Reklama

Rosyjska armia rośnie w siłę. Szojgu składa raport Putinowi

13 grudnia 2015, 09:58

Prezydent Rosji Władimir Putin poinformował, że wydał rozkaz o natychmiastowym zniszczeniu każdego celu, jaki zagrażałby rosyjskim żołnierzom lub rosyjskim instalacjom w Syrii. Jednocześnie wskazał, że nie zamierza zrezygnować z dalszego modernizowania sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej wskazując na najważniejsze priorytety ich rozwoju.

Prezydent Putin ujawnił swój rozkaz o obronie rosyjskich żołnierzy w Syrii w czasie rozszerzonego kolegium ministerstwa obrony 11 grudnia br. Ostrzegł on przede wszystkim tych, „…którzy po raz kolejny będą próbowali zorganizować jakieś prowokacje wobec naszych żołnierzy. Podjęte już zostały przez nas dodatkowe środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa rosyjskim wojskowym i bazie lotniczej. Została ona wzmocniona przez nowe grupy lotnicze i systemy przeciwlotnicze. Wszystkie działania lotnictwa uderzeniowego będą teraz prowadzone pod osłoną myśliwców. Rozkazuję działać bezwzględnie. Wszelkie cele, które zagrażają grupie lub naszej infrastrukturze naziemnej mają zostać natychmiast zniszczone”.

fot. mil.ru

Putin podkreślił ponownie, że operacja w Syrii została rozpoczęta, ponieważ to co się tam dzieje „…jest bezpośrednim zagrożeniem dla Rosji, a nasze wojska w Syrii bronią przede wszystkim swojego kraju. Nasze działania nie były podyktowane jakimikolwiek, niezrozumiałymi, abstrakcyjnymi interesami geopolitycznymi, nie były też podyktowane dążeniem do wypracowania i testowania nowych systemów broni, co samo w sobie jest, oczywiście również ważne. Najważniejsze jest to, by zapobiec zagrożeniu dla samej Federacji Rosyjskiej”.

Putin potwierdził przy tym oficjalnie wykonanie uderzeń rakietowych na cele w Syrii z okrętu podwodnego „Rostow-na-Donu” oraz zorganizowanie dostaw uzbrojenia i wyposażenia dla syryjskiej armii. Wskazał przy tym na wagę współpracy ze wszystkim państwami, które walczą z terrorystami. Przypomniał m.in. o już nawiązanej współpracy z centrum dowodzenia sił powietrznych Izraela oraz z siłami koalicji kierowanymi przez Stany Zjednoczone.

Cel najważniejszy dla Putina – dalszy rozwój rosyjskich sił zbrojnych

W dalszej części swojego przemówienie, Putin przedstawił swoje zamierzenia, co do przyszłości sił zbrojnych Rosji. Potwierdził, że rosyjska armia będzie wyposażana w nowe systemy uzbrojenia zgodnie z planem. Ocenił przy tym, że osiągnięto już nowy poziom wykorzystania operacyjnego wojsk oraz wysoką gotowość jednostek wojskowych.

fot. mil.ru

Chcąc jeszcze bardziej wzmocnić siły zbrojne Rosji Putin zwrócił uwagę na następujące priorytety:

  1. Sytuacja wojskowo-politycznej na świecie się zmienia. Dlatego rosyjskie ministerstwo obrony wraz z innymi agencjami rządowymi ma monitorować rozwój tej sytuacji i w razie konieczności udokładniać i korygować uaktualniony oraz zatwierdzony w listopadzie br. plan obrony Rosji na najbliższe pięć lat;
  2. Konieczne jest kontynuowanie modernizacji techniczne armii i marynarki wojennej oraz „konsolidowanie pozytywnych tendencji, które już zostały osiągnięte w czasie realizacji państwowych programów zbrojeniowych”. Rosyjskie ministerstwo obrony ma jednak „uważnie monitorować wydatkowanie środków przyznanych w ramach celu obrona państwa i efektywnie wykorzystywać dla tego nowy system nadzoru finansowego”;

fot. kremlin.ru

  1. Konieczne jest zwrócenie szczególnej uwagi na wzmocnienie potencjału bojowego strategicznych sił jądrowych oraz realizację programów kosmicznych. W tym celu wszystkie elementy tzw. „triady” jądrowej maja być doposażone w nowe systemy uzbrojenia oraz ma być poprawiona efektywność systemu ostrzegania o ataku rakietowymi i systemu powietrzno-kosmicznej obrony (między innymi poprzez rozbudowę infrastruktury strategicznych sił jądrowych);
  2. Trzeba jeszcze bardziej zwiększyć intensywność „operacyjnego i bojowego” szkolenia wojsk, korzystając szczególnie z (według Putina), jednej z najbardziej skutecznych form zachęcania do treningów – niezapowiedzianych kontroli – „w trakcie których należy się skupić na przemieszczaniu się wojsk na duże odległości, tworzeniu ugrupowań na zagrożonych obszarach, wypracowaniu zadań związanych ze strategicznym odstraszaniem nuklearnym oraz obroną przeciwlotniczą (z praktycznym podnoszeniem lotnictwa i manewrami rakietowych pododdziałów przeciwlotniczych oraz jednostek radiotechnicznych”. Według Putina w tym celu trzeba zaangażować władze regionalne i federalne szczególnie jeżeli chodzi o obronę terytorialną. Przypominając o zbliżających się strategicznych ćwiczeniach „Kaukaz-2016” polecono również położyć nacisk na przygotowanie żołnierzy do działania w trudnych warunkach, w tym na obszarach górskich;
  3. Należy rozwijać współpracę wojskową z sojusznikami i partnerami, przede wszystkim z Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym - OUBZ. Ma to dotyczyć w szczególności szkolenia zagranicznych specjalistów w rosyjski uczelniach i ośrodkach wojskowych oraz wprowadzenie wspólnych metod szkolenia.

Minister obrony Rosji wskazuje na NATO jako główne zagrożenie

Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu zaczął swoje wystąpienie od wskazania na coraz bardziej pogorszającą się sytuację wojskowo-polityczną na świecie, a zwłaszcza w Europie, Azji Środkowej i na Bliskim Wschodzie. Jednak za pierwszoplanowe zagrożenie dla Federacji Rosyjskiej uznał Pakt Północnoatlantycki. Według niego: „W stosunkowo krótkim czasie, NATO rozszerzono prawie dwa razy, dodając dwunastu nowych członków. Dziś aktywnie przygotowywane są do włączenia do paktu: Czarnogóra, Macedonia, Bośnia i Hercegowina, Gruzja i Ukraina. W sferze zainteresowania Sojuszu jest również Finlandia, Szwecja, Serbia i Mołdawia.

fot. kremlin.ru

Tylko w tym roku NATO-wski kontyngent w krajach bałtyckich, Polsce i Rumunii wzrósł jeżeli chodzi o samoloty - osiem razy, a o liczbę personelu wojskowego - 13 razy. Na terytorium tych państw dodatkowo rozmieszczono do 300 czołgów i bojowych wozów piechoty, rozbudowywany jest również kompleks przeciwrakietowy „AEGIS Ashore” w Rumunii i Polsce.

W Belgii, Włoszech, Holandii, Niemczech i Turcji jest zmagazynowanych około dwustu amerykańskich bomb atomowych, które planuje się zmodernizować. W różnym stopniu gotowości utrzymuje się 310 samolotów – nosicieli.

Dla uzyskania przewagi informacyjnej przez NATO nad Rosją, w Tallinie uruchomiono centrum cyberbezpieczeństwa, natomiast w Rydze - centrum doskonalenia w dziedzinie strategicznej propagandy”. Warto przypomnieć, że liczba bomb jądrowych, rozmieszczonych przez USA w Europie była jednostronnie redukowana - wg. opracowania Roberta S. Norrisa i Hans M. Kristensena z 2011 roku wynosiła jeszcze w 2001 roku 480.

Jeżeli chodzi o zagrożenie ze strony tzw. państwa islamskiego to Szojgu ocenił je tylko w trzech zdaniach wskazując na możliwość przeniesienia się zagrożenia z tej strony do centralnej Azji i na Kaukaz. 

Trzecim problemem dla Szojgu jest Japonia. Przypomniał on w jednym zdaniu, że „wiosną, japoński parlament zmienił status sił samoobrony i dał im prawo do działania poza granicami państwa”. W przeciwdziałaniu tym wszystkim zagrożeniom ma pomóc plan obrony Rosji na lata 2016-2020.

Szojgu ujawnia stan rosyjskich sił zbrojnych

W komunikacie rosyjskiego ministra obrony znalazło się podsumowanie większości działań, jakie wykonano w ciągu ostatniego roku w odniesieniu do sił zbrojnych. W pierwszej kolejności zwrócono uwagę na coraz większe uzawodowienie armii, którą udało się ukompletować do 92%. Przy czym o 10% zwiększono liczbę żołnierzy kontraktowych, których jest już 352 tysiące. W ten sposób po raz pierwszy, w rosyjskiej armii jest mniej szeregowych poborowych niż kontraktowych. Tych ostatnich w przyszłym roku ma być jeszcze więcej, bo 384 tysiące.

W drugiej kolejności Szojgu wskazał na stan strategicznych sił jądrowych. Podkreślił, że ich poziom gotowości gwarantuje „wykonywanie zadań jądrowego odstraszania” wskazując przy tym, że w rakietowych wojskach strategicznego przeznaczenia aż 95% wyrzutni znajduje się w stałej gotowości do użycia bojowego. W sumie wprowadzono w 2015 r. 35 nowych rakiet balistycznych, co podniosło liczbę nowoczesnych pocisków w dyżurze do poziomu 55%.

Z raportu wyraźnie wynika, że w rosyjskiej „triadzie jądrowej” spada znaczenie okrętów podwodnych z rakietami balistycznymi (prawdopodobnie ze względu na opóźnienia z wprowadzaniem nowych jednostek tej klasy). Szojgu przy tym stwierdził że „wyposażenie morskich strategicznych sił jądrowych w nowoczesne uzbrojenie jest na poziomie 56%”. Dlatego 51% sił jądrowych w Rosji to zestawy lądowe. Dyżur bojowy pełni w nich obecnie m.in. sześć pułków rakietowych wyposażone w stacjonarne i mobilne zestawy Jars.

fot. mil.ru

Lotnictwo strategiczne zostało wzmocnione w 2015 r. o dziesięć zmodernizowanych samolotów bombowych (dwa Tu-160, trzy Tu-95MS i pięć Tu 22M3) natomiast siły morskie o dwa, atomowe okręty podwodne z rakietami balistycznymi nowej generacji „Aleksander Newski” i „Władimir Monomach” (które przekazano do floty wcześniej, ale dopiero w tym roku wprowadzono je do służby operacyjnej).

fot. mil.ru

Jeżeli chodzi o wojska lądowe to sformowano w nich osiem nowych brygad różnego przeznaczenia. Szojgu poinformował również, że do tych wojsk dostarczono: dwa brygadowe kompleksy rakietowe „Iskander-M”, 1772 czołgi i pojazdy opancerzone, 148 zestawów rakietowo – artyleryjskich oraz 2292 samochodów różnego typu i przeznaczenia. W rezultacie tych dostaw, nowoczesne uzbrojenie w wojskach lądowych stanowi w tej chwili ponad 35%.

Duże zmiany organizacyjne wprowadzono w lotnictwie. Przede wszystkim utworzono 1 sierpnia br. nowy rodzaj sił zbrojnych Rosji – siły powietrzno -kosmiczne (łącząc siły wojenno-powietrzne i wojska obrony powietrzno – kosmicznej). Wszystkie elementy wchodzące w ich skład podpięto pod jednolitą strukturę dowodzenia.

fot. mil.ru

Do wojsk powietrzno kosmicznych wprowadzono 243 nowoczesne statki powietrzne (Szojgu nie wskazał ile z nich było nowych, a ile zmodernizowanych), 90 systemów i kompleksów przeciwlotniczych (rakietowo – artyleryjskich) oraz 208 systemów radiolokacyjnych. Poziom nowoczesnego uzbrojenia podniesiono w ten sposób do 52%.

Szojgu wskazał na dynamiczne zwiększanie się liczby bezzałogowych aparatów latających. W 2011 r. w rosyjskiej armii miało być tylko 180 zestawów dronów, teraz jest ich już 1720. Sprawdziły się one już bojowo m.in. w czasie działań w Syrii.

fot. mil.ru

Najgorzej wygląda sytuacja w marynarce wojennej. W tym roku dostarczono tam dwa wielozadaniowe okręty podwodne i osiem okrętów nawodnych, co teoretycznie podniosło poziom nowoczesności w siłach morskich do 39%. W rzeczywistości jest jednak o wiele gorzej, ponieważ okręty wyremontowane nie były najczęściej modernizowane, a więc nadal wykorzystuje się na nich systemy sprzed kilkudziesięciu lat.

W siłach powietrzno - desantowych dostarczono cztery tysiące nowych zestawów spadochronowych. Nowoczesne wyposażenie wśród spadochroniarzy stanowi więc według Minoborony - 41%.

Szojgu podkreślił, że w ostatnim roku udało się wprowadzić na wyposażenie rosyjskich sił zbrojnych 57 typów nowego uzbrojenia, w tym: trzy „aparaty kosmiczne”, dwa samoloty i dwa okręty nawodne. Do remontu i modernizacji zakwalifikowano 199 typów techniki wojskowej, natomiast do serwisowania – 679 typów uzbrojenia.

W 2015 r. znacznie zwiększono możliwości Narodowego centrum kierowania obroną Federacji Rosyjskiej. Moc obliczeniowa zastosowanego tam superkomputera ma „kilkakrotnie przewyższać analogiczne urządzenia w siłach zbrojnych innych państw”. Rzeczywistym sukcesem Rosjan było zakończenie wdrażania bezpiecznej sieci rozproszonej wideokonferencji, i konsekwentne budowanie dobrze wyposażonych sprzętowo i programowo centrów narodowych i regionalnych. Zadbano przy tym o modernizację systemu kierowania siłami zbrojnymi. W ciągu 12 miesięcy wprowadzono 18000 nowych środków łączności – czyli o 7% więcej niż w 2014 r. Poziom nowoczesnej techniki w wojskach łączności podniósł się w ten sposób do 43%.

Syria – operacja prowadzona bez zarzutu

Szojgu przypomniał, że w rosyjskiej interwencji w Syrii, która rozpoczęła się 30 września br. uczestniczy: „… lotnictwo, okręty nawodne i podwodne różnych flot”. Nie wspomniał więc: o zestawach przeciwlotniczych, żołnierzach wojsk specjalnych, piechocie morskiej i wojskach lądowych.

Minoborona oczywiście pochwaliła się, że po raz pierwszy wykonano bojowe uderzenie z wykorzystaniem okrętowych rakiet manewrujących – i to na cele lądowe w Syrii oddalone o ponad 1500 km. W tym czasie lotnictwo zrealizowało około 4000 wylotów bojowych niszcząc ponad 8000 obiektów wykorzystywanych przez terrorystów.

Dla zabezpieczenia sił ekspedycyjnych w ciągu dwóch miesięcy przetransportowano drogą morską i powietrzną ponad 214 tysięcy ton różnego ładunku.

Szkolenie rosyjskich wojsk

Rosjanie nie pozostawili złudzeń i wyraźnie pokazali, że nie zamierzają zmniejszyć ilości manewrów wojskowych w 2016 r. Według Minoborony to właśnie często prowadzone ćwiczenia są tym, co podniosło poziom gotowości i wyszkolenia sił zbrojnych Federacji Roosyjskiej.

Jako najważniejsze uznano, toczące się od 18 sierpnia do 20 września br., ćwiczenie „Centr-2015”. W tym czasie wypracowano bowiem wnioski, co trzeba zrobić by przygotować i prowadzić operacje wojskowe na centralnoazjatyckim kierunku strategicznym. To właśnie w czasie tych manewrów po raz pierwszy od 25 lat, praktycznie sprawdzono reguły tworzenia i wykorzystania silnych, lotniczych grup uderzeniowych. W fazie praktycznej ćwiczenia wzięło udział aż 150 samolotów i przeprowadzono desant 800 spadochroniarzy.

Spadochrony
fot. mil.ru

W listopadzie br., pod przewodnictwem prezydenta Putina przeprowadzono również szkolenie na temat zarządzania rosyjskich sił zbrojnych. Podczas nich określono całą listę priorytetów dla zintegrowanego wykorzystania strategicznych sił odstraszania. W rezultacie masowo prowadzonych ćwiczeń nalot załóg wojskowych statków powietrznych zwiększył się w porównaniu do 2014 r. o 10%, opływanie załóg okrętów podwodnych i nawodnych – o 7% natomiast ilość kilometrów przejechanych przez kierowców różnego rodzaju pojazdów o 22%. Wzrosła również ilość wykonanych skoków ze spadochronem, przy czym ponad 50% z nich była wykonana w trudnych warunkach.

Podczas szkolenia bojowego nie przekroczono limitu przydzielonej do szkolenia amunicji i zapasów, chociaż jak się okazało ten limit w międzyczasie zwiększono pięciokrotnie! Takie szkolenie ma być realizowane również przez cały, przyszły rok. Służyć mają temu m.in. tzw. „obozy polowe”, których dziesięć zbudowano w 2015 r. i które mają być również budowane w 2016 r.

Rosjanie wzięli się również za reformę szkolnictwa wojskowego. Jego bazą jest obecnie 26 wyższych uczelni i 8 filii. Od tego roku rozpoczął się proces tworzenia tzw. „E-uczelni”, która ma pomóc w wymianie informacji i doświadczeń pomiędzy poszczególnymi ośrodkami naukowo – szkolnymi – podlegającymi pod Minooboronę. Realizowany jest projekt m.in. pilotażowy biblioteki elektronicznej oraz wprowadzane są jednolite standardy dla podręczników elektronicznych – przy czym nauczanie z ich wykorzystaniem ma się już rozpocząć od 1 września 2016 r.

Cały czas prowadzone są prace mające za zadanie poprawić prestiż służby wojskowej i zwiększyć patriotyzm, przez co już znacząco podniosła się liczba chętnych do zawodowej służby wojskowej. W szkołach wojskowych jest w tej chwili dziewięciu kandydatów na jedno miejsce. Działania te mają całkowicie wyeliminować niedobór specjalistów w siłach zbrojnych już w 2017 roku. Służyć ma temu m.in. budowa tysięcy mieszkań dla rosyjskich żołnierzy o czym wspominał zarówno Putin jak i Szojgu (przy czym minister aż dwukrotnie). Poprawiono również działanie wojskowych służb medycznych. Dzięki profilaktyce i poprawie warunków służby (np. poprzez odpowiednie ogrzewanie koszar), w porównaniu do roku ubiegłego udało się zmniejszyć liczbę chorych żołnierzy o 27%.

Zwiększono dbałość o wojskową infrastrukturę. Zastosowanie nowych technologii o połowę skróciło czas budowy budynków i wiat, zmniejszając koszty tych prac o 30%. W efekcie tego, żaden z nowowprowadzanych kompleksów rakietowych nie został postawiony pod odkrytym niebem (co wcześniej było regułą).

Rosjanie radykalnie poprawili warunki, w jakich przechowywane są rakiety i amunicja. Tylko w latach 2014-2015 zmodernizowano lub zbudowano od nowa ponad 390 składów amunicyjnych, a w przyszłym roku planuje się oddanie jeszcze 190 takich obiektów. Od 2016 r. żołnierze mają dodatkowo otrzymywać „nowoczesne środki przechowywania amunicji, wykonane z materiałów polimerowych. Ich kadencja wynosi 50 lat, co rocznie ma przynieść oszczędności w wysokości prawie miliarda rubli rocznie”.

Zakończono budowę infrastruktury portowej w bazach marynarki wojennej w Gadżijewie i Noworosyjsku. Trwają dodatkowo prace przy budowie rakietowego kompleksu kosmicznego „Angara” na pierwszym, państwowym kosmodromie badawczym.

Zakończono budowę ośmiu punktów tankowania paliwa na dwadzieścia dwa, które zaplanowano. Trzy takie punkty mają powstać już w 2016 r. Przy czym część prac jest finansowana przez kompanie naftowe, które zainwestowały już na ten cel około 12 miliardów rubli.

Rosja nie jest sama – czyli współpraca międzynarodowa

Minister Szojgu pochwalił się, że działania międzynarodowe Minoborony objęły współpracę aż z osiemdziesięciu krajami. „Priorytetem jest rozwój współpracy z państwami - uczestnikami Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, państwem związkowym Rosji i Białorusi, Wspólnotą Niepodległych Państw oraz Szanghajską Organizacją Współpracy. Będziemy również dalej utrzymywali rosyjskie bazy wojskowe i obiekty w Armenii, Białorusi, Kazachstanie, Kirgistanie, Tadżykistanie, a także w Abchazji, Osetii Południowej i Syrii”.

Szojgu przypomniał również, że w kwietniu br. w Moskwie odbyła się konferencja na temat bezpieczeństwa międzynarodowego, na której „omówione zostały aktualne zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa globalnego i regionalnego”. Zrealizowano również ponad 30 międzynarodowych ćwiczeń na różnych poziomach. Jako najważniejsze wymieniono: „Bojowe Sodrużiestwo” (Rosja, Armenia, Białoruś, Kazachstan, Kirgizja i Tadżykistan), „Morskoje Wzaimodziejstwo” (Rosja i Chiny), „Indra” (Rosja i Indie) i „Selenga” (Rosja i Mongolia).

Arktyka i Krym – czyli nowe ziemie dla Rosji

Szojgu dużo uwagi poświęcił w swoim wystąpieniu „programowi zintegrowanego rozwoju rozwijania obszarów arktycznych od Archangielska do Dalekiego Wschodu, a także na wyspach Oceanu Arktycznego”.

Poinformował on, że na tych wyspach zakończono budowę czterech baz wojskowych, rozpoczęto budowę lotniska i miasta wojskowego na wyspie Ziemia Aleksandra, zbudowano różnego rodzaju obiekty wojskowe na wyspach: Kotielnyj, Wrangla, Średniej, Nowej Ziemi, przylądku Schmidta i w miejscowości Alakurtti. Rozpoczęto też oczyszczanie Arktyki, co według Rosjan pozwoliło np. na pozyskanie ponad 65 tysięcy ton złomu.

Duże inwestycje są również prowadzone w celu zabezpieczenia Krymu. Przykładowo w ramach programu zabezpieczającego nieprzerwane dostawy wody dla ludności półwyspu, położono 48 linii polowej magistrali wodociągowej o łącznej długości 410 kilometrów, przez którą już przekazano około 6 milionów metrów sześciennych wody.

Pomocą dla Krymu pozbawionego turystów ma być np. zorganizowanie całorocznego obozu sportowego w Sewastopolu, w którym co roku ma poprawiać swoje zdrowie ponad 850 uczniów i żołnierzy z uczelni podlegających pod Minoboronę.

Co będzie w 2016 r.?

W 2016 roku ministerstwo obrony Rosji postawiło sobie za cel przede wszystkim wzmacnianie zdolności bojowej grup wojsk na zachodnim, południowo-zachodnim i arktycznym kierunkach strategicznych.

Jeżeli chodzi o siły jądrowe to w przyszłym roku zaplanowano wprowadzenie pięciu pułków do dyżurów w rakietowych wojskach strategicznego przeznaczenia oraz uzupełnienie lotnictwa o dwa dalsze, zmodernizowane samoloty Tu-160 i siedem Tu-95MS.

Do wojsk lądowych planuje się wprowadzić: po dwa brygadowe zestawy rakietowe „Iskander-M” i Tornado-C” oraz jeden brygadowy kompleks przeciwlotniczy „Buk-M3”. Przygotowywane jest również przezbrojenie sześciu batalionów na nowe czołgi i bojowe wozy piechoty. Siły powietrzno kosmiczne mają natomiast otrzymać ponad 200 nowych i zmodernizowanych typów statków powietrznych (razem z lotnictwem morskim) zestawy rakietowe S 400, które pozwolą na przezbrojenie pięciu pułków przeciwlotniczych.

fot. mil.ru

System wczesnego ostrzegania ma być wzmocniony poprzez uruchomienie trzech stacjonarnych radarów dalekiego zasięgu: „Woroneż-DM” w Jenisejsku i Barnaule oraz „Woroneż M” w Orsku.

Marynarka wojenna ma natomiast otrzymać dwa wielozadaniowe okręty podwodne z napędem diesel elektrycznym, które zostaną przekazane do Floty Czarnomorskiej) oraz siedem bojowych okrętów nawodnych.

fot. mil.ru

Planowana jest budowa ponad 600 większych obiektów wojskowych, które będą stawiane w 142 garnizonach. Rozpocznie się również proces przebudowy lotnisk związany przede wszystkim z tworzeniem nowoczesnych schronów dla samolotów.

Ukompletowanie sił zbrojnych w 2016 r. ma być na poziomie 93%. Liczba żołnierzy kontraktowych ma zostać zwiększona do 384 tysięcy. Nowoczesne uzbrojenie ma stanowić w siłach zbrojnych 51%. Przy czym sprawność sprzętu ma być utrzymana na poziomie nie mniejszym niż 92%.

W ten sposób zostaną stworzone warunki, w których nasz siły zbrojne na etacie pokojowym zagwarantują zapewnienie ochrony suwerenności Rosji”.

KomentarzeLiczba komentarzy: 114
Vis
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 19:16

"Rozkazuję działać bezwzględnie. Wszelkie cele, które zagrażają grupie lub naszej infrastrukturze naziemnej mają zostać natychmiast zniszczone”. Ot i cały pułkownik Putin. Bezwzględny i cyniczny drań.

artm73
wtorek, 15 grudnia 2015, 00:19

smiesznie to wyglada w zestawieniu z Turecka prowokacja ... znaczy sie, mowa byla tylko zagozeniach dla infrastruktuy naziemnej?

panzerfaust39
niedziela, 13 grudnia 2015, 13:27

Ruscy może są silni na bosonogi kalifat czy tchórzliwą Europe ale Ameryce i Chinom nie podskoczą

Extern
niedziela, 13 grudnia 2015, 23:26

To myślisz że Rosja chce się porywać na USA lub Chiny samodzielnie? Bardzo wątpię. Chcą być gotowi stanąć po jednej ze stron sparingu jaki już niedługo rozegra się między USA a Chinami. I dla Polski również jest to bardzo ważne wybrać właściwą stronę. I to co ciekawe wcale nie musi być to strona która zwycięży. To tak na prawdę nie będzie nasza walka. Mocarstwa będą się siłować o przyszłą dominację nad światem. Dla nas najważniejsze to uniknąć większych zniszczeń.

dscdsc
niedziela, 13 grudnia 2015, 13:27

A co my kupimy w 2016????

Dana
niedziela, 13 grudnia 2015, 18:02

Nowe przekroje broni i ślepaki dla wojska.

frank dux
niedziela, 13 grudnia 2015, 16:37

Witam, z tego co zostało zapowiedziane, w przyszłym roku polska armia planuje zakup 3 mln sztuk amunicji ćwiczebnej tzw. ślepe naboje. BRAWO!!!

tyle
niedziela, 13 grudnia 2015, 15:03

Haldy wegla kupimy

Podpułkownik Wareda
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 19:00

Do zLoad! "ZLoad"! Jestem zdumiony Twoją prezentowaną - od niedawna - aktywnością publicystyczną na forum D24! Szczerze! Jedynie zastanawiam się, jakim nickiem podpisywałeś swoje ewentualne, wcześniejsze komentarze? Domyślam się, chociaż nie mam pewności. Ale mniejsza z tym. Istotne jest to, że każdy Twój wpis, w całości jest przesiąknięty do szpiku kości niechęcią do Rosji i Rosjan, kompleksami oraz wszelkimi możliwymi fobiami antyrosyjskimi. Oczywiście nie jesteś pierwszym, ani z pewnością ostatnim forumowiczem, który na tym portalu daje upust swoim fobiom antyrosyjskim - mając przy tym - określone problemy w poprawnym posługiwaniu się językiem polskim. Jedynie dołączyłeś do dość licznego grona - stałych bywalców "koterii antyrosyjskiej". Mam nadzieję, że jesteś dorosły i w pełni świadomy swoich fobii, które publicznie prezentujesz? 1/ (...). "Społeczeństwo [Rosji] jest chore, umierające", 2/ " ... wiadomo, że Rosja to bankrut", 3/ " ... ciekawi mnie czy udało im się zmusić do wyskoczenia z samolotu żołnierzom (albo BEZDOMNYM lub CHORYM PSYCHICZNIE - podkreśl. moje) czy to tylko kolejny fotomontaż ". Wyszczególniłem jedynie trzy cytaty z Twojego bogatego nazewnictwa dot. Rosji i Rosjan. Wystarczy! Niestety, żadna z powyższych złotych myśli - z powodów zasadniczych - nie nadaje się do jakiegokolwiek skomentowania. Pamiętaj, "zLoad" - jakikolwiek komentarz, przesłonięty fobiami bądź uprzedzeniami - jest fałszywy. Ja wiem, że bardzo trudna, skomplikowana, niekiedy wręcz tragiczna historia wzajemnych, polsko-rosyjskich stosunków powoduje, iż wielu współcześnie żyjących - nie może uwolnić się od fobii antyrosyjskich, które przesłaniają im racjonalne myślenie. Pomimo tego - namawiam Ciebie, "zLoad", abyś przynajmniej spróbował odrzucić swoje fobie i dopiero wówczas zaczął oceniać Rosję, Rosjan i wszystko co rosyjskie. Na wszelkie, możliwe sposoby. Mam świadomość, jak trudne przed Tobą wyzwanie! Zakładam nawet, że możesz nie podołać tym wyzwaniom, ale spróbować - naprawdę warto! Ze swej strony - namawiam do tego.

zLoad
niedziela, 20 grudnia 2015, 09:26

Zalecam przeczytac moje wpisy pod artykulem "Zerowe mozliwosci modernizacji leopardow w polskiej armii" (sam osobiscie nie wiem gdzie on jest, juz tam nie umiem trafic). Tam pisze szczerze o niemcach. Nawet w jeszcze ciekawszy sposob niz o rosjanach! Czuje sie zmuszony do pisania tego co mysle poruszony nawinoscia osob sie tu udzielajacych.

tak tylko...
wtorek, 15 grudnia 2015, 06:32

"Społeczeństwo [Rosji] jest chore, umierające" Według szefa Rosyjskiego Instytutu Demografii Jurija Krupnowa, populacja Rosjan do roku 2050 zmniejszy się z obecnych 140 milionów do zaledwie 80. Powodem tego są takie czynniki jak alkoholizm, niskie standardy życia na prowincji, niechęć do zakładania rodzin, pesymizm co do przyszłości. Obecnie w Rosji śmierć jednej trzeciej mężczyzn związana jest z alkoholem, 40% śmierci noworodków jest spowodowana alkoholizmem kobiet. W Rosji 23 miliony ludzi żyje poniżej granicy ubóstwa. Chciałbym zauważyć, że nie jest to tekst propagandowy, a raport rosyjskiego instytutu przedstawiającego fakty. Dodatkowo chciałbym zauważyć, że obecnie mamy w Polsce wojnę, wojnę brutalną i podstępną. Nie toczy się ona w "polu", a w internecie. Naszym obowiązkiem jest przeciwstawienie się rosyjskiej agresji. Mam dosyć straszenia nas rosyjską armią i jej potęgą, mam dosyć oglądania komentarzy wielbiących wrogie Polsce państwo, które straszy nas swoimi rakietami. Na mój stosunek do Rosji nie ma żadnego wpływu nasza wspólna, trudna historia, ale to co obecnie robi to państwo i jej poplecznicy.

tommi
wtorek, 15 grudnia 2015, 00:21

Bo więszkość rusofobów nie wie o czym pisze ale pisze bo tak im się wydaje. Tak samo jak ze średnim wiekiem życia w Rosji i w Polsce - za rok 2014 różnica jest minimalna. Więc to po prostu zwykle bajki i mity powtarzane w koło macieju. W samej jednej republice Dagestanu w tym roku założono ponad 1700 hektarów !!! sadów. Więc pojęcie maja o Rosji jak zwykle niewielkie. I jak zwykle podają wszelakie informacje bez podawania źródeł wiec takie dane są warte tyle co - NIC. I ta cała potęga NATO okazuje się papierowa - bo właśnie można przeczytać że 2 armia NATO nie ma praktycznie obrony przeciwlotniczej nie mówiąc o przeciwrakietowej - taka potęga co to Rosję zmiecie na śniadanie. A Rosjanie już w próbach państwowych testują S500 , który ma mieć zdolność przechwytywania wszelakich pocisków manewrujących i balistycznych. Ale oni wg naszych "gwiazd" forum są zacofani. Są tak zacofani że obecnie jako JEDYNI PO USA mają procesory na poziomie Intela I3/I5 stworzone bez kupowania licencji intela - nawet chińczycy czy niemcy nie mają własnych procesorów. A w sieci pojawiły się na kilka godzin / za chwile zostały zdjęte/ że już zostały przetestowane procesory Elbrus 8S w technologii 10nm - i to jest już poziom intela do tego opracowane na własnej architekturze. Tak samo jak mało kto wie że właśnie rozpoczęto test nowego reaktora wysokich energii. Ale to wiara a nie fakty.

zdz
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 22:59

Szanowny Panie Pułkowniku Wareda . Od dłuższego czasu obserwuję Pańskie wypowiedzi i jestem pełen uznania dla ich wyważenia i profesjonalizmu Nie bronię użytkownika zLoad ale poneważ poniekąd uważam siebie także za rusofoba , czemu daję zwykle upust na łamach forum D24 , będę bronił pozycji "koterii antyrosyjskiej" jako ważnego głosu w demokratycznej dyskusji . Nie da się uniknąć subiektywizmu wypowiedzi , trzeba jednak umieć oddzielić ziarno od plew i wyrobić swoje zdanie na tej podstawie . Dlatego uważam że takie wypowiedzi też są wazne , innym aspektem jest ich kultura i merytoryczna zawartość . Żyjemy w ciekawych czasach , z wysoką dynamiką zdażeń , sądzimy na podstawie informacji medialnych które w wielu przypadkach mogą byc mylne lub zdradziecko wybiórcze i mylące . Raczej nie miejmy nadzieji że ktoś kto ma dostęp do informacji wywiadowczych napisze na tym forum , mimo jego wysoce profesjonalnego charakteru . Dlatego powinniśmy tolerować i brac pod rozwagę także skrajne poglądy a mam nadzieję że Admin zadba o podstawową kulturę wypowiedzi i poziom intelektualny forum .

bez
niedziela, 13 grudnia 2015, 13:25

Tymczasem w pribaltice na ten rok 3 mln sztuk ślepej amunicji. A o wojnie decyduje ten kto jest lepiej do niej przygotowany.....

xdd
niedziela, 13 grudnia 2015, 13:24

U nas pewnie jakiś dialog techniczny.

zdegusto
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 00:57

trochę to słabo wygląda, u nas za to mamy aż dwie demonstracje w weekend... sam nie wiem po co. Niska cena ropy to nasza nadzieja ale nie gwarancja niestety . W Rosji "chleb czy rakiety" to nie jest aż taki dylemat jak u nas bo oni za te rakiety płacą do swojej kieszeni w rublach, uzbrojenie ma także spory udział w ich eksporcie, ciągle generują nadwyżki w obrotach handlowych (patrzyłem bodajże miesiąc temu). Od wojny w Gruzji w 2008 (pierwszy dzwonek) było sporo czasu żeby coś zrobić, zrobiono niewiele, pozostaje tylko nadzieja że historia jakimś cudem nie będzie musiała tego rozliczać. Ja mam cichą nadzieję że na granicach b. ZSRR to się zatrzyma na razie , w każdym razie potrzebujemy świetnych polityków żeby w tę wojnę nie dać się wciągnąć.

Geoffrey
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 10:10

@zdegusto: "Ja mam cichą nadzieję że na granicach b. ZSRR to się zatrzyma" Nadzieję? "Się" zatrzyma? Samo się nie zatrzyma, setki tysięcy rosyjskich najemników i agentów musi mieć pracę. Ktoś musi Rosjan zatrzymać. Na razie robią to Ukraińcy, i tak jest dużo lepiej, niż mieliby to robić Polacy.

olo
niedziela, 13 grudnia 2015, 13:18

Jakby wierzyć wszystkim propagandowym zagrywkom Rosji to na utrzymanie tej armii Rosja potrzebowałaby kasy większej niż USA które wydaje < 600 miliardów $. Przy budżecie niecałych 2 bilionów ( porównywalnym do Włoch) i spadku PKB o 4-5 % + taniej ropie,gazie i węglu Rosja nie utrzyma nawet wydatków wielkości 60-70 miliardów $ jak teraz.

werty
niedziela, 13 grudnia 2015, 15:46

W piątek ropa osiągnęła wieloletnie minima. Rosjanie za ropę otrzymują już poniżej 40$ i są wypierani z rynku przez Arabów. Kozaczyć to mogli przy cenach na poziomie 120-150. Teraz idą już tylko siłą rozpędu, ratując się propagandą podztrymującą na duchu wymęczony kryzysem naród rosyjski. Czolgi i rakiety zamiast chleba.

rentier
niedziela, 13 grudnia 2015, 13:15

Tak rośnie w siłę że zastępuje starymi projektami nowe na które nie ma $$$ i zachodnich technologii. Tak rośnie w siłę że zamiast S-400 wysłała do Syrii S-300 i przestarzały krążownik Moskwa. Jeszcze parę lat kryzysu rosyjskiej gospodarki i nie będzie ka$y nawet na utrzymanie kałachów.

X
niedziela, 13 grudnia 2015, 20:05

Ach te mityczne "zachodnie technologie"!

Damian
niedziela, 13 grudnia 2015, 12:46

Rosja szykuje się do wojny

Marek
niedziela, 13 grudnia 2015, 12:36

Robi wrażenie niestety ... :-(

Krzysiek
niedziela, 13 grudnia 2015, 12:32

Nie da się ukryć że to wielki i nieprzewidywalny kraj

marek!
niedziela, 13 grudnia 2015, 12:23

a nasza ? - nastepne lata konsultacji, przetargow bezsensownych, inwestycji we wdrazanie wodoszczelnych saperek, liczenie na cud, pomoc ze strony NATO w razie W (Grek, Portygalczyk i Czech w okopie nad Wisla czekaja na rosyjska brygade pancerna.....)....

Rene
niedziela, 13 grudnia 2015, 23:31

Zarząd Airbusa powierzył projekt najszybszego helikoptera świata Eurocopter X3 absolwentowi Politechniki Łódzkiej, Panu Tomaszowi Krysińskiemu. Dlaczego w Polsce to nie jest możliwe, że ludzie zdolni nie są wykorzystywani dla dobra kraju ?

zLoad
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 11:19

Uklady ,ukladziki , wygoda ludzi na wysokich szczeblach ZEBY NIC NIE ROBIC. Jak sie nic nie robi to nikt nie nakrzyczy ze sie cos zle zrobilo. A pensja co miesiac i tak bedzie. W takim wlasnie stanie jest nasz kraj. Brak bata na leni. Nie ma wlasciciela.

myslacy
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 09:52

Widać masz mgliste pojęcie o tym projekcie a cytujesz głupie nagłówki z prasy. Po pierwsze taki projekt to dzieło paruset jak nie paru tysięcy osób. Kto inny zajmuje się silnikem, kto inny awionika, kto inny aerodynamiką. Są to tak różne dziedziny i wiedza że nie ma możliwości aby robił to jeden człowiek. Po drugie taki projekt nie powstaje od tak sobie z powietrza - to lata doświadczeń zdobytych i przetestowanych na innych śmigłowcach, problemów do rozwiązania. I do tego zdolne są tylko koncerny mające OGROMNE DOŚWIADCZENIE I OGROMNE PIENIĄDZE na badania. A to że znalazł się tam Polak to super ale gdyby jemu dać te wszystkie pieniądze w Polsce i tak nic by z tego nie wynikło. W USA, EUROPIE i Rosji trwają prace nad takimi śmigłowcami. I jak na razie przodują amerykanie a tuż za nimi są Rojsanie. Obecnie testują na zmodernizowanym Mi-35 awionikę i czujniki do takiego śmigłowca. Zaawansowane prace prowadzi także Kamov. To wszystko koncerny z latami doświadczeń w budowaniu śmigłowców z kadrą zdolnych inżynierów. Więc co do zapóźnienia technologicznego Rosji - hehe - to jak na razie to Chińczycy i Europa są zapóźnieni w stosunku do Rosji - bo jakież to procesory buduje Europa czy Chiny? ; jakie samoloty bojowe V generacji LATAJĄ w Europie czy Chinach; Jakie własne systemy rakietowe posiadają europejczycy czy Chińczycy; Jakie kosmodromy czy centrum kontroli lotów posiadają chiny. Pytania są proste - proszę sobie odpowiedzieć samodzielnie na nie i wyciągnąć wnioski.

23424
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 02:05

Może nie należą do PiSu albo PO. Albo nie byli z PZPR, co w obu partiach mile widziane.

Tomasz
niedziela, 13 grudnia 2015, 12:22

Nasze wysiłki modernizacyjne wyglądają marnie i to nie w sferze realnych zakupów, ale podejścia do nich. Rosjanie wyznaczają sobie cele i je realizują bez " wypracowywania założeń " i dialogów technicznych. Jeśli Polska nie pozbędzie się tego, tej papierologii i biurokracji nie ma szans na jakąkolwiek modernizację armii bez względu na przeznaczone środki finansowe.

Redrum
środa, 16 grudnia 2015, 16:12

Rosja, choć przeszła swoje rewolucje i przewroty, należy do kategorii poważnych państw, które przez stulecia wypracowały własny styl bycia w świecie stosunków międzynarodowych. Ma swoje stałe interesy i cele oraz liczne i zróżnicowane metody i narzędzia ich osiągania. Polska w porównaniu z Rosją przypomina dziecko we mgle, które traci czas na błądzeniu w poszukiwaniu wizji, koncepcji, strategii itd. Prawie trzy wieki braku państwowości i utrata elit uczyniły z nas kraj organizacyjnie wewnętrznie upośledzony, ale także sparaliżowany i skrępowany przez niesprzyjające siły zewnętrzne. Ile musi upłynąć lat pokoju i gospodarczego rozwoju, abyśmy uzyskali prawdziwą podmiotowość polityczną? Czy w obliczu obecnej kruchości pokoju jesteśmy świadomi, że niekontrolowana lawina zdarzeń może nas cofnąć do niebytu lat 40. XX w.?

Extern
niedziela, 13 grudnia 2015, 18:02

Ta papierologia i biurokracja najprawdopodobniej nie jest całkowicie przypadkowa, skuteczniej powstrzymuje nas przed modernizacją naszej armii niż jakiekolwiek groźby czy inne bardziej otwarte działania zewnętrzne. Aż przykro patrzeć co muszą przechodzić ludzie którzy pomimo wszystko chcą coś zdziałać dla poprawienia Polskiej obronności. Wystarczy przypomnieć sobie los Szeremietiewa. Widzę tu sporo analogi z tym co działo się w naszej ojczyźnie w XVIII wieku, tuż przed rozbiorami, nie udawała się żadna reforma czy to administracji czy armii. Wszystko było torpedowane przez ludzi którzy z frazesami na ustach o zagrożonej wolności szlacheckiej opluwali wszelkich reformatorów.

Gość
niedziela, 13 grudnia 2015, 12:15

ZSRR powrócił, tymczasem przywódcy Europy zajmują się prawami mniejszości i zapewnieniem godziwego bytu milionom muzułmańskich imigrantom.

orca
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 17:11

Lubje jak Rosjanie zawsze zmienia biale w czarne, i zawsze omijaja prawde, jakby jej nie bylo. Wszyscy sie zbroja, no to my tez. Wszyscy przeciwko nami, no to my im pokazemy. Maksymalne bazowanie na paranoji. Tylko nikt z nich nie chce mowic dlaczego tak sie dzieje. Dlaczego 'kazdy sie zbroi'. Baranki boze, czy wilki w owczych skorach?

Tomasz
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 17:09

Najwyższe wyrazy uznania dla profesjonalizmu służb rosyjskich i armii rosyjskiej. Nie jest to ocena moralna, ale właśnie profesjonalizmu, umiejętności osiągania założonych celów. Macie budżet porównywalny z budżetem Włoch, a szachujecie cały świat. Nie macie dostępu do zachodnich technologii, więc opracowujecie własne. W niektórych dziedzinach te technologie są już bardziej zaawansowane niż zachodnie, aby wymienić łodzie podwodne, silniki rakietowe, systemy obrony antyrakietowej, rakiety balistyczne i samosterujące, czołgi. Czołg T14, uznawany za najnowocześniejszy czołg świata kosztuje 9 mln USD, a obecne konstrukcje zachodnie to 20 mln USD. Te wydawane środki zostają w kraju. Umiejętnie rozkładacie akcenty na modernizację, rozwijając te rodzaje broni, które NATO poza USA ma niewielką ilość albo wcale jak rakiety samosterujące. Według zachodnich ekspertów, NATO nie jest w stanie obronić wschodniej flanki w krótkim okresie czasu, bez dodatkowego wsparcia z USA. Również uzbrojenie indywidualnego żołnierza jest lepsze niż armii europejskiej. Potraficie z marszu przerzucać setki tysięcy żołnierzy na tysiące kilometrów. NATO, kolos z glinianą głową do zmobilizowania 30 tysięcy potrzebuje 3 miesięcy. Nie dajecie się manipulować polityką uchodźców (W Szwecji są już szkoły, gdzie nie ma jednego Szweda). Pokazujecie swój kunszt w Polsce, gdzie znaleźliście sposób na zneutralizowanie armii poprzez rozbudowanie biurokracji w MON, będącej zaprzeczeniem zdrowego rozsądku. Praktyka wskazuje, że obecnie nie jest możliwe rozstrzygnięcie jakiegokolwiek przetargu, który istotnie wzmocniłby siły zbrojne. Od lat nie posiadamy systemu obrony antyrakietowej a niedługo zostaniemy bez helikopterów transportowych. Dla niepoznaki pozwalacie łaskawie na zakupy trzeciorzędne jak pontony, przekroje broni, amunicja do ćwiczeń, okręt patrolowy - co ma znikome znaczenie. Okazujecie minimum szacunku dla Polski, nie śmiejąc się wprost z indolencji i braku profesjonalizmu dużej części polskich "ekspertów" i wojskowych, mających dużo do powiedzenia w popularnych programach ale żadnych efektów dla armii. Nie pokazywanie wesołości nie jest takim łatwym zadaniem, bo niektóre przetargi przebijają kabarety. Przykładem jest niekończące się "przygotowanie" na przetarg na łodzie podwodne, najpierw bez rakiet, później z rakietami, ponownie bez rakiet, a teraz z rakietami tylko, że oddzielnie. Dbacie o to, aby polska armia tak długo nie wzmocniła się o istotne kategorie uzbrojenia, jak to możliwe, najlepiej wcale. Szumnie oddany 2 dywizjon rakietowy NSM można łatwo zniszczyć rakietami z korwet, które pozostaną na terytorium Rosji, tak więc nie są żadnym zagrożeniem dla Rosji. Cóż za doskonałe planowanie strategiczne, doskonale akcenty na najbardziej efektywne rodzaje uzbrojenia, doskonała dyplomacja, zaawansowane i rozbudowane ćwiczenia wojsk, rozwijanie nowych kategorii uzbrojenia i brak biurokracji która stanowiłaby zagrożenie tym planom.

Moshe Schwantz
wtorek, 15 grudnia 2015, 09:13

... gdybyś nie wymienił z nazwy określonej służby, podpisałbym się pod tym tekstem 4 kończynami - dwiema chwytnymi i dwiema nie chwytnymi, a tak to można podstawić służby amerykańskie, żydowskie, niemieckie, francuskie pod te rosyjskie.

mahon
niedziela, 13 grudnia 2015, 11:46

A u nas dialogi techniczne i niekończące się analizy oraz dziesięcioletnie opracowywanie wymagań taktyczno-technicznych. Rosomaki dalej bez Spike, itd., itp.

jaro
niedziela, 13 grudnia 2015, 23:36

Moze i bez spike ale to hit eksportowy - gazety pisaly :)

Jinx
niedziela, 13 grudnia 2015, 11:44

Czy wiadomo jakiego typu konwencjonalne OP zostaną przekazane do Floty Czarnomorskiej?

Boruta
niedziela, 13 grudnia 2015, 18:51

Warszawianki.

say69mat
niedziela, 13 grudnia 2015, 11:30

def.24.pl: Rosyjska armia rośnie w siłę. Szojgu składa raport Putinowi say69mat: Jak możemy zauważyć, co poniektórym przedstawicielom politycznego establishmentu wydaje się, że to 'resortowe dzieci' są tym największym zagrożeniem dla Najjaśniejszej i Niepodległej.

Piotr34
niedziela, 13 grudnia 2015, 16:04

Bo sa-to ruska piata kolumna z grubymi teczkami na Kremlu.

gugluk
niedziela, 13 grudnia 2015, 15:08

Ciekawe co do tej pory bylo zagrozeniem bo jak widać krol jest nagi

Kris
niedziela, 13 grudnia 2015, 22:22

Jeszcze długa droga przed Rosją, bo przy tym PKB i skali korupcji odbudowanie tej armii będzie szalenie trudne i prawdopodobnie nigdy nie nastąpi udział nowoczesnego uzbrojenia pow. 60-70%. Oczywiście piszę tutaj o realnym, nowoczesnym uzbrojeniu odpowiadającemu zachodnim standardom, a nie biadoleniu o "supernowoczesnych komputerach o ogromnej mocy obliczeniowej", bo to jest zwykłe, komunistyczne łżenie. Naród rosyjski jednak jest w stanie wiele znieść na rzecz poczucia siły państwa, więc to czego nie budują i nie wdrożą nadrobią charakterem, propagandą i strachem rywali przed rosyjskimi zwierzętami.

chorąży
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 12:01

Do szanownego "Kriss" Co masz na myśli pisząc " odbudowy tej armii" jakiej "tej" tej z czasów ZSRR czy jakiejś "tej" innej. Mógłbyś doprecyzować ? Piszesz o "korupcji" mógłbyś wyjaśnić czy tylko tak ogólnie piszesz bo gdzieś jest ?? Piszesz o pow. 60%-70% udziale nowoczesnego uzbrojenia, która Armia ma taki udział ?! Czy np: t72 b3 wg. Ciebie jest nowoczesny czy nie ?! Czy modernizowany mig31 jest nowoczesny czy nie ?! Mógłbyś podać jakieś konkretne pzrykłądy "komunistycznego łżenia " ?! Ostatnie zdanie twojej wypowiedzi zafascynowało mnie najbardziej, dlatego zacytuję " ..Naród rosyjski jednak jest w stanie wiele znieść na rzecz poczucia siły państwa, więc to czego nie budują i nie wdrożą nadrobią charakterem, propagandą i strachem rywali przed rosyjskimi zwierzętami. ..." W ziążk z tym zadam pytanie: czy wiesz ze na Ukrainie buntują sie górnicy i właśnie zablokowali jedno z przejść granicznych do Polski ? Czy zdajesz sobie że Polska kupuje uzbrojenie, na które jej nie stać, gdyż kolejny rok ma deficyt budżetowy, czy zdajesz sobie sprawę, ze poprzednia ekipa "znacjonalizowała" oszczędności emerytalne Polaków, aby pokryć dziurę budżetową ?! W tym kontekście mam do Szanownego pytanie: Ile jest w stanie znieść Polski naród, ile wyrzeczeń są w stanie znieść Polacy ? ps. mam nadzieję, ze moderator "przepuści" a ja otrzymam konkretną odpowiedż ( bez propagandowego bełkotu)

zLoad
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 11:33

To co piszesz to sa objawy. Rosyjskiemu narodowi wlasni rzadzacy zlamali kregoslup. Spoleczenstwo jest CHORE, umierajace.

tak tylko...
niedziela, 13 grudnia 2015, 11:26

Niska cena baryłki ropy przyspiesza w Rosji zbrojenia. Putin wie, że czasu ma coraz mniej, zapasy finansowe się powoli kończą, więc nawet nie próbuje modernizować państwa i wydawać środki na inne cele niż zbrojenia. Robi mądrze, oczywiście z jego punktu widzenia. Za kilka lat mamy wojnę i ze strony Rosji będzie to konieczność, bo po tym okresie zapasy finansowe się wyczerpią i grozić będzie Rosji bankructwo. Pozostanie tylko wojna.

miki
niedziela, 13 grudnia 2015, 22:30

Nie zdąży........będzie w Rosji rewolucja.......w 100-lecie poprzedniej :)

Extern
niedziela, 13 grudnia 2015, 18:21

Ale wojna z kim pozostanie Rosji. Przecież nie rzucą się sami na USA czy Chiny. Oj coś mi się wydaję że oni dobrze wiedzą że tylko kwestią czasu jest jak USA z Chinami skoczy sobie do gardeł i chcą być tymi których zaangażowanie przesądzi o wygranej jednej ze stron. I po to się raczej zbroją a nie po to by napadać na wschodnio europejskie kraje.

Mister T
niedziela, 13 grudnia 2015, 22:19

Myślę, że Rosjanie się po prostu śmieją z polskiej armii i MONu, że mamy pewne środki finansowe i je marnujemy.

tommi
niedziela, 13 grudnia 2015, 11:18

Ja więcej pytań nie mam - to dane ujawnione. I to przy deficycie 3%. W fazie badań państwowych jest T14 Armata, Boomerang, PAK-FA, nowe satelity. Do tego o czym większość zapomina modernizuje i buduje nową infrastrukturę - lotniska, porty wojenne, koszary, centra szkoleniowe - o czym np w Polsce można zapomnieć a co jest równie ważne. I dla rusofobów, tadków i innych "znafców" Rosji - nie macie nawet najmniejszego pojęcia więc nie wypisujcie bzdur o gospodarce, czy armii FR. To co piszą w naszych "mediach" to przekłamana rzeczywistość. Na samych Mistralach Rosja uzyskała ok 3 MLD dolarów - tyle co koszt najnowszego angielskiego lotniskowca - czyli gdyby mieli ochotę to za cześć tej kasy wybudowaliby sobie podobny - ale jednak uznali że to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Pomyślcie tylko jak za 5 lat skończą modernizację armii i kasę która im zostanie przeznaczą na badania czy gospodarkę. A cała UE będzie się pogrążać w coraz większym długu i coraz większych problemach. Za 5 lat jak skończy się kasa z UE - w wielu krajach które obecnie utrzymują się tylko dzięki kroplówce UE będzie dramat. Takie scenariusze jak w Grecji będą codziennością. Naprawdę - nasi politycy przy politykach rosyjskich to chłopcy w krótkich spodenkach. W Polsce na wojsko zaraz w ogóle nie będzie pieniędzy na NIC - żadną modernizację, bo za rok- dwa przekroczymy próg ostrożnościowy i UE zmusi nas do cięcia wydatków - a już nie ma z czego ciąć. Czy myślicie że Francja czy Włochy z 12% bezrobociem i deficytem > 3% będą rozwijać armię - to jesteście w błędzie. Ile nowych samolotów i śmigłowców w tym samym czasie wprowadzono do sił zbrojnych Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Czech, Słowacji, Rumunii, Bułgarii, Węgier, Niemiec, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii - to 13 krajów NATO - czyli prawie połowa.

mick
niedziela, 13 grudnia 2015, 17:59

tommi, tak to dane ujawnione, przy tym mocno propagandowe! Nie zauważyłeś, że tam nie ma prawie żadnych konkretów? Zamiast tego, wprowadzono x środków bojowych, współczynnik nowoczesności wzrósł do x% (wtf jest "współczynnik nowoczesności"?). Jedyne konkrety to wprowadzenie 2 okrętów podwodnych (z którymi notabene wozili się przez ochnaście lat i do tej pory nie osiągnęły założonych parametrów i zresztą raczej nigdy nie osiągną) do tego Buławy, w które mają być wyposażone ciągle nie działają prawidłowo, kilku okrętów, które zostały naprawione ale nie zmodernizowane, Iskandery, spadochrony (wow) i informacje ile to więcej kilometrów przejechali wojskowi kierowcy itp itd. Jakie T-14 armata? Mówisz o tej makiecie z pospawaną z blachy atrapą wieży, którą pokazali na defiladzie z okazji dnia zwycięstwa i słuch po niej zaginął? PAK-FA - kolejna propagandowa fikcja. Za Mistrale dostali zwrot zaliczki + uzgodnione odszkodowanie i nie ma tu mowy o żadnym niebotycznym zarobku. Co do budowy lotniskowca to nie budują, bo nie potrafią, a nie dlatego, że nie chcą. Nie mają opanowanych technologii budowy takich okrętów (stąd też zamawiali Mistrale we Francji)! Jedyne coś na kształt lotniskowca (czyli Kuzniecow) co udało im się zbudować mieści raptem do 30 samolotów pokładowych (których notabene Rosja też w zasadzie nie ma) i do tego w zasadzie nie pływa, bo konstrukcja jest na tyle skopana, że przez większość czasu stoi w doku i jest poddawany kolejnym remontom!

Davien
niedziela, 13 grudnia 2015, 16:10

Tommi mniej RT i Sputnika bo jak na razie to piszesz bez sensu. ZA Mistrale Rosja dostała niecały miliard euro, naucz sie liczyć. Zapytaj lepiej ile USA wprowadziło sprzętu a nie wybrałeś prawie same najmniejsze kraje w NATO,bo samych F-35 jest w Stanach ponad 160. PS przy cenie ropy poniżej 35$ to Rosji kasa się skończy znacznie szybciej niż UE

zdz
niedziela, 13 grudnia 2015, 16:08

Tu nie ma co podziwiać tylko trzeba by się poważnie zastanowić co może się stać w najbliższej przyszłości i jakie kroki podjąć . Istnieje bardzo ścisły związek pomiędzy dochodami i zasobnością państwa a sumą jaką mozna przeznaczyć na zbrojenia . Potem już państwo nie może już normalnie funcjonować i pozostaje tylko wojna na dużą skalę . Moim zdaniem Rosja jest już blisko tej granicy . I istnieją trzy możliwości na przyszłość : - Putin wraz z jastrzębiami podjął decyzję o wojnie i wszystko zmierza w tym kierunku - wszystkie te deklaracje to ściema i służą zastraszeniu świata i dalszym negocjacjom z pozycji siły - naród rosyjski został skazany na długoletnią biedę by Car mógł szczęśliwie rządzić i bawić się światem wciąż balansując na granicy .

licznik od poloneza
niedziela, 13 grudnia 2015, 16:05

"Pomyślcie tylko jak za 5 lat skończą modernizację armii i kasę która im zostanie przeznaczą na badania czy gospodarkę To jakiś żart? Co ma im zostać? Jaka gospodarka? Nie robili nic nawet jak ropa byla po 150 $, a teraz gdy idą w bankructwo zaczną modernizować? To jakiś onetowy żart-prowokacja? Rozumiem, że na forum ludzie czesto wpadają w skrajności, ale trzymajmy jakiś poziom. Rosyjski prezydent Władimir Putin polecił na początku czerwca, na posiedzeniu prezydenckiej komisji ds. rozwoju energetycznych sieci przesyłowych, dokapitalizować Gazprom 55 mld USD. Pieniądze te mają posłużyć do budowy gazociągu Siła Syberii, który od 2018 r. ma dostarczać gaz do Chin. Według podpisanej niedawno rosyjsko-chińskiej umowy gazowej, taki właśnie koszt budowy potrzebnej infrastruktury ma ponieść Gazprom. Skąd wzięte zostaną pieniądze potrzebne koncernowi? Portal gazeta.ru podaje, że trafią one m.in. z Funduszu Narodowego Dobrobytu (FNB) mającego m.in. zabezpieczać wypłatę przyszłych emerytur Rosjan" To było rok temu. Dziś ropa i gaz dużo tańsze. Z resztek pieniędzy emerytów zbudujemy rakiety? a z tego co zostanie, zbudują sobie gospodarkę nadrabiając pół wieku zapóźnienia, jednym dekretem Putina. Ropa poniżej 40$. pozdrawiam

cg
niedziela, 13 grudnia 2015, 15:53

Sto miliardów uzyskała napisz od razu. Zgodzili się na zwrot tego co wplacili, beż większych negocjacji, bo tak cienko u nich z dewizami. Jak ty z tego zwróconego miliarda euro zrobiłeś 3 mld zielonych zysku, tylko ty sobie możesz wytłumaczyć. W stylu pravda.ru. Dziura budżetowa jest tak wielka (3%pkb) że pod młotek po nowym roku idzie pakiet akcji Rosnieftu. Rezerwy możliwe do wyciągnięcia, starczą do wiosny. Tu przypominam, że nic nie znacząca Polska ma 100 mld rezerw, ale jakoś nie łata nimi dziury budżetowej. Tak samo w Rosji, są blisko poziomu, gdy nie mogą ruszyć więcej dewiz a ropa i gaz ciągle w dół. W piątek minima 7letnie.

zuza
poniedziałek, 21 grudnia 2015, 04:52

, bliżej mi do wschodnich - słowiańskich i chrześcijańskich sąsiadów, niż do brodatych lub pejsatych z bliskiego wschodu - a nawet pejsatych znad Potomaku

sorbi
niedziela, 13 grudnia 2015, 21:54

Wygląda na to jakby sykowali się do wojny. DObrze ,że sankcje ich trochę wyhamują ,ale wychodzi na to, że spadek dochodów ze sprzedaży ropy i gazu mają zamiar sobie wyrównać szabrując inne kraje. Zrobią to ,co potrafią najlepiej - napadać, mordować, kłamać ,oszukiwać świat, manipulować, kraść i szabrować na potęgę !!!!!!

zLoad
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 11:21

Ze niby sprobuja podbic kolejne Ukrainskie miasto? Chyba to jest ostatnia rzecz o jaka im chodzi.

obywatel
niedziela, 13 grudnia 2015, 10:45

Już wiem co czuli ludzie żyjący przed wybuchem 2 wojny światowej. Bezsilność , letarg zachodnich polityków i udawanie że nic się nie dzieje. Jeszcze parę lat temu czułem że nastąpił kres wielkich wojen w europie ,że to już jest poza nami. Teraz już tak nie czuje.

pert
niedziela, 13 grudnia 2015, 21:45

A tymczasem w Polsce pod koniec przyszłego roku jednostka w Pruszczu Gdańskim idzie do likwidacji, kupuje się węgiel z pieniędzy zabranych wojsku, przetargi dla wojska służą tylko politycznym celom a nie zwykłemu żołnierzowi.

Wołyń
niedziela, 13 grudnia 2015, 21:41

To tylko świadczy o jednym. Pętla finansowa na gardle Rosji się zaciska. Aby społeczeństwo nie myślało o jakichś protestach lub przewrotach trzeba im stworzyć zagrożenie zewnętrzne i ewentualnie wysłać na front, szczególnie tych z opozycji. Adolf też rozpoczął II wojnę o pare lat wcześniej niż planował, po raportach ministra finansów Funka o krytycznym stanie budżetu Niemiec.

bender
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 13:16

ponoc na listopad 1939 przewidziano splate pierwszej raty ogromnego zagranicznego kredytu, ktorego III Rzesza nie planowala nigdy splacac...

zLoad
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 11:23

Swietnie napisane i wiernie oddaje rzeczywistosc ,z tym ze, juz chyba wszystkie kraje utrzymuja obywateli w ryzach przekonujac ze ich kraje sa zagrozone. Tani sposob i daje kontrole.

jkl
niedziela, 13 grudnia 2015, 21:22

Fakty są takie ,że Rosja niema broni nuklearnej poza granicami a USA ma blisko granic Rosji. Bomby nuklearne w Niemczech nie są natowskimi jak pisze propaganda ale amerykańskimi. USA zrobiło przekręt nazewniczy,że niby to broń sojusznicza jakieś nucklear sharing itp bzdury aby mieć powód umieścić je blisko Moskwy. Kiedy Rosja umieściła rakiety nuklearne na Kubie w odpowiedzi na te w Turcji amerykanie wpadli w amok i chcieli bezwarunkowo odpalać rakiety na ZSRR tylko dzięki rozwadze uwczesnych władz ZSRR udało się uniknąć wojny. Rosja nie tylko sie zbroi co modernizuje armie wymieniając stary sprzęt na nowy.

Ares37
niedziela, 13 grudnia 2015, 21:09

Nie trzeba być Nostradamusem żeby przewidzieć że to są przygotowania do wojny w Europie,wojna jest nieunikniona !

Janosik
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 13:30

No... ruskie robią a u nas będzie teraz 4 lata audytu, wygaszania czyli odwoływania przetargów oraz nie podejmowania decyzji (bo to zawsze się wiąże z ryzykiem).....

Geopolitics
niedziela, 13 grudnia 2015, 20:55

Dlaczego się tak zbroją? Wygląda na to że Putin się zorientował, że sankcje są po to aby doprowadzić gospodarkę Rosji do upadku a następnie wykupić i/lub skredytować co się da. Co równa się kolonizacji gospodarczej i utracie pozycji " w gronie podejmujących decyzje". Wiemy także, że Putin na to się nie zgodzi. Sprawa wygląda następująco, upadek gospodarczy rówana się z masowymi protestami i obaleniem władz a wtedy wyjdą na jaw: korupcja, zamachy, morderstwa i wiele, wiele innych więc dla Putina utrata władzy to śmierć. Jedyne co Rosja może zrobić to doprowadzić do konfliktu tak mocnego, w którym elity zachodu się przestraszą i sami zaproponują mu podział wpływów. Proszę przeanalizować konferencje w Poczdamie, Teheranie,Monachium, kongres Wiedeński, Rapallo itp. Z historii wiemy także ze "zachód" walczy do ostatniej kropli krwi.. swojego sojusznika więc rozmowy zaczną się dopiero jak systemy S400 będą stacjonować w Wielkopolsce. Posiadając taką wiedzę wcale sie nie dziwię, że kupujemy, namioty, ślepaki, przekroje broni a elity stwarzają modę na OT jakby nie zdawali sobie sprawy z tego, że równa się to z totalnym zniszczeniem kraju na wzór Warszawy po Powstaniu Warszawskim.

goral
wtorek, 15 grudnia 2015, 00:56

bardzo trafny komentarz. Też tak uważam. Niestety wszystko do tego zmierza. Nikt się chyba już nie może cofnąć, co nas przybliża do IIIWS.

Geoffrey
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 10:23

Ja przypomnę, że sankcje są po to, żeby Rosja wycofała się z Krymu. Jeśli Krym się Rosji "upiecze", będą zajmować kolejne obszary i kraje. Sankcje i ruina gospodarcza to jedyny sposób żeby zatrzymać Rosję, a nie wywołać wojny światowej. To dobry i sprawdzony na ZSRR sposób. Właśnie dlatego ceny ropy są takie, jakie są ( gdyby ktoś nie rozumiał). I proszę nie odwracać kota ogonem, nie dlatego Putin się zbroi, bo są sankcje, tylko sankcje są dlatego, ze Putin się zbroi i używa armii do agresji.

Add
środa, 16 grudnia 2015, 21:18

Fajna analiza TOMASZA. Polecam !

zLoad
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 13:15

Z tego pierwszego zdjecia by byl swietny mem. Co mowi W Putin do kolegi na zdjeciu? "nie wazne ze nic nie mamy, niech sie troche poboja!" hehe

Add
środa, 16 grudnia 2015, 21:08

Qba82 pisze; ludzie (w Rosji) żyje jak bydło czy "gospodarka jest wielkości Włoskiej czy Francuskiej (pomijam tu błędy ortograficzne Qby82). Panie Qbqa82, gospodarka Rosji nie jest na poziomie Włoch czy Francji, jest znacznie wyższa i wynika to z metod mierzenia GDP. W Rosji usługi są wciąż na bardzo niskim poziomie, szczególnie komunalne. W Rosji na miliardy USD nie wyceniane są np. usługi takich potęg jak koncerny filmowe, stacje radiowe i telewizyjne czy zabawki internetowe. Żywność jest kilka razy tańsza niż w krajach zachodnich ...itd., itp....W rzeczywistości realne różnice w GDP można spokojnie dwukrotnie zmniejszyć....ale taki głąb jak Qba24 NIGDY tego nie zrozumie. Do tego trzeba mieć wyższe wykształcenie ekonomiczne albo trochę wiedzy o świecie. A może tylko trochę więcej oleju we łbie....

Geoffrey
niedziela, 20 grudnia 2015, 17:01

@add, klasę komentatpra widać po tym, jak się odnosi do przedmówców. A merytorycznie: ceny żywności i usług komunalnych w Rosji są bardzo wysokie, wyższe niż w wielu krajach europejskich. Proszę pomyśleć - jeśli dla Rosjan uciążliwe są zakazy importu sera, mięsa i owoców z Unii Europejskiej, to jakie muszą być na nie ceny w Rosji, dodając koszty transportu i koszty mafijnych podatków. Co do PKB Rosji - jego znaczna część ( około 70%) to przychody ze sprzedaży nieprzetworzonych surowców, czyli z gałęzi przemysłu, która w zasadzie nie ma wpływu na zaawansowanie technologiczne kraju. Miliardy ze sprzedaży ropy nie mówią niczego o gospodarce i rozwoju cywilizacyjnym kraju. Nie wiemy, czy przypomina Arabię Saudyjską, Wenezuelę, czy Nigerię.

gość
niedziela, 13 grudnia 2015, 19:53

Wielkimi krokami zbliża się konflikt na pełną skalę, myślę, że te działania hybrydowe które obecnie mają miejsce to początek III wojny światowej. Czas uciekać tylko gdzie ?

Krzysiek
niedziela, 13 grudnia 2015, 22:13

Oni już coś zanalizowali pytanie co ? Gdzie tu są Chiny to jest największe pytanie.

zLoad
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 12:38

Skoro obled "szalonego gruzina" dokonal takich spustoszen , to skad ta technika w Rosji? Malzenstwo Rosenbergow chyba nie wszystko tlumaczy. Moje wnioski sa takie, J Stalin wymordowal prawie wszystko co myslalo wszedzie gdzie mogl, jego nastepcy zas wyszukali w ZSRR to co zostalo (Polsce, Wegrzech, Bialorusi, Ukrainie, zlapani niemcy) i ci ludzie tam zaczei nad tym pracowac. Ale nawet najlepsze pomysly nic nie dadza jesli czlowiek montujacy ten sprzet sprzeda sruby ktore ma zadanie wykorzystac w zamian za jedzenie.

marc1n
niedziela, 13 grudnia 2015, 19:25

Rosja znowu zazbroi się na śmierć. Czy ci ludzie nie potrafią uczyć się na błędach?

Geoffrey
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 10:26

Rosja liczy na słabość Europy, na pacyfizm, tolerancję, islamistów i tych, którzy mają wszystko gdzieś. Na strach Europejczyków i niechęć do robienia czegokolwiek. I Rosji może się udać, jeśli Europa nie obudzi się na czas.

krzysiek
niedziela, 13 grudnia 2015, 18:29

A my kupujemy węgiel z budżetu MON

maniuś
wtorek, 15 grudnia 2015, 16:04

PORÓWNUJĘ nie bez KOZERY rozwój NASZEGO KRAJU dalej zwanego POLSKA - ROSJA . Co zaskakującego to - to że my jako NARÓD cofnęliśmy się ? ROSJA od 15 - lat mozolny rozwój . Można nie lubieć podziwu dla właśnie systematycznego rozwoju ROSJAN - ale trzeba im przyznać upór z jakim przeciwstawiają się - już opracowali swoje karty bankomatowe na swoim rozwiązaniu , za niedługo rezygnacja z wisa kart AMERYKAŃSKICH . Tak ich straszyli i proszę , jest odpowiedź , pociąg piętrowy na własnych rozwiązaniach , budowa 1700km. autostrady (płatnej ) co jeszcze można pisać o ich rozwiązaniach budownictwo , drogi , energetyka , szkolnictwo , przedszkola , szpitale - darmowe , nowe miasta itd. A teraz wracając do naszego KOCHANEGO KRAJU - jeszcze POLSKA , sprzedaż lub likwidacja zakładów , żadnego budownictwa mieszkalnego (dla biednych ) likwidacja szpitalnictwa (służba zdrowia na łopatkach) , handel nie nasz i nie z naszymi towarami . Przykład ( supermarkiet przychodzi do masarni i proponuje że kupi 20 ton kiełbasy po 4zł. ) , co robi masarz , z byle czego ją produkuje - a market ją sprzedaje po 8,50zł. Dlatego te kiełbasy nie przypominają tych z lat 70-80 . Mleko - czy kefir miało wodę , po paru dniach ale smak jaki był . Zakłady pracy synonim dobrobytu naszego KRAJU - rok 1975 w szczerym polu budowa CEMENTOWNI STRZELCE OPOLSKIE - tam kładłem na POLSKIEJ cementowni TORY - będąc w wojsku batalionie kolejowym 24-mieś. Dziś to NIEMIECKA cementownia - to rozwój czy upadłość . Czy pisać i denerwowąc się że ktoś zachwala naszą KOCHANĄ OJCZYZNĘ w tak kompletnym rozkładzie ? To nie sentyment - ale żąl że nasi politycy nie dbając o nasz NARÓD narażają NAS na likwidację . Która rodzina będzie w tych warunkach miała potomstwo (mam 6 dzieci ) a wnuków zaledwie 3-je . Zadłużenie większe jak GIEREK zrobił , choć on budował szkoły , domy, szpitale, zakłady , drogi , itd. Mając 60-lat żyłem w jako takim spokoju , bez wykorzystywania przez państwo . Dziś jak można żle wykształconemu młodemu człowiekowi w mawiac że musi pracować , kupić mieszkanie , założyć rodzinę i spłodzić potomka ? Co do ROSJI - nie robiła przez pół POLSKI wycieczek swoim złomem - zwanym wojsko ? Choć były tu wojska CCCP - wynik JAŁTY . Można by tu jeszcze inne przykłady przytaczać ale - PO , CO ? WOJNĘ można ją oglądać w TV - ale nie przeżyć ?

tak tylko...
wtorek, 15 grudnia 2015, 18:24

Czy wiecie Państwo, że pod rządami Putina dochody Rosjan (pl.tradingeconomics) spadły tak drastycznie, że większy dochód na głowę mieszkańca mają już Gabon i Botswana? Trochę mniej od Rosjan zarabiają mieszkańcy Angoli i Samoa, ale wszystko na to wskazuje, że i te kraje wyprzedzą Rosję. No, ale za to Rosja może się poszczycić tym, że wydatki na armię oraz bezpiekę stanowią 40% jej budżetu.

zdegusto
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 11:44

sprawdziłem: ostatnio pomimo taniej ropy co miesiąc pokazują 10 mld USD nadwyżki handlowej, 5 mld nadwyżki bilansu płatniczego, jeśli nadal mamy liczyć na to że tania ropa nas obroni to trzeba jeszcze do tego modlitwę dołączyć żeby wzmóc siłę obrony.

op
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 15:16

Sprawdzałeś? Na sputniku? Skoro mają takie góry pieniędzy, to wytłumacz mi, dlaczego zaczynają myśleć o prywatyzacji Rosnifetu? A przebąkiwuja coś, że i nad Gazpromem trzeba będzie pomyśleć. Odpowiedź, bo rezerwy topnieją bardzo szybko, zaczynają robic cięcia w sektorach świadczeń społecznych, a być może ktoś pomyślał, że niskie ceny ropy będą utrzymywać się przez długie lata i trzeba zdjąć z siebie balast niektórych nierentownych podmiotów. Acha, pomimo, że gaz i ropa to ich główne przychody, to niejedyne.

jacenty
niedziela, 13 grudnia 2015, 17:59

to teraz poproszę o podobny "propagandowy" artykuł o polskich siłach zbrojnych. Ale nie o dialogach, przetargach tylko o realnie wdrożonym uzbrojeniu i stanie wojska

Śliwa
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 01:09

Daj spokój, o czym tu pisać. Ten artykuł miałby góra trzy zdania. Z czego jedno brzmiałoby: zakup śmigłowców nie doszedł do skutku, podobnie jak zakup okrętów podwodnych i modernizacja Leopardów. Koniec artykułu. Głowa do góry, MON kupuje za to węgiel, będzie nam ciepło. Minister Macierewicz potrafi o zadbać o bezpieczeństwo narodu.

artm
niedziela, 13 grudnia 2015, 17:52

ruchy wojsk to zaden przyrost sily, chyba ze przemieszczenie kilku batalionow z rosji do syrii wymaga nadludzkiego wysilku

Gość
niedziela, 13 grudnia 2015, 17:13

W mojej ocenie wygląda to tak jakby Rosja wiedziała że wojna jest nieunikniona.

Mirosław Znamirowski
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 10:31

Każde "poważne" wojsko powinno zawsze być przygotowane na sytuację, że wojna może wybuchnąć lada dzień. Nie można sobie zakładać tak jak to zrobiono na zachodzie i u nas, że skoro kilkanaście czy kilkadziesiąt lat panuje pokój, to możemy sobie pozwolić na traktowanie szeroko pojętej obronności po macoszemu. Bo nagle pojawia się jakiś kryzys i okazuje się, że "Hannibal ante portas". I wtedy "budzimy się z ręką w nocniku" bo wieloletnich zaniedbań w przygotowaniach wojennych nie da się nadrobić z dnia na dzień.

AAAbbb
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 03:59

W mojej ocenie raczej wygląda to tak jakby Rosja chciała, żebyś myślał, iż wojna jest nieunikniona... Uspokój się, jestem kimś, kto zapewnia Ci bezpieczeństwo.

Luke
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 21:56

O ile lubie nasz nowy zad w Polsce to sie obawiam ze nice nie klupia i nic takiego dobrego dla wojska nie zrobja. Pradwa jest take ze Polskie wojsko potrzebuje nowego sprzetu, nowe samoloty, czolgi, okrety nad i podwodne, rakiety, pociski, zolniezy w naibliszym czsie w nastepnych 2 latach. Zobaczymy co zrobja i jak zalatwja sprawy wojskowe!

chorąży
wtorek, 15 grudnia 2015, 09:43

Polskie Wojsko potrzebuje koncepcji. potrzebuje realnego planu, potrzebuje konsekwencji w realizacji. Ale przede wszystkim Polskie Wojsko, a w zasadzie Polska potrzebuje REALNEJ DOKTRYNY. Na podstawie tej REALNEJ DOKTRYNY należy zacząć mysleć i realizować plan modernizacji, dostosowania. Nie redukcji a DOSTOSOWANIA do realiów. A najważniejsze: Polskę musi STAĆ na taką ARMIĘ (bez megalomanii i zapędów mocarstwowych) .

zLoad
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 11:16

Wiecie na jakim osiagnieciu opiera sie potega wszechmocnej Rosji - na TASMIE BEZBARWNEJ !!! Tylko dzieki temu to sie trzyma w kupi. Pokleili tasma bezbarwna plyty gipsowe i to pomalowali dzieki farbom z Bialorusi(ktora dzieki temu ma twarda walute). Co do 2 panow na pierwszym zdjeciu, wyobrazcie sobie ich nagich tylko w spodenkach :) Wiadomo ze Rosja to bankrut ale co im tam, smieja sie bo co moga zrobic innego heh A na zdjeciu ze spadochronami ciekawi mnie czy udalo im sie zmusic do wyskoczenia z samolotu zolenirzom (albo bezdomnym lub chorym psychicznie) czy to tylko kolejny fotomontaz.

andrzej
niedziela, 13 grudnia 2015, 16:35

odpowiedzią krajów NATO powinno być stopniowe rezygnowanie z rosyjskiej ropy i gazu, wtedy nie będzie żadnej modernizacji ruskiej armii bo nie będzie za co :) Za chwilę ceny ropy zlecą na 20-30 usd, 2-3 lata i będzie po Putinie.

tak tylko...
niedziela, 13 grudnia 2015, 21:27

Putin gra va banque. Chce dotrwać do konfliktu pomiędzy Chinami i USA.

maniuś
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 21:29

Trzeba jednak zauważyć jaki postęp zrobiła ROSJA od przyjścia PUTINA , po pijaku - JELCYNIE ? Myślę że w najbliższych 10-latach , postęp będzie jeszcze większy . To widać gołym okiem że ambicję i zaangażowanie w rozwój swego kraju - nawet embargo choć utrudnia im rozwój ale i wzmacnia . Ktoś kto nie jest ślepo zatrzeciewionym rusofobem , i choć trochę patrzy z boku na ich dokonania , dojdzie do prostego wniosku - bez ROSJI (CCCP) w EUROPIE przez 70-lat nie było wojny , były drobne nieporozumienia , ale jest POKÓJ . ROSJA ( PUTIN ) mają i to słuszne pretęsje - że AMERYKA powiększyła PAKT NATO , to nawet przyznał GORBACZOW (dla niemieckiej tv ) że żałuje iż zgodził się na zjednoczenie NIEMIEC - bo USA i NIEMCY obiecały że po rozwiązaniu UKŁADU WARSZAWSKIEGO , nie będzie powiększenia NATO o kraje środka Europy . Tym samym rakiety są lub będą bliżej ich granic wymierzone na ROSJĘ ? Każdy kraj uczynił by to samo co czyni ROSJA - obrona wszelkimi sposobami ? A że zawsze byli potęgą militarną to nie ulega wątpliwości - w mniejszym lub większym stopniu ? To tylko OBAMA zdając sobie sprawę z faktu że ROSJA wraca do gry w globalnej rozgrywce militarnej , dalej publicznie oświadcza iż to zaściankowe mocarstwo . Nato i kraje zachodnie zdają sobie z tego faktu że są bezbronne w razie konfliktu , starają się coś zrobić by UNIA EUROPEJSKA się nie rozleciała - a tu klops wyłamuje się jeden szkodnik TURCJA , na nie spotykaną skalę pomogła przeprawić uchodźców do tej że EUROPY , to jeszcze podskakuje PUTINOWI ? Mam nadzieję że w końcu kiedyś zachodni politycy przejrzą na oczy że - szachując ROSJAN nie doprowadzą do wojny ? Jak czyta się niektóre w pisy odnosi się wrażenia że mamy do czynienia z wojskiem - dobrze wyposażone i wyszkolone a na dodatek patryjoci ?

Geoffrey
wtorek, 15 grudnia 2015, 01:47

maniuś, kupiłeś od rosyjskiej propagandy tekst, że podmiotami światowej polityki są tylko USA i Rosja. Wybij to sobie z głowy i przypomnij, że każdy kraj ma prawo do samostanowienia. Europa, Polska, Niemcy, Ukraina - to nie są klocki ani kąski do podjadania dla Rosji, tylko kraje, które SAME decydują o sobie. Jeśli CHCĄ, to są w NATO. A jeśli Rosja uważa NATO za wroga, to jej problem, ma do tego prawo. Tak samo Niemcy niczego nie mogą obiecywać Rosji odnośnie Polski czy Ukrainy, po to nie ich zakichany interes. Oburzamy się na pakt Ribbentrop - Mołotow, a uznajemy pakt Kohl-Gorbaczow? Co to jest?

zdz
wtorek, 15 grudnia 2015, 00:37

Drogi Maniusiu ! Nie wiem ile masz lat ale ja pamiętam co mówiło się o ZSRR w latch 70-siatych i 80-siatych w Polsce . Dlatego nie dziwię się że prawie natychmiast po rozwiązaniu Układu Wrsawskiego większość z tych krajów przystąpiła do NATO i potem do UE . To świadczy jak bardzo kochaliśmy ZSRR . I nie przeceniajmy tu roli nacisku Zachodu . Rosja może być rozczarowana postawą byłych "dozgonnych" sojuszników i może dążyć do odbudowy swoich wpływów na ich terenie , ale nie odmawiajmy prawa do samostanowienia tych narodów i w konsekwencji powiększenia NATO . I nie ma co się dziwić zbliżenia rakiet do granic Rosji . Przez ostatnie 20 lat próbowano traktowac Rosje jako "partnera" . Teraz objawiła się nagle jako "przeciwnik" . To wybór samej Rosji , ale w odniesieniu do sytuacji Polski , mnie to bardzo niepokoji i nie mam zamiaru sankcjonować przesłanek i zamiarów Rosji . Obecne działania Rosji trzeba uznać za agresywne i wymierzone przeciwko EU i NATO . Z niepokojem jednak obsewruje tempo organizowania sie NATO i odpowiedzi na kolejne kroki Rosji .

Dialog to podstawa
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 10:38

Panowie z MON - jak tam nasze dialogi techniczne ...

Mireq
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 10:29

Historia się powtarza. Związek Radziecki upadł ponieważ nadmierne wydatki na armię doprowadziły do upadu całej radzieckiej gospodarki. Teraz jest tak samo, nadmierne ambicje rosyjskich wojskowych i słaba gospodarka, odizolowana od reszty gospodarczego świata doprowadzi do ostatecznego upadku Rosji - imperialnej Rosji. Historia się powtarza.

drtgky
niedziela, 13 grudnia 2015, 15:36

Jakby rosyjska czy amerykańska lub brytyjska armia zajmowała się dialogami technicznymi to by polską armią była.

Edward
niedziela, 13 grudnia 2015, 15:34

Jak widać po komentarzach, synonimem polskiej armii staje się dialog techniczny. Nic absolutnie innego nie ma znaczenia, ani nie zagrożenia, ani nie pilna potrzeba modernizacji bo dostępny sprzęt po prostu rozleci się ze starości. Liczy się tylko wieloletni dialog techniczny, dyskusje i analizy. Polska armia w większości stała się klubem dyskusyjno-filozoficznym.

yifufo
niedziela, 13 grudnia 2015, 22:08

Proponuję zmienić nazwę MON na Ministerstwo Dialogów Technicznych i Filozofii. To bardziej oddaje to czym się zajmuje ministerstwo.

Alexis
niedziela, 13 grudnia 2015, 15:23

Patrząc na Rosję można być dumnym że jest się Słowianinem. Pełno nowoczesnego sprzętu i wszystko rodzima produkcja. A Polacy zdani są na łaskę zagranicznych koncernów. Nawet BWP-a nie umiemy wyprodukować.

Tadek
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 08:43

Rusowie, to plemię wikingów, które osiedliło się m.in. nad Wołgą i w innych miejscach. Do tego Azja, trochę Słowian. Stalin to chciał za wszelką cenę grupy państw pansłowiańskich i ten jego pomysł często wraca. BWP nie produkowaliśmy ale np. WSZYSTKIE Mi-2 jakie powstały były wyprodukowane w Polsce. To były bardzo grube tysiące.

drutkolczasty
niedziela, 13 grudnia 2015, 22:26

Rosja i...Słowianie, gdzie widzisz punkty styczne?

Marine
niedziela, 13 grudnia 2015, 21:43

Rosjanie to nie są Słowianie tylko mieszańce.

Fuj
niedziela, 13 grudnia 2015, 20:47

Jakiś dziwny azjatycki miks ze Słowianinem pomylić. Trudna sztuka.

jacenty
niedziela, 13 grudnia 2015, 15:08

Papierowy tygrys. Srednia zycia w rosji jest nizsza niz w najbiedniejszych krajach Uni Blugari i rumuni. Wiec o czym my tu mowimy

zLoad
poniedziałek, 14 grudnia 2015, 13:23

I tu trafiles w sedno. Ich spoleczenstwo choruje i umiera. Srednia zycia , z tym nie da sie sprzeczac. Ktos kto chce zyc i jest szczesliwy, ma dostep do opieki zdrowotnej, ma poukladany system wartosci, potrafi dbac o siebie, najblizych i dobro wspolne dlugo zyje. Ktos chory zyje krotko.

NR
niedziela, 13 grudnia 2015, 14:57

Większość sprzętu pewnie powyciągali z magazynów , po ZSRR.

Qba82
środa, 16 grudnia 2015, 18:20

Jak to jest? Ogromny kraj z nieprzebranymi zasobami jednak ludzie poza nielicznymi szczęśliwcami żyją jak bydłoa gospodarka jest wielkości Włoskie czy Francuskiej. Mimo to roją sobie, że są równorzędnym mocarstwem tak jak USA czy Chiny. Nie mają żadnych argumentów poza coraz tańszymi surowcami i arsenałem jądrowym. Jedyne co im jako tako wychodzi to produkcja broni i napadanie słabszych sąsiadów. Mają jeszcze potencjał przemysłowy i technologiczny w spadku po psychopatycznym państwie jakim był ZSRR, który istniał tylko po to aby straszyć, rozsiewać komunizm i przygotowywać się do wojny. Dzięki temu mogą jeszcze straszyć naiwny zachód. NATO rozbroiło się, pozbyło pocisków manewrujących z głowicami nuklearnymi, które tak bardzo podwyższały ruskim ciśnienie, zredukowało arsenał strategiczny, pozbyło większości ciężkiego sprzętu i skupiło na walce z islamem. Rozszerzyło się co prawda na wschód ale tylko na papierze. Mimo to oni wciąż sobie roją w swoich zamulonych umysłach, że NATO szykuje się do napaści na nich. Tak jak by w Polsce i u Bałtów stały całe dywizje Abramsów i Leopardów plus pociski z głowicami nuklearnymi. Innym razem coś bredzą o unii Euroazjatyckiej i wchłonięciu pedalskiej Europy. Raz niby się boją, że ich NATO osacza innym razem sami chcą ten zachód podbijać:/ Rozumie to ktoś? Bredzą coś o swojej "głębokiej" duchowości jako lekarstwie na zgniliznę moralną zachodu. Tymczasem w Polsce czy Francji w wielkanoc kościoły są pełne a u nich w cerkwiach pojawia się 2% społeczeństwa, co prawda nie mają pochodów gejowskich ale za to plagę alkoholizmu, narkomanii, wróżbiarstowo, kult stalinowski, niską dzietność i dumę narodową wielkości Jowisza. Pod koniec lat 90tych wydawało się, że ludzkość dorosła do pokoju, że nie będzie już wielkich wojen w Europie. Co najwyżej postrzelamy się z jakimiś brodatymi dzikusami w turbanach. Armie państw zachodu redukowano i zamieniano w korpusy ekspedycyjne. Niestety pewien nawiedzony czekista uznał, że trzeba odudować imperium albo inaczej, że NATO szykuje na niego inwazję – to chyba zależy czy mówią szczeże czy bajerują rusofilów albo własne społeczeństwo:/ Zaczął wprowadzać nowe pociski balistyczne i sposobić się do konfliktu globalnego. Miał szczęście, że zachód był zajęty walką z islamistami a później prezydentem USA został głupiutki murzynek Obambo. Ale prędzej czy puźniej dojdzie tam do władzy ktoś w rodzaju Regana, kto podejmie rekawicę, wygra kolejny wyścig zbrojeń i doprowadzi do kolejnego upadku tego dzikiego kraju. Bo przecież nie da się długo rywalizować z USA mając gospodarkę wielkości średniego europejskiego kraju. Jeśli dojdzie do gorącej wojny to należy pamiętać, że wystarczy jedna salwa z jednego okrętu klasy OHIO aby zadać Rosji większe straty niż poniosła w II WŚ. Więc ruscy na rozkręcaniu wyścigu zbrojeń nie wyjdą dobrze.

zLoad
niedziela, 20 grudnia 2015, 09:56

Rosjanie nie rozkrecaja wyscigu zbrojen, oni wlasnie po cichu redukuja swoj potencjal militarny. Niszcza zywnosc na granicach nie dlatego ze lubia tylko po prostu juz ich nie stac na nia. Zostali bez zywnosci i z zardzewialym uzbrojeniem.

takietamsam
sobota, 19 grudnia 2015, 17:36

Mylisz się Qba Rosja ma gospodarkę na poziomie Belgii, poziom włoskiej to inna bajka :) Rosja jest typowym krajem III świata, sprzedaje przede wszystkim surowce i z tego żyje. Oczywiście to nie oznacza, że jest słaba militarnie, pod tym względem niestety ma się dobrze. Polska niestety jest zdominowana przez Niemcy (telewizje, portale internetowe, gazety nawet są w większości własnością Niemców), jesteśmy rezerwuarem taniej siły roboczej, stopniowo pozbywamy się też przemysłu, mamy gigantyczne zadłużenie, polską gospodarkę niszczą dotacje, które z często dobrych firm robią biorców pomocy z kasy unii, armia została głęboko w PRLu, a rządzą nią wychowani na doktrynie układu warszawskiego wojskowi ..... Jesteśmy niemiecką neokolonią, co widać po marszach KOD, który jest za utrzymaniem takiego statusu. Wraz z PISem, czy Kukiz15 wróciła mi trochę nadzieja, że może będziemy w końcu państwem niezależnym i zamożnym. Po wizycie Dudy w Chinach na pewno Niemcy mocno zacisną nam pasa. Węgrzy, Estończycy i Rumunii na nas liczą, Czesi też powoli mają dość Niemców .... Polecam świetne materiały Jacka Bartosiaka na YouTube, tam zdecydowanie lepiej to opisuje.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama