Reklama
Reklama
Reklama

100 czołgów T-14 Armata dla rosyjskiej armii

20 kwietnia 2016, 13:07
T-14 Armata. Fot. Witalij W. Kuźmin/Wikipedia/CC BY-SA 3.0
Defence24
Defence24

Wiceminister obrony narodowej Federacji Rosyjskiej Jurij Borisow poinformował media o podpisaniu umowy, zgodnie z którą armia Rosji otrzyma sto czołgów T-14 Armata.

Jak poinformował media wiceminister obrony narodowej Federacji Rosyjskiej Jurij Borisow, jego resort podpisał umowę z przedsiębiorstwem Uralska Fabryka Wagonów Uralwagonzawod, na mocy której armia rosyjska otrzyma 100 nowych czołgów T-14 Armata. Wiceminister Borisow dodał, że armia jest "zadowolona z nowego czołgu, jednak nie stara się w żaden sposób wymusić jego zakupu". Wynika to, zdaniem polityka, z tego, że dużym potencjałem modernizacyjnym "nadal dysponuje czołg T-72". Warto jednak zauważyć, że już kilkanaście miesięcy temu przedstawiciele rosyjskiego resortu obrony twierdzili, że do pierwszych zakupów nowego sprzętu dojdzie dopiero w 2016 r.

Kilkanaście dni temu przedstawiciel producenta informował o bliskich końca testach T-14 prowadzonych przez wojsko, które "przebiegają całkowicie pomyślnie". W próbach ma brać udział 20 egzemplarzy tego czołgu.

T-14 Armata to najnowocześniejszy obecnie czołg rosyjski, pokazany publicznie rok temu podczas defilady z okazji Dnia Zwycięstwa 9 maja. Dane dotyczące pojazdu, pojawiające się w rozmaitych publikacjach fachowych, różnią się między sobą, często dość znacznie. Pewne jest, że uzbrojenie T-14 to stabilizowana wielopłaszczyznowo armata gładkolufowa 2A82-1M kalibru 125 mm, zamontowana w bezzałogowej wieży. Rosjanie podają, że czołg, wyposażony w nowoczesny system kierowania ognia, może prowadzić ogień generacyjnie nową amunicją o znacznie wyższej sile rażenia, niż używana w głęboko zmodernizowanych czołgach T-72B3M czy T-90A. Przy tym, jak większość rosyjskich armat, 2A82-1M może wystrzeliwać kierowane pociski rakietowe, co znacznie zwiększa zasięg i precyzję ognia.

Nowością jest całkowita redefinicja ochrony załogi, co może być rozwiązaniem problemu trapiącego rosyjskie pojazdy pancerne od dziesięcioleci. W T-14 Armata załoga czołgu zajmuje miejsca w silnie opancerzonym module, który ma, przynajmniej teoretycznie, zapewnić znaczne szanse przeżycia nawet w przypadku detonacji amunicji. Ponadto, nowy układ konstrukcyjny T-14 z bezzałogową wieżą ma umożliwiać znaczne zwiększenie poziomu osłony pancernej w stosunku do istniejących czołgów. 

Jak większość nowych konstrukcji, także i T-14 ma pewne problemy. Kilka tygodni temu pojawiły się informacje na temat planów zmodernizowania aktywnego systemu samoobrony Afganit, w jaki wyposażono ten czołg. Jest to, prawdopodobnie, spowodowane niższą od zakładanej efektywnością obecnie instalowanej wersji systemu. Z drugiej strony, dopracowanie tego systemu może przynieść jakościowy skok w odporności na środki przeciwpancerne, w tym te uznawane za skuteczne wobec współczesnych czołgów rosyjskich jak T-90A czy T-72B3M.

Zakup 100 nowych generacyjnie czołgów z pewnością zwiększy jednak możliwości bojowe armii rosyjskiej - niezależnie od drobnych bolączek, jakie mogą nękać tą konstrukcję. Pomimo, że ogłaszane kilka lat temu plany wprowadzenia ponad 2 tys. czołgów T-14 Armata do 2020 roku są całkowicie nierealne, to dostawy tych pojazdów mogą, w powiązaniu z wykorzystaniem głęboko zmodernizowanych wozów T-72B3 przyczynić się do dalszego zwiększenia potencjału bojowego rosyjskiej armii. Na kontynuowanie użycia i modernizacji T-72B3 wskazuje zarówno liczba zakontraktowanych czołgów, znacznie odbiegająca przecież od około 2000 deklarowanych wcześniej, jak i sama wypowiedź wiceministra Borisowa.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 63
Reklama
Martin Eden
poniedziałek, 25 kwietnia 2016, 15:51

Panowie ...tak patrze....czytam Wasze posty i widze jedno- na kazdy temat, kazdy ma inna opinie... inny pomysl i tak wlasnie jest w Polsce ,papierowa armia ,tysiac roznych wizji na 1 problem .....a czasu nie ma....na 100% tak samo jest w MON jezeli chodzi o przetargi na sprzet i nic z tego nie wynika. Rosja jak juz cos nie ruszy na Polske chyba ze stanie sie bardzo slaba a wtedy zawsze jest niebezpieczna i bedzie szukala zewnetrznego zagrozenia. Rosja zajmie Panstwa nadbałtyckie ktore sa nie do obrony i kazdy o tym wie.Kiedys ktos powiedzial- ,,dajcie Polakom wolność a sami sie zalatwia,, po co Rosji atakowac Polske? z Polakami zawsze problem .Pozdrawiam

TRĄBKA
czwartek, 21 kwietnia 2016, 13:49

T-14 Z BEZZAŁOGOWĄ WIEŻĄ SPRAWA PRZYSZŁOŚCIOWA dla przyszłych "pięści pancernych a może my byśmy też weszli w bezzałgowe wieże np poprzez modernizacje T-72 i zastosowanie tzw wariantu jordańskiego,czyli posadzenie na kadłubie wieży bezzałogowej z działem RUAG 120mm CTG L52. RUAG CTG daje identyczną szybkość wylotową pocisku jak Rheinmetal 120mm L55 i posiada automat ładowania.Do tego nasz przemysł ma przećwiczone opracowanie wieży do tej armaty przy okazji programu Anders...Załogę można by było usadowić w koszu ..co prawda ilość amunicji spadnie ale 24 pociski wystarczą na walkę ..masa czołgu spadnie. (ale przecież można obłożyć go pancerzem itp kwestia inwencji ) za to dynamika czołgu wzrośnie no i pojazd będzie odpowiadał charakterystyce terenu naszego kraju ..no i będzie miał środki ogniowe odpowiadające dzisiejszym wymaganiom

KevinLomax
piątek, 22 kwietnia 2016, 10:30

wieża bezzałogowa Falcon z działem RUAG 120mm CTG L52 jest moc - zmodernizowany Twardy z czymś takim dawałby rade.

ja
środa, 20 kwietnia 2016, 16:25

100 szt. to jak na warunki rosyjskie seria próbna. O tym, że w ogóle są zamawiane zadecydowały pewnie względy polityczne i presja ze strony przemysłu. Armia najwyraźniej nie pali się do tego dziwoląga, bo woli mieć sprawdzony sprzęt w większej ilości, nawet jeśli nie dorównuje zachodniemu. Ciekawe jaka będzie koncepcja użycia tych 100szt. Doświadczenia z Donasu pokazują, że operować skutecznie mogą nawet niewielkie oddziały - kilka, kilkanaście wozów. Tymczasem T14 ma podobno problemy ze świadomością sytuacyjną załogi, czyli może być problem z samodzielnymi operacjami. Więc co: połączą pododziały T72 i T14 w proporcji 3:1? Dziwne to wszystko. Wygląda na zwykłe działanie propagandowe.

Maras
środa, 20 kwietnia 2016, 23:03

Widizales moze filmy z tym czolgiem w roli glownej? Jak nie to sobie obejrzyj jest troche na YT. Ale Ci ulatwie technologia uzyta w nim jest jak na warunki rosyjskie rewolucyjna i na zachodnie pewnie tez. Chociazby kierownie tym pojazdem to totalna zmiana jak i SKO itd. Myslisz ze juz ruskie pala sie do tego zeby zalac tymi czolgami swoja armie? a kto tym bedzie jezdzil? a jeszcze kto bedzie z tego celnie strzelal. To jest normalne ze zamawia sie krotsze serie zeby jak najszybciej wyszkolic zaloge ktora to pozniej bedzie szkolic kolejnych. Armia sie nie pali? Spokojnie tam sa fachowcy najpierw sprzet musi udowodnic swoja przydatnosc, niech pancerniacy ogarna go dokladnie , pewnie znajda jakies problemy ktore trzeba bedzie wyprostowac. Nie martw sie ruskie dobrze wiedza co robia

czf
środa, 20 kwietnia 2016, 16:21

Potrzeba dodatkowej dywizji pancernej na wschodzie kraju, ktora przypilnuje podejscia do Warszawy. Wposazenie to nowe ciezkie czolgi, artyleria i silna obrona plot.

45
czwartek, 21 kwietnia 2016, 13:28

Dziś nikt nie buduje nowych większość to moderki,Wprowadzanie czegoś nowego to ryzyko.Ja osobiście jestem przecownikiem kraba raka i innych tylko dlatego że ich cena nie jest adekwatna do wzrostu ich możliwości wzgl Dany.Krab ma jeszcze jeden idiotyzm jest nim niestandardowe podwozie Ta konstrukcja zaprzecza idei standaryzacji wojsk sojuszu.Ja bym chciał przeczytać tłumaczenie MON dlaczego oni kupili to podwozie chyba że MON planuje współdzialanie z Koreą.Dla mnie NATO to pakt polityczny nie wojskowy.Armie sojuszu ze wzgl na różnorodnosc sprzętu nie są w stanie ze sobą współpracowacJa już nie pisze o roznicach doktrynalnych,takich jak najmn jednostka pancerna Niemiec to pluton a u nas Kompania i tak mozna by pisac i pisac.Ostatnia moja uwaga nie mozna porownywac teciaka do zachodnich bo to osobna klasa czolgu sredniego w term rosyjskiej do tej klasy/t-34,44,54,55,62,64,72,80,90zach Leo1,M48,60/czolgu ciezkie /t-10,Abrams,Leo2,90 japonska,Merkava.Roznica jest jedna te czolgi zajmuja inne miejsca w szyku natarcia i inne maja zadania.Dla mnie to jest oczywiste,bedzie i dla was jesli zapoznacie sie z reg44 ktory powstal w 1944 ale ze zmianami trwa do dzisiaj,i jest dalej aktualny.

Morgul
środa, 20 kwietnia 2016, 16:04

pilnie wymienić T-72 i PT-91 na coś co stanowi realną siłę albo z K2 albo Leo2 doposażyć drużyny w Carl Gustav M4, samopowtarzalne karabiny wyborowe, UKM i łączność do tego precyzyjna artyleria i nowoczesne OPL i żadna armia się tu nie będzie zapuszczać ...

Janek Kos
środa, 20 kwietnia 2016, 15:49

Czy to coś jest odporne na butelki z benzyną??? Np w walkach ulicznych???

KevinLomax
środa, 20 kwietnia 2016, 15:46

ja bym był ostrożny z kooperacją z ukrainą ... dopuszczenie ich do naszego przemysłu nie może skończyć się niczym dobrym. ukraina jest w pełni rozpracowana przez rosjan a każda kooperacja to nowe drzwi dla służb.

dkdork
środa, 20 kwietnia 2016, 15:43

Jesli to prawda o opancerzeniu wieży co donoszą media, to żaden przeciwnik. Nie wierzę w idee "niezniszczalny kadłub i jakos to będzie" tak jak nie sprawdziła się idea wycofywania tanków.

inteligentnych myślenie nie boli
środa, 20 kwietnia 2016, 20:47

Dlaczego? Opancerzenie bezzałogowej wieży zapewne wytrzymuje trafienie małym kalibrem a dużym po co ma wytrzymywać? Czy Leo2 trafiony w lufę lub w jej obsadę czymś większym niż mały kaliber może strzelać, a jak może, to czy celnie i bezpiecznie? Wieża bezzałogowa stanowi mniejszy cel od załogowej, więc jest mniejsze prawdopodobieństwo jej trafienia, a to, co można trafić, w konwencjonalnej wieży i tak jest zbliżonych rozmiarów i wcale nie jest odporniejsze na wyłączenie czołgu z walki. Na T-14 ta wieża wydaje się duża, ale podobno zawiera elementy ochrony aktywnej i sensory oraz elementy zmniejszające sygnaturę radarową i termiczną. Jak zawiodą i się w nie trafi, to zapewne nie wyłączy to działa, jeśli nie zostało trafione bezpośrednio i czołg raczej dalej może jakoś walczyć. I gdy masz czołg konwencjonalny z uszkodzonym działem i czołg z wieżą bezzałogową z uszkodzonym działem to zapewne znacznie łatwiej jest naprawić ten drugi. Rosjanie już w latach 70. eksperymentowali z ideą czołgu z wieżą bezzałogową i pomysł wypadał bardzo dobrze, ale poległ na takim "drobiazgu" jak świadomość sytuacyjna załogi: ówczesna elektronika nie dostarczała obrazu z jakością dostępną przez peryskopy i celowniki optyczne. Nie miano zastrzeżeń co do przeżywalności bojowej takiej konstrukcji, przeciwnie! Jednak od tego czasu minęło pół wieku i dzisiejsze systemy optoelektroniczne nie muszą się znajdować bezpośrednio przy załodze, tylko zdalnie, w bezzałogowej wieży, bez utraty świadomości sytuacyjnej.

Młody
środa, 20 kwietnia 2016, 15:32

Ja bym T 72 nie modernizował szkoda kasy ewentualnie twarde do czasu aż zakupimy nowe czołgi.Pytanie właśnie jest jakie czy zakupić licencje np.K2,Altay,Typ10,czekać na okazaje sprzedaży Leo2,własna konstrukcja bądz np z Ukraina na nowy tank,zakup IV generacji np.Leo3.Wszystkie opcje są bardzo kosztowne wieć nie piszcie o 1000tyś czołgów

Teodor
środa, 20 kwietnia 2016, 15:29

Ja rozumiem, iż kaliber 125mm pozostaje, bo mają duży zapas amunicji, ciekawe tylko, czy przewidzieli zmianę kalibru na większy?! Te 100 sztuk widocznie jest po to, żeby nie przeżyć blamażu, z pewnością prace rozwojowe będą trwały i powstanie jakaś zbliżona konstrukcja o lepszych parametrach - choćby zawieszenia. Ponadto, chcąc przedłużyć lufę, muszą założyć obciążenie wieży z drugiej strony i lepsze łożysko. Po Rosjanach trudno spodziewać się jakiejś powtarzalności. T34 również był produkowany z różniącymi się parametrami mechanicznego dopasowania i niekiedy części nie pasowały do drugiego czołgu w trakcie kanibalizacji uszkodzonego. Założę się, że ta ich armata jest tylko marketingowym wytworem przejściowym. Nie wiem nic nt. skuteczności, nazwałbym to raczej partią próbną (20+80).

Pankracy
środa, 20 kwietnia 2016, 17:56

"Ja rozumiem, iż kaliber 125mm pozostaje, bo mają duży zapas amunicji" - nie tak całkiem. Naprawdę dobre osiągi ma ta armata z nową amunicją, której z uwagi na długość rdzenia i zwiększony ładunek miotający, nie da się wystrzelić ze starszych. Ale i ze starą ma lepsze osiągi z uwagi na długość lufy i większe ciśnienie. Przy czym należy zauważyć, że przy amunicji podkalibrowej kaliber jest raczej drugorzędny. Rosjanie jak zwykle pewnie racjonalnie uznali, że dłuższa lufa, mocniejszy ładunek miotający i dłuższe rdzenie wystarczą na wszystko co ma zachód, a możne używać i starszej amunicji a i produkcja nowej zapewne może wykorzystywać większość omaszynowienia w fabrykach z poprzedniej amunicji 125mm. Jak Zachód opracuje MBT nowej generacji, odpornej na obecną armatę z T-14 to pewnie wtedy Rosja przejdzie pod nowy kaliber. Inaczej byłoby nieopłacalne - zrobiliby nowy kaliber a Zachód opracowałby MBT pod kątem odporności na to działo. Rosja racjonalnie woli, by było odwrotnie. Konstrukcja T-14 uwzględnia możliwość późniejszego zastosowania armaty o większym kalibrze. "Po Rosjanach trudno spodziewać się jakiejś powtarzalności" - krótko: bredzisz. I T-34 to zupełnie chybiony przykład: ten czołg był produkowany w warunkach wojennych, w różnych zakładach, często w okrążeniu, jak np. w Stalingradzie, Leningradzie i innych zakładach, które z powodu wojny miały różne możliwości techniczne, w związku z tym miały pełną zgodę, by produkować nie tak, jak T-34 został zaprojektowany, tylko tak jak były w stanie wyprodukować. Jak już szukasz chybionych przykładów powtarzalności to poczytaj o amerykańskiej licencyjnej produkcji Oerlikonów, gdzie Amerykanie szwedzką dokumentację metryczną tak przerobili na calową, że części z Oerlikonów z różnych zakładów miały inne pasowania (każdy zakład sam dostosował szwedzką dokumentację metryczną do systemu calowego, więc było one inne!) i to dopiero był dramat, bo części wyglądały identycznie, a mikronowych odchyłek w ówczesnych czasach sprzętem dostępnym w polu nie dało się zmierzyć i części były wzajemnie niezamienne, choć dało się je zamontować i niekiedy nawet działały (ale działko często się przycinało). Zamiast ujednolicić dokumentację, to USA postanowiły stemplować części z różnych zakładów i oerlikony w nich wyprodukowane kierować na inne odcinki walk, ale był to horror logistyczny i często zdarzały się pomyłki.

PiotrEl
środa, 20 kwietnia 2016, 16:55

20 czołgów już mają. 100 dalszych zamówili 20 + 100 = 120. Chodzi o to że oni mają niemal 17 tys, luf 125 mm nie chcą pozbawiać ich nowej amunicji. Wprawdzie armata T-14 ma lepsze parametry od tych montowanych w starszych wozach (większe prędkość wylotowa ale i ciśnienie) ale przynajmniej pociski nowej generacji mogą być te same w nowych i starych. Dlatego na 152 mm raczej nie przejdą - zresztą po co i do kogo strzelać???

Hammerhead
środa, 20 kwietnia 2016, 16:53

Ale przecież to co na zdjęciu to makieta na paradę sobie dali. Wieża na pewno będzie inna. 125mm to normalne a być może i większy dadzą. Niewiadoma. Wdrażają powoli cały czas udoskonalając. To ma sens

Kiks
środa, 20 kwietnia 2016, 16:27

Dokładnie. To zamówienie "na prztearcie". Są jakieś problemy. Albo je wyeliminują, albo zarzucą projekt zasłaniając się brakiem kasy. Zawsze to mniejszy wstyd.

Genowef
środa, 20 kwietnia 2016, 16:26

a co maja od razu zamówic 1000 szt. , pomyśł troche to sa mozliwości produkcyjne na dzisiaj, czołg nowy, trzeba potestować, jakby nie patrzec to bardzo mądra decyzja ..

Kane71
środa, 20 kwietnia 2016, 15:11

Hmm. Czyli wszystkie posiadane przez nasz armią środki p.panc. w zasadzie stają się bezużyteczne (w tym Spike i polska amunicja do Leopardów..)

rabarbarus
środa, 20 kwietnia 2016, 17:11

Czy jeżeli Spike nie jest w stanie przebić frontu pancerza T-14 to oznacza, że jest nieużyteczny? To nie jest jedyne miejsce, w które można celować, choć z oczywistych względów możliwość taka byłaby pożądana. Zresztą, jak to jest naprawdę z tą ochroną Armaty, tego jeszcze nie wiemy.

AMD
środa, 20 kwietnia 2016, 16:27

Spike moze atakowac top-attack. Armata jest bozbronna przed takim pociskiem. Z reszta w armii NATO wykozystuja tylko p panc top-attack. To swiadczy o niewiedzy o systemach jakie sa w armii NATO. Rosja do dnia dzisiejszego nie opracowala systemu ktory bylby wstanie zniszczyc p pancerne rakiety top-attack. Afganit rosyjski nie zabezpiecza gornej polsfery czolgu

fx
środa, 20 kwietnia 2016, 14:49

SPIKE pokazały jak niszczą te ruskie T-72 po przeróbce w NK, a T-14 to NIC innego niż kolejna taka przeróbka tylko z lepiej chronioną załogą ale przez bardzo słabo opancerzoną wieżę dalej bardzo łatwy do wyeliminowania wóz.

faafd
środa, 20 kwietnia 2016, 17:53

poszukaj sobioe filmikow o t14 to sie zdziwisz ogolnie z naszymi a5 to mozemy pojechacco najwyzej na rybu nad wisłe, Porostu polask armi jest w doopie nie ma co sie oszuwkiwac. Ruscy jacy sa ale na B+R przeznaczaj duzo u nas bida!!!!

szwej
środa, 20 kwietnia 2016, 15:43

Po to rozwijają systemy aktywnej obrony

tadek
środa, 20 kwietnia 2016, 15:28

Oj tak, naiwniaczku. Oszukuj się dalej. Już nie jeden dowódca się naciął nie doceniając wroga.

myslacy
środa, 20 kwietnia 2016, 14:40

Ale jak to możliwe - nasi forumowi "znafcy" od miesięcy powtarzają że program T14 leży i że one w ogóle nie jeżdżą /bo się jeden zepsuł na paradzie/ jak to możliwe żę jeżdżą, strzelają różną amunicją. A na nasze i niemieckie /chociaż nie zakładam możliwości takiego konfliktu/ Leopardy wystarczy im na razie T72BM3 nie mówiąc o T90. Nowe Su-35; Su-35, Mig-29, S400, BUK2 /z możliwością strzelania w ruchu/ ; Bujany; Kalibry, T14 Armata, Krużganiec, Boomernag, Tigry, Tajfuny, systemy walki radioelektronicznej - i oni są w kryzysie? to co powiedzieć o armii Polski, Turcji, czy Niemiec? - Turcja musi "wypożyczać OPL" o broni rakietowej nie wspominając, Polska męczy się z zakupem 10 !!!!! śmigłowców ; Niemcy ostatni nowy samolot myśliwski otrzymali przed 10 laty. A wszyscy błagają USA na kolanach o brygadę- ale UE kwitnie - zadłużenie wszystkich państw UE przekroczyło możliwości spłaty długu - rynek nasycony - i pompuje się kredyty na wszystko aby tylko kupować i kupować i napędzać konsumpcję

szwej
środa, 20 kwietnia 2016, 15:51

Znafcy tacy sami jak i Ty Miał awarie miał-jakie by powody nie były szydera ma podstawe, miał wszystkie wymagane próby zakładowe poligonowe czy jak tam to się określa w FR(niech mnie znawcy poprawia)-nie miał wiec był maszyna defiladowa Rosyjski przemysł potrafi zaskoczyć tak pozytywnie jak i negatywnie Su-35 czy S-400 bardzo długo czekały na dopracowanie a ciągłe Rosyjskie zapowiedzi że już już w tym roku wprowadzamy z których nic nie wynikało są winne temu ze wiele osób jest ostrożnych-pomijam zwykły troling i rusofobie. To że za mawiają też nie musi oznaczać że pojazd jest dopracowany i w formie docelowej. Najciekawsze jest to co mówił Putin na swoje konferencji tv do upadku daleko, ale problemy finansowe są budżet armii FR spadł o 5 % w tym roku a ropa i gaz na razie nie odbija

Kiks
środa, 20 kwietnia 2016, 15:43

Przestań już chlapać te brednie. Nie widzisz, że nikt tego nie czyta i ludzie śmieją się? Łykasz wszystko jak pelikan co napiszą ruscy. Czy będzie 100, czy 4000. Wy i tak wierzycie we wszystko. Jak dla mnie te mizerne 100 sztuk świadczy jednak o problemach finansowych, ale niewykluczone, że i o mocno niesprawdzonej konstrukcji, być może problematycznej. Dlatego taka krótka seria. Bo jak na Rosję to bardzo mało. Chcą "dotrzeć" kontrukcję. Albo to uda się, albo zarzucą pomysł tłumacząc się cięciami. To będzie mniejszy wstyd.

olo
środa, 20 kwietnia 2016, 14:40

Z tymi TEKTUROWYMI wieżami które po serii z kałacha przestaną działać ? Co z przekładnią napędu której Rosjanie nie mają a embargo zatrzymało licencje na NIEMIECKIE. Czy oni wszystkich uważają za frajerów którzy uwierzą że w dalszym ciągu PROTOTYP niedopracowany wprowadzają do armii. Niech wyślą jedną taką do Syrii to zobaczymy ile godzin będzie działała. 3 sztuki T-90 poszło w kosmos to tym bardziej to cudo z TEKTUROWĄ wieżą.

git
środa, 20 kwietnia 2016, 16:03

Jeżeli T-14 jest twoim zdaniem z tektury, to M1A2 musi być z bibułki :)

yaro
środa, 20 kwietnia 2016, 15:27

o T-90 piszesz, chyba Ci sie nawet nie chciało na yu.... zajrzeć a widac wyraźnie jak działa czołg z właczona aktywna obroną , dzieciaku nie pisz głupot ...

Tankman
środa, 20 kwietnia 2016, 14:34

No to jesteśmy w czarnej D, bo bez ammo ppanc a podstawa broni pancernej to dalej T-72/91 co to nie trafi nawet w stodołę z odległości powyżej 300m, praktycznie brak możliwości działania w nocy bo dowódca tanka ślepy jak kret bez AVIS'a. Winnych oczywiście tej sytuacja brak, Polacy nic się nie stało.

dsadasdas
środa, 20 kwietnia 2016, 17:16

PT-91M jest na poziomie T-90 bez upgradów. Podobno Polacy pracują nad swoim MBT 4 generacji. Więc coś się dzieje a każdy wie, że Polacy aż tak chujowej inżynierii nie mają. Potrzebujemy własnego MBT aby potem się uczyć tworzyć co raz lepsze.

revvv
środa, 20 kwietnia 2016, 14:21

Chcemy(już chyba nie) opracować geparda sami, nie lepiej iść do ukraińców do charkowa i wyciągnąć od nich z ich t-84 ile się da technologi i przenieść do nas? Albo po prostu spolonizować T-84 na spółkę z ukraińcami(czyli komponenty zachodnie). Nie mówię że musimy budować 1000 czołgów bo nas nie stać ale 200-250 sztuk T-84 PL było by dobre anie mrzonki PT91 2016.

Darek
środa, 20 kwietnia 2016, 14:46

Nie stać nas na słabą armię a na te 1000 czołgów to nas stać licencja na K2 lub o wiele tańsza licencja na Ukraiński Yatagan w standarcie Nato można go jeszcze zmodernizować na nasze potrzeby no i znacznie tańszy od K2.

jacky
piątek, 22 kwietnia 2016, 12:06

Czyli rozumujac na chlodno nie stac ich do konca na armate. Albo armata nie jest skonczona jeszcze . albo nie jest tak uh ah. Obstawiam wszystkiego po trochu.

Wolf
środa, 16 listopada 2016, 21:41

Armata T-14,jest już skończona,a tylko nadal doskonalona.

Wojciech
środa, 20 kwietnia 2016, 14:04

Zmodernizować Leo i wszystkie t72 i pt91 do najnowszego możliwie pakietu modernizacyjnego które będą wspierać Leopardy i należy myśleć o produkcji własnego czołgu na licencji idealny jest dla nas Koreański K2 Black Panther uniezależnimy się od Niemiec w sprzęcie pancernym.

AT
środa, 20 kwietnia 2016, 14:22

Modernizacja pt91 do dobry pomysł t72 raczej sprzedać. K2 jest za drogi. Raczej wymyślić coś swojego tylko nie papierowy pancerz i mobilność.

WnukZbowidowca
środa, 20 kwietnia 2016, 13:59

Wyprodukowali czołg na "Zaś" lub na "czarną godzinę". A tymczasem mogą walczyć T72 i tak im nikt nie podskoczy.

Mqrab
środa, 20 kwietnia 2016, 13:53

Musimy zakupić licencję na K2 z Korei i wyprodukować minimum 1000 sztuk wtedy możemy myśleć o realnej obronie naszego terytorium tu nie ma co zwlekać tylko jak najszybciej działać.

tlumacz
środa, 20 kwietnia 2016, 14:43

Bez nowoczesnej obrony przeciwlotniczej możesz sobie mieć nawet 10 tys czołgów które będą tylko ruchomymi celami dla wrogiego lotnictwa.

Hammerhead
środa, 20 kwietnia 2016, 13:49

Dobry ruch. Z wielu powodów nie ma sensu by na siłę zastępować obecnie T72b3 i T90 Armtą. potęcjał Wraz ze stopniowym wdrażaniem do służby potencjał ich sił pancernych i tak będzie wzrastał a tym samym eliminowane będą wady wieku dziecięcego. Jakby nie było myślą ruskie. Podobnie powinno być i u nas. W czasie rozmów nad pozyskaniem licencji na nowy MBT oraz przygotowań do ich produkcji w kraju to posiadane już Leopardy 2a4/5 powinny wspierać "poprawione" PT91 Twardy. O ile w kwestii modernizacji Leo 2a4 wszystko wiadomo o tyle "poprawka" Twardego jest kwestią dyskusyjną.

Podbipięta
środa, 20 kwietnia 2016, 22:56

Do nowoformowanych brygad OT mają trafić T 72 /po 7 szt. na baon/.Mają otrzymać nowe SKO.Na bat. będą też 4 Spike i 8 możdzierzy.Moderne przejdą RPG 7./granaty na licencji z Bułgarii /Transport to Stary.A tu Panie bogacze chća kupowac koreańskie czołgi bazujące koncepcyjnie na LEO 2 z lat 80 tych.Następny polski czołg winien być jak Leo 3 a nie jakieś gó..o!

AT
środa, 20 kwietnia 2016, 13:45

Jak się teraz nasi będą tłumaczyć gdy ich ktoś zapyta czemu nie wymienią armaty w leo na L55. Zawsze było "to co jest obecnie na ruskie czołgi wystarczy" No to jak ruskie kupią t14 to już nie wystarczy.

snajperPL
środa, 20 kwietnia 2016, 14:47

Wystarczy patrz KARTONOWA wieża która nie jest odporna nawet na ostrzał snajpera z 12 mm, a co dopiero 120 mm. Jeden pocisk i załoga jest ślepa,głucha i bezbronna. Rosjanie mają problem też z przekładnią napędu a czym cięższe będzie te ustrojstwo tym więcej awarii nawet na prostej ulicy a co dopiero mówiąc o boju w terenie.Aby to coś było czołgiem podstawowym trzeba $$$ i technologii których Rosja nie ma a sprowadzała je do niedawna z zachodu patrz SKO z Francji.

AS
środa, 20 kwietnia 2016, 14:07

Jest lekarstwo na t14 o nazwie K2 z Korei czas kupić licencję jak do kraba i tłuc w kraju zyskamy niezależność w sprzęcie pancernym, siłę no i gospodarka na tym skorzysta.

45
piątek, 22 kwietnia 2016, 10:56

T-14 to element triady,czolg,bwp i pojazd wsparcia artyleryjskiego.To jest nowośc która zdaniem sztabu generalnego nie może współpracowac z istniejącymi elementami triady.Dlatego armia zamawia wszystko.My daliśmy niemcom Leopardy bo kupiliśmy czołgi a nie kupiliśmy bwp i haubicy.BWP nie powinien współpracowac z Leo bo Leo musiałby pełnic rolę czołgu średniego co byłoby marnowaniem jego zalet.Nam Armata nie jest potrzebna bo mamy Leo a jego potencjał modernizacyjny jest tylko ograniczony kasą.Ja bym się bardziej niż T-14 interesował wozem z symbolem 15 czyli bwp.Ten wóz nie pływa/chyba/jeśli nie jest w stanie pokonywać rzek po dnie tak jak czołg.To najprawdopodobnie ten nowy system będzie nacelowany na ....Chiny.A tam ruscy będa działali jak NATO przeciwko Rosji w Europie.Wg mnie ten system działa-problemy jakie sa opisywane to typowa dezinformacja.Jaki jest? To wyjdzie w działaniu.Bo dla tych wozów trzeba opracować nowy regulamin.Czyli taktykę ja myśle że juz takowy istnieje i prawdopodobnie nosi nazwę R-14

45
środa, 20 kwietnia 2016, 19:35

Ja myślę inaczej,ten czołg to jest ekwiwalent Abramsa,Leo2,Leclerka,Ariete.To będzie maszyna dla profesjonalnej części AR i na misje zagraniczne.Będzie oczywiście na eksport w wariancie zubożonym.Teciak będzie trzonem armii pozostałej bo jest to czołg perfekcyjny do operowania na terenach na wsch od Wisły.T-72 to produkt rosyjskiej koncepcji użycia czołgu zwana Regulamin P-44 /P-to rosyjskie r/Zanim cokolwiek napiszecie złego o tym czolgu powinniście przeczytać ten regulamin Jeśli zastosujecie ten pojazd zgodnie z tymi zasadami Abrams czy Leo2 nie są problemem.Aha jedno przypomnienie Stalin ograniczył administracyjnie wagę czołgu do 46 ton.Jest to logiczne dla ZSRR i pół naszego kraju też.

Ruski troll ale czy na pewno?
środa, 20 kwietnia 2016, 20:17

Powiem ci coś. Zobrazowałeś temat w 100% trafnie. Więcej nie pisze bo nie mam już co a i nie będę nic pisał na temat tych wszystkich fan boyów super znafcuf i fantastów w okularach na nosie i o rzekomej super przewadze zachodu i totalnemu prostactwu pełnego szrotu w Rosji. Myślę że sztabowcy z USA i NATO mają na to inny pogląd i myślą realnie a nie na podstawie wikipedii i prasy w empiku.

Hammerhead
środa, 20 kwietnia 2016, 18:24

Powtarzam. Modernizować Leoparda 2a4 oraz to co mamy i co potrafimy lub jest w naszym zasięgu czyt. modernizacja PT91 Twardy a jednocześnie kombinujmy zakup nowego czołgu np. K2 Black Panther bo innego wyboru nie mamy. Własny MBT czy nawet BWP to strata czasu i pieniędzy a nie stać nas, tak jak to ma miejsce w przypadku Niemiec na tak niewielką liczbę czołgów. ALE podstawa to OPL bo obecnie bez OPL wszystko co byśmy nie zrobili i kupili to puszko-cele dla rosyjskich dronów, samolotów i śmigłowców. Armatę wdrażają powoli co przy ich problemach natury finansowej bo o techniczną bym jakoś bardzo się nie martwił dziwić nie może. Wyeliminują wady i usterki dopracują i im wyjdzie pany niestety. Współdziałać będzie z T72b3 i T90 i to ma sens jakby nie patrzeć. Tak czy siak wzmocnią swój potencjał. I piszcie co chcecie ale Spike i Rosomaki naszych problemów nie rozwiążą! Marzenie ściętej głowy.

magazynier
środa, 20 kwietnia 2016, 17:29

Wszyscy forumowicze czują zapach prochu w powietrzu. Planujecie jakąś wojenkę z Rosją? Rozumiem, że to będzie odbicie Kaliningradu( Królewca). Ale po co? To będzie najkrótsza wojenka świata. Najwyżej od 8 do 16. Plany Armaty i Kalibra amerykanie kupili za kilka milionów dolarów. Więc te 100 sztuk to już będzie wersja M.

suawek
czwartek, 21 kwietnia 2016, 10:27

Oczadziałeś? Wojenkę to Rosja planuje: bezustanne manewry, prowokacje, pogróżki... My się tylko chcemy bronić.

Emeryt z Intelligence
środa, 20 kwietnia 2016, 17:17

Do tej pory sądziłem ,ze Rosja wytrzyma jeszcze z 2-3 lata w tym kryzysie. Ale teraz już wiem, katastrofa jest bliżej. Tylko nieliczni na tym forum uważają inaczej. Dla nich Rosja się rozwija a Zachód zwija. Te 100 "mitycznych czołgów" da chleb kilku tysiącom robotników, więc nie wyjdą na ulice. Ten rosyjski cud techniki po 2 SPIKACH będzie kupą złomu. A bajeczki o "cudownych aktywnych pancerzach" to można opowiadać dzieciom przy choince. Nie ma niezniszczalnych czołgów, potrzebna jest jedynie właściwa amunicja. Czołgi są reliktem przeszłości, niech się godnie "zestarzeją", Na razie rosyjscy decydenci jeszcze wspominają Łuk Kurski i dni chwały "zagonów pancernych" w czasie II wś i niech tak myślą dalej.

tadek
środa, 20 kwietnia 2016, 19:49

A bajeczki o "cudownych spikach" to można opowiadać żołnierzom, którzy zdają sobie sprawę z tego, że nie mają czym walczyć i dowódca musi ich nakłonić, by szli walczyć. Dla niektórych spiki to idealny zamiennik czołgu, samolotu i okrętu. Po co kupować cokolwiek innego skoro są mityczne spiki.

PiotrEl
czwartek, 21 kwietnia 2016, 00:32

A jak tam ze zdolnościami produkcji czołgów u Naszych Sojuszników. W USA zakłady Detroit rozebrane do gołej ziemi. Tam gdzie coś tam robią (w Ohio?) to elementy do składania i drobne modernizacje - tu płytę grubszą wstawią, tam celownik zmienią - pewnie z kilkuset ludzi robi. Czy ONI nie utracili zdolności do konstrukcji i produkcji nowych MBT?

dst
czwartek, 21 kwietnia 2016, 11:42

Proponuję polecieć do USA i zobaczyć potęgę ich gospodarki. USA od 1941 do 1945 lat wyprodukowały 1,200 major combatant ships, including 27 aircraft carriers and 8 battleships. Wspomnę jeszcze, że choć rola przemysłu ciężkiego w PKB spadla z 65% w 1945 do 35% w 2010 to i tak ten przemysł produkuje 17 razy więcej niż w 1945r.

komentator
środa, 20 kwietnia 2016, 16:44

Czy nie lepiej z amerykanami się zbroić i kupować od nich sprzęt jednak on jest najlepszy i nie zawodny , można by rzec na nasza miarę i zasobność portfela ? A że sprzęt jest pierwsza klasa i nie zawodny , to niech świadczy pokaz nowej i atrakcyjnej broni w akcji https://www.youtube.com/watch?v=Zaz6HdbOuN0 , według mnie jeśli i my przyjmniemy taką taktykę jak właśnie amerykanie , to i nasze morale się zwiększy i eksperci i znafcy już nam objaśnią na czym ten fenomen tego uzbrojenia polega , i dlaczego ma taką siłę

kshshs
środa, 20 kwietnia 2016, 16:41

W konflikcie zbrojnym nie liczą się tylko dane na papierze, dowodcy, doswiadczenie zolnierzy, taktyka, strategia rozegrania konfliktu i mysl wyjscia z sytuacji miedzynarodowej jest wazniejsze. Żołnierze są ważniejsi. Jeśli chodzi o tanki, poczekałbym na nową generację a na razie modernizacje Leopardow, PT-91, doposazenie T-72, w końcu BWP i artyleria.

Jaksar
środa, 20 kwietnia 2016, 16:38

T14 jest w sferze domysłów i mitów i będzie tak długo dopóki rosjanie nie zdecydują się na exportową wersję lub dopóki nie uda się komuś "wykupić" planów tego czołgu. Czy on jest cokolwiek wart okaże się abo podczas operacji wojennych albo za dwadzieścia lat jak i ten model czołgu stanie się pospolity w armiach nie tylko FR. Do tego czasu bez względu na to co kto będzie pisał, będzie "Armata" straszakiem i głównym powodem do prac nad nową generacją czołgów na zachodzie.

rakieta
czwartek, 21 kwietnia 2016, 13:59

W Rosji z powodzeniem przetestowano prototyp hipersonicznego obiektu latającego przeznaczonego dla istniejących i perspektywicznych międzykontynentalnych rakiet balistycznych, poinformowało zaznajomione z sytuacją źródło. „Testy uznano za udane” — cytuje „Interfax” słowa źródła. Według publikacji 22 lipca ubiegłego roku zaznajomione z sytuacją źródło poinformowało, że naddźwiękowy aparat latający, opracowany w Rosji w ramach tzw. projektu 4202, sprawi, że globalny system obrony przeciwrakietowej USA będzie bezużyteczny

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama