Reklama

Wojnicz: prace nad Rosomak BMS przebiegają planowo

7 grudnia 2017, 16:17

System zarządzania polem walki Rosomak BMS przeznaczony dla batalionów uzbrojonych w kołowe transportery opancerzone ma tworzyć podstawę, dla przyszłej architektury dowodzenia i wymiany danych w Wojskach Lądowych. Prace w tym zakresie prowadzi PGZ we współpracy z firmami prywatnymi. - To co posiada w swo­jej ofer­cie Polska Grupa Zbrojeniowa to jest gotowy pro­dukt, który jest dosto­so­wy­wany do wymagań Wojska Polskiego – przekonuje Błażej Wojnicz, prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej, podkreślając, że system przeszedł m. in. próby poligonowe. 

System Rosomak BMS jest elementem szerszego planu ucyfrowienia łączności, dowodzenia i wymiany danych w polskich siłach zbrojnych. Program resortu obrony zakłada w pierwszej fazie "pozyskanie kompleksowego wsparcia dowodzenia zarządzania polem walki dla jednostek poziomu taktycznego". Chodzi o wyposażenie żołnierzy w sieciocentryczny system dowodzenia klasy C4ISR (Command, Control, Communication, Computers, Intelligence, Surveillance, Reconnaissance).

Rosomak BMS ma funkcjonować zarówno w pojedynczym wozie bojowym drużyny piechoty, jak i na wozach bojowych wsparcia i zabezpieczenia występujących na szczeblu plutonu, kompanii do batalionu włącznie. Będzie on stanowił element sieci pomiędzy systemami teleinformatycznymi żołnierzy indywidualnych czy dowódców drużyn w ramach programu Tytan a systemem Wierzba, który ma zapewniać wymianę danych i wsparcie dowodzenia na poziomie brygad, pułków, dywizji i wyżej.

Rosomak BMS
Fot. PGZ

W pierwszej kolejności system Rosomak BMS ma zostać zintegrowany w pododdziałach bojowych pięciu batalionów piechoty zmotoryzowanej wyposażonych w KTO Rosomak z wieżą HITFIST-30. Drugi etap to integracja w trzech kolejnych batalionach z KTO Rosomak ze zdalnie sterowanym systemem wieżowym. W dalszych planach jest implementacja systemu zarządzania polem walki na innych platformach (czołgi, BWP oraz "pozostałe elementy wyżej wymienionych batalionów piechoty zmotoryzowanej").  Tak więc rozwiązania wypracowane dla Rosomak BMS staną się fundamentem systemu dowodzenia i łączności na poziomie taktycznym.

W lipcu 2016 roku Ministerstwo Obrony Narodowej unieważniło wcześniejsze postępowanie dotyczące zamówienia publicznego na system zarządzania polem walki szczebla batalionu. W nowej procedurze uruchomionej we wrześniu tego samego roku resort zdecydował, iż wykonawca będzie musiał być podmiotem kontrolowanym przez Skarb Państwa oraz znajdować się na liście przedsiębiorstw o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym dla państwa, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 3 listopada 2015 roku w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym. W łańcuchu dostaw w roli podwykonawców mogą figurować jedynie podmioty krajowe.

BMS Rosomak z PGZ

W celu realizacji tak postawionego zadania pod egidą PGZ powstało konsorcjum, które two­rzą należące do grupy spółki: PIT-Radwar S.A., Rosomak S.A., WZŁ nr 1 S.A., WZŁ nr 2 S.A. oraz ITWL. Podwykonawcy, w głównej mierze dostarczający sprzęt łączności i rozwiązania kryptograficzne, to w dużej części prywatne firmy: TRANSBIT Sp. z o.o., Enigma Sp. z o.o., KenBit Sp.j. W ich gronie znajduje się też należące do PGZ OBR Centrum Techniki Morskiej S.A. Wszystkie wymienione podmioty nie tylko posiadają doświadczenie lub sprzęt wymagany do stworzenia systemu zarządzania i wymiany danych, ale również odpowiednie certyfikaty i historię współpracy. W trak­cie prac nad sys­te­mem Rosomak BMS wykorzystano rozwiązania opro­gra­mo­wa­nia wspie­ra­ją­cego dowo­dze­nie w Wielonarodowym Korpusie Północno-Wschodnim oraz systemu dowodzenia Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego.

Rosomak BMS
Fot. PGZ

Opracowywany system wykorzystuje m. in. radiostacje szerokopasmowe R-450C firmy TRANSBIT, system łączności z PIT-RADWAR oraz urządzenia kryptograficzne IP-Crypto firmy Enigma. W PIT-Radwar powstał też sys­tem dowo­dze­nia Dunaj dla Sił Powietrznych, w któ­rym wymiana infor­ma­cji odbywa się za pomocą sieci WAN z trans­mi­sją w trybie mul­ti­cast, co zapewnia minimalizację obciążenia sieci.

Ten mechanizm będzie wykorzystywany w systemie BMS Rosomak, podobnie jak radiostacje R-450C, które pozwalają na tworzenie sieci łączności ad-hoc. Dynamicznie tworzy ona pośrednie węzły łączności zapewniając maksymalną przepustowość sieci przy ograniczeniu obciążenia. Retransmisja danych zwiększa zarówno zasięg jak i przepustowość całej sieci.

Testy poligonowe

Zgodnie z harmonogramem przechodzimy kolejne etapy testów wyznaczonych przez Inspektorat Uzbrojenia MON. Ostatnio przeszliśmy drugi etap testów, który był realizowany w warunkach poligonowych – poinformował 10 listopada Błażej Wojnicz, prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Spotkanie z dziennikarzami miało miejsce około dwa tygodnie po zrealizowaniu wspomnianych testów poligonowych.

W czasie tych testów sprawdzono działanie systemu łączności i wymiany danych oraz protokoły sterujące transmisją w warunkach terenowych. W testach użyto m. in. dwóch pojazdów Honker z zainstalowanymi modułami systemu Rosomak BMS, aby sprawdzić działanie w ruchu, system pozycjonowania, oraz skuteczność oprogramowania sterującego transmisją.

Jak podkreślają eksperci PIT-RADWAR, system musi zapewniać odpowiednią prędkość przesyłu informacji i zarządzania priorytetem ich transferu w zmiennych warunkach terenowych. Każde rozwiązanie korzystające z łączności radiowej jest podatne na warunki pogodowe i terenowe, które zmieniają zarówno skuteczna zasięg jak i prędkość transmisji.

Rosomak BMS
System Rosomak BMS podczas testów labortoryjnych. Fot. PGZ

Wymaga też odpowiedniego wykorzystania dostępnych częstotliwości, które są często współdzielone przez wiele środków łączności na różnych szczeblach dowodzenia jak również w równoległych związkach taktycznych. Tego typu problemy nie występują w systemach wymiany danych i wsparcia dowodzenia korzystających z łączności stacjonarnej, jakie są obecnie stosowane w Wojsku Polskim. Stąd złożoność działań i potrzeba sprawdzenia systemu w warunkach terenowych.

Obecnie nadal realizowane są testy laboratoryjne działania sprzętu oraz oprogramowania, jak również analiza i wdrażanie wyników testów poligonowych. Kolejnym krokiem będzie zabudowanie systemu na pojeździe KTO Rosomak, co możliwe jest dzięki udziałowi spółki Rosomak w konsorcjum.

Zgodnie z analizami transporter posiada wystarczający zapas mocy oraz przestrzeń niezbędną do instalacji nowego systemu - BMS, jednak dopiero prace na pierwszych jednostkach pozwolą na dokładne dostosowanie i kompleksowe sprawdzenie integracji. Jak podkreśla firma TRANSBIT, poszczególne komponenty zostaną dostosowane do przestrzeni jakie będą do dyspozycji wewnątrz pojazdu do ich instalacji, aby zapewnić maksymalne jej wykorzystanie.

Istotne znaczenie ma też odpowiednie rozmieszczenie niezbędnych anten i innych zewnętrznych elementów systemu Rosomak BMS. Muszą być zlokalizowane w taki sposób, aby zoptymalizować moc sygnału, ale jednocześnie nie utrudniać pracy innych systemów, nie przysłaniać pola obserwacji czy też nie ograniczyć pola ostrzału uzbrojenia pokładowego.

PGZ deklaruje, że stan zaawansowania prac nad BMS pozwoli na podpisanie umowy „w najbliższej przyszłości”. Obecnie system zarządzania polem walki rozwijany jest ze środków własnych, równolegle z negocjacjami prowadzonymi przez konsorcjum z MON, Inspektoratem Uzbrojenia i Siłami Zbrojnymi. W ramach kontraktu zostanie stworzona infrastruktura wsparcia i modernizacji w toku eksploatacji, dzięki której będzie możliwe dostosowywanie systemu do nowych standardów i wyzwań współczesnego pola walki. Decydującym momentem dla możliwości podpisania umowy jest otrzymanie z Inspektoratu Uzbrojenia zaproszenia do złożenia oferty cenowej. Od tego momentu, szacunkowo, nie powinno minąć dłużej niż miesiąc do decyzji o podpisaniu umowy. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 82
inna prawda
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 14:03

Warto sięgnąć do sąsiedniego artykułu, w którym min. Kownacki zauważa, że "zbyt często komórki odpowiedzialne za tworzenie wymagań przywiązują wagę do konkretnych, szczegółowych parametrów danego sprzętu. Wymagania powinny skupiać się w większym stopniu na pożądanych zdolnościach prowadzenia działań, a nie na przykład dokładnych wymiarach określonego elementu wyposażenia". A w tym przypadku owe konkretne, szczegółowe parametry sugerowały wybór produktu jednej firmy, tymczasem temat trafił do PGZ i dlatego w komentarzach niesie się jęk rozpaczy zwolenników "jedynie słusznego" rozwiązania.

weteran
niedziela, 10 grudnia 2017, 16:21

Czy prezentowany przez PGZ :) :) System Rosomak BMS będzie elementem szerszego planu ucyfrowienia łączności, dowodzenia i wymiany danych w Polskich Siłach Zbrojnych? Na to pytanie, wydaje się że jest jedna tylko odpowiedź. Architektura, Standardy Interoperacyjności narodowej i sojuszniczej i kompetencje zespołu projektowego. Po to aby zamontować prezentowane elementy niezbędny jest też pakiet zwiększający możliwości trakcyjne w tym zdolność i do pokonywania przeszkód wodnych o 1,5 tony. Jestem pełen podziwu dla różnorodności zastosowanych rozwiązań technicznych XXI wieku (czyżby mój smartfon miał większe możliwości komunikacyjne?). Moja rada, przed podjęciem decyzji o pozyskaniu niech zamawiający się jeszcze zastanowi.

Orm Bywaly
piątek, 8 grudnia 2017, 13:53

Siła drużyny jest 10 +1 -choć na rysunku jest 8- plus trzech do obsługi wozu to razem 14,wątpię czy wszyscy zmieszczą się z wyposażeniem do środka

As
piątek, 8 grudnia 2017, 07:30

Rzekomo: "prace nad Rosomak BMS przebiegają planowo" - dlaczego minister twierdził inaczej ?

Alert
piątek, 8 grudnia 2017, 07:25

Sprawa ta nadaje się tylko do komisji sejmowej śledczej - dlaczego z ewidentną szkodą dla Państwa eliminowane i dyskryminowane są najlepsze rozwiązania??????????? Dlaczego????

Gliwiczanin
piątek, 8 grudnia 2017, 13:23

A o BMS JAŚMIN firmy TELDAT już zapomnieli.Gotowy system nagrodzony przez prezydenta na targach w GRAND PRIX w konkursie Lider Bezpieczeństwa Państwa 2017. Pewnie MON go nie chce bo firma prywatna i jeszcze do tego nagrodzona przez prezydenta.

Skoczek224
czwartek, 7 grudnia 2017, 20:36

Już powinno się planować konfigurację tego systemu pod kątem modernizacji naszych T-72.

Vici
czwartek, 7 grudnia 2017, 20:32

5 milionowa Słowacja planuje mieć ok. 400 pojazdów opancerzonych 4x4 (a więc nie licząc BWP), czyli 7 razy większa Polska powinna ich mieć ponad 2500. Tymczasem Rosomaków będzie u nas raptem ok. 1000. W liczbie KTO+BWP na tle innych państw wypadamy równie blado. Według globalfirepower.com takie Niemcy czy Francja mają ich po 4000-6000, nie mówiąc już o Grecji, Turcji czy Izraelu, co w proporcji do liczby ludności czyni nasze siły opancerzone relatywnie niewielkimi. Sprzęt nie musi być w całości nowoczesny, Izrael nadal używa z powodzeniem konstrukcji bazujących na T-55. Ważne żeby go było dużo, nawet jeśli w większości pozostanie w rezerwie.

podpowiadający
niedziela, 10 grudnia 2017, 23:33

Nie ta technologia (brak IPv6), nie te gabaryty, nie ta waga, nie to zużycie energii elektrycznej, brak jednorodności urządzeń, brak gotowego oprogramowania, nie wytworzenie jego niektórych komponentów w Polsce, niepewność że pokładowa radiostacja szerokopasmowa (wiele wskazuje, że to radiolinia) pracuje prawidłowo przy większej ilości wozów bojowych (np. od kilkunastu i więcej) itd.

Waldek
czwartek, 7 grudnia 2017, 20:26

W porównania do rozwiązania Teldatu, wygląda to bardzo mizernie. Router, switch (może cywilne układy zamknięte w "wojskową" obudowę...?), radiostacja, telefon VoIP.... za tyle pieniędzy.

użytkownik systemów
czwartek, 7 grudnia 2017, 20:25

BMS to nie żarty tylko bardzo ważny zintegrowany bojowy i wyjątkowo rozlegle działający system. Warto o tym wiedzieć, zdawać sobie z tego sprawę, traktować go bardzo poważnie i podchodzić do tego złożonego zadania z wielką pokorą. Nie da się go zrobić na pstryknięcie palca z dnia na dzień, czy nawet z roku na rok i ze zbieraniny różnych wyrobów sprzętowych i programowych.

Marick
czwartek, 7 grudnia 2017, 20:22

Pytanie 1 Czy tak samo "planowo" jak integracja Spike z HITFIST-30 ? Pytanie 2 Jaki realny wpływ może mieć pogoda i warunki terenowe na ogólną łączność, chodzi mi o to czy nie okaże się że w ciężkich warunkach atmosferycznych i pod ostrzałem gdy Rosomak będzie wycofywał się na pełnym gazie nie będzie zmuszony zatrzymać się aby łączność w ogóle zadziałała ?

wojskowy
czwartek, 7 grudnia 2017, 20:12

Gdzie jest najważniejszy komponent BMS - oprogramowanie i czy to prawda, że zawiera ono komponenty zagraniczne? Gdzie są też np. wojskowe (nie komercyjne tak jak widać) terminale komputerowe?

ekspert
czwartek, 7 grudnia 2017, 19:52

Gdzie ten BMS i to "gotowy" i kto go widział? Gdzie i kiedy się odbyły te "badania poligonowe" i kto je też widział? Ile ważą, jakie mają gabaryty i pobór mocy te kasty z fotografii (pomimo, że pokazuje się tylko nieliczne urządzenia z tych niezbędnych i to od lasa do sasa)? Czy je pomieści Rosiek i nie zatonie z nimi itp., itd.?

bit
piątek, 8 grudnia 2017, 12:53

Dlaczego nie BMS z Teldatu - system gotowy,sprawdzony i w produkcji.

zenek
czwartek, 7 grudnia 2017, 19:32

PGZ i BMS - to nie może się udać. Urządzenia do transmisji to kupić każdy potrafi.

żołnierz
wtorek, 12 grudnia 2017, 01:12

BMS jest tylko jeden i o tym także dobrze wiedzą ci którzy udają że go nie ma i ściemniają decydentom.

Zbulwersowany podatnik
czwartek, 21 grudnia 2017, 14:52

A jak przebiegają prace nad Rosomak II? Tak głośno o nim kiedyś było

prawdomówny
sobota, 9 grudnia 2017, 10:04

Minister na ten temat już się wypowiedział publicznie. Ja myślę, że ma najlepszą wiedzę na ten temat i ona jest zbieżna z większością ocen w tym zakresie także zawartych w zamieszczonych tu komentarzach. Oczywiście też podzielam te oceny i staram się to robić obiektywnie również dla dobra tych którzy nie wiedzą o czym mówią i co firmują.

Marek1
sobota, 13 stycznia 2018, 00:30

Najgorsze w tym wszystkim jest TO, ze wszyscy maja TO co tu piszemy w ...doopie. Nawet jestem w stanie sobie wyobrazić, jaką bekę mają z naszych tu pisanych emocji, chęci i patriotyzmu. Czy nasze WP w ciągu ost. 20 lat wzmocniło potencjał bojowy ? KTO ciągle dba, by między RFN, a FR NIE powstała znacząca siła ?

Peptyd
poniedziałek, 25 grudnia 2017, 16:04

Rosomak sie starzeje to naturalne ,ale dlaczego nie pracuje sie nad nowymi wersjami dlaczego sie go nie rozwija, kto jest hamulcowym

Willgraf
piątek, 8 grudnia 2017, 17:37

a nasi sojusznicy już czekają aby dostać go gratis ..a potem sprzedać nam za miliardy jego zmodyfikowana wersje jako IBCS

tester
sobota, 9 grudnia 2017, 09:21

To i wiele innych rzeczy utwierdza mnie, że nadal mamy jeden BMS i zapewne nie muszę mówić jaki, bo jest dobrze znany nad Wisłą i daleko od niej - tyle komentarza w tym zagadnieniu, bo np. "testom" w Honkerach itp., itd. szkoda poświęcać czasu.

SZARIK
czwartek, 7 grudnia 2017, 18:12

Teldat ma dużo lepszy BMS Jaśmin. Upór z jakim MON nie chce wprowadzenia w siłach zbrojnych systemów z Teldatu zakrawa na głupotę jeśli nie na dywersję. PGZ powinien nabyć licencję na BMS Jaśmin , jeżeli już system ma być kupiony od państwowego dostawcy. System PGZ nie będzie jeszcze gotowy przez kilka lat a armia nie może czekać w nieskończoność.

feli
piątek, 8 grudnia 2017, 11:32

Jeżeli najważniejsze nie będą realne kompetencje i istniejące najlepsze produkty w danym projekcie to zawsze zwycięży miernota, szkodliwe i drogie lobby, a konsekwencją tego będzie nadal brak należytego wyposażenia WP i przy tym najdroższa cena - najprościej to ująłem jak tylko można !!!

Targowiec
czwartek, 7 grudnia 2017, 23:52

Raz już prezentowano rzekomy BMS w Rośku na MSPO 2016 i co to było znawcy przedmiotu i zainteresowani wiedzą. Uważam, że teraz jest podobnie. Szkoda tych którzy (prawdopodobnie nieświadomie) to firmują i którym próbuje się to wmówić.

andy
piątek, 8 grudnia 2017, 16:59

planowo tyle, że za wolno. Za rok system będzie przestrzały i znów prace będą przebiegać planowo.

ToNieBMS
wtorek, 12 grudnia 2017, 12:17

Racją jest, że to nie BMS (bo widać to gołym okiem), nie ta technologia (bo np. brak IPv6), nie te gabaryty (bo są kasty), nie ta waga (bo to też da się zauważyć), nie to zużycie energii elektrycznej (bo to wynika z ww. już cech), brak jednorodności urządzeń (bo to też widać), brak gotowego oprogramowania i nie wytworzenie jego niektórych komponentów w Polsce (bo to głośno słychać), niepewność że pokładowa radiostacja szerokopasmowa pracuje prawidłowo przy większej ilości wozów bojowych ((bo wiele wskazuje, że to radiolinia)) itd.

Polak
wtorek, 12 grudnia 2017, 23:22

W kontekście tego co widać, co się pisze i mówi na ten temat, a zwłaszcza ostatnich głośnych zatrzymań CBA w warszawskiej spółce państwowej odgrywającej zasadniczą rolę w postępowaniu na ten system, bezwzględnie należałoby Z B A D A Ć na podstawie jakich procedur i kryteriów (o ile one były) wyłoniono i dobrano do realizacji tego projektu podwykonawców oraz rozwiązania i czy są to najlepsze firmy i produkty. Badanie to jest również ważne z tego względu, że BMS ma istotne znaczenie obronne, ma być realizowany za duże środki publiczne i trzeba być przekonanym, że one będą najlepiej spożytkowane dla dobra WP, a nie "biznesu" nielicznych.

tomuciwitt
piątek, 8 grudnia 2017, 10:38

Na grafice w artykule widać ośmioosobowy desant . Czy to znaczy , że docelowo w Rosomaku ma być 3+8 żołnierzy. Czy ktoś może wie czy Rośki w układzie załogi i desantu 3+6 będą znowu zmienione na 3+8 ?

Szwejk
czwartek, 7 grudnia 2017, 23:07

Po co te niby testy jak prezes sam mówi że docelowo będą inne urządzenia. Kiedy będą i kiedy znowu będą testowane - błędne koło. I tak znowu 5-10 lat. Pozdrowienia dla cierpliwych. A na koniec i tak z Teldatu. Upór ma granice, również...

znawca
czwartek, 7 grudnia 2017, 23:05

W świetle ostatnich zatrzymań CBA może warto byłoby zbadać na jakich zasadach odbywał się dobór ww. firm i rozwiązań do tego "BMS" i czy na ich podstawie transparentnie wybrano najlepsze i najbardziej perspektywiczne?

soldier
piątek, 8 grudnia 2017, 10:30

Kolejny archaiczny twór i wstyd dla polskiego przemysłu obronnego, jeżeli wogóle będą to w stanie wykonać, zintegrować i pytanie za ile lat?

SamaPrawda
piątek, 8 grudnia 2017, 23:55

To co zaprezentowano w tej publikacji i co znawcy przedmiotu twierdzą na ten temat ma się ni jak do BMS i jedynego powszechnie znanego, rzeczywiście istniejącego i działającego polskiego systemu tej klasy - jego producent jest dobrze znany wojsku i nie trzeba mu na siłę wybierać innych, których póki co na prawdę nie ma.

jarkono
środa, 3 stycznia 2018, 22:44

Bez aktywnej obrony hard-kill jedn RPG i 14 trupów. W zasadzie nie zrobiono nic żeby obniżyć wysoką jak stodoła sylwetkę.

sylwester
piątek, 8 grudnia 2017, 10:12

ten system powinien razem z pierwszymi rosomakami wchodzić no max 3 lata póxniej a nie tak długo jak ma to miejsce teraz , mamy langusty pojawiają się kraby a wojsko mimo posiadania systemu topaz od prawie 10 lat nie ma systemu do korzystania z topazu czyli wozów dowodzenia podających dane no żal po prostu

oceniający-postulator
piątek, 8 grudnia 2017, 09:57

Z tego co widzę i słyszę nie dostrzegam tu "gotowego" i tym bardziej zbadanego poligonowo BMS i jego wymaganego autorskiego oprogramowania (jako zasadniczego komponentu tego systemu), należnych gabarytów, wagi i jednolitości jego urządzeń, zastosowania też wymaganej technologii IPv6 itd. Znawcy zagadnienia doskonale wiedzą, że do osiągnięcia tego dochodzi się długimi latami intensywnych i niezwykle fachowych prac, więc wnioski nasuwają się same, warto je wyciągnąć i wziąć pod uwagę.

Tomek
piątek, 8 grudnia 2017, 15:05

BMS wg PGZ: - radiostacja TRANSBIT (firma spoza PGZ) - przełącznik sieciowy TRANSBIT (jw.) - router TRANSBIT (jw.) - router pokładowy TRANSBIT (jw.) - telefon VoIP KenBIT (firma spoza PGZ) - radiostacja CTM (wreszcie element z PGZ) Oprogramowanie będzie z PGZ czy francuskie?

rekomendujący
piątek, 8 grudnia 2017, 09:28

BMS to bardzo poważny, potrzebny i prorozwojowy temat. Zatem rekomenduje aby odnoszono się do niego równie bardzo poważnie i prezentowano go w taki sam sposób - najlepiej jakby to robiły osoby znające przedmiot i w pełni świadomie poruszające się w tej problematyce, bo podrzucanie czegoś czego nie powinno się podrzucać może się skończyć wieloma przykrymi doznaniami i nawet konsekwencjami, czego nie życzę.

Arnold
czwartek, 7 grudnia 2017, 22:02

Dyskryminacja BMSa z Bydgoszczy zakrawa na niegospodarność i narażanie Skarbu Państwa na straty.

Załamany
czwartek, 7 grudnia 2017, 21:51

Wolne żarty, przełącznik, dwa routery i przedpotopowy telefon VoIP to ma być BMS. To są kpiny!!!!!!!!!!! Jak można tak mamić IU i MON. Ludzie obudźcie się - to nawet nie jest wyrób BMSopodobny.

Waldek
poniedziałek, 11 grudnia 2017, 06:57

Niech IU nie daje takiego świadectwa o sobie i zastanowi się kogo delegował do wyboru i akceptowania tego "rozwiązania" w kolejnych fazach postępowania na BMS - tyle na ten temat bo szkoda dalej rozwodzić się nad tym.

Tragedia
czwartek, 7 grudnia 2017, 21:47

Według tego co tu jest napisane to wszystko dopiero będzie, czy to jest B+R+W, czy to jest zakup badziewia i dostosowywanie go (może jeszcze następne pięć lat) do potrzeb wojska a jak już dostosują, to będzie przestarzałe.

Informatyk
niedziela, 7 stycznia 2018, 11:11

Jak będą robić tak jak robiono system ESKS dla służb skarbowych to nic z tego nie wyjdzie. Tam też wprowadzono nowy system który cofnął karnistów o dwie dekady.

defender
niedziela, 7 stycznia 2018, 20:11

pojazdy bojowe,i te ludzkie i te sterowane nie powinne przekraczać 1,2 metra wysokośći,to sprawdzone przez tankietki,mogą za to byc do 2,5 szerokie ,tak by na automatyczna karuzele miejsce było

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama