Reklama

Nowe wcielenie Andersa. Modułowy BWP w Kielcach

6 września 2016, 12:29

Podczas MSPO 2016 prezentowana jest platforma gąsienicowa Anders w wariancie bojowego wozu piechoty, uzbrojonego w armatę 30 mm oraz wyrzutnie ppk Spike. 

Czytaj więcej: Nowy Serwis Specjalny MSPO.Defence24.pl - Najnowsze informacje i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Zapraszamy.

Demonstrator pojazdu Anders w wersji bojowego wozu piechoty został opracowany przez zakłady Bumar-Łabędy, należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jest oferowany zarówno Siłom Zbrojnym RP, jak i użytkownikom zagranicznym. Koncepcja wykorzystania Uniwersalnej Modułowej Platformy Gąsienicowej Anders jako bojowego wozu piechoty jest prezentowana kilka lat po pierwszej demonstracji tego pojazdu w wariancie BWP. Jego główne uzbrojenie stanowi system wieżowy Hitfist-30P, ale zintegrowany z dwoma wyrzutniami ppk Spike-LR. Jest to więc podobne rozwiązanie, jak proponowane w ramach modernizacji KTO Rosomak.

Modyfikacjom uległ również sam pojazd, zmieniono między innymi oświetlenie i właz kierowcy. Dopracowano kształt kadłuba (przestrzeń ładunkowa została zwiększona), wzmocniono też opancerzenie. Jako dodatkową ochronę boków zastosowano moduły podobne do tych, które wykonano dla pojazdu Rosomak-M w oparciu o projekt firmy IBD  Deisenroth Egineering, której technologia w postaci płyt Nano-cristaline Ceramics pozwala na redukcję masy opancerzenia z jednoczesnym uzyskaniem dodatkowych korzyści.

Konstrukcja może również zostać dopancerzona w oparciu o inne proponowane rozwiązania w zakresie pancerzy pasywnych, a sam poziom osłony może wzmocnić również zamontowanie aktywnych i pasywnych systemów ochrony i ostrzegania przed zagrożeniami. Podkreśla się, że Anders ma modułową budowę, co sprzyja instalacji pakietów dodatkowego opancerzenia i wyposażenia. Istnieje na przykład możliwość instalacji siódmej pary kół, co pozwala na wydłużenie kadłuba o około 1 m. 

Anders 1
Fot. R. Surdacki/Defence24.pl.

Założeniem demonstrowanego wariantu platformy Anders jest uzyskanie w miarę silnie opancerzonego bojowego wozu piechoty, który będzie zdolny do wspierania ogniem pododdziałów czołgów czy własnego desantu, włącznie ze zwalczaniem ciężko opancerzonych wozów bojowych za pomocą ppk Spike.

Warunki współczesnego pola walki cechują się coraz większym zapotrzebowaniem na pojazdy o relatywnie wysokim poziomie ochrony wnętrza i możliwości wykorzystania znacznej ilości wyposażenia dodatkowego, jak choćby systemy rozpoznawcze czy zarządzania polem walki. Podkreśla się, że w toku eksploatacji w zależności od charakteru zadań i możliwości rozwoju technologicznego, zastosowanie poszczególnych pojazdów, a co za tym idzie ich wyposażenie misyjne, może ulegać zmianom.

Prezentowany w Kielcach demonstrator Andersa w postaci BWP jest próbą wpisania się w te założenia. Modułowa budowa ma umożliwiać wykorzystanie podwozia do różnych zastosowań, czy wprowadzanie zmian modernizacyjnych. W celu pełniejszego wykorzystania cech tej koncepcji pożądane byłoby na przykład opracowanie rodziny odmian specjalistycznych, tak aby pojazdy tego typu mogły stanowić wyposażenie większych pododdziałów, charakteryzujących się samodzielnością (włącznie z wozami wsparcia).

Anders
Fot. R. Surdacki/Defence24.pl.

Platforma Anders została po raz pierwszy zaprezentowana podczas targów w 2010 roku, jako wóz wsparcia ogniowego z armatą 120 mm. Później powstały na jej podstawie również dwa demonstratory bojowych wozów piechoty (BWP) zbudowane przy współpracy OBRUM w Gliwicach i Zakładów Mechanicznych Bumar-Łabędy S.A. Pod koniec 2010 roku z kadłubem Andersa zintegrowano wieżę z KTO Rosomak Hitfist-30P, a w jego przedziale desantowym zamontowano osiem składanych siedzisk dla żołnierzy desantu.      

Następnie w połowie kolejnego roku podjęto decyzję i zintegrowano go z oferowaną przez włoską firmę OTO Melara bezzałogową wieżą Hitfist-OWS. Wieża ta, w odróżnieniu od załogowej wieży Rosomaka była wówczas dodatkowo wyposażona w podwójną wyrzutnię ppk Spike–LR, celownik panoramiczny Janusoraz wyrzutnie (2x3) 81 mm granatów dymnych. Instalacji nowej wieży towarzyszyły zmiany aranżacji wnętrza przedziału załogowego i desantowego. 

Anders
Fot. R. Surdacki/Defence24.pl.

Wówczas zaprezentowany pojazd mógł przewozić ośmiu żołnierzy siedzących w fotelach redukujących skutki przyśpieszeń związanych z wybuchem pod dnem pojazdu min lub IED oraz trzech członków załogi. Dodatkowo zamontowano system detekcji skażeń fińskiej firmy Environics oraz termalno-telewizyjny system wizualizacji TTSW+1 z PCO S.A.

Jednym z kierunków, w jakim należałoby rozwijać tę konstrukcję, jest przede wszystkim przygotowanie do zainstalowania systemu BMS dla różnego poziomu dowodzenia i przekazywania danych oraz dostosowanie do wymogów związanych z realizowanym programem Tytan.W wypadku pozostawienia obecnego systemu wieżowego należy zmodyfikować SKO poprzez zapewnienie zdolności „hunter-killer” oraz zapewnić wysoki poziom pozyskiwania danych w celu zwiększenia świadomości sytuacyjnej dla załogi i desantu. 

Pożądane jest też uzyskanie wysokiego współczynnika  mocy jednostkowej ponad 30 KM/t w celu zapewnienia wysokiej mobilności taktycznej oraz zdolności do pokonania przeszkód wodnych brodzeniem do głębokości 1500 mm. We wnętrzu kadłuba możnaby też zastosować uniwersalny system mocowania różnych mechanizmów, urządzeń czy np. foteli (w celu łatwej rekonfiguracji wnętrza wozu). Istotne znaczenie dla zdolności przyszłego wozu wsparcia piechoty będzie też spełnienie uwarunkowań związanych z zapewnieniem kontroli odpowiedniego środowiska pracy załogi, łączącego moduły ogrzewania, klimatyzacji, filtrowentylacji i ochrony przed bronią masowego rażenia oraz ergonomii związanej z działaniem i wykorzystaniem wozu w walce przez załogę i przewożony desant.

Marek Dąbrowski

Czytaj więcej: Nowy Serwis Specjalny MSPO.Defence24.pl - Najnowsze informacje i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Zapraszamy.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 200
marek!
wtorek, 6 września 2016, 13:17

cos mi tu nie pasi, pomysl fajny, tylko jak to sie ma do "polskiego standardu"? przeciez juz byl jeden przetarg na zolnierza - wygrala radziecka koncepcja na 28 zolnierzy desantu........:)

Wojtek
wtorek, 6 września 2016, 17:28

Kiedy w końcu mon zacznie kupować Andersa i zastępować archaiczne puszki bwp1 ?

wiarus
wtorek, 6 września 2016, 13:15

Od 2010 same prototypy, wersje demonstracyjne i makiety. Zamiast ciągle poprawiać dobre, może choć mała seria informacyjna? Ot, choćby 100 sztuk.

Marek
wtorek, 6 września 2016, 21:27

Tylko, że ktoś taką serię musi zamówić. Bez zamówienia tylko wariat budowałby 100szt własnym kosztem.

kronan
wtorek, 6 września 2016, 19:16

Seria informacyjny to 10-12 sztuk.Max.TO starca do testów i sprawdzenia w jednostce w codziennej służbie

BBB
wtorek, 6 września 2016, 14:41

100 sztuk to nie jest "mała", a na pewno nie "tania" seria. Swoją drogą - czekałem na to. Już od początku (kiedy przedstawiali go jako "lekki czołg") mówili, że ma być uniwersalną platformą i może być BWP, więc w związku z Borsukiem ... Ciekaw jestem jak to realnie wygląda, tj. czy dedykowana ochrona jest wystarczająca, a pojazd ma dostateczną mobilność? Może się ktoś wypowiedzieć?

kapralek
wtorek, 6 września 2016, 13:43

A kto za to zapłaci? Produkcję seryjną podejmuje się jak są chętni na zakup jakiegoś produktu a nie "do magazynu"...

DARO
wtorek, 6 września 2016, 13:14

BRAĆ przynajmniej z 700 sztuk... tylko z większym działem!

Erwin
wtorek, 6 września 2016, 22:29

Gdzie państwo Polskie kupi 700 sztuk BWP. Jak kupimy 450 to będzie dobrze.

dark_Xenio
wtorek, 6 września 2016, 17:48

Po co? przecież to nie jest WWB, tylko BWP, jak dla mnie bardzo dobry BWP. I wcale nie musi pływać :)

Erwin
wtorek, 6 września 2016, 16:44

No gdzie Polska kupi 700 bwp. Myślę że 450 to maksymalna liczba na którą nas będzie stać.

vvv
wtorek, 6 września 2016, 13:56

a po co ci wieksze dzialo? ta wieza ma mozliwosc zainstalowania 35 i 40mm.

a
wtorek, 6 września 2016, 13:11

Niech to w końcu zaczną produkować. Niedoskonałości można niwelować w trakcie produkcji kolejnych partii!

miki89
środa, 7 września 2016, 01:02

...za rok pokażą Andersa jako demonstrator lotniskowca

Toudi
środa, 7 września 2016, 21:42

Anders miał tyle wad, że ... Pojazd marnie opancerzony, dodatkowo z osłabiającymi poziom osłony balistycznej - drzwiczkami technicznymi z boku. Poziom osłony był równy wytrzymałości zawiasów. Desant z tyłu. Ile tych pojazdów potrzeba na pluton , a ile na kompanię ?! Uzbrojenie główne - jeżeli BWP nie ma możliwości niszczenia nowoczesnych czołgów z poza zasięgu ich uzbrojenia podstawowego (ok. 5 km), to nie ma BWP'a. Można jeszcze długo, tylko po ...

zZo
czwartek, 8 września 2016, 02:52

Ech... - Anders nigdy nie istniał jako pojazd docelowy - Anders nigdy nie został ostrzelany - Anders miał w swoim założeniu mieć możliwość całkiem przyzwoitego dopancerzenia tudzież posiadać aktywne systemy ochrony - Anders nigdy nie został sprawdzony pod kątem wad, niezawodności i tego ile wytrzymają zawiasy - Anders jak typowy pojazd tego typu ma przewozić "desant z tyłu" - Gdyby przyjąć Twoją tezę, że "BWP ma mieć możliwość niszczenia nowoczesnych czołgów z poza zasięgu ich uzbrojenia podstawowego (ok. 5 km)" wówczas czołgi przestają być potrzebne. I właściwie można dyskutować tylko po co bo to ciągle nie jest produkt docelowy choć bardzo powoli zaczyna dojrzewać.

45
poniedziałek, 19 września 2016, 21:12

Facet,zostawcie problem pływania.D-ca wojsk npla ma mapę.Na wojskowej mapie masz wszystkie informacje ,rzeźba terenu jego rodzaj przeszkody terenowe rodzaj zabudowy itp.W kieszeni munduru ma takie małe książki w których ma opisane struktury organizacyjne naszych czyli NATO jednostek.Plus dane podstawowego sprzętu technicznego/waga,uzbrojenie,prędkości/ Jeśli jego rozpoznanie stwierdzi że jego przeciwnikiem jest Polska piechota na bwp Pierwsze co sprawdzi to to czy one pływaja Jeśli stwierdzi że nie to: w natarciu będzie tak kierował jego kierunek aby nasze siły zepchnąć w kierunku rzeki.Tam nasze wojska porzucą bwp i wpław przeprawia się przez rzekę./tak ruscy rozbrajali niemców/ W obronie oprze skrzydła obrony o rzeki pozostawi tylko niewielkie oddziały osłony i obserwatorow artylerii.Całosc sił skoncentruje tam gdzie jest korzystny teren dla naszych bwp. Mnie tego uczono dużo lat temu.Na dywizjach,amerykanskich,brytyjskich,niemieckich z RFN i holenderskich. Nic nie musisz pamiętać masz wszelkie info w formacie książeczki wojskowej. To co napisałem nie dotyczy ruskich bo u nich wszystko będzie lekkie i pływające. Wymanewruja was jak małe dzieci.

fx
wtorek, 20 września 2016, 16:21

Człowieku w PL rzeki czy nawet ich część gdzie nie można się przeprawić brodem można policzyć na jednej ręce. 99% rzek z Wisłą i Odrą spokojnie można przez większość roku pokonać po dnie. A wiesz że pływające BWP czy KTO są bezbronne nawet przeciw broni strzeleckiej zwykłej piechoty a co dopiero armatom. Zobacz co zrobiły na Ukrainie dwie strony zaraz po tym jak konflikt stał się wojną. DOPANCERZYŁY CZYM TYLKO MOGŁY BWP I INNE WOZY. POLSKA NIE BĘDZIE ATAKOWAĆ TYLKO SIĘ BRONIĆ A TU POTRZEBA MOCNEGO PANCERZA,UMOCNIEŃ I MASĘ PPK.

Teer
wtorek, 6 września 2016, 13:01

Pływa? Nie? To nie spełnia założeń Inspektoratu Uzbrojenia i Wojsko Polskie go nie chce.

war is coming
wtorek, 6 września 2016, 14:54

I ma rację że nie chce bo przed tym projektem jeszcze bardzo długa droga żeby zmienił się w coś konkretnego. Na dziś poza kluczowym brakiem pływalności działo odstaje 30 mm to już pieśń przeszłości. Spory pozytyw jak dla mnie to możliwość zabrania 8 żołnierzy desantu dzięki czemu być może uda się zastąpić w dalszej perspektywie BWP-y.

Stelle
wtorek, 6 września 2016, 12:58

a pływalność? chyba ze ta koncepcja wymusi ponowne przemyślenie założeń taktycznych i jeszcze raz rozpocznie się dialog techniczny w IU. nie ma to jak "polska szkoła" podejścia do modernizacji wojska hehe

kdjdjddjdh
czwartek, 8 września 2016, 09:49

ciekawa konstrukcja,oby zostal zakupiony,trzymam kciuki, mam nadzieję że nie skończy jak BWP-2000

Quo Vadis Polsko
wtorek, 6 września 2016, 12:54

BRAĆ !!!! choć ta trzydziestka moim zdaniem ciut przy mała dla pojazdu gąsienicowego

Marek
wtorek, 6 września 2016, 17:01

No to popatrz na Pumę.

Arkadiusz P.
środa, 7 września 2016, 00:35

Pozytywne jest to, że Anders nie został anulowany jako projekt rozwojowy. Dzięki czemu czerpie z innych projektów: moduły lepszego pancerza, integrację ze Spike. Oczywiste jest zainstalowanie w kolejnym etapie wieży bezzałogowej robionej dla Rosomaka. Tak samo wersja obrony aktywnej Trophy projektowana do instalacji na Rosomaku, winna być zainstalowana na Andersie. Wersja BWP zapewnia najlepszy i najsilniejszy układ opancerzenia [WWO tracił go sporo przez ciężką wieżę 120 mm]. No i Anders powinien być gąsienicowym nosicielem RAKa. Gąsienicowy lekki wóz HSW to nieporozumienie w porównaniu z Andersem jako platformą dla RAKa - zresztą Anders z RAKiem byłby moim zdaniem najlepsza realizacja WWB/WWO. Co do pływalności - kłania się napęd hybrydowy do przekraczania pod wodą po dnie. Zresztą Anders ma taki układ "quasi-hybrydowy" - co daje wspomaganie. Jednak konieczny byłby rozwój w oparciu o uzyskane doświadczenia z doświadczalną platformą na bazie Goździka i potem Uniwersalną Lekką Platformą Hybrydową 3,5t - konstrukcji właśnie OBRUMU AD 2015. Osobno prostym pomysłem byłoby zamknięcie chwytu powietrza i podawanie powietrza [a lepiej - tlenu] z butli ciśnieniowej z reduktorem dynamicznym. Na wylocie konieczny byłby także układ pośredni - który przez kontrolowane zasysanie dynamiczne, nie pozwoliłby na zadławienie silnika przez przeciwciśnienie wylotowe. Notabene: forsowanie po dnie to za darmo pancerz wodny i zwiększone bezpieczeństwo i rozproszenie ognia przeciwnika - zaś pojazd pływający lub przekraczający rzekę po moście stałym lub pontonowym - jest dość łatwym celem...

Marek1
środa, 7 września 2016, 11:47

Arek, a PO CO ci ciężki BWP jako nosiciel syst. Rak ?? Rak o zasięgu do 12 km ma operować za własnymi oddziałami POZA strefą walki bezpośredniej jako wsparcie kompanii/batalionu zmech. MUSI być szybki, mobilny, aby unikać ognia kontrbateryjnego, a zatem LŻEJSZY niż ciężkie BWP operujące bezpośrednio w rejonie walki.

anakonda
środa, 7 września 2016, 09:46

rak ma byc tak na np andersach jak i rosomakach i nie ma tu nic do dyskusji Rak ma wspomagac oddzialy ogniem ze swojej armaty 120 mm na odleglosc ok 8 i wiecej kilometrow niszczac siele zywa oraz umocnienia jak i sile pancerna przeciwnika z bezpiecznej odleglosci salwa nawet do kilku pociskow na minute .To ze odzialy beda poruszac sie wlasnie rosomakami po drogach umocnionych i slabo umocnionych czyni je dobrymi nosicielami rakow jak i gasienicowe podwozie w terenie

wędrowiec
wtorek, 6 września 2016, 12:51

Jeszcze z magazynu wyciągnąć PZL130 skorpion i .................... .

luk
środa, 7 września 2016, 00:56

Stworzyć wersje bezzałogową i mamy hit eksportowy

DDt
wtorek, 6 września 2016, 15:32

... PZL-230 Skorpion jeśli już. Myślę, że gdyby zaangażować również entuzjastów Margańskiego to nie byłby głupi pomysł z naszym odpowiednikiem A-10/Su-25. Szkopuł byłby w integracji bo przecież wszystkiego nie robimy. Może i EM-10 Bielik mógłby się wpisać w przestrzeń pomiędzy Orlikiem a "Masterem" czy jak on u nas będzie się nazywał.

Han_
wtorek, 6 września 2016, 15:22

...i Grota 2

matbosman
wtorek, 6 września 2016, 13:46

do muzeum? PZL 230 (a nie 130) Skorpion nigdy nie istniał, powstała tylko makieta, PZL nigdy nie posiadało technologii potrzebnych do zbudowania tego samolotu, a projekt był listą pobożnych życzeń a nie rzeczywistych możliwości, w tej chwili ten projekt ma prawie 30 lat i nadaje się jedynie do Muzeum Techniki w Warszawie.

Wobs1
niedziela, 9 października 2016, 13:34

Szanowni Panowie z Inspektoratu Uzbrojenia proszę zakupcie ten porządny polski sprzęt w wersji niepływającej a w casie jego wdrażania można opracować także wersję pływającą i potem równocześnie wprowadzać ją także do służby gdzie trzeba .Niestety czas nie działa na naszą korzyść

Desantowiec
wtorek, 6 września 2016, 17:09

A co z PL-01?

QDark
czwartek, 8 września 2016, 23:48

Dykty się zdeformowały :(

cichy77
czwartek, 8 września 2016, 00:14

Najwyraźniej testują ten legendarny system a'la Predator dzięki któremu miał być niewidzialny dla oka no i teraz go zgubili ;-)

45
środa, 21 września 2016, 19:28

Facet na nasycenie bronią ppanc nie licz. Ppanc to kiepska broń.To broń defensywna.Obrona dla każdej armii to ostatecznosc.Nigdy nie używaj czołgu w obronie ,jeśli użyjesz czołgu w obronie stracisz go.Czołg to projekcja manewru siły ognia i odpornośći.Przerabiali to niemcy okopali swoje czołgi w Normandii. Brytowie rozwalili je jeden po drugim. Pozostały zdjęcia jako symbol głupoty taktycznej.Te rozwalone czwórki pokazują jakmozna zmarnować potencjał czołgu.

nowy
środa, 7 września 2016, 00:24

pojazdy gasienicowe tym sie roznia od kolowych ze nie musza plywac tylko poruszac sie w trudnym terenie

kresy
wtorek, 6 września 2016, 12:40

pomysł OK , ale wąskie i za niskie drzwi dla desantu

real
wtorek, 6 września 2016, 13:48

te drzwi sa w opuszczanej rampie dla desantu.

Werbel
wtorek, 6 września 2016, 13:33

Przyjrzyj się dobrze, pod drzwiami znajdują się trzy zawiasy więc wygląda na to, że cały ten "wycięty prostokąt' w tylnej ścianie, to rampa. P.s. Ktoś wie kiedy pokażą PT-16?

XE
wtorek, 6 września 2016, 13:19

Przyjrzyj się dokładniej , te małe drzwi są w środku dużych odchylanych z góry na dół , na dole widać trzy zawiasy

uns
wtorek, 6 września 2016, 13:04

Ale te małe drzwiczki, to chyba tylko właz awaryjny. Główne drzwi są większe i jak się domyślam uchylne w dół. Nawet widać zawiasy na dole

Orka
wtorek, 6 września 2016, 12:39

Rozwój, rozwój, rozwój... A gdzie produkcja? Prototypy, to łatwizna, produkcja to wyzwanie. Dopiero w produkcji, a potem eksploatacji ujawnia się wartość konstrukcji.

strzelec zmechanizowany
wtorek, 6 września 2016, 16:42

Orka, pleciesz!!! Prototypy to nie-łatwizna, a łatwizna to produkcja (jeśli jest decyzja i kasa).

chorąży zawsze zdąży
wtorek, 6 września 2016, 12:37

Niemożliwe ! Anders reanimowany. Jeżeli to prawda to najwyższy czas. Pozostała kwestia kary dal winnych tego opóźnienia i zgnojenia zespołu projektowego!!! Ale kto w "kraju nad Wisłą" amerykańskich lobbystów ruszy !

Davien
wtorek, 6 września 2016, 13:07

Z artykułu wynika że nigdy nie zaprzestano prac nad nim, więc nie mogli go reanimować. Zaprezentowana wersja różni się poważnie od tego co pokazywali wcześniej. PS A jaki to niby amerykański BWP nam proponowano??

Misiek
wtorek, 6 września 2016, 12:33

No ale nie pływa, a działko 30mm już nie zadziwia. Teraz 40mm i 57mm to standard.

Podbipięta
wtorek, 6 września 2016, 21:42

A w ilu armiach masz pan taki standard?

Krzysiuk
wtorek, 6 września 2016, 21:12

40 mm i 57 mm to standard? W jakiej armii (poza Koreą Południową i ich K21), jeśli można zapytać? Nawet w nowiutkiej pumie czy w ASCODach jest "trzydziestka", a CV90 z działkiem 40 mm jest obecny tylko w armii szwedzkiej; wersje eksportowe wyposażone są w działko kalibru 30 lub 35 mm.

szwej
wtorek, 6 września 2016, 20:29

30 mm na piechotę i bwp/btr wystarczy co do reszty po to są brygady panc/zmech umożliwiając tworzenie mieszanych zgrupowań z czołgami standardem US Army/USMC jest działko 25 mm/ km Rosjan 30 mm Izraela km Niemcy 30 mm w Pumie 20 mm dużo ważniejszy od wywołującego podnietę gawiedzi kalibru jest zapas amunicji i pojemność desant armata120/125/130(?) mm - piechota- szybkostrzelne działko z dużą ilością amunicji do miękkich celów

sss
wtorek, 6 września 2016, 19:16

amunicja do działek 30 mm jest stale rozwijana bo duzo jest tego typu działek przez co i penetracja wzrasta z tego co wiem na dzień dzisiejszy ma większa penetracje jak 40mm i przede wszystkim szybko strzelnosc jest duzo wieksza jak w 57 mm bo jest zasilana łańcuchowo a nie z magazynków

Marek
wtorek, 6 września 2016, 17:03

Posadzili na nim wieżę, która jest. Nic nie stoi na przeszkodzie, by docelowo znalazła się tam będąca w fazie testów wieża od HSW, która ma armatę o wymiennym kalibrze.

Oskar
wtorek, 6 września 2016, 15:03

A gdzie jest ten standard bo chyba nie w Europie

Blp
wtorek, 6 września 2016, 14:21

Cały czas mnie to zastanawia, a od Anakondy '16 tym bardziej. Po co mają pływać? Skoro każda armia może teraz w krótkim czasie zbudować przeprawę pontonową w pół godziny praktycznie na każdej rzece.

Marudny
wtorek, 6 września 2016, 13:27

Niemiecka Puma ma tez 30mm a podobno najlepszy BWP na swiecie. nie marudz tyle

Cynik
wtorek, 6 września 2016, 13:05

Na rosyjskie BTR i BMP to 30 mm starczy.

zzzz
środa, 7 września 2016, 13:48

Obrum nic nie zrobi. Omijać tą firmę zbrojeniową. I jak tam czołg przyszłości PL-01? Kolejne utopione marzenia...

Aernus
wtorek, 6 września 2016, 23:58

Niestety zgodnie z wymogami wojska BWP powinien pływać latać i być niewidzialny dla budżetu :(

myk
wtorek, 6 września 2016, 16:45

Dopóki w MON nie będzie woli politycznej - czyli odwagi potrzebnej do wzięcia odpowiedzialności za wybór BWP będziemy sobie mogli dalej siedzieć i oglądać kolejne demonstratory...

Arek
wtorek, 6 września 2016, 23:23

I kiedy kupimy tego Andersa 6 lat temu prezentowali teraz i co za 10 lat znowu na MSPO wystawią kiedy kurka wodna zakupy ???

rozczochrany
czwartek, 8 września 2016, 05:26

Może Anders obroni się tak jak Krab i Rak. Trzymam kciuki.

analizator
wtorek, 6 września 2016, 16:38

Prawie super. Zainstalować jeszcze karabin 12,7 mm i dodatkową wyrzutnię ziemia powietrze no i wydłużyć o 1 metr. Będzie ekstra.

dd
niedziela, 11 września 2016, 19:29

A może na k9 zrobić Andersa?

lsd
czwartek, 22 września 2016, 13:37

Podwozie jest już opracowane, więc po co je zmieniać? Jeżeli miałby się ktoś do tego posuwać, to można kupić gotowy produkt koreański i nie zawracać sobie tym głowy. Wyjdzie taniej.

45
niedziela, 11 września 2016, 02:28

Kochany ,nie znam takiej doktryny która mówiła o obronie.Mnie uczył taktyki oficer Wojska Polskiego który był absolwentem Akademii Wojennej w Moskwie. Takiej doktryny nie było bo odtajniono mapy. Tam jest narysowane wszystko.Niebiescy podchodzą do granic NRD,na podchodzących niebieskich jest wykonane uderzenie wyprzedzające przez czerwonych na mapie czyli nas. I to jedno ma Pan rację tylko nie całkiem pod Kurskiem było to uderzenie zwane wyprzedzającym tylko nie wojskiem a artyleria. I ja się nie mylę bo to co uczył mnie ten oficer jest na mapie. Mapy odtajniono za ministra Sikorskiego. O bajkach nie dyskutuje bo jestem stary. Ale jak zobaczę mapę wojskową obojętnie USA,Niemcy czy Rosja to nie problem.Tego się nie zapomina. Cała doktryna obronna oparta była o atak,stąd taki a nie inny sprzęt. Pytanie Czy obronilibysmy się natarciu NATO. Moim zdaniem tak, bo w naszych rodzinach byli ludzie co pamiętali okupację niemiecką.Jeśli chociaż jeden Leo2 z krzyżem na burcie wjechałby do Polski bilibyśmy się. Teraz są inne czasy,ludzie się sprzedają za forsę. Taki kawał... Byliśmy obozem,ale nasz barak był najweselszy.

lichodziejewski
wtorek, 13 września 2016, 22:52

Ta cyfra 45 to rok urodzenia? Myślałem, że z tobą warto podyskutowac kolego, ale okazuje się, że nie. A doktryna Achromiejewa to nie bajka. To zaś co odtajnił Sikorski to jakieś strzępy tego co było, bo przecież po 1989 roku wiele map i opracowań róznych ćwiczeń poszło z dymem. A o okupacj niemieckiej to możesz opowiedzieć kiedyś wnukom przy kominku, nie jestem tylko pewien, czy będą cię słychać. Teraz młodzi wybredni są... Kursk zaś to nie tylko przeciwuderzenie artyleryjskie, przede wszystkim to stan wyjściowy stron, gdzie przy przeważającym potencjale trzech sowieckich frontów przeciw dwóm armiom niemieckim, ruscy przeszli do obrony.Taka ciekawostka historyczna, ale jak widzę nie lubisz wchodzić za bardzo w szczegóły.

Tom
środa, 7 września 2016, 12:44

Nie mogę zrozumieć po co tak się upierają przy tej plywalnosci ? Kto dzisiaj w Europie projektuje w taki sposób BWP ? Przecież to dzieje się kosztem ochrony balistycznej a BWP o słabym opancerzeniu można sobie...... darować. To że BWP musi pływać jest to stare założenie rodem z Układu Warszawskiego wynikające z zupełnie innej doktryny w której nie liczono się ze stratami. Czy ktoś w końcu nie może pójść po rozum do głowy i potrząsnąć tymi ludźmi którzy formułują wymagania, sprowadzić ich na ziemię ?

trycykl
środa, 7 września 2016, 23:19

Ile razy można tłumaczyć? Jeśli nie masz przewagi w powietrzu, nie możesz liczyć na mosty ani przeprawy pontonowe, musisz więc polegać na sprzęcie pływającym. No chyba że chcesz skończyć wojnę na linii Wisły albo liczysz na to, że Ruskie zaatakują akurat w czasie suszy stulecia.

Anty Rus
wtorek, 6 września 2016, 16:28

No ciekawie to wygląda. Anders był fajną platformą, a teraz widać, że drzemie w nim potencjał.

45
piątek, 16 września 2016, 22:20

Uff,sprawdzcie ruskie źródła.Do upadku UW ZSRR nie eksportowal czołgow.To 100% pewna informacja.W jego imieniu robili to inni.M in nasz kraj.Pierwszy ruski eksport to były T-80 na Cypr. Dlaczego nie? Bo dla ruskich czołg to był taki F-22 . Ruscy opracowali model eksportowy czołgow i sprzedali go sojusznikom. Oni realizowali zamówienia.To jest w ruskich knigach-szukajcie a znajdziecie.

Davien
sobota, 17 września 2016, 13:24

I znowu zmyślasz, az mi sie niechce tego udowadniać:Afganistan, Etiopia, Angola, Kuba, KRLD, i to wszystko eksport z ZSRR przed 1978r więc juz może nie ściemniaj PS Czy ty w ogóle masz jakies wiadomości czy piszesz by pisać???

atom
poniedziałek, 12 września 2016, 10:04

zastanawia mnie ciągłe ignorowanie przez gestora BWP pdst zasad jego użycia: 1. BWP jest wozem wsparcia dla przewożonej drużyny, 2. wg badań USA, Izrael - a więc państw które praktycznie sa ciągle w boju dr po spieszeniu aby była skuteczna musi liczyć minimum 9 żoł, 3.wymóg pływalności powinien dotyczyć tylko wozów rozpoznawczych, ponadto wg mnie jest typowym wodotryskiem, wystarczy popatrzeć na ograniczenia pływania Rosomaka, ( v prądu rzeki, temperatura ) wychodzi że może pływać tylko latem i w basenie. Biorąc powyższe pod uwagę Anders 2 jest koncepcją trafną, jednak przy spełnieniu warunków solidniejszego opancerzenia oraz armatą 40mm, zresztą kontabilną z obecną 30 do wież bezosobowych Ciekawym by było skonstruowanie wieży modułowej bazującej na wieży Andersa 1 , np z możliwością instalowania armat 40/76/105/120mm, do szerokiego spektrum wozów wsparcia, również plot( 76mm - patrz otto melara)

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
piątek, 9 września 2016, 02:01

dobra sprawa .oby tylko nie skończyło się na prototypach w tych wersjach widziałbym jeszcze opcje z automatycznym granatnikiem

Vvv
czwartek, 8 września 2016, 03:05

Śmieszy mnie to ze większość osob ktore tutaj krytykuje Andersa 2 nie widziały go na oczy oraz nie rozmawiały z jego konstrufktorami. To jest modułowa platforma i pracuja nad hudropneumatycznym zawieszeniem albo zakupem licencji co jest zasadne do tego pojazdu. Poziom opancerzenia to dookolnej 14,5mm z opcja odrzucenia ciężkich fartuchów po bokach ktore dadzą odp na 30mm czyli 60mm RHA oraz frontu ale tutaj wchodzi kwestia wyważenia pojazdu. Wieza jest odpowiednio uzbrojona i nie szukali jakis fajerwerków tylko sprawdzone rozwiazanie. Montaż zssw-30 pozwoli zaoszczędzić miejsce i dodać mi 1 członka desantu. Konstrukcja wymaga dopracowania ale nabiera ona jakis kształtów i cechuje soe duza siła ognia i byc moze nawet odpowiednim pancerzem przednim bez czarowania w hard kill i inne bajery. Jak zawsze krytykuje to tym razem pt-16 i anders 2 maja żałosnego ktore sa realne do zrealizowania i nie sa tylko medialnymi uśmieszkami jak pierwszy anders czy pl-01

Marek
sobota, 17 września 2016, 23:09

Słusznie prawisz.

sylwester
piątek, 9 września 2016, 15:31

licencjia na zawieszenie hydropnematyczne została zakupiona wraz z podwoziem kraba i jest w posiadaniu pgz

Oskar
czwartek, 8 września 2016, 16:23

Hmmm no wsumie to z częścią się zgodzę a z częścią nie. Anders 2 może się udać zgadzam się tak samo jak pierwszy anders też mógł się udać bo andersa 2 można uznać za rozwój tego pierwszego wiec nie wiem czemu miał by się nie udać. Pl-01 oczywiście nie miał prawa powstać bo same założenia były bez sensu nie mówiąc o porywaniu się z motyką na słońce i mówieniu jakich to technologi których nikt w polsce nie posiada nie użyja. A pt-16 to taki trochę uzieminy pl-01 tzn. Nie ma prawa powstać ale uznali że zamiast próbować nabrać ludzi na jakiś cuda na patyku zrobią coś co wygląda realnie i było by nawet realne do zbudowania. Więc krytyka na andersa- Nie krytyka na pt-16 - nie powstanie tak samo jak pl01 no chyba że jakiemuś szejkowi odbije maniana do głowy i zapłaci za jego opracowanie :D :D

franca
czwartek, 8 września 2016, 12:35

Wierzę, że chcą zrobić coś dobrego. Jeżeli jest problem z zapewnieniem ochrony przed 30 mm z przodu (wyważenie pojazdu), to jest to bardzo duży minus. Jeżeli  jest mocno modułowy, to plus. 8, czy 9 żołnierzy desantu to plus. Uzbrojenie mieści się w aktualnej normie. Podsumowując, Anders ll zapowiada się raczej jako dobry, gąsienicowy APC niż IFV. Zgadzam się, że przejście od Andersa l do Andersa ll to duży postęp. PT-16 to podobno oferta na eksport.

dropik
czwartek, 8 września 2016, 11:23

a jaki jest poziom ochrony z przodu? chyba nie 30mm? a jesli już to tylko w małej jego części - ten czarny dokręcany pancerz - to jak 80mm pancerza w pzkw a realnie wiekszość przodu była chroniona wyraznie słabiej niz t-34

anakonda
wtorek, 6 września 2016, 16:25

dawny anders nigdy nie byl i teraz tez nie bedzie zadnym wozem bojowym ,jest to zwykły demonstrator technologi .Poprzednia konstrukcja nie spelniala zadnych norm bowiem opierala sie na przestarzałych konstrukcjach (silnik zawieszenie itd.)a to tutaj jest tylko okladzione dodatkowym opancerzeniem.Niemniej jednak droga do pozyskania wlasnego BWP znacznie sie skrucila i abrala kolorystyki jako ze wdrazamy wozki od koreancow ,uczymy sie ich produkcji i na tej bazie mozna bedzie dopiero opracowac pelnowartosciowy pojazd o wymaganiach spelniajacych nasze oczekiwania.Pragne przypomniec jeszcze wszystkim ze tocza sie rozmowy na temat wlasnie plywalnosci oczekiwanego pojazdu a mianowicie zmiany na nieplywajacy BWP , co z tego wyniknie zobaczymy.

maniek
środa, 7 września 2016, 13:46

co ty czzlowieku bredzisz poprzednia konstrukacja na przstarzalych technologiach ?:D skoncz z ta plywalnoscia protpty borsuka ma byc w 2019 a produkcja 2020 i co na co mamy czekac ? zrobia to bedzie nam sprzet potrzebny na juz

45
środa, 12 października 2016, 22:10

Nasze bwp produkowali Czechoslowacy taki był podział za Układu Warszawskiego myśmy produkowali mtbl ki i pochodne np 2s1. Na dzień dzisiejszy nie ma problemu bwp dlaWP. Forsa jest potrzebna w innych miejscach Jakich? Tutaj na Defence 24 to znajdziesz. Potrzeby modernizacyjne sa ogromne kasy zawsze mało.

analizator
czwartek, 13 października 2016, 15:28

Rozumiem, że kasy mało i na wszystko od razu nie starczy, ale jak się ogląda niby gotowe projekty, do tego komentarze o kształtach BWP, pływaniu lub nie takiego pojazdu, uzbrojeniu to można odnieść wrażenie, chyba prawdziwe, że nasi projektanci, inżynierowie, generałowie nie mają pojęcia i wiedzy.

wesoły
poniedziałek, 19 września 2016, 10:41

Podstawowe pytanie brzmi: czy potrafi pływać? Teraz na poważnie. Ktoś pyta czy nie skończy jak BWP-2000? -Skończy. IU będzie stawiało kolejne wymagania, aż po kwestie totalnie irracjonalne, które Bumar ostatecznie po latach spełni. Wtedy to pojazd będzie już tak drogi, że nikt go nie kupi, zwłaszcza, że pojawią się nowe rozwiązania technologiczne. Pojawi się nowy rząd i przyjdą nowi ludzie z ministerstwa, a karuzela niemocy będzie kręciła się dalej.

n
wtorek, 6 września 2016, 16:21

Kolejny prototyp a kiedy wejdzie do produkcji ?

analizator
środa, 12 października 2016, 17:53

Jak to jest, że nasi super inżynierowie nie potrafią zaprojektować i wyprodukować pływającego BWP, jak jest aż tak bardzo potrzebny. Jak to jest, że w stoczniach budowane są przez Polaków pływające statki ? To może zwróćmy się do stoczni w Gdańsku żeby nam zrobili pływające BWP. Czy ktoś mi odpowie ?

Pająk
wtorek, 6 września 2016, 21:48

Co to za kamuflaż?

cynik
środa, 7 września 2016, 12:35

minecraft 2016

GUMIŚ
wtorek, 6 września 2016, 15:51

Wszyscy ludzie znający się na technice od dawna wiedzą o tym , że nie da się zbudować pływającego i opancerzonego BWP. Nawet koreański K-21 przeprawia się przez rzeki bez desantu a kierowca musi mieć otwarty właz aby ewakuować się w razie tonięcia źle wyważonego BWP. Kilka lat temu K-21 zatonął wraz z drużyną piechoty. Pływający BORSUK z HSW nigdy nie powstanie , ponieważ nie da się go zbudować z przyczyn technicznych. Środki wydane na jego konstrukcję nie zostaną zmarnowane bo HSW przygotowała oprócz "pływającej" lekkiej wersji dwa warianty BWP "średnią" i "ciężką". Wersja "średnia" różni się od "lekkiej" mocniejszym pancerzem i brakiem części służących do pływania. Wersja "ciężka" w stosunku do "średniej" ma silnik o większej mocy, mocniejszy pancerz , mocniejsze zawieszenie i szersze gąsienice. Drugim projektem jest "ANDERS" z OBRUM i BUMAR-u, oferujący interesujące koncepcje nowych BWP , zarówno odpowiedników średnich jak i ciężkich BWP z HSW. MON powinien jak najszybciej "redefiniować" wymagania dotyczące nowego BWP i podjąć decyzję o wyborze konkretnej propozycji konstrukcyjnej do dalszych prac . Należy natychmiast odrzucić wszelkie brednie o "pływających BWP". W razie wyboru ANDERSA , HSW mogłaby kontynuować prace nad lekkim , pływającym, gąsienicowym transporterem rozpoznawczym , wykorzystując doświadczenia z Borsukiem.

Vvv
czwartek, 8 września 2016, 02:55

O k21 to masz takie samo pojęcie jak i o amdersie. Zatonęły 2 k21 bo były zle zaprojektowane pływaki i obecnie kazdy k21 pływa z pełnym desantem i strzela przy przspraWie

rydwan
środa, 7 września 2016, 09:58

da sie zrobic aby pływał i to z ludzmi nawet 50 cioma ale taki pojazd nazywa sie amfibia i niewiem czy jest nam potrzebny w armii

45
środa, 7 września 2016, 19:04

Po co to wszystko,?... BWP to pojazd wsparcia drużyny piechoty którą wozi.To bwp-em nie jest.A nie lepiej kupić niemieckie Pumy i dac je Niemcom? Mamy taki teren jak Rosja/geologia/ Leo nie są na nasze tereny,jak moją drogą powiatową przejedzie pluton Leo to już nic więcej nie przejedzie. Jak coś nie pływa to lepiej od razu dac je Niemcom.Ich teren jest idealny dla nieplywajacego.My to lubimy kupić potem dac.Nowa operacja ,,Pekin,,

klll;
wtorek, 6 września 2016, 21:18

a jak to się ma do tego, ze rosomaki maja miec koreańskie podwozia ?

Rozbawiony oskar
czwartek, 8 września 2016, 02:06

Przeczytaj jeszcze raz to skąd masz te informacje. Tylko dokładnie i z uwagą !

45
poniedziałek, 10 października 2016, 03:44

Wszystko można zamienić we wrak. Pod Kurskiem ruscy wyeliminowali Niemcom prawie cały batalion Tygrysów z rusznic ppanc. Strzelali do nich celujac w podwozie czyli po kołach.Zachowały się meldunki z prośbą o nowe koła bo sprawne pojazdy musiały być wycofane z użytku bo koła przekładano z kilku pojazdów do jednego aby użyć go w walce. W kontrofensywie ruscy zdobyli w jednym miejscu 20 Tigrow bez kół i zrobili zdjęcia. Straty będą ,dlatego trzeba tego dużo. Dla mnie ciekawa jest Puma,wedlug mnie to nie jest bwp tylko bieda czołg na warunki niemieckie. Nas wg mnie na takie bieda czołgi nie stać. Ostatecznie z bwp można zrezygnowac i piechotę posadzić na czołgi. Tylko trzeba ich dużo. Ja myślę że 1000sztuk czołgow rozwiązał by problem bwp-a. I tu bym szedł w teciaka 72. Kupić licencje na podzespoły i zmodernizowac w kraju Moim zdaniem to było by lepsze i tańsze jak inwestycja w bwp. Można tak a można inaczej ale jeśli bwp to moim zdaniem tylko pływajacy. MON ma kasy mało a potrzeby są wszędzie.

DDt
wtorek, 6 września 2016, 15:36

Mało tych danych aby cokolwiek oceniać. Przynajmniej nie jest to jedynie makieta jak PL-01. Tylko te drzwi desantu mnie nurtują ... może chociaż takie jak w Rosomaku?

trycykl
środa, 7 września 2016, 23:29

Jest rampa - największa, jaką widziałem - a dopiero w niej te drzwiczki.

Wojciech
środa, 29 marca 2017, 15:58

Taki Anders z bezzałogową wieżą powinien stać w każdej remizie strażackiej na wschód od Wisły a chłopaki z OSP byliby przeszkolonymi pancerniakami. Wtedy OT ma sens. bez wsparcia wozów opancerzonych mogą być co najwyżej partyzantką miejską.

PiotrK
wtorek, 6 września 2016, 21:17

Tylne wyjście w porównaniu z poprzednią wersją wygląda marnie...

Extern
środa, 7 września 2016, 10:47

Już na dole o tym pisano, te małe drzwi to tylko wyjście awaryjne. Drzwi zasadnicze to cała uchylna do dołu tylna płyta stanowiąca przy okazji rampę.

bolek
poniedziałek, 31 lipca 2017, 13:27

no i projekt przepadl tak jak wiele konstrukcji z przed II wojny. Generalom zachcialo sie aby czolgi jeszcze lataly i plywaly. Niech sobie zrobia platforme mostowa i bedzie ok ,Ambicjjonisci pierws uciekna z kraju wraz z politykami , a my bedziemy kosy brac w dlonie.

art
piątek, 9 września 2016, 13:42

zastanawia mnie to słowo użyte i używane - demonstrator - czy jest to 1 szy egzemplarz powiedzmy taki próbny, w pełni sprawny i gotowy do służby/walki czy jest to "model" taki 1:1

Extern
niedziela, 11 września 2016, 00:20

Demonstrator to taki POC (proof of concept) czyli konkretny dowód że jesteśmy w stanie to zrobić, możemy to zrobić właśnie tak i że nasze koncepcje są słuszne. Takim POCem była np. Błyskawica, sama jako taka nie miała być nigdy rakietą przeciwlotniczą, miała tylko sprawdzić pewne pomysły i pokazać że można to tak zrobić. Podobnie jest z Andersem, jakby Obrum tylko powiedział że są w stanie zrobić porządny BWP to kto by im uwierzył,

Gwarek
wtorek, 6 września 2016, 21:12

Powinien mieć przynajmniej działko 50 mm lub 57 mm

dropik
czwartek, 8 września 2016, 11:15

Kaliber został wybrany dawno temu. nie zmienia się go co 5 lat . Nikogo na to nie stać. Do tego bushamster III może być przerobiony na kaliber 40mm i używać amunicji super40 - ta sama łuska co w 30, a wiekszy kaliber odłamkowych czy programowanych. Wystarczy wymiana killku elementów aramty . ZSSW-30 jest ponoć projektowana pod kątem tej możliwości. Jesli ta 40 wejdzie to użycia np w USA to i my będziemy mieli możliwość jej uzycia. Jej rozmiary nie ograniczają ilości amunicji w wieży (ok 200 sztuk). W przypadku 57mm ilość amunicji nie jest już imponująca ,rzekłbym dość uboga. Chyba że zastosować jakiś wielki system wieżowy, który zajmie pół przestrzeni kadłuba i desant zmniejszy się do 4 osób - a chyba nie o to chodzi w bwp. Poza tym nie produkujemy już tych postradzieckich S60 . Nawet gdyby je udało się przywrócić do produkcji to i tak pozostaje kwestia braku nowoczesnej amunicji dla tej armaty. Ruskiej nam jej nie sprzedadzą, a my nic od nich nie kupimy. Szkwedzka armata jest też znacznie droższa i wymaga wdrożenia całego systemu jej serwisowania , amunicji , szkolenia użytkowników itd. Same kłopoty

Coś tam wiem
czwartek, 8 września 2016, 01:55

Zgadzam się z tobą. Kaliber 57 jako przeciw lotniczy istniał . W pionie zasięg ok. 8800m. Zastanawiam się dlaczego tego systemu nie rozwijano, tylko kupowano licencję na 35mm. Uważam że spełnił by się jako armata uniwersalna. No ale niezbadane są ścieżki decydentów.

Marek1
środa, 7 września 2016, 11:51

NIE wprowadzaj bałaganu w logistyce dostaw amunicji. W WP(wojska lądowe) obowiązują standardy amunicyjne dla klasycznej artylerii lufowej(armaty/haubice) - 23, 30, 122 i 155 mm. Póki co wystarczy ...

rydwan
środa, 7 września 2016, 09:54

bedzie mial nawet 120 mm tyle ze nie kazdy powinien miec taki kaliber

45
piątek, 9 września 2016, 20:23

UW miał doktrynę ataku.Dla UW obrona była tylko wymuszona sytuacją,/przeciwnik miał przewagę/Jesli dzisiaj Rosja poczuje się zagrożona ,zaatakuje. Atak zmusza przeciwnika do zmiany ugrupowania sił. Po naszemu-inne jest ugrupowanie struktury dywizji /brygady/ w ataku a inne w obronie. W reg 44 było napisane-obrona jest zawsze wymuszona. Pływajacy bwp ma swobodę operacyjną,nieplywajacy ogranicza swobodę operacyjną tanków. To jest tak jak w konwoju statków,jego prędkość określa najwolniejszy statek. Jeszcze raz to co nie pływa w naszych /Polski/warunkach jest bezuzyteczne , dac Niemcom.Ludzie to taktyka,bwp nieplywajacy ogranicza czołg. Chcecie pozbawić czołg swobody operacyjnej? Abrams nie może forsować rzeki po dnie,dlatego dla nas jest bezsensowny. Taktyka,i tyle.Jeśli mamy uciec do Niemiec to potrzebujemy Leo,jeśli mamy się bronić potrzebujemy teciaka oczywiście zmodernizowanego.Na nasze warunki potrzebujemy takiego sprzętu jak ruscy,bo ich warunki terenowe są takie jak i nasze.

lichodziejewski
sobota, 10 września 2016, 15:50

A co z doktryną marszałka Siergieja Achromiejewa panie 45? Słyszałeś pan o czymś takim? Pewnie nie słyszałeś, dlatego tak dzielnie nawijasz makaron na uszy. Achromiejew to ostatni szef sztabu generalnego AR, okupował to stanowisko, aż do okresu Wielkiej Smuty i wykombinował model wojny w oparciu o doświadczenia bitwy pod Kurskiem (1943), a więc bitwy obronno-zaczepnej. Do obrony miał przejść cały UW i nie była to obrona wymuszona, a zamierzona. Było to pod koniec lat 80 i wtedy własnie okazało się, że ówczesne 13 polskich dywizji (liczących po 9K albo 12K żołnierzy) nie było w stanie obronić Polski w przypadku bezpośredniej agresji. To ja się pana pytam co może teraz zrobić 13 brygad (liczących od biedy ok. 3K żołnierzy)??? A co się tyczy czołgów, to już doświadczenia wojny sześciodniowej (1967) wykazały, że niskie czołgi (a to główny "atut" ruskich czołgów T-54, T-55, T-62 itd.) nie są najlepsze do walki pancernej i zazwyczaj przegrywały pojedynki z izraelskimi Centurionami, a nawet z Shermanami uzbrojonymi w brytyjskie 105 mm L7A3. Słyszałeś pan o tym, panie 45?

franca
sobota, 10 września 2016, 10:09

Zgadzam się, że podstawa, to zachowanie inicjatywy i manewrowosc. Zgadzam się też, że przy zakupach sprzetu, manewrowosc, mobilność strategiczna, komplementernosc, zdaje się być pomijana. Wybiera się go bardziej na podstawie indywidualnych parametrów, ceny, kraju producenta, a wręcz "zdolności" krajowego przemyslu, mniej patrząc jak wkomponuje się w całość i doktrynę. Wydaje się, że zmierzamy do statycznej, ze względów technicznych, armii. Niezdolnej do projekcji sił, zaskakujących manewrów ofensywnych, łatwej do obejścia. Czy jedynym rozwiązaniem jest czołg zdolny do pokonania przeszkód wodnych po dnie i pływające BWP ? Zapytam inaczej. Mamy jakąś doktryne, wizję rozwiązań, by zapewnić manewrowosc naszej armii ? Jak jest, to musi być ściśle tajna i bardzo dobrze strzeżona. Tak dobrze, że wydaje się iż nie istnieje.

Tap
środa, 7 września 2016, 18:35

Przecież projektują Borsuka i Geparda, do czego Anders

Extern
czwartek, 8 września 2016, 11:04

Anders był pierwszy, poza tym jest to konkurencyjny projekt do Borsuka rozwijany przez inną firmę. Jest to też taka opcja bezpieczeństwa że gdyby z innowacyjnego Borsuka nic nie wyszło to bierzemy już właściwie gotowego bardziej tradycyjnego Andersa.

mik
wtorek, 6 września 2016, 15:20

No to co... mamy BWP-a?

Misiek
wtorek, 6 września 2016, 15:13

Odchudzić go z pancerza tak ze 20 ton aby mógł pływać, przywrócić działo 120mm jakie miał w pierwszej wersji i można rozpoczynać wypracowywać założenia wstępne do dialogu technicznego.

Zbigniew
wtorek, 6 września 2016, 20:53

Tym innym systemem pancerza jest polski pancerz kompozytowy realizowany przez polskie konsorcjum z liderem Oddziałem Metali Lekkich w Skawinie (OBRUM także jest w składzie). Panie Redaktorze proszę dopytać...

Willgraf
wtorek, 6 września 2016, 15:09

doświadczeni zdobywa się w linii tzw eksploatacji...zatem bez hurra optymizmu ..ale zakup 150-250 sztuk w celu dodania po jednym transporterze na jednego Leoparda byłoby dobra decyzja w celu analiz i doskonalenia doświadczenia w projektowaniu transporterów gąsienicowych w Polsce

lego
poniedziałek, 26 września 2016, 18:04

Warto najpierw zapoznac sie z informacjami o programie "Anders".Aby pózniej spróbować racjonalnie wytłumaczyć dlaczego nie lub dlaczego tak.Jeżeli dałoby się to u nas produkować to jestem na tak.Zawsze można taki własny pojazd modernizować i poprawiać a modułowa konstrukcja jest jak klocki lego uniwersalna.

WojtekMat
środa, 7 września 2016, 10:58

Próba sprzedania starego złomu w nowymo opakowaniu. Ostatnie zdjęcie - wyjście desantu w tego rzekomego BWP. Pojedyńcze wąskie i niskie drzwi.

rozczochrany
środa, 7 września 2016, 23:44

Z tyłu masz szeroką, opuszczaną rampę. Prawdopodobnie jej napęd jest hydrauliczny lub elektryczny. Na dole nawet widać zawiasy. To po niej będą wybiegać żołnierze desantu. Ręcznie otwierane drzwi w rampie są awaryjnym rozwiązaniem dla bezpieczeństwa.

asdf
środa, 7 września 2016, 22:21

Tylna klapa otwiera się pionowo. Drzwi są dodatkowo gdyby uległa awarii.

Podbipięta
środa, 7 września 2016, 21:27

Te drzwi są w rampie !!!!!!

X
środa, 7 września 2016, 19:56

Otwiera sie cały tył popatrz sobie na filmiki z Andersem na youtube

Koba
środa, 7 września 2016, 19:46

To jest wyjście awaryjne. Odchyla się cała rampa. Jeżeli spojrzałbyś dokładniej - pod rampą widać zawiasy. Patrz uważnie.

SLAW69
środa, 7 września 2016, 19:42

Anders nie doszedł do poziomu złomu. Przyjrzyj się rufie uważniej!

wewiór
środa, 7 września 2016, 17:34

WojtekMat -takich jak ty specjalistów jest na tym forum dość sporo.Przypatrz się jeszcze raz uważnie(jeżeli umiesz)-jaki jest właz desantowy.Dodam,że tego brakuje w tak wychwalanych Rośkach

andrzej.wesoly
środa, 7 września 2016, 18:12

W wojskach Układu Warszawskiego pływalność BWP była oczywistą cechą, gdyż przewidywano konieczność forsowania Łaby, Wezery, Menu, Renu, oraz kilku innych głęboko i pełnowodnych rzek i kanałów na drodze do Wilhelmshaven, by uchwycić porty nad Morzem Północnym przed lądowaniem wsparcia Amerykanów... Pokutuje to do dnia dzisiejszego. Aczkolwiek nie wiem jaka jest głębokość średnia Węgorapy, Hańczy, Pisy, Narwi w górnym biegu, Orzyca, czy też Wieprza...

dropik
czwartek, 8 września 2016, 10:53

Wisła jest głeboka ;) w pierwszym momencie bedziemy za nią uciekac, w drugim przeprawiać na wschodnią strone , o ile sojusznicy sie zjawią. Takie mnie wiecej były założenia operacyjne tej wojny z "ruskimi".

ppp
wtorek, 4 października 2016, 22:03

W razie konfliktu atrapy żołnierzy (obrona terytorialna) pójdzie do walki na atrapach bwp. Taka sytuacja.

Ad_summam
piątek, 9 września 2016, 13:13

Zastanawiam się czy nie lepiej było by unifikować wszystko na k9. Kalkulacja kosztowa się kłania....

Extern
wtorek, 13 września 2016, 13:58

No właśnie się kłania, po co robić na dużym drogim podwoziu o nośności 60 ton, mały BWP który nie będzie nigdy ważył więcej niż 40 ton.

Franky
środa, 7 września 2016, 10:46

W 2010 zaprezentowano Andersa jako hit na który zleciał się do Polski cały świat.... faktycznie projekt marzenie. Kto go uwalił? Niejaki pan Krystowski którego na taczkach wywieźli z OBRUMu co dostał w zamian ano PZL Leonardo Świdnik, tak międzynarodowa zmowa doprowadziła do upadku rewelacyjnego projektu który obecnie mógłby robić furorę na światowym rynku jako gotowy produkt. A tak kicha, co roku odgrzewany prototyp i tak naprawdę niewiadomo jak finalnie skończy, bo jest taka zasada żeby kuć żelazo póki gorące...

Tom
środa, 7 września 2016, 19:20

Widziałem Andersa w Kielcach w 2011, był jeszcze z osłoną balistyczną trakcji jezdnej zrobioną ze sklejki ale muszę przyznać że prezentował się dobrze. Na tle CV-90 który też wówczas był wręcz potężnie.

SLAW69
środa, 7 września 2016, 19:13

Jakkolwiek miło znów po tylu latach widzieć go w dobrej formie, obawiam się, że jest to manewr taktyczny Bumaru. Ponieważ nie idzie im z Gepardem, a trzeba było się wykazać... Osobiście uważam, że nie jest jeszcze za późno dla Andersa. Trzeba tylko zmienić co nieco w głowach generalicji. Pozdrawiam wszystkich zwolenników tego wspaniałego dzieła polskiej myśli technicznej na niemieckich częściach (napęd, armata itd.)! :)

anakonda
środa, 7 września 2016, 17:31

tamten andewrs to nawet koło BWP nie stal i nigdy nim nie był a projekt doprowadzono do pewnego etapu a dalej koniec z braku technologi .Pomysł był nawet niezły a to moze byc jego rozwiniecie i ma napewno wieksze szanse na wdrozenie choc napewno nie taki jakim go tu widzimy bo jesz cze nasi musza sie nauczyc dobrze spawac a nie na udało sie .

gh
wtorek, 6 września 2016, 14:56

Ta konstrukcja rozwijana jest już nieprzewianie ładownych kilka lat, więc istniej realna szansa na szybkie rozpoczęcie produkcji seryjnej i następnie przyjrzeć na stan naszego WP. Wiem, wiem ale pomarzyć zawsze można.

45
poniedziałek, 12 września 2016, 15:48

dopiszę,pomimo posiadania tysięcy bwp-stałym elementem ćwiczen UW był atak czołgów z desantem piechoty czyli dokładnie tak jak wII ws. Tylko że te czołgi jechały znacznie szybciej.Widziałem sowietów,naszych i bułgarow lub czechoslowakow ćwiczacych ten rodzaj natarcia.Z tym ruscy jeździli na zamaskowanych gałęziami czołgach i mieli peleryny maskujące.Reszta na gołych . Bwp-y oczywiście były.To był 88r i miałem lornetkę.To był tzw trójkąt bermudzki i ostatnia Tarcza

gl
wtorek, 6 września 2016, 14:54

Ale jak pokażą nam Borsuka to cały świat z zachwytu oniemieje, nasz polski jedyny taki produkt, który spełnia wyśrubowane kryteria MON-u, skacze, pływa, jeździ i lata.

Tap
wtorek, 6 września 2016, 14:50

Ciekawe ile tektury na to poszło i po co w takim wypadku kupujemy technologię pancerzy z LEO, czyżby ktoś znowu zjadał swój ogon, przecież są dwa projekty BWP oparte o Polski projekt. Eięc to raczej propaganda sukcesu bez sukcesu - wieża HIFIST-30 zamiast naszej ZSSW 30.

wolf
czwartek, 8 września 2016, 00:01

No desant to tam chyba będzie najpierw wyrzucał plecak, broń, a na końcu wyskoczy żołnierz jak się przeciśnie. Co to ? o rampie nie słyszeli? No dobra niech skopiują z bwp-1....że im nie jest wstyd takich badziew światu pokazywać. Ale kseony założyli jak do jazdy po A1

TOM
czwartek, 8 września 2016, 14:31

Jasne, jasne, byle hejtować. Toż to jak wół na ostatnim zdjęciu widać rozmiary normalnej rampy, a drzwi to sprawa awaryjna.

Sky
czwartek, 8 września 2016, 14:15

Przecież rampa jest. Te drzwi które widzisz są w rampie.

vvv
czwartek, 8 września 2016, 12:47

a czy ty nie widzisz ze to jest rampa a drzwi to sa drzwi ewakuacyjne w przypadku awari opuszacnej rampy?

kronan
czwartek, 8 września 2016, 12:46

Rampę Anders 2 ma.Tylko jaki sens ma ten właz w rampie to nie wiem.Osłabia to tylko osłonę pancerną samej rampy.....

zdzisław
czwartek, 8 września 2016, 10:34

chłopie widać że nie oglądałeś ,nie widziałeś,ma klapę uchylną dla desantu.

HALFORD40
wtorek, 8 listopada 2016, 14:04

Nie no szlak trafia mnie odrazu jak widze te brednie o gotowych demonstratorach BWP i jemu podobnych, Gepardy, Borsuki, ludzie fajnnie to wyglada na jakis targach ,ale tak po prawdzie jestesmy w czarnej dupie i tyle, ma plywac i juz , a ja sie pytam po jaka cholere ,czy w Donbasie , Gruzji , byla potrzeebna plywalnosc, czy odpornosc na trafienie , czasem sadze ze ten beton wojskowy w postaci generalicji trzeba by wysadzic w powietrze i zbudowac nowy7 , to staroswieckie myslenie, a tak po prawdzie nie ma lepszej fuchy jak siedzenie w biurze projektowym i rysowanie tych przepieknych BORSUKOW ,GEPARDOW az do pieprzonej emeryturki ,nic tylko rysowac ,projektowac , zamiast wziasc byka za rogi kupic licencje na np. PUME, LYNXA , AJAXA to nie bedziemy sie bawic w projektowanie juz trwa to chyba ponad dziesiec lat , a jeszcze perspektywa drugich tylu, przeciez to smiech na sali, pewnie przy dobrych wiatrach BWP-1 pojezdzi jeszcze nawet i dwadziescia lat ,tylko jaka on bedzie mial wartosc bojowa ,smutne to i zenujace ,na dodatek Antoniusz anulowal wiekszosc programow modernizacyjnych , czy tak powinien postaepowac mni . obrony ,

rozczochrany
środa, 7 września 2016, 23:51

Generalnie to że prototypy nie trafiają do produkcji i do armii to wina braku decyzji polityków na nie przemysłu.

vvv
czwartek, 8 września 2016, 16:08

poprzednie propozycje bumaru byly wyssane z palca i byly typowymi projektami na wyciagniecie kasy. obecnie tp-16 i anders 2 ma w miare dobre zalozenia i nie czaruja z niewiadomymi jakimi parametrami. anders 2 w koncu stal sie bwp ze sprawdzona wieza z 4 ppk, ma dodatkowo opcje do dopancerzenia i zwiekszenia ilosci desantu. pt-16 to ciekawa koncepcja wykorzystania profitow programu leopard 2pl i z 1200km silnikiem i nowa spawana wieza moze byc ciekawa alternatywa dla mbt-3000 i t-90s

rmarcin555
wtorek, 6 września 2016, 14:32

Wszystko fajnie, ale podajcie jakieś konkrety odnośnie silnika i pancerza. Na razie to kolejna makieta

dyeuwd
wtorek, 6 września 2016, 14:25

Obawiam się, żeby IU czegoś nie zepsuł.

M.M
poniedziałek, 26 września 2016, 17:01

Jak ten wóz ma się do programu "Borsuk"? Bo coś mi się widzi, że Polska Grupa Zbrojna prowadzi obecnie dwa konkurencyjne programy.

zZo
wtorek, 27 września 2016, 21:42

Jakoś odnoszę wrażenie, że Anders może być formą straszaka na HSW na zasadzie przyłóżcie się do pracy bo konkurencja nie tylko pokazała rysunki ale i jeżdżący pojazd. A jak już zrobicie Borsuka to uważajcie na cenę bo konkurencja też ma ciekawy pojazd i może zaoferować atrakcyjniejszą cenę. W sumie to z tego może wyjść coś dobrego bo nic tak nie mobilizuje jak konkurencja lub solidny bat nad czterema literami.

Łukasz
wtorek, 6 września 2016, 14:24

Jeśli naprawdę chcemy promować produkcję w Polsce, gotowy prototyp powinien być już skierowany na testy w wojsku - jeżeli oczywiście finalny produkt nie kosztuje więcej niż 30 % wartości jego odpowiednika zagranicznego.

derma
wtorek, 20 września 2016, 17:31

potrzebne są dwa rodzaje bwp: mniej liczne ciężkie bwp do współpracy z czołgami (atak i obrona) oraz liczniejsze lekkie pływające do szybkich manewrów w terenie z głębokimi przeszkodami wodnymi gdzie liczy się szybki czas przeprawy i zaskoczenia npla w miejscu i terenie na którym nie spodziewa się naszych jednostek

rolnik
sobota, 1 października 2016, 03:29

Powiedz mi jak zaskoczysz pojazd zaopatrzony w na przykład termowizję, którego drużyna ma wsparcie rozpoznawcze z drona ?

kanonier.
środa, 21 września 2016, 18:09

Opcji zaskoczenia w tej chwili nie ma panowie analitycy.wojskowi. Nasycenie wojsk bronią ppanc doszło do nie wyobrażalnych wielkości. Pasterze w sandałach gromią potężną armię Saudów w Jemenie. I to jest standart na przyszłość.

Edmund
wtorek, 6 września 2016, 14:22

Mam wielką nadzieję, że projekt ten nie zostanie zniszczony przez "dialogi techniczne". Oby nie okazało się, że nie spełnia aktualnej wersji "redefinicji", choć np. spełniał poprzednią wersję "redefinicji", albo uzgodnienia między resortami trwają za długo. Dialogi techniczne nie występują nigdzie indziej na świecie, tylko w Polsce. I nie dotyczy to tylko nazewnictwa ale np. organizacji, podziału obowiązków i zadań. Są głównym powodem niepowodzeń, ponieważ komplikują projekt, często go zupełnie uniemożliwiają (np. projekt jest gotowy do testów, ale nie są gotowe założenia taktyczno-techniczne).

Plush
wtorek, 6 września 2016, 19:14

Olać pływalność. Nasi na bewupach 1 się bujają! Dopracować i mamy BWP z prawdziwego zdarzenia! A 30mm jak się domyślam można wymienić na coś innego. No problem.

Mietek
wtorek, 6 września 2016, 14:19

Miecio radzi: - sprawdzić mobilność w terenie z Leopardami - dodać 7 koło aby mieściło się 8 żołnierzy desantu - gotowość na armatę 40mm, ale 30mm narazie wystarczy - gotowość na amunicję programowalną - modułowość pod pancerz - układ jezdny ew. zachodni lub miks, jeśli obecny za słaby - ostrzelać (badania odporności balistycznej) - zajeździć aby zbadać awaryjność, koszta napraw itp - przekrój tak - pływalność do Brygad Pancernych nie - prowizja dla Miecia Dziękuję.

ATG
wtorek, 6 września 2016, 14:13

Obiecująca koncepcja, ale przy okazji miałbym kilka pytań: 1. Jaka jest masa tego pojazdu? 2. Jakie parametry ochrony balistycznej deklaruje producent?

Gregorew
poniedziałek, 10 października 2016, 00:00

Śmiać mi się chce. Przeżywalność takiego wozu to jedna akcja. Niezależnie od tego czy będziemy mieli cv90 czy bwp1 będą one bardzo szybko likwidowane i zamienione w wypalone wraki. No chyba, że zrobimy je z kryptonitu i dołożymy pole siłowe.

KrzysiekS
środa, 7 września 2016, 23:01

Od demonstratora do gotowego BWP daleka droga proponuję kupić podwozie od k-21 i zintegrować go z naszą wieżą i macie pływający BWP i nie za jakieś 10-20 lat tylko za 1-2.

KrzysiekS
środa, 7 września 2016, 23:00

Od demonstratora do gotowego BWP daleka droga proponuję kupić podwozie od k-21 i zintegrować go z naszą wieżą i macie pływający BWP i nie za jakieś 10-20 lat tylko za 1-2.

zuch6
wtorek, 6 września 2016, 13:58

mamy licencję na 35mm działko, rozumiem że nie będzie wymienności z rosomakiem ale na gąsienicowy pojazd 35mm wejdzie przecież bez problemów a i kasa zostanie u nas, a nie jak czytałem obsługa wież z działkiem 30mm i częsci do nich kosztuja majątek który trzeba wydać za granicą.

fort
wtorek, 6 września 2016, 13:56

Anders w przeciwieństwie do pt-16 jak najbardziej może być jako cięższa - niepływająca wersja borsuka, a lekką pływająca ( z możliwością dopancerzenia ) natomiast można wziać od bumaru w proporcjach 1:2 ( na korzyść Andersa ) lub ewentualnie 1:1 Tylko jak patrze na to malowanie to się zastanawiam kto je wymyślił - bo straszniejszego chyba się nie dało zrobić i dotyczy to także wspomnianego na wstepie pt-16 oraz spolonizowanej wersji loeparda. Wyglada to tak jakby ktoś chciał wystraszyć potencjalnych nabywców

c
czwartek, 8 września 2016, 00:26

Ten kamuflaż jest w miarę uniwersalny i do walki w polu i do walk w terenie zurbanizowanym. Zły nie jest. Na bwp dwóch różnych typów w WP raczej nie licz.

Marek1
środa, 7 września 2016, 12:02

re-fort ... to zwykły i powszechnie spotykany kamuflaż pikselowy, więc nie wiem czego się czepiasz ? Kolejny miłośnik designu w miejsce wartości bojowej ...

Marek1
środa, 7 września 2016, 12:00

re-fort ... to zwykły i powszechnie spotykany kamuflaż pikselowy, więc nie wiem czego się czepiasz ? Kolejny miłośnik designu w miejsce wartości bojowej ...

gość
środa, 7 września 2016, 08:21

Pytanie nr 1. Ile już kasy wydali na te prace koncepcyjne? Ktoś zorientowany wie jaki zespół nad tym pracuje? Pytanie nr 2. Ile kosztowałaby licencja np. na CV-90?

vvv
czwartek, 8 września 2016, 12:51

cv-90 jest juz przestarzaly i ma ograniczenia gabarytowe i masowe. obecny anders ma identyczny poziom ochorny co cv-90 mk3 ale nasz ma opcje do zwiekszenia ilosci desantu.

Zenobi
wtorek, 6 września 2016, 13:52

a będzie lepszy od Lynxa (czyli dopancerzonego i zmodernizowanego Mardera)? Jeśli tak to jestem za. Ale coś mi mówi, że właściwości trakcyjne i eksploatacyjne będą poniżej poziomu pojazdów z lat 70-tych.

Eutanazy
wtorek, 6 września 2016, 13:50

Nie sztuka zbudować jeden egzemplarz ... Sztuka to produkcja seryjna, dla sił zbrojnych i ew. na eksport. NIe tylko tu, ale i w przypadku polskich supersamochodów, o których było głośno ostatnimi czasy... Niech już więcej nie spekulują, tylko dołożą to co potrzeba, w zakresie pływalności, elektroniki itp. i wdrażają do produkcji seryjnej, trza tylko chcieć...

Jasio obserwator
czwartek, 8 września 2016, 11:10

w/w platforma oprócz wyrzutni ppk Spike. powinna posiadać np moduł moździerza 2R2M z lufą gwintowaną.. a zamiast armaty 30 mm ..23 mm ZSU a w schowku pojazdu umiejscowiona dla żołnierza desantu prosta wersja np "stingera" i wtedy jest to pełnoprawny efektor niszczenia do działań zespołowych ,wsparcia a nawet jako samodzielne autonomiczne stanowisko bojowe .

Kilimek
wtorek, 6 września 2016, 13:46

Dobrze, a teraz proszę powiedzcie mi co jest tak strasznego w tym BWP-ie, że nasz MON nie jest nim zainteresowany...przez kolejne 20 lat zające maja jeździć BWP-1? Czy założenie pływalności jest jedynym, które go skreśla? Skoro jest propozycją tak modułową jak producent zapewnia, a widzieliśmy już na nim różne systemy wieżowe, to ich zmiana Hitfilsta na ZSSW-30, czy jak HSW proponowało zastosowanie w ZSSW kalibru 40mm nie byłoby problemem to na co czekać...? HSW przedstawi BWP pływający jeśli dobrze pójdzie w 2017? Będzie on prawdopodobnie w oparciu o doświadczenia z Samsung TechWin ale czy na pewno lepszy? Tu nie chodzi o to że lubię/nie lubię Bumaru, ale zwyczajnie mi wstyd, kiedy widzę jak pinky jeżdżą na poligonach/wspólnych manewrach z sojusznikami w tych zabytkach...

Paweł
wtorek, 6 września 2016, 13:46

Witam, zapytam z ciekawości o jedną rzecz, która mnie nurtuje. Mianowicie, dlaczego na wozach KTO czy BWP obok PPK nie montuje się wyrzutni typu PLOT jak np. nasz grom? Ja wiem, że docelowo te wozy mają się poruszać pod osłoną O PLOT, ale czy jest jakiś techniczny/logiczny/ekonomiczny powód by nie montować takich dodatkowych wyrzutni, które mogłyby reagować na zagrożenia ze strony BSP czy śmigłowców wroga? Będę wdzięczny za odpowiedź.

MenVis
sobota, 10 września 2016, 14:39

Kwestia dodatkowego wyposażenia np: obserwacyjnego, namierzającego wew. pojazdu. Dodatkowy członek załogi. W samych kosztach to już kosmos.

Podbipięta
środa, 7 września 2016, 21:37

Odpowiem tak.Jak pan pójdziesz na wojnę to chcesz pan mieć na sobie 2 karabiny ,2 pistolety ,20 magazynków i dwie miny przeciwczołgowe pod pachami.Dasz pan radę?

Lol
środa, 7 września 2016, 15:49

Anders to nie jest zly pomysl miom zdaniem moze nie w obecnej konfiguracji ale jakby nad nim popracowac ( modulowy pancerz , zawieszenie hydrpneumatyczne czy jakos tak , ktore niedlugo bd produkowane przezHSW do tego zssw 30 z mozliwoscia na 40 ) i moglibysmy miec calkiem konkurencyjny bwp i to w dosc krotkim czasie . Wola politykow i pgz i do dziela

gosc
środa, 7 września 2016, 04:19

Jak slysze, ze Obrum cos kombinuje to od razu mi sie zapala lampka ostrzegawcza zeby nie bylo podobnie jak z Krabem. Lata kombinowania, brania pieniedzy i same usterki a finalu nie ma do dzis. Ich wersja a nie koreanska.

Marek1
wtorek, 6 września 2016, 18:07

No to mamy kolejny ... demonstrator. Który to już ? Można się tylko zastanawiać za ile tygodni/m-cy słuch po nim zaginie jak po poprzednich ... "hitach" polskiej zbrojeniówki.

45
środa, 5 października 2016, 21:41

Teraz jak kalkulować,potrzebne wam będa dwie rzeczy . 1/Rozkaz bojowy przełozonego 2/Dane wywiadowcze o org jednostek npla to będzie taka mała książeczka w formacie książeczki wojskowej gdzie znajdziecie strukturę i uzbrojenie dywizji /brygady/ npla. Gdy npl używal więcej jak jednej struktury to będziecie mieli dwie lub trzy a na okładce będa nazwy i numery tych jednostek. Uwaga.nie spotkałem się z żadna oficjalną wykladnia dotycząca siły jednostek npla-wszystko jest waszą indywidualna oceną. Był ustalony tylko sposób: 1/oceniacie siłe bojową własnej kompani zmech i panc 2/oceniacie siłe bojową odp npla biorąc pod uwagę narodowość jedn 3/wprowadzacie wsp wyrównujacy i mnożycie to razy 3 Np jeśli wg was siła komp czołgow armii USA była trzykrotnie wyższa niż waszej na T-55.To 3x1x3 czyli potrzebujecie 9 kompani czołgow do przełamania czyli pełnego pułku. Czyli odp siły bojowej jednego batalionu T-55 jest kompania Abramsow. Tym sposobem ruscy dokopali niemcom. Problem był tylko jeden ,gdy działania nasze wspierała kompania teciakow armii rumuńskiej. Jak ocenić wartośc bojową tej kompanii.?

jocker
środa, 11 stycznia 2017, 16:46

Gdybym był władnym to na sugestie generałów żę anders ma pływać, kazałbym napisać im raporty o zwolnienie. Panowie tylko demonstratory potrafimy robić a czas umyka i jest jak jest czyli nijak, Wprowadzać do produkcji natychmiast!!!!!!!!

45
czwartek, 15 września 2016, 20:39

T-62 produkowała na licencji ruskiej Czechoslowacja.Chłopak nie kompromituj się.To znajdziesz na ...dii.A w Iraku większość ofiar amerykanów to nie były nasze 55-tki.Tylko chińskie podróbki pod nazwą T-59. Oglądnijcie dokładnie foto one niby są podobne ale można je rozróżnić.Ale tego już amerykanie nie kryją.Wg moich info nigdzie jeszcze nie spotkały się w walce przeciwko sobie zachodniej produkcji czołgi i sowieckiej produkcji teciaki. Natomiast Kuwejt używał w walce z Irakiem M-82 to była licencyjna wersja T-72 ale budowana w Jugosławii. Nie wiem skąd Wietnam Płn dostał czołgi,gdyby ktoś znalazł info to niech pisze.

Davien
piątek, 16 września 2016, 00:17

Czechosłowacja zaczęła produkcje T-62 w 1975r, wiec jakim cudem te czołgi znalazły sie w Egipcie i Syrii dwa lata wcześniej?? Mógłbys sie przynajmniej nie osmieszać jak nie potrafisz nawet tak prostej rzeczy sprawdzic:)

45
poniedziałek, 12 września 2016, 20:21

Co do przegrywania przez nasze czołgi z izraelskimi,to nieprawda i propaganda. Po co amerykanie dostarczali mostem powietrznym M-60 Izraelowi?Tam gdzie arabowie się bili to dawali w d..Izraelowi ale oni niestety zwiewali.Izraelwszystkie te czołgi przyjął na słuzbe pod nazwą Tiran.Jedyna zmiana to armata.Sowieci poza cięzkimi nie eksportowali czołgow.To były naszej i czeskiej produkcji teciaki.Zresztą Egipt do dzisiaj za nie nie zapłacił.Jedyną zmianą w zdobycznych is-ach bo Josif nie józef stalin to silnik.Kiedyś rozmawiałem z izraelskim pancerniakiem o amerykanskich czołgach mówił zapalniczki stracil w nich wielu kolegów.Stąd Merkava. Merkavy dziadek to Centurion. W tych czasach ruscy nie eksportowali czołgow robiliśmy to my. Zresztą na zachodzie piszą prawdę to były ruskiej konstrukcji ale nie napiszą czyjej produkcji.A że Arabowie bić się nie chcą to inna sprawa.Facet zdjęcia są,to są dowody,jeśli Izraelowi tak dobrze szło to po co most powietrzny.Podobnie z lotnictwem to po co dostarczali samoloty z zapasu UDAje Force.Ano bo 1/3 samolotów izraela była zestrzelona lub nie operacyjna. I premier Izraela zagroziła użyciem broni ,,A,,.I amerykanie musieli dac. Tak było?Czy to ruska propaganda?To co piszę to jest znane i publikowane nawet w wydawnictwach izraelskich.Jedynym krajem który ma zła opinię o swojej produkcji to jesteśmy my Wszędzie Teciak72 ma dobrą opinię tylko nie u nas.Czudze chwalicie swego nie znacie,sami nie wiecie co posiadacie.

lichodziejewski
wtorek, 13 września 2016, 22:58

No no, a ty ciągle o tym samym i w tym samym stylu. Właściwie to szkoda howoryty jak mawiał batko Chmielnicki... Ciekawe tylko skąd Syryjczycy i Egipcjanie mieli czołgi T-62, których wtedy nikt w UW oprócz ruskich nie produkował. Pewnie cud jakiś. Apropos, a ty w cuda wierzysz??

45
wtorek, 4 października 2016, 11:53

Napiszę jeszcze jedno,BWP powinien być tani bo jego trzeba 3x tyle co czołgow. Chyba że zmienicie struktury jednostek i na koniec jedna uwaga, nie nadaje się bwp do działan obronnych.Jeśli uzyjecie go w obronie stracicie go bardzo szybko. Bwp razem z czołgiem służy tylko do ataku/kontrataku lub fachowo natarcia i kontrnatarcia Kontratak/kontrnatarcie jest działaniem obronnym.Wykonuje się go po to aby zmusić npla do zmiany ugrupowania czyli po naszemu do przejśćia do obrony. Reg44 mówił że dywizja naciera pasem szerokim na 6km broni pasa szerokości 12 km. W natarciu gdy napotyka obronę npla wybiera odcinek o szer 500m na którym przełamuje obronę npla.Na tym odcinku musi mieć 3 krotną przewagę nad broniącym się.Do obliczania tej przewagi służyl arkusz kalkulacyjny który obejmował kilka parametrów.Po przełamaniu obrony npla dywizja przechodziła do następnego etapu działan czyli pościgu za wycofującym się nplem.Gł założeniem tego działania było utrzymanie stałego kontaktu ogniowego z npl aby nie dac mu zorganizowac obrony.O ile nie pomieszałem to było tak.

Pozdro
środa, 7 września 2016, 03:00

Poco im pływalność skoro maja działać z czolgami które nie pływają wiec i tak będą musiały współdziałać z oddziałami inżynieryjnymi w momencie przeprawy jednostki które pływają juz mamy lepiej je konkretnie dopancerzyc

anders
środa, 7 września 2016, 14:23

czołgi przejeżdżają przez rzeki w pełnym zanurzeniu...już wiesz po co im pływalność? :)

jadą po dnie
środa, 7 września 2016, 12:21

czołgi przejeżdżają przez rzeki ( zwłaszcza polskie ) po dnie więc nie potrzebują wojsk inżynieryjnych do tego..polecam obejrzeć filmiki z brodzącymi Leopardami przekraczającymi Odrę, czołg znika pod wodą i wyjeżdża na drugim brzegu

Barti
środa, 7 września 2016, 12:19

Leopard pływa, a właściwie jeździ po dnie

hainz
środa, 7 września 2016, 21:54

anders to nie zlom,tylko on nie istnieje,to wszystko

Extern
niedziela, 11 września 2016, 01:15

Oczywiście że istnieje, ale aby stał się prototypem przedprodukcyjnym ktoś musi zadeklarować że dość już tego bawienia się technologią ta wersja koncepcji która jest aktualnie się nam podoba, wiemy że możecie zrobić taki wóz, kupujemy 700 sztuk mamy na to finansowanie tu jest umowa a teraz opracujcie prototyp który da się produkować seryjnie. Tak się w przypadku Andersa jeszcze przez jakiś czas nie stanie bo wszyscy czekają na debiut Borsuka, Anders ma więc jeszcze trochę czasu na dorośnięcie, kto wie co z tego innowacyjnego Borsuka wyjdzie, może będzie taka klapa z tym pogodzeniem wzajemnie wykluczających się wymagań że jednak MON zdecyduje się na wtedy już dopracowaną bardziej tradycyjną koncepcję Andersa. W sumie z tej konkurencji może wyjść sporo plusów tak się robi, np. Amerykanie wybrali F-22 mimo że konkurencyjny YF-23 wyglądał na lepszy samolot więc kto wie.

marpas
wtorek, 6 września 2016, 17:35

hmmmmm...jak z okrętami dla MW plan jest..zatwierdzenie 10 lat.....pierwsza gąsienica w 2025..pierwszy kompletny wóz w 2035...ojej 2035? pojawiły się nowe technologie budujemy co innego i tak w koło macieju...ogarnijcie sie w końcu i zacznijcie szybciej działać patałachy

niki
wtorek, 6 września 2016, 13:20

Działko 30 mm to dziś standard i kaliber ktory wykorzystujemy w naszej armii. Jest zapas pocisków. Przejście na 40mm to dodatkowe koszty. Nie wiem tylko czy jest sens budowy dwóch różnych bwp (Borsuk i Anders) bo ktoś przegra i straci spore pieniądze. No chyba, że zdecydujemy się na dwa różne bwp jeden pływający i lekko opancerzony (Borsuk) w liczbie ok 400 sztuk a drugi cieższy niepływający (Anders lub niemiecki Lynx) również ok 400 szt ale to byłoby dość drogie wyjście choć nie głupie. Najlepiej na większych rzekach w kraju (Wisła, Bug, Odra i Warta) porobić brody (albo przygotować materiały), wzmocnić ochronę najwazniejszych mostów i kupić ciężki bwp. Nie bawić się w pływający bwp bo od pływania to są okręty. BWP ma walczyć i być odporny na ostrzał innych bwp.

Afgan
środa, 7 września 2016, 01:25

Kiedy czytam o OBRUM w Gliwicach i Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy S.A zaraz mi się przypomina podwozie Kraba. Ponadto dlaczego zastosowano bezzałogowy moduł Hitfist-OWS a nie nasz ZSSW-30? Bo Bumar się nie lubi z HSW? Wiele słyszałem że Anders to bubel i rozwijanie czegoś na jego bazie jest wielce ryzykowne. Obecnie HSW rozwija Borsuka i dajmy się wykazać też im, bo to co przedstawiają Łabędy to typowa konkurencja dla wozu z HSW, a ja jestem zdania aby zwyciężył lepszy, a intuicja mi podpowiada że produkt ze Stalowej Woli będzie lepszy. Zresztą co ja piszę! Gdzie są Spike i ZSSW-30 oraz BMS na Rośkach? Chwila chwila porywamy się na Marsa a jeszcze nie wylecieliśmy nawet na orbitę, tak to można zobrazować ;P

Extern
środa, 7 września 2016, 10:58

Prawdopodobnie będzie tak jak piszesz, że z decyzją zakupową odnośnie BWP poczekają jednak na Borsuka od HSW. A Anders pewnie będzie taką bardziej tradycyjną konstrukcją awaryjną w razie gdyby projekt Borsuka się nie udał. Tak więc na szybką decyzję MONu w sprawie BWP raczej nie mamy co liczyć.

dropik
środa, 7 września 2016, 10:31

nie mieli do dyspozycji ZSSW-30 . przeciez zapewne są ze 2-3 prototyp

Macorr
środa, 7 września 2016, 10:23

Dokładnie. W ogóle kto finansuje rozwój Andersa skoro oficjalnym programem polskiego BWP jest Borsuk w HSW? Bumar ze swoich zysków?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama