stosunki USA z AS to oś polityki amerykańskiej w tym regionie i Saudowie mają specjalne przywileje w tym upusty na dowolny sprzęt amerykański. My nie mamy i kontrakt na Paladiny dla nas z pewnością nie byłby tak samo wyceniamy. Ale nie ma co się martwić. M109 to żaden cymes. Kilka krajów (w tym np Niemcy) zastąpili je innymi konstrukcjami. Polska też ma swoją maszynę o nominalnej donośności większej o 10 km od M109. Zatem nie ma co się oglądać na arabów tylko rozwijać swój przemysł wzorem sąsiadów.

pawo
piątek, 11 maja 2018, 14:26

HSW to montuje wieże na koreańskim podłożu z lufą pewnie z \"polskiej lufowni\". Czy ktoś policzył o ile byłyby niższa wydatki, gdyby zakupiono całość w Korei /Turcji ? Dodajmy do tego zasiłki dla \"lufiarzy z HSW\". Nie wyjdzie taniej i lepiej jakościowo?

Kozi
piątek, 6 kwietnia 2018, 17:00

Ile kosztuje nasz Krab

Podbipieta
sobota, 7 kwietnia 2018, 15:39

Krab jest nowy a te arabskie to modernizacja samych haubic a my kupujemy system Regina.Lufa Kraba nic nie znaczy bez wozów dywizjonu.I tak liczymy cenę.Co jak by nie liczyć oznacza że ta moderna dla AS jest baaaardzo droga.Ale znafcy wiedzą swoje...

fgh
sobota, 7 kwietnia 2018, 10:58

To zależy ile sztuk kupisz. Każdy nowy produkt jest obciążony kosztami projektu, badań, prototypów, kolejnych badań itd. Nie za samą blachę i robociznę się płaci, ale przede wszystkim za badania. Jeśli kupimy wystarczająco dużo Krabów, to koszty projektów się zwrócą i cena znormalnieje.

wikrotio
piątek, 6 kwietnia 2018, 15:51

Arabia Saudyjska jeszcze tylko chyba broni atomowej nie zastosowała przeciwko rebeliantom proirańskim. Już najnowocześniejsze niepokonane cuda z made in USA z mizernym skutkiem były używane a jakoś uzbrojonych w sprzęt pamiętający czasy Chruszczowa pokonać nie mogą...

LLL
piątek, 6 kwietnia 2018, 15:47

To chyba sporo taniej niż kraby. AS płaci około 4,5 mld PLN za 180 haubic, w Polsce ostatni kontrakt to 96 Krabów za 4,6 mld PLN. Smutne to trochę. W taki sposób pasiemy państwowe zakłady, a one tracą szanse eksportowe, bo przecież nie będą sprzedawać za granicę taniej niż polskiej armii. I tak kółko się zamyka.

sylwester
sobota, 7 kwietnia 2018, 08:50

a policzyłeś ofset , offset jest droższy od gotowego produktu kupiliśmy nie tylko Kraby ale i prawa do ich produkcji i dokumentacje technologiczną wykonania podzespołów a także pełne prawa w zakresie serwisowania , więc jak widać musi być drożej , Arabia kupuje gotowy produkt , nic nie zamierzają budować u siebie a i z serwisowaniem nie wiadomo jak będzie wyglądać sprawa

WW1
piątek, 6 kwietnia 2018, 13:35

A czy ktoś kiedyś kupi \"nasze\" cudo o nazwie Krab?? :)

adrian
piątek, 6 kwietnia 2018, 16:56

Szczerze to NIGDY BO SKŁADAKÓW SIE NIE KUPUJE A MY NAWET AMUNICJI SW@OEJEJ NIE MAMY TYLKO KUPUJEMY OD SŁOWACJI

Podbipieta
sobota, 7 kwietnia 2018, 07:02

Jaki składak? Podwozie i wieża to brytyjskie wynalazki. AS 90.

ghj
sobota, 7 kwietnia 2018, 11:00

Podwozie jest Koreańskie, wieża Brytyjska, silnik pewnie Niemiecki.

Podbipieta
sobota, 7 kwietnia 2018, 17:53

Znajdż pan zdjęcie AS 90 i Kraba i odpowiedz czym różnią się te dwa obrazki.I czy to składak....

Podbipieta
sobota, 7 kwietnia 2018, 17:49

Podwozie jest brytyjskie produkowane na licencji w Korei.... Ile lat mam tłumaczyć.

cooky
piątek, 6 kwietnia 2018, 16:53

nikt jej nie kupi bo dostawa 180 wozów trwała by co najmniej 8 lat :)

Dropik
piątek, 6 kwietnia 2018, 16:41

Nikt bo kto by chciał czekać na nie do 2022 kiedy zwolnią się moce wytwórcze, a do tego caplacic więcej niż za taką samą koreańska haubice

Mirek
piątek, 6 kwietnia 2018, 11:56

Raczej mogą się przyczynić do zwalczenia popieranej przez Iran rebelii która doprowadziła kraj do katastrofy

Tweets Defence24