120 rakiet dla tureckich S-400. Bez transferu technologii

21 stycznia 2020, 12:57
S-400
Fot. mil.ru

W grudniu 2019 roku Rosja zakończyła dostawy systemów przeciwlotniczych S-400 do Turcji. Wraz z dwoma bateriami wraz z pełną infrastruktur i serwisem Ankara otrzymała 120 pocisków. Obecnie negocjowana jest możliwość zakupu kolejnych dwóch modułów przeciwlotniczych tego samego typu.

Rosyjska agencja informacyjna TASS, powołując się na „źródła wojskow-dyplomatyczne”, poinformowała, że na początku grudnia 2019 roku sfinalizowana została realizacja umowy z Ankarą. „Turcja otrzymała dwie dywizje S-400, ponad 120 pocisków przeciwlotniczych, a także sprzęt pomocniczy, części zamienne i narzędzia” – podaje anonimowy informator, dodając również, że od podpisania protokołów zdawczo-odbiorczych liczony jest dwudziestomiesięczny okres gwarancji. W tym czasie strona rosyjska odpowiada za techniczną sprawność całości systemu.

Zaprzeczono jednocześnie informacjom, jakoby w umowie zawarty był transfer do Turcji technologii, zarówno związanych z rakietami jak też systemem kierowania ogniem, wyrzutniami czy radarami. Tak więc Ankara nie pozyskała i prawdopodobnie nie pozyska w przyszłości pożądanych przez lokalny przemysł technologii, które można by wykorzystać w samodzielnej budowie systemów średniego czy krótkiego zasięgu.

Równocześnie z zakończeniem dostaw zrealizowano również zawarte w umowie szkolenia tureckiego personelu, który obecnie szkoli się już we własnym kraju na docelowym sprzęcie. Według prezydenta Turcji Receppa Erdogana, system S-400 będzie w pełni operacyjny w kwietniu 2020 roku. W tym samym czasie planowane jest zawarcie umowy dotyczącej kolejnych dwóch baterii (kolejnego dywizjonu) systemów tego samego typu. Według doniesień prasy tureckiej, tym razem umowie ma towarzyszyć transfer technologii i  wiedzy pomocnej w samodzielnym opracowywaniu systemów obrony antyrakietowej. Na dzień dzisiejszy brak jest jednak szczegółów takich ustaleń.

Turcja od 1999 roku czyniła starania nie tylko w zakresie zakupu systemu przeciwlotniczego i przeciwbalistycznego, ale przede wszystkim dotyczące uzyskania licencji i transferów technologii. Jest to fundament, na którym Ankara chce tworzyć własne systemy przeciwlotnicze, ale również rozwijać pociski balistyczne i inne systemy rakietowe, zarówno defensywne jak i ofensywne. Na podobnej zasadzie licencje i transfery technologiczne w przemyśle lotniczym, związane z zakupem F-16 i udziałem w programie F-35, doprowadziły do rozwoju Tureckich systemów bezzałogowych czy prac nad myśliwcem kolejnej generacji TAI TF-X, nazywanym też TAI MMU (Milli Muharip Uçak - Narodowy Samolot Bojowy).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 192
Reklama
Goły na rogu stodoły
czwartek, 23 stycznia 2020, 00:32

Brawo suwerenna Turcja. Mołodcy kupili po 4 rakiety na wyrzutnię. Potęga. Rosjanie mają obsługiwać wyrzutnie więc na Izrael im się to nie przyda. Po co to kupili nikt nie wie do dzisiaj. Wyszło ba to że podpisali umowę nawet nie czytając. W każdym razie to teraz ich problem chyba że wywalą rusków z obsługi. Jedyna opcja

Nie dość, że goły to jak jeszcze widać bezrozumny
czwartek, 23 stycznia 2020, 10:28

Jakie głębokie przemyślenia. Widocznie nie czytali.

Kłopot
środa, 22 stycznia 2020, 23:27

Jak na razie ruska technologia sprawdza się w zestrzeliwaniu samolotów pasażerskich.

Maciek
środa, 22 stycznia 2020, 21:40

Ciekawe czy te moduly tez mozna shakowac jak te moduly co iranowi sprzedali Irańczycy widzieli wrogi pocisk na monitorach a w rzeczywistosci był ukraiński samolot

Maciej
środa, 22 stycznia 2020, 21:37

Ostatnio gdzies czytałem ze zestrzelenie przez iran ukrainskiego samolotu nie bylo przypadkowe wynimalo to z tego ze tylko te rosyjskie systemy obrony mozna latwo z hakowac i zmienic cel bez wiedzy operatora tego systemu tak jak to bylo w przypadku iranskim widzial operator na monitorach wrogi pocisk a byl to samolot cywilny

Hakan
środa, 22 stycznia 2020, 18:01

To co pisze Hans ma sens i się zbliża rzeczywistości bardziej niż bajki napisane przez innych na tym forum. Rzeczywiście celem tureckiego przemysłu obronnego jest opracowanie i wyprodukowanie własnego systemu obrony powietrznej o bardzo dużym zasięgu, takiego jak S -400, ponieważ Turcja już posiada własne systemy przeciwlotnicze średniego zasięgu Hisar-A, ten system ma współdziałać z samobieżnymi działami przeciwlotniczymi Korkut, Zipkin & Atilgan, podobnie jak Hisar-O (systemy przeciwlotniczy dalekiego zasięgu), do niszczenia różnego rodzaju środków napadu powietrznego, w tym śmigłowców, pocisków manewrujących i UAV-ów; Hisar-A pojawi się w linii w 2020 r., a Hisar-O – rok później. Zaprojektowany jest także HISAR-G, standardowo w skład jednostki HISAR-G wchodzą wyrzutnie rakietowe AA-Göktug. Według najnowszych danych Turcja opracowuje również wariant dalekiego zasięgu, który oznaczono Hisar-U & Hisar-U-Siper; nie jest znany jego zasięg teoretyczny, choć można się spodziewać, że będzie to zakres 120-400 kilometrów tak jak S-400 ... teraz robi się jasnej!

Davien
czwartek, 23 stycznia 2020, 01:44

Po pierwsze HISAR-A to system krótkiego zasięgu do 15km a HISAR-O to sredniego do 25km a dopiero hISAR-U ma byc systemem dalekiego zasięgu wiec znowu cos ci nie wyszło:) A zasięg S-400 wynosi do 250km bo pocisk 40N6 ciagle nie wszedł na wyposazenie systemu, a pojawi sie dopiero w S-500.

Hakan
czwartek, 23 stycznia 2020, 15:11

Davien, najpierw powinieneś przeczytać to co piszę i lepiej się poinformować zamiast próbować udowodnić absolutnie coś przeciwnego do tego co piszę / Rodzina systemów HSS-HISAR zawiera system krótkiego zasięgu (-A), średniego zasięgu (-O) i także dalekiego zasięgu (-U / -U Siper i -G), wojsko tureckie już przetestował systemy HSS HISAR-A i HISAR-O (te systemy obrony są już w użyciu). System HSS-HISAR to modułowy zestaw przeciwlotniczy, bazujący na kontenerowych wyrzutniach rakiet pionowego startu naprowadzanych z wykorzystaniem głowicy termowizyjnej, z łączem danych pozwalającym na uaktualnianie informacji o celu w trakcie lotu. Pociski mogą być wykorzystywane do zwalczania samolotów, śmigłowców, bsl, pocisków manewrujących czy rakiet powietrze-ziemia Najbardziej interesujące z tymi systemami obrony powietrznej jest to, że są one modułowe, np. HISAR-A /HISAR-O może zostać osadzony lub integrowany na gąsienicowym podwoziu wraz z systemami wykrywania i śledzenia celów (włącznie ze stacją radiolokacyjną) lub jeszcze HISAR-A lub -O lub -U może być zintegrowanym w okręcie wojennym, tak jak w nowym niszczycielu typu TF-2000 (projekt MILGEM) i swoim systemem CAFRAD (radar ma zasięg IFF 450+ km i może jednocześnie śledzić ponad 2000 celów) co daje możliwość autonomicznego przeprowadzania sekwencji strzelania, od wykrycia celu do jego zniszczenia. HISAR-A (system krótkiego zasięgu) jest przeznaczony do współdziałania w ramach systemu dowodzenia i kierowania ogniem -Korkut AIHSS-, wraz z artyleryjskimi zestawami przeciwlotniczymi kalibru 35 mm.

Davien
sobota, 25 stycznia 2020, 02:59

Panei Hakan, akurat to pan nie wie co pisze wiec prosze dowód: "systemy przeciwlotnicze średniego zasięgu Hisar-A, ten system ma współdziałać z samobieżnymi działami przeciwlotniczymi Korkut, Zipkin & Atilgan, podobnie jak Hisar-O (systemy przeciwlotniczy dalekiego zasięgu), " Więc jak widac to ja miałem racje a pan nie. Wystarczy czy bawimy sie dalej:)

Hakan
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 08:03

@Davien, rozumiesz czy nie to twój problem; ale chyba nie chcesz rozumieć co piszę, więc powtarzam > HISAR-A system krótkiego zasięgu / ogólnie, HSS-HISAR zawiera system krótkiego zasięgu (Hisar-A), średniego zasięgu (Hisar-O) i także dalekiego zasięgu (Hisar-U) ... jeżeli to jest ciężko do zrozumienia, możesz dalej odpisac nie ma sprawy!

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:22

Hakan znowu kłamiesz co ci udowodniłem twoim własnym cytatem ale jak widze nie estes w stanie tego zrozumiec. A trzeba sie było polskiego uczyc :)

obserwator
środa, 22 stycznia 2020, 15:19

Dodatkowo pada też określenie moduł / moduły. Tak więc zgadzam się z przedmówcą, który twierdzi, iż nie padaje się liczby wyrzutni (z tego co widać mających po 4 kontenery startowe każda).

Wania
środa, 22 stycznia 2020, 15:11

Turcja zrobiła interes życia. Zamieniła najnowsze technologie do produkcji i samoloty F-35 na przeciętny rosyjski system rakietowy bez produkcji i z 20 miesięczna gwarancją i do tego mają wstrzymane inne europejskie programy. Ciekawe, kiedy Rosja ich zostawi na lodzie. Indie już wiedzą, jak się negocjuje z Rosją i ile są warte ich deklarowane osiągi rosyjskiej techniki wojskowej.

ech ta ukraińska logika
środa, 22 stycznia 2020, 21:27

I dlatego Indie kupiły 5 pułków S-400 za 5,5 mld. USD (oczywiście w "przeliczeniu" bo zapłata rozliczana w euro).

Davien
czwartek, 23 stycznia 2020, 01:44

No popatrz tyle że Indie kupowały S-400 w 2016r i to za 5,43 mld euro wiec wyszło ich troche więcej niz 5,5 mld i zanim okazało sie ze po niecałych 2 latach pa-pa gwarancja na system:)

ech ta logika rodem z Montany
czwartek, 23 stycznia 2020, 10:45

Kłamiesz jak zwykle: pytanie tylko czy świadomie czy z braku wiedzy. Po pierwsze: Kontrakt został podpisany w październiku 2018 r. a nie w 2016 (choć oczywiście negocjacje trwały wcześniej). Po drugie: Indie od początku rozmów negocjowały kontrakt w dolarach USA i wartość transakcji została określoną na 5.43 mld. USD. I po trzecie: Na zapłatę w euro strony a konkretnie Indie zdecydowały się po groźbach USA, które starały się je wszelkimi sposobami odwieść od zakupu rosyjskich rakiet. I "dumni" Hindusi za zgodą Rosji "przewalutowali" kontrakt to w celu zagrania na nosie Amerykanom.

Hakan
czwartek, 23 stycznia 2020, 15:13

Zgadza się!

Pirat
środa, 22 stycznia 2020, 14:29

Be transferu technologi? To taki sojusz?

Niuniu
środa, 22 stycznia 2020, 12:51

Bardzo barwna dyskusja. Koledzy poruszają cał zakres tematów na osi Turcja-NATO-Rosja. Trochę też dyskutują o samym systemie S400. A ja mam pytanie. Ile w tej chwili sztuk wyrzutni S400 ma Turcja. Przy omawianiu tematu S400 stosuje się określenia,: pułk, dywizjon, bateria. Kompletacja tych związków taktycznych też jest podobno różna. Inna dla systemóe używanych przez Rosję a inna w wersjach eksportowych. Wydaje mi się, że nie jest ważne ile Turcja ma tych pułków czy dywizjonów ale ile ma konkretnych wyrzutni, radarów punktów dowodzenia itp. I ile z tego wynika rakiet na jeden kontener startowy? Bo liczba 120 rakiet dla wszystkich zakupionych już wyrzutni S400 wydaje się dosyć skromna, wręcz symboliczna. Ciekawe jest też jaki typ pocisków trzymali. Przy okazji zwracam uwagę Kolegów na długość gwarancji jaką Rosjanie dali tureckim S400 - 20 miesięcy od daty dostawy. To znaczy ok roku od czasu osiągnięcia gotowości operacyjnej. A co później i za ile?

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 18:31

Turcja ma dwie baterie S-400 czyli pzyjmujac po 8 wyrzutni na baterię ma niecałe dwie jednostki ognia.

Turecki
środa, 22 stycznia 2020, 11:59

Kupować jak najszybciej Qatar i Libia czekają

red
środa, 22 stycznia 2020, 10:28

Przetłumaczcie te komentarze na język Turecki bo jak Erdogan to przeczyta to mu się w głowie rozjaśni i zrozumie jakie to głupstwo popełnił kupując S - 400 zamiast oferowanych Patriotów .

Tłumaczenia ustne i pisemne oświadczenie majątkowe
środa, 22 stycznia 2020, 12:47

Teraz koncentracja na ruskich bukwach a tam łatwo o błąd I wyceluja je w sewastopol

Hans
środa, 22 stycznia 2020, 09:41

jak znam życie Turcy już rozbierają i analizują w zakładach ASELSANA i rakiety i radary - i myślę, że o to chodzi w całym zakupie aby w jakiś sposób pozyskać technologię i ją albo skopiować albo zrobić z własnych części

Hakan
środa, 22 stycznia 2020, 15:15

@Hans, to co piszesz ma sens i się zbliża rzeczywistości bardziej niż bajki napisane przez innych na tym forum. Rzeczywiście celem tureckiego przemysłu obronnego jest opracowanie i wyprodukowanie własnego systemu obrony powietrznej o bardzo dużym zasięgu, takiego jak S -400, ponieważ Turcja już posiada własne systemy przeciwlotnicze średniego zasięgu Hisar-A, ten system ma współdziałać z samobieżnymi działami przeciwlotniczymi Korkut, Zipkin & Atilgan, podobnie jak Hisar-O (systemy przeciwlotniczy dalekiego zasięgu), do niszczenia różnego rodzaju środków napadu powietrznego, w tym śmigłowców, pocisków manewrujących i UAV-ów; Hisar-A pojawi się w linii w 2020 r., a Hisar-O – rok później. Zaprojektowany jest także HISAR-G, standardowo w skład jednostki HISAR-G wchodzą wyrzutnie rakietowe AA-Göktug. Według najnowszych danych Turcja opracowuje również wariant dalekiego zasięgu, który oznaczono Hisar-U & Hisar-U-Siper; nie jest znany jego zasięg teoretyczny, choć można się spodziewać, że będzie to zakres 120-400 kilometrów tak jak S-400 ... teraz robi się jasnej!

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 20:37

Po pierwsze HISAR-A to system krótkiego zasięgu do 15km a HISAR-O to sredniego do 25km a dopiero hISAR-U ma byc systemem dalekiego zasięgu wiec znowu cos ci nie wyszło:) A zasięg S-400 wynosi do 250km bo pocisk 40N6 ciagle nie wszedł na wyposazenie systemu, a pojawi sie dopiero w S-500.

środa, 22 stycznia 2020, 13:12

Niczego nie dotkną.

Ralf_S
środa, 22 stycznia 2020, 07:19

Co Rosjanie za technologię "nie mającą analogów" mogliby zaoferować Turcji? Chyba tylko onuce. Myślę, że jednak turecki przemysł zbrojeniowy jest na wyższym poziomie niż rosyjski.

środa, 22 stycznia 2020, 12:26

Proszę państwa zanim się wypowie się na temat rosyjskiej technologii to zróbcie współczesne rozpoznanie tematu, bo widać że Panowie są jeszcze swoim rozpoznaniem w latach osiemdziesiątych , a Turcja jest w epoce kamienia w stosunku do Rosjan. Nawet wasza wyobraźnia nie ogarnie tego jak Rosjanie są głęboko w najnowocześniejszych technologiach do których nawet Amerykanom jeszcze daleko.

środa, 22 stycznia 2020, 13:47

A w jakich to technologiach kraj najszybszych zegarków i największych procesorów jest gleboko do przodu że nawet Amerykanom jeszcze daleko?

dropik
środa, 22 stycznia 2020, 11:42

Nie jest. Popatrz sobie na asortyment produktów. Oczywiście niektóre rzeczy mogą mieć lepsze niż Rosjanie.

Kody
środa, 22 stycznia 2020, 07:13

A kody?????!!!!!!!!!!! Przecież Rosjanie będą mogli je mogli Turkom wyłączyć w każdej chwili !!!!!!!!!!!

Wpr
wtorek, 21 stycznia 2020, 22:31

No jak mogą kupić tylko od Rosji to dostaną złom i w dodatku bez offsetu chyba nie było wątpliwości.

January
wtorek, 21 stycznia 2020, 21:19

Rosyjską obronę OPL można sprawdzić w Syrii. Setki ataków dronow i rakiet na rosyjską bazę i wszystkie ataki oparte. To, że Izrael bezkarnie atakuje to przyzwolenie Rosji. Sprzęt USA to Arabia Saudyjska oraz Iran w czasie ataku na bazy w Iraku. Obrona powietrzna nie musi być umiejscowiona przy bazie, bo ich zasięg to setki kilometrów.

pdrbosw
środa, 22 stycznia 2020, 11:52

Zapomniałeś wspomnieć o tych biednych bocianach, które zestrzeliwały pancyry, i to dość skutecznie. U nas chronione przez Rosjan zestrzeliwane. Koniec świata!

red
środa, 22 stycznia 2020, 15:47

Jakiś specjalista na forum pisał że F-35 ma odbicie radarowe radarowe jak ptak i jak piszesz pancyry zestrzeliwują ptaki i to dość skutecznie .

Dropik
środa, 22 stycznia 2020, 11:39

jak jak odparte . ja tam sobie przypominam jak w sylwestra bodaj zeszłego roku skasowali im kilka samolotów dronami zmajstrowanymi w szopach.

Chris
środa, 22 stycznia 2020, 03:09

Miliony ataków miliardami dronow i wszystko wsio zestrzelone albo przejęte. Taka opl to skarb.

onuc
środa, 22 stycznia 2020, 09:47

Plyszalem, ze 110% obiektow im sie udalo zestrzelic, sputnik tak pisal, wiec musi to byc prafda!

antyDavien
środa, 22 stycznia 2020, 09:34

Zgadza się, wszystkie ataki są potwierdzone i zestrzelenia też, tylko jakoś nasza prasa o tym milczy bo to niepolitycznie wygląda i nie składa się z typem obecnej propagandy na Rosję. A faktów nie zmienisz bo już się dokonały ....

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 18:35

Taak, zwłaszcza jak Rosjanie w tryie alarmowym sciagali do Hmiejmin TOR-y bo im drony demolowały bazę a Pancyry były zajete zmniejszaniem liczby ptaków nad baza;)

Wpr
środa, 22 stycznia 2020, 10:51

Zestrzelenia samolotów pasażerskich są potwierdzone na 100 % to prawda...

środa, 22 stycznia 2020, 13:14

Te amerykańskie także.

Admiral Kuznetsov
środa, 22 stycznia 2020, 10:49

Za to ruskie MO o tym pisze i jeszcze sputnik. Ten sam ruski MO co to jako dowody pokazuje screeny z gier wideo. Jak ktoś lubi bajki to może się nimi cieszyć, skoro poprawia mu to nastrój gdzieś tam w zasypanej śniegiem wiosce na Syberii.

Ot chwila ulotna
środa, 22 stycznia 2020, 10:40

To Izrael atakowal Rosjan? Jezeli nie to z jakimi celami walczono? Dronani ze sklejki? Kassamami? Ho ho ho sa wymagajacy przeciwnicy

bender
wtorek, 21 stycznia 2020, 19:46

Jakie dokładnie Turcy kupili pociski?

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 18:36

Do S-400 wybór maja raczej nieduzy: 9M96 i 48N6 a co do wersji to nie wiadomo, jakos nikt tego nie podaje. Innych pocisków S-400 nie uzywa.

środa, 22 stycznia 2020, 13:14

Sami nie wiedzą. Podobno nie mające analogów;)))

T7g
środa, 22 stycznia 2020, 16:30

Hahaha jak to jakie najlepsze na świecie ale bez kodów i silników

Mk44
wtorek, 21 stycznia 2020, 18:40

Zerowy offset ale cena kilkadziesiąt razy niższa niż Polska zapłaciła za Patrioty z mikroskopijnym offsem z którego realizacją oferent i tak stwarza problemy

dim
środa, 22 stycznia 2020, 22:34

@MK44.000. 000. 000. 000 - właśnie sprawdzam, że we wrześniu 2017 Rosjanie podali, że te dwie baterie S-400 (bez offsetu) kosztować mają Turcję 2.5 mld USD. Czyli ponad połowę ceny polskich dwóch baterii Patriot. Nie chce mi się już szukać i porównywać, co każdy z dwóch krajów kupuje, w tej kwocie, ale widać, że nie jest to "kilkadziesiąt razy drożej".

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 20:42

2,5 mld usd za dwie baterie Turcja, Polska za dwie baterie Patriotów 5,5mld usd, w tym prawie 2x tyle rakiet plot znacznie lepszych od rosyjskich. Jakies jeszcze porównanai?

Milutki
wtorek, 21 stycznia 2020, 18:23

Transfer technologii w ramach F35 i F16 był ograniczony, najważniejszych rzeczy i tak Turcy musieli dochodzić sami. Tak będzie i w S400, pierwszą partię kupili na cito, na drugą dostaną ograniczony transfer technologii a większość i tak pracują samodzielnie

dim
środa, 22 stycznia 2020, 22:36

@Milutki. Łudzisz się, kolego. Od Rosjan nie dowiecie się nic. Nic nowego. Skoro to oni mają realizować obsługę techniczną, to ja wiem już jak to wygląda w Grecji.

Milutki
sobota, 25 stycznia 2020, 14:32

Tak samo od amerykanów dużo nie dostali ale rozwijają technologię.

Silversentinel
wtorek, 21 stycznia 2020, 17:48

Na pewno Rosjanie nigdy nie sprzedają sprzętu w konfiguracji dla własnej armii broń na eksport ma znacznie gorsze parametry

pragmatyk
wtorek, 21 stycznia 2020, 22:03

Może nie gorsze ,ale jest trochę zubożona.Wersje eksportowe ,także amerykańskie róznią sie pilnie strzeżonymi sekretami najnowszych rozwiązań technicznych.

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 18:41

No, np Polska dostała nowoczesniejsze i bardziej zaawansowane wersje F-16 od tych jakie miało USA, podobnie ZEA:) F-35 sa dla wszystkich w tym samym standardzie technicznym, nie ma małpich wersji jak to z reguły sprzedaje Rosja. Jedynie sprzet dla Arabów jest z reguły ograniczony i to często pod wieloma wzgledami, ale to zależy od pozycji w układach z USA.

ktos
wtorek, 21 stycznia 2020, 12:54

I teraz wystarcza cwiczenia NATO w kooperacji z Turcja i juz bedzie wiadomo co ten system moze a czego nie. Pewnie nie jeden kraj chetnie przeleci sie nad S-400 zeby sprawdzic kiedy jego mysliwce zostana zauwazone. Ale to za 2 lata... jak Rosjanie juz sobie pojda z obslugi.

Tryft
wtorek, 21 stycznia 2020, 21:40

Izraelskie F-35 dawno przetestowały rosyjskie systemy nad Donbasem, Kubaniem i Donem. Mniej więcej wiadomo, co widzi radar tego systemu. Rzecz w tym, że Ruscy też już wiedzą, co wie druga strona i zmieniają obecnie taktykę i technikę.

Fanklub Daviena
wtorek, 21 stycznia 2020, 20:03

Wystarczyło zapoznanie się z greckimi S-300 by USA nie odważyło się fikać do Rosji w sprawie Gruzji, Krymu i Syrii... :)

dim
środa, 22 stycznia 2020, 20:59

Nie wiem skąd masz te czyste wymysły, ale na pewno nie z Grecji. Ponieważ greckie S-300 do roku bodaj 2011 czy 2012 nie tylko nie były używane, ale nawet nie byly wytaczane na dwór ze swej kryjówki, z oponami typu zupełny flak. Następnie "testy" zaczęty od zamówienia nowych zestawów opon. By w ogóle móc z tego bunkra wyjechać. A kiedy była wojna w Gruzji ? Następnie wykonano jakieś próby, że to w ogóle strzela i trafia. Zadowoleni nie byli za bardzo i zaczęto starania o upgrade. Z którego faktycznie są dziś zadowoleni.

środa, 22 stycznia 2020, 11:27

No tak, tak się tych straszliwych S300 wtedy wystraszyli, że o mało co dobrowolnie Alaskę Rosji by zwrócili :))

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 22:11

Funku dawno tak się nei usmiałem:)) Jakos w Syrii jak Putin rzucał sie ze zestrzeli wszystko co atakuje Syrie to usłyszał sprawdzam i co? I rosyjskie S-400 wlazło pod kamień wyłączając co tylko mogli by nie oberwac:)

środa, 22 stycznia 2020, 10:59

Obudź się, już dzień powszedni.

pragmatyk
środa, 22 stycznia 2020, 10:15

A co na to Izrael ,bo slyszałem o jakimś dilu z Rosjanami ,nie na darmo mają tam rosyjską diasporę i ich głosy przy wyborach się liczą .

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 18:44

A niby jaki dill jak próbowali umów z Rosją w sprawie ałętania sie Iranu koło wzgórz Golan, to najpierw usłyszeli ze ok, Rosjanie się tym zajma, a chwile potem że sorry ale my nic nie możemy i to ogólnie nie nasza sprawa:) Izrael z reguły nie stzrela w rejonie gdize są S-400 choć w tamtym roku załatwili atakiem elektronicznym rosyjskie i syryjskie systemy jak im przeszkadzały.

Admiral Kuznetsov
środa, 22 stycznia 2020, 12:40

Tak mówią w moskwie, ale jakoś o tym zapomnieli, że po zestrzeleniu Ił-20 zapowiadali wielokrotnie, że już Izraelczycy nie polatają, bo uruchamiają S-300, S-400 i nie wiadomo co jeszcze... a Izrael nadal lata i co jakis czas sprząta kolejne systemy plot Syrii. Dodam systemy produkcji rosyjskiej ;)

magazynier
środa, 22 stycznia 2020, 10:08

A jakby zestrzelili to co dalej?

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 20:44

A co by miało byc? Jakby strzelali w pociski to nic.

mr Smith
wtorek, 21 stycznia 2020, 17:53

Podejrzewam ,że ten system dla Turcji poważnie różni się od systemów służących w Rosyjskich siłach zbrojnych ... :) So you know :)

dim
wtorek, 21 stycznia 2020, 15:29

Właśnie warunkiem takich rosyjskich sprzedaży jest że obsługa techniczna zawsze wykonywana będzie wyłącznie przez ich inżynierów. Znamy to z Grecji. Wyłącznie i zawsze. Tylko przez ich techników - dotarło ?

Olo
wtorek, 21 stycznia 2020, 14:38

To wersja eksportowa, więc za wielu ciekawych rzeczy się nie dowiesz.

Hanys
wtorek, 21 stycznia 2020, 14:06

Nie wiem jakie są warunki tej umowy, ale zakładając że "Rosjanie z obsługi kiedyś sobie pójdą" to zawsze można na ich miejscu postawić "swoich ludzi" i ogłosić że S-400 to złom :) A dzisiaj co szkodzi przetestować S-400 na manewrach z "rosyjską obsługą" ? Czemu USA wymiękło i nie chce się przekonać czy rzeczywiście ich F-35 to jest taki "niewidzialny" dla S-400. Taka okazja a uciekają z tymi F-35 gdzieś do Afganistanu :)

Nemo
wtorek, 21 stycznia 2020, 15:21

S-400 już zostały przetestowane w Syrii gdy ruscy odgrażali się że każda rakieta i każdy samolot zostanie zestrzelony po czym amerykanie i Francuzi przeprowadzili atak bez żadnych strat a ruska obsługa S-400 dowiedziała się z ataku z telewizji ;)

mobilny
wtorek, 21 stycznia 2020, 16:47

Nie powielaj bzdur kolego. W Syrii rosyjskie S-400 na mocy umowy z zaprzyjaźnionym Izraelem nie reagowały! W związku z powyższym poszkodowana jest strona syryjska. Ot taki to sojusznik

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 18:47

Mobilny, ale to strzelała Koalicja a nie Izrael a sam Putin twierdził oficjalnie że zestrzela wszystko co ci odpala a nawet i nosiciele. I co? jak przyszło co do czego to nawet atak B-1B przegapili, a to sztuka:) Izrael tez przeprowadził atak elektroniczny na syryjskie i rosyjskei systemy i co Rosjanie stwierdzili? Choc istotnie S-400 w Syrii to taki propagandowy chwyt na którym tylko skorzystało NATO, bo ten RC-135 poza syryjskimi wodami terytorialnymi nie krecił się bez powodu.

środa, 22 stycznia 2020, 09:57

...a Pancyry były wyłączone.

Stirlitz
wtorek, 21 stycznia 2020, 20:44

Świetnie, więc pokaż tą umowę. Ciekawe czy ta umowa przewidywała zestrzelenie Iła-20, po którym Rosja zapowiedziała że Izrael sobie nie polata już więcej. Lata nadal kiedy chce. Tak więc bajki o umowach możecie opowiadać za Uralem.

Fanklub Daviena
wtorek, 21 stycznia 2020, 20:07

Tym bardziej, że chodzi o siły irańskie. Iran jest sojusznikiem Rosji, ale ta nie ukrywa, że woli, by Syria była rosyjska a nie irańska... Izrael wolałby, by była amerykańska, a jak nie to ISIS, a jak nie, to rosyjska, ale nie irańska... Czy natomiast Izrael woli, by Syria była turecka a nie rosyjska, to trudno mi jest rozstrzygnąć, a jak miałbym zgadywać, to chyba Izrael woli Syrię rosyjską niż turecką... :)

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 22:12

Taak, ale jak leciały rakiety w syryjskie zakłady chemiczne to rosyjskie OPL wlazło pod kamień i udawało ichtamnietka:)

czwartek, 23 stycznia 2020, 02:39

Bo moze bali sie tych slynnych AIM-120 z 1973 o ktorych tyle pisales.

Davien
sobota, 25 stycznia 2020, 03:06

Ja?? Ale to fantasy ciagle wypisuje te bajki, choć juz sie poprawił bo wczesneij pisał o F-4F w Bundeswehrze z AIM-120 juz w 1972r:))

Fantasy by davidek.
niedziela, 26 stycznia 2020, 01:29

Davidku, juz sie poprawiam. Pisales o AIM-120 przenoszone przez F-4 Luftwaffe w 1973 roku.

Gnom
środa, 22 stycznia 2020, 11:05

Przestań i sięgnij do czasów np. 2008 i wojny w Gruzji. Dowiesz się dlaczego Turecki samolot rozpoznawczy spadł od syryjskiego Pancyra, a izraelskie kilka dni później nie. Ale dziwnym trafem w tym samym czasie w Rosji pojawiły się izraelskiej prowiniencji BSP, a gruzińskie systemy z izraelskimi elementami straciły na precyzji. Jak mawia klasyk Antoni: "przypadek?, nie sądzę!". Wszystko na świecie ma swój początek, coś generuje zdarzenie/zakłócenie. Powodzenia w poszukiwaniach myśleniu.

Davien
sobota, 25 stycznia 2020, 03:08

Panei Gnom, znowu opowiada pan kiepskie bajki. Pancyr nie mógł zestzrelic RF-4E bo nie miał takiego zasiegu, a bajki Sputnika Gruzji obalono juz setki razy ale jak widac pan dalej zyje w sowim wyimaginowanym świecie:)

Kim
wtorek, 21 stycznia 2020, 19:21

Taki jak Kudowie dla USA. I żeby nie było wątpliwości, Syria i Rosja nie mają sojuszu wojskowego.

Nemo
wtorek, 21 stycznia 2020, 18:16

Tyle tylko że nie atakowało izraelskie lotnictwo wtedy więc sam nie powielaj bzdur a ruscy sami się przecież odgrażali że zestrzelą wszystko

Mniej niż 10 sekund
wtorek, 21 stycznia 2020, 18:11

Izrael umawiał się z ruskimi, żeby nie strzelali do amerykańskich, francuskich i brytyjskich rakiet? Na pewno?;)))

prawieanonim
wtorek, 21 stycznia 2020, 17:58

A kiedy nastąpił zmasowany atak na cele w odległości kilkudziesięciu kilometrów od Latakii to też nie strzelali bo mieli umowę z Amerykanami? Daj spokój. Przecież tam lata lotnictwo kilku państw min. Brytyjczycy i Francuzi

Ale czad!!!
czwartek, 23 stycznia 2020, 02:40

Moze bali sie samolotow piatej generacji F-117 i B-2 o ktorych tyle sie rozpisywales.

Nemo
wtorek, 21 stycznia 2020, 12:44

My do naszych raptem dwóch baterii Patriot kupiliśmy 208 rakiet i dostaliśmy transfer technologi,będziemy budować kontenery startowe :)

prawieanonim
środa, 22 stycznia 2020, 12:56

To i tak więcej niż dostali Turcy przy zakupie S-400. Po za tym będziemy produkować podzespoły do rakiet PAC-3 MSE. W porównaniu do tureckich zakupów w Rosji to Polacy dostali od Amerykanów wszystko więc nie wiem czemu się tak nadymasz.

Huciany
wtorek, 21 stycznia 2020, 21:06

Bravo PGZ to barometr naszego poziomu technologii

Ukulele
wtorek, 21 stycznia 2020, 12:34

No proszę 120 rakiet. Potężna Turcja. A ile śmiechu było z naszych 48 f 16. Co to za siła tym bardziej biorąc pod uwagę że wiele wyrzutni może zostać zniszczonych to ile pocisków zostanie? Turcja nie ma licencji. Więc chyba jednak nasza Wisła nie jest taka zła?

mobilny
wtorek, 21 stycznia 2020, 16:49

Jest. Jeszcze jej nie ma a już płacimy. Wiecej rakiet niż Turcja nie pozyskamy. Offset na poziomie zero a wszystko w ibcs czyli pod kontrolą amerykańską. Aha. Zakup ten hamuje modernizację SZ bo kosztuje wiele

Kody
środa, 22 stycznia 2020, 07:35

Kody, kody, kody. Kody wyjść nie mogą z mody! Turcy od Rosjan kodów nie dostali. Jak Rosjanie będą chcieli, to Turcy nie wystrzelą.

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 22:14

Mobilny, jak dla ciebie 208 to tyle samo co 120....

Ukulele
wtorek, 21 stycznia 2020, 17:44

Nie wystrzelą.

Ukulele
wtorek, 21 stycznia 2020, 17:44

Czyli tak samo jak potężna Turcja. Też nie mają licencji. Jeśli do tego systemy obsługują Rosjanie to Izrael może latać nad Stambułem a systemy nie wystrzelą.

MJa
wtorek, 21 stycznia 2020, 12:21

Ale proszę pamiętać, ten system nie ma możliwość zestrzelenia obiektów wojskowych z Rosji :)

Fanklub Daviena
wtorek, 21 stycznia 2020, 20:08

W Gruzji jakoś Buki rosyjskie samoloty strącały...

lotczik
środa, 22 stycznia 2020, 07:41

Nie kłam. Nasze samoloty łutsze. Latają na niskiej orbicie. Do tej pory nikt żadnego rosyjskiego samolotu jeszcze nie zestrzelił. Te najnowsze są niewidzialne. Dlatego na lotnisku wojskowym do tej pory nikt żadnego z nich nie widział.

AlS
środa, 22 stycznia 2020, 03:02

Strącały, bo w ramach modernizacji przerobiono im system IFF. Ruskie nie pozwolą grzebać w S400, przynajmniej dopóki jest na gwarancji, więc IFF będzie widział samoloty rosyjskie jako swoje i nie pozwoli strzelać.

Danisz
wtorek, 21 stycznia 2020, 14:14

proszę o podanie źródła tej informacji

AlS
środa, 22 stycznia 2020, 03:00

Potrzebujesz źródeł, żeby wiedzieć czym jest IFF? Jeśli nie masz mitycznych kodów źródłowych, w IFF-ie nie pogrzebiesz. Dlatego saudyjskie F-15 nie mają możliwości strzelania do samolotów z Izraela - system IFF widzi je jako "friendly".

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:25

AiS , dla twojej wiedzy: kazde państwo uzywa własnych kodów IFF albo instaluje własne systemy.

Strażnik Teksasu
wtorek, 21 stycznia 2020, 12:40

Podobnie jak sprzęt z USA który uniemożliwia strzelanie do tych którzy zapłacą więcej..

Fanklub Daviena
wtorek, 21 stycznia 2020, 20:10

Podobnie jak sprzęt z Francji, która w Wojnie o Falklandy sprzedała Brytyjczykom metodę zakłócania Exocetów...

Ciekawski
środa, 22 stycznia 2020, 01:38

W takim razie co zatopiło HMS Sheffield HMS Glamorgan i HMS Atlantic Conveyor?

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 22:15

Funku i znowu kłameisz:) Francja wstrzymała jedynie dostawy Exocetów wiec jak zwykle zrobiłes z siebie...

Gnom
środa, 22 stycznia 2020, 11:07

Pewien jesteś - ile z nich nie wybuchło po trafieniu lub nie zeszło z wyrzutni (dla ułatwienia dodam, że kilka z kilku, choć fakt, już po zatopieniu brytola - ot taki żart reklamowy). A to nie są jeszcze czasy powszechnego śmiecia sieciowego w eterze.

Młam
środa, 22 stycznia 2020, 17:53

Kilka wystrzelili, kilka nie zeszło z wyrzutni, kilka nie wybuchło na kontakcie, itd. Rozstrzelali się chłopaki. Ale takiemu ignorantowi jak pan Gnom, to się nawet nie chce sprawdzić, że było SZEŚĆ potwierdzonych odpaleń Exocetów w całej wojniez czego 5 z Dassaultów Super Etendard (AM39) i jeden z prowizorycznej wyrzutni z brzegu (MM38). Po dwa wystrzelono do HMS Sheffield i HMS Atlantic Conveyor, zaliczając po jednym trafieniu w każdy z nich. Piąty poszedł za HMS Invincible, wypalił paliwo i nie doleciał. MM38 trafił w HMS Glamorgan. W momencie rozpoczęcia wojny Argentyna miała sześć pocisków AM39 Exocet na stanie. Przez cały okres wojny w Argentynie przebywała ekipa z Dassaulta, która usunęła usterki na trzech wyrzutniach na Super Etendard, co właśnie pozwoliło na zadanie tak poważnych strat Brytyjczykom. Między bajki można włożyć opowieści o kodach i zakłócaniu... Napisałeś w komentarzu gdzieś wyżej, o Izraelu i jego zachowaniu w stosunku do konfliktu Gruzja-Rosja. W wojnie falklandzkiej Izrael cały czas zaopatrywał Argentynę w uzbrojenie, nic nie robiąc sobie z próśb i gróźb UK. Każdy dba o swojego klienta;))). Aha, jak by nie było, cały konflikt jest zarejestrowany minuta po minucie, po obu stronach. Długo też nie trwał, tak że sobie możesz w któryś wieczór poczytać. Nie będziesz przynajmniej klepał bzdur naokoło...

rED
wtorek, 21 stycznia 2020, 14:37

Rosja zapłaci więcej?

mobilny
wtorek, 21 stycznia 2020, 16:50

Być może

Niuniu
wtorek, 21 stycznia 2020, 12:03

Nie ma co się śmiać. Wiedzy na temat tego systemu właściwie nie ma. to co opowiadają koledzy na tym forum to w wiekszości domysły i przypuszczenia. Skoro Turcja planuje dokupić kolejne baterie tego systemu to chyba nie jest to taki badziew jak byśmy chcieli. Jak były robione pierwsze próby z namierzaniem rzeczywistych celi powietrznych to efekty były podobno imponujące. Media tureckie podawały, że f16 były identyfikowane z odległości ponad 600km. Oczywiście to też może być dezinformacja. Ale to w końcu zmartwienie bądź radość nabywców tych systemów, My do nich nie należymy. Za to jako właściciele potencjalnych celi dla rakiet systemu s400 bezpiecznie je przeceniać niż wykazywać nadmierny optymizm. Wracając do Turcji wydarzenia ostatnich miesięcy (Irak, Syria, Cypr i Libia) wyraźnie pokazują, że zakup S 400 to nieznaczący element znacznie większej układanki z której Turcja wyłania się w roli śródziemnomorskiego mocarstwa.

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 16:28

Niuniu, biorąc pod uwagę ze z 300km radar wczesnego wykrywania dla S-400 nie jest w stanie wykryć F-16 to media tureckie zwyczajnie opowiadaja bajki:) Zasięg radaru 91N6 dla celu o RCS 4m2 wynosi 390km Dla radaru naprowadzania zasieg dla RCS 4m2 wynosi 185km. A Turcja kupuje S-400 bo nik jej nic innego nie sprzeda, ani USA ani UE

Ad
poniedziałek, 27 lipca 2020, 20:03

Domysły i przypuszczenia.... Znajdź se babe

antyDavien
środa, 22 stycznia 2020, 09:36

To czemu USA zaproponowało Turcji Patriota ?

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 18:57

A kiedy jej zaproponowali?? Ano juz po tym jak Erdogan uparł sie na S-400. Tylko że Erdogan był zbyt uparty i sadził ze będzie miał i S-400 i F-35:) Wzesnie nikt Turji Patriotów nie proponował,

Ukulele
wtorek, 21 stycznia 2020, 17:46

Czemu nie kupili od Chińczyków w takim razie.

Marek
środa, 22 stycznia 2020, 07:45

Swego czasu jak chcieli zrobiła się rozróba przecież. Skutek był taki, że se interes z Chinami darowali.

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 18:58

Tak, tylko wczesneij jedynym efektem zakupu HQ-9 byłoby niewłączanie ich do NATO-wskiej OPL. Aże na Rosje nałozono sankcje na sprzedaż broni to Turcja sie wpakowała.

Ukulele
środa, 22 stycznia 2020, 10:06

Ale ten system od Chińczyków miał być ponoć lepszy niż S 400. Więc chyba nie jest. Miał mieć skopiowane w jakiejś części sterowanie z patriota. Możliwe że S400 ma spore zdolności. Tak naprawdę systemy przeciwlotnicze to konik ruskich od lat. To ich specjalizacja by zrównoważyć znacznie lepsze myśliwce zachodu Rafale Eurofightery i F-y amerykańskie. Przypomnę tylko że odpowiednik szyłki M163 VADS był sterowany przez obsługę nie miał radaru ani automatyki. Gdy w ruskim strzelanie było automatyczne. Phalanx CIWS tak samo nie zastrzelił chyba nic do tej pory w warunkach bojowych a nikt nie pisze że nie ma zdolności

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 20:52

Ukulele HQ-9 był lepszy od s-300 ale nie od S-400, tu masz nowe radary i nowe pociski jak 48N6E3 czy 9M96. A teraz Chiny kupiły defiladowe ilości S-400, domysl sie w jakim celu:) Co co Phalanx to w wersji Centurion C-RAM tylko w dwa lata ma na koncie ponad setkę zestrzelonych rakiet i pocisków mozdzierzowych/artyleryjskich. A co do M163 VADS to system nei miał działac samodzielnie ale jako uzupełnienie m48 Chapparal i paradoksalnie lepiej sie sprawdził jako system wsparcia naziemnego niz OPL.

czwartek, 23 stycznia 2020, 10:10

No nie wiem

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 22:16

A to się zapytaj Erdogana, ale podejrzewam ze dlatego ze Rosjanie by namieszac w NATO celowo sprzedali baterie taniej i do tego dali kredyt. Sam Erdogan mówił ze S-400 były najtańsze dlatego je kupili.

Kiks
wtorek, 21 stycznia 2020, 14:08

Taaa, mocarstwa. Takiego mocarstwa, które by nie pociągnęło bez kasy UE. A tej cierpliwość do tureckiego watażki też już kończy się. I kolegów szukaj w Moskwie. Zresztą po raz kolejny stylistyka twoich tekstów co rusz wskazuje, że pisze je rusek. Rusycyzmy na każdym kroku.

fdsfdsfgdsgsd
wtorek, 21 stycznia 2020, 12:20

Raczej mocarstwika, bo do mocarstwa jeszcze jej daleko.

Strażnik Teksasu
wtorek, 21 stycznia 2020, 12:42

Za to Polska jest mocarstwem pod każdym względem!

ja11
wtorek, 21 stycznia 2020, 14:46

nikt tu nie mówi że jest. Polska to średniej wielkości kraj o średnik możliwościach i fatalną dyplomacją która jeszcze bardziej niweluje to zdolności

Strażnik Syberii
wtorek, 21 stycznia 2020, 14:46

Ale Polska nie uważa się za mocarstwo a Rosja tak , widzisz różnicę ?

rED
wtorek, 21 stycznia 2020, 14:38

Za to polska nie pretenduje do tego jak upadająca Rosja.

Danisz
wtorek, 21 stycznia 2020, 14:17

my nigdy nie aspirowaliśmy do takiej roli, a wy zawsze się za takowe (i to pod każdym względem) się uważacie, choć samochodu bez odpadającej klamki w ręce Putina wyprodukować nie potraficie

Kiks
wtorek, 21 stycznia 2020, 14:05

A Polska aspiruje czy aspirowałą do bycia mocarstwem? Pomyśl zanim coś napiszesz.

sdf
wtorek, 21 stycznia 2020, 19:28

No właśnie, pomyśl. Aspirowała? I dlaczego nią nie jest?

Strażnik Teksasu
wtorek, 21 stycznia 2020, 19:20

Już nie raz pisałem że to Polski portal i piszemy po polsku a więc zawsze musimy brać najpierw siebie pod uwagę i swoje możliwości nim zaczniemy wyśmiewać innych...

xyz
środa, 22 stycznia 2020, 10:10

ok prosze bardzo: mam wyzsze PKB per Capita niz ruski, a niedlugo jak tak dalej pojdzie i jednostwowe PKB w PL bedzie wyzsze niz w tym "mocarstwie" putlerka...

matrioszka
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:51

Zapewne Turcy uzyskają jakiś transfer technologi w przeciwieństwie do nas . Po zakupie Himarsa i F-35 już widać , że nawet kół sami nie będziemy pompować . Po za tym oni już mają dwie baterie S- 400 a my Patriotów możemy się nie doczekać jak np. Władimir zaatakuje w tym roku .

środa, 22 stycznia 2020, 10:03

Skąd ta pewność że uzyskają?

Marek
środa, 22 stycznia 2020, 07:49

Przecież Ruscy piszą, że nic im nie dali.

Marcin
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:44

48 F-16 bez transferu technologii, wkrótce 32 F-35 bez transferu technologii, ba nawet bez offsetu bo i po co? Polak potrafi. A jaki to transfer technologii dostaniemy przy cud Patriotach?

Gts
wtorek, 21 stycznia 2020, 23:19

Wkrótce? To trwa już 2 lata, a końca nie widać. Zero konkretów, wg mnie po ogłoszeniu zainteresowania F-16 temat umarł, bo po prostu kasa jest pusta. Nawet nie wiecie na jakim kredycie jedziemy. Mówi się w kuluarach, że bez forsy z OFE i innych źródełek jesteśmy co najmniej 70 mld w plecy. Co prawda nowoczesna teoria pieniądza zakłada, że upaść się nie da bo to nikomu się nie opłaca, ale byłbym ostrożny z wypowiadaniem się o zakupach i inwestycjach.

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 16:30

Przy Patriotach juz dostalismy transfer większy niz Turcja przy S-400 bo oni dostali równe i okragłe ZERO:)

razdwatri
środa, 22 stycznia 2020, 11:40

Bo I etap Patriota wynegocjowali Kownacki z Macierewiczem . Gdyby negocjował min. Błaszczak to byłoby wielkie ,,0'' jak przy Himarsie i obecnie F-35 .

Yugol
wtorek, 21 stycznia 2020, 20:55

A konkretnie???

Marek
środa, 22 stycznia 2020, 07:54

Nie da się bardziej konkretnie. Zero oznacza zero. Nic mniej, nic więcej. Właśnie tyle Turcy od Rosjan dostali.

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 22:17

A t sobie poszukaj na stronach MON-u:)

Gnom
środa, 22 stycznia 2020, 11:08

Fakt "puszki na rakiety" i zastosowanie polskich podwozi - szacun za skok technologiczny z USA. A jeszcze hale (za nasze) do przyszłej obsługi (pewnie jak dopłacimy w drugim etapie).

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 19:01

Gnom, ale jak widać fakt ze produkujemy w Polsce cała sekcje napedąwa dla PAC-3MSEpominałes jak zwykle celowo bo do twoich teorii nei pasował:) Ale co tam, byle tylko dowalic USA-motto Gnoma:)

środa, 22 stycznia 2020, 12:59

Ja czytałem na stronie MONu i nic tam nie ma o żadnych puszkach na rakiety za to jest o produkcji sekcji napędowej.

ultraubawiony
wtorek, 21 stycznia 2020, 13:56

Za brak transferu technologi dla F-35 odpowiada niejaki Pan Klich, który zdecydował że Polska nie będzie uczestniczyła w tym programie. Możesz mu za to podziękować.

bagdad
wtorek, 21 stycznia 2020, 16:38

To dlaczego tego Pana Klicha do tej pory nie rozliczono za to że nie potrafił dogadać się z USA ,że Polska nie uczestniczy w programie F-35... Pana Pawlaka też nie rozliczyli za to ,że tak rozmawiał z Rosją o kupnie gazu ,że cała UE płaci grosze a my fortunę? Za to że Pawlak nie sprawdził się jako polityk do negocjacji cen gazu niech teraz dopłaca nam do ceny gazu którą musimy płacić. Proste rozwiązanie niech ekipa rządząca poda jego dokładny adres a Polacy niech wysyłają do niego rachunki aby im częściowo przynajmniej pokrywał i po problemie. I to będzie honorowe załatwienie sprawy... Ale nikt tutaj nikogo nigdy w tym kraju honorowo nie rozliczył bo jedni rządzący kryją części ciała innym politykom.

bender
wtorek, 21 stycznia 2020, 20:11

Od 1990 mieliśmy łącznie 22 MONów. Że przypomnę takie nazwiska jak Parys, Onyszkiewicz, Komorowski, Dobrzański, Szmajdziński, Szczygło. Skąd informacja, że za Klicha akurat mieliśmy propozycje dołączenia do programu F-35? To nie był mój ulubiony MON, ale nie przypominam sobie takiego tematu za jego kadencji.

Patcolo
środa, 22 stycznia 2020, 06:33

To sobie nie przypominaj ale był taki temat tak samo jak był temat aby dołączyć do projektowania i produkcji Bielika tak samo jak jest teraz oferta na projektowanie i budowanie nowego śmigła. Mamy bardzo mało okazji aby w jakiejś dziedzinie wstać z kolan a jak już te okazje się pojawiają to je sami niszczymy. Ja tylko przypomnę że pierwsze projekty nord stream uwzględniały Polskę nie Niemcy i my to odrzuciliśmy. A trzeba było nord stream budować i baltic pipe i nie byłoby problemu.

Gts
wtorek, 21 stycznia 2020, 23:29

Przystępowanie do programu F-35 zakończono z końcem 2006r. Później mogłeś jedynie zamawiać samoloty jako klient, a nie uczestnik programu. Kto rządził w 2006r? Zacietrzewieni pisowcy wypisują takie same brednie jak te o klimacie, prawie europejskim vs polskim czy podatku VAT. Wszystko wina Tuska, a potem okazuje się, że klimat negocjował Kaczyński, traktat lizboński ratyfikował Kaczyński, ustawę o VAT poluzował Kaczyński, a uszczelnianie zaczęła wprowadzać platforma po 2 latach analiz i prac, w 2013r. Ścigają układ platformerski tymczasem, gdzie nie wpadną o 6 rano, tam swoi. Trzeba potem odwracać kota ogonem, grilować jakiegoś opozycjonistę i produkować na potęgę paski w TVP.

Turecki
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:40

No to mamy s400 Chyba na Greków bo ruski w te strefę przecież nie wleci Hahahaha

Strażnik Teksasu
wtorek, 21 stycznia 2020, 12:43

Raczej na żydów...

Danisz
wtorek, 21 stycznia 2020, 14:20

izraelskie lotnictwo nic sobie nie robi z S-400 w Syrii regularnie i bezkarnie atakując co tylko chce, więc dlaczego miałaby się przejmować taką samą wydmuszką w Turcji opl?

Kim
wtorek, 21 stycznia 2020, 19:31

Nie robi bo jest deal Rosja - Izrael. Nie bez powodu Nataniahu w ubiegłym roku był 7 razy w Moskwie.

Davien
sobota, 25 stycznia 2020, 03:13

Taak, taki deal jak im w tamtym roku totalnie załatwili atakiem elektronicznym systemy OPL razem z syryjskimi:)) A Bibi był w Moskwie aby uprzedzac Putina zeby ten nie pchał rak gdize nei powinien:)

Gts
wtorek, 21 stycznia 2020, 23:30

Jak czytam o tym dealu to już wiem, że to dziennik "Prawda" pisze.

Strażnik Teksasu
wtorek, 21 stycznia 2020, 19:23

Tak sobie nie robi że odpala rakiety z nad Libanu a i tak co jakiś czas ucieka przed rakietami !!! Przypominam również odszczelony f35 przez s200 z epoki lodowcowej...

prawieanonim
środa, 22 stycznia 2020, 09:36

To zabawne, że w komentarzu powyżej napomknąłeś coś o pisaniu po polsku. Tymczasem odSZCZelony F-35 jest po dzień dzisiejszy w służbie - tak to on został odSZCZelony.

Ale czad!!!
czwartek, 23 stycznia 2020, 02:46

Moze dlatego ze byl chroniony przes samoloty piatej generacji F-117 i B-2 o ktorych sie rzopisywales?

Ciekawy
środa, 22 stycznia 2020, 08:12

F-35 zestrzelony przy pomocy S-200? Gdzie i kiedy? Wiedziałem, że w Rosji jest źle. Ale nie przypuszczałem, że jest tam do tego stopnia nieciekawie, żeby koledzy Eduarda Uspienskiego musieli szukać pracy w ministerstwie nieprawdy.

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 22:18

A niby kiedy S-200 zestzrelił F-35?? No chyba że pomyliło ci sie z Ił-20M:) A Izrael lata sobie jak chce nad Syria mając w nosie rosyjskiej produkcji systemy:)

dim
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:39

Cha cha cha (cha cha cha cha cha cha cha cha cha !) - czyli warunki niemal identyczne, jak od dawna ma od russkich Grecja. A oni liczyli na więcej ? Może jeszcze ruskie obiecywali im, że rozważą znacznie więcej ? Co byłoby ich zachowaniem typowy. Na ruskich polegać można jak na Zawiszy. ... - No jasne, że można ! Bo czy ktoś zabrania ? Otóż ja tak sobie od razu pomyślałe (ale było to tylko moje zgadywanki), że z handlowego punktu widzenia, nie ważne Amerykanom czy Rosjanom, opłaca się jednocześnie i na podobnych warunkach technicznych zbroić obie strony, a bez dawania żadnej z nich na długo przewagi. Bo to wtedy nakręca się dalsze zakupy. A przecież Putin głupi nie jest...

R
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:35

A kto kiedykolwiek mowil o transferze technologi przy zakupie pierwszych S-400?

Danisz
wtorek, 21 stycznia 2020, 14:24

jednym słowem zamienił stryjek siekierkę na kijek: za F-35 mieli offset i transfer technologii wraz z udziałem w łańcuchu dostaw, a za S-400 nie mają nic prócz wyrzucenia z programu F-35 - a myślałem, że takich mądrych polityków mamy tylko w Polsce...

Milutki
wtorek, 21 stycznia 2020, 18:27

F35 i Patriot na zasadach jaką chciały USA oznaczały realizację Turcji i Turcja na to nie poszła. Nawet najlepsza na świecie broń nie jest dużo warta jeżeli nie można jej użyć w godzinie W. Obecnie właśnie tak USA sprzedaje swoją broń

kody
środa, 22 stycznia 2020, 08:13

Kody, kody Kody! Kody wyjść nie mogą z mody! A Turcy od Rosjan kodów nie dostali.

Gts
wtorek, 21 stycznia 2020, 23:35

Banialuki małego Kazia. Mieli u siebie produkcje i transfer technologii taki, że sami w końcu mogli zacząć opracowywać pociski, samoloty, czołgi, wozy etc., a teraz będą musieli sami bez pomocy. Kupują same zestawy i nic innego nie dostają. USA i UE zabierają im zabawki z ogródka, po halach huczy wiatr i przesypuje się piach.

Milutki
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 08:30

Ale ba patrioty nie dostali transferu technologii, na f35 w ograniczonym zakresie, ona systemy samodzielnie prowadziły do realizacji Turcji. Turcja na BW musiałaby realizować wolę Ameryki bo jak nie to wesprą zamach stanu przy użyciu swojej broni albo doprowadzą do tego że armia się zatrzyma

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:31

A co mają teraz?:) 2 baterie S-400 bez dostepu do technologii i 120 rakiet a na wszystko niecałe 2 lata gwarancji, USa i UE maja gdzieś tureckie fochy wiec teraz wasza armia sie nie zatrzyma ale upadnie na... A co do sfingowanego pzrez Erdogana zamachu...

asf
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:32

Niech Turcy sprawdzą, czy te rakiety w ogóle działają i czy nie mają jakiegoś wyłącznika, którym Rosja w razie potrzeby mogłaby je unieszkodliwić...

Moskwicz w F1
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:30

A miało być tak pięknie wg funclubu Daviena. Zamiast produkcji F-35 będzie pompowanie kół w dwudziestoletnim przestarzałym rosyjskim systemie. Deal stulecia. Dla Rosjan oczywiście, bo dla Turków to kompromitacja stulecia.

Młam
wtorek, 21 stycznia 2020, 16:29

Śmiech jest tym większy, że Eurosam też powiedział "basta!" po ostatnich wyczynach Turków w Syrii i Libii...

dim
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:41

System jest nowy. Rosjan nie lekceważ. A po prostu w umowie stoi, że wszelkie prace serwisowe przy nim (poza właśnie pompowaniem kół), wykonują wyłącznie rosyjscy inżynierowie, stale tam obecni. Jasne, że w tureckich mundurach, ale nie-tureccy. Tak jest to w Grecji.

prawieanonim
wtorek, 21 stycznia 2020, 12:07

Jak już mówiłem deal stulecia dla Rosjan, bo na pewno nie dla Turków. Po za tym jak na nowy system to bardzo szybko go dostarczyli. Zaryzykowałbym stwierdzenie że to odnowiona używka zdjęta ze stanu rosyjskiej armii.

R
wtorek, 21 stycznia 2020, 13:09

Zaryzykowal bym stwierdzeinie, ze sie mylisz. Wystarczy, ze to biezaca produkcja i zamiast do Rosyjskiej armi trafila do Turcji. Tak przy okazji kolega sie rozkreca i na dwa konta leci.

Ale czad!!!
czwartek, 23 stycznia 2020, 02:47

On sie dopiero rozkreci jak zacznie znowu wypisywac rewelacje jak ta, ze F-117 i B-2 to piata generacja :)

xyz
środa, 22 stycznia 2020, 10:24

z tego co sie orientuje, to bierzaca produkcja dla russkiej armi to S350 :DDD

Davien
środa, 22 stycznia 2020, 19:04

Nie, to inny system choc tez korzystajacy z opracowanych dla S-400 pocisków 9M96.

znak diakrytyczny
środa, 22 stycznia 2020, 08:34

Skoro w twoim poście nie ma polskich znaków diakrytycznych zaryzykowałbym twierdzenie, że piszesz z Petersburga.

R
środa, 22 stycznia 2020, 10:13

Zaryzykowałbym stwierdzenie, ze kolega to troll. Petersburg w zasadzie blisko, jakies 250km, fajna okolica, zielono, jeziora, przyjemna bryza znad Atlantyku, polecam sie wybrac.

środa, 22 stycznia 2020, 13:03

W Petersburgu przyjemna bryza znad Atlantyku? I do tego 250 km? Ciekawe skąd.

wtorek, 21 stycznia 2020, 12:03

System jest nowy? Ciekawe. Zastanawiające jest jak szybko dostarczyli go po zawarciu umowy. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie że to system w pośpiechu zdjęty ze stanu rosyjskiej armii.

Maras
środa, 22 stycznia 2020, 11:59

Przeciez Ruscy klepia S-400 non stop więc po prostu do Turcji pojechało to co miało byc dostarczone w Rosji. Tu nie trzeba duzo myslec żeby do tego dojść.

środa, 22 stycznia 2020, 15:53

Ruscy klepią S-350 a nie S-400

czwartek, 23 stycznia 2020, 02:50

Oni klepia s300/400/350/500

Arek
wtorek, 21 stycznia 2020, 11:38

"w dwudziestoletnim przestarzałym rosyjskim systemie". Daj Boże abyśmy mieli taki system u siebie w tej chwili....

xyz
środa, 22 stycznia 2020, 10:25

Jakis Boeing jest do odstrzelenia na juz?

Tweets Defence24