Reklama

Polskie radiostacje dla polskich sił zbrojnych

23 lutego 2017, 14:53

Radiostacje opracowane i produkowane przez Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. (OBR CTM) są dowodem na to, że system łączności w Siłach Zbrojnych RP może być zbudowany z wykorzystaniem rozwiązań oferowanych przez polski przemysł. Jest to szczególnie istotne w związku z utworzeniem Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), które mają być komplementarną częścią potencjału obronnego Polski - pisze w artykule dla Defence24.pl dr Hubert Jando, rzecznik prasowy OBR CTM S.A.

Budowa nowej formacji nieodłącznie wiąże się z zakupami niezbędnego wyposażenia i sprzętu dla kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy. Warto więc podkreślić, że większość tych zakupów będzie można zrealizować w oparciu o produkty rodzimego przemysłu. Rozwiązania proponowane przez spółkę OBR CTM z Gdyni wchodzącą od 2014 roku w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej pozwalają zabezpieczyć część potrzeb WOT i całych Sił Zbrojnych RP, jeżeli chodzi o sprzęt łączności i wymiany danych. Bardzo przydatna może się okazać rodzina polskich radiostacji oparta na koncepcji jednolitej platformy łączności radiowej - typów: RKS-8000, RKP-8100 i RKL-8200, modemy radiowe: MLA-1101, MRM-1201 oraz sterownik SPA-8200.

Co ważne, są to urządzenia, nad technologią wytworzenia których OBR Centrum Techniki Morskiej S.A. posiada pełną kontrolę, dysponując prawami autorskimi do wszystkich swoich rozwiązań. Było to możliwe, ponieważ badania naukowe i prace rozwojowo-wdrożeniowe nad poszczególnymi rozwiązaniami były prowadzone w OBR CTM S.A. od wielu lat. Obejmowały one m.in.: opracowywanie technik przetwarzania sygnałów, doskonalenie, implementację i opracowywanie nowych algorytmów transmisji danych, automatyczne utrzymywanie połączeń w systemach radiokomunikacyjnych ALE (Automatic Link Establishment) zwiększających odporność na zakłócenia celowe i niecelowe.

Radiostacja krótkofalowa średniej mocy RKS-8000

Proponowana przez OBR CTM cyfrowa radiostacja krótkofalowa średniej mocy RKS-8000 zapewnia łączność na szczeblu taktycznym, ale może być także wykorzystywana na szczeblu pododdziału. Dlatego radiostacja ta bardzo dobrze sprawdza się zarówno na różnego rodzaju pojazdach (w tym opancerzonych), jak i na stacjonarnych węzłach łączności.

Sterownik SPA-8200
Sterownik SPA-8200. Fot. OBR CTM

Jest to urządzenie w pełni spełniające standardy zachodnie – w tym wymagania zawarte w dokumentach oraz normach: STANAG 4198 i MIL-STD-188-110B App. B, (cyfrowa transmisja mowy), STANAG 5066 Annex E (zdalne sterowanie radiostacją), STANAG 4538 i MIL-STD-188-141B App. A (funkcja ALE - Automatic Link Establishment), MIL-STD-461 D (kompatybilność), STANAG 4285, STANAG 4415, STANAG 4529, STANAG 4539 oraz MIL-STD-810 E. Radiostacja RKS-8000 pracuje w paśmie częstotliwości od 1,5 do 30 MHz i pozwala na zaprogramowanie 399 kanałów z krokiem ustawienia częstotliwości: 1, 10 lub 100 Hz.

Producent zapewnił możliwość jej zdalnego sterowania za pomocą łącz RS-232, RS-422 i RS-423 lub z wykorzystaniem Ethernetu. Radiostacja ma wbudowany moduł szyfrujący zgodnie z algorytmem AES-256, możliwość pracy w trybie „frequency hopping” oraz zdolność do pracy w systemie Link-11. Dodatkowo istnieje możliwość specjalnego wykonania radiostacji w konfiguracji trybu Split Site (sygnały audio i dane są przesyłane poprzez interfejs Ethernet). Nadajnik może pracować z mocą 150 W – radiostacja RKS-8000-B (pracująca ze wzmacniaczem mocy RKS-8000WM-B) i opcjonalnie 400 W – radiostacja RKS-8000-D (pracująca ze wzmacniaczem mocy RKS-8000WM-D).

Szerokozakresowa radiostacja plecakowa RKP-8100

RKP-8100 to szerokozakresowa radiostacja plecakowa, pracująca w zakresie częstotliwości od 1,5 do 512 MHz (pasmo HF/VHF/UHF). Według producenta można ją już zaliczyć do nowej generacji cyfrowych urządzeń nadawczo-odbiorczych spełniających wymagania zawarte w dokumentach oraz normach międzynarodowych: STANAG 4538, 4529 4285, 4539, 4415, 4203, 4204, 4205, 5066 oraz normy MIL-STD- 188-110B/C, MIL-STD-188-141B/C. Radiostacja RKS-8100 posiada moduł szyfrujący zgodny z algorytmem AES-256, możliwość pracy w trybie „frequency hopping” oraz zdolność do pracy w systemie Link-11. Całe urządzenie waży około 7,5 kg (bez akumulatorów – 4,5 kg).

Radiostacja RKP 8100 z adapterem mobilnym
Radiostacja RKP 8100 z adapterem mobilnym. Fot. OBR CTM

Radiostacja jest także przystosowana do montażu na pojazdach i tworzenia sieci ad hoc (mobile ad hoc network-MANET) zgodnie ze STANAG 4691. Wersja przewoźna posiada opracowany przez inżynierów z OBR CTM specjalny adapter mobilny typu RKP-8100AM-B, który został zintegrowany z radiostacją RKP-8100 w jedno urządzenie. Obudowa adaptera pozwala na szybki montaż radiostacji na pojeździe, natomiast jej interfejs zapewnia intuicyjną obsługę. Wersja przewoźna ma podniesioną moc maksymalną: do 150 W (w paśmie łączności HF) i do 50 W (w paśmie łączności UHF). Ponadto zwiększono niezawodność łączności w warunkach silnej kolokacji poprzez zastosowanie dodatkowych układów filtracji wąskopasmowej. Filtry pokrywają całe pasmo HF i wybrane zakresy pasma UHF (30–88 MHz oraz 225–400 MHz), gdzie mogą pracować w trybie „frequency hopping”.

Radiostacja lotnicza RKL 8200

RKL 8200 to według OBR CTM pierwsza polska radiostacja lotnicza z funkcją „frequency hopping” – z nowoczesną konstrukcją ułatwiającą dodawanie nowych funkcjonalności programowych. Jest to urządzenie opracowane na bazie radiostacji plecakowej RKP-8100, ale z zawężonym pasmem częstotliwości od 30 do 88 MHz (zgodnie z konkretnymi wymaganiami Zamawiającego). RKL 8200 posiada większość rozwiązań ze swojego „przenośnego wzorca” – w tym moduł szyfrujący zgodny z algorytmem AES-256W, jak również zupełnie nowe elementy, np. interfejs transmisji danych ARINC 429.

Radiostacja lotnicza RKL 8200
Radiostacja lotnicza RKL 8200. Fot. OBR CTM.

Tych dodatkowych elementów może być jeszcze więcej, ponieważ otwarta konstrukcja urządzenia pozwala na dalszą jego rozbudowę oraz modyfikację o nowe funkcjonalności programowe i sprzętowe. Radiostacja RKL-8200 spełnia lotnicze wymagania konstrukcyjne, niezawodnościowe i środowiskowe Norm Obronnych dla grupy urządzeń S.2.1 oraz wymagania kompatybilności elektromagnetycznej Polskich Norm i Norm Obronnych dla pokładowych urządzeń lotniczych. Co ważne, spełnienie tych wszystkich wymagań sprawdzono w certyfikowanych laboratoriach OBR CTM S.A.

Modemy radiowe OBR CTM

Ważne miejsce w polskiej ofercie dotyczącej komunikacji bezprzewodowej zajmują zaprojektowane i wytworzone w OBR Centrum Techniki Morskiej S.A. modemy radiowe: MLA-1101, MRM- 1201, (z których ostatni  już jest szeroko wykorzystywany w Siłach Zbrojnych RP). Modem MLA-1101 jest przeznaczony do pracy w podsystemie końcowym łącza systemu LINK-11 w roli urządzenia DTS (ang. Data Terminal Set). Pozwala na wymianę danych w łączu automatycznego systemu wymiany danych i zobrazowania sytuacji taktycznej LINK-11 – współpracując z jego elementami składowymi. Całość została umieszczona w obudowie przystosowanej do montażu w „stojaku” Rack 19. Modem MRM-1201 realizuje funkcje modemu UHF (pracującego według porozumienia standaryzacyjnego STANAG 4691 ANNEX B Mobile Ad Hoc Relay Line-Of-Site Networking (Marlin)) oraz funkcje modemu HF (pracującego według dokumentów standaryzacyjnych i norm: STANAG 4539, STANAG 4415, STANAG 4285, STANAG 4529, MIL-STD-188-110C p.5.3, Appendix C i F).

Sterownik SPA-8200

OBR CTM S.A. posiada również w swojej ofercie rozwiązanie zapewniające kompatybilność i interoperacyjność wielu różnego rodzaju środków łączności radiowej. Jest nim sterownik SPA-8200 pozwalający na bezproblemowe współdziałanie różnych radiostacji w zakresie łączności HF. Urządzenie może być dowolnie konfigurowane z wykorzystaniem dedykowanego oprogramowania i urządzenia typu Fill Gun lub terminala znakowego. Współpraca z zewnętrznymi źródłami danych odbywa się za pomocą interfejsów w standardzie RS-232C, Ethernet (100Base-TX) i USB. Przy czym te dane mogą być zakodowane algorytmem AES-256. Sterownik SPA-8200 udostępnia standardy: ALE 3G wg STANAG 4538 i ALE 2G, serwer pocztowy, serwer FTP, modem radiowy oraz kodek foniczny/wokoder MELPe (Mixed-Excitation Linear Predictive enhanced) dla radiostacji różnych producentów.

Sterownik SPA-8200
Sterownik SPA-8200. Fot. OBR CTM

Aspiracją CTM jest, aby wytworzone i wciąż rozwijane w gdyńskiej Spółce środki łączności, znalazły zastosowanie w kolejnych projektach, ujętych w „Zaktualizowanym Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP”, które w najbliższym czasie mają odegrać istotną rolę w procesie dalszej transformacji polskich Sił Zbrojnych. Tym bardziej że środki łączności produkowane w CTM już od lat śmiało konkurują z ofertą zagraniczną.

dr Hubert Jando, rzecznik prasowy OBR CTM S.A.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Krzysiek
czwartek, 23 lutego 2017, 18:00

są na światowym poziomie

inżynier
czwartek, 23 lutego 2017, 20:56

Amerykanie je kupuje to podobno perełka w tej dziedzinie

Podbipięta
czwartek, 23 lutego 2017, 22:09

Ciekawym jak załatwią WB?

Bunio
piątek, 24 lutego 2017, 00:30

Nie załatwią, tylko będą wspierać, Maeusz Morawiecki przewiduje to w strategii (artykuł obok): "Coraz lepiej radzą sobie na rynku prywatni przedsiębiorcy przemysłu obronnego [...]. Niektóre z nich mają szanse stać się krajowymi czempionami. Aby cel ten mógł zostać zrealizowany, istotne jest wsparcie rozwoju technologii innowacyjnych [...]".

Piotrek1
czwartek, 23 lutego 2017, 16:16

Czy polskie radiostacje są kiepskie, czy dorównują swiatowym, pytam bo słabo się na tym znam?

wieloletni użytkownik wojskowych radiostcji
czwartek, 7 września 2017, 13:38

w zakresie hf są dobre i powinny być wprowadzone powszechnie do wojska .servis w kraju ,dalsza modernizacja

Maho
czwartek, 23 lutego 2017, 20:17

Dorównują ale znajdą się lepsze.

as
czwartek, 23 lutego 2017, 19:50

polskie radiostacje to światowa liga. licencję na system fonet kupili amerykanie a radiostacje radmoru (teraz WBE) kupuje cały świat. Tutaj brakuje radiostacji osobistych. tyteuł art. powinien brzmieć radiostacje PGZ dla OT. Szkoda że nie ma zakupow z WBE. nie chodzi o zakup prywatnych produktow ale nalepszych polskich gdy te nie sa produkowane w PGZ

kolo
czwartek, 23 lutego 2017, 21:49

Spece a może ktoś z was je kiedyś użytkował. Proszę was nie pisać bzdur. Prace nad tymi radiostacjami trwają z 10 lat i zakończyło się na tym że ściągnięto rozwiązania z radiostacji typu Harris. Porównajcie budowę. A inna sprawa jest taka czy te radiostacje będą działać w trybie 3G ,a z tego co wiem to nie są kompatybilne więc po co inwestujemy cały czas w Harrisy. Tryb ALE to podstawa w łączności KF a tu opisuje się jako czary -mary. Czy polska opracowała własne anteny czy będziemy korzystać z licencji . A i jeszcze jedna sprawa jak oceniacie użyteczność łączności KF w działaniach bojowych.

Krak
środa, 1 marca 2017, 21:41

Nie wiem czy mozna pisać poważnie o doswiadczeniach bojowych wykorzystania rdst - bo to jest niejawne jako ciekawostkę podam sytuacje z Kosova rds rf 5200 hariss w warunkach aktywnych zakłuceń stosowanych dla ochrony własnych działań, pracujać pelną mocą na antenie kierunkowej - przebijała sie w warunkach zimy, i duzych opadów sniegu, Łaczność KF w warunkach wojsk OT problematyczna, raczej dopiero na sczebu batalionu, brygady. Wystarczą UKF Radmora który robi znakomite rdst. Martwi sprawa anten ich odpowiednia jakość wytrzymałość, nie mówiąc o doskonałości sprzęgaczy antenowych(stosowanych do rownoczesnego podłaczenia kilku anten ) i płynnego przeskakiwania na rózne pasma , w warunkach silnych zakłóceń a tych rosjanie poprzez rozbudowane środki WRE zastosują na ogromną skalę. Doskonałość filtrów, anten, sprawność obsługi decyduje o stanie łaczności, pocieszające jest że gen Kukuła to rasowy łącznościowiec, z przegięciem na działania specjalne i łączność dalekiego zasiegu, ale łacznościowcem jest bardzo dobrym, jezeli politycy Mu pozwolą to napewno wyposażyć wojska OT w dobry sprzęt produkcji polskiej bo taki produkujemy.

andrzej.wesoly
piątek, 24 lutego 2017, 14:44

Chyba zapomniałeś, ale to drobiazg, że to właśnie my sprzedaliśmy Harrisowi licencję na system Fonet, produkują go teraz dla US Army...

JB
piątek, 24 lutego 2017, 09:44

ALE 3G są takie same w Harrisie, R&S czy CTM. Inny jest soft obsługujący terminale (przede wszystkim Harrisa - nieudostępniane rozwiązanie autorskie firmy) stąd, dla kompatybilności z sojusznikami musimy Harrisy kupować - sprytne, nie? Nie ściągnięto żadnych rozwiązań harrisowskich - jeżeli coś wiesz to napisz czego niby dotyczyły, bo na razie to plujesz pod wiatr. I możesz przybliżyć Twój problem z antenami?

eech
piątek, 3 marca 2017, 19:52

Mam nadzieję, że nie wymienią mi SEM na to cudo :-/

pablo
piątek, 24 lutego 2017, 14:48

sami specjaliści mylący radiostacje z systemem łączności wewnętrznej, czy nie tak?

laszlo
piątek, 24 lutego 2017, 10:34

Zdecydowanie RADMOR ma najlepszy sprzęt. To Gdyńska perełka eksportowa. Po co szukać na siłę czegoś innego?

greg
piątek, 3 marca 2017, 19:23

Może jakieś 20 lat temu to byłby jakiś światowy poziom. Ale dzisiaj... Czy to ma jakieś certyfikacje ??? Czy ktoś już to kupił (poza Siłami Zbrojnymi RP)??? Kopie Harrisa rodziny Falcon I (CTM nie pokusił się nawet o wypracowanie własnego wyglądu zewnętrznego radiostacji). Falcon I Harrisa już nie jest produkowany (do niedawna był sprzedawany do krajów trzeciego świata, ale nawet trzeci świat kupuje już Falcon II). Na chwilę obecną światowy poziom to Falcon III RF-300H (transmisja danych 120 kbps w porównaniu do 12,8 kbps RKSa (czyli 10 razy szybciej) różnica podobna jak między internetem z modemu telefonicznego 56 kbps w latach 90-tych a internetem szerokopasmowym obecnie). W 2008 roku Rosjanie zdobyli sporo sprzętu Harrisa w Gruzji. Więc podejrzewam że ich pododdziały walki radioelektronicznej potrafią skutecznie zagłuszać nie tylko radia Harrisa ale także ich kopie z CTM-u. Co do Radmora to rozwinąć mu się pozwolił transfer technologii z Thalesa (Thomsona) radiostacji PR4G. Według mnie powinniśmy dążyć do transferu technologii z Harrisa (produkcja w Polsce radiostacji na licencji Harrisa z krajowymi modułami krypto na rynek krajowy i produkcja wersji eksportowych dla Europy Środkowo-Wschodniej). A jak już inżynierowie nabiorą doświadczenia w fabrykach Harrisa w Polsce to można się pokusić o własne konstrukcje (na światowym poziomie oczywiście a nie na poziomie krajów trzeciego świata).I jeszcze jedna uwaga - resurs radiostacji w armii to 20-25 lat. Zakup 20-letniej technologii spowoduje że przy końcu resursu będzie ona miała prawie 50 lat.

M6
niedziela, 23 kwietnia 2017, 12:20

Ktoś kto pisze o transferze technologii od Amerykanów to albo jest zupełnie niekompetentny, albo reprezentuje jakieś dziwne interesy Amerykanów. Ci panowie technologii nie transferują. Co najwyżej sprzedają. Jeżeli ten cały greg jest profesjonalistą, to powinien to wiedzieć.

litości
poniedziałek, 13 marca 2017, 12:31

@greg A o jakie konkretnie certyfikaty chodzi ? bo jeżeli jest sprzedawana, to musi mieć "jakieś " certyfikaty. Czy szybkość transmisji wpływa na komfort i możliwości łączności fonicznej ? Wydaje się iż to jest jej podstawowe zadanie. Rosjanie zdobywali taki i podobny sprzęt nie tylko w Gruzji. USA produkuje ten sprzęt, więc mamy pewność iż w razie problemów zagłuszani będziemy i z jednej i z drugiej strony. Krajowy moduł "krypto" poległ wraz ze zwolnieniem Pana Bondaryka. Fabryki Harrisa w Polsce ?!?! A "Harris" już o tym wie, że będzie w Polsce budował Fabryki i będzie w nich zatrudniał Polskich inżynierów, żeby się u nich uczyli i podglądali technologii ?!?! Czy którykolwiek z krajów Europy "środkowo wschodniej" jest zainteresowany zakupem sprzętu łączności w Polsce ( np. Czesi mają własne zakłady i rozwiązania itd). Resurs radiostacji ?!?! . Jak zakupisz radiostację dziś to za 20 lat będzie ona miała 20-letni okres użytkowania, a to nie jest "resurs" .... A co to "resurs" to sugeruję "zapytać" guugla ;)

Moldke
sobota, 25 lutego 2017, 11:25

Kupić partię do testów na poligon Po ćwiczeniach raport jakt działają i co poprawić i tak przez rok Jak się sprawdzą kupić

Bunio
czwartek, 23 lutego 2017, 21:09

Generalnie elektronika to ten obszar, w którym polskie firmy mają kompetencje, potencjał i nieraz dobre wyroby. I moim zdaniem powinniśmy wybierać takie właśnie obszary jako nasze specjalizacje, i wokół nich rozbudowywać stopniowo iwachlarz produktów. Elektronia + automatyka, łączność, broń inteligentna, autonomiczna, radary, rozpoznanie, walka elektroniczna itd.

Commo guy
sobota, 25 lutego 2017, 20:27

Jak słyszałem - jedyne w czym "środki łączności produkowane w CTM już od lat śmiało konkurują z ofertą zagraniczną" - to cena ... SĄ RÓWNIE DROGIE... Wypowie się jakiś "zadowolony użytkownik"?

Commo Guy
piątek, 24 lutego 2017, 13:27

Swiatowa jest TYLKO cena. Znajdzie sie jakis uzytkownik ktory pochwali dzialanie w polu??

kolo
piątek, 24 lutego 2017, 15:11

W tym problem te RKS- y które są w służbie w MW szału nie robią, najczęściej są z nimi same problemy.

Skoczek
piątek, 24 lutego 2017, 17:39

Cyfrowe radio, celownik termowizyjny i maskowanie wielospektralne dla każdego T-72 i BWP-1. Byłaby to najtańsza i najszybsza modernizacja sprzętu do poziomu umożliwiającego podjęcie walki na wspólczesnym polu bitwy, bo nie oszukujmy się, nowych czołgów i BWP'ów nie będzie szybciej jak za dwie dekady (patrz śmigłowce) a każdemu piszącemu: "trumny"', "do muzeum" i "kupić tysiąc ABRAMS'ów" polecam analizę walk i zwycięstw wehrmacht'u i IDF ( Israel Defense Forces) na przestarzałych trumnach.

kito
piątek, 24 lutego 2017, 20:20

Skoczek czy może szedłeś nawet tak w ramach szkolenia " do natarcia" z BWP-1 czy wykonywałeś kiedyś zadanie ogniowe w T-72. Znajdź kogoś kto to robił i powiedz że chcesz z tym sprzętem wysłać go w bój. 100% powie cie że jesteś ......... Na necie jest filmik z Anakondy z CSWL DRAWSKO z Bucierzy gdzie Abramsy strzelają z BWP-1 parodia. T- 72 filmik z Syrii i Ukrainy dużo ci wyjaśnią. Podejrzewam że sam byś nie wsiadł do T-72 w czasie " W".

JPK62
wtorek, 7 marca 2017, 10:46

A mi to przypomina raczej serię M3TR Rohde&Schwarz. CTM kupił kiedyś jeden zestaw ;-)

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama