Reklama

120 tys. nowych karabinków dla Bundeswehry. Niemcy szukają następcy G36 [ANALIZA]

24 kwietnia 2017, 17:43
Fot. Bundeswehr/Andrea Bienert
Karabinek SIG MCX. Fot. SIG
Karabinek szturmowy HK433 został opracowany przez firmę Heckler & Koch jako następca G36. Fot. Heckler & Koch
Niemiecki komandos z karabinem G27 (HK417) kalibru 7,62 mm. Fot. Bundeswehr

Niemieckie siły zbrojne rozpoczęły procedurę wyboru następcy karabinków szturmowych Heckler & Koch G36, który był podstawową bronią Bundeswehry przez ostatnie dwie dekady. Wartość kontraktu na dostawę 120 tys. karabinków oszacowano wstępnie na 245 mln euro. Co ciekawe, w postępowaniu pod kryptonimem SSB (niem. System Sturmgewehr Bundeswehr – System karabinka szturmowego Bundeswehry) brane są pod uwagę zarówno konstrukcje zasilane amunicją 5,56 mm jak i 7,62 mm. Procedura jest realizowana przez BAAINBw (niem. Bundesamt für Ausrüstung, Informationstechnik und Nutzung der Bundeswehr).

Decyzji o poszukiwaniu następcy karabinków G36 oczekiwano od 2015 roku, gdy pojawiły się doniesienia o przegrzewaniu się H36 i znacznie pogorszoną celnością przy wysokich temperaturach. Problemy zaobserwowano podczas prowadzenia misji w Afgranistanie w czasie prowadzenia intensywnego ognia ciągłego. Wyniki przeprowadzonych badań wskazały, iż przyczyna leży po stronie konstrukcji karabinka, a nie np. amunicji.

Według oświadczenia generała Volkera Wiekera, generalnego inspektora Bundeswehry problemy z dokładnością ognia G-36 występowały zarówno w sytuacji podwyższonej temperatury wskutek strzelania, jak i w trudnych warunkach klimatycznych. Zakres pogorszenia celności jest większy, niż w wypadku badanych porównywalnych konstrukcji wystawionych na podobne oddziaływanie temperatury. Zwrócono uwagę, że nieprawidłowe funkcjonowanie G-36 spowodowało „lukę w zdolnościach” Bundeswehry. 

G27 HK417
Niemiecki komandos z karabinem G27 (HK417) kalibru 7,62 mm. Fot. Bundeswehr

Lukę tę miały doraźnie wypełnić zakupy m.in. karabinków kalibru 7,62 mm typ G27 (jest to oznaczenie niemieckiej armii dla broni typu HK417) i karabinów maszynowych MG4 (dawniej MG43) kalibru 5,56 mm. Docelowym rozwiązaniem jest jednak zastąpienie planowanego na 2015 rok i odwołanego w wyniku skandalu z celnością kontraktu na 167 tys. karabinków G36 całkowicie nowym rodzajem broni. Rozpisanie przetargu planowano na rok 2016, jednak jak informowało niemieckie ministerstwo obrony, ze względów organizacyjnych i proceduralnych przygotowania przeciągnęły się. Choć sprawa wątpliwości wokół G36 nie została rozstrzygnięta jednoznacznie (co najmniej część specjalistów ocenia ten karabinek pozytywnie, podobne informacje płyną też np. z używających go w warunkach bojowych sił Regionalnego Rządu Kurdystanu, a jeden z sądów wydał wyrok korzystny dla H&K), to stało się jasne, że Bundeswehra będzie szukać nowego karabinka.

Czytaj też: Niemiecki HK416 zastąpi we francuskiej armii karabinki FA-MAS

Ostatecznie 19 kwietnia bieżącego roku Federalne Biuro ds. Wyposażenia, Technologii Informatycznych i Wsparcia Eksploatacji Bundeswehry BAAINBw (niem. Bundesamt für Ausrüstung, Informationstechnik und Nutzung der Bundeswehr) ogłosiło rozpoczęcie postępowania na zakup systemu broni strzeleckiej oznaczonego SSB (System Sturmgewehr Bundeswehr). Docelowo kontrakt będzie obejmował nie tylko 120 tys. egzemplarzy karabinków w dwóch wersjach (standardowej i skróconej) ale również akcesoria i wyposażenie dodatkowe, takie jak celowniki, wskaźniki laserowe itp. Wstępnie oszacowano wartość siedmioletniego kontraktu na 245 mln euro, co czyni go drugim pod względem wartości po wartym 300 mln euro kontrakcie francuskim z września 2016 roku. Wówczas francuskie siły zbrojne zdecydowały o zastąpieniu karabinków FA MAS niemieckimi Heckler & Koch HK416.

SSB – parametry techniczne

Federalna agencja BAAINBw bardzo szczegółowo określiła i upubliczniła wymagania dotyczące System Sturmgewehr Bundeswehr. Niemiecka armia ma otrzymać broń w dwóch odmianach: standardowej i skróconej, przy czym długość podstawowej wersji nie może przekroczyć jednego metra z rozłożoną kolbą a w wersji skróconej jest to 90 cm. Masa broni wraz z amunicją nie powinna być większa niż 3,6 kg. Karabinek musi posiadać wszystkie manipulatory i przełączniki dostępne w równym stopniu dla strzelców prawo- i lewo-ręcznych.

HK433 Niemcy
Karabinek szturmowy HK433 został opracowany przez firmę Heckler & Koch jako następca G36. Fot. Heckler & Koch

W komplecie wraz z bronią zakontraktowany będzie m.in. bagnet, magazynki, celownik dzienny i nocny, tłumik dźwięku, dwójnóg, chwyt przedni i inne dodatkowe elementy wyposażenia. Dodatkowe wyposażenie będzie instalowane z użyciem nowej szyny montażowej NAR (NATO Accessory Rail), która jest zgodna ze standardem STANAG 4694. Szyna tego typu ma zastąpić w NATO stosowane obecnie szyny Picantinny (STANAG 2324) i jest z nimi w pełni kompatybilna, zapewniając jednocześnie lepsze parametry. W przyszłości system szyn NAR ma zostać również wyposażony w standard łączy zasilających wyposażenie dodatkowe.

Co ciekawe, Bundeswehra pozostawiła oferentom swobodę w wyborze kalibru broni, która może być zarówno zasilana amunicją 5,56 mm jak i 7,62 mm w standardzie NATO. Może to wynikać m.in. z doświadczeń ostatnich lat, gdy amunicja kalibru 5,56 mm okazywała się nie posiadać wystarczającej zdolności do skutecznego zwalczania przeciwnika wyposażonego w opancerzenie osobiste.

Dla obu standardów amunicji wymagania dotyczące masy i parametrów są takie same, co de facto wykluczy większość karabinów 7,62x51mm, jednak jest to otwarta opcja. Jeśli chodzi o wymagania dotyczące producenta, to zrezygnowano z wymogu produkcji większości karabinów w Niemczech, co otwiera drogę oferentom zagranicznym. Wymagane jest natomiast udowodnienie zdolności do produkcji co najmniej 20 tys. karabinków rocznie. Wynika to z warunków kontraktu, który mówi o dostawie 120 tys. zestawów w okresie 7 lat. Pierwsze dostawy musza zacząć się nie później niż w roku 2020.

Czy Hekler & Koch stanie się standardem NATO?

Walka o kontrakt na następcę G36 będzie bardzo ostra. Już od wielu miesięcy trwają działania konkurentów H&K, którzy poszukiwali niemieckich współoferentów dla swoich konstrukcji. W tym celu np. firma Steyr-Manlicher wraz z niemieckim Rheinmetall promuje swój nowy karabinek RS556, który jest zgodny ze standardem modułowego systemu "Future Soldier” IDZ-ES, rozwijanego przez koncern Rheinmetall dla armii niemieckiej.

SIG MCX
Karabinek SIG MCX. Fot. SIG

Czytaj też: Steyr Mannlicher i Rheinmetall łączą siły. Wspólna oferta karabinu RS556

Wśród potencjalnych oferentów wymienia się również szwajcarską firmę SIG z najnowszym karabinkiem SIG MCX kalibru 5,56 mm. Otwarcie na oferentów spoza Niemiec zachęci też z pewnością firmy takie jak Beretta z modelem ARX160 czy Ceska Zbrojovka z rodziną broni Bren 2.

Co ciekawe, pomimo problemów z G36 mocnym kandydatem na jego następcę jest broń produkcji Heckler & Koch. Firma opracowała na potrzeby przetargu nowy model HK433, który łączy prostotę i rozwiązania mechaniczne G36 i jego młodszego brata HK416, który zdobył ogromną popularność, trafiając na uzbrojenie wielu wojsk, oddziałów specjalnych (również polskich i amerykańskich) a w ubiegłym roku został wybrany nowa bronią podstawową francuskiej armii. HK433 łączy modułową budowę, zwartą konstrukcję i niewielką masę.

Jeśli HK433 zostanie zwycięzcą w postępowaniu na następcę G36, to koncern Heckler & Koch będzie dostawcą broni podstawowej dla dwóch największych europejskich armii NATO, stając się niekwestionowanym liderem na tym rynku.

Pewną ironią losu byłoby zastąpienie kontraktu na 120 tys. G36 kontraktem na 120 tys. HK433, jednak jest to scenariusz bardzo prawdopodobny. Tym samym Heckler & Koch stałby się beneficjentem zaistniałej sytuacji pozostając de facto monopolistą jeśli chodzi o dostawy broni strzeleckiej dla Bundeswehry. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 39
Reklama
Mario
wtorek, 25 kwietnia 2017, 13:14

MSBS jeśli nie spełnia wymogów, a Bren 2 spełnia, to jest niezłe pośmiewisko i wioska na całą 'Afrykę', natomiast jeśli spełnia, to choć wiadomo że nie ma szans, definitywnie powinni wystartować w przetargu, po prestiż i dla własnej weryfikacji, może np. dostaliby się do jakichś '4 wybranych ofert' do dalszej analizy i weryfikacji lub tp. duża promocja produktu tak czy siak

Kowal
wtorek, 25 kwietnia 2017, 16:30

Ale po co mają startować jak wiadomo, że odpadną w 1 etapie? Z tego samego powodu jak w francji.

P
wtorek, 25 kwietnia 2017, 15:53

Hk416 ich też nie spełnia, co do cz to wygląda na to że idealnie na styk się mieszczą ale to też nie jest pewne. Swoją drogą ładnie kosza sobie konkurencję tymi wymaganiami bo oprócz nowego hk i możliwe że cz która się może załapać (ale nie musi bo z danych wynika że jest na styku) nie zostaje prawie nikt, chociaż kto wie w jakich wersjach będą startować inne fabryki msbs np. W wersji standardowej to 16 calowa lufa a cz to 14 więc ciężko szacować kto spelni a kto nie. Dziwnie to wygląda a już szczególnie pozwolenie na start karabinów, który to niby spełni wymagania wagowe ? Bezsens

Victor
poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 21:09

Podobno mamy świetnego MSBSa więc powinien wystartować w tym przetargu i bez problemu wykosić konkurencję. A na poważnie to mam nadzieję że chociaż go przetestowano na tyle, że nie wystąpią problemy jak w G36. Mam nadzieję.

Qba
poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 23:52

MSBS przekracza wymaganą masę.

gieniu112
poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 20:38

Jak dobrze liczę to wychodzi jakieś 9 tys zl na sztukę nasz nowy pkt kosztował ponad 50 tys, to chyba troche za drogi

znafca_uzbrojenia
wtorek, 25 kwietnia 2017, 00:38

Natomiast czołg kosztuje 5 mln Euro. Wyjaśnij co ma cena uniwersalnego karabinu maszynowego co ceny karabinka?

Podbipięta
wtorek, 25 kwietnia 2017, 11:54

Ten przetarg to taka podpucha.Niemcy i tak wezma tylko i wyłącznie swoją broń

ax
wtorek, 25 kwietnia 2017, 14:12

trzeba zwrócić uwagę że rozważają kaliber 7,62. Tutaj na D24 czytałem o zdarzeniu chyba z Iraku gdzie kilku żołnierzy amerykańskich nie było w stanie skutecznie położyć jakiegoś terrorystę, i dopiero strzał z pistoletu osobistego (większego kalibru) załatwił sprawę. Policjanci z BOA też kupili HK 417 (kal 7,62). Tylko kaliber natowski jest mocniejszy niż radziecki. Warto by nasi decydenci wzmocnili siłę ognia pododdziałów dokładając większy kaliber przynajmniej dla niektórych żołnierzy. Niestety nasz MSBS też zaprojektował karabiny maszynowe a nawet wyborowe w kal 5,56 co jak widać jest porażką

erter
poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 20:09

Super! pozazdrościć. Oczywiście zaraz się odezwą nasi specjaliści z netu że nasz Beryl jest najlepszy na świecie, celny, lekki, niezawodny, sprawdzony i ergonomiczny a nasz MSBS to już w ogóle CUDO, miód na serca zawodowych żołnierzy. Mnie ciekawi tylko jedno: czy nasi super specjaliści z Radomia jak już "urodzą" tego MSBS za 10lat to wpadli na pomysł montażu tych nowych szyn NAR czy tez dowiedzieli się o tym teraz z netu? cos czuje że dzisiaj wieczorem albo jutro rano wybuchnie panika w biurze projektowym....

Qba
wtorek, 25 kwietnia 2017, 11:49

Na razie kombinują jak by tu po 10 latach pracy i odchudzania konstrukcji MSBS zmniejszyć masę jeszcze o 50 g (z 3650 g do 3600 g).

Krzysiu
poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 19:35

Niech kupią nasze wspaniale msbs. Francuzi juz kupili

Qba
wtorek, 25 kwietnia 2017, 01:09

Francuzi kupili HK 416F.

Laik
poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 19:21

Aż prosiło by się napisać że jest to szansa dla MSBS.... Ale niestety nie jest

Qba
poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 23:54

MSBS nie spełnia wymagań.

Maciek
poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 19:11

Proponuję zgłosić na "rybkę" Msbs do przetargu. Zdaję sobie sprawę że nie ma raczej szans aby wygrał, ale dzięki udziałowi w tym przetargu uzyskamy informację zwrotną, którą to będzie można w przyszłości wykorzystać do udoskonalenia konstrukcji. Zobaczymy również jak wypada na tle innych karabinów.Pozdrawiam

Qba
poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 23:55

Ale po co zgłaszać, kiedy nie spełnia wymagań.

Marek1
poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 18:42

Ci to mają "problemy" ;))) Za dużo doskonałych ofert juz realnie istniejących karabinków ;). My mamy półmityczny MSBS, którego póki co jedyną realnie istniejącą odmianą jest niestrzelający ostrą amunicją(dlaczego ??) reprezentacyjny wariant dla kompanii reprezentacyjnej WP i reprezentacyjnego plutonu SW(straży więziennej). PODOBNO kilkadziesiąt sztuk bojowego MSBS jest testowane od 2 lat przez bliżej nieokreślone jedn. specjalne WP. Wyników testów BRAK - może strzelają po 3 razy raz w m-cu, więc MUSI to potrwać parę lat, aby cokolwiek móc ogłosić. Ahhhh ... sorry, z MON dzisiaj wyciekło, ze teraz maja zacząć "testować" MSBS-y terytorialsi. Ciekawe, czy te same egzemplarze, czy może Radom ma jakieś nowe sztuki ? Płakać, śmiać się ... ?

Podbipięta
wtorek, 25 kwietnia 2017, 11:52

Robimy nowe egzemplarze.

Marek
wtorek, 25 kwietnia 2017, 11:49

Drogi imienniku. Narzekasz na przeciągające się testy MSBSa, podczas gdy ja pamiętam echy i achy na temat G36, który wszedł do uzbrojenia nie tak dawno i nadal jest kupowany, bo to wcale nie jest zła broń. Czemu Niemcy zdecydowali się go zastąpić? Czyżby nie przetestowano go jak należy i dlatego dla Bundeswehry nie jest wystarczająco dobry? Poza tym, biorąc pod uwagę to, że Niemcy nie są idiotami, mogę się założyć, że mimo dopuszczenia do przetargu firm zagranicznych, dostawcą nowego karabinu będzie Heckler & Koch, albo Rheinmetall.

JASIO co wie
poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 18:32

następnym dla Niemców powinien być Karabin HK G11.....to przyszłość i tym tropem powinny iść trendy następców karabinu

Rafał
wtorek, 25 kwietnia 2017, 18:32

G11 to niestety niewypał

MrAnderson101
poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 21:56

Raczej nie, bezłuskowa amunicja sprawia sporo problemów, przegrzewanie na przykład, mniejsza trwałość amunicji, lepiej pójść w kierunku Cased Telescopic Ammunition.

Orm Bywaly
wtorek, 25 kwietnia 2017, 03:44

Nawet gdyby MSBS byl juz gotowy , to nie jestesmy w stanie wyprodukowac 20 k rocznie, oczywiscie mozna by to przeskoczyc,np nawiazujac wspolprace z Czeska Zbrojowka( oni tez nie sa wstanie puscic 20 k rocznie) oni wystawiaja Brena2 .my( cztaj Radon) wystawia MSBS-a,wrazie zwyciestwa scedujemy licens i sensownie dzielimy zyski(wiecej dla zwyciescy)

Podbipięta
wtorek, 25 kwietnia 2017, 11:58

Mamy moce do produkcji ponad 25 tyś.karabinów Beryl rocznie.Po uruchomieniu linii prod.MSBS a najpóżniej w 2018 r nie będzie problemu osiągnięcia podobnego poziomu produkcji w przeciągu max. 2 lat.

Qba
wtorek, 25 kwietnia 2017, 11:44

CZ produkuje rocznie 200 tys. sztuk broni. MSBS nie spełnia wymaganej masy do 3,6 kg.

BezpieczniK
wtorek, 25 kwietnia 2017, 14:52

najlepszą opcją byłby ...Sterling L2A3..

Qba
wtorek, 25 kwietnia 2017, 18:45

Już bardziej pasuje SCAR-H

Extern
środa, 26 kwietnia 2017, 19:22

Na ostatnim zdjęciu w artykule widać "typa" który ręką podporową obejmuje broń a nie podtrzymuje. Ostatnio widziałem jakieś karabinkowe strzelanie IPSC i tam podobnie robili. Ktoś powie czy to coś warte?

Marek1
piątek, 28 kwietnia 2017, 13:49

Nowoczesne karabinki stały się już na tyle lekkie, że nie ma imperatywu klasycznego uchwytu ręką pod osłoną lufy, o ile strzelec jest doświadczonym operatorem i nie ma konieczności szybkich/gwałtownych zmian kierunku strzelania.

KAR
wtorek, 25 kwietnia 2017, 01:20

Tak się (trochę na poważnie) zastanawiam, czy nie powinniśmy kupić licencji od Czechów? Bren 2???

P
wtorek, 25 kwietnia 2017, 09:16

Po co skoro mamy własną konstrukcję ?

Podbipięta
wtorek, 25 kwietnia 2017, 14:21

HK 433 to taki mix.Trochę G3 ,G36 ,Trochę M4 (HK 416) I dizajn a la SCAR ,Masada,Bren,MSBS et consortes.Niemcy rozwijają ten karabin od 6 lat i ma być gotowy do produkcji w 2020 r.My rozwijamy naszą konstrukcję od de facto 7 lat i początkowo opracowywał go 3-osobowy zespół.Aktualnie to 10 osób.Pierwszy Bren to był niewypał a dopracowanie całej konstrukcji zajęło Czechom ponad 10 lat.Tak kiepsko wypadamy?

Qba
wtorek, 25 kwietnia 2017, 18:23

Bardzo kiepsko, bo Niemcy w tym czasie opracowali HK 416, M27, 417, G28, 433, MP7, P30, SFP, PPQ itd. Czesi CZ między innymi Bren 1 i 2, SP-1, P-1, Shadow, Scorpion Evo, P-7, P-9, Shadow 2, P-10,

kuba
wtorek, 25 kwietnia 2017, 00:30

Uderz w stół... nawet przy temacie nie dotyczącym Polski forumowi malkontenci muszą ponarzekać na rodzimy przemysł wojskowy, tym razem padło na producenta MSBS... jaką macie receptę na rozwój polskiej myśli wojskowej? Sprzedać wszystkie polskie zakłady, w tym zbrojeniówkę i cały sprzet kupować zza granicy?

Qba
wtorek, 25 kwietnia 2017, 11:46

Byłoby znacznie taniej i lepiej, co widać po tym że Francja kupuje HK 416F taniej niż nasz MON płaci za Beryle.

Marek
wtorek, 25 kwietnia 2017, 11:31

Nie wiesz jaką? Oni najchętniej kupowaliby wszystko za granicą i wzorując się na Hutu zaczęliby hodować w Polsce banany. Bieda tylko jest taka, że tu jest za zimno.

GUMIŚ
wtorek, 25 kwietnia 2017, 18:28

H & K G36 to naprawdę doskonała broń a jego wymiana na inny karabin jest wyłącznie próbą naciągnięcia podatników na nowe i niepotrzebne wydatki. Oczywiście nowe karabiny oferowane w tym przetargu wyglądają "bajerancko" , ale nie wnoszą żadnych nowych wartości dodanych do uzbrojenia strzeleckiego Bundeswehry. W USA zastanawiano się nad wymianą M4 na nowy model m,in, H&K 416 , ale zrezygnowano z tego pomysłu ze względu na mizerne korzyści z tej operacji.

czyt.
środa, 26 kwietnia 2017, 10:32

Nieprawda, nowe karabiny wnoszą wartość podstawową: NIEZAWODNOŚĆ (w tym przede wszystkim celność). Karabin, na którym nie można polegać nadaje się na złom.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama