Reklama

„Zielone ludziki” zajęły komisariat na Litwie. Jakie wnioski dla Polski? [KOMENTARZ]

18 kwietnia 2017, 13:49
Reklama

Nieoznakowani żołnierze zajęli komisariat policji w Solecznikach. Odcięto łączność radiową funkcjonariuszy – taki był scenariusz ćwiczeń, przeprowadzonych kilka dni temu na Litwie. Wnioski z tych manewrów powinny być przeanalizowane również przez polskie służby.

Kilka dni temu na Litwie przeprowadzono niespodziewane ćwiczenia służb mundurowych w zakresie przeciwdziałaniu zagrożeniom hybrydowym. Jak donosi agencja Delfi, ich scenariusz obejmował między innymi zajęcie przez nieoznakowanych żołnierzy, uzbrojonych w broń długą, komisariatu policji w Solecznikach. Część informacji, przekazywanych służbom było nieprawdziwych, aby skomplikować przebieg ćwiczeń.

Jak podkreślają komentatorzy, szkolenie przeprowadzono bez wcześniejszego uprzedzenia, co miało na celu sprawdzenie zachowań funkcjonariuszy w sytuacji zagrożenia. Co więcej, w momencie wystąpienia incydentu odcięto łączność radiową, co doprowadziło do zakłócenia komunikacji.

Z relacji przekazywanych przez agencje prasowe (w tym Delfi) wynika, że nieoznakowani żołnierze zdołali przejąć kontrolę co najmniej nad znaczną częścią budynku policji, zadając straty funkcjonariuszom. Co więcej, pierwsze próby przeciwdziałania podejmowano w sposób nieskoordynowany. Z udostępnionych zdjęć widać wyraźnie, że „przeciwnicy” zdołali wziąć zakładników, a próby walki z nimi podejmowali policjanci uzbrojeni w broń krótką czy bez odpowiedniego sprzętu ochronnego.

Czytaj więcej: "Z zasady jesteśmy przeciwni offsetowi". Litewski wiceminister obrony dla Defence24.pl o zakupach dla armii 

W szkoleniu brała też udział straż graniczna i inne służby mundurowe. Ostatecznie na miejsce ściągnięto większe siły, w tym jednostki specjalne policji ARAS, które przeprowadziły szturm na budynek. Podkreśla się jednak, że wnioski z ćwiczeń będą musiały zostać uwzględnione na wielu szczeblach – zarówno jeżeli chodzi o szkolenie, przygotowanie i wyposażenie szeregowych funkcjonariuszy pełniących codzienną służbę, jak i na przykład koordynacji służb.

Policja AT
Fot. Policja.pl.

Przebieg ćwiczeń na Litwie może też być bazą dla planowania służb mundurowych w innych państwach, potencjalnie zagrożonych przez agresję, również działania poniżej progu wojny. W wypadku przeniknięcia niewielkich grup zbrojnych i braku innych oznak zagrożenia to właśnie policja i służby graniczne mogą jako pierwsze podjąć przeciwdziałanie.

Takie niebezpieczeństwo powinno więc być brane pod uwagę. Przykład ćwiczeń na Litwie pokazuje, że czas ostrzeżenia o potencjalnej agresji może być bardzo krótki, przez co służby muszą być gotowe do podjęcia przeciwdziałania w szybkim tempie – bez możliwości przeprowadzenia mobilizacji, ćwiczeń zgrywających czy powoływania rezerw. Również realne zagrożenie na Ukrainie (w Donbasie) rozpoczęło się od zajmowania komisariatów.

Wydaje się więc, że również polska Policja powinna w większym zakresie wziąć pod uwagę przygotowanie do podobnych działań. Pożądane wydaje się prowadzenie szkoleń z żołnierzami Wojska Polskiego, i to nie tylko pododdziałów antyterrorystycznych, ale też funkcjonariuszy komórek terenowych. W ubiegłym roku, niejako z oddolnej inicjatywy, przeprowadzono wspólne ćwiczenia Policji, Sił Zbrojnych RP i organizacji proobronnych (Podhalańskiej Obrony Terytorialnej), w oparciu o Komendę Powiatową Policji w Nowym Targu.

Policja Glauberyt
Szkolenie strzeleckie z broni długiej powinno być realizowane w sposób rutynowy i częsty. Fot. Policja.pl.

Kolejną kwestią jest szkolenie strzeleckie (również z użycia broni długiej!), uzbrojenie policji czy np. zdolność do działania w warunkach zakłócania łączności. Należy zauważyć, że co do zasady większość komórek policji nie była przygotowywana do tego typu działań. W 2012 roku ówczesny podsekretarz stanu w MSWiA Michał Deskur poinformował, że ze stanu Policji wycofano granatniki przeciwpancerne RPG-7. Oczywiście broń tego typu wcześniej miała służyć przede wszystkim jednostkom specjalnym, ale pytanie o jej całkowite wycofanie pozostaje zasadne. Podobnie jak o wprowadzenie do terenowych komórek Policji broni nowego typu cięższej, niż pistolety i pistolety maszynowe.

Litwa po raz kolejny, po znaczącym zwiększeniu wydatków obronnych, stworzeniu jednostek szybkiego reagowania czy przywróceniu poboru zdecydowała się na podjęcie działań, przygotowujących państwo – tym razem służby mundurowe – do skutecznego przeciwdziałania hybrydowej agresji. Paradoksalnie fakt, że podczas szkolenia wykazano pewne niedociągnięcia wcale nie świadczy o niewłaściwym scenariuszu ćwiczeń, ale może być dowodem na duży realizm i podstawą do wyciągania wniosków. Otoczenie bezpieczeństwa zmienia się i służby mundurowe, które wcześniej nie przygotowywały się do określonych zagrożeń bądź robiły to w dalece niewystarczającym zakresie muszą modyfikować swoje działania. Działania Litwy charakteryzują się dużym stopniem zdecydowania, co w efekcie (bynajmniej nie „od razu”) może znacząco uodpornić służby na agresję.

Zobacz także: SKANER Defence24: Ukraina poligonem doświadczalnym. Rosja marzy o "koncercie mocarstw"  

KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Reklama
Anuluj
As
niedziela, 23 kwietnia 2017, 18:44

Przy gigantycznej fali przybyszów z Ukrainy można w Polsce atakować nie tylko ogłupiałe i bezbronne posterunki policji, ale i całe jednostki wojskowe jak i rodziny pilotów oficerów itp. Taki może być scenariusz ćwiczeń na terenie Polski. No oczywiście można też założyć, że nie działa internet, a menu w telefonach wyświetla się cyrylicą

gran
piątek, 21 kwietnia 2017, 22:14

Mimo tego, że jest oczywistym iż tytuł artykułu to przenośnia to nadawanie mu sensacyjnego charakteru przy dość banalnej treści trąci gimbusiarstwem. Tak robią rózne "Pudelki" a nie poważny portal informacyjno analityczny.

NSZ
piątek, 21 kwietnia 2017, 16:22

Co za kretyn to pisał. Ćwiczenia miały wyłącznie na celu zastraszenie miejscowej POLSKIEJ ludności Autochtonicznej tzw. WILNIUKÓW przez przybyłych z północy Żmudzinów którzy dla niepoznaki nazwali się Litwinami. Z Rosją miało to niewiele wspólnego.

Marek
środa, 19 kwietnia 2017, 15:48

Jak bedziecie dawac takie tytuly artykulow to podziekuje za czytanie....

wkurzony
środa, 19 kwietnia 2017, 13:47

Mocno straciliście w moich oczach za tego klikbajta

Mysia wiecznie żywa
środa, 19 kwietnia 2017, 13:39

Skończcie tutaj z cenzurą. Znikają posty jak ktoś wspomina o mniejszości ukraińskiej i ich rosnącej diasporze w Polsce.

Milton
środa, 19 kwietnia 2017, 11:28

Taki poważny portal a tytuły jak na onecie - klikbait'y. Nie można napisać juz w nagłówku,że to ćwiczenia.

szczegół
środa, 19 kwietnia 2017, 11:26

Jak do takiego zdarzenia dojdzie naprawdę, to napastnicy będą mieli biało-czerwone opaski na rękawach!

Bretan
środa, 19 kwietnia 2017, 11:26

I to wystarczy żeby wszyscy pogłupieli.

Boro
środa, 19 kwietnia 2017, 10:34

Tytuł artykułu wprowadza w błąd czytelnika !!

ppp
środa, 19 kwietnia 2017, 01:38

„Zielone ludziki” są już nudne, ostatnia moda to zombi

POLAKOŻERCA LITWIN
wtorek, 18 kwietnia 2017, 23:40

No i polskie baranki nic nie rozumieją Takie cwiczenia w polskim powiecie znanym z propolskiego nastawienia A wam się zdaje że to chodzi o Rosjan

śmieszne to
wtorek, 18 kwietnia 2017, 22:48

Fotka z blondi - oko, muszka i szczerbinka muszą być w jednej linii. Blondynka i instruktor o tym nie pamiętają. Kula poleci gzie chce, ale nie do celu.

Adamo
wtorek, 18 kwietnia 2017, 22:43

Na fotkach niezbyt optymistyczne widoki - stalowe garnki na głowach specjalsów i blondynka strzelająca, gdzie Bóg kule poniesie.

Dziadek z olgino
wtorek, 18 kwietnia 2017, 21:57

Nasza czujność uśpiona bo mówią, że nie ma tylu Rosjan co w krajach bałtyckich. Scenariusz bardzo realny. U nas rośnie już diaspora ukraińska. Oficjalnie ponad 600 tys pozwoleń na pracę. To będą bardzo trudne do ogarnięcia zielone ludziki.

prześmiewca
wtorek, 18 kwietnia 2017, 19:49

Jakie wnioski? Że Litwini nie uważają Rosjan za gorszego okupanta niż UE?

Kiks
wtorek, 18 kwietnia 2017, 17:10

Spokojnie. U nas czuwa Misiek.

zbychu
wtorek, 18 kwietnia 2017, 16:35

Bardzo nieładny clickbait.

mw
wtorek, 18 kwietnia 2017, 16:20

Przykład z 2015 roku, KWP w Gorzowie Wlkp. raz na pół roku strzelanie szybkie z pistoletu służbowego 6 szt. 9mm Para. Policjantom, którym przydzielono pistolet maszynowy dodatkowo 12 szt. http://trybun.org.pl/2015/03/31/jak-to-bylo/

GienekMax
wtorek, 18 kwietnia 2017, 16:15

Wnioski są takie że niedługo banderowskie ludziki z Ukrainy , zajmą komisariaty w Przemyślu i Lublinie.

niki
wtorek, 18 kwietnia 2017, 16:15

Nie będzie zajęcia komendy policji na Litwie. Jak już to wjedzie ze 100 tys dobrego rosyjskiego wojska a NATO nic nie będzie w stanie zrobić. Polskie wojska coś tam będą chciały zrobić ale dwa szybkie i usiądą. W razie czego rosyjska armia ma taki arsenał przeróżnych środków łącznie z bronią ABC że lepiej aby do niczego nie doszło. Inna sprawa że Moskwa nie ma większych interesów w podboju Litwy czy Polski. Po co stwarzać sobie tylko kłopoty i tracić cenne zapasy amunicji i pieniędzy? Mają też zagrożenia na południu i wschodzie a do tego dochodzi Donbas. Nie będzie też zajmować Białorusi bo to przecież jej najlepszy sojusznik. NATO w Europie jest cienkie jak chińskie zupki przynajmniej na tą chwilę.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama