Reklama

Pułk saperów na tropie historii

12 sierpnia 2017, 11:49
Reklama
Defence24
Defence24

W okolicach Kąkolewnicy, żołnierze z 2. Mazowieckiego Pułku Saperów pod dowództwem ppor. Grzegorza Kryczka, przeszukują okolice sądu polowego, gdzie sądzono członków Armii Krajowej. Saperzy wspierają przedsięwzięcie Instytutu Pamięci Narodowej, chcącego wyjaśnić co spotkało przetrzymywanych tam ludzi.

Jak informuje ppłk Jacek Zaniewski, nieinwazyjne prace inżynieryjne prowadzone były na terenie powiatu radzyńskiego w bezpośrednim sąsiedztwie miejscowości Kąkolewnica, uznawanej za siedzibę sądu polowego w latach 1944-1945, gdzie transportowani byli członkowie polskiego podziemia niepodległościowego, których następnie tracono i grzebano w bezimiennych mogiłach na uroczysku „Baran”.

Zasadniczym celem było wsparcie IPN i zapewnienie bezpiecznego prowadzenia prac inżynieryjnych w gruncie w zakresie występowania przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych pochodzenia wojskowego, a jednocześnie umożliwienie odnalezienie szczątków, przedmiotów stanowiących dowód męczeństwa i historycznego świadectwa ówczesnych mordów. Saperzy przy wykorzystaniu etatowych środków inżynieryjnych, m.in. wykrywaczy metali oraz georadarów, zlokalizowali i umożliwili bezpieczne podjęcie z gruntu przez IPN szeregu artefaktów (łuski z krótkiej i długiej broni palnej, sprzączki od pasa, rękojeści od składanego nożyka kieszonkowego, plomby metalowej oraz monet).

Czytaj też: MON o remontach okrętów podwodnych. Decyzja ws. Orki w tym roku

Znaleziska i dotychczasowa współpraca z Biurem Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej wskazuje, że żołnierzy czeka jeszcze wiele godzin pracy przy wyjaśnianiu zdarzeń powojennej historii kraju.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
Anuluj
Lewandos
poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 13:10

... Bo jak wiadomo wojsko to odrębna wyspa na wrogim morzu i nie powinno się angażować w żadne akcje wspierające obce społeczeństwo, wśród którego się znajduje... Oj 'botswan'.... 'botswan'... tak to nawet w Botswanie chyba nie jest...

botswan
sobota, 12 sierpnia 2017, 12:37

Wreszcie wiadomo po co Polska ma saperów.

putin
sobota, 12 sierpnia 2017, 12:10

Jestem za. Niech Wojsko Polskie skupi się tylko na historii

Maciek
sobota, 12 sierpnia 2017, 12:10

Pod względem wyposażenia WP jest historią.

vbn
sobota, 12 sierpnia 2017, 12:10

To nie byłby taki zły pomysł. Wiele artefaktów gnije w ziemi i mało kto może legalnie ich szukać. Niech saperzy ćwiczą we współpracy z archeologami miejscach dawnych bitew średniowiecznych. Jakiś pożytek z tego będzie.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama