Wiceminister ON potwierdza plan zakupu samolotów 5. generacji

OPUBLIKOWANO: Środa, 09 Kwietnia 2014, 22:14

Wiceminister Czesław Mroczek poinformował w czasie „Dni Przemysłu 2014”, że resort obrony planuje do 2022 roku kupić pierwsze samoloty 5. generacji. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego to zadanie nie jest prezentowane w oficjalnym planie modernizacji technicznej sił zbrojnych 2014 – 2022.

Po poinformowaniu przez gen. Tomasz Drewniaka z Dowództwa Generalnego RSZ członków Parlamentarnego Zespołu do spraw Wojska Polskiego w dniu 20 lutego br., że w planach MON był zakup 16 samolotów wielozadaniowych F-16, a teraz jest zakup 64 samolotów 5. generacji natychmiast zwróciliśmy się do MON z prośbą o udzielenie nam odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Dlaczego nic nie wspomniano o planach zakupu 16 samolotów F-16, które wprowadzono do planu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych zatwierdzonego 11 grudnia 2012 r.: w opublikowanej 12 grudniu 2012 r. na stronie MON prezentacji „Plan modernizacji technicznej Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2013-2022” i podczas prezentacji w czasie Dni Przemysłu w marcu 2013 r przez MON planów zakupów wynikających z programów operacyjnych i priorytetów modernizacyjnych poza programami operacyjnymi?
  2. Czy w Planie modernizacji technicznej, który zgodnie z informacją przekazaną w Sejmie został zatwierdzony przez ministra ON 6 lutego 2013 r. jest pozycja „64 samoloty wielozadaniowe 5. generacji”?
  3. Czy to prawda, że w 2020 r. zaplanowano już 170 milionów, a w latach 2021 do 2022 po 330 milionów na zakup 2 takich samolotów rocznie?
  4. Skąd się wziął szacunek, że za 330 milionów złotych da się kupić dwa samoloty V generacji?
  5. Jakie pozycje zakupów wynikających z programów operacyjnych i priorytety modernizacyjne poza programem operacyjnym wypadną z planu z powodu zakupu samolotów 5. generacji?
  6. Czy Plan modernizacji technicznej, z 6 lutego br. zostanie zaprezentowany publicznie, np. w tych najważniejszych i najkosztowniejszych zadaniach i kiedy?

MON milczy my pytamy dalej

Ministerstwo Obrony Narodowej nie udzieliło nam jednak odpowiedzi w ustawowym terminie 14 dni. Co więcej rzecznik prasowy MON płk Sońta poinformował nas, że ze strony MON nie będzie na ten temat żadnych komentarzy.

Nie oceniając takiego sposobu prowadzenia polityki informacyjnej przez MON postanowiliśmy poczekać do „Dni Przemysłu 2014” (które odbyły się 8 kwietnia 2014 r.), ponieważ jak co roku miały być tam prezentowane aktualne programy operacyjne i priorytety modernizacyjne poza programami operacyjnymi. Jednak ani w prezentacji pierwszego Zastępcy Szefa Sztabu Generalnego gen. Wojtana na temat programów operacyjnych realizowanych w Siłach Zbrojnych, ani w prezentacji Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Majewskiego nie było nic na temat zakupu samolotów 5. generacji, pomimo że mówili oni o planach do 2022 r.

Dlatego podczas debaty, przypominając wiceministrowi Obrony Narodowej Czesławowi Mroczkowi sytuację z F-16 zadaliśmy mu pytanie, dlaczego w prezentowanych przez generałów planach nie ma samolotów 5. generacji, kiedy o planach ich zakupu w latach 2021-2022 zostali wcześniej poinformowani posłowie. Zapytaliśmy się dodatkowo, co jeszcze jest w planach MON, o czym nie wspomniano podczas wystąpień.

Idą zmiany tylko nie wiadomo jakie

Minister Mroczek poinformował jedynie, że: „W ostatnim czasie przeprowadziliśmy przegląd, taki research … naszych planów modernizacji technicznej. … Jeżeli chodzi o samolot nowej generacji to jest tak jak Pan powiedział to jest końcówka tego programu modernizacji”. Samo to, że Ministerstwo Obrony Narodowej dokonuje przeglądu programów operacyjnych jest całkowicie zrozumiałe, szczególnie, gdy się weźmie pod uwagę konflikt rosyjsko – ukraiński. Ale problem jest w tym, że zakup samolotów 5. generacji wprowadzono na długo przed tym, jak Rosja wysłała swoje wojska na Krym.

Paradoksalnie mniej razi umieszczenie w planie 16 samolotów F-16 czy teraz 64 maszyn 5. generacji, ponieważ MON może robić co chce i jak chce, ale o konsekwentne ukrywanie tych planów. Te poważne wydatki zostały bowiem ujawnione dopiero mimochodem na posiedzeniu w/w Parlamentarnego Zespołu i naprawdę warto byłoby poznać przyczyny, dla których tak kosztowna i ważna decyzja była dotąd nieujawniona. 

Przemyślany zakup 64 samolotów 5. generacji?

MON osiągnął efekt, ponieważ zaskakująco duża liczba osób zareagowała z zadowoleniem na informację o tak wielkim zakupie. Reakcja to o tyle zdumiewająca, że dotyczyła decyzji niepoprzedzonej analizami i bez jakiegokolwiek gwarancji finansowych. Nie wspominając o debacie publicznej. Obietnice bez pokrycia nadal więc spełniają swoje zadanie i pozwalają ukryć powolne rozjeżdżanie się planów reklamowanych dotąd jako priorytetowe.

Tymczasem wprowadzenie do nich zakupu najnowszego sprzętu wojskowego za kilkanaście miliardów dolarów może oznaczać dwie rzeczy: albo budżet był wcześniej niedoszacowany i okazało się że mamy do dyspozycji o wiele więcej pieniędzy niż wcześniej wyliczono, albo z zatwierdzonych i wielokrotnie prezentowanych planów właśnie wycięto jakieś inwestycje i teraz należy prosić o wyjaśnienia – jakie. Ale tych informacji nam odmówiono.

Tymczasem nikomu w Polsce nie powinno zależeć na rzucaniu nam na uspokojenie kolejnych deklaracji o zakupie coraz to nowocześniejszego uzbrojenia i w coraz większej ilości, ale na stworzeniu realnego planu modernizacji technicznej, który później będzie konsekwentnie realizowany. Już samo to, że planowano zakup dwóch samolotów 5. generacji za 330 milionów złotych świadczy o braku jakichkolwiek realistycznych szacunków.

Przypomnijmy sobie, jakie środki z budżetu państwa były uruchomione i z jakim trudem by kupić 48 samolotów F-16 i teraz pomyślmy że ponad dwukrotnie większy wydatek chce MON zrealizować z własnego budżetu, prawie równolegle z równie kosztownym (i ważniejszym w chwili obecnej) programem Tarcza Polski, nie mówiąc o pozostałych priorytetach modernizacyjnych.

W tym wszystkim nie ważne jest to, czy MON chce kupić samoloty F-35 i ile (bo im więcej tym lepiej), ale jak i za co. Plan modernizacji technicznej do 2022 roku i tak był napięty i jak nie raz wykazywaliśmy, nie było szans by go w całości zrealizować, zarówno przez brak środków jak i wiedzy specjalistycznej. Teraz już to wiemy na pewno.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

162 komentarze

Popieram JKm Wtorek, 22 Kwietnia 2014, 19:42
Nasze lotniska w godzinę przestaną istnieć. Bez OPL nic nie ma sensu.
RAF Niedziela, 20 Kwietnia 2014, 13:25
F35? Tak, ale jak się sprawdzą w boju. Nie kupujmy samolotów w czasie chorób wieku dziecięcego.

Dziś trzeba kupić 60 sztuk F16, np co dwa lata 15 sztuk. To nam zabezpieczy nasze potrzeby i za 10 lat pozwoli zastąpić Migi29.

A-10? Są już nowocześniejsze maszyny, ale kierunek jest właściwy, takie samoloty są potrzebne.
Gajowy Wtorek, 15 Kwietnia 2014, 7:17
Teraz będziemy kupować "jastrzoommbia 2 -czyli wrota od stodoły", ale pod warunkiem, że w "bulu i nadzieji" zaglosujcie na mnie. Wasz Gajowy!!!
cda Wtorek, 15 Kwietnia 2014, 18:23
komentarz na poziomie Alibaby . nawet styl ten sam .
ryszard56 Niedziela, 13 Kwietnia 2014, 18:54
A co sądzicie o zakupie najnowszych Erofaighterów????????
Adam Wtorek, 15 Kwietnia 2014, 3:16
Nie spełniają polskich wymagań co do kosztów eksploatacji i integracji z uzbrojeniem od F-16 takim jak AIM-9X.
Scooby Poniedziałek, 14 Kwietnia 2014, 15:42
bardzo dobry radar maja i większość rakiet ....
AS Poniedziałek, 14 Kwietnia 2014, 14:06
EF gdyby jeszcze był 5 gen ale nie jest brakuje mu stealth.
Saladyn Poniedziałek, 14 Kwietnia 2014, 12:00
MON ma swoich ekspertów - tęgie głowy na pewno to rozważyli
KRK Niedziela, 13 Kwietnia 2014, 16:24
A czemu kupujemy tylko myśliwce ? nie ma rzeczy najlepszych do wszystkiego, potrzebne są również samoloty szturmowe np takie jak Thunderbolt A-10. Amerykańscy eksperci stwierdzili że nawet F-35 nie zastąpi w określonych zadaniach thunderbolta.

Thunderbolt został właśnie opracowany specjalnie pod specyfikę wojny z układem warszawskim, który posiadał ogromną ilosć czołgów i piechoty, a myśliwce są bardziej do zwalczania ważniejszych określonych celów, poza tym mają nieporównywalnie mniejszą ilość amunicji i mniejszy kaliber działek, a potencjalny przeciwnik jest bardzo liczny.
el santo Niedziela, 13 Kwietnia 2014, 11:31
F35 to chyba poza naszymi możliwościami finansowymi, ale dalej bazować na 48 szt. przestarzałych F16, które Amerykanie wycofują już ze swoich eskadr - to też nie najlepsze rozwiązanie.
Polska potrzebuje przynajmniej 50 szt. nowoczesnych myśliwców, ale czy powinny to być F35 to mam spore wątpliwości.
Co z F22? Lub F/A18?
GROG Środa, 16 Kwietnia 2014, 4:49
Wiesz ile kosztuje jeden F22?
Wojciech Niedziela, 13 Kwietnia 2014, 13:47
f22 nie jest produkowany i nie będzie f/18 już niedługo nie będzie produkowany poza tym nie jest maszyną przewagi powietrznej 5 gen.
lep Niedziela, 13 Kwietnia 2014, 8:58
Przecież to jest kolejna kiełbasa przedwyborcza Platformy. Jeszcze się nie poznaliście jak ta partia wodzowska działa od dwóch kadencji?
Mariano Niedziela, 13 Kwietnia 2014, 3:35
Kto siedzi w MON ??? sorry !! Gumisie? batman? Jocker ? a może smerfy z gargamelem. Bareja by świetny film zrobił z tego jak by żył.
piotrek Sobota, 12 Kwietnia 2014, 22:57
POlska to moze kupic 5 generacij ale kombajny buraczane plus czesci zamienne
a ten wasz super F35 to kupa zlomu za bilion dolarow Jakowlew sprzedal im ten projekt w latach 90 uznajac taki samolot za calkowita slepa uliczke Jak141
ale wy tam wtej POlsce nawet nie umiecie kozystac z internetu
aurel Piątek, 18 Kwietnia 2014, 21:00
cóż..głupota przebijasz nawet świętej pamięci Leppera.mam dobrą radę..jak nie znasz się na temacie zamknij jadaczkę.. pewnie napiszesz że A 10 to kopia Su 25 i iła 2.
don Paolo Niedziela, 13 Kwietnia 2014, 21:58
Po katastrofie smoleńskiej w Polsce jest wysyp ekspertów lotniczych i tu właśnie z takim jednym ("piotrek") mamy do czynienia. Wcześniej po małyszomanii wszyscy znali się na skokach a w czasach Kubicy każdy był fachowcem od F1. A najsmutniejsze jest to, że "eksperci" zawsze mają dużo do powiedzenie, niestety nie na temat...
Wojciech Niedziela, 13 Kwietnia 2014, 13:51
Ale z ciebie ekspert są mądrzejsi od ciebie i kupują ten samolot więc nie wypisuj bzdur, samolot dobry za kilka lat będzie już dopracowany wszystko co nowe trzeba dopracować.
Heniek Sobota, 12 Kwietnia 2014, 18:52
no tak zanim się zjawią ostatnie to pierwsze będą miały 30 lat , może lepiej kupić ze dwie eskadry EF-16, mamy już takie więc można by nimi zastąpić SU. tylko z zapasem odpowiedniego uzbrojenia
ryszard56 Sobota, 12 Kwietnia 2014, 11:06
Ile to był już koncepcji ,ostatnio pomysł zakupu starych Eurofighterów zamiast nowych 3 transzy,likwidacja S-22 a w ich miejsce zakup dodatkowych F-16,TERAZ zostają S-22 a kupujemy niedopracowane i cholernie drogie F-35 ,CIEKAWE czy pionowego startu?
M. Sobota, 12 Kwietnia 2014, 9:37
Sami fantaści siedzą w naszym monie. Często jest śmiesznie i często wręcz strasznie przez głupotę jaka bije z planów i decyzji naszego MON.
WARS Sobota, 12 Kwietnia 2014, 9:05
...Rosja "sie uspokoi" na dniach ... a POlitycy szybko zapomna ..."obiecanki cacanki a glupiemu radosc"...tak jest od dziesiecioleci...wszystko wszystkim obiecac, wygrac wybory a PO mnie chocby koniec swiata !!! Zreszta to nie tylko specjalosc "wyksztalciuchow"...
Zaciekawiony Sobota, 12 Kwietnia 2014, 0:21
Gruszki na wieżbie...
działo Piątek, 11 Kwietnia 2014, 22:52
Oczywiście, oczywiście F35 jak najbardziej a do osłony lotnisk działka 2x23mm.
Gajowy Piątek, 11 Kwietnia 2014, 22:32
To mój pomysł jak się wam lemingi podoba to proszę o głos w wyborach Wasz Gajowy!!!
Solo Piątek, 11 Kwietnia 2014, 21:38
Panie Mroczek bajki to niech Pan opowiada swoim wnuką jeśli będą chciały słuchać ;-).. Wy tam w PO potraficie tylko ładnie opowiadać i bajdurzyć w nieskończoność .. A co realnego zrobiliście dla WP i szeroko rozumianej "zbrojeniówki"w ciągu waszych 7 letnich nie udanych rządów ? .. Nie umieliście dokończyć korwety Gawron (tworzycie z niej dużą motorówkę).. Zlikwidowaliście Loarę .. Uwaliliście Andersa wkładając w to miejsce identyczną koncepcje tylko pod kuratelą BEA System .. Zlikwidowaliście szkolenie rezerwistów .. Wprowadziliście śmieszny i nieefektywny NSR .. zrezygnowaliście z offsetu, który choć nie zawsze dobrze działał to jednak przynosił firmom zbrojeniowym zastrzyk technologi tak im potrzebny .. I można by tak wymieniać wasze zaniedbania i braki jeśli chodzi o naszą obronność w nieskończoność ;-) .. Tylko po co .. Wy i tak nie liczycie się z głosem ludzi i opinii społecznej ;-)
Azuxet Sobota, 12 Kwietnia 2014, 15:36
Strasznie polityczna wypowiedź nie zgodziłbym się z co najmniej połową z tych oskarżeń (choć wież mi nie jestem zwolennikiem PO, wręcz przeciwnie)
Wolny Polak Piątek, 11 Kwietnia 2014, 18:51
Autor artykułu chyba nie dostrzega że MON może też prowadzić grę zmierzającą do zamydlania planów rozwojowych polskiej armii oraz rozwoju je potencjału. Nie wszystko można mówić i nie wszystko musimy wiedzieć. Niech wywiad naszego wschodniego sąsiada ma zagwostkę.
Jack Luminous Piątek, 11 Kwietnia 2014, 14:15
Proponuje Ministerstwo Obrony Narodowej przemianowac na Ministerstwo Obiecania Niemozlwiego/Nierealnego.
Polak Piątek, 11 Kwietnia 2014, 12:40
Nie no pewnie, odpuśćmy Marynarkę Wojenną - co tam 440 km granicy morskiej, co tam jakieś ropoporty, gazoporty, co tam bezpieczeństwo gazowców wpływających do naszych portów, co tam po wybrzeżu będącym kluczem do niezależności energetycznej Polski...jak dla mnie modernizacja MW (okręty plus obrona wybrzeża) powinna być drugim priorytetem po ochronie przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w najbliższych latach.
tyu80 Niedziela, 20 Lipca 2014, 18:47
zgoda
Igor Piątek, 11 Kwietnia 2014, 5:31
nasze wojsko imienia rydza smiglego skonczy podobnie jak oficerowie drugiej RP
jaan Piątek, 11 Kwietnia 2014, 14:24
Krytykę skierował bym do elit politycznych II RP. w kontekście zawieranych sojuszy (Francja i Anglia). Doprowadzili do śmierci 6 mln swoich obywateli oraz utraty terytorium. Politycy są po to by nie narażać narodu ta takie konsekwencje.
Popatrzcie czy ktoś ma za złe Rumuni Finlandii Słowacji Węgrom że byli sojusznikami Niemiec.

Nie chcę gdybać ale być może sojusz z Niemcami nie spowodowałby takich konsekwencji jak Holocaust, gigantyczne straty osobowe Polski oraz okupację ZSRR przez 50 lat.
Niemcy prawdopodobnie pokonały by Rosję przy udziale dywizji polskich.

Dziś mamy polityków którzy są nic nie warci.
zdegusto Piątek, 11 Kwietnia 2014, 23:40
Poczytaj jak wygladala polityka w kraju w 39. wiece poparcia itd. gdyby Beck nawet wpadl jakims cudem na pomysl paktu z Ribbentropem to na drugi dzien musialby emigrowac a jego nastepca szybko by taki pakt wypowiedzial
Maxello6 Poniedziałek, 14 Kwietnia 2014, 15:44
"Społeczeństwo polskie w swojej masie rzeczywiście było nastawione antyniemiecko. Natomiast trzeba pamiętać, że II RP nie była państwem demokratycznym tylko państwem autorytarnym. Związku z tym Minister Spraw Zagranicznych nie prowadził żadnych szerokich konsultacji prowadząc swoją politykę. Józef Beck od 1934 do kwietnia 1939 r. – kiedy nastąpiło zerwanie Polski z Niemcami – prowadził politykę proniemiecką. Z tego też powodu był najbardziej znienawidzonym politykiem polskim i jakoś z tego powodu nic złego mu się nie stało, nie doszło do żadnej pomarańczowej rewolucji i nikt go nie obalił. Mało tego i co dużo świadczy o nastrojach społeczeństwa polskiego, kiedy w oparciu o ten sojusz Polska wzięła udział wraz z Niemcami w rozbiorze Czechosłowacji to nagle ten sam Beck stał się politykiem skrajnie popularnym. Bardzo dużo to świadczy o nastrojach narodu polskiego.

Wystarczyło więc odpowiednie przestawienie propagandy na tory antysowieckie i spowodowałoby to odwrócenie nastrojów. Nawet jeśli doszłoby do jakiś demonstracji, wystąpień antyrządowych, to nie byłoby to nic, z czym nasza policja konna by sobie nie poradziła."
Wojtekus Piątek, 11 Kwietnia 2014, 16:36
Jaan, zapominasz o USA. Po zakonczeniu IIWS Polski wogole by nie bylo na mapie I by byla wciagnieta do CCCP za to ze ponosi wine za holokaust i przyczynila sie rozpetaniu wojny oraz dlatego iz byla nazistowska i dopiero wtedy mozna by bylo mowic o 'polskich obozach zaglady". Glupoty gadasz, bedac miedzy mlotem a kowadlem po prostu nie bylo innego wyjscia. Mozna bylo zrobic tak lub wszak ale rezultat byl by podobny lub jeszcze gorszy niz jest obecnie. Nalezy wyciagniac wnioski i unikac bledow.
Jaan Sobota, 12 Kwietnia 2014, 10:17
Czy w Rumuni były Holocaust W armii Fińskiej służyli żydzi i też nie było problemu. Moim zdaniem powinniśmy grać na czas może do II wojny by nie doszło. Chodzi mi o ochronę społeczeństwa.

Piszesz rezultat podobny? Sześć milionów obywateli którzy straciło życie. Podchodzisz do tematu statystycznie.
z prawej flanki Piątek, 11 Kwietnia 2014, 8:58
niby co masz na myśli? Bo ,jak chcesz obrazić oficerów II Rzeczypospolitej to nikt z nich juź ci nawet pyska nie moźe wytrzaskać.
ryszard56 Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 23:12
A czemu nic sie nie mówi o zakupie samolotów walki radioelektronicznej takich jak EA-18G Growler?
Adam Piątek, 11 Kwietnia 2014, 13:07
Bo są bardzo drogie, a nam wystarczą zasobniki walki radioelektronicznej do F-16.
Ing Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 21:49
Poki co f-35 to porazka.
http://www.youtube.com/watch?v=pteMgYPm1xM
Nemido Wtorek, 15 Kwietnia 2014, 7:42
Święta prawda, od dawna jedną z głównych broni Ruskich jest propaganda a teraz gdy są w kwestii uzbrojenia lata za zachodem tym bardziej muszą się na niej opierać. Jedyne co ruskim teraz pozostało to propaganda, głowice, surowce i liczebność. Lecz zmierzch giganta na glinianych nogach bliża się nieubłaganie.
Sejsmo Piątek, 11 Kwietnia 2014, 11:08
Te filmiki są opłacane przez Ruskich. Pełno ich na kanałach Russiapower, czy jak je tam zwą.
Problem polega na tym, że w Rosji od niemal 40 lat nie weszło do linii nic 5 generacji, bo to kosztuje kupę szmalu (np. program JSF to niemal 400mld $), którego Rosja nie ma. Wystarczy spojrzeć, jak im się ślimaczy PAK-FA w już co najmniej trzeciej wersji na przestrzeni ostatnich 20 lat. Dlatego pozostaje jej propaganda. Ale proszę jej nie rozsiewać tutaj. Please.
łysy40 Piątek, 11 Kwietnia 2014, 14:08
DO sejsmo-Nie mogę czytać takich idiotycznych komentarzy -gdzieś ty się chował do tej pory?-u szwagra pod szafą?Jak masz pisać takie androny-to ich nie rozsiewał-pleace
Baron Piątek, 11 Kwietnia 2014, 20:11
Sejsmo ma racje
MARIO Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 20:13
NIE BYLI W STANIE ZBUDOWAĆ JEDNEGO OKRĘTU A CHCĄ ZMODERNIZOWAĆ CAŁĄ ARMIĘ TO CZYSTA PROPAGANDA I SZKODA CZASU NA ZADAWANIE PYTAŃ LUDZIOM KTÓRZY SAMI NIE WIERZĄ W TO CO MÓWIĄ KIEROWNICTWO MON TO BARDZO NIE WIARYGODNA KASTA KLEPACZY I JEDYNE NA CZYM IM ZALEŻY TO WŁASNE STOŁKI.
Mat Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 20:35
Dokładnie!!!
zagruszaniec Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 20:07
a moze by tak zmodernizować migi
Adam Piątek, 11 Kwietnia 2014, 13:08
Dopiero co zostały zmodernizowane.
X Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 19:43
Widać ze w mon brakuje wizji w perspektywie dłuższej niż rok
prześmiewca Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 19:20
No właśnie? Skąd ten szacunek? Bo np. Aviation Week ujawnił iż Pratt & Whitney uważa cenę silnika do F-35 za "tajemnice handlową", której ujawnienie "podpowiedziałoby konkurencji ile kosztuje taki silnik" i cena, po ile P&W sprzedaje Pentagonowi silniki jest tajna! Wiadomo, że "skorupa" F-35 kosztuje 110mln$, ale ile kosztuje silnik do tego, by F-35 mógł latać już nie wiadomo, bo to "tajemnica" choć podatnicy za to płacą a Pratt & Whitney ma prawnie przez kongres zagwarantowany monopol! Pentagon nawet się nie zgodził, by GE i RR za darmo(!) dokończyli (brakowało 20%) swój silnik do F-35 i aby im to na wszelki wypadek uniemożliwić, Pentagon zażądał wydania prototypów i dokumentacji, więc GE i RR już silnika do F-35, nawet za darmo, nie opracują! :-))))))
gregor Piątek, 11 Kwietnia 2014, 17:19
Silnik dla wariantu A (i C) kosztuje 14,5 mln $/szt. Skorupa/płatowiec wariantu A kosztuje 76,6 mln $. Wystarczy przejrzeć powszechnie dostępne dokumenty budżetowe DoD by poznać tę straszliwą tajemnicę ; ).
prześmiewca Sobota, 12 Kwietnia 2014, 13:12
"Dokumenty budżetowe"? Buchachacha! Wg "dokumentów budżetowych" to F-35 miał nie kosztować więcej niż myśliwiec 4 generacji a koszt 1 godziny lotu miał być niższy niż dla F-16! Sorry, ale bardziej wierzę Aviation Week niż amerykańskiemu Departamentowi Obrony, szczególnie po tym, jak w czasie "Pustynnej Burzy" DoD ogłosił zniszczenie ok. 3000 szt. T-72 (Irak stracił 16 szt. - w większości straty niebojowe, a nigdy nie miał więcej niż 950 szt.) albo 97% skuteczność Patriot przeciw SCUDom. :-)))))))))))))))
gregor Niedziela, 13 Kwietnia 2014, 19:16
Dziecko, czy Ty rozumiesz co to są dokumenty budżetowe? To rozpiska realnych kosztów ponoszonych przez ichnie MO. To nie są spekulacje czy szacunki. Nigdy też nie zakładano ani ceny na poziomie F-16 czy też niższych (od F-16) kosztów eksploatacji. Zakładano że koszt zakupu i eksploatacji maszyn F-35 A/B/C będzie podobny do samolotów które ma zastąpić czyli F-16, A-10, F/A-18 i AV-8. Razem, a nie w odniesieniu do konkretnego typu.
pół żartem ,pół serio ale z prawej flanki Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 19:00
jest mniej/więcej takie samo prawdopodobieństwo iż ujrzymy w najbliższej dekadzie Lightinga z biało-czerwoną szachownicą - jak na obecnym stolcu pana ministra Mroczka w nastepnym parlamentarnym rozdaniu...
Zgryźliwy Piątek, 11 Kwietnia 2014, 15:45
He,he! Żebyś się nie zdziwił jak Pan Minister Mroczek pod koniec kadencji na złość Tobie kupi jeden jedyny egzemplarz tylko po to, żeby udowodnić, że tacy jak Ty się mylili. I TYLKO po to! A że nie będzie taki "zakup", w TEJ ilości miał żadnego sensu...? Wymyślą jakieś uzasadnienie, jak przy przejmowaniu Humvee...
Obserwator Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 17:49
A może ktoś wie dlaczego Rosjanie nabijają się z F35
Sejsmo Piątek, 11 Kwietnia 2014, 11:18
Spójrz na ich wymęczony po niemal 40 latach od oblotu T10 PAK-FA. Pękający, z iluzorycznym stealth, bez adekwatnej awioniki, ze starymi silnikami, itp. itd. Indie zaczynają w końcu wyrażać niezadowolenie i ślą noty dyplomatyczne surowo oceniając dotychczasowe osiągnięcia programu.
To co mają Ruski robić? Pozostaje im propaganda.
Amerykanie użyli bojowo F-117 na Bałkanach i w Iraku, od ilu już lat mają w linii F-22. Teraz rozpoczynają wprowadzanie F-35.
Ruscy przy nich wypadają żałośnie, mają aspiracje wielkomocarstwowe, tylko od lat kasy brak. Trzeba coś jeszcze dodawać?
bolo Piątek, 11 Kwietnia 2014, 20:50
a czy ten ruski nowy nabytek ma jakieś komory wewnętrzne na uzbrojenie ? czy to ma być wszystko na wierzchu ?
Пошел Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 21:44
Твоя мертвая женушка может соснуть хуйца !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mecenas ws Piątek, 11 Kwietnia 2014, 8:07
Dużo błędów ortograficznych i stylistycznych w tym twoim rosyjskim piśmie .
Wojtekus Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 17:04
Nalezy pamietac iz niewiadomo w ktorym roku ta pierwsza partia dwuch F-35 miala by do nas dotrzec. Wiec zamawiajac po dwie sztuki rocznie plan teorytycznie trwalby az 30 lat! (sadze ze w puzniejszych latach dojdzie do przyspieszenia). wiec zakupujac odrazu wieksza partie mozna dostac lepsza cene, placic za to wszystko z duzym opuznieniem a w ciagu kilku lat pozyskac cos nowoczesnego. Sadze ze MON powinien w tej umowie kupna zaznaczyc kilka dodatkowych zabawek ktore na dzien dzisiejszy nie sa przeznaczone na eksport oraz domagac sie preferencyjnych cen czlonkow uczestnikow program F-35 z powodu ich redukcji zamowien. Sadze ze jest to dobry plan. Remont SU-22 wlasciwie pogrzebal kupno F-16. Wizja jest to jak najnowoczesniejszej armi za 10-15 lat czyli w tedy kiedy MON zaklada nasz najwiekszy military potencjal.
Rebel Piątek, 11 Kwietnia 2014, 14:10
Na razie to proponuje zacząć od inwestycji w słownik ortograficzny. I nie mówię tu o samym nie używaniu pl znaków, bo to toleruje, ale o rażących błędach ort.
Arek Piątek, 11 Kwietnia 2014, 23:10
Dobre i trafne. Popieram.
Wojtekus Piątek, 11 Kwietnia 2014, 16:39
Dzieki Rebel. Niestety nie ma tu mozliwosci poprawy swoich postow po napisaniu wiec czasami sie cos zle napisze. Nie mieszkam w Polsce.
Moc Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:40
A może by tak na chypcika uszczknąć kilka w sztuk F-16 z tych zakonserwowanych rezerw Wuja Sama, które stoją na pustyni w Arizonie. Niektóre egzemplarze są w wersjach powyżej Block 40.
zzz Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 14:48
no i widzicie ( a raczej nie widzicie..), ich niewidzialność działa - nie widać ich nawet w planie MON :D
FGR Sobota, 12 Kwietnia 2014, 17:09
Hahahaha, to jest komentarz! NIewidzialne samoloty 5 generacji... bo ich nie ma...
Thorsten Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 13:02
Bez obrony powietrznej F35 nawet nie wystartują, a zresztą najpierw należy wyposażyć nasze F16 w rakiety AGM-158 Jassm i AGM-88 do niszczenia urządzeń radarowych i dopiero myśleć co dalej. Same samoloty to tylko nośnik broni. Ach ten nasz MON...
dd Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 14:48
słuszna uwaga. Na dodatek sam samolot kontrowersyjny i niektóre kraje rezygnują albo zmniejszają zamówienia.
repcio Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 21:43
Doładnie o tym samym pomyslałem. Po co nam platforma do przenoszenia broni, bez broni. AGM158 są nam potrzebne na już.
bolo Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 12:59
Dokupic eskadre F16(infrastukture już posiadamy, a po za tym niedługo bedziemy mogli szkolic sami pilotów na efy) , zamiast utrzymywania w linii su22 i później faktycznie jak bedzie kasa kupic samoloty 5 gen, a nie ciąć wydatki na bieżące programy , które są ważne. Piorytet OPL, bez dobrej opl wszystko to co na ziemi i w powietrzu zostanie szybko zniszczone. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłaby francuska VL Mica i Aster 30, po za tym kontynuowac B+R nad Błyskawicą!
chudy Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 12:49
A może MON i generalicja już wie, że około 2020 roku to będzie nam wolno jak dawniej kupować już tylko ruski sprzęt (może będą już dostępne SU piątej generacji) i stąd brak informacji o planach kupna F-16?
Adam Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:13
Za 10 lat to F-16 nie będzie już produkowany.
polak Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 18:14
Już nie jest w stanach .
Baron Niedziela, 13 Kwietnia 2014, 19:08
nadal jest produkowany w stanach . dla iraku omanu i egiptu ( mimo embarga nalozonego na egipt samoloty sa w produkcji ale nie sa wysylane)
Marcin Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 11:52
Zakup F35 na kredyt jak F16. Mon powinno jak najszybciej pozyskać F35 !
Domin Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 11:48
Ludzie, to tylko plotki, nic więcej. Co Was tak to rusza? To tylko plotka, żeby temat wokół MON zrobić ;) A jeśli faktycznie Polska miałaby kupić samoloty V generacji po 2022 roku, to będą tańsze. Chyba, że MON ma w rękawie Asa o którym nikomu nie mówi.
TC Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 11:09
Fantazja, brak realiów. Polski nie stać na takie zakupy, jeśli mamy kupić jakieś samoloty to generacja 4+ wystarczy, priorytetem powinna być tarcza, przy tych "grubych" tematach zapomina się o tak podstawowych jak wyposażenie żołnierza i nie mam tu na myśli Tytana, ale ile jeszcze naszego wojska biega w stalowych hełmach, archaicznych szelkach, z RPG, kupujemy nowe mundury ze starym kiepskim kamuflażem za cenę dwóch samolotów można by to wszystko podciągnąć.
Zgryźliwy Piątek, 11 Kwietnia 2014, 15:51
O, dokładnie!
dragon Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 11:04
Niby wszystko fajnie, zbroimy się, sięgamy po najnowocześniejsze technologie, ale to wszystko wydaje się zbyt piękne oraz niezbyt rozsądne. Wszyscy wiedzą że realizacja tego planu w tej dekadzie jest niemożliwa, więc czy nie warto się zastanowić i włączyć w jakiś Europejski projekt np. Saab lub BAE, stworzyć coś wspólnego z możliwością jakiejkolwiek kooperacji polskich zakładów i ośrodków badawczych, zamiast wtopić znaczną część budżetu modernizacyjnego w gadżet który trzeba będzie serwisować za oceanem.
Rozważny Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 17:37
W naszym położeniu takie eksperymenty są ryzykowne. Po drugie nasz przemysł ma mało do zaoferowania pod względem budowy nowoczesnego myśliwca. Przypominam też, że nasz przemysł lotniczy został już sprzedany. Generalnie musiałby tutaj paść wybór czy wybieramy profil wojska do jak najlepszej obrony, czy też takiego które spełni obowiązek w gorszy sposób, ale da możliwość rozwoju przemysłu i przez to zwrotu kosztów.
Walker Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 10:57
Chciałem zapytać zorientowanych, czy decyzja o zakupie 64 samolotów 5gen oznacza że MON rezygnuje z zakupu tej, planowanej wcześniej, eskadry f16? Jeżeli tak to znaczy że w SP nastąpi redukcja - wycofanych zostanie 14 su22 których nic nie zastąpi. Suczki to maszyny archaiczne, ale ilość uzbrojenia i części zam jakie posiadamy może tłumaczyć decyzję pozostawienia eskadry tych szturmowców na kolejną dekadę. Mogą one wykonywać działania drugorzędne i wspierać szkolenie wojsk lądowych, na gwałt potrzeba nam jednak tych efów bo wartościowych maszyn mamy za mało.
Adam Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:16
Z dodatkowych F-16 już zrezygnowali.
Moc Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 10:13
A tak w ogóle to kto w USA wyda zgodę na sprzedanie nam F-35? Myślę że długo będą bronić użytych w tym samolocie technologii z obawy że u nas kacapy się do nich dobiorą...
miki9 Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 22:40
najsłuszniejsza uwaga- gem set mecz
sdsd Niedziela, 13 Kwietnia 2014, 2:56
Na terenie Polski nie powinny byc pod wladzctwem MON zadne strategiczne technologie ktorymi dysponuja USA. Na terenie Polski powinny byc amerykanskie bazy co lezy w naszym wspolnym interesie. Poza tym Rosje trzeba odciac od doplywu gotowki ze sprzedazy paliw kopalnych, a sposobem na to jest coraz lepsza i tansza energetyka odnawialna, ktora stala sie na swiecie kolejna rewolucja podobna do tego co dzialo i dzieje sie na rynku komputerow, telefonow komorkowych, czy chocby Internetu.
jang Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 10:08
a czy producenci i dysponenci tych samolotów 5 generacji o śmiałej decyzji resortu zakupu wiedzą? Bo jakoś na bazarach i na Allegro raczej nie ma ofert na najnowsze modele..I jak się wydaję decyzje o sprzedaży są decyzjami rządów producenta.
W MON nawet Prima Aprilis jest opóźniony??
ziom Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 11:38
To nie jest decyzja, tylko plan. To raz. Dwa - jedyny samolot V pokolenia dostępny na dziś to F-35 - jest on oferowany wielu sojusznikom z NATO. Niektórzy z nich ograniczają swoje zamówienia, więc dla Polski na pewno nie zabraknie. Czytaj ze zrozumieniem, albo... idź na onet, czy gazeta.pl ;)
jang Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 14:43
ziom-czytuję.I jakoś nie widzę pędu USA do oferowania F-35 poza wyjątkami Nielicznymi. Rozumiem tez co to takiego zaplecze do eksploatacji produktu o kompletnie innej technice.I znam nasze możliwości w tym zakresie
Wracaj do swoich polemistów z onetu czy czegoś tam gdzie możesz mędrkować
Tomek Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 9:52
Kupić i to szybko, zapewni to nam jaką kolwiek szansę w starciu z liczniejszymi przeciwnikiem (patrz strategia Izraela) Natomiast nierezygnować z nowoczesnej obrony powietrznej. Natomiast plan modernizacji floty wojennej wogóle bez znaczenia dla obronności kraju, kosztowny i mocarstwowy, dokładnie modernizacja floty i koszty z tym związane były jedną z przyczyn niedoposarzenia wojska w 1939 roku, niemożna powielić tego błędu bo koszty mogą być tragiczne, choć zdaję sobie sprawę z wysokich kosztów społecznych.
Marek Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:12
100/100 Okręty były drogie i niepotrzebne. Najlepiej na polskiej marynarce wyszła Anglia.
zdanie Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 19:43
Można powiedzieć, że przez opętanie rozbudową floty Prusacy umoczyli rozgromienie Francji (a w następstwie i Rosji) już na początku Wielkiej Wojny. Sami wyliczyli sobie ile potrzebują dywizji oraz dywizjonów artylerii do realizacji super ambitnego (ale realnego!) planu i następnie sami pozbawili się funduszy na powołanie tego wojska, marnując budżet na nieprzydatną flotę. I tego wojska, zgodnie z planem zresztą, zabrakło - podczas kiedy wielka flota przeważnie rdzewiała w portach i niczego w skali wojny nie zmieniła. A mogli Francuzów pokonać w !914, a Rosję najpóźniej w 1915...
Husar Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 9:35
SU powinny być natychmiast wymienione na A-10 Thunderbolt II warthog. I ruskie dywizje pancerne mamy z głowy
moro Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 11:43
genialne ....a nasze Kobbeny na U-boty z II wojny swiatowej?
Husar Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:47
A-10 nie są takie wcale stare, można je unowocześnić i będą spełniały swoją rolę - czyli masowe niszczenie czołgów i umocnionych celów. Co jeszcze chcieć ??
Macio Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 10:07
Starocie wymieniać na inne starocie? Jaki w tym widzisz sens?
łysy40 Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 12:05
macio -lepsze starocie przydatne i jeszcze skuteczne niż starocie nie nadające sie do niczego
Macio Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:30
Z tą użytecznością to bym nie przesadzał. Nie bez przyczyny USAF nie przewidują jego dalszej modernizacji i stopniowo zastępują je innymi konstrukcjami wielozadaniowymi.
Zgryźliwy Piątek, 11 Kwietnia 2014, 16:05
Ale też nie przeceniaj. Broń ma być przede wszystkim efektywna i niezawodna. Mało to w USA ostatnio programów "padło": LCS, FCS, EFV, Crusader, Comanche, itd. itp.? Sam możesz resztę dopisać. I dalej uważasz ich za bezwzględnie racjonalnych? Może robią mniej błędów od naszych decydentów w szacunkach i ocenach wprowadzanego do produkcji lub wycofywanego sprzętu ale... TEŻ robią błędy!
Macio Poniedziałek, 14 Kwietnia 2014, 11:22
Polecam książeczkę Dana Hamptona "Viper Pilot F-16" gdzie z tego co pamiętam są opisane dwa przykłady gdzie F-16 w wersjach block 40 poradziły sobie w zadaniach typowych dla A-10 znacznie lepiej niż Guźce.
PZ Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 9:24
To jest informacja z gatunku poboznych zyczen i marzycielstwa generalicji, albo MON. Pomijam juz nawet fakt, ze do 2020 roku obecni decydenci raczej decydowac nie beda
Po pierwsze do tej pory szarpnieto sie na 48 samolotow F-16 i to z niemalym trudnem. Jak porowna sie na tym tle zakup wiekszej ilosci samolotow o wiele drozszych to widac, ze ktos niestety sprzedaje basnie. Prosze zobaczyc jak do tego czasu bedzie powiekszac sie dziura w ZUS, aby zejsc na ziemie i zrozumiec, ze pieniedzy na takie zabawki nie bedzie.

Natomiast rzecz najwazniejsza to czy takie gadzeciarstwo jest Polsce potrzebne do czegokolwiek. Jesli mialbym do dyspozycji jakakolwiek kwote i decydowac czy chce kupic samolot ponad dwa razy drozszy i przenoszacy mniej uzbrojenia (F-35), czy duzo tanszy w wiekszej liczbie przenoszacy duzo wiecej uzbrojenia (F-16) to jednoznacznie logika wskazuje na F-16. Polska potrzebuje taniego w utrzymaniu konia roboczego, a do tego F-16 nadaje sie doskonale, a nie gadzetow na ktore wiele bogatszych panstw w Europie nie stac. Obawiam sie natomiast, ze nawet 64 sztuk F-16 nie bedzie.

Na tle realiow budzetowych takie szumne wypowiedzi MON wygladaja po prostu niepowaznie. Wobec zaistnialej sytuacji na wschodzie wciaganie MON w partyjny PR jest natomiast nieodpowiedzialne.
Adam Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:26
Tylko jaki byłby sens w latach 2022-2030 kupować przestarzałe F-16.
PZ Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 22:32
Przestarzale to jest myslenie w stylu zastaw sie, a postaw sie. Samoloty nie tyle mamy miec na defilady i ladne zdjecia politykow przy nich, co ich intensywnie uzywac, co tez kosztuje.
F-16 Block 60, albo Grippen NG na polskie warunki i budzet w zupelnosci wystarczy. Jesli sie Panu wydaje, ze cala Europa do 2030 roku z eFow przesiadzie sie nagle na JSF to radze zejsc na ziemie, a przede wszystkim wyleczyc sie z kompleksow, ze musimy miec wszystko najnowsze, bo ma byc i ladnie wygladac, pomimo ze to troche starsze spelni doskonale wszystkie zadania. Prosze nie mylic zakupow do wojska, z zakupami najnowszejszego modelu smartfona.
Adam Piątek, 11 Kwietnia 2014, 13:14
Nie stać nas na kupno przestarzałych samolotów, więc od razu trzeba kupić najnowocześniejsze jak tylko się da.
PZ Piątek, 11 Kwietnia 2014, 15:06
Prosze przestac pisac nieprawde o przestarzalosci F-16 czy Grippena NG. Nie stac nas przede wszystkim na ideologiczne podejscie do tematu obronnosci. W racjonalnej kalkulacji obowiazuje cos takiego jak relacja kosztow do potencjalu. Na razie F-16 w tej relacji dla polskich warunkow wypada lepiej, zarowno jesli chodzi o potencjal przemyslowy dla Polski, jak rowniez kosztow operowania oraz zdolnosci przenoszenia uzbrojenia.
Nie jest to pierwszy raz kiedy jak koncza sie merytoryczne argumenty to zastepuje sie je niemierzalnymi opiniami ideologicznymi.
Adam Wtorek, 15 Kwietnia 2014, 3:21
Poza tym jakbyś jeszcze nie zauważył mowa jest o zakupach za 10 lat.
Adam Wtorek, 15 Kwietnia 2014, 3:19
A jakiż to potencjał przemysłowy generuje F-16 dla Polski?

Powstała ich fabryka czy co?
Zgryźliwy Piątek, 11 Kwietnia 2014, 16:16
O to, to! Odnośnie tej kalkulacji. Zresztą pierwotne plany MON dotyczyły właśnie zakupu 64 a nie 48 maszyn (jeżeli dobrze pamiętam?). MINIMALNE potzeby Polski określono kiedyś zdaje się na 120 maszyn. A jak powinna być ich OPTYMALNA liczba, uwzględniająca % gotowości bojowej i ew. straty? Ale cóż, przekonanie niektórych do chłodnej i realistycznej kalkulacji to jak "orka na ugorze". Bez obrazy @Adam.
Sułtan Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 12:56
PZL P.11 też były tańsze w zakupie i utrzymaniu od Hurricanów czy Spitfirów...
PZ Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:38
Skad sie tak merytorycznie inaczej odpowiedzi biora. Szanowny Panie po pierwsze JSF powstawal w konsorcjum wiec zadnego transferu technologii Polska nie dostanie, bo lancuch dostaw jest juz rozdany. Bogatsze panstwa redukuja liczbe zamowionych samolotow, bo ich nie stac, co jednoczesnie podniesie koszty jednostkowe. Nie dziwne wiec, ze poszukiwani sa sponsorzy do pokrycia czesci tych kosztow.
Po drugie budzet nie jest z gumy i zadne mocarstwowe mzonki wojskowych tego nie zmienia. Lepiej miec wiecej tanszych F-16 i postarac sie o ich pelne serwisowanie w Polsce, niz szarpac sie z przyslowiowa "motyka na slonce". I tak strategicznego bilansu sil w regionie 64 samoloty nie zmienia, ot taki fajny bajer na defilady bedzie.
Co tam 64 sztuki JSF, od razu na lotniskowiec sie wykosztujmy, koniecznie budowany w polskiej stoczni.
MRSS Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 11:48
Mógłbym się pod tym podpisać.
cracker Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 9:00
wycięcie absurdalnych okrętów podwodnych zapewni środki na 2 eskadry wyśliwców
dd Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 14:52
generalnie flota jest w naszym przypadku mało potrzebna. Powinniśmy się skupić na broni przeciwlotniczej i przeciwpancernej a także rozwijać obronę terytorialną przygotowaną do działań dywersyjnych
ziom Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 11:40
Popieram, po co nam drogie podwodne motorówki w cenie kilku stadionów Euro za jedną!, skoro nie będą spełniały żadnych zadań o strategicznym znaczeniu?
tolek Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 8:49
moim zdaniem program ten zostanie zrealizowany na podstawie ustawy z budrzetu państwa i prawdopodobnie z pomocą
USA jak to miało miejsce np:przy zakupie F16 przez Egipt
Gość Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 7:53
Czy będą montowane chociaż częściowo w Polsce ? Jak nie to temat nie powinien być podejmowany. Gospodarka, Gospodarka, Gospodarka.
Równie dobrze można dogadywać się z Chińczykami
MRSS Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 11:54
Tak. Będą montowane częściowo w Polsce, a potem wysyłane do Stanów na końcowy montaż i odsyłane nam. Nie, czekaj, to bez sensu. Więc tak: będą montowane w całości w Polsce po przekazaniu nam przez USA odpowiednich technologii. Jak wiadomo ten kraj nie ma problemu z przekazywaniem na zewnątrz najnowocześniejszych technologii. ;) Ciągnąc tę szyderczą wypowiedź – z Chinami dogaduje się właśnie Turcja. Z kłopotami. Okazuje się, że w NATO nie jest to dobrze widziane.
Gość Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 13:54
Polityka i zbrojenia to nie jest salon dobrych manier tylko biznes i bezpieczeństwo. Taki program jak F35 nie jest tani a my tylko kupić to mamy ? To bez sensu. Black Hawh S-70 czy Augusta-Westland też są robione w Polsce dlaczego nie iść tym tropem. Szybko to można z nadwyżek kupić sprzęt bo jest taka "pilna" potrzeba ale plan zbrojenia się kierować się powinien inną filozofią. Dlaczego trzeba powtórzyć te błędy negocjacyjne co z F-16. Kolejne offsety w postaci bliżej nie określonej.
Mroczne widmo Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 6:28
Ja słyszalem że rząd PO ma plan budowy flotylli krążowników galaktycznych po 2220 roku.
Bokser Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:09
Wybacz, jesteś nie na czasie. Dzisiaj na specjalnej konferencji Pan Premier zapowiedział że Polska zbuduje Gwiazdę Śmierci, i wtedy już będziemy całkowicie bezpieczni. Aha, Gajowy zostanie Darth Vaderem jak by co.
clash Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 13:31
To plotka maja w planach budowe planety smierci...
sorbi Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 3:02
Pewnie zakup przedwyborczej agitkiełbasy sfinansują z wierno-poddańczej służby Putinowi -a w zamian zobowiązali się dostarczyć w nienaruszonym stanie jedną z maszyn Kremlowi.
Darek S. Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 0:31
Ruskich chcieli nastraszyć, że se samoloty 5 generacji kupią. Jakby powiedzieli, że kupią 100, nikt by nie uwierzył, w 64 szt. naiwniacy uwierzyli. Przecież Nasi politycy do niedawna uważali, że nas żadni żołnierze nie muszą przed Ruskimi bronić, bo nas chroni papierek art. 5. Paktu północnoatlantyckiego. Przypomnę treść: "... udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie, jak i w porozumieniu z innymi Stronami działania, jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego. " Jak wyraźnie widać z zapisu tego artykułu, wystarczy, że Niemcy wprowadzą sankcje gospodarcze i wywiążą się z tych zapisów. Po co im od razu wojsko do Polski wysyłać. Jeszcze by jacyś żołnierze niemieccy mogli zginąć. Bo przecież Ci Polacy popierdzieleni zaczęliby zaraz strzelać jak Ruscy by do nich weszli, zamiast się grzecznie poddać, jak zrobili to Ukraińcy.
Lol Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 10:11
Jestes mało oczytany i inteligentny wiec moze lepiej nie pisz nic publicznie.
Zgryźliwy Piątek, 11 Kwietnia 2014, 16:22
Taak? A mnie się podoba to co napisał.
MRSS Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 11:56
Nie Lolu, Darek jest rozgoryczony, a to istotna różnica.
mw Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 0:30
Takie beztroskie wykrzykiwanie co to my nie kupimy skończy się tak, że Rosja ściągnie większe siły pod nasze granice a u nas na planach i obietnicach się skończy. Miały być paciski manewrujące na OP i już wiadomo, że nie będzie. Miały być kolejne F-16 a przedłużamy agonię Su-22. Teraz generał opowiada posłom, że kupimy 4 eskadry F-35. A ja się pytam dlaczego akurat 64 i dlaczego F-35? Dlaczego nie ma dyskusji jak powinne wyglądać nasze Siły Powietrzne? F-35 nie jest myśliwcem przewagi powietrznej. W USAF ma latać za F-22 i przy wsparciu AWACSa. Może najpierw powinniśmy kupić myśliwce i przebudować jeden CASA na AEW? Jakie jest stanowisko MON w kwestii samolotów MRTT? Po co utrzymywać kilkanaście Su22 przez 10 lat skoro MON chce kupić maszyny 5 generacji? Jak kupimy F-35 to pierwsi zaczną na nich latać najbardziej doświadczeni piloci F-16 a nie Ci, którzy latali na Su22, które nie mają radarów. Po to kupujemy AJT, żeby wyszkolić młodych pilotów pod samoloty przyszłości, 10 lat wystarczy, żeby wyszkolić odpowiednio liczną grupę. Dopóki nie będzie nowych samolotów trzeba zwiększyć liczbę etatów w eskadrach latających na F-16. To samo dotyczy obsługi naziemnej.
Adam Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:19
64 bo mają zastąpić 63 Su-22 i MiG-29.
8exe Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 11:47
a kto ci powiedzial ze F-35, czy ktos gdzies to powiedzial czy sugerujesz sie obrazeczkiem? Do 2022 roku powstana jeszcze co najmniej 2 typy samolotu 5 generacji tej klasy
mw Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 20:34
Generał posłom powiedział
ambasador Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 9:33
dodam jeszcze że mamy przecież jeszcze projektowany GROT-2!.......to wszystko nie trzyma się kupy,te decyzje są jakby ad hoc,kompletnie nie przemyślany....tak to rozumiem
Rebel Piątek, 11 Kwietnia 2014, 14:12
Ty tak poważnie z tym Grotem? :D
Adam Środa, 09 Kwietnia 2014, 23:56
330 mln zł jest całkiem realistyczne, bo to około 100 mln czyli bez problemu starczy na 2 samoloty V generacji po 50 mln $ w rodzaju J-UCAS czy nEUROn.

F-35 to sobie pismaki z prasy ubzdurali.
Alex Środa, 09 Kwietnia 2014, 23:48
Ha Ha Ha i sie wzieli i uparli na te F-35 i beda pozniej plakac, a zreszta szkoda slow na nich, szkoda mi tylko pilotow, ktorzy beda musieli na tym latac
Adam Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:25
Nie, nie uparli się na F-35 bo nie ma o nim mowy, a deklarowane kwoty na niego nie wystarczą bo są trzykrotnie za małe.
Alex Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 23:39
Adam uparli sie, ale moj punkt jest to, ze mozna kupic naprzyklad eurofightery i wyjdziemy na tym lepiej, jezeli dojdzie do walki powietrznej F-35 jest bezuzyteczny i taka jest prawda to dlatego wspolczuje pilotom
Adam Piątek, 11 Kwietnia 2014, 13:17
Nie, bo Eurofightery są mniej przyszłościowe a do tego Niemcy w razie czego nie przyślą nam swojego lotnictwa z pomocą.
Alex Piątek, 11 Kwietnia 2014, 23:40
Eurofightery beda latac przez nastepne 20-30 lat do tego czasu moze dopracuja F-35 i wtedy bedzie warto je kupic, a w tym ukladzie jak sa teraz nawet F-16 wygra z nimi "dog fight" i taka jest okrutna prawda. Ja wiem ze niemcy nie przyleca i tak naprawde nikt nie przyleci, zeby nam pomoc, moze tylko jankesi i dlatego powinnisny wziac fightery potrzebujemy maszyn ktore sa wstanie wykonywac wszyskie zadanie, a nie byc tylko " niewidzialne?"
michalllll Środa, 09 Kwietnia 2014, 23:44
Rosjanie będą mieli PAK T50 swoje samoloty 5 generacji to nasze wojsko powinno mieć samoloty trudno wykrywalne przez radary.

Za 330 mln zł czyli około 110 mln $ to można będzie może jeden F-35 kupić z pakietem logistycznym. Myślę że chodzi o to że te pieniądze 330 mln będą przeznaczone na obsługę kredytu na te samoloty które nam podżeruje amerykański kongres jak w przypadku zakupu F-16 więc finansowanie zakupu F-35 będzie identyczne jak przy zakupie F-16 co jet dobrym pomysłem bo przez 10 lat spokojnie MON spłacił kredyt a Polska ma nowoczesne samoloty. Co to by teraz było jak byśmy mieli tylko kilka migów a za naszą granicą taka awantura. Myślę że kupią 48 samolotów F-35 jeżeli cena będzie znośna a nie tak jak teraz ale ma spaść.
airacobra Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 1:18
Pomijając fakt, że na te ruskie prawdziwe nieloty T50 to wystarczą nasze widzialne F16, to już na pewno by wystarczyły F15 w wersji SE...
michalla Środa, 09 Kwietnia 2014, 23:44
Rosjanie będą mieli PAK T50 swoje samoloty 5 generacji to nasze wojsko powinno mieć samoloty trudno wykrywalne przez radary.

Za 330 mln zł czyli około 110 mln $ to można będzie może jeden F-35 kupić z pakietem logistycznym. Myślę że chodzi o to że te pieniądze 330 mln będą przeznaczone na obsługę kredytu na te samoloty które nam podżeruje amerykański kongres jak w przypadku zakupu F-16 więc finansowanie zakupu F-35 będzie identyczne jak przy zakupie F-16 co jet dobrym pomysłem bo przez 10 lat spokojnie MON spłacił kredyt a Polska ma nowoczesne samoloty. Co to by teraz było jak byśmy mieli tylko kilka migów a za naszą granicą taka awantura. Myślę że kupią 48 samolotów F-35 jeżeli cena będzie znośna a nie tak jak teraz ale ma spaść.
Andrew Środa, 09 Kwietnia 2014, 23:38
To będzie nas kosztowało dobre kilkanaście miliardów dolarów, czyli tak 5-7 razy więcej jak f-16.Fakt nie mamy na to kasy.
Rozważny Środa, 09 Kwietnia 2014, 23:37
Bardzo dobrze! Nie kupować już żadnych f 16 i innych samolotów 4 generacji, bo to wzmocnienie na góra 10 lat. Teraz musimy czekać na dopracowanie F 35, a w dalszej przyszłości należy zakręcić się o maszynę przewagi powietrznej, również tej generacji. W zasadzie w ramach oszczędności mogliby już teraz puścić z dymem suki, co dałoby oszczędności. Do czasu kupna JSF powinniśmy natomiast, rozwiązać kwestię opl. Tylko taki plan ma sens i mam nadzieję, że właśnie mon go realizuje.
airacobra Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 1:20
Jedyny sens utrzymywania Suk to utrzymywanie lotniczych etatów w oczekiwaniu na nowe samoloty.
JW Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:59
Jak pozyskamy nowe samoloty, to obecni piloci latający na SU-22 będą właśnie odchodzić na emeryture. I to jest chyba jedyny sens utrzymywania tych samolotów w służbie - uniknięcie krytyki i protestów w armii. W POlsce podejmuje się decyzje determinowane polityką (i to raczej w krótkiej perspektywie) niż racjonalnością.
Moc Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 10:22
Moim zdaniem nie jest to do końca zasadne. Bo jak można mówić o podtrzymywaniu przez pilotów umiejętności kiedy pomiędzy naszymi su a nowymi F-16 jest 30to letnia przepaść technologiczna. Korzyści z tego tyle, co ponowna przesiadka naszych pilotów na szybowce...
mw Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 1:13
A co się na ten F-35 upierasz? Planujesz bombardowanie Moskwy? W komorze wewnętrznej przenosi 4 AMRAAMy, jak podwiesisz pod skrzydłami to już nie ma wielkiej różnicy czy to F-35 czy F-16. Do walki o przewagę w powietrzu bardziej przydałby się Eurofighter lub Rafale, ale myśliwce przewagi powietrznej mogą nam przysłać sojusznicy. My będziemy się bronić nad własnym terytorium, pod osłoną naszej OPL. Trzeba nam jak najwięcej tanich i uniwersalnych samolotów takich jak F-16 lub Gripen. Zdolnych do walki powietrznej i do wsparcia wojsk lądowych. Wiem, F-35 to wszystko potrafi, ale wolę dwa F-16 niż jeden F-35. Przeciwnik będzie chciał zniszczyć nasze samoloty na lotniskach, więć musimy mieć ich dużo i z wyprzedzeniem rozśrodkować je na lotniska zapasowe i cywilne a także na autostrady. Musimy budować zdolności przeciw-zaskoczeniowe, czyli przede wszystkim wywiad i rozpoznanie.

Ostatnie wydarzenia pokazują, że NATO najszybciej i najchętniej wyśle nam z pomocą samoloty, dlatego powinniśmy skupić się na OPL, rozpoznaniu i na ofensywnym uzbrojeniu odstraszającym. Po wyjściu z Afganistanu będziemy mieli nadwyżkę samolotów CASA, można jeden przebudować na wersję AEW. Przydałby się też samolot MRTT.
realista Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 11:52
A widziałes jakąś wojnę wygraną tylko przez obronę? Nawet Anglicy po Bitwie o Anglię musieli (przy wsparciu aliantów) wyściubić nos za Kanał La Manche, zeby nie dać Hitlerowi urosnąć w siłę.
My Kanału La Manche nie mamy, a najlepszym sposobem powstrzymania przeciwnika nie jest czołowy atak na czołgi, bo to co najwyżej będzie mało efektowne samobójstwo. A lotnicze uderzenie w zaplecze powstrzyma marsz przeciwnika znacznie bardziej skutecznie, niż zastępy mięsa armatniego z głosno reklamowanej Obrony Terytorialnej.
Zgryźliwy Piątek, 11 Kwietnia 2014, 16:42
Masz rację ale @mw też. Nie rozumiem tylko czemu mówi o pojedynczych sztukach AEW i MRTT? I tak jak piszesz, samą obroną kraju się nie ochroni. I ze wszystkim można sobie poradzić. Nad Balatonem Rosjanie nie mogli sobie poradzić z Królewskimi Tygrysami to zaczęli bombardować składy paliw i kolumny zaopatrzeniowe. I sobie poradzili. Tak samo na koniec było w Ardenach. Oczywiście to nie był jedyny czynnik ale istotny do wygrania bitwy.
prześmiewca Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 19:22
Ja widziałem - Wietnamczycy wygrali z USA, Afgańczycy również, Irak podobnie! :-)
JanKS Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 10:15
Bardzo słusznie.
okapoka Środa, 09 Kwietnia 2014, 23:36
2 rocznie. Czyli będą to 30 lat kupować? Ja p******** :) Ruscy zalewają się śmiechem :)
Azuxet Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 1:32
Przeczytaj poprzednie artykuły ma ten temat a potem zadawaj wcale nie śmieszne pytania retoryczne...
A_S Środa, 09 Kwietnia 2014, 23:34
Fakt, samoloty nawet 10 generacji nie pomogą jak nie będą miały obrony bazy lotnicze
widi243 Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 0:53
F35 to nie wymysł pismaków/ Jeśli ministerstwo ma w planach zakupu 64 samolotów 5 generacji to ma w planach zakup F35, bo nie ma na rynku innego samolotu, który byłby dla nas dostępny. F 22 nie jest już produkowany, poza tym na razie jest zakaz jego eksportu. O projektach rosyjskich czy chińskich, to nawet nie ma co wspominać. Fakt, że plany te są ambitne, bo sztuka kosztuje ponad 100 mln dolarów. A czy spadnie, może kiedyś.
Adam Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 15:21
Teraz nie ma, dlatego plany są na 2022 rok.
łysy40 Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 12:14
widi243 wytłumacz mi,że poza f35(do dzisiaj nikt nie wie jaka jest ich prawdziwa skuteczność w boju)-nie ma na rynku immego samolotu,który byłby dl nas dostępny?O czym ty mówisz?
patriot Czwartek, 10 Kwietnia 2014, 13:16
z tego co wiem to japończycy i turcy pracuja jeszcze nad samolotem 5 generacji
Zgryźliwy Piątek, 11 Kwietnia 2014, 16:33
I dłuuugo będą nad nimi pracować...
Andrew Sobota, 12 Kwietnia 2014, 15:13
Koreańczycy też pracuja na samolotem 5 generacji, ale puki co kupuja F35