Reklama
Reklama
Reklama

Pro Defense 2017: Jelcz nie tylko dla WOT

3 czerwca 2017, 11:24

Zakłady Jelcz prezentują podczas targów w Ostródzie dwa pojazdy ciężarowe podwyższonej mobilności 4x4, należące do rodziny Jelcz 442.32, pokazywany jest także Jelcz 862D.43 w układzie 8x6 w wariancie specjalnym Multilift MK IV. Są to pojazdy stosowane przez Siły Zbrojne RP.

Ekspozycja należących do PGZ zakładów Jelcz obejmuje przede wszystkim dwa pojazdy Jelcz 442.32 w wariancie z kabiną cztero- i sześcioosobową. Pojazd z krótką kabiną czteroosobową prezentowany jest w wersji ze skrzynią ładunkową. Samochód w wersji z przedłużoną kabiną dla sześciu osób jest wyposażony w ramę do przewozu kontenerów 10-stopowych. Obie wersje napędzane są silnikiem MTU 6R106TD21 EURO III o mocy 240 kW i wyposażone w dziewięciobiegową skrzynię biegów.

Pojazdy tego typu zostały zakontraktowane przez Wojsko Polskie w 2014 roku w liczbie 910 egzemplarzy. Obecnie IU planuje zakup kolejnych 500 ciężarówek Jelcz 442.32. Stosowna umowa zawarta została w maju, i obejmuje gwarantowaną dostawę 97 pojazdów z opcją rozszerzenia do łącznie 500 samochodów.

Jelcza 862D.43
Jelcza 862D.43. Fot. J.Sabak
 

Jelcz 862D.43 to pojazd specjalny wyposażony w hakowy system samoładujący Multilift MK IV przeznaczony do przewozu palet lub kontenerów 20-stopowych. Maszyna posiada standardową kabinę dwuosobową z leżanką wypoczynkową. Napęd w układzie 8x6 przenoszony przez szestnastobiegową skrzynię biegów zapewnia silnik IVECO FPT CURSOR 10 EURO III o mocy 316 kW. 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
juzek
sobota, 3 czerwca 2017, 16:24

Brzydkie to, że aż strach. Może chociaż dobre.

evo
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 00:26

Pojazdy nie są do oglądania tylko do jeżdżenia.

Zdzisław Dyrman
sobota, 3 czerwca 2017, 15:47

jak za komuny : ursus c-385, bizon super, tarpan , polonez. wszystko kanciaste, nic się nie zmieniło bo tak najłatwiej.

VII zmiana
sobota, 3 czerwca 2017, 15:24

Toż to szok ?!! Będą kupowane też dla innych a nie tylko dla WOT :O !

Marek
sobota, 3 czerwca 2017, 17:41

Jak pamiętam, pisze się o tym na defence od dawna. Tyle tylko, że wielu sobie czyta to, co chce z artykułu wyczytać. Pewnie dlatego już w tytule artykułu napisano, że owe Jelcze są nie tyko dla WOT, żeby to, co drobnym druczkiem jest "czytelnikowi" czasem nie umknęło.

Gość
sobota, 3 czerwca 2017, 14:50

Takie samochody charakteryzujące się uniwersalnością mogą być znaczącym wzmocnieniem armii. Trzeba do takich samochodów dopasować odpowiednie kontenery a przeznaczenie takich kontenerów może być różne od sypialni przez warsztat ,magazyn do kuchni.

Tomson
sobota, 3 czerwca 2017, 13:49

Wiem, że ciężarówka nie musi być piękna ale ta kabina jest wyjątkowo paskudna.

JM
sobota, 3 czerwca 2017, 13:28

Czy polskie samochody wojskowe muszą mieć takie brzydkie kabiny? Nie chcą eksportować?

Marek
sobota, 3 czerwca 2017, 17:36

Czemu krytykujesz wygląd pojazdów militarnych Mana? Bardzo nieładnie i nie po europejsku jest tak pisać o kanciastych wytłoczkach produkowanych przez niemiecki VAG. Gdybyś jeszcze hejtował polskiego Jelcza, zrozumiałbym, bo to przecie na czasie i modne.

Jaro
sobota, 3 czerwca 2017, 12:28

A dlaczego dla PSP kupowane są Scanie,Volvo i Mercedesy. Pracuję w PSP od 15 lat i nigdzie nie widziałem ani jednego nowego jelcza. We Francji jeżdżą francuskimi w Niemczech niemieckimi a my swoimi jelczami nie możemy. Jelcze dla strażaków to mój postulat !!!!

m.h.
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 16:44

Dobre pytanie... Częściowo pewnie dlatego, że większość wozów dla różnej proweniencji służb pożarniczych kupuje się z pieniędzy UE, a tam obowiązują (dość) restrykcyjne procedury zakupów i (w miarę) uczciwa konkurencja, a nie prymat wspierania ZZ, z kiepskim, topornym, nieprzystosowanym do większości zadań i wielokrotnie droższym niż zachodni produktem o jakże chwytliwych marketingowo nazwach w stylu 442.32 lub 862D.43.

autor rk
niedziela, 4 czerwca 2017, 01:56

w PSP samochody robią większe przebiegi. pewnie rozpadłby się po dwóch - trzech latach...

sympatyk2000
sobota, 3 czerwca 2017, 17:13

Cywilne instytucje go nie kupią , bo kosztuje 3-4 razy więcej jak Scania, Volvo ,czy inne.

CB
sobota, 3 czerwca 2017, 11:47

Na zagraniczne kontrakty z takim designem i z takimi cenami bym nie liczył, a ile jest pieniędzy na zakup dla nas, to już pokazano: niecałe 100 sztuk, a reszta w opcji czyli nie wiadomo kiedy i czy w ogóle (to te "planowane" 500 sztuk).

Zbulwersowany podatnik
sobota, 3 czerwca 2017, 18:49

Czy to w pełni polski pojazd czy jest coś eksportowane do nich zza granicy? Np. silnik, skrzynia biegów itd?

adam
niedziela, 29 października 2017, 21:59

To was tam we wschodnich krajach nie uczą że eksport to znaczy wywieziono z kraju, a import to wwięziony.

CB
niedziela, 4 czerwca 2017, 13:49

Nawet w tekście jest napisane, że ten drugi silnik pochodzi od IVECO. Natomiast ten wymieniony wyżej, to Mercedes. Skrzynie biegów, układy kierownicze, reduktory, mechanizmy różnicowe itp. pochodzą z firmy ZF. itd. itp. Polska jest rama i konstrukcja kabiny...

SLAW69
niedziela, 4 czerwca 2017, 12:57

Składak jest to, gdyż polski przemysł motoryzacyjny został dawno, dawno temu zlikwidowany. :)

laesir
niedziela, 4 czerwca 2017, 11:30

W Jelczu praktycznie nie ma nic polskiego. Blachy ze Szwecji. Silnik od niemieckiego MTU. Skrzynia biegów, zawieszenie też z IMPORTU. Tylko UX typowo polski ;)

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama