Reklama
Reklama

1,3 mld USD rocznie amerykańskiej pomocy dla Egiptu. Abramsy, Harpoony i F-16

2 kwietnia 2015, 13:34
Amerykańska pomoc dla Egiptu obejmuje m.in. czołgi M1A1 Abrams. Fot. GSgt. S.Dunn/USMC.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama poinformował, że dostawy wyposażenia w ramach pomocy wojskowej dla Egiptu zostaną wzmocnione. Oznacza to, iż siły zbrojne tego państwa otrzymają m.in. czołgi M1A1 Abrams, myśliwce F-16 i pociski przeciwokrętowe Harpoon.

Administracja Baracka Obamy zawiesiła wcześniej dostawy uzbrojenia do Egiptu w październiku 2013 roku z uwagi na obawy o przestrzeganie praw człowieka. Obecnie jednak ograniczenia zostały zniesione. W komunikacie Białego Domu podkreśla się, iż rozmowy prowadzone pomiędzy Obamą i prezydentem Al-Sisim dotyczyły m.in. sytuacji w zakresie bezpieczeństwa w Jemenie oraz w Libii.

Zniesienie ograniczeń w dostawach uzbrojenia oznacza, że do Egiptu będą mogły trafić między innymi zestawy niezbędne do współprodukcji 125 czołgów M1A1 Abrams, a także 20 pocisków przeciwokrętowych Harpoon oraz do 12 myśliwców F-16. Wcześniej informowano o odblokowaniu przekazania dziesięciu śmigłowców Apache. Jednocześnie administracja Baracka Obamy zapowiedziała, że będzie nadal wnioskować o środki na pomoc wojskową dla Egiptu w kwocie 1,3 mld USD rocznie.

Od 2018 roku Amerykanie zamierzają dostarczać wsparcie w czterech obszarach, związanych ze zwalczaniem terroryzmu, ochroną granic, wód terytorialnych i szlaków morskich, oraz zapewnieniem bezpieczeństwa na półwyspie Synaj. Stany Zjednoczone będą jednak nadal wspierać (w tym finansowo) Egipt w utrzymaniu wcześniej pozyskanego sprzętu (np. czołgów M1A1 Abrams i myśliwców F-16).

Według części komentatorów zawieszenie wsparcia dla Egiptu w 2013 roku spowodowało poszukiwanie przez Kair innych źródeł dostaw sprzętu wojskowego, w tym także z Federacji Rosyjskiej. Amerykanie przekazywali znaczne ilości pomocy wojskowej dla Egiptu jeszcze w czasach Zimnej Wojny, w następstwie podpisania traktatu pokojowego z Izraelem w 1979 roku.

Jak podaje Congressional Research Service, do chwili obecnej przemysł USA i Egiptu wyprodukował wspólnie 1087 czołgów M1A1 Abrams. Kair pozyskał ponadto "ponad 224" myśliwce F-16. Autor opracowania "Egypt: Background and U.S. Relations" zaznacza, iż tylko niewielka część funduszy na zakupy sprzętu w USA pochodzi z własnego budżetu Egiptu, a większość środków zapewnianych jest przez Stany Zjednoczone.

KomentarzeLiczba komentarzy: 57
kotlet
czwartek, 2 kwietnia 2015, 22:01

No to Egipt potrafi robić interesy. A my tylko wydawać.

guru
czwartek, 2 kwietnia 2015, 21:15

Po co Polsce pomoc skoro to "kraj sukcesu" gospodarczego, politycznego.... Nawet samoloty mamy najlepsze w europie, czołgi pewnie też tyle że bez remontu

Sonny Boy Williamson
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 15:58

No własnie, jesteśmy zieloną wyspą pełną gębą, drugą Japonią i jeszcze kto wie, co tam mainstreamowa propaganda wymyśli. Byle dla nich wystarczyło na zupy z zółwia za 2tys i winko za 8 stówek ze służbowej karty finansowanej przez nas.

MUNIO
czwartek, 2 kwietnia 2015, 21:02

To może i my skierujemy swoje zakupy w stronę Moskwy np. może jakiś atomowy okręt podwodny w leasingu. Może wtedy Amerykanie dadzą nam ze 2 okręty Virginia, 5 Burke i ze trzy tuziny Raptorów... Z roczną pomocą 3mld dolców. Wtedy nasza władza mogła by wygospodarować sobie niezłą sumkę na "zasłużone" premie :D

onepropos
czwartek, 2 kwietnia 2015, 19:57

Egipt wraz z Arabią Saudyjską bierze udział w interwencji w Jemenie. Stąd te hojne dotacje. Polska jak na razie nie chce grać aktywnej roli w żadnej interwencji, więc zapomogi brak.

tomaszek
piątek, 3 kwietnia 2015, 11:07

Polska brała udział w interwencji w iraku oraz afganie a i tak żadnego wsparcia nie otrzymała chyba że liczysz herculesy za których remont i tak w połowie zapłaciliśmy

gosc
piątek, 3 kwietnia 2015, 02:04

W zadnej? Nie dotarlo do twojego miejsca w Rosji, ze Polska uczestniczyla w walkach w Afganistanie? Malo Polakow tam zginelo? Malo wydalismy tam kasy?

as
piątek, 3 kwietnia 2015, 00:52

A gdzie Egipcjanie byli jak zawierucha była w Afganistanie? Odpowiem ci. Wciskali tandetne pamiątki turystom pod piramidami.

nokian
czwartek, 2 kwietnia 2015, 22:55

no tak. by dostać coś od większego brata to trzeba kogoś zbombardować? Zaraz mnie od ruskich agentów zaczną nazywać.

Roshedo
czwartek, 2 kwietnia 2015, 19:44

A Polska dalej robi za Murzyna - za Bóg zapłać???

jdjoejd
piątek, 3 kwietnia 2015, 01:50

Chłopie ty kompletnie nic nie rozumiesz. Nie ma nic za darmo.

Henio
piątek, 3 kwietnia 2015, 00:30

Przecie to "zielona wyspa" wiec w czym problem? POwinnismy jeszcze innym POmagac , a nie liczyc na darowizny.

takie są fakty
czwartek, 2 kwietnia 2015, 18:45

To teraz wiem dlaczego za amerykański sprzęt przepłacamy 6x (JASSM, wcześniej śpiewana nam cena za Patriot itp.) - po to, by inni, mądrzejsi, mogli dostawać go za darmo...

vbn
czwartek, 2 kwietnia 2015, 18:11

trzeba się wreszcie upomnieć o swoje albo powiedzieć yankesom get lost.

wolf
czwartek, 2 kwietnia 2015, 17:34

czy Egipt wysłał do Afganistanu brygadę? Realizując sojuszniczą pomoc? Nie wiem czy się śmiać czy ....

Grzegorz
czwartek, 2 kwietnia 2015, 17:23

Wiemy teraz gdzie są prawdziwe interesy US. Zresztą już wiedzieliśmy. W polsce tylko chcą sprzedać.

dart34
czwartek, 2 kwietnia 2015, 16:47

Tylko tych 12 f-16 szkoda, mogłby uzupełnić nasz stan lotnictwa- ale mon widocznie nie widział szansy na kupienie tych samolotów- lepsze su-22...

dart34
czwartek, 2 kwietnia 2015, 16:42

Tylko tych 12 f-16 szkoda, mogłby uzupełnić nasz stan lotnictwa- ale mon widocznie nie widział szansy na kupienie tych samolotów- lepsze su-22...

Realista
czwartek, 2 kwietnia 2015, 16:17

Żaden z "komentatorów" narzekających na to, czemu Polska nie dostaje takiej pomocy nie zadał sobie niestety jednego podstawowego pytania: dlaczego USA w ogóle pomagają Egiptowi. Jak sobie zadacie to pytanie, to może zrozumiecie różnicę pomiędzy Polską, a Egiptem.

gosc
piątek, 3 kwietnia 2015, 02:07

No to moze tak odpowiesz nam na te swoje pytania zamiast strugac madrale?

mr
piątek, 3 kwietnia 2015, 02:05

no właśnie zastanawiam się cały czas o co chodzi. Kto znowu stoi za konfliktem w Jemenie i w ogóle czy nie chodzi Rosji o wzrost cen ropy poprzez destabilizację w tym regionie? Bo jeśli tak to można się spodziewać dalszego rozwoju akcji i Amerykanie będą wzmacniać tam swoją obecność choćby poprzez dostawy sprzętu.

Piotr
piątek, 3 kwietnia 2015, 01:42

Mam takie same zdanie. "Komentatorzy" w ogóle pojęcia nie mają o czym piszą, chyba to jakaś dzieciarnia.

Mike Texas USA
piątek, 3 kwietnia 2015, 12:45

W końcu mam nadzieję, że rząd polski naiwny zrozumieć, że Stany Zjednoczone nie mają przyjaciół, tylko intresy . W odniesieniu do Patriot spojrzenie na Turcji zamierzał kupić chiński SAM z licencją , a teraz Raytheon przestraszył i zbuduje nowy sam z tureckiego przemysłu, 100% made in Turkey . Nie spiesz się z zakupem Patriot. W USA podatnika oglądać wszystkie te pieniądze iść do Egiptu mnie bardzo zły , ale nic nie mogę zrobić . Mamy prezydent , który daje broń do wroga i pluje na naszym bliskim sojusznikom :( Mamy dużo głupich ludzi, którzy głosowali na tego marksista. pozdrowienia Mike

DJ
poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 21:20

Ty byc troche "disoriented". Ty sprawdzic znaczenie slowa "marxist"

Nowy
czwartek, 2 kwietnia 2015, 15:40

Poprzez kupowanie sprzętu amerykańskiego pośrednio sponsorujemy pomoc dla Izraela , Egiptu , Iraku itp. Mam nadzieję że nie wygra Rayteon w programie "wisła" (2 x droższe od francuskiej oferty ) i S 70 i którego następcy szukają już amerykanie

winetu
czwartek, 2 kwietnia 2015, 21:06

Izrael będziemy sponsorować gdy kupimy niemieckie uboty

księgowy
czwartek, 2 kwietnia 2015, 19:11

Nowe jest zawsze 2x droższe niż stare,

gazek
piątek, 3 kwietnia 2015, 12:19

Jakiś czas temu było, że Egipt kupuje Migi-35 za 3 mld $. Później, że kupuje (jak rozumiem, także) Rafale i fregatę za 5 mld Euro. Więc chyba tacy biedni nie są... Ponadto, jeśli wyprodukowali ponad 1000 czołgów i pozyskali 200 F-16, to chyba mają i kasę i broń. Przynajmniej żeby walczyć z terrorystami.

oko
piątek, 3 kwietnia 2015, 17:11

USA daje Irakowi kase na amerykanska broń czyli wydaje na siebie i jeszcze bedzie mialo odsetki od pożyczki.Można? mozna

Janek I. - Rusty Sparks
czwartek, 2 kwietnia 2015, 15:07

Polska nie otrzymuje od USA wraz z Kanadą nawet 1/10 wyżej wspomnianej pomocy. Po prostu idzie się załamać... J.I.

Sztefen
czwartek, 2 kwietnia 2015, 15:06

a Polska, która zajeździła mnóstwo sprzętu pomagając Amerykanom w Iraku i Afganistanie, ile dostała miliardów dolarów pomocy wojskowej?

Janek I. - Rusty Sparks
czwartek, 2 kwietnia 2015, 16:04

Jakieś dziesiątki (bo chyba nawet nie setki) milionów dolarów z NATO-wskich programów. Tylko tyle. Tak USA traktują swojego "strategicznego sojusznika w Europie." Ale listy w sprawie zakupu przez Polskę amerykańskiego uzbrojenia to waszyngtońscy kongresmani potrafią pisać... J.I.

qwas
czwartek, 2 kwietnia 2015, 15:01

Ręce opadają jak się czyta o skali PRAWIE darmowej pomocy USA w sprzęcie i współpracy produkcyjnej dla Kairu. Kolejny raz przekonujemy się, że lojalny sojusznik jest dla Waszyngtonu mało ważny w porównaniu z lawirującym i mało wiarygodnym Egiptem. Ten Obama jest chyba NAJGŁUPSZYM prezydentem jaki trafił sie w USA od 100 lat, a my NAUCZMY się w końcu, że jeśli chcemy cokolwiek kupić/dostać na preferencyjnych warunkach od USA, to trzeba przestać być lekceważonym(bo zawsze lojalnym pieskiem). Chce USA wzmocnić wschodnią flankę NATO, to niech się POSTARA, bo jak nie, to można poszukać sojuszy/współpracy gdzie indziej. Miliard USD rocznie dla Polski mądrze zużytkowanych i za 5-7 lat będziemy dla Rosji NIE do ugryzienia ...

okl
czwartek, 2 kwietnia 2015, 18:00

Sęk w tym, że wzmocnienia wschodniej flanki Nato chcemy bardziej my niż amerykanie, dla nich to nie istotny region, zresztą nawet gdybyśmy my dostali tą pomoc to raczej i tak układu sił by to nie zmieniło względem Rosji. Co innego taki Egipt, który "pilnuje" sąsiednie kraje no i przede wszystkim kanał Sueski.

b
czwartek, 2 kwietnia 2015, 15:00

Jak czytam wiadomości nt.pomocy USA innym krajom, zawsze myślę o wypowiedziach naszych polityków, dotyczących partnerstwa strategicznego pomiędzy naszymi krajami

sec
czwartek, 2 kwietnia 2015, 16:32

Sikorski był chyba jedynym politykim szczerym w tym temacie. No ale teraz jest na niego nagonka.

ffdd
czwartek, 2 kwietnia 2015, 14:43

A Polska to na tyle zaufany sojusznik, żeby mu coś proponować? Może są poważne powody, żeby mieć wątpliwości? Może USA chroni swoje tajemnice?

cynik
czwartek, 2 kwietnia 2015, 21:58

jassm mozna nam sprzedac? f16 block 52 mozna? niech egipcjan ciagaja po afganistanach i irakach

takie są fakty
czwartek, 2 kwietnia 2015, 18:45

Gdyby Polska, zamiast fanatycznego wasalizmu względem USA, zaczęła flirtować z Rosją, to USA chciałyby nas przekupić np. darmowym sprzętem wojskowym. A jak klęczymy przed USA i krzyczymy, że za wszelką cenę chcemy amerykańskie, to ta cena jest 6x wyższa... Warto poczytać co od NATO uzyskała Islandia po zapowiedziach, że przecież Rosjanom też mogłaby zezwolić na używanie lotniska i portu...

sboy5
czwartek, 2 kwietnia 2015, 14:42

Ależ sprawa jest prosta..nie inwestuje Usa tam, gdzie nie ma interesu politycznego. Nie łudźmy się, że to przez finanse. Jak widać ich stać, tylko nie ma woli by taka Polska stała się regionalnym mocarstwem militarnym graniczącym z Rosją.

Janek I. - Rusty Sparks
czwartek, 2 kwietnia 2015, 16:12

I tu właśnie jest pies pogrzebny. Tylko tak realistycznie patrząc to USA strzelają sobie po prostu w stopę! Spółki Amerykańskie zainwestowały przecież sporo w Polsce (zaraz po Niemcach, Francuzach, Holendrach czy Brytyjczykach), więc zdroworozsądkowo powinni bronić swoich inwestycji. Co więcej, w interesie USA poinno leżeć rozlużnienie współpracy i "miękkiego sojuszu" między Niemcami a Rosją właśnie poprzez wzmacnianie Polski. Jak widać, za prezydenta Obamy USA postępują wbrew elementarnemu rozsądkowi. Smutne ale prawdziwe... J.I.

Sonny Boy Williamson
czwartek, 2 kwietnia 2015, 14:20

Słysząc takie wieści można się załamać (w kontekście tego jak nas sojusznik "preferencyjnie" traktuje).

ja
czwartek, 2 kwietnia 2015, 15:32

Jakie tam widzisz preferencje? F-16 już mamy. Zamiast Abramsów Leopardy a zamiast Harpoonów dużo nowocześniejsze NSM od Kongsberga. Będziesz mógł coś powiedzieć jak Amerykanie sprzedadzą Egiptowi JASM albo Tomahawki. Na razie nie zawracaj gitary

szyszka
czwartek, 2 kwietnia 2015, 14:41

my nie jestesmy trzecim swiatem a samo podarowanie czegokolwiek sprawy nie zalatwia natomiast w egipcie jak najbardziej

grgrg
czwartek, 2 kwietnia 2015, 14:40

A jakbyś traktował kogoś kto tak traktuje tragedię w Smoleńsku? Ja bym takiemu sojusznikowi jak Polska technologii procy nie udostępnił.

Bolo
piątek, 3 kwietnia 2015, 18:47

Jak by McCain był prezydentem, a nie ten "lewak noblista" co obecnie, to ten cały sprzęt już dawno był by u nas....

jasio
sobota, 4 kwietnia 2015, 20:08

No tak ferie, gimbaza na forum...

yu
czwartek, 2 kwietnia 2015, 14:10

Tak miernego prezydenta jak obama nie było od lat. Nie robi to co prawda orła z busha juniora, ale na pewno czarni są dumni. No jakie wyróznienie, bez znaczenia, że ośmiesza się.

Mario
piątek, 3 kwietnia 2015, 00:45

Obama jest dobry dla SWEGO kraju.Za to Komorowski to najgorszy przezydent w historii Polski

wunderwaffen
czwartek, 2 kwietnia 2015, 14:03

W polityce globalnej lojalność ma niższą cenę niż lawirowanie i delikatny szantaż. Nawet Chrystus w Biblii wyżej cenił nawróconego, niż lojalnie wiernego. ;)

nokian
czwartek, 2 kwietnia 2015, 14:02

hahahaha Arabusy dostają od USA sprzęcior nie za darmo oczywiście ale na zajefajnych warunkach a my Polacy? Kupujemy od nich SSuper Machiny + modernizacje + szkolenia i tak to oto płacimy naszym przyjaciołom zza oceanu krocie! Za sprzęt nie pierwszej młodości i jakości. hahahaha polak głupi nawet po szkodzie!

ja
czwartek, 2 kwietnia 2015, 15:35

Tak się składa, ze kupiliśmy wówczas F-16 block 52. Tak nowoczesnych samolotów to wówczas nawet Amerykanie nie mieli ani nikt w Europie. W dodatku w najniższej cenie. Oferowane równolegle Mirage i Gripeny były droższe. To tyle odnośnie twoich bredni...

Kris
czwartek, 2 kwietnia 2015, 13:59

Gdyby Polska otrzymywała taką pomoc od USA przez 10 lat moglibyśmy za to kupić dywizjon THAADów oraz ok.64-80 F-35, a są one z grupy najdroższych, atrakcyjnych dla nas, rozwiązań.

kotlet
czwartek, 2 kwietnia 2015, 21:30

Gdy nikt nie będzie chciał kupić patriotów, f-35 itd to i my dostaniemy pomoc w postaci pożyczki po "okazyjnych" warunkach

Marcin
czwartek, 2 kwietnia 2015, 19:33

Jakie f-35? Ty sądzisz że USA robi Egiptowi przelew i oni sobie wybierają sprzęt albo odkładają kasę żeby kupić coś lepszego? Amerykanie mówią Egipcjanom co mają ew mogą kupić i dostają na to pieniądze ew ich część. To jak dary dla powodzian. Brakuje ci butów na zimę to dostaniesz ale możesz określić rozmiar a nie kolor, markę i stopień zużycia. Pomyśl...na interesach z Amerykanami najlepiej wychodzą oni sami

gość
czwartek, 2 kwietnia 2015, 16:05

a pomyśl co byśmy mogli sobie kupić gdyby tak każdy mieszkaniec Ziemii rocznie dał nam 1 dolara (tylko jednego) ??

janusz
piątek, 3 kwietnia 2015, 01:49

Gdybyśmy na przykład przekazali Ukrainie sprzęt wojskowy, nie najnowszy ale w pełni sprawny na kwotę 200 mln złotych z naszych zapasów, w zamian za ukraińskie "koncesje" i "przywileje" oraz uzupełnienie tych zapasów poprzez zamówienia w polskich fabrykach - ile byłoby krytyki, ze przecież nam jest brak i "dzieci chodzą głodne". W ten sposób robi się politykę i jednocześnie pomaga własnym firmom zbrojeniowym. Tak robią Amerykanie.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama