Reklama

Radom Air Show 2017: Polskie samoloty Master osiągną gotowość do listopada

27 sierpnia 2017, 13:59

Koncern Leonardo zaprezentował w Radomiu spiąty seryjny samolot szkolno-treningowy M-346 Master, wyprodukowany dla Polski. Do końca listopada wszystkie osiem maszyn ma znaleźć się w Dęblinie. Na ekspozycji znalazł się również śmigłowiec AW009, będący cywilnym rozwinięciem maszyn SW-4 Puszczyk, wykorzystywanych przez Polskie Siły Powietrzne. 

Prezentowany podczas Radom Air Show egzemplarz samolotu M346 został wyprodukowany dla Polski. Pomimo braku oznaczeń można to było wywnioskować po zasobniku na spadochron hamujący, który znajduje się pod statecznikiem pionowym. Tylko polskie Mastery, czy raczej M-346 Bielik (bo takie mają być polskie oznaczenia tej maszyny), są wyposażone w spadochron, gdyż takie były wymagania przetargowe.

Jak informują przedstawiciele koncernu Leonardo, w Radomiu znalazł sie szósty z przeznaczonych dla Polski ośmiu samolotów. Siódma maszyna również jest gotowa do lotu, a montaż ósmej i ostatniej, już się rozpoczął. Włosi oświadczyli, że całość 8 polskich samolotów M346 Master ma zostać dostarczona do końca listopada. Do tego czasu zakończy się również certyfikacja systemu symulacji uzbrojenia, którego niepełne oprogramowanie spowodowało, iż dostarczone dotąd samoloty nie zostały przyjęte na uzbrojenie przez Polskie Siły Powietrzne. W ciągu trzech najbliższych miesięcy oprogramowanie ma zostać uzupełnione i certyfikowane.

M-346 Master Radom 2017
Polski M-346, nawet pozbawiony szachownic, jest łatwy do rozpoznania dzięki zasobnikowi ze spadochronem hamującym który znajduje się pod ogonem - fot. J.Sabak

W tym samym czasie gotowość osiągnie nie tylko zestaw wirtualnych symulatorów i trenażerów samolotu M-346, ale i cały system szkolenia ITS (Integrated Training System), łącznie z systemem LVC (Live-Virtual-Constructive) pozwalającym na wspólny „udział” symulatorów i samolotów w szkolnych misjach powietrznych. System poszerzonej rzeczywistości wirtualnej pozwala pilotom w powietrzu „widzieć” na przyrządach obecność maszyn symulowanych.

Jak poinformowali przedstawiciele firmy Leonardo, samoloty i system symulacji będą gotowe do odbioru w tym samym czasie, gdy zakończy się szkolenie ostatniej grupy 16 polskich pilotów-instruktorów na samolotach Master. Natomiast termin rozpoczęcia szkolenia w Dęblinie z użyciem nowych maszyn zależny będzie od dokonania odbioru przez przedstawicieli Inspektoratu Uzbrojenia i Polskich Sił Powietrznych.

AW009 Radom 2017
Śmigłowiec AW009 (SW-4) w wersji VIP - fot. J. Sabak

Oprócz M-346 na ekspozycji Leonardo znalazł się produkowany w PZL Świdnik lekki śmigłowiec AW009. Jest to maszyna zaprojektowana i produkowana w Polsce, wywodząca się od wojskowego śmigłowca SW-4 Puszczyk, który wykorzystywany jest do szkolenia pilotów w  41. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie. Maszyna została zaprezentowana w efektownym, złotym, malowaniu w wersji VIP, przeznaczonej do przewozu 4 pasażerów. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 41
Fred
niedziela, 27 sierpnia 2017, 19:13

Tak więc rok poślizgu a kto wie czy to napewno! Kto za to będzie i zapłaci za straty- nikt...!!!

Cynik
wtorek, 29 sierpnia 2017, 00:27

Pamiętam że koncern Leonardo reklamował wersję szkolno bojową samolotu Master. Był dosyć fajnie uzbrojony w bomby i rakiety konkretnych firm. Tylko wersja szkolno- bojowa jest efektywna dla polskiego lotnictwa. Taki samolot można lepiej wykorzystać i zmodyfikować niż obecne Su-22 a wprowadzenie szybko ich zmienników się nie zapowiada. Problem to koncern Leonardo który dał już dowód swojej niesolidności.

Pc-expertus
wtorek, 12 września 2017, 00:58

polska moża produkować Migi 29 ,nasi przerabiali już tam wszystko!

cynik
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 11:13

Przepraszam chodzi o listopad 2017?

ferger
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 10:18

Za takie niedociągnięcia jakie posiada Master, I-22 Iryda została skasowana. Dodatkowo nasza Iryda przenosiła uzbrojenie, a Master nie.

Qba
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 23:14

Przy czym Iryda spadała

bender
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 16:20

No nie, Iryda nawet w polowie nie miala mozliwosci szkolnych Masterow, glownie z powodu slabej elektroniki. Tam nie bylo zadnego glass cockpit i fly by wire z rzeczywistoscia wirtualna i rozszerzona... Dopiero po upadku komuny powstala wersja z wyswietlaczem przeziernym HUD, ale dalej z analogowa awionika. Poza tym na sile chciano ten samolot uzywac bojowo, a jakie zastosowania bojowe w symetrycznym konflikcie maja poddzwiekowe odrzutowce? Jugole zrobili sobie podobne kuku w postaci Supergaleba. Program Iryda zabil 3 pilotow doswiadczalnych i to przesadzilo o jego losie. Master dzieki Bogu jeszcze nikogo nie zabil i niech tak pozostanie.

omc aviator
piątek, 17 listopada 2017, 10:51

No i mamy połowę listopada, a jakoś nie słyszałem, żeby oddano Mastery w pełnej akceptowalnej wersji. Tak ze szykuje się kolejna "obsuwa" terminu realizacji kontraktu. Swoją drogą warto monitorować sprawę i informować o jej toku. A tak dla informacji, wytwórnia Margańskiego w swoim czasie stworzyła latający prototyp szkolnego samolotu odrzutowego. Oblot samolotu miał miejsce 4 czerwca 2003 roku, jednak wobec kompletnego braku wsparcia i zainteresowania MON samolot nie wszedł do produkcji seryjnej. A właśnie w tym samolocie noszącym notabene oznaczenia EM-10 Bielik przewidywano wielowariantowe symulacje uzbrojenia i kokpitu (np. możliwa była maksymalnie zbliżona symulacja kokpitu F-16). Szkoda....Przez prawie 15 lat można było się dorobić zgrabnego samolotu podstawowego szkolenia ... No ale jakoś kolejne ekipy MON nie lubią prywatnej inicjatywy obronnej, W efekcie EM-10 Bielik stanął w Muzeum Lotnictwa w Krakowie jako pomnik możliwości polskich inżynierów lotniczych...

bender
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 16:34

Czy koledzy nawolujacy do uzbrojenia Mastera mogliby przedstawic pomysl w jaki zamierzaliby taki lekki, poddzwiekowy samolocik szkolny uzywac bojowo? Osobiscie nie widze zadnego rozsadnego zastosowania, ale z checia zapoznam sie z pomyslami innych. Prosze przy tym pamietac, ze wszystkie 8 samolocikow bedzie na stanie szkoly w Deblinie, wiec ciekawi mnie rowniez kogo do tych (dla mnie niewyobrazalnych) misji bojowych mielibysmy posadzic za sterami. Podchorazych?

Willgraf
piątek, 8 września 2017, 12:53

To rosyjski Jak130 i idealnie nadaje sie na samolot szturmowy, jak kolega zadaje pytanie to z wiekszym zapoznaniem w temacie prosze zanim coś zaneguje z góry

Kos
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 08:28

Co się stało, że minister Siemoniak i minister Mroczek jakoś nagle nie chcą się przyznać do tego kontraktu? Czyżby dlatego, że powszechnie krytykowany jest wybór wersji niebojowej i na dodatek zrealizowanej z istotnym opóźnieniem?

mi6
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 11:47

Opoznienie w certyfikacji to pewnie świadoma zagrywka producenta a co do uzbrojenia to o ile dobrze pamietam Włosi przedstawili wersję uzbrojoną sporo po tym jak podpisaliśmy kontrakt. Zresztą podejrzewam ze poprzednia ekipa miała świadomość ze Master bedzie tez uzbrojony i dozbrojenie go pewnie przewidywano przyszłościowo podobnie jak było z zakupem JASSMów które kupiono w wersji o mniejszym zasięgu ale z gory było wiadomo ze dokupimy o większym zasięgu. Tu pewnie sytuacja była podobna i to od obecnego szefa MON zależy czy pociągnie temat dalej i dozbroi Mastery.

Bary
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 11:11

Wersja niebojowa została wybrana ze względu na dużo większe koszty a opóźnienia to synonim leonardo.

Jam
niedziela, 27 sierpnia 2017, 17:05

Szkoda, że nie dwanaście albo szesnaście. Nie jest drogi w zakupie i eksploatacji, a zawsze to uzbrojona dość nowoczesna maszyna

as
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 01:17

na jakiej podstawie twierdzisz że to niedrogi samolot w eksploatacji?

Lava
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 00:32

Nie jest drogi z zakupie? Cena podchodzi pod F16.

cerg
niedziela, 27 sierpnia 2017, 23:56

Maszyna jest SUPERNOWOCZESNA, a nie "dość". To bardzo zaawansowany latający symulator.

GEN
niedziela, 27 sierpnia 2017, 22:53

A w co jest uzbrojony polski Master ? W symulator ????

B777
niedziela, 27 sierpnia 2017, 20:34

Polskie Mastery nie są uzbrojone.

Willgraf
niedziela, 27 sierpnia 2017, 19:29

Jaka uzbrojona??? ten samolot nie przenosi żadnego uzbrojenia, nawet działka czy karabinu nie ma

spartakus
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 02:55

M 346 Master można zmodernizować do wersji Fighter Trainer FA lub Fighter Atack . W polskich też to można zrobić tylko trzeba chcieć . Wystarczy dokupić 4 samoloty wg starej umowy i kupić w wersji M 346 Master FA z opcją na unowocześnienie pozostałych do wersji FA . Producent zaznacza, że państwa posiadające wersję szkolną AJT, będą mogły zmodernizować swoje samoloty do wersji uzbrojonej . Zaprezentowany po raz pierwszy publicznie podczas Międzynarodowego Salonu Lotniczego w Paryżu w dniach 19-25 czerwca 2017 roku, M-346FA (Fighter Attack). Jest to ewolucyjna wersja modelu M-346FT dedykowana specjalnie działaniom bojowym. Producent przewiduje zamontowanie pracującego w paśmie X radiolokatora Grifo-346 ze zmodyfikowaną anteną szczelinową. Radar ma być zdolny do pracy w kilku trybach, między innymi trybie SAR i ISAR (Inverse Synthetic-Aperture Radar). System samoobrony Praetorian DASS. Siedem węzłów podwieszeń umożliwi przenoszenie 3000 kg uzbrojenia. Samolot ma być zdolny do przenoszenia pocisków rakietowych klasy powietrze-powietrze IRIS-T, AIM-9 L/X. Klasy powietrze-ziemia Brimstone, przeciwokrętowych Marte-ER jak również szerokiego wachlarza bomb kierowanych i swobodnie spadających. Maszyna standardowo będzie przystosowana do tankowania w powietrzu. Pomimo zdecydowanie ofensywnego przeznaczenia, samolot ma zachować możliwość wykorzystania go w celach szkoleniowych, w tym symulacji systemu celowniczo-nawigacyjnego i uzbrojenia. Taki M346 FA przydałby się np MW do zwalczania okrętów nawodnych - jest dwusilnikowy , za cenę 1 okrętu patrolowego mieli by takich samolotów 6. Ewentualnie jako lekka maszyna szturmowa do zwalczania celów lądowych lub np. śmigłowców.

Qba
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 10:40

Te 4 dodatkowe to powinny być za darmo w ramach kary za roczne opóźnienie

Sing
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 02:43

Nikt na świecie nie zamówił takich gołych samolotów treningowych. Nawet Izrael, który na brak bojowych samolotów nie narzeka.

Bary
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 11:12

No może oprócz najpotężniejszych sił powietrznych na ziemi USAF ale co ty tam możesz wiedzieć.

Qba
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 10:41

Amerykański T-X to niby co?

cooky
niedziela, 27 sierpnia 2017, 16:27

a gdzie prawdziwy polski Bielik???? pogrzebany jak inne Polskie projekty....

sorbi
niedziela, 27 sierpnia 2017, 15:29

"W ciągu trzech najbliższych miesięcy oprogramowanie ma zostać uzupełnione i certyfikowane". A czy ono nie niemiało być uzupełnione i certyfikowane do końca czerwca ? A co z karami umownymi??? Ile one wyniosą??? Może wystarczy tylko przez mon dołożyć do dziewiątej maszyny i zakupić ją w ramach tych kar?? Nie licząc kolejnych czterech w ramach opcji.

Ksiegowy
niedziela, 17 września 2017, 12:12

Kary umowne sa naliczane,jest to ok. 25 tys euro za kazdy dzien

jasiu
niedziela, 27 sierpnia 2017, 15:07

Dlaczego nie zamówili wersji szkolno-bojowej? Nie rozumiem.

mi6
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 11:55

Bo wersja uzbrojona istniej od ubiegłego roku i jest to świeży temat. Możemy dokupić uzbrojone i dozbroić nasze...o ile obecny MON bedzie chciał.

Lava
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 00:33

Bo wtedy tanie byłoby kupić F16D.

Fred
niedziela, 27 sierpnia 2017, 19:11

Bo taka NIE ISTNIEJE!!!

box
niedziela, 27 sierpnia 2017, 15:06

Aby szybko podnieść wartość bojowa naszej armii należy: 1)zakupić 2 eskadry f35 (ok 25mld zł) 2)zakupić 3 eskadry uzywanych f16 c/d lub nowych w wersji v (w pierwszym przypadku zmodernizować do wersji v) koszt ok 8-12mld zl ( jednocześnie magazynujac migi i amunicję do nich) 3) zakupić 400-600sztuk używanych abramsow od usa (co pozwoliło by zupełnie wycofać konstrukcje poradzieckie i nie bawić się już w ich modernizację czy szukanie do nich nowej amunicji oraz zatkac lukę w wojskach pancernych na najbliższe 10-15lat do czasu opracowania własnego czolgu) koszt ok 6-8mld zl 4) zakupić 3 tys rakiet spike i 500 wyrzutni do nich (połowa dla OT po prawej stronie Wisły, po jednej wyrzutni na kompanie i po dwie na ścianie wschodniej i od kaleningradu ( ok 2,5mld zl) 5) zamówić dodatkowe 3 dywizjony krabow i dodatkowe 64 raki ( ok 4mld zł) 6) dopancerzyc wszystkie rosomaki (plus wyposażenie w wyrzutnie spike) Łączny koszt to ok 45-50mld zl. Powyższe dodatkowe zakupy jeśli nie znalazły by się na nie środki pomimo zwiększonego finansowania armii można w całości sfinansować w dodatkowej opłaty paliwowej wysokości 20gr która w całości trafiała by na specjalny fundusz modernizacyjny i tylko na ten cel mogła by być wydatkowana. Biorąc pod uwagę wzrost sprzedaży legalnych paliw w ciągu ostatniego roku mogło niby to dać około 40-50mld zl w ciągu 6 lat.

d.
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 11:09

Pan chyba nie zna kosztu eksploatacji Abramsów, cen podzespołów z których niczego w kraju nie produkujemy, a "łapią" rosyjskie rakiety bez żadnego problemu (dla strzelającego). Zresztą i tak chodzi o stare wersji, do których kilku w Europie przymierzało się, ale nie wzięli ani "za darmo", tj. po kosztach remontu.

Laboer
poniedziałek, 28 sierpnia 2017, 00:35

Genialny pomysł i jak zwykle zapomina się o takich "drobnostkach" jak rozpoznanie bo przecież kosztują kupę kasy a nie da się nimi pochwalić w telewizji czy paradach.

db
niedziela, 27 sierpnia 2017, 22:15

Póki co to dla wszystkich 17 Brygad WOT MON przewiduje 51 wyrzutni Spike. Po 3 na Brygadę. Czyli spokojnie, kierunek jest słuszny.

Obserwator
niedziela, 27 sierpnia 2017, 21:04

Wypracujesz te kilkadziesiąt - set mld PLN . Jak wiadomo pieniądze nie rosną na gruszy , Aby mieć takie fundusze na zagraniczne uzbrojenie trzeba wytworzyć na eksport aby zbilansować te zkupy towary o wartości kilkaset mld PLN uwzględniwszy wszelkiego rodzaju koszty i wielkość podatków . Czy przypadkiem podobny potencjał nie można by w znacznym stopniu osiągnąć dzięki inwestycjom i produkcji w polskim sektorze zbrojeniowym dzięki czemu inwestując w przyszłość i nabywając doświadczenie kadr . Może lepiej wejść w współpracę z europejskim konsorcjum przy budowie nowego myśliwca przyszłości zamiast kupować gotowy wyrób w postaci f35. Czy wyprodukowanie nowych lub głęboka modernizacja wozów bojowych nawet prosowieckich doprowadzając je do poziomu wozów rosyjskich czy amerykańskich jest poza możliwościami Polskii Polaków ? Może należy w końcu zastanowić się dlaczego jest tak jak widzimy z naszą zbrojeniówką . Może ktoś w końcu zrozumie , że najważniejsze są kadry techniczne i ich nabyte doświadczenie i też nauka na błędach !!!!

Losio
niedziela, 27 sierpnia 2017, 18:38

Drugie tyle będzie kosztować utrzymanie i wyposażenie, co pokazał zakup F16...

CB
niedziela, 27 sierpnia 2017, 18:26

Jasne. 20 gr na wojsko, później 20 gr na drogi samorządowe, następnie 20 gr na coś i tak w nieskończoność, a większość tych pieniędzy i tak idzie później na różne socjale w stylu 500+ Sam się opodatkuj dodatkowo, bo ja już płacę dużo więcej w różnych ukrytych podatkach.

Michał Knapik
niedziela, 27 sierpnia 2017, 18:17

Samo utrzymanie tych pięciu dodatkowych eskadr może zrujnować budżet monu.

X
niedziela, 27 sierpnia 2017, 17:54

Generalnie zgoda, ale pominąłeś opl. Chyba, że chcesz tę sprawę "załatwić" lotnictwem. Uważam, że opl to jeden z priorytetów. I na pewno powinno się kupić sporo rakiet "pomostowych", bo Wisła i Narew to pieśń nieokreślonej przyszłości.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama