Reklama
Reklama
Reklama

Wojsko kupi nowy system amunicji krążącej

2 lutego 2018, 18:18
IMG_5419 (1)
Fot. J. Sabak

Inspektorat Uzbrojenia ogłosił rozpoczęcie dialogu technicznego na temat: „Osiągnięcie możliwości precyzyjnego rażenia celów wysokowartościowych za pomocą Inteligentnego Systemu Manewrująceg ISM (ang. Smart Loitering System - Short Range)”. Wymagania zawarte w upublicznionym wstępnym wykazie mogą wskazywać, iż IU chce pozyskać lekką amunicję krążącą, być może dla wojsk operacyjnych. Podobny system, w postaci 100 zestawów Warmate, został zakupiony w listopadzie za pośrednictwem Jednostki Wojskowej NIL, m.in. dla Wojsk Specjalnych i WOT.

Dialog techniczny, do którego zgłoszenia można składać do 28 lutego 2018 roku, dotyczy „Osiągnięcia możliwości precyzyjnego rażenia celów wysokowartościowych za pomocą Inteligentnego Systemu Manewrującego - ISM (ang. Smart Loitering System - Short Range)”. Jak wynika z dokumentów, Inteligentny System Manewrujący ma składać się z następujących komponentów:

  • 10 platform powietrznych, czyli nośników głowic wymiennych;
  • 1 przenośnej Stacja Kontroli i Kierowania Platformą Powietrzną (SKiKPP);
  • 1 kompletu głowic, którego skład zostanie później zdefiniowany szczegółowo. Mają się na niego składać głowice obserwacyjno-uderzeniow, wyposażone w ładunki kumulacyjne lub odłamkowo-burzące oraz dzienno-nocne głowice obserwacyjne;
  • 1 zestawu obsługowo-naprawczego;
  • 1 terminala wynośnego – cokolwiek by to nie znaczyło, w sytuacji gdy brak jest informacji o wymogu instalacji systemu na pojeździe.

System ma być wysoce mobilny, gdyż przenośny dla obsług złożonej z jednego do dwóch żołnierzy i dostosowany do desantowania z użyciem spadochronu. Rozwiązanie jednocześnie ma zapewniać dużą elastyczność zastosowań bojowych, które zdefiniowano jako:

  • Rażenie wyselekcjonowanych celów mobilnych (Time Sensitive Target) typu: wyrzutnia rakiet operacyjno-taktycznych, wyrzutnia rakiet przeciwlotniczych, elementy stanowisk dowodzenia;
  • Rozpoznanie w głębi ugrupowania przeciwnika w celu pozyskania niezbędnych informacji dotyczących planowanych obiektów uderzeń (Target Development);
  • Prowadzenie rozpoznania obrazowego (IMINT) w dzień i w nocy;
  • Ocenę skutków uderzeń na obiekty (BDA – Battle Damage Assessment).

W dokumentacji dialogu brak jest zdefiniowanego zasięgu i czasu pozostawania w powietrzu platformy, promienia działania systemu kierowania czy prędkości albo pułapu. Większość jest określona enigmatycznie jako „jak największa”. Natomiast dla odmiany „maksymalna masa startowa platformy powietrznej w ukompletowaniu do misji powinna być jak najmniejsza i nie powinna przekraczać 6 kg”.

System jako całość ma zapewniać transmisję zebranych danych w czasie rzeczywistym i możliwość kierowania w warunkach silnego zakłócania przez przeciwnika oraz być odporny na próby przejęcia. Ma również posiadać opcję autopilota, umożliwiającą samodzielny dolot w rejon działania lub też w rejon lądowania w razie utraty łączności.

ISM musi zachowywać możliwości operacyjne w dzień i w nocy, w różnym terenie, a w tym również w górach (na dużych wysokościach bezwzględnych) oraz w różnych warunkach klimatycznych.

Zestawiając zawarte w specyfikacji dane i liczby, nie ulega wątpliwości iż otrzymujemy wysoce mobilny system amunicji krążącej. Parametry takie jak masa czy ukompletowanie są w dużym stopniu zbieżne z systemem Warmate produkowanym przez WB Group, który w liczbie 100 zestawów (każdy złożony z 10 dronów i jednego modułu sterującego) zostały zamówione - m.in.  dla Wojsk Obrony Terytorialnej, Wojsk Specjalnych i innych jednostek operacyjnych za pośrednictwem Jednostki Wojskowej Nil w listopadzie ubiegłego roku. 

Na świecie jest kilka systemów które mogą spełniać podobne wymagania. Trzeba też pamiętać, że wymagania w postępowaniu na zakup mogą różnić się od tych, które przygotowano przed dialogiem technicznym. Zwraca też uwagę część warunków lub pożądanych rozwiązań, na przykład alternatywna możliwość naprowadzania na odbity promień lasera, czy szerokie wymagania stawiane konfiguracji obserwacyjno-rozpoznawczej w zakresie możliwości zobrazowania i śledzenia celów oraz transmisji danych. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 54
Troll i to wredny
środa, 7 lutego 2018, 13:52

Rosjanie modernizują Arenę i Sztorę... Zwiększają efektywność osłon balistycznych. Podnoszą zdolności manewrowe pojazdów. Tu pojawia się pytanie, które paść musi - na ile to jest efektywne uzbrojenie w zwalczaniu np. broni pancernej nowej generacji ?!

asd
wtorek, 6 marca 2018, 19:09

Wszystko to zutylizują w Syrii.

Z
sobota, 3 lutego 2018, 14:27

\"rozpoczęcie dialogu technicznego\" I to jest najwazniejsza czesc tego programu zbrojeniowego na dziesieciolecia ! Waznym dodatkiem jest - dla WOT ! That\'s ALL Folks !

J.M.P.
sobota, 3 lutego 2018, 11:28

Czytajcie ze zrozumieniem. Te liczby \"10 platform powietrznych, czyli nośników głowic wymiennych;\" to jest zawartość jednego zestawu. Pytanie ile tych zestawów zamówią, bo jak napisano dla WOT + innych zamówiono 100 zestawów. Miejmy nadzieję że dla operacyjnych zamówią przynajmniej 1000. Swoją droga żałosne jest przeprowadzanie dialogu ponownie jakby nie można aneksować tego kontraktu dla WOT i tak to idzie prze NIL.

Box
sobota, 3 lutego 2018, 02:52

No to macie już MON bez Macierewicza. Teraz znowu wszystkiego będziemy kupować po 10sztuk... Może jeszcze uda się dopiąć wynegocjowanego przez Macierewicza patriota ale dalej słabo to widzę... Ciekawe tez na ile sprawa z Izraelem ma związek z informacjami ze właśnie kończymy negocjacje nad stałymi bazami amerykańskimi dla ciężkiej dywizji... Ciekawie w tym kontekście wygląda wizyta premiera Izraela w Moskwie przed paroma dniami. Miejmy nadzieję że trumpowi starczy odwagi żeby stanąć po stronie prawdy i nie da się rozegrac

db+
sobota, 3 lutego 2018, 21:43

Przeczytaj ze zrozumieniem - mowa jest o kompletacji zestawu. O ilości zestawów póki co nie ma ani słowa. A przy okazji: o ile się nie mylę, to premier rządu Prawa i Sprawiedliwości zdymisjonował ministra Macierewicza. Czyli co, nie wie co robi? Czy może jednak to z panem ministrem coś było nie tak?

Dropik
sobota, 3 lutego 2018, 15:20

Co ty gadasz. Minister obiecał 1000 dronow. Potem mówił ze kupił 1000 a teraz się okazuje że kupił ich 100. Oczywiście 100 dronikow

Wawiak
sobota, 3 lutego 2018, 19:18

100 zestawów po 10 dronów... użyj kalkulatora, jak takie obliczenie cię przerasta.

mi6
sobota, 3 lutego 2018, 15:02

10 platform powietrznych na jeden zestaw. Ile zestawów chcą kupic tekst nie wyjaśnia. Czytaj ze zrozumieniem. A co do Macierewicza to żadnych patriotów nie wynegocjował a to co kupił lub zamówił to wszystko kończenie programów rozpoczętych dawno temu (msbs, Leo 2PL, warmate tez nie wymyślono wczoraj...). Liczą sie podpisane umowy i sprzęt w rękach zolnierzy a nie piękne słówka i obiecanki.

mosze
sobota, 3 lutego 2018, 10:31

Mam nadzieję, że nie uda się kupić wynegocjowanego przez Macierewicza Patriota w cenie 10,5 mld za dwie baterie. Osobiście wolę Patriota wynegocjowanego przez Błaszczaka w cenie dwukrotnie niższej. Ciekawe w tym kontekście brzmią słowa poparcia dla ustawy o IPN płynące z Rosji, a zwłaszcza ze strony Kadyrowa. I kto tu kogo rozgrywa?

Box
sobota, 3 lutego 2018, 21:09

Ty to piszesz poważnie? Myślisz że Błaszczak coś wynegocjował w tym czasie? Od początku była mowa że to nie będzie taka cena i mówił to jeszcze Macierewicz przed odwolaniem że ta cena będzie nizsza. Tak samo było jak kupowaliśmy jassmy. Pierwotna cena była 2x większa.

Extern
poniedziałek, 5 lutego 2018, 11:53

Bo to co akceptuje kongres to nie jest żadna cena, tylko górna granica kwoty za jaką można nakupować sprzętu w tej akurat zakupowej transzy. To jest tak na prawdę ograniczenie dla kupującego, żeby nie kupił przypadkiem więcej niż pozwalają politycy z USA, którzy bardzo dbają żeby jakiś kraj się za bardzo militarnie nie wzmocnił w regionie i nie naruszył równowagi militarnej. Stany w ten własnie sposób prowadzą politykę zagraniczną udzielając określonych przywilejów niektórym krajom.

PiotrS.
sobota, 3 lutego 2018, 18:12

dwukrotnie niższą cenę wynegocjowano już w grudniu, a w styczniu potwierdzała to ta sama ekipa co za Macierewicza.

Boczek
niedziela, 4 lutego 2018, 13:43

Nie wymyślaj. Za Macierewicza mówiło się jedynie o tym, że jak zwykle w przypadku FMS ostateczna cena będzie wynosiła ca. 50%### Było tak: za Macierewicza 10,5 mld -> ca. 7 mld $, (czyli ca. -30%) w połowie stycznia, potem aktualnie -> 4,5 mld $ (czyli ca. - 55%). Przy czym jedno stało się pewne to to, że pierwsza faza to nie więcej niż 1/4 kosztów. Zatem docelowo to minimum 18 mld $. czyli nie mniej niż 60 mld PLN. Jeżeli warunki płatności, tu kurs PLN nie zostaną usztywnione jak przy H225M, to jeżeli po drodze zdarzy się kryzys - a zdarzy się lada moment - to PLN starci ponad proporcjonalnie na wartości jak to miało miejsce w 2008, 2012 i po dojściu PiS do władzy, a jeszcze bardzie w kombinacji kryzys i PiS u władzy. Czyli np. PLN/$ = 4, wyjdzie nam ponad 70 mld PLN. Przy czym nie wiemy czy planowany koszt za pozostałe 3/4 pozostanie na tym poziomie co dziś - co jest raczej nierealne, bo przecież kompletnie nic z nowych komponentów nie istnieje. Zatem nastawmy się raczej na ca. 80 mld PLN.

Infernoav
sobota, 3 lutego 2018, 10:21

Kłopot w tym, że Trump będzie walczył o reelekcję. Lobby żydowskie jest silne w USA, ma zgryz bo wybiera między polonia, a lobby żydowskim. Musi zadecydować co dam mu szansę na relekcje. Geopolitycznie to USA potrzebuje nas bardziej niż Izraela, a USA potrzebuje mniej Izraela niż Izrael potrzebuje USA. To oznacza, że geopolitycznie my mamy przewagę by USA nie wyleciało z Euroazji. Kłopot w tym czy naszym politykom starczy jak by to wykorzystać.

DSA
sobota, 3 lutego 2018, 21:47

dokładnie tak - podchodząc racjonalnie od strony interesów mamy przewagę w tej kalkuacji. Cała polityka skierowana na eksport energii do Europy zakłada, że dzięki Polsce uda się zablokować energetyczny sojusz Rosji i Niemiec. Dodałbym jeszcze kontrakty zbrojeniowe dające zysk USA zamiast dotacji dla Izraela. Niestety Trump pokazał, że dla Izraela jest skołonny zaryzykować dużo (vide przeniesienie stolicy do Jerozolimy). Dodatkowo jego zięć jest Żydem (a obecnie także córka konwertytka).

H_P
sobota, 3 lutego 2018, 19:31

Wystarczy, że Polacy nie pójdą do wyborów i już po Trumpie. Żadne inne lobby nie da mu brakujących głosów. Gdyby Trump zdradził, to należy wystawić kandydata alternatywnego (wiadomo, że nie wygra) i należy na niego głosować, żeby się policzyć. Po tej operacji będzie wiadomo jaka jest siła naszych rodaków w USA.

Infernoav
poniedziałek, 5 lutego 2018, 06:53

Nasi rodacy niestety głównie będą myśleli o swoim interesie bo od pokoleń mieszkają w USA. Mi ostatnio wpadł szalony pomysł do głowy. USA nie chce znieść nam wiz ponieważ nie chcą nasilenia relacji między ludzkich między nami a Polonia. Silniejsze więzi i związanie z Polską wymuszaloby na kolejnych prezydentach i członkach Kongresu by jednak liczyli się z Polską.

ja_
sobota, 3 lutego 2018, 09:56

Lepsze 10 szt niż nic. Lepsze trochę sprzętu w realu niż wirtualne tysiące!!!!!!!!!!

anakonda
sobota, 3 lutego 2018, 17:20

z drugiej strony po co komu więcej w stanie pokoju? te zestawy sa potrzebne do treningu i w razie w na początek konfliktu do precyzyjnego niszczeniqa celów bo do wymiany ognia na skale masowa się nie nadaja

Box
sobota, 3 lutego 2018, 11:03

10 sztuk to jest właśnie nic. Chcesz odstraszyć Rosję 10cioma dronami z amunicja krazaca? I o Jakich wirtualnych mówisz? Macierewicz zapowiedział tysiące dronow dla wojska i w pierwszym zamówieniu kupił tysiac. Ciekawe czy w ogóle by ktokolwiek poszedł w ta stronę gdyby nie on. Czy było by jak przed II wojną światową. Po co nam czołgi jak mamy konie... Błaszczak nie ma tak silnego charakteru jak Macierewicz i nie ma pojęcia o wojsku. Jak go obsiadzie cała tą armijna wierchuszka, która sama nie wie czego chce to nic więcej nie kupią

Bert
sobota, 3 lutego 2018, 01:14

Nowa kasetowa przydała by się. Do langust i jastrzębi.

Beryl
piątek, 2 lutego 2018, 22:53

Krążąca - będzie krążyła pomiędzy pokazami i targami.

Zbys
sobota, 3 lutego 2018, 14:28

Bedzie krążyla nad Ciesnina Suwalska ! Za 20 lat.

kkk
piątek, 2 lutego 2018, 22:28

Nieźle, mamy w Polsce dwa różne rodzaje amunicji krążącej produkowane przez dwie różne polskie firmy, a IU wymyślił sobie dialog techniczny na takie systemy. To już nawet nie jest śmieszne to robi się żałosne.

PRS
sobota, 3 lutego 2018, 15:44

Przynajmniej 4 różne systemy od różnych firm. Można odszukać w necie. Gdyby w IU pracowały inne osoby niż pracują... i nie było by kłód ze strony Ministerstwa to kupiliby od każdej nawet po te 10-20 zestawów, połowę przetestowali w kraju na poligonach przy różnych warunkach atmosferycznych a drugą połowę w Afganie (bo nadal tam jesteśmy) w warunkach wysokogórskich. Dwa najlepsze systemy do większego zakupu. Gdyby w IU pracowały inne osoby niż pracują...

zły porucznik
sobota, 3 lutego 2018, 12:03

a tak z ciekawości, to który jest ten \"drugi\", bo pierwszy to chyba warmate?

Extern
poniedziałek, 5 lutego 2018, 12:11

Pewno NeoX od ITWL.

Willgraf
piątek, 2 lutego 2018, 22:25

jak zwykle ilości powalają .., są jak dla prezentacji poligonowych ,a nie realnego użycia w znaczeniu operacyjnym

Infernoav
sobota, 3 lutego 2018, 10:22

Nie od razu Rzym zbudowano. Jeśli co roku dokupia po 100 sztuk to za 10 lat będzie 1000. Nadal mało, zgadzam się lecz to już jakaś ilość. Poza tym wątpię by producent był w stanie dostarczyć więcej niż 200-300 rocznie.

db+
sobota, 3 lutego 2018, 09:40

To nie tak. Te ilości to kompletacja jednego pełnego zestawu. To tak jakby napisać \"zapytanie dotyczy karabinka z 8 magazynkami, torbą, przybornikiem, bagnetem i dwójnogiem\". A takich karabinków kupimy powiedzmy 53 tysiące. Amunicji krążącej pewnie nieco mniej, ale chodzi o kierunek myślenia :)

Ulm
piątek, 2 lutego 2018, 22:20

Szokują mnie te procedury zamówieniowe. Sprzęt bojowy powinien być kupowany w oparciu o osobną ustawę, a takie drony po kilkaset sztuk z rodzaju, po prostu z wolnej ręki, po wewnętrznej utajnionej analizie.

Zbys
sobota, 3 lutego 2018, 14:35

Przepraszam za skojarzenie ale u nas MON i Generalicja ta bez Armii i Admiralicja ta bez Floty to z wolnej reki wykonuje calkiem cos innego :^(((

Infernoav
sobota, 3 lutego 2018, 10:25

Koszt jednego to około 100 tys PLN. Zakup kilku tysięcy to koszt 500mln w przypadku 5000, ale zgadzam się, że takie zakupy a przynajmniej wieloletnie umowy na zakup danej wersji i przyszłych rozwojowych dałoby szansę za kilka lat osiągnąć te 5000. Nasycenie takimi środkami się liczy, a nie Szczucinie się kilkoma sztukami.

MadMax
piątek, 2 lutego 2018, 21:36

Jak 6 kg, to mały zasięg. To o jakim \"w głębi ugrupowania\" tu jest pisane? 15 km to jest głębia?

Marek1
piątek, 2 lutego 2018, 20:46

Kolejna bajka z cyklu - Chcemy kiedyś kupić samochód. JAKI i do CZEGO powiemy później, ale będzie naprawdę zaje...y ;)))). Po lekturze śmiałem się przez dobry kwadrans. Ale juz na poważnie - 1. Większość parametrów/wymagań dubluje Warmate. Po CO ?? Aby wydać kasę ?? Pewnie tak, bo nikt normalny NIE kupuje od innego producenta zagranicznego prawie takiego samego systemu, jaki już został zamówiony u krajowego. W KK jest nawet na to paragraf, ale KK w takich sprawach jakoś dziwnie NIE DZIAŁA. 2. Przeznaczenie ISM ...\"Rażenie wyselekcjonowanych celów mobilnych (Time Sensitive Target) typu: wyrzutnia rakiet operacyjno-taktycznych, wyrzutnia rakiet przeciwlotniczych, elementy stanowisk dowodzenia\" ... i ...WYMÓG maks. masy(operacyjnej, czyli ze wszystkim) BSL ... do 6 kg(?!?!). Zdaje się, że \"fachowcy\" w IU/MON myślą, ze w/w cele przeciwnik umieści usłużnie do 15 km km od walczących jednostek, bo NIE ma opcji, by 5-6 kg BSL z ładunkiem optoelektroniki i gł. bojowej miał większy zasięg niż te 20-30 km, a ma jeszcze być przecież KRĄŻĄCYM systemem(30 km x 3, x 5, x 10 ?). Ale jak widać takie dooperele NIE zaprzątają głowy naszym ministerialnym \"asom\". 3. Ogromne wręcz wymagania co do ilości funkcji optoelektroniki ISM przy minimalizacji całkowitej(operacyjnej) wagi jej nośnika(maks 6 kg), zwłaszcza, ze nośnik musi również dodatkowo dźwigać jakąś przyzwoita głowicę bojową. Reasumując - tu się NIC panowie kupy nie trzyma. Bez urazy, ale mam nieodparte wrażenie, ze te \"wymogi\" wymyśliło paru 10-latków i to bynajmniej NIE najlepszych uczniów w klasie. Ale co ja tam wiem ...

WOJ tek
sobota, 3 lutego 2018, 01:13

Zły paradygmat, złe wnioski. A kto powiedział, że będą tego używali frontowcy? Wysoka mobilność> dywersja na tyłach. To co się czasem wydaje siłą przeciwnika, może być jednocześnie jego zgubą. Skoro nie stać nas na przewagę w tym, w czym przeciwnika nie da się doścignąć, trzeba myśleć niekonwencjonalnie i uderzać tam, gdzie nie jest w stanie się do końca obronić. Jeden dobry strzał za 1000 $ a straty mogą polecieć w miliardy jak się dobrze trafi. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie jest ten \"splot słoneczny\" i trafić celnie.

Tonyio
sobota, 3 lutego 2018, 23:12

Hej, bez emocji. Kupią drona produkowanego przez WZL nr 2 w Bydgoszczy Quatrocopter czy jakoś tak. Świetna rzecz do walki w mieście. Opisywano już na tym portalu jak rosjanie twierdzili, że w Syrii najlepsi operatorzy DAESH potrafili komercyjnym dronem wrzucić granat przez otwarty właz do czołgu.

Zbys
sobota, 3 lutego 2018, 14:41

I to jest sluszna teoria. W praktyce zostala juz wykorzystana w 1944 przez zaloge czolgu numer boczny 102 oraz w przyszlosci przez Luke Skywalker\'a w Star Wars Epicode IV.

Kozi
sobota, 3 lutego 2018, 14:34

Tak głowica w 6kg dronie zniszczy sprzed za miliardy ??

QDark
sobota, 3 lutego 2018, 22:14

A co w tym dziwnego ?

Marek1
sobota, 3 lutego 2018, 11:48

WOJ tek - BARDZO to naciągane argumenty, czyli tzw. naginanie rzeczywistości/faktów pod wydumane hipotezy(wymagania tech). Ale co ja tam wiem ... ;)

tak tylko...
piątek, 2 lutego 2018, 20:03

Takie zamówienie musi budzić grozę u potencjalnego przeciwnika, który ostatnio organizował konferencję prasową na temat \"dronów\" :) które zaatakowały jego bazę lotniczą. Generałowie z bojaźnią opisywali kosmiczne technologie jakimi dysponowały atakujące ich \"samolociki\", aż strach pomyśleć co będą mówili na temat WARMATE. Technologia pozaziemskich cywilizacji musiała się wmieszać...

Arzesz
niedziela, 4 lutego 2018, 09:41

To co zaatakowało Ruskich nie można nazwać dronami, widziałeś to w ogóle ? To chałupniczo skonstruowane składaki z przyczepionymi bombkami, pewnie na podzespołach chińskich zabawek. Do tego atakowały silnie bronioną bazę, to nie mogło się udać. Amunicja krążąca nie jest do atakowania baz wojskowych, do tego są pociski taktyczne, artyleria itp.

Grzesiek
sobota, 3 lutego 2018, 19:47

W sumie to nie wiesz, czy te \"drony\" z tamtej konferencji nie były zbudowane na bazie pozaziemskiej taśmy klejącej. Więc może tych Warmate, zbudowanych na Ziemi aż tak bardzo się nie przestraszą, ale respekt na pewno będą mieli.

Infernoav
sobota, 3 lutego 2018, 10:27

Akurat ten atak był skuteczny, uszkodzenie kilku samolotów kilkoma dronami w cenie kilkunastu tysięcy dolarów sztuka to dobry stosunek koszt/efekt. Naprawy samolotów zapewne kosztowały grube miliony.

Polak
piątek, 2 lutego 2018, 19:51

Ciekawe czy ten bsl jak kończy mi się bateria to bezpiecznie ląduje czy spada jak kamień.

Teodor
piątek, 2 lutego 2018, 21:50

Gdyby zamontowac na skrzydlach elestyczne ogniwa monokrystaliczne, to z pewnoscia czas lotu zdecydowanie wydluzy sie. Ponadto w atmosferze sa tzw. kominy powietrzne, gdzie realnie to co lata wykorzystuje energie termiczna i prady wznoszace. Jesli chodzi o modele to silnik i sterowanie maja z reguly dwa zrodla zasilania, glownie chodzi tutaj o potencjalne zaklocenia.

MarcinK
sobota, 3 lutego 2018, 01:09

\"Ponadto w atmosferze sa tzw. kominy powietrzne, gdzie realnie to co lata wykorzystuje energie termiczna i prady wznoszace\" - bardzo ciekawe spostrzeżenie, przecież paralotniarze tak latają tyle że do tego w zależności od wagi jest potrzebna odpowiednia powierzchnia nośna......

Extern
sobota, 3 lutego 2018, 00:16

Baterie słoneczne na skrzydłach słaby pomysł, ciężki, drogi i zawodny, już lepiej pójść w napęd hybrydowy co znacznie zwiększa zasięg. Z wykorzystaniem termiki jako źródła napędu elektronika sobie sama nie poradzi a takie modele muszą być mocno autonomiczne. Tu trzeba czuć pod tyłkiem ruchy powietrza widzieć jego falowanie na tle ciemniejszych, cieplejszych miejsc, obserwować zachowanie ptaków, miejsca gdzie tworzą się określonego rodzaju chmury itd. bez doświadczonego pilota na pokładzie nie da rady. Co do lądowania i sterowania na odrębnym zasilaniu racja, taki FlyEye np. tuż przed lądowaniem zrzuca na spadochronie ciężki akumulator i siada jak szybowiec.

laik, zupełny laik
sobota, 3 lutego 2018, 12:58

Chodziło mu chyba o folię z perowskitów z polskiej firmy, która własnie rozpoczęła produkcję. Można to nanosić na dowolną powierzchnię, materiał jest elastyczny, więc może być kadłub, skrzydło, szyba. To taka folia produkująca prąd ze światła. A więc za dnia ok.

db+
niedziela, 4 lutego 2018, 18:55

Na razie tylko w skali laboratoryjnej. No i problemem jest niestabilność perowskitów w środowisku wilgotnym.

sylwester
sobota, 3 lutego 2018, 10:45

są drony szybujące wykorzystujące prady powietrzne , no ale są dużo większe i dużo dużo droższe

Extern
poniedziałek, 5 lutego 2018, 12:16

Napisz coś więcej, to ciekawe. Myślałem że to dla autonomicznej elektroniki ciągle jeszcze nie wykonalne.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama