Reklama

Większy zasięg rakiet balistycznych Korei Południowej

9 sierpnia 2017, 15:08
Rakiety Hyunmoo-3
Wyrzutnia południowokoreańskich rakiet manewrujących Hyunmoo-3, Fot. Teukwonjae707 / Wikimedia Commons/CC BY 4.0
Reklama

Stany Zjednoczone chcą ponownie omówić sprawę porozumienia z Koreą Południową, dotyczącego rakiet balistycznych. Pentagon oświadczył, że rozwój rakiet Seulu musi być możliwy, by zachować przewagę nad rosnącym potencjałem rakietowym Pjongjangu. Prowadzone w zakładach w Korei Południowej prace mają zwiększyć maksymalny zasięg pocisków balistycznych znajdujących się na uzbrojeniu południowokoreańskiej armii do 800 km. 

Siły zbrojne Republiki Korei miały przeprowadzić próbę nowego taktycznego pocisku balistycznego o zasięgu 500 km w reakcji na serię strzelań rakietowych północnokoreańskich sił strategicznych. Jego wprowadzenie na uzbrojenie pozwoli na rażenie większości celów na terytorium KRL-D. Prowadzone są także prace nad zwiększeniem maksymalnego zasięgu pocisków balistycznych znajdujących się na uzbrojeniu południowokoreańskiej armii do 800 km. Pociski balistyczne Hyunmoo-2C o wydłużonym do 800 km zasięgu miałyby wejść do linii w 2017 roku.

W chwili obecnej południowokoreańska armia ma na wyposażeniu taktyczne pociski balistyczne Hyunmoo-1/2 (NHK-1/2) o zasięgu od 180 do 500 km zależnie od wersji oraz pociski MGM-140 ATACMS o zasięgu 165 km. Są one uzupełniane przez pociski manewrujące typu Hyunmoo-3, wprowadzone na uzbrojenie w 2006 roku. Według niepotwierdzonych informacji skuteczny zasięg najnowszych wariantów pocisków Hyunmoo-3 może wynosić nawet 1500 km. Południowokoreańskie pociski manewrujące będą docelowo mogły być odpalane nie tylko z wyrzutni lądowych, ale także z samolotów uderzeniowych F-15K, niszczycieli klasy KDX-III wyposażonych w system Aegis oraz z okrętów podwodnych.

Jak pisze Reuters, dotychczasowe działania prezydenta Donalda Trumpa na rzecz porzucenia przez Koreę Północną jej nuklearnych ambicji nie dały na razie większych rezultatów, a w ubiegłym miesiącu Pjongjang dokonał próbnych wystrzeleń dwóch pocisków balistycznych deklarowanych jako międzykontynentalne.

Obecnie istnieje limit dotyczący rozmiarów głowic oraz rakiet, jakie może posiadać Korea Południowa, i tak, jest to kwestia, którą się pilnie rozważa. Powiem państwu, że jesteśmy korzystnie nastawieni do czynienia wszystkiego, co zwiększa zdolności obronne Korei Południowej, i oczywiście nasze porozumienie sojusznicze będzie z czasem zmieniane i adaptowane.

Komandor Jeff Davis, rzecznik Pentagonu

Czytaj też: Międzykontynentalny arsenał Korei Północnej. "Realne zagrożenie" [ANALIZA]

Pentagon poinformował, że otrzymał od Korei Południowej wniosek o zrewidowanie wytycznych w sprawie rakiet i wspólnie z Departamentem Stanu pracuje nad ustaleniem najlepszego sposobu posunięcia tej kwestii naprzód.

Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła w sobotę jednogłośnie nowe sankcje wobec Korei Północnej, co ma wzmocnić żądania, by porzuciła ona swój program nuklearny. W efekcie tych sankcji Pjongjang może utracić jedną trzecią wpływów z eksportu, które wynoszą obecnie 3 mld dolarów rocznie.

Czytaj też: Japońskie Siły Samoobrony zaatakują Koreę Północną?

PAP - mini

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
Reklama
Anuluj
ast
czwartek, 10 sierpnia 2017, 03:30

Hyunmoo - 3c dla Polski ech... marzenie i to jeszcze przenoszone przez okręty podwodne typu 214 tak jak to mają u siebie Koreańczycy.

Polanski
czwartek, 10 sierpnia 2017, 00:44

A właśnie, pociski manewrujące z Korei. Ktoś słyszał? Wystrzeliwane z pod wody. Jak maja to brać. Albo wspólnie opracować nowe.

PL
środa, 9 sierpnia 2017, 19:16

A my co mamy,Langusty o zasięgu 40 km,Polska to jednak mocarstwo.Aha kupimy Homara made in USA o zasięgu 300 km podczas gdy Izrael chce nam sprzedać rakiety o zasięgu ponad 400 km.

~jack
środa, 9 sierpnia 2017, 19:16

A nie lepiej pogadać z Koreą i zakupić licencję na rakietę manewrującą Hyunmoo-3 o zasięgu nawet 1500 km? Uzupełnić Himars o taką rakietę i Rosja się zastanowi dwa razy czy nas tykać. A prędzej uzyskamy transfer technologi z Korei niż USA czy Izraela. W ostateczności całego Homara oprzeć na ofercie z Korei.

Polish blues
środa, 9 sierpnia 2017, 16:22

Zazdroszczę Korei Płd. armii i uzbrojenia!

Bolo71
środa, 9 sierpnia 2017, 16:22

a sytuacji geopolitycznej już nie?

papuga
środa, 9 sierpnia 2017, 15:29

Czy ktoś u nas rozpatruje zakup pocisków Hyunmoo - 3 zarówno jako wyposażenie nowych okrętów podwodnych jak i posadowienie ich na wrzutniach lądowych (jak na zdjęciu)? Czy jest to w ogóle realne?

niki
środa, 9 sierpnia 2017, 15:29

No co ty. U nas liczą się tylko dialogi techniczne, sympozja i wstępne założenia. Czasami dochodzimy do negocjacji.

olo
środa, 9 sierpnia 2017, 15:29

My kupujemy od Amerykanów Homara a w nim też będą docelowo rakiety 800+.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama